gestskoczka
12.07.12, 07:22
Prawdy i mity o ogrodach działkowych.
Tych mitów jest dużo, skoncentruję się na umieszczonych w powyższym tekście do którego jest komentarz.
Zacznę od początku.
1. Prezes PZD od 31 lat... To prawda. Prezesa PZD wybierają nie wszyscy działkowcy, a członkowie Krajowej Rady PZD w większości są to działacze na etacie zatrudnieni przez tego prezesa.
2. Likwidacja ogrodu bez zgody związku. Na podstawie specustawy drogowej nie potrzeba było zgody związku by wejść na teren ogrodu z robotami drogowymi, ale jak gmina chciała sprzedać teren na inne cele, to tak.
3. Ogólnodostępny park. Gminy mają problemy z finansowaniem ogólnomiejskich terenów zielonych, do ogrodu gmina nic nie dokładała.
4. Podatki od nieruchomości powinni płacić wszyscy (bez wyjątku, zarówno działkowcy jak i księża)
5. Pan Dera z SP twierdzi że "nowe przepisy będą chronić prawa działkowców, a nie związku" – nie wierzę towarzyszom partyjnym.
6. Wspólnoty działkowców – pisowska ideologia nie licząca się z człowiekiem, walcząca ze strukturą jej niepodległą.
Myślę że reorganizacja związku działkowców jest potrzebna. Nowa ustawa chroniąca człowieka, użytkownika działki też jest potrzebna. Nie wierzę jednak, że towarzysze partyjni potrafią zrobić ustawę dla związku, nie dla ich ideologii.