seawolfie
18.02.05, 21:37
I pomyśleć, że Wieczerzak przez jedno wymienione nazwisko stał sie dla
Wyborczej kompletnie niewiarygodny!
Jakby tak oskarżył barbarzyńców- Buzka, Krzaklewskiego, byłby OK, przy
Kwaśniewskim można by przemilczeć, nooooo, ale żeby Władek?! Tego już za
wiele. To środowisko w obronie Grażynki na hasło Adasia i Jacusia obalało
rząd RP, co tu mówić o jakiejs prokuraturze.
Wieczerzak nie jest bohaterem mojego romansu, ale... nie powiedzał tego w
wywiadzie dla "Praktycznej Pani", ani dla "Faktu", tylko zeznał pod rygorem
odpowiedzialności karnej. Po co by mu to było?