tanczacy.z.myslami
05.06.12, 17:25
W swoim długofalowym programie militarnym autor stawia na tajemniczego Samuela(?!) Komendanta, którego pieszczotliwie nazywa Samem: "Dopóki Sam Komendant wiedzie nas w bój, nie zginiesz, Polsko, kraju mój".
Jak to 'tajemniczego'? Toż to Sam (Samuel) Vimes, komendant straży miejskiej w podwójnym mieście Ankh-Morpork z książek Mistrza Terry'ego Pratchetta!
Ale by tu pióra fruwały, gdyby sir Sam ze swoimi strażnikami* wziął się za czyszczenie polskich miast... :) Lord Vetinari też by nam się przydał...
* dla laików: w straży miasta AM służyli (m.in). kobieta-wilkołak, grupa ludzi, krasnoludów, trolli i golemów oraz jeden kapral Nobbs, legitymujący się zaświadczeniem, że jest człowiekiem (nie wiadomo czy zaświadczenie było prawdziwe).