Dodaj do ulubionych

Wychowanie bezklapsowe

19.06.12, 23:09
Kary cielesne powinny być zabronione i ustawowo karalne. Podobnie jak inne bicie. Nie powinno się bić - ani karnie, ani w ogóle. Lecz czasami można i trzeba uderzyć ad hoc. Boleśnie, nie "po łapce".
Ludzi rozumnych i dobrych pozdrawiam serdecznie i z respektem :-)
Stanisław Remuszko
www.remuszko.pl
Obserwuj wątek
    • polakonly Jest wiek w którym ojciec robi rachunek sumienia, 20.06.12, 00:37
      poczym doznaje wyrzutów sumienia. Ja także odbywam ten czyściec. Może będzie mi dane odkupić moje winy rolą Dziadka?.... Obym sprostał zadaniu. Jednoczę się z autorem w wyrzutach sumienia, nawet jeśli dzieci win naszych nam nie pamiętają. Amen.
    • olablasz Re: Wychowanie bezklapsowe 20.06.12, 00:43
      Na szczęście ani Turnau, ani wspomniany artykuł z "W drodze" nie zachęca do bicia dzieci, wręcz przeciwnie.
      I zdecydowanie zgadzam się z autorem, "W drodze" to fantastyczny miesięcznik, zawiera artykuły na aktualne tematy, bez zbędnego szumu i nakręcania sprzedaży tanimi chwytami. Do polecenia nie tylko Katolikom - tak jak słuchanie Dominikanów w ogóle.
    • maaac Wychowanie bezstresowe. 20.06.12, 06:46
      Niestety wiele osób ma tendencję do przeginania:
      - tak narkotyki i wszelkie substancje psychoaktywne mogą uzależniać i przez to są szkodliwe, tyle że nie każde tak samo. Czasem są lepsze jako mniejsze zło (tyle, że potrzeba dużo mądrości by zdecydować kiedy). Niestety lepszym środkiem do walki z nimi NIE jest całkowity zakaz ich posiadania ale jakaś "trzecia droga" inna niż pełen zakaz i pełna dobrowolność.
      - aborcja to zło. Prócz szalonych sufrażystek mało kto to neguje. Jednak i ona jako mniejsze zło bywa potrzebna. Tu też potrzeba mądrości kiedy. No i oczywiście nie penalizacja ale nauka jak nie dopuszczać do "niechcianych" ciąży oraz jakie są rozwiązania dla "samotnych matek" są najlepszymi środkami zmniejszania jej ilości.
      - bicie dzieci jest złem. Jednak dzieci by je wychować muszą wiedzieć, że są czyny za które spotka ich kara. Jak dorosną zrozumieją, że kara wymierzana przez rodziców była niczym wobec "kary" jakie by im wymierzyło życie gdyby dalej tak samo postępowały. Niestety dzieci nie zawsze potrafią zrozumieć zagrożenie jakiemu podlegają wykonując pewne czynności. Oczywiście należy im się starć to tłumaczyć ale prócz tego groźba kary powinna być bardziej "namacalną" i zrozumiałą konsekwencją. Niestety nie zawsze kary psychiczne bywają skuteczne - czasem potrzeba fizycznej. Bo szybsza, bo bardziej bezpośrednia, czasem bo bardziej boli świadomość ukarania niż ta pupa. Nigdy jednak nie powinna być zemstą, wyładowaniem własnych frustracji, a na pewno nie powinna być podważana przez samych karzących (matka, która bije a potem płacze że biła). Oczywiście, że dziecko powinno być uświadomione, że jaka to by nie była kara czy psychiczna czy fizyczna to TEŻ nie sprawia przyjemności temu co ją wymierza.

      Niestety kar cielesnych zakazuje się i wręcz penalizuje tylko z tego faktu, że jest wielu sadystów znęcających się nad dziećmi wyładowujących w ten sposób swoje frustracje. Ba dąży się do zakazania kar oddziałujących na psychikę bo to może "dziecko skrzywić".

      Oczywiście, że to prawda - może ale nie zawsze. Czasem jednak jest "mniejszym złem" tak jak aborcja czy przyzwolenie na posiadanie małych ilości narkotyków.
      • jacmenos Re: Wychowanie bezstresowe. 20.06.12, 13:52
        człowieku ! ty się zastanów co piszesz ! sadysta bije bo mu to sprawia przyjemność , a Ty bijesz bo to dla dziecka dobre ??? może tylko tak sobie tłumaczysz ? a może jesteś w głębi sadystą ?
        a może tylko żałosnym "właścicielem " dziecka co to wie "lepiej" ? a może bijesz bo nie potrafisz kochać ? zastanów się póki twoje dziecko jest jeszcze normalne ...
        • maaac Re: Wychowanie bezstresowe. 20.06.12, 21:47
          :) Każdy sądzi po sobie. Złodziej widzi wszędzie złodziei, prostytutka ladacznice, skryty homoseksualista gejów, no a sadysta swój sadyzm przypisuje innym osobom.

          Niestety tylko sadyści nie potrafią zrozumieć, że można ukarać dziecko fizycznie BEZ sadyzmu.

          No i ja dziękuję za "normalność" dziecka wychowanego "bezstresowo" - ani kary cielesnej, ani fizycznej. Właśnie z radością wycofuję córkę ze szkoły podstawowej, która zawierała takie dzieci, takie albo bite przez sadystów (co też jest awychowawcze).

          Najśmieszniejsze, że nigdy nie musiałem jej uderzyć :). Groźba kary jest znacznie bardziej efektywna niż sama kara.

          Inna sprawa, że zawsze w takim wypadku przypomina się mi wyjątkowa sadystka polecająca katowanie dzieci Lucy Maud Montgomery.
    • wiechuta Wychowanie bezklapsowe 20.06.12, 11:42
      W każdej sytuacji konfliktowej doradzam rodzicom i współpracującym ze mną wychowawcom żeby na miejscu małego człowieczka postawili osobę dorosłą i zadali sobie pytanie, czy tego dorosłego też bym uderzył, popchnął, znieważył w inny sposób. Mówią że nie. Dlaczego? Bo dorosły odda! Zapominamy, że dziecko to człowiek i należy mu się szacunek!
      • komcionauta Moja znajoma kiedyś takiej paniusi z mądrymi 20.06.12, 14:20
        radami i gębą pełną "szacunku" odpowiedziała w tym stylu:

        Oczywiście, dorosłemu bym nie oddała, ale z dorosłym tak się zachowującym zerwałabym natychmiast kontakty. Czy zatem radzi mi pani bym oddała dziecko do adopcji?

        No i babę zatkało... Tak, dziecko to też człowiek, ale człowiek wobec którego mamy szczególne obowiązki wychowawcze (czasem niestety niewdzięczne i trudne).
    • komcionauta Fanatyzm klapsowy i bezklapsowy to przegięcie 20.06.12, 14:15
      Oczywiście, im mniej przemocy (fizycznej, psychicznej, moralnej...) tym fajniej.

      Ale ludzie (dziecko to też człowiek) i sytuacje bywają bardzo różne. To wcale nie jest tak, że przemocy się musimy dopiero nauczyć. Nauczyć musimy się raczej hamowania skłonności do przemocy. Trzeba pamiętać też, że są dzieci z psychopatycznymi defektami osobowości.

      Fantazje postępowe o dobrej ludzkiej naturze albo przynajmniej niezapisanej kartce w chwili urodzenia to - fantazje.

      I w ogóle niestety w procesie wychowania trzeba być jednak do zastosowania przemocy przygotowanym (także po to by przemoc nie była nieproporcjonalna, jak już do czegoś dojdzie).

      Jest z tym dokładnie tak jak w polityce: kto chce mieć pokój, musi być przygotowany na wojnę.
      • doggod Re: Fanatyzm klapsowy i bezklapsowy to przegięcie 20.06.12, 21:58
        Za jakie przewinienia bijesz swoje dziecko?
        • komcionauta Re: Fanatyzm klapsowy i bezklapsowy to przegięcie 20.06.12, 22:57
          A ty na jakie rozwydrzenie swojemu dziecku pozwalasz?
          • doggod Re: Fanatyzm klapsowy i bezklapsowy to przegięcie 20.06.12, 23:21
            komcionauta napisała:

            > A ty na jakie rozwydrzenie swojemu dziecku pozwalasz?

            Nie o tym rozmawiamy.
            Napisałaś, że bicie jest nieuniknione. Jestem po prostu ciekaw, co musi zrobic twoje dziecko żebyś je uderzyła.
            • komcionauta Re: Fanatyzm klapsowy i bezklapsowy to przegięcie 21.06.12, 00:35
              doggod napisał:

              > komcionauta napisała:
              >
              > > A ty na jakie rozwydrzenie swojemu dziecku pozwalasz?
              >
              > Nie o tym rozmawiamy.

              Właśnie o tym. To jest druga strona medalu. Jeśli ktoś dogmatycznie zakłada, że nigdy wobec dziecka nie użyje przemocy (przemoc to nie to samo co bicie!), to znaczy, że dopuszcza dowolną przemoc ze strony dziecka.

              Ponieważ nie podejrzewam Cię o taki idiotyzm, zapytałEm, gdzie Ty widzisz tę granicę.
    • deptaczek Wychowanie bezklapsowe 20.06.12, 15:10
      cały problem polega na tym, że podnosząc zabawki nie uczymy podnoszenia zabawek, lecz tego, że przyjdzie mamusia i posprząta
      od razu odżegnam się od klapsów, ale podkreślę, że bez zmuszania dzieci do zachowań pożądanych, samym dobrym przykładem, nie osiągniemy sukcesu
    • timoszyk Re: Wychowanie bezklapsowe 20.06.12, 17:05
      Juz chyba wiem dlaczego tyle zla na tym swiecie. Przeciez rzadza nami pokolenia ludzi wychowanych klapsowo! Dopiero gdy te pokolenia wymra nastapi era szczesliwosci, bo swiat urzadzac beda ludzie nie bici po tylku w dziecinstwie.

      Waclaw Timoszyk

      PS Czy moze mi ktos podac procedury radzenia sobie z krnabrna dziatwa w domach dziecka prowadzonych przez nowoczesnych pedagogow. Co na przyklad czynia, gdy im wychowanek splunie w twarz i nazwie kutasem, czy ku...?
    • cyklina-klimkiewicz Re: Wychowanie bezklapsowe 26.06.12, 09:28
      Znacznie skuteczniejsze jest nagradzanie. Lepsze efekty. B.Klimkiewicz.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka