Dodaj do ulubionych

Wyrok w teczce

01.02.05, 22:24
No tak, już nawet Leszczyński pisze o lustracji. Merde, pisał na wszystkie tematy w Wiedzy i Życiu,
a teraz o lustracji i wiadomo w jakim tonie. Jak dotychczas lubiłem jego artykuły i reportaże o Afryce.
ale tu sam już nie wiem, czy polecenie wyszło z góry, może boi się o pracę, bo Agora sprzedaje WiŻ
Prószyńskiemu.
*****
Dzięki Wildsteinowi wreszcie coś się ruszy. Jakkolwiek oceniać jego postępowanie (ja oceniam
pozytywnie), wykonał on kawał solidnej roboty.
Czekaliśmy 15 (!!!!) lat, żeby wreszcie rozliczyć komuszków. Gdyby zrobiono to 15 lat temu, dziś
nie byłoby afer typu Rywina, Pęczaka, Orlenu... A tak nasza gospodarka jest przesiąknięta ludźmi z
dawnych układów i specsłużb (np. Czempiński). Jest już może za późno na oczyszczenie tego bagna,
ale coś trzeba zrobić.
Przy okazji nastąpiła kompromitacja "różowych", salonu związanego z Gazetą Wyborczą. Panika
lustracyjna i komentarze Stasińskiego czy Kulik zasłużyły sobie na tytuł hieny roku. Reakcja GW jest
już chyba szczytem bezczelności. NIestety, a może stety, dowiedzieliśmy się dużo o funkcjonowaniu
rynku medialnego w Polsce - zwolnienie Wildsteina z Rzepy mówi wszystko.
Mam nadzieję, że burza, która wybuchła dzięki B.W. zmiecie cały ten brud, ale obawiam się, że już
jest za późno.
Obserwuj wątek
    • alfred6 Re: Wyrok w teczce 02.02.05, 02:28
      GDZIE JEST TA LISTA?
    • kropekuk Ten tekst jest okropnym g.o.w.n.e.m. To istna 02.02.05, 03:46
      plakat-agitka przeciwko "pelzajacemu karlowi reakcji" pt.Wildstein. Nie jestem
      zachwycony pomyslem pana Bronka, nie podoba mi sie zadne wykradanie danych
      osobowych, co gorsza - nie widze Wildseinowej bezinteresownosci etc, niemniej
      BRANIE PRZEZ GW JEJ CZYTELNIKOW ZA IDIOTOW, ZA PODATNY OBIEKT NAJTANSZEJ
      MANIPULACJI/SOCJOTECHNIKI MI SIE, QRWA, NIE PODOBA!!!
      • kosia13 Re: Ten tekst jest okropnym g.o.w.n.e.m. To istna 02.02.05, 10:31
        > plakat-agitka przeciwko "pelzajacemu karlowi reakcji" pt.Wildstein. Nie
        jestem
        > zachwycony pomyslem pana Bronka, nie podoba mi sie zadne wykradanie danych
        > osobowych, co gorsza - nie widze Wildseinowej bezinteresownosci etc, niemniej
        > BRANIE PRZEZ GW JEJ CZYTELNIKOW ZA IDIOTOW, ZA PODATNY OBIEKT NAJTANSZEJ
        > MANIPULACJI/SOCJOTECHNIKI MI SIE, QRWA, NIE PODOBA!!!

        Jesli poczules sie idiota to pewnie masz powody, ale dlaczego wypowiadasz sie z
        ludzkosc? Czyms mi to brzydko pachie...
        A twoje rozumowanie jest takie: Bronek i owszem ukradl, nie byl bezinteresowny
        etc, ALE: GW robi z czytelnikow idiotow, bo ja sie tak poczulem gdy
        przeczytalem o zapowiedzi materialu dokumentalnego, ktory ma byc emitowany w
        TV.
    • wicurpix Re: Wyrok w teczce 02.02.05, 07:26
      Nie przyszlo ci do twojej tak madrej glowy, ze na liscie znajduja sie rowniez nazwiska pracownikow nie zwiazanych z Urzedem Bezpieczenstwa np. wywiadu i kontrwywiadu wojskowego? To sie nazywa zaslepienie. Wildstein to zwykly bezmozgowiec, ktorego wyobraznia siega co najwyzej wlasnej dupy. mam nadzieje, ze ktos mu leb odstrzeli.
      • kosia13 Re: Wyrok w teczce 02.02.05, 10:41
        > Nie przyszlo ci do twojej tak madrej glowy, ze na liscie znajduja sie rowniez
        n
        > azwiska pracownikow nie zwiazanych z Urzedem Bezpieczenstwa np. wywiadu i
        kontr
        > wywiadu wojskowego? To sie nazywa zaslepienie. Wildstein to zwykly
        bezmozgowiec
        > , ktorego wyobraznia siega co najwyzej wlasnej dupy. mam nadzieje, ze ktos mu
        l
        > eb odstrzeli.


        Niestety to wydaje sie bardzo prawdopodobne. Tylko przeciw temu odstrzlowi bym
        protestowala.
    • ferein Re: Wyrok w teczce 02.02.05, 09:16
      Widzę, że Gazeta Ubecka atakuje na całej lini, niedługo może całą obiętość
      poświęci na obronę ubeków i atak na Wildsteina.

      Dziękuję Pane Wildstein.
      • rapatap Teorie spiskowe 02.02.05, 10:17
        Jak to jest? Kiedy Gazeta Wyborcza nie zgadza się z postępowaniem Wildsteina,
        to zaraz chór krytyków węszy, że mają coś do ukrycia, że bronią esbeków itd.
        Czy nie przyszło Wam do głowy, że z Wildsteinem i innymi nałogowymi
        lustratorami można się nie zgadzać? Skoro tal lubicie węszyć i szukać spisków -
        to co powiecie na taką interpretację: Wildstein jest "umoczony" i
        zastosował "uderzenie wyprzedzające", bo teraz każdy, kto go oskarży będzie
        nazwany obrońcą ubecji, mscicielem itp. Co Wy na to? Wiem, że to karkołomna i
        głupia interpretacja, ale może dzięki niej dowiecie się, jak to jest
        udowadniać, że nie jest się wielbłądem...
        • kosia13 TEORIE NIE TYLKO SPISKOWE... 02.02.05, 10:36
          Wildstein jest "umoczony" i
          > zastosował "uderzenie wyprzedzające", bo teraz każdy, kto go oskarży będzie
          > nazwany obrońcą ubecji, mscicielem itp. Co Wy na to? Wiem, że to karkołomna i
          > głupia interpretacja, ale może dzięki niej dowiecie się, jak to jest
          > udowadniać, że nie jest się wielbłądem...

          A ja mysle ze to nie jest wykluczone, chociaz tez podejrzewam, ze mogl dac sie
          po prostu idiotycznie podpuscic i wykorzystac. Zlakniony "slawy" poszedl na cos
          co w efekcje ma podwazyc wiare w liste i w teczki w ogole. Bo lista, w tym
          kasztalcie jak zostala upubliczniona jest kompletnie niewiarygodna, co latwo
          mozna przeniec na niewiarygodnosc takze wobec podejrzanych o wspolprace. Jesli
          tek, to znowu stare SB-ckie praktyki sie sprawdzily, a karierowicz sprytnie
          zostal wykorzystany.
    • antykomunista5 Wildstein bohaterem!!! 02.02.05, 10:58
      Teraz nikt nawet ubeckie i KPP-owskie synalki i córeczki z Ministerstwa Prawdy,
      pardon, z Wybiórczej nie zatrzymają procesu lustracji i dekomunizacji!!!
      • rapatap Re: Wildstein bohaterem!!! 02.02.05, 11:44
        >z Ministerstwa Prawdy, pardon, z Wybiórczej
        gdyby nie ta Gazeta Wyborcza i jej forum, to nie miałbyś gdzie wznosić peanów
        na cześć swego bohatera :)
        Swoją drogą - przybył nam nowy męczennik. Ciekawe, czy brygady moherowych
        beretów rozpoczęły starania o jego beatyfikację. Pewnie jedyną przeszkodą,
        jest "niepolskie" nazwisko ;)
    • windal Re: Wyrok w teczce-były Naczelny GW o lustracji! 02.02.05, 12:00
      Aby zrozumieć antylustracyjną nagonkę "Wyborczej" należałoby przypomnieć
      wypowiedź naczelnego ; Adama Michnika z czerwca 1992 - podkreśla socjolog prof.
      Paweł Śpiewak: On powiada w pewnym momencie; nie możemy dopuścić do lustracji w
      imię ochrony autorytetów. Nie wiadomo, kto to są te autorytety, ale sugeruje
      jednoznacznie, że osoby, które są publicznie bardzo istotne, osoby, które
      odegrały olbrzymią rolę w tworzeniu się tego nowego układu politycznego. Można
      także podejrzewać, że odegrały istotną rolę także w opozycji. Były jakoś
      umoczone we współpracę ze służbami bezpieczeństwa. Tego nie da się wytłumaczyć
      inaczej niż jakimś ukrytym w gruncie rzeczy motywem, co do którego my się nie
      możemy w sposób odpowiedzialny wypowiedzieć - mówi RMF prof. Śpiewak.
    • joptz warto wiedziec 02.02.05, 13:29
      Wtorek, 01 lutego 2005 - 12:21 CET (11:21 GMT)
      Bronisława Wildsteina wyrzucono z "Rzeczpospolitej". Muszę przyznać, że to
      jedno z najsmutniejszych wydarzeń nowego roku.
      Nie tylko dlatego, że z Bronkiem znam się parę lat, uważam za wyjątkową postać
      i szkoda mi, że potraktowano go jak byle neptka.
      Gorsze jest następujące zestawienie. Człowiek, który za pieniądze donosił na
      Wildsteina do SB - Lesław Maleszka - dostaje teraz pieniądze od "Gazety
      Wyborczej" - bo wciąż tam pracuje. Człowiek, na którego donosił - został z
      pracy wyrzucony. Bohatera przegnano, kanalii wybaczono. Porównanie tych dwóch
      faktów poraża i - mnie przynajmniej - napawa obrzydzeniem. Wildstein ukarano,
      bo jest człowiekiem niepokornym. Był taki i w PRL-u, gdy tłukł milicjantów, i
      jest teraz - gdy ma odwagę myśleć po swojemu, bez wsłuchiwania się w głosy
      obłudnych moralistów.

      Nie zlekceważył ich jednak redaktor naczelny "Rzeczpospolitej". Grzegorz Gauden
      nie zachował się jak mężczyzna. Uległ presji i przyjął interpretację
      konkurencyjnej "Gazety Wyborczej". Jeszcze nie wie, że żaden prawdziwy
      dziennikarz w Polsce nie będzie go teraz szanował. Ale niebawem się o tym
      przekona. We własnej redakcji.

      A moralistom z "Wyborczej" warto podziękować. Bo wreszcie stało się jasne jakie
      cele im przyświecają. Chodzi o to, by wywyższyć kapusiów i poniżyć ich ofiary.
      Dobrze wiedzieć.

      Igor Zalewski wprost

      • ar.co Re: warto wiedziec 02.02.05, 15:33
        Rozumowanie jest następujące: dlaczego Wyborcza nie wyrzuciła Maleszki, skoro
        Rzepa wyrzuciła Wildsteina? A dlaczego Wyborcza ma przyjmować standardy Rzepy?
        Przy czym zarzuty wobec postępowania Rzepy (są be bo wyrzucili) łączą się z
        zarzutami wobec GW (są be bo nie wyrzucili)
      • rozenkranc Re: warto wiedziec 02.02.05, 22:04
        Nie znam ani pana Wildsteina ani jego zasług dla demokracji w Polsce, a po raz
        pierwzy usłyszałem o nim kiedy pracował w redakcji "Życia" i zajadle bronił (na
        ekranie telewizyjnym) nikczemnych swoich kolesi, którzy po chamsku zaatakowali
        Prezydenta RP pomawiając go o kolaborację z byłym sowieckim agentem Auganowem.
        Pan Wildstein bardzo aktywnie wspierał wówczas ten bezprzykładny, obrzydliwy
        atak i ten fakt pozostał w mojej pamięci jako dominujące wrażenie o panu
        Wildsteinie.
    • rozenkranc Re: Wyrok w teczce 02.02.05, 15:10
      > Czekaliśmy 15 (!!!!) lat, żeby wreszcie rozliczyć komuszków. Gdyby zrobiono t
      > o 15 lat temu, dziś
      > nie byłoby afer typu Rywina, Pęczaka, Orlenu...

      A może zechciałbyś sprecyzować, kogo masz na myśłi pisząc o "komuszkach"?
      Osobiście uważam, że nie powinno się używać takich zbiorczych i nieprecyzyjnych
      określeń, bo nie prowadzi to do niczego konkretnego, a wprowadza tylko
      atmosferę łapanki i odwetu. Mówmy może zatem o tych, którzy w jakikolwiek
      sposób, sprawując władzę w PRL lub współpracując z władzą, łamali prawa
      człowieka, prześladowali wspólobywateli, zhańbili się donosicielstwem itp. Tak
      będzie konkretniej i uczciwiej.
    • toja3003 sprawdziłem w internecie - nie ma mnie na liście 02.02.05, 17:04
      • rozenkranc Re: sprawdziłem w internecie - nie ma mnie na liś 02.02.05, 21:54
        I co, zmartwiony? :)))
    • pyzol1 Re: Wyrok w teczce 02.02.05, 20:11
      Bohaterowie Solidarnosci i wczesniejszych grup oporu upokorzeni byc nie moga.
      Prosze sie o nich nei obawiac - probowano upokorzac ich w czasach, kiedy za
      nieposluszenstwo nawet zabijano i sie nie poddali. Powinnismy wiecej o nich
      slyszec, wiecej o nich wiedziec.

      Zlamanym nie grozi zaden spoleczny ostracyzm, o ile sie, oprocz zlamania,
      totalnie nie zeswinili ( roznica jest chyba oczywista), tak jak
      zlamani przez gestapo mogli liczyc na powszechne wspolczucie i zrozumienie.

      Kaska
    • klakierr To wyborcza gloryfikuje oficerów ub anie otwarcie 03.02.05, 10:52
      Auyor pisze że UB-ole mają się dobrze ,ano mają ,jeżeli w najwiekszym dzienniku
      polskim ich zwierzchników nazywa się ludżmi honoru to jak mają się mieć,jeżeli
      broni się odtajnienia ich współpracowników którzy mogliby opowiedzieć jak i
      przez kogo zostali zwerbowani to mają się dobrze.,aGW w tym ich dobrym
      samopoczuciu ma ogromny udziaqł.
      • darjot3 HISTORIA TRZECH KRAKOWSKICH STUDENTOW 04.02.05, 16:34
        [warto przypomiec za rmf]

        W lustracyjnym szumie warto przypomnieć historię trzech krakowskich studentów,
        którzy w połowie lat 70. tworzyli Studencki Komitet Solidarności. Stanisław
        Pyjas, Lesław Maleszka i Bronisław Wildstein. Pierwszego zabiła bezpieka. Drugi
        okazał się donosicielem. Trzeci znalazł się w c entrum lustracyjnego
        zamieszania.

        To ważne fragmenty historii zwolnionego wczoraj dziennikarza „Rzeczpospolitej”.
        Rozżalony Wildstein mówi o zabawnym paradok sie: W „Gazecie Wyborczej” pracuje
        człowiek, który był agentem, długie lata donosił na przyjaciół. I on pracuje,
        ja jestem zwolniony. To właśnie Maleszka, pseudonim Ketman, czołowe
        pióro „Gazety Wyborczej”, przez lata najbliższy przyjaciel Wildsteina.

        Gdy SB zamordowała Pyjasa, Maleszka już wówczas za pieniądze donosił służbom. I
        to działanie Wildsteina zmusiło Maleszkę, by na łamach „Gazety” napisał „byłem
        Ketmanem”.

        Dlaczego Maleszka nie został wtedy wyrzucony z pracy? Piotr Stasiński,
        wiceszef „Gazety” twierdzi, że ważniejszy był zakaz publikacji i infamia: Ja
        powiem zwyczajnie, że myśmy nie znaleźli siły na to, żeby poza tym, że jego
        spotyka infamia, czyli coś najgorszego, co może spotkać człowieka występującego
        publicznie, żeby jeszcze odbierać mu środki egzystencji. Tego nie zrobiliśmy
        oczywiście. I to jest kwestia oceny. Niech każdy ocenia jak uważa.

        A ocenia Wildstein: Ciągle „Gazeta Wyborcza” decyduje co wolno, a czego nie
        wolno robić dziennikarzom i ciągle Michnik nam to dyktuje. Ja muszę przyznać,
        że mi się to średnio podoba, ale mam nadzieję, że to się zmieni.

        Odnajdywanie agentów we własnych życiorysach wśród przyjaciół na pewno boli,
        ale jak pokazuje przykład Małgorzaty Niezabitowskiej nie ma co liczyć na to, że
        byli agenci sami uderzą się w pierś.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka