Dodaj do ulubionych

Więźniowie chcą zadośćuczynień. Bo sałatka nie ...

11.08.12, 15:25
Bo prawa więźnia są ważniejsze niż prawa innych ludzi. Wiele osób na wolności nie ma takich warunków jak wieźniowie, ale ich obowiązują wszystkie prawa a ci na wolności nikogo nie obchodzą.


Tak też jest i na zewnątrz więzień. Gdy ktoś ci napadnie na dom, zabierze telewizor, komputer, ale ty go zatrzymasz, to ty jesteś winny bo mu nie daj boże kurtkę pobrudziłeś i się biedny poobijał. A kradzież? Przecież nie było kradzieży bo go powstrzymałeś.

Prawo samoobrony , a szczególnie prawo obrony swojej rodziny i majątku w Polsce nie istnieje. Gdy bandyta napadnie na twoją siostrę czy matkę, ty masz stać w miejscu i wezwać policję. Nie daj boże powstrzymaj bandytę, bo to ty odpowiesz za bójkę i pobicie.

Prawo chroni przestępcę a nie ofiarę. Bo przestępca jest chroniony prawami człowieka, ofiara tych praw już nie ma...
Obserwuj wątek
    • saint_just Więźniowie chcą zadośćuczynień. Bo sałatka nie ... 11.08.12, 15:25
      Najbardziej wybredni to zwykle pensjonariusze noclegowni z wolności.
    • andrzej.sawa Re: Więźniowie chcą zadośćuczynień. Bo sałatka ni 11.08.12, 15:29
      A dyby i pregierz to na pewno poprawni politycznie,"humanitarni" zaliczają do tortur równych chyba stosom i łamaniu kołem.
      • tymon99 Re: Więźniowie chcą zadośćuczynień. Bo sałatka ni 11.08.12, 15:36
        nie jest tajemnicą, że warunki w polskich więzieniach to hańba w państwie pretendującym do statusu cywilizowanego.
        • andrzej.sawa Re: Więźniowie chcą zadośćuczynień. Bo sałatka ni 11.08.12, 16:40
          Od kiedy cywilizacja oznacza wyrzucanie pieniędzy na tych którym społeczeństwo się nie podoba?

          Narozrabiali,a ja mam płacić?
          • tymon99 Re: Więźniowie chcą zadośćuczynień. Bo sałatka ni 12.08.12, 13:22
            tak, na tym (między innymi) polega cywilizacja. na zasadzie wzajemności zresztą - zanim poszedł bezdzietny siedzieć, płacił na twoje dziecko w szkole.
            • dust-on-the-wind tymon - a gdy cię taki zgwałci albo 12.08.12, 17:54
              porysuje TWÓJ śWIĘTY SAMOCHÓD - to będziesz darł się wniebogłosy - o ukaranie tego zbrodniarza. A tu posuwasz poprawnościowe banały - ach jaki ty jesteś szlachetny.....
              • tymon99 Re: tymon - a gdy cię taki zgwałci albo 12.08.12, 21:21
                ukaranie, tak - ale wg standardów obowiązujących na mojej planecie, a nie np. wbicie na pal. a tak w ogóle, skąd ci przyszło do głowy, że mam samochód?
                • dust-on-the-wind Re: tymon - a gdy cię taki zgwałci albo 15.08.12, 12:08
                  standardy europejskie - jaja se waść robisz? A może cela w południowoamerykańskim kryminale????
                  Dawno wiadomo że "resocjalizacja" jest mitem. To - nie kryminaliści mają mieć dobrze - ale płatnicy podatków mają prawo do spokoju. Kto tego nie umie - won za kraty.
                  A że nie masz samochodu - a pyskujesz jakbyś miał. :D
                  • spokojny.zenek Re: tymon - a gdy cię taki zgwałci albo 15.08.12, 12:45
                    Najwyraźniej nie zauważyłeś, ale Polska leży w Europie i zobowiązała się do przestrzegania różnych europejskich przepisów. Zaś przestrzeganie prawa nie jest - wbrew temu, co ci się błędnie wydaje - kwestią dobrej woli i robienia wielkiej łaski.
                    Co do resocjalizacji - jest ona SENSEM kary. Im prędzej to pojmiesz, tym lepiej dla ciebie. Także w twoim interesie jest to, żeby przynajmniej część sprawców przestępstw zmieniała się na lepsze. To, że nie jesteś zdolny tego ogarnąć w niczym nie zmienia faktu, ze tak jest.

                  • tymon99 Re: tymon - a gdy cię taki zgwałci albo 15.08.12, 13:51
                    dust-on-the-wind napisała:

                    > standardy europejskie - jaja se waść robisz?

                    nie robię se jaj, bo sprawa jest poważna.
    • tymon99 Re: Więźniowie chcą zadośćuczynień. Bo sałatka ni 11.08.12, 15:35
      mapokl napisał:

      > Wiele osób na wolności nie ma takich warunków jak wieźniowie

      na tym polega wolność: jeśli warunki ci nie odpowiadają, stwórz sobie inne.
      • dean08 Re: Więźniowie chcą zadośćuczynień. Bo sałatka ni 11.08.12, 15:45
        Wolność polega też na tym, że jak Ci się nie podobają warunki w więzieniu to nie popełniasz przestępstw...
    • bena1209 Więźniowie chcą zadośćuczynień. Bo sałatka nie ... 11.08.12, 15:36

      nosz kurde, ja nie wiedziałam, ze to mają być wczasy w 5* hotelu, człowiek całe życie się uczy


      Mądry głupiemu ustępuje... I właśnie dlatego świat wygląda tak jak wygląda.
    • helmuth1975 Więźniowie chcą zadośćuczynień. Bo sałatka nie ... 11.08.12, 16:27
      wybrano najbardziej kuriozalne pozwy. większość dotyczy np. możliwości wzięcia prysznica 1 raz w tygodniu (kobiety 2 rzy). kara ma pozbawić wolności a nie upodlić. wyobrażacie sobie "komfort" życia kobiety latem, kiedy ma okres i może się opłukać pod prysznicem 2 razy w tygodniu?
      • nerwus0 Re: Więźniowie chcą zadośćuczynień. Bo sałatka ni 11.08.12, 18:33
        A może jeszcze zapewnić pełny zestaw środków
        kąpielowych f-my Dove lub innej i perfumy Coco Chanel nr.5.
        O jacuzzi już nie wspomnę.
        • spokojny.zenek Re: Więźniowie chcą zadośćuczynień. Bo sałatka ni 11.08.12, 21:15
          Prysznic raz w tygodniu to dużo? Myślisz, ze wszyscy mają takie nawyki higieniczne, ja ty i twoja kobieta?
          • nerwus0 Re: Więźniowie chcą zadośćuczynień. Bo sałatka ni 13.08.12, 06:46
            Oż, ty głąbie panierowany! Czy ja napisałem choć słowo
            o ilości pryszniców? Niedość, że głupi jesteś, to jeszcze nie umiesz czytać
            i dowalasz się do pierwszego spotkanego tekstu.
            Myśl, człowiecze. Myślenie ma przyszłość.
            • spokojny.zenek wypad analfabeto! 13.08.12, 09:26
              nerwus0 napisał:

              > Oż, ty głąbie panierowany! Czy ja napisałem choć słowo
              > o ilości pryszniców?

              Tak. Oczekiwanie przestrzegania prawa do prysznica raz w tygodniu skomentowałeś "może jeszcze jacuzzi im zapewnić".


              • nerwus0 Re: wypad analfabeto! 13.08.12, 10:26
                Jak głąbie tylko składasz literki a nie rozumiesz sensu zadania,
                to lepiej zamknij japę. Jacuzzi to luksus.
              • nerwus0 Re: wypad analfabeto! 13.08.12, 10:37
                Po drugie. Sałatka im nie pasuje to może dać im kawioru.
                Podobnie z jacuzzi i Channel nr 5 i jacuzzi.
                Coś tak czuję, że piszesz z za kratek dlatego tak skaczesz, małpo.
      • zdybka Re: Więźniowie chcą zadośćuczynień. Bo sałatka ni 11.08.12, 19:15
        Za nim cos wyskrobia powinni wiedziec ,ze kapiel raz w tygodniu .
        Kobiety dwa razy ! Moze to im da cos do myslenia .
        • tymon99 Re: Więźniowie chcą zadośćuczynień. Bo sałatka ni 12.08.12, 16:33
          to ma być kara pozbawienia wolności. nie kara brudu, nie kara smrodu, nie kara pozbawienia zdrowia i godności przez brak podstawowej higieny. tak trudno to zrozumieć, jedną albo drugą półgłówką?
          • andrzej.sawa Re: Więźniowie chcą zadośćuczynień. Bo sałatka ni 12.08.12, 23:37
            Zwykle każdy wybiera swoją przyszłość - ofiary cierpią,to niech i przestępcy cierpią.
            • tymon99 Re: Więźniowie chcą zadośćuczynień. Bo sałatka ni 13.08.12, 17:42
              opisz własnymi słowami "cierpienia ofiary" delikwenta skazanego za prowadzenie roweru chodnikiem po pijanemu.
      • dust-on-the-wind Re: Więźniowie chcą zadośćuczynień. Bo sałatka ni 12.08.12, 17:57
        rzecz w tym,że ci miłośnicy czystości na wolności nie myją się miesiącami cuchnąc na metry wokół, grzebią w kubłach i sępią na najtańszy alkohol. A tam stają się roszczeniowi.
    • japsi Więźniowie chcą zadośćuczynień. Bo sałatka nie ... 11.08.12, 16:58
      Kiedyś jak sobie karalucha nie złapał to przeważnie nic nie jadł a teraz jak menu źle ułożone to skarga Jak zgwałci ci ktoś córkę to przestajesz myśleć o tym ile razy bierze w tygodniu prysznic
    • magnuss Więźniowie chcą zadośćuczynień. Bo sałatka nie ... 11.08.12, 17:21
      No to wszystko bardzo interesujące. Ciekawe, czy seryjni mordercy skazani w byłym ustroju na karę śmierci, którą zamieniono na 25 lat, również piszą skargi? A swoją drogą oni niebawem wyjdą na wolność Zapraszam
    • bumcykcykhopsiup Więźniowie chcą zadośćuczynień. Bo sałatka nie ... 11.08.12, 17:43
      co sie im dziwic. jakbym mial siedzic pare lat w jednym miejscu to tez, w ramach rozrywki, pozwalbym skarb panstwa o jakas pie.... ptrzynajmniej cos by sie dzialo, a moze nawet przejechalbym sie pare razy do sadu :)
      • antybosman Ach ty sierotko po leninie... 11.08.12, 22:14
        Mama już zapłaciła abonament za internet?
        • bumcykcykhopsiup Re: Ach ty sierotko po leninie... 12.08.12, 19:12
          budyn, bo ci zylka popeka...
    • spokojny.zenek czemu tak usilnie robisz z siebie idiotę? 11.08.12, 21:13
      mapokl napisał:

      > Bo prawa więźnia są ważniejsze niż prawa innych ludzi.

      Nie. Nie są. Są TAK SAMO ważne. Nie chwal sie nieuctwem.

      > Tak też jest i na zewnątrz więzień. Gdy ktoś ci napadnie na dom, zabierze telew
      > izor, komputer, ale ty go zatrzymasz, to ty jesteś winny bo mu nie daj boże kur
      > tkę pobrudziłeś i się biedny poobijał.

      Cóż to za idiotyczne brednie? Co ty palisz chłopie?


      > Prawo samoobrony , a szczególnie prawo obrony swojej rodziny i majątku w Polsce
      > nie istnieje. Gdy bandyta napadnie na twoją siostrę czy matkę, ty masz stać w
      > miejscu i wezwać policję. Nie daj boże powstrzymaj bandytę, bo to ty odpowiesz
      > za bójkę i pobicie.

      Człowieku, czemu z siebie tak usilnie robisz idiotę?




      • dean08 Re: czemu tak usilnie robisz z siebie idiotę? 12.08.12, 00:23
        > > Prawo samoobrony , a szczególnie prawo obrony swojej rodziny i majątku w
        > Polsce
        > > nie istnieje. Gdy bandyta napadnie na twoją siostrę czy matkę, ty masz s
        > tać w
        > > miejscu i wezwać policję. Nie daj boże powstrzymaj bandytę, bo to ty odpo
        > wiesz
        > > za bójkę i pobicie.
        >
        > Człowieku, czemu z siebie tak usilnie robisz idiotę?

        Cóż - te kilka głośnych spraw i dość mozolna ewolucja orzecznictwa właściwie trwająca do tej pory bynajmniej nie nastrajają aż tak optymistycznie. Może i przepisy wystarczające (choć są głosy, że trzeba aby zmienić) ale jak się trafi to i do SN trzeba się "bujać" bo pan prokurator/ tudzież sąd ma poglądy jeszcze na orzecznictwie z lat 70-tych "utrwalone"...
        • spokojny.zenek Re: czemu tak usilnie robisz z siebie idiotę? 12.08.12, 10:18
          To w orzecznictwie już dawno utrwaliła się rozszerzając, bardzo korzystna dla broniącego się wykładnia. Zaś "głośne sprawy" zazwyczaj miały mało wspólnego z obroną konieczną. Do tego jeszcze dodaj art. 25 par 3 który daje bezkarność choćby ktoś nie wiadomo jak przegiął.
          • dean08 Re: czemu tak usilnie robisz z siebie idiotę? 12.08.12, 11:33
            Orzecznictwo "utrwalilo" się dopiero kilka lat temu a zmiana Art. 25 też młoda. Ponadto co znaczy "przegiął"? W tzw. realnym życiu nie ma miejsca na analizy jaki się uprawia na sali sądowej z mizerną wiedzą na temat szeroko rozumianej psychologii starcia (już pomijam nawet kuriozum SN z lat 80-tych bodajże gdzie użycie w obronie koniecznej odebranej napastnikowi siekiery zostało uznane za przekroczenie granic obrony koniecznej, o bajkach o strzelaniu w nogi w samoobronie nie wspominając). Właściwie pierwsze sensowne orzeczenie w tym względzie to dopiero wyrok w sprawie "niefortunnej" policyjnej akcji z Poznania...
            • spokojny.zenek Re: czemu tak usilnie robisz z siebie idiotę? 13.08.12, 09:23
              Zmiana sprzed piętnastu lat jest "młoda"? Lata siedemdziesiąte, kiedy SN wyraźnie stwierdzał, że o.k. to nie rycerski pojedynek i napadnięty może się bronic tym, co ma pod ręką to "kilka lat temu"?
              • dean08 Re: czemu tak usilnie robisz z siebie idiotę? 13.08.12, 11:09
                Zmiana młoda to chodzi o zmianę z 2010 r. Wcześniejsze brzmienie wymuszało praktycznie kierowanie sprawy do sądu co przy tempie prowadzenia spraw w Polsce (i szafowaniu ta) gwarantowało niezapomniane przeżycia. Zresztą sama logika tego przepisu jest zadziwiająca: strach i wzburzenie uzasadnione okolicznościami zamachu to przypadek wręcz typowy a jest traktowane jako usprawiedliwienie przekroczenia granic - "prawa ręką za lewe ucho" ponieważ to co jest traktowane często jako granice obrony koniecznej okazuje się być konstrukcją wirtualną.

                Zaś SN najwyraźniej niestabilny w poglądach był skoro w orzeczeniu z 12 X 1984 stwierdził:

                Obrona została podjęta przez oskarżonego w trakcie zamachu, jednakże oskarżony posłużył się w tej obronie siekierą w momencie, gdy wyrwał ją z rąk napastnika. Moment przejścia narzędzia z rąk napastnika do rąk oskarżonego w sytuacji, gdy użycie tego właśnie narzędzia (siekiera) było najbardziej istotnym elementem zamachu - stanowił radykalną zmianę sytuacji. Z chwilą, gdy siekiera ta znalazła się w rękach oskarżonego - nie było już potrzeby użycia jej do odparcia ataku i to w sposób, który w efekcie doprowadził do zabójstwa napastnika.

                Zresztą więcej tych mniej i bardziej subtelnych rozbieżności opisuje Tabaszewski (z dość sensowną choć nieidealną propozycją zmiany Art. 25 KK).

                Ponadto należy zauważyć, że te pozytywne zasadniczo orzecznictwo to dopiero SN czyli w poprzednich instancjach nie uznawano tego kontratypu. Na szczęście jest choćby takie orzeczenie SA (to poznańskie), gdzie pojęcie dynamiki zdarzenia znajduje swoje odzwierciedlenie.


                • spokojny.zenek Re: czemu tak usilnie robisz z siebie idiotę? 13.08.12, 12:32
                  dean08 napisał:

                  > Zmiana młoda to chodzi o zmianę z 2010 r.

                  Nie - chodzi o zmianę z 1997.


                  A co do siekiery - ewidentnie nie chodziło o to, CZYM się bronił, lecz JAK to zrobił - po ustaniu zagrożenia.

                  Orzeczeń, w których niższe instancje przyjmowały obronę konieczną nawet w sytuacjach ewidentnego przekroczenia było sporo - już w latach 80.

                  • dean08 Re: czemu tak usilnie robisz z siebie idiotę? 13.08.12, 14:28
                    Zmiana poprzednia okazała się jak widać niewystarczająca i dopiero korekta z 2010 pozwoliła na bardziej racjonalne traktowanie sprawy.

                    Co do siekiery zaś (w sytuacji starcia) mam pewne problemy z wyobrażeniem sobie jak można się nią "bezpiecznie bronić" (na co najwyraźniej liczył skład orzekający SN). Siekiera, aby była skuteczną bronią w ogóle musi co do zasady "opierać" się na zadawaniu uderzeń (choć niekoniecznie ostrzem) a to, przy masie tejże (ostrza nie trzeba aby siekierą zabić), co do zasady musi się skończyć ciężkimi obrażeniami. W realnym starciu nie ma miejsca na "zabawowe" próby walenia nią po nogach czy inne filmowe wynalazki. W orzeczeniu zaś SN nie stwierdził, że napastnik zaprzestał zamachu (nie ma mowy o ekscesie ekstensywnym) lecz jedynie, że wraz z odbiorem siekiery w jakiś "magiczny" sposób napadnięty przestał być zagrożony w stopniu uzasadniającym użycie posiadanego w ręku narzędzia.

                    Oczywiście jest nadzieja, że w okolicznościach sprawy jest dużo więcej a jedynie bystrzacha zajmująca się tezowaniem wyjęła coś bezmyślnie z orzeczenia ale nikła to nadzieja...

                    • spokojny.zenek Re: czemu tak usilnie robisz z siebie idiotę? 13.08.12, 17:34
                      dean08 napisał:

                      > Zmiana poprzednia okazała się jak widać niewystarczająca i dopiero korekta z 20
                      > 10 pozwoliła na bardziej racjonalne traktowanie sprawy.

                      A jeśli jedna z najbardziej niekontrowersyjnych propozycji projektu nowelizacyjnego wejdzie w życie - paragrafy 3-5 przejdą do historii. I słusznie, bo k.k. to nie śmietnik.


                      > Co do siekiery zaś (w sytuacji starcia) mam pewne problemy z wyobrażeniem sobie
                      > jak można się nią "bezpiecznie bronić" (na co najwyraźniej liczył skład orzeka
                      > jący SN).

                      W ogóle niczego takiego nie widzę. Nie chodziło o to JAK, lecz KIEDY.

                      Siekiera, aby była skuteczną bronią w ogóle musi co do zasady "opiera
                      > ć" się na zadawaniu uderzeń (choć niekoniecznie ostrzem) a to, przy masie tejże
                      > (ostrza nie trzeba aby siekierą zabić), co do zasady musi się skończyć ciężkim
                      > i obrażeniami. W realnym starciu nie ma miejsca na "zabawowe" próby walenia nią
                      > po nogach czy inne filmowe wynalazki. W orzeczeniu zaś SN nie stwierdził, że n
                      > apastnik zaprzestał zamachu (nie ma mowy o ekscesie ekstensywnym)

                      No to po co SN to podkreśla? Wydaje mi się, że właśnie dlatego - nie w tym rzecz, że siekierą, lecz w tym rzecz, że było już po zamachu a ten się odgrywał.


                      > Oczywiście jest nadzieja, że w okolicznościach sprawy jest dużo więcej a jedyni
                      > e bystrzacha zajmująca się tezowaniem wyjęła coś bezmyślnie z orzeczenia

                      Bardzo możliwe. Mnie sie - z tego fragmentu - wydaje dość oczywiste, że nie chodziło o siekierę, lecz o odwet.

                      • dean08 Re: czemu tak usilnie robisz z siebie idiotę? 13.08.12, 22:48
                        O którą nowelę chodzi? Nie kojarzę tego w żadnym z aktualnych projektów nowelizacji znajdujących się w Sejmie.

                        > No to po co SN to podkreśla? Wydaje mi się, że właśnie dlatego - nie w tym rzec
                        > z, że siekierą, lecz w tym rzecz, że było już po zamachu a ten się odgrywał.

                        Przeczytaj jeszcze raz ten fragment:
                        Obrona została podjęta przez oskarżonego w trakcie zamachu, jednakże oskarżony posłużył się w tej obronie siekierą w momencie, gdy wyrwał ją z rąk napastnika. Moment przejścia narzędzia z rąk napastnika do rąk oskarżonego w sytuacji, gdy użycie tego właśnie narzędzia (siekiera) było najbardziej istotnym elementem zamachu - stanowił radykalną zmianę sytuacji. Z chwilą, gdy siekiera ta znalazła się w rękach oskarżonego - nie było już potrzeby użycia jej do odparcia ataku i to w sposób, który w efekcie doprowadził do zabójstwa napastnika.
                        Użycie tej siekiery w obronie stanowiło posłużenie się przez oskarżonego środkiem niewspółmiernym "do istniejącej w danym momencie sytuacji". Należy więc stanąć na stanowisku, że oskarżony granicę prawnie dopuszczalnej obrony przekroczył nadmiarem tej obrony z powodu jej niewspółmierności do zaistniałego zamachu.


                        Sąd nie ma wątpliwości, że zamach nadal trwał (czyli nie było to odwet) tylko, że wraz z wyrwaniem siekiery "zmieniał się jego charakter". Kłopot w tym, że oczekuje się niemożliwego - bronić się tą siekierą nie wolno zatem co? Wyrzucić gdzieś daleko? Trochę to absurdalne w odniesieniu do trwającego zamachu - a co jeśli w trakcie takiej nieudolnej szarpaniny broniący się znów straci tę siekierę? Ma pobiec poszukać własnej?

                        • spokojny.zenek Re: czemu tak usilnie robisz z siebie idiotę? 15.08.12, 12:42
                          Chodzi o projekt komisji kodyfikacyjnej, którego w Sejmie jeszcze nie ma.
                          Jeśli chodzi o siekierę - nie zapominajmy, ze każda sprawa ma jakiś stan faktyczny.
                          • dean08 Re: czemu tak usilnie robisz z siebie idiotę? 15.08.12, 13:43
                            A gdzieś można przeczytać? Na stronach BIP gdzie komisja się "uzewnętrznia" nic nie ma:

                            bip.ms.gov.pl/pl/dzialalnosc/komisje-kodyfikacyjne/komisja-kodyfikacyjna-prawa-karnego/projekty-aktow-prawnych/
                            Jeśli chodzi o siekierę - nie zapominajmy, ze każda sprawa ma jakiś stan faktyc
                            > zny.

                            Oczywiście - czasami się "podkręca" orzeczenie aby oczywisty złoczyńca nie uszedł. No ale teza idzie w świat...
                            • dean08 Re: czemu tak usilnie robisz z siebie idiotę? 15.08.12, 14:16
                              Znalazłem materiały komisji na temat (bez propozycji samej nowelizacji)- i jeżeli cała nowelizacja ma się sprowadzić do skreślenia par. 4-5 (tudzież ich przeniesienia) nie jest to jakiś problem. Jeśli jednak oznaczać ma to także skreślenie par. 3 i zostawienie reszty bez zmian to jest to b. zły pomysł.
    • piotrzak1 Więźniowie chcą zadośćuczynień. Bo sałatka nie ... 11.08.12, 21:58
      Zawsze zaskakuje mnie pogarda polskiego społeczeństwa wzg. zawodu sędziego i jednocześnie wyżywanie się na doli pozbawionego wolności, którego przecież do odbywania kary więzienia, skierował jeden z tych kilkudziesięciu tysięcy pogardzanych sędziów

      Wygrane w Strasburgu (np: dotyczące przeludnień) potwierdzają, na jakim poziomie jest całe nasze społeczeństwo, patrz dewiza Fiodora Dostojewskiego ” poziom społeczeństwa poznaje się po jego stosunku do więźniów”
      Z więźnienników zrozumiał to tylko pierwszy po 1989 r szef więziennictwa p. Moczydłowski, podnosząc od wielu lat tezę: " efekt jest straszny: karzemy więzieniem ludzi za łamanie prawa po to, by w więzieniu poddać ich drastycznemu treningowi łamania prawa. Funkcjonariusze tracą kontrolę nad tym, co się dzieje, przestają przestrzegać procedur - jeśli więzień chce głodować, proszę bardzo, my nie mamy czasu - i znajdują usprawiedliwienie w klimacie społecznym "

      Piotr
      • andrzej.sawa Re: Więźniowie chcą zadośćuczynień. Bo sałatka ni 12.08.12, 13:34
        Problem w tym,żeby skazany był winny.Mniej pomyłek sądowych - to podstawowy cel.Taki uczciwie skazany powinien żyć znacznie gorzej niż reszta społeczeństwa.Pręgierz,dyby i upowszechnianie "podobizn" powinno być stosowane.Niech też moralnie cierpią.
    • antybosman Chleb z wodą 11.08.12, 22:13
      Nie pasuje sałatka do dania głównego, paniczu? A wiesz co najlepiej do czego pasuje? Spleśniały chleb do zimnej wody!
      • billy.the.kid Re: Chleb z wodą 12.08.12, 07:45
        stary-to już przed tobą wymyślili hitler i stalin- więc nie jesteś odkrywczy.
        • antybosman Niestety, nie stosuje się już tego! 12.08.12, 15:41
          Bo tacy jak ty są za prawami "człowieka".
          • bumcykcykhopsiup Re: Niestety, nie stosuje się już tego! 12.08.12, 19:13
            bo ci peknie...
            zyczliwy
    • beika stawki żywieniowe 12.08.12, 22:30
      Więźniowie mogliby być trochę bardziej empatyczni, ponieważ są ludzie, którzy są gorzej traktowani, np. w szpitalach czy Domach Starców, gdzie stawka żywieniowa nie przekracza 3 zł.
      W polskich więzieniach od stycznia 2012 roku stawka dzienna
      Podstawowa 4,80
      Dla osadzonych w wieku do ukończenia 18. roku życia 5,20
      Dieta lekkostrawna 5,70
      Dieta cukrzycowa 6,80
      Dodatkowa 3,20

      3zł - Tyle, zdaniem NIK, wynosi dzienna stawka wyżywienia w niektórych zakładach opiekuńczo-leczniczych

      Więcej
      www.se.pl/wydarzenia/kraj/krzysztof-kwiatkowski-zwieksza-stawki-zywieniowe-w-wiezieniach-wiezniowie-maja-lepiej-niz-staruszki_201623.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka