adam02138
12.07.12, 04:25
Najwieksza bolączką jest fatalny poziom pracownikow naukowych. Na tym tle pensje biorąc pod uwagę wysokie koszty uzyskania i tak są za duże.
UW czy UJ są słabymi uczelniami, a wydziały jak Historia na tle reszty Europy czy Swiata to nedza intelektualna. Profesor historii czy socjologii UW, na tle profesora przyzwoitego uniwersytetu w USA, powiedzmy Brandeis, jest mierny. Nie wspominam o Harvard, czy Yale. Nie jest mierny z powodu kiepskiej pensji, tylko z braku wykształcenia, nawyków naukowych, chęci pracy, czyli wszystkiego co czyni dana osobę dobrym naukowcem.
Niż nie wyleczy miernoty intelektualnej. Układ skostnieje i przetrwa do następnego wyżu.