Dodaj do ulubionych

Czy plaster antykoncepcyjny na ramieniu to zapr...

12.07.12, 15:32
Oczywiście żadna kobieta nie robi nigdy niczego, co mogło by mieć podłoże seksualne, bo przecież kobiety tego nie robią, a te wszystkie insynuacje i pomówienia to potwarz. A szpilki, pończoszki, mini i dekolty to jest zupełny przypadek i zbieg okoliczności, a mężczyźni powinni zwracać uwagę jedynie na walory intelektualne samicy, bo przecież dostrzeganie zewnętrznej atrakcyjności jest takie puste i passe...
Obserwuj wątek
    • allerune Czy plaster antykoncepcyjny na ramieniu to zapr... 12.07.12, 15:33
      no nieźle, dla redaktora dziewczyna z plastrem "jest safe"? :D

      rozumiem że HIV i wiele innych chorób go zupełnie nie przerażają :D
      • rikol Re: Czy plaster antykoncepcyjny na ramieniu to za 12.07.12, 16:50
        Jasne, zreszta taka opinia dal popis glupoty. Nadaje sie do jednego kluby z Wojewodzkim i Figurskim. Na pewno beda swietnie sie bawic. A swoja droga, warto wiedziec, ktorzy to panowie maja takie poglady z epoki kamienia lupanego.
        • yaah Re: Czy plaster antykoncepcyjny na ramieniu to za 12.07.12, 17:55
          Są 2 opcje:
          1. Skórzyński jako radykał katolicki jest przeciwko antykoncepcji i nie może znieść tego "obnoszenia się" z czerpania radości z seksu
          2. Skórzyński mimo, że radykał katolicki, to dał się ponieść wakacyjnemu luzikowi i chciałby przelecieć jakąś laskę. Niestety, żadna nie chce z nim dzielić tego szaleństwa, więc zajął się sobą sam, a w zemście postanowił dopiec tym zimnym sukom.
          Biedaczek.
          • rikol Re: Czy plaster antykoncepcyjny na ramieniu to za 13.07.12, 19:23
            Skorzynski musi placic za seks i to duzo. zadna kobieta, z plastrem czy bez, na niego nie poleci.
    • boykotka Faceci są jednak z Marsa :) 12.07.12, 15:38
      Panu Skórzyńskiemu chyba wszystko z seksem się kojarzy :)
      • coppermind Re: Faceci są jednak z Marsa :) 12.07.12, 15:42
        plaster można nakleić wszędzie, a jednak laski naklejają go w najbardziej widocznych miejscach - jakby robiły ze swojej antykoncepcji wystawę. To daje do myślenia - przynajmniej myślącym.
        • boykotka Re: Faceci są jednak z Marsa :) 12.07.12, 16:18
          coppermind napisał:

          > plaster można nakleić wszędzie, a jednak laski naklejają go w najbardziej widoc
          > znych miejscach - jakby robiły ze swojej antykoncepcji wystawę. To daje do myśl
          > enia - przynajmniej myślącym.

          Nie można - gdybyś uważnie przeczytał artykuł, to byś wiedział, że są tylko 3 miejsca, na które się nakleja. Po za tym, rozumiem, gdyby było napisane, że jest to sygnał dla partnera/męża dla danej kobiety. Zastanówcie czasami, co piszecie i o czym myślicie ;)
          • tygrysio_misio Re: Faceci są jednak z Marsa :) 12.07.12, 17:19
            z artykulu wynika więcej niz 3 miejsca.. wczytaj sie dokladnie
            • boykotka Re: Faceci są jednak z Marsa :) 12.07.12, 17:25
              tygrysio_misio napisała:

              > z artykulu wynika więcej niz 3 miejsca.. wczytaj sie dokladnie

              Ok, 4 - jakie to ma jednak znaczenie, skoro tym paniom pasuje ramię ???
              • tygrysio_misio Re: Faceci są jednak z Marsa :) 12.07.12, 17:43
                no to wyliczamy:
                ramiona
                plecy
                dekolt
                tyłek
                brzuch
                znów ramiona
                znów brzuch
                uda
                znów pośladki
                znów ramiona
                i coś co nazwane jest "górną częścią tułowia" - przyjmijmy, że to powtórzenie dekoltu i pleców


                to jest łącznie 6 miejsc!

                i ma to się tak, że nie trzeba pokazywać tego całemu światu, a jednak są laski, które robią to z manią, tak jakby chodziło o pokazanie nowej torebki, albo jakiegoś innego modnego czegoś
                • boykotka Używasz plastrów ??? 12.07.12, 17:52
                  I jeżeli tak to w jakim celu ??? Bo chyba nie w celu antykoncepcji - wtedy byś doskonale wiedziała, że ramię to jedyne miejsce, które nie jest narażone na intensywny kontakt z ciałem partnera podczas stosunku a o ile się nie mylę w tym celu nakleja się plasterek na 7 dni by się nie odlepił ??? A może się mylę ???
                  • tygrysio_misio Re: Używasz plastrów ??? 12.07.12, 18:07
                    czasem na głupotę jedyne co można powiedzieć to : OJP
                    • rikol Re: Używasz plastrów ??? 12.07.12, 18:53
                      Ale z uzywania plastra wynika dokladnie co innego niz Skorzynski twierdzi. Plaster oznacza, ze kobieta jest zajeta, czyli nie ma co startowac. Czyli dokladna odwrotnosc dekoltu i mini. antykoncepcje hormonalna stosuja kobiety w stalych zwiazkach. bo jesli sie w takim zwiazku nie jest, to nie ma sensu faszerowac sie hormonammi. Te, ktore nie nosza plastrow, maja w torebce prezerwatywy. Czy skorzynski teraz bedzie grzebal w torebkach? Co za glupi facet...
                    • apas13 Re: Używasz plastrów ??? 12.07.12, 20:47
                      A nie uważasz przypadkiem, że to jest prywatna sprawa tych pań, co sobie i gdzie przyklejają? Na takim plasterku nie jest napisane: uwaga, jestem antykoncepcją. Mnie nie interesuje, co kto ma na ramieniu. Ludzie, żyjemy w XXI wieku, w demokratycznym (ponoć) świecie, jesteśmy wolni i dorośli. Środek można naklejać na ramię, jest to wskazane, więc laska sobie nakleja - nic nikomu do tego. Czy jak buc jeden z drugim zobaczy kobietę w prześwitującej bluzce, spod której widać stanik, to rzuca się na nią i gwałci, tudziez ma polucję natychmiastową?! No dajcie spokój, palant coś tam beknął na jakimś srołtalu społecznościowym i wielkie oburzenie. Jak spotykam znajomą z wystającym ramiączkiem to się nie podniecam i nie rozwodzę, czy to znak dla mnie, że mam ją za pierś chwycić, bo to najpierw człowiek jest, dopiero potem samica. Proste?
                      • tygrysio_misio Re: Używasz plastrów ??? 12.07.12, 22:00
                        oczywiście... każdy powinien robić co chce w idealnym świecie:
                        chodzić ubrany jak chce, również na egzaminy i rozmowy o pracę, nie powinno być dress codów... antykoncepcja na wierzchu jest super... woreczek zbierający odchody z jelit też, bo co Cie obchodzi gdzie ten ktoś trzyma ten woreczek

                        ale w realnym świecie ludzie nie lubią patrzeć na obmacujących się hetero i homo homoseksualistów na ulicach (choć niektórzy tylko homoseksualistów).... wymagane są odpowiednie stroje do pracy, na egzaminy i do pewnych lokali.... lamusy na forum o savoir vivrze kłócą się czy wchodzić do 40m apartamentów z białymi dywanami i pełzającymi po podłodze bobasami w butach czy bez....

                        jednym z wymogów tak zwanego "dobrego gustu" jest trzymanie swej prywatności dla siebie.... w to wlicza się nie tylko trzymanie dla siebie antykoncepcji, ale też nie wywlekanie spraw domowych publicznie, nierozmawianie o kupie w towarzystwie... i takie tam

                        są też inne wymogi... tak zwany "lans" nakazuje uwidaczniać najmocniej jak się da nowoczesność i światowość przedziwnie rozumianą (najczęściej jak podążanie za szumem medialnym i reklamami)... ale t się kłóci z "dobrym wychowaniem"
                        • winampowo Re: Używasz plastrów ??? 13.07.12, 00:41
                          Brawo tygrysio_misio, juz jestem fanem

                          Człowiek myślący wyciąga wnioski cały czas ze wszystkiego co go otacza, to dość naturalne i nietrudne. Widząc taki plaster każdemu nasuwa się jedna pewna myśl - "jest niepłodna". Taka wiadomość na 100% idzie w świat.

                          Nie jest prawdą, że jedynie kobiety w stałych związkach używają antykoncepcji hormonalnej, wiem to po swoich znajomych (inna sprawa że czasem jest ona element leczenia, a nie zabezpieczania się). Mają zwyczajnie bardzo "towarzyskie" życie seksualne i nigdy nie wiedzą gdzie na jakiej imprezie kogo spotkaja i jak się to skończy. A teraz trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie, czy taki plaster im ułatwia poszukiwanie partnerów seksualnych, czy przeszkadza?

                          I mała hipotetyczna sytuacja: jest sobie koleś który wychodzi na impreze z jakże częstym zamiarem wyrwania sobie dupy. I spotyka dwie fajne panienki, ale jedna z plastrem, druga bez. Do której niby będzie mocniej startować? Oczywiście że zależy od kolesia, ale przy założeniu że laski są mniej więcej sobie równe (i nie ocenia się ich charakterów na podstawie plasterka) i że koleś uwielbia zabawe z gumkami to pewnie wybierze te drugą. Tyle że kolesie gumek nie lubią, więc logiczne że obnosząc się z plastrem dziewczyny dodają sobie "atut".
                          • hermina5 Re: Używasz plastrów ??? 13.07.12, 09:29
                            Mają zwyczajnie bardzo "towarzyskie" życi
                            > e seksualne i nigdy nie wiedzą gdzie na jakiej imprezie kogo spotkaja i jak się
                            > to skończy.

                            I stospuja jakko zabepieczenie z tymi przypadkowymi ludzmi plaster antykoncepcyjny? Gratuluję. Ciekawe, czy mają już HIV-a. Bo rozumu nie mają na pewno.
                            • winampowo Re: Używasz plastrów ??? 14.07.12, 01:01
                              Tak, sa warzywami, HIV dal im raki w mózgach i wywołał martwicę. Ale plastry ciągle naklejają ku zadowoleniu całego osiedla, bo oczywiście co druga osoba już jest nosicielem HIV, więc co im zależy.

                              Czemu na podstawie kilku jakichś linijek jakie o kimś napisałem wyrabiasz sobie już tak ostre zdanie na ich temat? Nie znasz tych osób, nic o nich nie wiesz, ale już rzucasz skrajnymi obelgami. A to już nienajlepiej świadczy akurat o zgadnij kim.
                              • hermina5 Re: Używasz plastrów ??? 14.07.12, 11:19
                                >Nie znasz tych osób, nic o nich nie wiesz,

                                wystarczy mi to, z e "nigdy nie wiedzą gdzie i z kim się znajdą w łózoku" i NIE UŻYWAJĄ OSOBAMI PREZERWATYW ( pierwsze słyszę, ze plaster zabezpiecza przed HIV-em, rzezączką, a nawet zwykłym tryprem, który nadal kwitnie w narodzie) . I więcej wiedzieć nie chcę, bo trzeba być absolutnym kretynem (dotyczy obu stron), aby z nieznajomą osobą lądować na imprezie w wyrze bez zabezpieczenia gumką. Całe tabuny takich przypadków zawdzięczają niejakiemu Simonowi Mollowi piękną chorobe - ale przecież to NIGDY NIE DOTYCZY NAS PRAWDA, CHORÓB NIE MA, ZWLASZCZA PO ALKOHOLU I NA IMPREZIE~. Dziękuję.
                        • apas13 Re: Używasz plastrów ??? 13.07.12, 12:34
                          > jednym z wymogów tak zwanego "dobrego gustu" jest trzymanie swej prywatności dl
                          > a siebie.... w to wlicza się nie tylko trzymanie dla siebie antykoncepcji, ale
                          > też nie wywlekanie spraw domowych publicznie, nierozmawianie o kupie w towarzys
                          > twie... i takie tam

                          A czemu antykoncepcje należy trzymać "dla siebie", ale już religii nie? To też prywatna sprawa każdego. Czemu antykoncepcja jest wstydliwa, ale leczenie niepłodnosci już nie i parlament o tym dyskutuje, pozwalając sobie na nazywanie najbardziej osob istych dramatów "zachciankami", bo posioł jeden z drugim ma inne poglądy? Czemu noszenie ampułek z krwią martwego papieża to powód do ogólnnarodowego orgazmu patriotycznego, zaś plaster na ramieniu kobiety (a może zadrapała pieprzyk? Morze zrobił jej się tam wrzód?) to oburzenie święte?
                          A może nakażmy im zasłaniac twarze (mnie ładna kobieca buzia podnieca), nosić worki pokutne (żeby biust i talia pozostały niewidoczne)...
                          Dress kody, na które się powołujesz to słaby przykład. Kiedyś, jeszcze za mojego dzieciństwa, dress kod zakładał, że meżczyzna w pewnych sytuacjach nie ma prawa pokazać się bez kapelusza, w sytuacjach oficjalnych także kobieta winna mieć nakrytą głowę. A dziś? Ilu znasz facetów, chodzących do pracy i na spacer w kapeluszu? Kiedyś w jeansach mógł iść do pracy robotnik. Dziś?
                          Istnieją plastry antykoncepcyjne, które można - zgodnie z zaleceniami producenta - nakleić na pośladek, łopatkę, ramię lub brzuch. Co, jeśli kobieta z przyczyn higienicznych (siadanie na toalecie) nie chce mieć go na pośladku, a na brzuchu wywołuje podrażnienie skóry (gorsza wentylacja pod ubraniem w gorące dnie)? Pozostaje łopatka albo ramie - odkryte, gdy założy letnią sukienkę. I co z tego? To tylko plaster. Podnieca cię?
                          • winampowo Re: Używasz plastrów ??? 14.07.12, 02:01
                            Ale o co chodzi z tymi plastrami na pośladkach i higieną siadania w toalecie? Bo nie rozumiem, co takiego kobiety robią?

                            Wracając do tematu właściwego - chyba zwyczajnie starasz się opisać świat tak jak chciałbyś żeby wyglądał, czyli wszystkie dziewczyny naklejają plastry tam gdzie im jest zwyczajnie wygodnie i nic więcej, a kolesie traktują te plastry jak powietrze.
                            A teraz się obudź! Część dziewczyn na 100% chce się chwalić tym że stosują antykoncepcje, a część ma tu pewnie jeszcze jakieś dalej idące plany. Czemu? A czemu nie? Każdy jest inny i trochę czego innego chce. To NIE OZNACZA że wszystkie kobiety z plastrami takie są, nikt tak nie twierdzi! (ale smak czy niesmak może być też im przypisany, wystawiają się na to)
                            Z facetami jest podobnie: niektórych plastry przyciągają (nie myl błagam z podniecaniem), innych odpychają, a jeszcze inni są ślepi (czy tam z innego powodu je olewają).

                            A teraz bądź facetem i przestań biadolić.
                            • apas13 Re: Używasz plastrów ??? 14.07.12, 19:06
                              No ale z czym ty się nie zgadzasz w moim rozumowaniu? Przecież ja piszę to samo: są dorosłe, robia co chcą, nikomu nic do tego. A kwestia smaku lub "absmaku" jest umowna - byłem w krajach, gdzie kobiety chodzą z odkrytymi biustami i nikogo to nie dziwi. A z kolei w Polsce jeszcze kilkadziesiąt lat temu brak chustki na głowie dziewczyny był w pewnych kręgach odbierany jako wyuzdanie. Jeszcze trzydzieści lat temu nie pisano w gazetach o kwestiach seksu tak, jak się pisze dziś. Szczytem wyuzdania była kobieta w spodniach, w mini, w bikini. To się zmienia, i dobrze. CZemu więc jakiś koleś nagle czuje się zniemzczony plastrem? A nawet, jeśli plaster jest tam po to, by powiedzieć (komu? jak? po co?!) - rżnij mnie, nie zajdę - co komu do tego? Pasek na sukience, makijaż, perfumy - mają, jesli się zastanowić - podobne konotacje, choć jeśli twoja matka maluje się przed niedzielnym wyjściem, tak chyba tego nie odbierasz, co?
                      • rikol Re: Używasz plastrów ??? 13.07.12, 19:30
                        a skad w ogole wiadomo, ze to jest plaster antykoncepcyjny? Po drugie, czy naklejanie plastrow na jakakolwiek czesc ciala jest nielegalne? Jeszcze nie, ale widze, ze kosciol do tego dazy. Niedlugo za bandazowanie beda wsadzac do wiezien (w USA kobiety wsadzaja do wiezien za poronienia)
                        • winampowo Re: Używasz plastrów ??? 14.07.12, 01:23
                          ad1. jest charakterystyczny,
                          ad2. nie jest i Kościół nie dąży do delegalizacji, skąd ten wniosek?
                          adBandazowanie. uspokajam, nie będą,
                          adPoronienia. tak, wsadzają do więzień, ale za umyślne wywoływanie poronień, uważasz że to złe?
                • alinaw1 Re: Faceci są jednak z Marsa :) 12.07.12, 18:26
                  ale na forum bedą mówiły, ze to przypadek i ze jedyne miejsce itd. Modę na eksponowanie plastrów rozpoczęła swego czasu artystka o mocno celebryckim zacięciu: Patrycja Markowska i chyba pani Mucha. I obie reklamowały te plastry, więc moda poszła dalej wśród lud.
                • nomina Re: Faceci są jednak z Marsa :) 13.07.12, 00:06
                  Misio, mylisz się:

                  1. Plecy - tak, ale górna część. Dolna za blisko nerek (nie wiem, na ile to dmuchanie na zimne, ale ja słyszałam zakaz naklejania tak blisko). Naklejaj sobie plaster na górną część i spróbuj normalnie ruszać ramionami, bez poczucia dyskomfortu (plaster ciągnie) albo obawy o odklejenie. Powodzenia!

                  2. Dekolt nie, za blisko piersi, lekarze odradzają. Poza tym to też mało wygodne (na dekolcie latem łatwiej o pot, a ten w kontakcie z plastrem daje nieprzyjemne odczucie). No i dekolt jest eksponowany, więc z perspektywy pana Skórzyńskiego - miejsce spalone.

                  3. Tyłek - tak, ale też raptem w dwóch miejscach. W pozostałej części plaster się przesuwa lub odkleja albo drażni.

                  Generalnie odpadają wszystkie narażone na wilgoć i dużą "ruchliwość" miejsca, bo plaster się odkleja albo przeszkadza.

                  4. Brzuch - o ile pamiętam zalecenia, też nie w każdym miejscu można nakleić.

                  5. Uda - niech się wypowie lekarz, bo mnie zalecano wyłącznie górną część ciała.

                  Najwygodniejszym miejscem (najmniej narażone na podrażnienia, przesuwanie, pot) są właśnie ramiona.

                  Swoją drogą - rozumiem, że facet, który latem chodzi po mieście bez koszulki, też dla pana Skórzyńskiego wysyła sygnał zaproszenia do seksualnych bezeceństw? I niejako na marginesie: obsesje seksualne są w programie leczenia psychiatrycznego...
                • eserka Re: Faceci są jednak z Marsa :) 13.07.12, 00:10
                  Moim szanownym zdaniem tyłek i brzuch odpadają z uwagi jednak na zgięcia i większe pocenie się pod ubraniem w upały.

                  Po za tym co za żenada. Facet wygląda jak z tej epoki, a tu się okazuje, że to moher z lasu.
                • elinkan Re: Faceci są jednak z Marsa :) 13.07.12, 11:02
                  No, dla mnie "lekka" wiocha taki plasterek ale- samemu na plec przykleić ciężko- plec mogę się pocić- plaster odpada. Uda- też nie bardzo- babki wcierają więcej balsamów antycellulitowych itp w uda, robią masaże- brzuch też średnio. Pozostają ramiona, najwygodniej.
                  • elinkan Re: Faceci są jednak z Marsa :) 13.07.12, 11:10
                    hahaha "moher z lasu".. on pewnie z gatunku takich co komentują duże usta i szminki- "wary obciągary itp" - czy któraś z was spotkała się z takim określeniem? Nie mówię, ze w odniesieniu do siebie ale do innej dziewczyny np.? Sądząc z tego duże usta są zaproszeniem do ...? gdzie my żyjemy??
                • 2_mirabelka40 Re: Faceci są jednak z Marsa :) 13.07.12, 11:13
                  Ponieważ Panowie w większości są oburzeni to jest jedna odpowiedź. Co to Was obchodzi?? Musicie dokładnie oglądać każdą kobietę??? Zajmijcie się swoimi Paniami. A gdyby miała plaster na czole to co????? Co to Was obchodzi.
                  • elinkan Re: Faceci są jednak z Marsa :) 13.07.12, 11:31
                    Dokładnie tak. Nie gapcie się namolnie na obce kobiety!
                  • tygrysio_misio Re: Faceci są jednak z Marsa :) 13.07.12, 15:37
                    a jakby tak ktoś wszedł do restauracji w której jesz z wystającym workiem na kał przyczepionym do brzucha i krótkiej koszulce ledwo do pępka... co Cie to obchodzi, nie musisz na niego patrzeć?
                    • ap_u Re: Faceci są jednak z Marsa :) 13.07.12, 17:34
                      Tak, worek na kał i plasterek na ramieniu to prawie to samo. Tym genialnym porównaniem zdemaskowałeś głupotę - SWOJĄ.
                • porazostatni Re: Faceci są jednak z Marsa :) 15.07.12, 16:21
                  Zwykły plaster pod ubraniem, może się przesunąć albo przykleić do materiału. Taki też. Aczkolwiek jest trochę racji z tą modą.
        • alurka Re: Faceci są jednak z Marsa :) 13.07.12, 23:39
          A art czytal?
      • kotek.filemon Re: Faceci są jednak z Marsa :) 12.07.12, 15:45
        24.media.tumblr.com/tumblr_m6xn0whlD11r2xkg4o1_1280.jpg
        • claire.dk Re: Faceci są jednak z Marsa :) 13.07.12, 08:34
          @ Kotku.filemonie, BOSKIE !!!!!
      • bezzebnypirat naszyjniki z kondomow 12.07.12, 19:42
        Gdybym ja nosil naszyjnik z kondomow, to czy kojarzyloby sie to komus z seksem, czy nie?

        Obawiam sie, ze 98% kobiet stwierdziloby, ze jestem 'zboczencem'.

        Niech sobie kazdy nosi co chce, ale plaster na ramieniu to moim skromnym zdaniem kwintesencja wiochy: 'paczaj jakam nowoczezna i wyswolona'.
      • drmuras EWA W. 12.07.12, 21:45
        Kiedyś chciała amorów z moim znajomym , kiedy jej odpowiedział że za stara i nie ten typ urody próbowała na niego nasłać jakiś oprychów ...
    • kotek.filemon Re: Czy plaster antykoncepcyjny na ramieniu to za 12.07.12, 15:39
      Pan red. mógł to łatwo sprawdzić empirycznie. Podchodzi do każdej z plastrem i zagaja: "Cze mała! Prujesz się?".
      • swan_ganz Re: Czy plaster antykoncepcyjny na ramieniu to za 12.07.12, 15:52
        Podchodzi do każdej z plastrem i zagaja: "Cze mała! Prujesz się?".

        w sumie niewiele się pomyliłeś teoretyku bo to z drobnymi skrótami faktycznie tak wygląda...

        Czasami tylko laski próbują zachowywać pozory i przed pruciem chcą by chwilę z nimi "pochodzić"... Ponoć to "wspólne chodzenie" podnosi im samoocenę...
      • rikol Re: Czy plaster antykoncepcyjny na ramieniu to za 12.07.12, 19:04
        A ona by powiedziala: tak, ale nie z toba.
        I to jest jego najwiekszy problem. Kto normalny takie rzeczy rozwaza na blogu? Cudze zycie seksualne, co go to w ogole obchodzi?
    • q-ku po co to zakłamanie, plaster sie nosi na pupie:-) 12.07.12, 15:41
      normalna babka nosi toto na pupie i tyle
      tam też raczej nie ma zagięć;-)

      taki jest teraz szpan na noszenie plastrów na wierzchu bo takie to światowe, wolnościowe i trendy: "taka jestem wielkomiejska i zachodnia"
      może i jest to też wabik - nie wnikam

      a z pupą na wierzchu rzadko się lata
      • alinaw1 Re: po co to zakłamanie, plaster sie nosi na pupi 12.07.12, 18:23
        A jak nie noszę ani na pupie ani na ramieniu ani nigdzie, to jestem nienormalna? Też myślę, że pewne rzeczy kobiety robią jako wabik, ale oczywiście w dyskusjach jest inaczej (krótka spódniczka dla siebie, makijaż dla lepszego poczucia itd). Warto popytać pracowników biur podróży, jaką obserwują modę plażową w kurortach arabskich. Do kogo uśmiechnie się barman, kelner czy inny młodzian, o których panny z zachwytem opowiadają sobie na forach typu" habibi", "faceci z Tunezji" itd. Do blondyny z przyklejonym plastrem. I te panny wprost o tym mówią na swoich forach o habibi. I co to nie wabik?
        • rikol Re: po co to zakłamanie, plaster sie nosi na pupi 12.07.12, 18:57
          W takim egipcie nawet na tylku plaster bedzie widoczny.

          Ja w kurorcie nie widzialam nawet jednej kobiety z plastrem. A akurat na plazy wszystkie sa porozbierane. Takze ten 'atak plastrow' to raczej jest wytwor twojej wyobrazni (i Skorzynskiego - bo w Polsce chyba raz jeden mi sie zdarzylo zobaczyc kobiete z plastrem).

          Arabowie usmiechaja sie do kazdej kobiety, bez wzgledu na wiek i plastry. Po prostu u nich kobiety sa trzymane na lancuchu, wiec jak widza jakas wolna, to im sie w glowie przewraca.
          • alinaw1 Re: po co to zakłamanie, plaster sie nosi na pupi 12.07.12, 20:47
            Piszę, co widzę, więc to raczej nie wyobraźnia. A dodatkowo ciekawym eksperymentem socjologicznym jest przeczytanie kilku (bo wszystkich zwyczajny człowiek nie wytrzyma) postów na forach typu Habibi, Faceci z Tunezji itd. Motyw plastrów jest tam obecny. Czy to też wyobraźnia?
    • pan_zielony Ja pierniczę! 12.07.12, 15:46
      Przecież Skórzyński tylko zadał pytanie, czy może w jakiś środowiskach jest to pewien sygnał. Nikogo nie oceniał, ani tym bardziej nie potępiał czy nazywał zdzirą. Wyluzujcie feministki!
    • melter Porownanie nietrafione.. 12.07.12, 15:46
      Jesli by ktos szedl po ulicy z termometrem w buzi czy tez strzykawka wbita w cialo, rowniez nie wygladaloby to normalnie.
    • kroliklesny Czy plaster antykoncepcyjny na ramieniu to zapr... 12.07.12, 15:49
      Skorzynski nie jest winien, on po prostu tak nadaje jak jego otoczenie. Faktem jest, ze wlasnie w takich sprawach wylazi na wierzch caly polski prowincjonalizm. Dyskusje nad in vitro (ciekawe, ilu madrali wie, co to oznacza?), za ktore gosc dostal Nobla, urodzilo sie bodajze pol miliona dzieci z probowki, ale polactwo chce byc madrzejsze i wymysla hocki-klocki. W prawdziwej demokracji taki Skorzynski by trzymal dziob na klodke, zanim by sie odwazyl cos takiego jak tu palnac, na temat kobiet- inaczej one by go zadziobaly. I mialyby cholerna racje. Coz, kazdy Talibland ma takich politykierow, na jakich zasluguje!
      • agap.e Re: Czy plaster antykoncepcyjny na ramieniu to za 12.07.12, 15:59
        ha,ha koleś nie rozśmieszaj ludzi.Prawdziwa demokracja to demokracja lewacko-feministyczna,a pozostali mają siedzieć cicho.Gratuluje poglądów.
        • kroliklesny Re: Czy plaster antykoncepcyjny na ramieniu to za 12.07.12, 16:54
          Koles, to sa poglady rozpowszechnione na tzw. Zachodzie. Tylko w taliblandzie nad Wisla samce udaja macho, a kobiety maja siedziec cicho i rodzic dzieci. Poglady masz zprzed 2 stuleci, wiesz? Kolesiu....
          • alinaw1 Re: Czy plaster antykoncepcyjny na ramieniu to za 12.07.12, 18:08
            Jakoś ten wysoce intelektualny pogląd nie odzwierciedla się w rzeczywistości; Polki raczej cicho nie siedzą (co widać nawet w przytoczonej sondzie), dzieci- niestety- też nie rodzą, co widać po statystykach.
          • ech_1 Re: Czy plaster antykoncepcyjny na ramieniu to za 12.07.12, 18:20
            A Zachod to cos lepszego, na czym Polska ma sie wzorowac??
          • nikodem_73 Re: Czy plaster antykoncepcyjny na ramieniu to za 12.07.12, 18:30
            Powiedz mi - od kiedy społeczny dowód słuszności świadczy o poprawności oceny?
      • lanka Re: Czy plaster antykoncepcyjny na ramieniu to za 12.07.12, 16:05
        sama noszę plastry od ładnych kilku lat. Zmiana miejsca polega na tym, że jeden tydzień lewy posladek, drugi tydzień - prawy, trzeci np na brzuchu. raz nakleiłam na ramieniu, planowany urlop i dużo kąpieli (długa kapiel i np aquapark - zawsze usunie plaster) i nie było to wygodne, pytania od postronnych osób padały czy np to anty nikotynowe, bólowe itp.
        Ale licealne koleżanki mojego syna , zawsze mają w widocznym miejscu na ramieniu. Daje to do myślenia.
        • rikol Re: Czy plaster antykoncepcyjny na ramieniu to za 12.07.12, 16:49
          to jest sprawa kobiety, ktora te plastry nosi. Osobom postronnym nic do tego. Zima tez ci przeszkadzaja plastry na ramieniu?
      • trottel Re: Czy plaster antykoncepcyjny na ramieniu to za 12.07.12, 18:31
        kroliklesny, nie wiem co ty rozumiesz przez demokracje, ale wg mnie to jest demokracja że facet pisze na PRYWATNEJ stronie to co myśli i ja się z nim zgadzam
        • alinaw1 Re: Czy plaster antykoncepcyjny na ramieniu to za 12.07.12, 18:41
          JA TEŻ!!! Choć jestem kobietą!
        • rikol Re: Czy plaster antykoncepcyjny na ramieniu to za 12.07.12, 18:58
          Prywatnie to jest u niego w domu. Strona internetowa jest PUBLICZNA.
          • ktosmadrzejszy Re: Czy plaster antykoncepcyjny na ramieniu to za 13.07.12, 22:18
            wyobraz sobie ze w demokracji rowniez publicznie mozna wyrazac swoje poglady... Nie tylko w domu! I na tym polega demokracja ze jednym one sie podobaja innym nie ale nie mozna kogos za poglady skazywac nawet na ostracyzm...
    • popijajac_piwo Krzysiowi żal doopę ścisnął 12.07.12, 15:56
      że mu żadna nie dała?...
    • conrad100 trochę logiki 12.07.12, 16:11
      według Moniki Łukasiewicz: "Plastry można przyklejać na brzuch, uda, pośladki, ramiona lub górną cześć tułowia"
      wniosek:
      5 różnych miejsc do naklejenia plastra
      Krzysztof Skórzyński wziął pod uwagę tylko jedno miejsce, ramiona.
      Nie można wyciągać żadnych ogólnych wniosków.
      Gdyby pan Krzysztof Skórzyński rozebrał do naga każdą kobietę obecną na zajęciach, która nie nosi na widocznym miejsce plastra, i stwierdził że żadna z nich albo niewiele z nich, nie ma naklejonego plasta, wtedy mógłby pokusić się o jakieś ogólne wnioski.
      Ale lepiej pleść głupoty niż rozbierać kobiety.
      • agap.e Re: trochę logiki 12.07.12, 16:20
        No właśnie o to chodzi.Jest kilka miejsc,gdzie można naklejać plastry i redaktorek grzecznie pyta czym kierują się kobiety,które je przyklejają w widocznym miejscu ,na ramieniu.Może tego nie wiedzieć,może.
        • mamarudnik Re: trochę logiki 12.07.12, 17:47
          Bo np. plastrom (np na basenie) jednak zdarza się odklejać i na ramieniu łatwiej zauważyć ich brak? Ech...
          • lia.13 Re: trochę logiki 12.07.12, 19:07
            no weź przestań. Jeśli ktoś nosi plastry to chyba zauważy, że spłynął, nawet jeśli nie był na ramieniu. Na brzuchu nie zauważysz? Zresztą, już bym wolała na brzuchu, bo pod strojem jednoczęściowym byłby tam bezpieczny, bezpieczniejszy niż na ramieniu IMHO.
            powiem szczerze, że jako kobieta mam dokładnie takie samo zdanie jak ten facet. Sama w życiu bym nie założyła plastra na ramieniu, bo te plastry po paru dniach się po prostu brudzą, i wyglądają nieestetycznie. W widocznych miejscach noszą je głównie małolaty. Inna rzecz to właśnie ta dwuznaczność, mówię dwuznaczność, gdyż sama widząc plaster, zastanawiam się czy to antykoncepcyjny, czy antynikotynowy.
            • mamarudnik Re: trochę logiki 12.07.12, 19:17
              Na brzuchu, przy codziennych intensywnych ćwiczeniach, są większe szanse, że się odklei. Poza tym dyskutowanie o tym gdzie nosić plaster przypominają dysputę o wyższości Wielkanocy nad Bożym Narodzeniem...
              • lia.13 Re: trochę logiki 14.07.12, 00:07
                mnie to tam obojętne, bo sama plastrów takowych nie noszę, ani antykoncepcyjnych, ani nikotynowych. Powody są dwa: 1) plaster po kontakcie z wodą się brudzi, a i samo miejsce naklejenia trudno domyć z kleju, oraz 2) łatwiej mi pamiętać o wzięciu tabletki codziennie, niż zmienić plaster co 7 dni. Jakoś tak jak codziennie to codziennie, tak jak zjedzenie śniadania. Nie zapomnisz o nim, bo jesz je codziennie.
    • six_a Czy plaster antykoncepcyjny na ramieniu to zapr... 12.07.12, 16:14
      omasz, no to przecież jest dla niego epokowe odkrycie, nareszcie wie, które Damy, a które Niedamy.

      no ale ładny jest, brak refleksji można wybaczyć.
    • gaissa Re: eksponują swój stan gotowości do bezkarnego 12.07.12, 16:16
      swan_ganz napisał:

      > dmuchania a potem zdziwienie bo jednej czy drugiej wydaje się, że jak sobie pla
      > ster na czole przylepi to jest to zaproszenie do wspólnej modlitwy a nie do wal
      > enia...

      To nie jest zaproszenie do NICZEGO.
      Tak samo, jak krótka spódniczka nie jest zaproszeniem dla gwałciciela.
      • boykotka Re: eksponują swój stan gotowości do bezkarnego 12.07.12, 16:30
        Jak czytam wypowiedzi niektórych mężczyzn to dochodzę do wniosku, że państwo powinno bromować wodę tak jak teraz dodaje się chlor. Mielibyśmy wiele problemów rozwiązanych od ręki, nie tylko krótkie spódniczki.
        • juriusz_huszkedres Re: eksponują swój stan gotowości do bezkarnego 12.07.12, 16:39
          @boykotka:

          A najlepiej wszystkich nas wybić. Sprawa załatwiona raz na zawsze. Prawda?
          • boykotka A jednak z Marsa :) 12.07.12, 16:44
            To myślenie typowe dla mężczyzn :) Uważam, że czasami jest z Was jakiś pożytek, po co od razu wybijać ??? Wystarczyło by byście pozbyli się połowy niezrozumiałej dla mnie agresji - już byśmy mogli się w wielu kwestiach dogadać. Pozdr.

            juriusz_huszkedres napisał:

            > @boykotka:
            >
            > A najlepiej wszystkich nas wybić. Sprawa załatwiona raz na zawsze. Prawda?

            • maaac Re: A jednak z Marsa :) 12.07.12, 17:04
              Tak faceci są z Marsa. Precyzyjniej bym powiedział, że na pewno statystyczna większość facetów NIE JEST z Wenus.

              Określone sygnały wzrokowe działają na tą "statystyczną większość". Działają i już. Kobiety się moga na to obrażać, dziwić się temu itp itd. jednak NIE zmieni to faktu, że takie sygnały działają w określony sposób na mężczyzn. Równie dobrze można obrażac się na mróz w zimie.

              Kobiety powinny być też świadome, że statystycznie rzecz biorąc jest pewna podgrupa mężczyzn, która NIE potrafi powstrzymać swojej reakcji na takie bodźce. Cywilizacja, wychowanie uczy, że należy się powstrzymywać - no najwyżej skomplementować (kurde to już ryzyko - jedna pani to potraktuje jako przyjemny komplement i podziekuje druga uzna, że to próba seksualnego napastowania).

              Rozsądek który nakazuje nie machać portfelem pełnym pieniedzy w miejscu gdzie zbyt łatwo w ciemnej ulicy dostać po łbie. Nie maszerować z szalikiem przeciwnej drużyny piłkarskiej do panującej na danym terenie nagle u większości pań "wyłącza się" w przypadku doboru ubioru.

              Ponieważ nie jestem z Wenus za cholerę nie potrafię tego zrozumieć. Dlaczego panie upierają się przy udawaniu, że nie wiedzą jak ich strój wpływa na mężczyzn, oraz że są mężczyzni, którzy z powodu złego wychowania czy ograniczeń umysłowych nie potrafia tych odruchów pochamować. No nie rozumiem i już.
              • boykotka Re: A jednak z Marsa :) 12.07.12, 17:48
                Dlatego powinno się zlikwidować lekcje religii w klasach, do których uczęszczają dzieci po wyżej 12-tego roku życia a wprowadzić odpowiednio inną naukę, która by przygotowywała mieszkańców Marsa i mieszkanki Wenus do wspólnego życia na Ziemi.
                Bóg mi świadkiem, w życiu by mi nie przyszło do głowy, że naklejony na ramię plaster cokolwiek oznacza. No ale ja jestem z Wenus :)
                • nikodem_73 Re: A jednak z Marsa :) 12.07.12, 18:23
                  Dobrze. Załóżmy, że siedzisz sobie na ławce, a tu nagle podchodzi do Ciebie kolo z paczką dureksów w dłoni i uśmiechając się, przysiada się i zagaduje. Co sobie pomyślisz?

                  A przecież jemu mogło w ogóle do głowy przyjść, że przysiadanie się do kobiety z paczką dureksów na widoku może cokolwiek oznaczać...
                  • boykotka Re: A jednak z Marsa :) 12.07.12, 18:45
                    Miałam ostatnio zabawne zdarzenie w ( dużym ) salonie samochodowym. Gość, któremu zgłaszałam szkodę na okrągło sięgał ręką w kierunku tam gdzie nie powinien ( gdybym miała napisać dosadnie - łapał się za jajka :) Powiem tak, do osób spostrzegawczych nie należę, więc sam fakt, że zwróciłam na to uwagę wprowadził mnie w konsternację. Po namyśle jednak doszłam do wniosku, że albo go swędziało albo miał taki tik nerwowy.
                    Generalnie nie sprawiło mi to satysfakcji. Szkoda mi faceta i tyle :)
                    • nikodem_73 Re: A jednak z Marsa :) 12.07.12, 22:54
                      A niby dlaczego "nie powinien"? Bo wprawia Cię w konsternację? A niby dlaczego?

                      Teraz widzisz jak to działa?
                      • boykotka Re: A jednak z Marsa :) 13.07.12, 05:50
                        nikodem_73 napisał:

                        > A niby dlaczego "nie powinien"? Bo wprawia Cię w konsternację? A niby dlaczego?
                        >
                        > Teraz widzisz jak to działa?

                        Choćby dlatego, że zwyczajowo jajka się myje a nie drapie ;)
                        • oktawianc Re: A jednak z Marsa :) 13.07.12, 17:30
                          Zwyczajowo to się człowiek drapie kiedy go coś swędzi. Czy to wynik nie mycia czy czego innego, nie powinnaś dociekać, tak jak wg Twojej teorii nikogo nie powinny obchodzić plastry w widocznych miejscach.
                • alinaw1 Re: A jednak z Marsa :) 12.07.12, 18:42
                  Nic nie4 oznacza? I jeszcze Boga na świadka wzywasz. Faktycznie z Wenus jesteś.
                • maaac Re: A jednak z Marsa :) 13.07.12, 06:03
                  > Dlatego powinno się zlikwidować lekcje religii w klasach, do których uczęszczają
                  > dzieci po wyżej 12-tego roku życia a wprowadzić odpowiednio inną naukę, która
                  > by przygotowywała mieszkańców Marsa i mieszkanki Wenus do wspólnego życia na Ziemi.
                  :) Przydała by się taka WDŻ z etyką, ale na poważnie, by dzieci mogły podyskutować i powyjaśniać sobie nawzajem i z dorosłym różne problemy. Najśmieszniejsze, w kontekście tego co napisałaś, że ja prawie coś takiego miałem właśnie na "religii". Tyle, że nie była w szkole ale jeszcze w salkach katechetycznych, a i farorz przerastał intelektualnie "polską normę".

                  > Bóg mi świadkiem, w życiu by mi nie przyszło do głowy, że naklejony na ramię plaster
                  > cokolwiek oznacza. No ale ja jestem z Wenus :)
                  W sumie mi też. Nie wiedział bym co to jest. Jakbym już wiedział - no wtedy bym inaczej na to patrzał, no tak po "marsyjańsku". Po wyjaśnieniach jednak, że wynika to "z przyczyn technicznych" wracam z powrotem do obojętności (chociaż nie świadomie taki plaster to deklaracja olewania ruletki watykańskiej polecanej w Polsce małżonkom).
                  • entres Re: A jednak z Marsa :) 13.07.12, 11:27
                    maaac napisał:
                    > (chociaż nieświadomie taki plaster to deklaracja olewania ruletki watykańskiej polecanej w
                    > Polsce małżonkom).

                    Przyznaję, że choć w ogóle rozważania o plastrach tu czy gdzie indziej uważam za głupie (w sensie wywoływania przez takiego Skórzyńskiego), to może to być jakiś świadomy (?) kulturowy kod przeciwstawienia się ideologii spod znaku krzyża.
                    O tyle jednak taki brak przejmowania się potencjalną reakcją na uwidocznienie plastra jest "dziwny" dla mnie, że jednocześnie podczas ostatnich upałów na ulicach w Warszawie praktycznie wszystkie kobiety w wieku lat > 10 miały na sobie staniki - tu znajoma mnie oświeciła, że sama by chętnie go zdjęła (co robi na działce choćby), ale nie zrobi tego w mieście, bo taka jest presja otoczenia.
              • rikol Re: A jednak z Marsa :) 12.07.12, 18:47
                Dla panow, ktorzy nie potrafia sie powstrzymac, sa takie przybytki jak wiezienia i szpitale psychiatryczne. Tam ich powstrzymaja kajdanki lub kaftan. dZieki czemu kobiety beda bezpieczne.
                • nikodem_73 Re: A jednak z Marsa :) 12.07.12, 20:17
                  No to sądząc po statystykach należy rozpocząć masową budowę więzień i szpitali psychiatrycznych.
                  • entres Re: A jednak z Marsa :) 13.07.12, 10:07
                    nikodem_73 napisał:
                    > No to sądząc po statystykach należy rozpocząć masową budowę więzień i szpitali
                    > psychiatrycznych.

                    Trudno powiedzieć, czy masową i czy więzień.
                    Być może wystarczyłoby wysłać tam liderów typu prawicowe oszołomstwo, a masowo zacząć prowadzić lekcje WYCHOWANIA seksualnego zamiast ogłupiania religią.
                • alinaw1 Re: A jednak z Marsa :) 12.07.12, 20:49
                  A może jednak będą bardziej bezpieczne, jeśli staną się choć trochę skromniejsze, mniej wyzywające i mniej zaczepne? Działa w dwie strony.
                  • nikodem_73 Re: A jednak z Marsa :) 12.07.12, 22:51
                    Nieee... No co Ty? Przecież to oczywiste, że należy przebudować cały świat, aby "światowe" i "nowoczesne" dziewczyny mogły chodzić i z biustem na wierzchu. No bo one tak chcą i tak ma być. Bo jak nie to tupną nogą i się poskarżą w mediach na dyskryminację.

                    A jak się nie podoba to do psychuszki, albo do więzienia - czytałaś przecież.
                    • ap_u Re: A jednak z Marsa :) 13.07.12, 17:44
                      No nie, czy to oznacza, że niektórzy mężczyźni będą zmuszeni do tego by jednak panować nad sowim popędem? Terror kobiet pragnących paradować z gołym biustem przekroczył wszelkie granice.
                      • ap_u Re: A jednak z Marsa :) 13.07.12, 17:46
                        *swoim
                  • hermina5 Re: A jednak z Marsa :) 13.07.12, 09:41
                    może jednak będą bardziej bezpieczne, jeśli staną się choć trochę skromniejsz
                    > e, mniej wyzywające i mniej zaczepne? Działa w dwie strony.

                    Nie działa. I widać to najlepiej w krajach muzułmańskich, gdzie sa skromne, zakutane w bury i obmacywane w autobusach przez te bury, jeśli nie jedzie z nimi brat czy maż. To są kraje o najwiekszej ilosci molestowania na ulicy przy największej ilosci kobiet pozawijanych jak dywan , od stóp do głów, wiesz? Co do gwaltów - lepeij nie wypiowiadać, bo się ich nie zgłasza, ponieważ są traktowane jak seks poza malzeński i mogą cie za to zgłoszenie skrócić o głowę.
                    • entres Re: A jednak z Marsa :) 13.07.12, 11:07
                      Nie działa, bo nie może - wystarczy rozebrać, co ta Matka Polka powyżej proponuje.
                      1. oddaje ocenę "skromności" w ręce potencjalnych gwałcicieli.
                      2. daje tym potencjalnym prawo gwałcenia, jeśli tylko coś im nie pasuje.
                      3. a winne będą i tak zgwałcone, co by nie zrobiły.

                      Gwałty i molestowanie nie są problemem w społeczeństwach, gdzie nagość jest rzeczą codzienną. Są problemem tam, gdzie napastnikom daje się moralne prawo do gwałcenia i molestowania.

                      Nb. rozumowanie, że noszenie plastra jest zachętą do gwałtu jest tak głupie, że chyba tylko religiantów na nie stać.
                      I nie to jest obrzydliwe tego Skórzyńskiego, że ocenia po swojemu innych, tylko że uważa, że ma prawo do robienia tego publicznie i inni mają się dostosować do niego, chociaż sami w żaden sposób nie zmuszają go do czegokolwiek.
    • zewszad_i_znikad Re: Czy plaster antykoncepcyjny na ramieniu to za 12.07.12, 16:32
      Czy z używania antykoncepcji wynika zapraszanie do seksu? Doprawdy dziś mało która kobieta mająca stałego partnera dąży do zajścia w ciążę w dowolnej chwili.

      PS. Nie każdy damski strój letni ma odkryte ramiona, plecy i dekolt.

      Równe prawa dla "swobodnych" i "wstydliwych"!
      Równe prawa dla lubiących seks i nielubiących seksu!
      Równe prawa dla osób hetero-, homo-, bi- i aseksualnych!
      Bo te ostatnie też istnieją.
    • mark6 Co za DEBIL prymityw jak cała TVN!!! 12.07.12, 16:34
      Co złego w seksie???
      To się w głowie nie mieści, że taki PRYMITYW może być dziennikarzem!!
      • nighthawk00 Re: Co za DEBIL prymityw jak cała TVN!!! 12.07.12, 17:09
        a czy on napisal, ze jest cos zlego w sexie? GDZIE?

        grunt to czytac ze zrozumieniem, ale po co... owce ruszyly to dalej ze jazda za stadem
    • tornson TVN to wsteczne konserwatywne barachło! 12.07.12, 16:38
      Skończcie w końcu traktować TVN i jego gęby jako przeciwwagę dla Rydzyka, jedni i drudzy są siebie warci, taka sama świętojebliwa konserwa!
      • dorola13 Re: TVN to wsteczne konserwatywne barachło! 12.07.12, 17:00
        Otóż to, mnie kompletnie nie dziwi to świętojebliwe tropicielstwo. Swoją drogą- nosiłam kiedyś taki plaster, też na ramieniu, z prostej przyczyny- miałam najlepszą kontrolę, czy się dobrze przykleił, nie odkleja itepe. A fakt, że dzisiejsze dziewczyny noszą go w tym miejscu, jednocześnie komunikując światu, że uprawiają seks, bo to dla nich normalne- i bez noszenia plastra większość zdrowych na ciele i umysle ludzi go uprawia, bądź chciałaby i tylko kretyn w rodzaju tego dziennikarzyny widzi w tym jakiś super manifest i zaproszenie.
      • sid_sid Re: TVN to wsteczne konserwatywne barachło! 12.07.12, 20:37
        10/10
      • tomqek Re: TVN to wsteczne konserwatywne barachło! 13.07.12, 13:29
        Ten Skórzyński z TVN faktycznie zareagował jak fanatyk i to nie z Polski ale takiego Afganistanu, Arabii Saudyjskiej czy Iranu.
    • fred_die Czy plaster antykoncepcyjny na ramieniu to zapr... 12.07.12, 16:42
      Na tej samej zasadzie można powiedzieć że ten kto ma krzyżyk na piersi ten jest pie...ięty.
    • dietyloamina Czy plaster antykoncepcyjny na ramieniu to zapr... 12.07.12, 16:59
      a może to Durogesic?;)
      skąd ktoś może wiedzieć, że przyklejamy plastry głównie na ramieniu? przecież może być tak, że większość przykleja np. na pośladek, tylko ten pan raczej o tym nie wie? skąd może wiedzieć, czy kobiety przyklejające na ramię to 10% czy 90% użytkowniczek plastrów?
      • wyobcowany kto nosi krzyżyk na piersi ten jest pie...ięty 12.07.12, 21:14
        ale co z tego? Grunt to dobre pie...ięcie.
        Dla tego warto żyć.
        PS pie...nie wierzącej to dopiero frajda (zwłaszcza, jak dla niej tym bardziej)
        dietyloamina napisała:

        > a może to Durogesic?;)
        > skąd ktoś może wiedzieć, że przyklejamy plastry głównie na ramieniu? przecież m
        > oże być tak, że większość przykleja np. na pośladek, tylko ten pan raczej o tym
        > nie wie? skąd może wiedzieć, czy kobiety przyklejające na ramię to 10% czy 90%
        > użytkowniczek plastrów?
    • puzonik48 Czy plaster antykoncepcyjny na ramieniu to zapr... 12.07.12, 17:02
      Propagowanie antykoncepcji ,to wspaniała sprawa .Nic by się nie stało ,gdyby panowie w butonierkach zaczęli nosić prezerwatywy :):) O ileż mniej niechcianych ciąż by było :):)A ja wcale bym nie uznała tego jako zachętę do bezpiecznego seksu ale jako promocję bezpiecznego seksu ,tak bardzo w Polsce potrzebną :):)
      • donatta Re: Czy plaster antykoncepcyjny na ramieniu to za 12.07.12, 17:33
        Nie żadne 5 miejsc, tylko 4. Pośladki, górna część pleców, ramiona oraz brzuch.
        Na brzuchu skóra się zgina i marszczy - ryzyko, że się plaster odklei jest największe.
        Na pośladkach - komfortowo, ale co jeśli ktoś lubi długie kąpiele? Plastry są wytrzymałe, jednak do czasu.
        Górna część pleców - zawsze może wystawać spod letniej bluzki plus jest to miejsce, którego A. nie widać, B. trudno sięgnąć ręką, a plaster trzeba regularnie sprawdzać.
        Na ramionach siejemy zgorszenie u pruderyjnych panów.

        A gdziekolwiek przykleimy, na plaży i tak będzie widać. W burkach mamy chodzić, żeby idioci się nie ślinili i nie traktowali naszej antykoncepcji jako zachęty do seksu?
        • rikol Re: Czy plaster antykoncepcyjny na ramieniu to za 12.07.12, 19:01
          dokladnie; debilowi zawsze cos bedzie przeszkadzalo, zawsze znajdzie cos, zeby tylko sie przyczepic. Jakby dziewczyna szla w mini, to tez by uwazal, ze go zaprasza. A moze ona idzie na randke i zaprasza, ale kogos innego? No po prostu debil, szkoda slow.
          • nikodem_73 Re: Czy plaster antykoncepcyjny na ramieniu to za 12.07.12, 20:24
            O widzisz - zaczynasz dostrzegać sedno.

            A skąd biedny miś ma wiedzieć, że owo zaproszenie (bo przecież sama stwierdziłaś, że JEST to zaproszenie) kierowane jest do kogoś innego?
            • czlowiek.epoki Re: Czy plaster antykoncepcyjny na ramieniu to za 12.07.12, 23:41
              jak jest impra u sasiadow, to sie ladujesz na krzywy ryj do srodka, czy moze jednak nie, bo nikt ci nie mowil, zebys wpadl? tak tylko pytam. ponoc na dalekich wyspach Pacyfiku panny gotowe do zamazpojscia wplataly sobie we wlosy kwiatek, ale w naszej euroamerykanskiej cywilizacji plaster to nie jest ekwiwalent takiego kwiatka.
            • ap_u Re: Czy plaster antykoncepcyjny na ramieniu to za 13.07.12, 17:48
              nikodem_73 napisał:

              > O widzisz - zaczynasz dostrzegać sedno.
              >
              > A skąd biedny miś ma wiedzieć, że owo zaproszenie (bo przecież sama stwierdziła
              > ś, że JEST to zaproszenie) kierowane jest do kogoś innego?
              >

              Nie sądź innych swoją miarą :D
            • irakirakirak Re: Czy plaster antykoncepcyjny na ramieniu to za 14.07.12, 20:41
              A ty jak widzisz miniówkę, to wyciągasz sprzęt i ruszasz w pościg, zakładając, że jak miniówce nie towarzyszy goryl, to znaczy, że zaproszenie jest otwarte? Strach wyjść na ulicę w takim razie.
    • hart5 Czy plaster antykoncepcyjny na ramieniu to zapr... 12.07.12, 17:32
      Takie samo zaproszenie jak krotka spodniczka lub dekolt, cos sie panu dziennikarzowi popietrolilo.
      • nikodem_73 Re: Czy plaster antykoncepcyjny na ramieniu to za 12.07.12, 20:22
        A możesz wyjaśnić jakie jest praktyczne zastosowanie szpilek, krótkich spódniczek i dekoltów?

        No nie wiem - nigdy nie nosiłem, a być może ma to jakieś zastosowanie inne niż przyciąganie uwagi potencjalnego partnera/partnerki?
        • eserka Re: Czy plaster antykoncepcyjny na ramieniu to za 13.07.12, 00:14
          A jakie jest praktyczne zastosowanie krawata?
    • hart5 Re: Czy plaster antykoncepcyjny na ramieniu to za 12.07.12, 17:33
      wyrazy glebokiego wspolczucia
    • l666 Pierd....! Od dzis nosze kondoma na szyi! 12.07.12, 18:08
      A plastry? Kobiety w zwiazkach - OK. Ale znam singielki, co nosza plastry wlasnie tak, zeby bylo je widac. A do tego cycki na wierzchu i mini. Czego sie nie robi dla eksponowania mozgu!
      • alinaw1 Re: Pierd....! Od dzis nosze kondoma na szyi! 12.07.12, 18:15
        A szczególnie te, co samotnie lub z koleżankami na wczasowiska wyjeżdżają. Parę lat temu zapanowała wręcz moda i panny poszukujące wrażeń przed wyjazdem do egipskich czy tunezyjskich kurortów przyklejają sobie dwie rzeczy: sztuczne rzęsy i plastry antykoncepcyjne na ramieniu. Zresztą warto poczytać na forach ; lektura obowiązkowa dla socjologów i seksuologów.
        • rikol Re: Pierd....! Od dzis nosze kondoma na szyi! 12.07.12, 18:51
          To po co czytasz te fora? Podniety szukasz?
      • sselrats To zsunal ci sie z glowy? 12.07.12, 18:36
        A w skorke w upaly nie za goraco?
    • konto.do.komentarzy Czy plaster antykoncepcyjny na ramieniu to zapr... 12.07.12, 18:13
      To w końcu plastry na ramieniu to kwestia praktyczna czy ideologiczna?

      "Jak widzę taką kobietę, myślę też, że jest odważna, bo w naszym kraju, gdzie wciąż jest sporo hipokryzji w temacie planowania rodziny, hipokryzji spowodowanej przez kościół katolicki i dulszczyznę, ona dokonuje takiego coming outu: Tak, kocham się, a wcale nie planuję ciąży i dobrze mi z tym."

      Chyba jednak to drugie...
    • ech_1 Czy plaster antykoncepcyjny na ramieniu to zapr... 12.07.12, 18:19
      To tak jakby sobie wytatuowac "Uprawiam seks". Pewne rzeczy powinny pozostac w strefie intymnosci...
      • sid_sid Re: Czy plaster antykoncepcyjny na ramieniu to za 12.07.12, 20:47
        Wiesz, pewnie zdecydowana większość ludzi uprawia seks, tak więc to żadna sensacja. :)
        • ellubis Re: Czy plaster antykoncepcyjny na ramieniu to za 14.07.12, 09:37
          Krzysztof Skórzyński chyba ma za mało seksu, bo mało atrakcyjny, więc mu się marzy ;-P
          • irakirakirak Re: Czy plaster antykoncepcyjny na ramieniu to za 14.07.12, 20:50
            No właśnie, czy to nie jest tak, że to głównie mistrzowie prawej ręki zatrzymują się na etapie gimnazjalnego chichotania, gestów i dowcipów w tym stylu? Tzn. każdy przez to przechodzi (kobiety też), ale jeśli się ma udane współżycie, to chyba to napięcie jakoś powinno zelżeć, nie? Przynajmniej w moim otoczeniu tak to wygląda. Dorośliśmy, uprawiamy seks i nie wszystko już nam się kojarzy. A Skórzyńskiemu się kojarzy jak katechecie.

            Czyżby już na widok samego plastra mu stawał jego biedny samotny przyjaciel? Co za frajer...
    • kacper2004 jak sobie nakleisz..tak się wyśpisz 12.07.12, 18:25
      Jak sobie nakleisz butelkę syropu na czoło lub plecy to zadzwoń.

      "Ot i cała tajemnica. Jeżeli przeszkadza Ci widok plastrów - swoja drogą to dziwne, to tak jakby Ci przeszkadzał widok tabletek, butelek z syropem, termometra, strzykawki, etc - to nie niepokój się"
    • powrozowy Polska kretynieje. 12.07.12, 18:29
      "jest to taki ukryty mesydż: Zapraszam, jestem safe"

      Nie. Jestes glupi.

      Więcej... wyborcza.pl/1,76842,12117799,Czy_plaster_antykoncepcyjny_na_ramieniu_to_zaproszenie.html#ixzz20QVCFgGZ

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka