Dodaj do ulubionych

Jak szukać cnoty w świecie wyboru

25.03.05, 19:59

na przykład przez przywołanie biblijnego wskazania "nakarm biednych" do
krytyki projektu Busha ograniczenia dopłat do żywności dla ubogich

***********************************

Nie samymi dopłatami człowiek żyje. Może zamiast śniadania i kolacji
skonsumować trochę noekonserwatywnych wartości z przemówień wodza.

Obserwuj wątek
    • captain.america Dlaczego Demokraci przegraja tez i nastepne wybory 25.03.05, 20:56
      "Przykładem są ostatnie wypowiedzi Hillary Clinton w sprawie aborcji, w których
      stara się stworzyć wspólny front zwolenników i przeciwników aborcji - w obronie
      życia, ale też i wolności wyboru. Jak na razie nie odniosła tu zresztą
      specjalnych sukcesów."

      No shit! Lewaki jak Kerry czy Hillary sa ZA a nawet PRZECIW w niemal kazdej
      kwestii politycznej. Sami nie wiedza czego chca tylko klamia i kreca w kolko. "I
      voted for the $80 billion for troops in Iraq before I voted against it."
      Amerykanie chca przywodcow a nie kretaczy.
    • frank_drebin Ogolnie autor artykulu ma pretensje do garbatego, 25.03.05, 22:41
      ze ma proste dzieci. Czyli, ze demokraci maja gorszych specow od marketingu
      politycznego. Niech sobie wezma lepszych i bedzie git. A swoja droga moge sie
      mylic, ale wyglada mi na to, ze demokraci przegrali bo ich spece jako bardziej
      lewicowi wierzyli swiecie w medrca szkielko i oko. Czyli w sondaze, slupki,
      metody statystyczne itp. Natomiast republikanie zdali sie w pewnej czesci na
      instynkt. Zaznaczam, ze Bush nie jest z mojej bajki to tylko moje wrazenie.
      • maruda.r Re: Ogolnie autor artykulu ma pretensje do garbat 25.03.05, 22:54
        frank_drebin napisał:


        Natomiast republikanie zdali sie w pewnej czesci na instynkt.

        *****************************

        fundamentalną intuicję?

        • frank_drebin Re: Ogolnie autor artykulu ma pretensje do garbat 26.03.05, 00:06
          Ogolnie na to co mysleli, a nie na to co spece od marketingu politycznego
          kazali im mowic, zostawiam na ten instynkt okolo 10% jakby nie patrzec
          republikanie wygrali wybory i nawet 100000 politycznie poprawnych artykulow w
          GW tego nie zmieni. Zreszta przyklad opisywany w artkule z tym zapasnikiem to
          majstersztyk. Celne trafia krotko i zwiezle.
    • buszek2 Dziwny jest ten (amerykanski) Swiat..... 26.03.05, 00:31
      moze jednak to www.panstwozla.pl?
    • pantera01 Re: Jak szukać cnoty w świecie wyboru 26.03.05, 02:09
      Ten facet jest wesoly! "Konserwatysci mowia o wartosciach a demokraci o
      programach etc.". Dlaczego zatem programy durnych republikanow sprzyjaja
      rozwojowi gospodarki a programy demokratow rozwalaja gospodarke doglebnie przez
      podatki, swiadczenia dla roznych "uprzywilejowanych" grup ludzi itp? Dlaczego
      zatem elektorat republikanow to glownie ludzie klasy sredniej, kiedy powinno byc
      odwrotnie?
      • llll2 Re: Jak szukać cnoty w świecie wyboru 28.03.05, 20:36
        Ekonomistą nie jestem, ale zbyt wiele już widziałem analiz gospodarki
        amerykanskiej wskazujących, że jednak rozwój za Clintona był szybszy i bardziej
        regularny. Stan budżetu jest takim wskaźnikiem dość czytelnym... Ja wiem, że
        miłośnicy westernów zaraz napisza, że to lewackie bzdury, bo ten "argument"
        zawsze się nadaje, ale szkoda w sumie na to czasu.
        Ja chciałem o czyms innym. Gospodarka gospodarką, ale pisanie o "wartościach" w
        przypadku Busha to taki sam wytrych jak w przypadku lpr-u np. Nie chce nikogo
        urazić, ale na busha słosowały statystycznie przede wszystkim te stany najmniej
        cywilizacyjnie rozwinięte. Gdy tłumek mocherowych beretów urządza hałas w
        obronie Rydzyka to nie mówicie mi o świadomych wartościach - to po prostu brak
        myślenia i głosowanie jak każe proboszcz. W przypadku Busha także nie mówcie o
        świadomych wartościach... Zdobył głosy tych najmniej wykształconych amerykanów
        bo był przeciw gejom, straszył osamą etc. Miał oczywiście prawo, ale szkoda, że
        poza tym jest zwykłym kłamcą (broń masowego rażenia, zaangażowanie grona jego
        współpracowników w przemysł zbrojeniowy) i prostakiem (dziesiątki
        kompromitujących wypowiedzi). Mimo wszystko to, że Amerykanie go wybierają mnie
        nie dziwi. Ostatnio znowu dzieciak zabił iles tam innych dzieciaków, a
        Amerykanie nadal dają sobie wmówić, że dzięki broni w domu sa bezpieczniejsi
        (koledze Busha zarabiają na sprzedaży broni doskonale). Ciekawe dlaczego w tej
        głupiej Europie takie tragedie zdarzają się raz na 50 razy w Stanach?
        Przyznam, że Polska mnie nie zachwyca. Ale napawdę się cieszę, że nie urodziłem
        się w USA.
        • pantera01 Re: Jak szukać cnoty w świecie wyboru 28.03.05, 23:03
          Glupie pytanie: skoro Bill "Podrywacz" byl taki dobry w ekonomii dlaczego ta
          sama ekonomia zaczela zjezdzac na dol ( i to calkiem drastycznie) podczas jego
          drugiej kadencji? Zapewne dlatego ze poprzednio wystarczylo tylko zebrac owoce
          pracy Busha starszego i nic nie robic. Stan budzetu jest taki ze Francja, Niemcy
          i pare innych panstw daloby duzo zeby miec taki stan budzetu i takie bezrobocie
          jakie maja w Stanach.
          Teraz o "mocherowych beretach". Glosowanie jak proboszcz kaze jest takim samym
          glosowanie jak glosowanie "jak lewactwo kaze". Czyzbys mial cos przeciwko
          ksiezom wyrazajacym swoje poglady polityczne? Smierdzi lewicowa cenzura!
          Nie bede dyskutowal czy zdobyl glosy dzieki straszeniu Osama, czy gejami.
          Polityka powinna byc sztuka realizmu a nie glupoty pogladowej (vide Demokraci).
          Moze i Bush jest prostakiem tym niemniej w porownaniu z Twoim idolem Gomulka czy
          Gierkiem to geniusz.
          Podsumowujac, bylbys doskonalym wyborca Busha (patrzac na tekst i bledy w nim
          zawarte zapewne kwalifikowalbys sie jako "najmniej wyksztalcony" (cytat doslowny)).
    • homophob_and_racist Re: Jak szukać cnoty w świecie wyboru 26.03.05, 05:39
      Najbardziej rozsmiesza mnie ten autor-ekspert jak biadoli o deficycie i spadku
      wlasciwosci dolara...
      Chlopcze czy nie uszlo twojej uwadze to ze deficyt jako procent produktu
      narodowego USA jest mikry ?, junia juropejska dalaby sie pokroic zywcem za taki
      deficyt, spadek wartosci dolara napedza eksport bo powoduje potanienie
      amerykanskich towarow i uslog ! Stany maja 4% wzrostu gospodarczego i 5%
      bezrobocia gdy 'lomokotywy' juni(Franca i Niemcy) maja wzrost bliski zera i
      bezrobociwe 10 i 12 % :) A dotego zamiast wziac sie do roboty to takie Francole
      strajkuja ! Kazdy chcialby nie pracowac i byc bogaty w kiepskich bajkach.

      Co do tzw 'wartosci' to obecny mord sadowy na Terri Schiavo dobije demo-ratow
      ktorzy z radosci nie moga doczekac sie kiedy ta biedna dziewczyna kopnie w
      kalendarz.
      • maruda.r Re: Jak szukać cnoty w świecie wyboru 26.03.05, 10:40
        homophob_and_racist napisał:


        Stany maja 4% wzrostu gospodarczego i 5% bezrobocia

        ***********************

        Podobne wyniki podawał kiedyś ZSRR.

        • sly2015 Republikanin 28.03.05, 05:55
          Za pierwszej kadencji Prezydenta Busha procent wlascicieli wlasnych domow
          wzrosl o 4 % do 76 % , ciekawe jak to wyglada w UE gdzie wlasny dom to marzenie
          nigdy nie nieosiagniete dla takiego zwyklego Helmuta .



          Sam znam wielu co posiadaja po dwa domy w tym jeden zwykle wakacyjny gdzies na
          Cape Cod lub Florydzie .
          Polacy w tym sa szczegolnie dobrzy , jest wielu co sa posiadaczami 3-4 domow.
          ale sa to glownie domy inwestycyjne.

          Polacy w USA trzecia najbogatrza spolecznoscia , wyprzedzaja nas tylko
          Japonczycy i Zydzi .
          Podskoku nie maja do Polakow ani Irlandczycy , ani Wlosi nie mowiac juz o
          szwabach !!!!!!!!!
          • maruda.r 4-76 29.03.05, 13:49
            sly2015 napisał:

            > Za pierwszej kadencji Prezydenta Busha procent wlascicieli wlasnych domow
            > wzrosl o 4 % do 76 % , ciekawe jak to wyglada w UE gdzie wlasny dom to marzenie
            > nigdy nie nieosiagniete dla takiego zwyklego Helmuta .

            ****************************

            Z 4 do 76% to wynik godny przodownika pracy socjalistycznej. Tudzież chochlika
            drukarskiego.



            • captain.america Re: 4-76 29.03.05, 17:32
              Wzrost O 4 % (z 72 do 76). Nie dosc ze jestes komunista i pajac, ale do tego
              jeszcze analfabeta.
              • maruda.r Re: 4-76 29.03.05, 21:43
                captain.america napisała:

                > Wzrost O 4 % (z 72 do 76).

                ***********************************

                Fakt, przeoczyłem. Może z tego powodu, że ostatnie informacje na temat ilości
                posiadaczy własnego lokum w USA dotyczyły odsetka na poziomie kilkunastu procent.

                Za posiadacza własnego mieszkania uważam osobę z całkowicie spłaconym kredytem
                mieszkaniowym z wyłączeniem osób zamieszkujących własne przyczepy.

    • debilka007 Re: Jak może dorobić sobie biedujący filozof? Ano 26.03.05, 13:56
      Jak może dorobić sobie biedujący filozof? Ano pisząc tekst, do którego wrzuci
      wsystko co gdzies przeczytał i uslyszał oraz podpisując tekst soim nazwiskiem.
      • wipigaki Re: Jak może dorobić sobie biedujący filozof? Ano 27.03.05, 03:31
        Ano tak, Panie Leszku, jak ci studenci po work & travel: po powrocie sa
        specjalistami od amerykanistyki
        w kazdym razie, nikt Panu Peircea pewnie nie odbierze
        i tego sie trzymam

      • wipigaki by the way 27.03.05, 03:37
        moze i patriotyczny, ale sie tak nie nazywa: PATRIOT ACT, nie PATRIOTIC

        take a look
        www.fas.org/irp/crs/RS21203.pdf
    • canadol Co tu mowic o ciemnogrodzie! 28.03.05, 19:59
      W hameryce tylko 12% ludzi wierzy w ewolucje zycia na Ziemi bez udzialu
      jakiegos tam boga. 37% uznaje ewolucje, ale z udzialem Boga (teraz oficialna
      wersja Vatykanu). A cala reszta ciagle twierdzi, ze Bog stworzyl Swiat w 6 dni
      (tam samo zreszta jak twierda muslimy. Ha, ha, ha............
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka