enki79
26.02.05, 09:36
Przykład możliwości Mossadu.
Na wstępie napiszę, że nie jestem absolutnie wojującym oszołem od Rydzyka, ale
staram się chłodno spojżeć na fakty.
Ten artykuł świadczy o sile penetracji palestyńskich bojowników przez komórki
Mosadu. Nie wiadomo kto i dlaczego wysadził się przed dyskoteką poza tym, że
był to islamski zamachowiec-samobójca. Ja bym skłaniał się ku temu, że była to
organizacja islamska b. luźno powiązana z Palestyńczykami (Al Kaida? Teheran?
Damaszek?, Hezbollach). W każdym bądź razie ktoś chce storpedować próby
unormalizowania sytuacji.
Co ma z tym wspólnego Mossad? Raczej wątpię aby Mossad wiedział coś o ataku i
świadomie "puścił" zamachowca. Ale mogli wykorzystać zamach do swoich celów
poprzez rozpuszczenie informacji o organizacji zamachu. Dlatego obie
organizacje przyznały się, myśląc, że to zrobił ktoś od nich. Po weryfikacji,
okazało się, że jest to nie do końca prawda. Pytanie jest, kto i dlaczego
rozpuścił plotkę i kto na tym najwięcej zyskuje.
moja teoria jest taka:
- atak został przeprowadzony przez komórkę zewnętrznej organizacji
terrorystycznej, która pewnie istniała od kilku lat i pomagała palestyńczykom.
Teraz w obliczu prób zmian, chce doprowadzić do destabilizacji sytuacji, bo
pokój to najgroźniejszy wróg dla terrorystów
- mossad puścił informację wewnątrz organizacji palestyńskich, obie
organizacje islamskie przyznają się do zamachu, chociaż są zaskoczone takim
następstwem sprawy, więc próbują weryfikować informację.
- Tymczasem cały świat obiega wiadomość o ataku terrorystycznym Palestyńczyków
na dyskotekę w Izraelu. Szaron oświadcza, że próby ukrócenia terrorystów nie
dają rezultatu (i ma rację). Palestyńczycy po weryfikacji cofają wcześniejsze
słowa . Robią to czołowi liderzy obu ugrupowań.
- Zyskuje Izrael, niestety Al Kaida, tracą Palestyńczycy, bo najważniejsza
jest zawsze pierwsza wiadomość.
oczywiście smutne to zwycięstwo w obliczu niesamowitej tragedii.
Proszę o chłodne opinie, a nie anty lub pro semickie zagrywki.