Dodaj do ulubionych

Bogatsi, ale nieszczęśliwi

25.03.05, 20:48
o tak, typowa agitka koszernej- jest cudownie i super a glupie spoleczenstwo
ma czelnosc marudzic ...
Obserwuj wątek
    • oszolom.z.radia.maryja ten artykuł to jakas wielka pomyłka!! 25.03.05, 21:41
      Wy chyba panowie żyjecie na innej planecie, jak to zauważył poniekąd
      prawdziwie premier Belka a ze sam się do tego przyczynił to już jest inna sprawa
      autor tego art chyba sie z choinki urwał...widać ze żyje w kopletnie
      odrealnionym świecie...nie wie że co trzecie dziecko w Polsce niedojada i
      wymaga dożywiania darmowego w szkołach że powiększa sie z roku na rok liczba
      klientów opieki spol że wzrasta liczba samobósjtw kradziezy itd taki rzeczy w
      naprawdę bogacocym się spoleczeństwie nie występuja w takiej skali!!! Rozumiem
      że pan nigdy nie wychilił nosa poza Warszawę..ale Polska to nie tylko Warszawa!
      wyjedź pan 50 km za stolice w dowolnym kierunku a będziesz musiał pan szyblko
      zweryfikowac swe poglady w tym temacie, ale zanim pan wyjedziesz w teren
      poczytaj pan sobie to
      www.trybuna.com.pl/n_show.php?code=2005031202
      www.trybuna.com.pl/n_show.php?code=2005031602
      www.trybuna.com.pl/n_show.php?code=2005031702
      -nie jestem fanem komuny i wiem ze ta opcja też dołożyła do tego swoje trzy
      grosze ale przynajmniej w ich organy prasowe nie są wobec siebie bezkrytyczne
      tak jak to ma miejsce w waszym środowisku w środowisku GW
      • czlowiek4 Re: ten artykuł to jakas wielka pomyłka!! 26.03.05, 08:41
        Juz nic nie rozumiem. Albo 15 lat wspanialego DOBROBYTU albo skrajna nedza?.....

        Moze jest ROZKWIT - tylko dla kogo. Normalny, prosty czlowiek - napewno nie
        moze powiedziec, ze w ciagu ostatnich lat "doszedl" do dobrobytu.
        Z tego co widze, sytuacja ekonomiczna w Polsce nie jest najlepsza. Jestesmy
        jednym z biedniejszych krajow Uni - stad MILIARDOWE dotacje, aby nas wyciagnac
        z tej dziury.

        Jezeli mowi sie o dobrobycie - to napewno racja - tylko KTO Z NIEGO SKORZYSTAL
        i korzysta!!!!!!!!!!!!!
        • gocha1111 Re: ten artykuł to jakas wielka pomyłka!! 26.03.05, 23:55
          Jesteśmy jednym z najbiedniejszych krajów Unii. Tak, ale jesteśmy jednym z
          najbiedniejszych krajów POTWORNIE BOGATEJ UNII, jednej z najbogatszych sfer
          współczesnego swiata, a 20 lat temmu nawet nie mogliśmy o tym marzyć. Pewnie
          będziemy potrzebowac 50 lat, by stać sie średniakiem w tej Unii, ale to juz
          jest jakas perspektywa historyczna.
          A kiedy w historii najnowszej Polska była w lepszej sytuacji? W XX leciu
          międzywojennym nie bylismy biedniejsi od Czechów czy Wegrów? Za komuny nie było
          inaczej? Niby dlaczego teraz nagle mielibysmy byc na poziomie Niemiec czy
          chocby Hiszpanii? W ciągu 15 lat uczynilismy bardzo, bardzo duzo. I tyle. A
          dlaczego tego nie widzimy i ciagle narzekamy - artykuł świetnie pokazuje.
          BRAWO!!
          • kropekuk W dwudziestoleciu Polska byla mniej wiecej na 28.03.05, 04:29
            poziomie owczesnej Austrii... I to nie jest bajka. Inna rzecz, ze nie wiadomo,
            czy by na tym poziomie do dzisiaj zostala, gdyby nie wojna i komuna, bo Polak
            wiele potrafi...SAMEMU SOBIE SPIEPRZYC.
            • gregorsamsa To jest bajka. 28.03.05, 12:24
              Chyba, ze podasz zrodlo z ktorego masz ta informacje.
              Polska przedwojenna to byl kraj biedny i zacofany. Ponad dwie trzecie ludnosci mieszkalo na wsi
              a grubo ponad polowa zyla z rolnictwa, z tego wiekszosc w stanie skrajnej nedzy.
              Utrata rynku rosyjskiego i w duzym stopniu niemieckiego pograzyly i tak slaby polski przemysl
              w permanentym kryzysie.
              Dopiero pod koniec lat trzydziestych produkcja przemyslowa osiagnela stan z roku 1913 i to nie
              we wszystkich branzach.
              Austria, owszem, tez miala swoje problemy w miedzywojniu, zwiazane z utrata rynkow
              austrowegierskich. Tyle, ze to byly jednak problemy na troche wyzszym poziomie.

              • desspo72 Re: argentyna miala poziom zycia taki jak usa 29.03.05, 10:39
                dzisisiaj dzieki polityce ekonomicznej
                takiej jak idioty i zlodzieja balcerowicza
                argentyna jest w stanie ruiny gospodarczej a robotnicy sila zajmuja fabryki
                z ktorych zwiali wlasciciele
                • gregorsamsa Kiedy??? 29.03.05, 19:43
                  W latach piecdziesiatych.
                  Potem przyszedl populista i zwiazkowiec Peron i zrobil z Argentyny trzeci swiat.

                  Argentyna ma klopoty nie od wczoraj a od jakis 40 lat i nie dzieki "polityce ekonomicznej
                  > takiej jak idioty i zlodzieja balcerowicza" a dzieki korupcji, klientyzmowi i gospodarczemu
                  populizmowi.



                  • desspo76 Re: tylko dlaczego przyszedl :-P 30.03.05, 00:28
          • r0b0l Re: ten artykuł to jakas wielka pomyłka!! 28.03.05, 23:21
            >Tak, ale jesteśmy jednym z
            > najbiedniejszych krajów POTWORNIE BOGATEJ UNII, jednej ...

            zważ że ta różnica jest dużo większa niż 10 lat temu. Bo świat idzie do przodu
            a my się cofamy. Miarą majętności społeczeństwa nie jest ilość samochodów i
            telewizorów na mieszkańca ale ilość i wartość nabywcza gotówki ( ile trzeba
            żeby kupić mieszkanie choćby i kogo na to stać. Perspektywy rozwoju - żadne.
            Ilość głodnych dzieci - rozpacz )
            Czesi, Słowacy i kilkka innych krajów z Rumunią wlącznie nas doganiają albo już
            przegoniły

            Zresztą prosty rachunek : 15 lat wystarczylo II RP żeby się odbudować po
            totalnym zniszczeniu do tego stopnia żeby nie dać się za darmochę Niemcom,
            Irlandia, Hiszpania i kilka innych krajów stało się potęgami w takim okresie
            czasu, kreje bałkańskie jaszcze 10 lat temu były ogarnięte wojną domową, pojedź
            teraz i zobacz. A my drepczemy w miejscu, milion narodu najzdolniejszego już
            zwial a drugi się pakuje.
            >>Niby dlaczego teraz nagle mielibysmy byc na poziomie Niemiec czy
            > chocby Hiszpanii? W ciągu 15 lat uczynilismy bardzo

            Nie 15 a pierwszych 8 - 10 lat: to byl okres w którym poszliśmy niesamowicie do
            przodu i gdyby w takim tempie szlo wszystko nadal to nie byloby teraz problemu.
            Narzekający zawsze by się znaleźli. Z lat rozkwitu zostaly puste targowiska,
            puste i wrujnowane pasaże handlowe, ogólny syf, bałagan i niesmak

            A po 15 latach i mając perspektywy następnych 15 w dół robię to co podpowiada
            instynkt samozachowawczy: pakuję manatki i najdalej za rok mnie tu nie będzie.
            Bo gdziekolwiek będzie lepiej, byle nie w kraju który żeruje na obywatelach i
            stanowi ciągłe potencjalne zagrożenie

            W dodatku wydaje mi się że albo UE z Polski zrezygnuje albo odwrotnie. Bo nikt
            nie będzie tolerować rozkradanych pieniędzy ponoć ładowanych w załatanie i
            zredukowanie różnic. A to zdaje się ma miejsce....
            pozdrawiam
            ps. firmę już zlikwidowałem bo nie będę dłużej utrzymywać tego państwa. A moi
            byli pracownicy tyrają dla Anglików . Na mnie też chyba pora
            • gregorsamsa Re: ten artykuł to jakas wielka pomyłka!! 29.03.05, 19:55
              "Miarą majętności społeczeństwa nie jest ilość samochodów i
              telewizorów na mieszkańca ale ilość i wartość nabywcza gotówki ( ile trzeba
              żeby kupić mieszkanie choćby i kogo na to stać. Perspektywy rozwoju - żadne.
              Ilość głodnych dzieci - rozpacz )"

              Miara majetnosci spoleczenstwa jest np. przecietna dlugosc zycia i smiertelnosc niemowlat.
              Tu Polska wyraznie dogania kraje rozwiniete.

              "Czesi, Słowacy i kilkka innych krajów z Rumunią wlącznie nas doganiają albo już
              przegoniły"

              Czesi nie mogli nas przegonic, bo zawsze byli bogatsi. I 15 lat temu i 100 lat temu.
              W ciagu ostatnich 15 lat ten dystans wyraznie sie zmniejszyl.

              "Zresztą prosty rachunek : 15 lat wystarczylo II RP żeby się odbudować po
              totalnym zniszczeniu do tego stopnia żeby nie dać się za darmochę Niemcom,"

              To sa patriotyczne bajki. Dopiero pod koniec lat trzydziestych produkcja przemyslowa w Polsce
              osiagnela stan z roku 1913 i to nie we wszystkich branzach.
              Wojna wrzesniowa byla przegrana praktycznie juz po tygodniu, wiec jednak dalismy sie za
              darmoche Niemcom.

              • r0b0l Re: ten artykuł to jakas wielka pomyłka!! 30.03.05, 18:56
                >>> Miara majetnosci spoleczenstwa jest np. przecietna dlugosc zycia i
                smiertelnosc
                > niemowlat.
                > Tu Polska wyraznie dogania kraje rozwiniete.
                to prawda,
                ale częściowa. Śmiertelność szpitalna jest duża, w zakażeniach przodujemy, w
                gruźlicy przodujemy, drobiazgi takie jak rzuty reumatyczne czy inne schorzenia
                przewlekłe wynikają głównie z niskiego poziomu wykształcenia i braku higieny
                narodu. A to już nie jest postęp. Zawsze można powiedzieć że w innych krajach
                jest gorzej.
                No i ta długa średnia życia już ma tendencje spadkowe, myślę że w ciągu 10 lat
                wrócimy do poziomu sprzed 1989


                >>>> Czesi nie mogli nas przegonic, bo zawsze byli bogatsi

                bo ich wojny najczęściej omijały. Ale w latach60 tych masowo przyjeźdżali do
                nas na zakupy tak jak my do enerdowa, tak zresztą było jeszcze 3-4 lata temu.
                Myśmy tam jeździli tylko po gorzałę, browar fistaszki i tytoń. No i zawsze po
                sprzęt sportowy.
                Oni są zwyczajnie gospodarniejsi, popatrz na ich transport, zwlaszcza kolejowy.
                I potrafili się utrzymać ze swoimi samochodami w przeciwieństwie do nas. Czyli
                wychodzi na to że byli ciut lepsi kiedyś a teraz są dużo lepsi

                >>To sa patriotyczne ...
                no bo jestem patriotą, zresztą Francja i kraje Beneluksu były dużo bogatsze a
                jednak...


              • r0b0l ps. 30.03.05, 19:03
                największą miarą majętności społeczeństwa jest chyba ilość kapitału
                zgromadzonego w formie nieruchomości i na kontach bankowych
                Przeciętny obywatel UE ma około ( nie pamiętam dokładnie źródła ani detali )
                sumkę około 40 tys euro w banku czy innych lokatach.

                u nas chyba jest trochę gorzej i nawet ci którzy mają dużo nie naciągną
                średniej do sensownego poziomu
        • milu100 Re: ten artykuł to jakas wielka pomyłka!! 30.03.05, 08:19
          czlowiek4 napisała:

          > Juz nic nie rozumiem. Albo 15 lat wspanialego DOBROBYTU albo skrajna nedza?....
          > .

          skrajna nędza to chyba nie,
          skąd w takim razie byłyby na ulicach te zastepy luksusowych samochodów, stań
          kiedyś na chwilkę i się przypatrz,
          tyle tylko że w co drugim siedzi "przedwcześnie" wyłysiały młodzieniec
      • mbishop OSZOŁOMIE, JAK ZWYKLE BREDZISZ!!! 28.03.05, 02:42
        Czy ty w ogóle przeczytałeś ten artykuł? To co piszesz dowodzi, że kompletnie
        go nie zrozumiałeś, masz problemy z podstawowym rozumieniem tekstu pisanego!
        Artykuł ten próbuje tłumaczyć fenomen polskiej mentalności, która objawia się
        tym, że narzekamy, mimo iż "obiektywnie" żyjemy dostatniej (to są twarde
        fakty). Autor zauważa, że to iż żyjemy dostatniej nie musi się przekładać na
        zadowolenie z życia i NIGDZIE w tym artykule nie ma wzmianki ani sugestii o
        tym, że jesteśmy głupi że się nie cieszymy.
        • polonic Gratuluje samopoczucia. 28.03.05, 09:53
          20% bezrobocie to pryszcz nie warty spluniecia, wyprzedane banki, zlikwidowane
          przedsiebiorstwa, bieda w Polsce C...wysciub nochala dalej niz 5 metrów od
          redakcji gazety koszernej to zobaczysz dlaczego ci cholerni ludzie wciąż narzekają.
          • mariuszjbie Re: Gratuluje samopoczucia. 28.03.05, 15:27
            artykuł jest bzdurny, n.p.:
            ""Jestem biedniejszy, bo byłem uczciwy". W ten sposób Iksiński staje się w jego
            oczach oszustem i złodziejem, a Polska - krajem korupcji"
            CZyli Polska nie jest krajem korupcji????
            Pieniądze szczęścia nie dają, ale jeśli przykładowo komunikacja publiczna jest
            zła, (pociągi padły), PKS likwiduje linie, bo się nie opłaca, to ktoś kto nie
            ma samochodu ma często maksymalnie utrudnione życie.
            Taki przykład jeden z brzegu...
          • r0b0l Re: Gratuluje samopoczucia. 28.03.05, 23:31
            jest jeszcze gorzej bo naród narzeka ZA MAŁO.
            A to oznacza że niedługo coś pęknie i będzie wesoło, taka mała Timisoara na
            przykład....
            Bo naród jest GLODNY./
            Często bywam na prowincji, takich jaj to nie widzialem nigdy, co gorsza to nie
            mam z czego pomóc tym którym zwykle pomagałem. Kiedyś dawałem dzieciakom
            cukierki, teraz one potrzebują chleba i mleka.
            A ja qrwa nie mam, powypieprzałem ludzi ( już sa za granicą ) sam się
            zastanawiam co ja tu jeszcze robię.
            Wzbiera ślepy gniew, wybuchnie za jakieś pół roku. Będzie jeszcze gorzej bo
            wróci komuna albo zacznie się cos na kształt nazizmu pod wodzą lepera albo
            innego wariata.
            Ja stąd wywiewam bo to już nie jest mój kraj
      • mis22 Artykul jest bardzo dobry! 28.03.05, 05:39
        oszolom.z.radia.maryja napisał:
        > Wy chyba panowie żyjecie na innej planecie...Rozumiem
        > że pan nigdy nie wychilił nosa poza Warszawę..

        Wychylilem nos poza Warszawe. We wsi gdzie urodzilem sie i zylem do 14 roku
        zycia dochod na glowe wzrosl okolo 10-krotnie w ciagu 60 lat. W ciagu ostatnich
        15 lat niemal wszystkie domy zostaly wyposazone w lazienki, wiele rodzin kupilo
        sobie samochody, jest lekarz i dentysta.

        Prawda jest, ze po przekroczeniu pewnego progu dochodow zaspokajajacego
        podstawowe potrzeby, artykul wymienia 13 tys. dol. na głowę - moim zdaniem
        mniej, poczucie szczescia przestaje zalezec od dochodow. Francuzi w ankietach
        sa nieszczesliwi, bo podobnie jak Polacy maja zwyczaj narzekac.

        Podoba mi sie przyklad, ze dom o powierzchni 250 m2 dalej od pracy czyni ludzi
        mniej szczesliwymi niz dom 200 m2 polozony blisko pracy. We dwoje z zona
        mieszkamy 12 min od pracy w domu 180 m2. Ona chce kupic wiekszy i drozszy dom
        dalej od pracy wierzac, ze poprawi to nasza sytuacje. Jest to w moim
        przekonaniu nonsens, ale jak to jej wytlumaczyc?
    • 1maruti1 Re: Bogatsi, ale nieszczęśliwi 26.03.05, 18:49
      Smiem sie nie zgodzic z przedmowca.

      Dobry, zrownowazony artykul. Brawo Leszczynski.
    • jaja.jajeczna niesmaczna agitka to fakt! 27.03.05, 20:01
      Bezrobocie 20-60% sie nie liczy, to ze mlodziez po studiach musi pracowac w
      charakterze sprzataczy na zachodzie sie nie liczy, fajno jest, w sklepach sa
      lodowki i szynki, na ktore 70% narodu moze sobie popatrzec. zalosny tekst na
      zamowienie dzikiego kapitalizmu, ktory poucza nedzarzy jak maja byc szczesliwi.
      Kazdy w w Polsce wie, ze wielkie fortuny powstaly w tym kraju z rozboju i
      grabiezy, a pan autor sie obraza, ze ludzie wiedza i o tym mowia. Okradziony ma
      byc szczesliwy, ze zostal okradziony i dziekowac zlodziejom, ze pozbawili go
      srodkow do zycia, a jego dzieci szansy na normalne zycie;((.
      • ree-j-bie Re: niesmaczna agitka to fakt! 27.03.05, 22:29
        Jest super!
        Polski sport jest coraz lepszy - najmniej medali od kilkudziesięciu lat na
        olimoiadzie, ale w Pekinie bedzie jeszcze gorzej.
        Tylko 20 % zarejestrowanych bezrobotnych - pewnie drugie tyle nie
        zarejestrowanych - po co tam łazić - zasiłek tylko przez pół roku się dostaje.
        Srednia pensja nie wystarczy na opłacenie mieszkania.
        Na mieszkanie nikogo nie stać, chyba, ze kombinuje.
        Samochód dla człowieka pracującego na pełnym etacie n.p. na poczcie czy nie daj
        boze w prywatnym zajkładzie - tylko marzernie nie do osiągnięcia - chyba, ze
        starzy pomogą.
        Ale mamy komputery w domach i telewizory - kiedyś tego nie było.
        Acha internet jeszcze jest, za komuny nie było internetu:)
        • adaml Gdyby przeczytała Pani (Pan) tekst... <- od autora 28.03.05, 01:11
          ... zauważyłaby zapewne Pani - nie ma tu ani słowa o tym, że Polacy powinni być
          szczęśliwi. Przeciwnie, jest tu wyraźnie napisane, że przekonywanie ich o tym
          cytowaniem statystyk nie ma sensu, a poczucie szczęścia jest w znacznym stopniu
          (chociaż oczywiście nie całkowicie) niezależne od warunków materialnych. Nie ma
          też sugestii, że Polska jest krajem mlekiem i miodem płynącym.
          • mbishop Drogi Autorze - do tych ludzi nic nie dotrze 28.03.05, 02:31
            oni nie czytają artykułów, nie starają się zrozumieć, co jest w nich napisane.
            Jedynym celem ich aktywności na forum jest "dosr.. Wyborczej", przy okazji
            wyładowując własne frustracje. To są ludzie permanentnie nieszczęśliwi,
            rozsiewający wokół siebie apatię, zgryzotę i niechęć do wszystkich, którym się
            udało. To właśnie o nich napisał Pan artykuł. Artykuł zresztą bardzo dobry,
            gratulacje.
          • jaja.jajeczna Re: Gdyby przeczytała Pani (Pan) tekst... <- 28.03.05, 07:33
            To prawda, sorry. Nie mniej Pana test sugeruje, ze jest calkiem niezle, bo w
            sklepach pojawily sie towary, wiec dziwne, ze Polacy czuja sie neszcesliwi. No
            coz, technologia sie rozwija, wiec pojawiaja sie nowe towary i nie jest to
            zasluga IIIRP. Ale mniej wydaje, ze poczucie szczescia, a raczej spokoju
            wewnetrznego, wynika u ludzi glownie z poczucia bezpieczenstwa socjalnego,
            ktore PRL, mimo swej przasnosci, ludziom dawal. To byla ta swiadomosc, ze ma
            sie prace i jutro bedzie sie ja mialo, wiec sie nie umrze z glodu pod plotem. I
            swiadomosc, ze ma sie dach nad glowa i zabezpieczona opieke medyczna i edukacje
            dla dzieci. To sa duzo wieksze wartosci dla czlwieka niz dostepnosc gadzetow,
            czy nawet posiadanie samochodu. Dlatego w porownaniu globalnych wartosci,
            ktore dawal Polakom PRL, z tymi, ktore daje im IIIRP, PRL jest gora. Moze tu
            jest wytlumaczenie tej zagadki, dlaczego Latynosi choc biedni sa na ogol
            sczesliwi. Bo oni maja poczucie silnych wiezi rodzinnych, ktore daje im
            zabezpieczenie zyciowe. Polakom dawala je kiedys PRL, a IIIRP (zbudowana na
            wielkich przekretach) im je zabrala.
      • weather2 Re: niesmaczna agitka to fakt! 28.03.05, 12:42
        Chyba nie do końca przemyślałaś treść tego artykułu. Przecież autor w żadnym
        momencie nie przekonuje, że sytuacja w Polsce jest idealna, czy nawet dobra.
        Chodzi o coś innego - o samopoczucie Polaków, które będzie się przekładało na
        ich OSOBISTY sukces. Czy myślisz, że podchodząc do działalności gospodarczej
        bez odrobiny optymizmu można coś osiągnąć? Raczej od razu się rezygnuje. Miałem
        okazję mieszkać w USA, największej potędze gospodarczej świata. Widzałem tam
        takie getta, o jakich nam się nie śni, ludzi ( białych) mieszkających w
        przyczepach campingowych. Piszesz, że absolwenci polskich uczelni będą sprzątać
        hipermarkety. Większość młodzieży amerykańskiej nie ma szansy na skończenie
        collegu i też będzie sprzątać hipermarkety. Można dyskutować co jest lepsze.
        Życie to nie bajka, chyba , że w Szwecji ( na razie).
        I jeszcze jedno - piszesz , że nie znasz firm zbudowanych w Polsce uczciwie.
        Ja znam wiele i to osobiście - wytwórcę kleju , które pierwsze worki woził w
        bagażniku swojego wartburga, 30-latka, który stworzył grę komputerową, która
        jest hitem na świecie, a którego ja pamiętam , kiedy handlował kasetami wideo
        na giełdzie, człowieka, który miał sklepik z butami, a dzisiaj ma w mojej
        miejscowości największą firmę z tej branży w Polsce. Nie obrażaj ich. Ciężko
        zapracowali na swój sukces.
    • mgdt ...tylko skąd kadry brac - te polityczne? 27.03.05, 22:37
    • cloclo80 Żurnal Plebiscytowy jak zwykle bredzi. 27.03.05, 23:28
      I tym razem jest nie inaczej. Nie mamy duzych mieszkan i nie bedziemy sie
      zastanawiac nad dojezdzaniem do pracy, bo po pierwsze trzeba ją mieć. Żyjemy w
      kraju nie różniącym się specjanie od bananowych republik Ameryki Łacinskiej
      gdzie rządzi ten kto ma forse i koncesje, a jak pokazuje ostatni czas także ten
      kto handluje benzyną, gdyż ta w odróżnieniu od dóbr prywatyzowanych jest
      łatwiejsza w obsłudze, przynosi wyższy zysk i jest zawsze potrzebna.
      Wymienione w artykule zadowolenie z życia ludów prostych wynika przede
      wszystkim z tego że władza jest daleko od nich, a nie tak jak u nas gdzie
      wlazłaby do przysłowiowej d... a na dodatek wszyscy mają świadomość ze to
      dopiero początek regulowania nam życia. Pod tym względem biedny mieszkaniec
      Meksyku jest szczęśliwszy, bo od niego nikt niczego nie chce a od nas brutanie
      wydziera się podatki (co jeszcze nie jest czymś dziwnym), ale wydaje się je tak
      że nie rozumie tego nikt.
      • mbishop Forumowicze jak zwykle bredzą 28.03.05, 02:34
        cloclo80 napisał:

        > I tym razem jest nie inaczej. Nie mamy duzych mieszkan i nie bedziemy sie
        > zastanawiac nad dojezdzaniem do pracy, bo po pierwsze trzeba ją mieć. Żyjemy
        w
        > kraju nie różniącym się specjanie od bananowych republik Ameryki Łacinskiej

        Kolego. Przeczytaj najpierw artykuł. Artykuł nie mówui o tym, że mamy być
        szczęśliwi. Mówi o tym, że szczęście jest NIEZALEŻNE od wyników finansowych i
        wzrostu PKB. Przytacza również badania, z których wynika, że
        mieszkańcy "bananowych republik Ameryki Łacinskiej", które podajesz jako ten
        strasznie negatywny przykład, są jednymi z najszczęśliwszych mieszkańców
        globu...
        To co piszesz, jest zatem kompletnie pozbawione sensu, po prostu się
        kompromitujesz.
        • wmaker 20 % nie pracje,50 % choć powinna to też nie, he 29.03.05, 20:30
          500 000 tyś miejsc pracy w W.Brytanii na Polaków czekające
    • kala8 Re: Bogatsi, ale nieszczęśliwi 27.03.05, 23:31
      Jutro możemy być szczęśliwi.....

      Młodzi na pewno będą!!! :)

      A kogo nie stać na uśmiech w stronę przyszłości niech sobie poczyta trochę
      komedii, albo pomodli się - to zawsze pomoże!
      • desspo72 Re: pokladanie zycia w przyszlosci moze byc 29.03.05, 10:48
        dobrym przebudzeniem o poranku
        ale glodnym brzuchem w czasie kolacji
    • ree-j-bie Re: Bogatsi, ale nieszczęśliwi 27.03.05, 23:47
      to jest chyba część rządowej kampanii "Polacy - róbcie dzieci".
      Uśmiałem się jak w telewizji jakiś pajac - prezenter - namawiał do tego, a
      potem puścili ckliwą piosenke na ten temat.
      Czemu te palanty nie zstąpią na ziemię?
      Siedzą w pałacach, limuzyny, helikoptery i nie wiedzą jak ten kraj wygląda
      dzięki nim.
      • mbishop Re: Bogatsi, ale nieszczęśliwi 28.03.05, 02:45
        ree-j-bie napisał:


        > Siedzą w pałacach, limuzyny, helikoptery i nie wiedzą jak ten kraj wygląda
        > dzięki nim.

        Dzięki nim? A kto ich wybrał?
        Poza tym wcale nie wygląda tak źle. Polecam edukacyjną wycieczkę na Ukrainę
        dla oczyszczenia umysłu.
    • jaja.jajeczna bogate zlodzieje potrzebuja salowych 28.03.05, 00:31
      do podcierania ich d_p , gdy beda starzy, wiec mnozta sie nedzarze, bo bogacze
      boja sie Arabow, ktorzy im niedlugo poderzna gardla.
      • mbishop Re: bogate zlodzieje potrzebuja salowych 28.03.05, 02:35
        a co na to lekarz?
    • tst72 Re: Bogatsi, ale nieszczęśliwi 28.03.05, 00:31
      Propaganda sukcesu, skąd my to znamy? BTW - syty głodnego nie zrozumie.
      • mbishop Re: Bogatsi, ale nieszczęśliwi 28.03.05, 02:46
        tst72 napisał:

        > Propaganda sukcesu, skąd my to znamy? BTW - syty głodnego nie zrozumie.

        Jesteś idiotką. Gdzie w tym artykule jest propaganda sukcesu? Przeczytałaś go w
        ogóle?
        • polonic Jesli ty tego nie widzisz to znaczy ze jestes 28.03.05, 09:48
          idiotą.
    • mariuszjbie Re: Bogatsi, ale nieszczęśliwi 28.03.05, 01:13
      Mieszkam w prawie stutysięcznym mieście i jakoś nie dostrzegłem jakichś
      niezwykłych zmian na plus.
      Jedynie to, ze za komuny jeździły pociągi, a teraz nie,
      za to za komuny nie mieliśmy supermarketu i "macdonalda".
      :)

      Poza tym polecam ciekawy artykuł - wywiad z odważnym policjantem (naprawdę
      ciekawy) "Ośmiornica".
      na www.jasnet.pl
      • mbishop Re: Bogatsi, ale nieszczęśliwi 28.03.05, 02:48
        mariuszjbie napisał:

        > Mieszkam w prawie stutysięcznym mieście i jakoś nie dostrzegłem jakichś
        > niezwykłych zmian na plus.

        I właśnie o tym jest artykuł! Te zmiany są, ale ich nie widzimy, bo do dobrego
        się przyzwyczajamy błyskawicznie i traktujemy jak cos normalnego, a o złym
        mówimy na okrągło!
        • mariuszjbie Re: Bogatsi, ale nieszczęśliwi 28.03.05, 14:05
          co jest dobrego w tym, że pociągi nie jeżdżą?
          Mc donald to też nie dla mnie - chociaż wiem, ze wielu ludzi odbyła tam
          wycieczkę w święta.
    • zambro Re: Dlatego że pieniądze szczęścia nie dają... 28.03.05, 08:45
      Generalnie artykuł jest cenny i potrzebny. Sądzę, że z nami nie jest tak źle.
      Ludzie doceniają co mają i już niemożliwym jest jakikolwiek krok, który by im to
      odbierał. Ale mamy dostęp do porównań. A porównania to z najbogatszymi
      społeczeństwami. Trzeba jednak, wspólnie, działać na poprawę społecznego
      samopoczucia. I to głównie w mediach!
    • lk-b-01 Balcerowicz musi odejść 28.03.05, 09:24
      "Produkt krajowy brutto (PKB) w 2003 r. był w Polsce o 35 proc. wyższy niż w
      1989 r., w Słowenii o 20 proc., na Węgrzech o 15 proc., na Słowacji o 14 proc.,
      w Czechach o 8 proc. W tym samym czasie w Rosji PKB spadł o 23 proc., na
      Ukrainie o 49 proc., w Mołdawii o 59 proc." - wykazywał w "Gazecie" jeden z
      głównych architektów polskiego sukcesu prof. Leszek Balcerowicz "

      CZY TEN "ARCHITEKT" (GRABARZ) NIE WIDZIAŁ Z JAKIEGO POZIOMU STAROWALIŚMY?!
      POLSKA GOSPODARKA TO BYLO MNIEJ NIŻ ZERO I ZNALAZŁ SOBIE PUNKT ODNIESIENIA
      • rybencjusz Re: Balcerowicz musi odejść 28.03.05, 09:41
        Bardzo mi miło droga lk-b-01 (jesteś komputerem? :) ), że tak pięknie dwoma zdaniami udowodniłaś debilizm poglądu, jaki zawarłaś w temacie. Balcerowicz musi odejść, bo niedobry z niego koleś: startując z mniej niż zera doprowadził polską gospodarkę do stanu obecnego, porównywalnego z zachodnią Europą. No świnia no!

        A bezpieczeństwo socjalne... Jeśli ktoś woli bezpieczną urawniłowkę i małą stabilizację od szansy realizacji swych marzeń i ambicji w miarę swych zdolności i pracowitości, to jego prawo. Ale po co marudził na komunizm 20 lat temu? Było siedzieć cicho!
        • mariuszjbie Re: Balcerowicz musi odejść 28.03.05, 14:13
          rybencjusz napisał:

          > Bardzo mi miło droga lk-b-01 (jesteś komputerem? :) ), że tak pięknie dwoma
          zda
          > niami udowodniłaś debilizm poglądu, jaki zawarłaś w temacie. Balcerowicz musi
          o
          > dejść, bo niedobry z niego koleś: startując z mniej niż zera doprowadził
          polską
          > gospodarkę do stanu obecnego, porównywalnego z zachodnią Europą. No świnia
          no!
          >
          Cha, cha, dobry żart!
          Fakt jest taki, że jesteśmy najbiedniejszym krajem w UE, wzrost gospodarczy
          teraz jest może i duzy , za pół roku już może być mały jeśli ministrem zostanie
          Leszek B. i zacznie schładzać gospodarkę.
          W ogóle to nie ma sensu!
          • mariuszjbie Re: Balcerowicz musi odejść 28.03.05, 14:15
            Poza tym co z tego, że jest większy wzrost niż w Słowenii>?
            I tak jest za mały by dogonić Niemców nawet za 50 lat!
          • rybencjusz Re: Balcerowicz musi odejść 28.03.05, 14:38
            Nawet, jeśli jesteśmy najbiedniejszym krajem w Unii (Litwa, Łotwa chciałyby pewnie żeby to była prawda), to jesteśmy krajem w Unii! Gdyby nie Balcerowicz, moglibyśmy co najwyżej być w Związku Białorusi, Rosji i Polski (w każdym razie gospodarczo). Winienie Balcerowicza za to, że nie dokonał megacudu przegonienia w kilka lat gospodarek zachodnich (niezniszczonych komunizmem), a tylko cudu wyprowadzenia naszej na prostą - wydaje mi się nieco naciągane.

            A wzrost? może i będzie bardzo duży jak na gospodarkę nie będą mieli wpływu ludzie rozsądni, tylko krzykacze-przegrzewacze. Ale na rok najwyżej. A potem co? Argentyna? Oj dzieci dzieci, wierzycie w lepperowskie bełkoty za bardzo...
            • mariuszjbie Re: Balcerowicz musi odejść 28.03.05, 16:58
              a ty, dziecko za bardzo w balcerowicza wierzysz, co też on takiego dokonał?
            • mariuszjbie Re: Balcerowicz musi odejść 28.03.05, 17:12
              cytat: "analizując cały, kilkunastoletni okres przemian trzeba zwrócić uwagę na
              to, że większość z 27 państw nie odbudowała poziomu swojej produkcji sprzed
              transformacji".

              "Niepokojąco wygląda poziom bezrobocia. Niestety na czele tej statystyki
              znajduje się Polska, a towarzyszy nam Słowacja (oba kraje mają bezrobocie na
              poziomie najwyższym w Europie w przedziale 17%-20%)."
              www.globaleconomy.pl/?u=&a=3&b=2&c=&d=&e=&ra=133
              • gregorsamsa Re: Balcerowicz musi odejść 28.03.05, 18:42
                " cytat: "analizując cały, kilkunastoletni okres przemian trzeba zwrócić uwagę na
                >
                > to, że większość z 27 państw nie odbudowała poziomu swojej produkcji sprzed
                > transformacji".
                >
                "
                No wlasnie!!!!!!!
                Wiekszosc nie odbudowala a Polska nie tylko ze odbudowala to i znacznie zwiekszyla.
                Wiec to chyba niemaly sukces Polski.

                "> "Niepokojąco wygląda poziom bezrobocia. Niestety na czele tej statystyki
                > znajduje się Polska, a towarzyszy nam Słowacja (oba kraje mają bezrobocie na
                > poziomie najwyższym w Europie w przedziale 17%-20%)."
                "
                Dwie proste przyczyny, na ktore zaden Balcerowicz wplywu nie mial:
                1. Polska jest bodajze jedynym krajem transformacyjnym (przynajmniej w Euopie), w ktorym
                jeszcze w latach 80tych byl wysoki przyrost naturalny. Teraz ci urodzeni w latach 80tych
                napieraja na rynek pracy.
                2. Najwyzszy w Europie odsetek ludnosci utrzymujacej sie z rolnictwa.
                Odchodzacy z rolnictwa zwiekszaja napiecie na rynku pracy.

                Hiszpania jeszcze niedawno tez miala stope bezrobocia w wysokosci 20%.
                Z podobnych jak Polska powodow.
            • mariuszjbie Re: Balcerowicz musi odejść 28.03.05, 17:14
              rybencjusz napisał:

              > Nawet, jeśli jesteśmy najbiedniejszym krajem w Unii (Litwa, Łotwa chciałyby
              pew
              > nie żeby to była prawda), to jesteśmy krajem w Unii! Gdyby nie Balcerowicz,

              Polacy są najbiedniejsi w Unii Europejskiej. W ubiegłym roku niższy dochód
              narodowy na mieszkańca miały Łotwa i Litwa, jednak w tym roku nas przegonią -
              donosi "Rzeczpospolita" powołując się na dane i prognozy Eurostatu.
              "....Lepiej żyje się także w Czechach i na Węgrzech, gdzie poziom życia jest
              już bliski temu w Portugalii."
              Zanim zaczniesz rzucać hasełka o Lepperze to se troche poczytaj.

              • gregorsamsa Re: Balcerowicz musi odejść 28.03.05, 18:25
                "Polacy są najbiedniejsi w Unii Europejskiej. W ubiegłym roku niższy dochód
                > narodowy na mieszkańca miały Łotwa i Litwa, jednak w tym roku nas przegonią -
                > donosi "Rzeczpospolita" powołując się na dane i prognozy Eurostatu.

                Polacy sa biedni nie od dzisiaj.
                A to czy nas Litwa i Lotwa przegonia to pozywjom uwidim.
                Przepowiednie Eurostatu do tej pory nie za bardzo sie sprawdzaly.

                "> "....Lepiej żyje się także w Czechach i na Węgrzech, gdzie poziom życia jest
                > już bliski temu w Portugalii."
                "
                Zgoda ale tak bylo juz przed 15 laty. Od tego czasu dystans bardzo sie zmniejszyl.
                W roku 1992 polski PKB per capita nie wynosil nawet polowy czeskiego.
                Dzisiaj to okolo 3/4.
              • rybencjusz Re: Balcerowicz musi odejść 28.03.05, 23:26
                Warto zauważyć, że z poziomu dużo niższego niż Polska startowała również Estonia, która dziś gospodarczo jest co najmniej klasę wyżej - dzięki podejściu, które prof. Balcerowicz zapewne poparłby gorąco. No ale u nas o kilkunastu lat robi się twardo nowy model socjalizmu. Cóż się jednak dziwić mój szczypiorku, skoro np. przez kilka lat rządziła partia nibyprawicowa, opierająca się na... związku zawodowym. Paranoja. Nie, nie mówię że SLD było lepsze, ale to inna bajka (gospodarczo - wygląda na to że tak... kradli sporo, ale reszty nie niszczyli). Mówię tylko, że stołkami wymieniają się socjaliści postsolidarnościowi z socjalistami postkomunistycznymi, po drodze krzyczą swoje socjaliści katoliccy na zmianę z lustracyjnymi, a ostatnio nasi kochani obywatele wybierają tęposocjalistów rolnych oraz socjalistów katofaszystowskich. I co? I nic. I Balcerowicz winien, bez którego byśmy pewnie importowali kartofle z Białorusi.
                • desspo72 Re: ciekawe ile nakradles z publicznych pieniedzy 29.03.05, 10:58
                  pewnie niezle wraz kumplami przekreciliscie
                  publicznych pieniedzy
                  wiec nic dziwnego ze kraj rzadzony przez partyjniaka balcerowicza
                  pasuje ci doskonale
                  • rybencjusz Re: ciekawe ile nakradles z publicznych pieniedzy 29.03.05, 11:11
                    Heh dobre :))) A w jakiej partii jestem?
    • polonic Mój sąsiad bije codziennie swoją żonę 28.03.05, 09:41
      a ja swojej nie biję wogóle - statystycznie bijemy je co dwa dni.
    • rwerp Re: Bogatsi, ale nieszczęśliwi 28.03.05, 11:43
      Artykuł nie jest bez sensu, ale pomija ważną kwestię. Otóż Polacy są naprawdę
      wrażliwi na ubóstwo innych ludzi (co nie znaczy, że rzucają się im do pomocy,
      ale to inna bajka). Wiele razy słyszałem opinię "ja sobie jakoś radzę, ale ten
      czy tamten to nie" albo "u nas to jeszcze, ale tam na Śląsku" itp. Po prostu
      jako naród, nie możemy zaakceptować nierówności majątkowych, i za ich
      występowanie niedomiennie winimy państwo i Leszka Balcerowicza ;-)
    • the.bill.europy WYBORCZA PISZE O NOMENKLATURZE!!!!!!!!! 28.03.05, 11:58

      "Państwo dzieci ma w nosie"
      Pomoc materialna dla najbiedniejszych uczniów może okazać się mrzonką. Dotacje z
      budżetu państwa pokryją tylko niewielką część potrzeb, a w gminach nie ma innych
      pieniędzy na stypendia. "To granda" - mówią samorządowcy "Głosowi Pomorza".
      CAŁOŚĆ:
      finanse.wp.pl/POD,2,wid,6896959,wiadomosc.html?rfbawp=1112003753.010
    • 1realista Zabawny artykuł... 28.03.05, 12:38
      ... w którym autor zapomniał przytoczyć parę opinii i statystyk. Tych o dziedziczeniu biedy, życiu wiekszości społeczeństwa poniżej minimum socjalnego, o zjawiskach w sferze pracy ktore 100 lat temu spowodowały rewolucję robotniczą, o niespotykanym rozwarstwieniu dochodów poszczególnych grup ludności. Brakuje porównań do Polski sprzed 100 lat - wtedy naprawdę wypadniemy rewelacyjnie.Autor zapomniał przytoczyć opinie że w Polsce nie można UCZCIWIE dorobić się majatku, zapomniał że świat się rozwija a Polska stoi w miejscu - brak rozwoju współczesnych technologii ( eksport to dobra stworzone przez ziemię). Nie rozwinął wystarczająco problemu całkowitego rozkładu państwa ( instytucji państwoych) i braku egzekwowania prawa.Zapomniał również że porównania średniej statystycznej pensji do statystycznych cen towarów to kompletna bzdura bo większośc ludzi nie zarabia nawet średniej statystycznej a ceny towarów na skutek lepszych technologii systematycznie idą w dół. Fajny był przykład z domami 200 i 250 m2 bo różnica zaledwie 50m2... a ciekawe kiedy te "drobne" 50 m2 kupi statystyczne polak za statystyczną pensję uwzględniając pozostałe wydatki bytowe, kulturalne, zdrowotne i na niesamowity luksus jakim jest przeciętny samochód klasy kompakt. Wtedy się okaże co warte są te wszystkie wypowiedzi mądrusiów od obrobki statystyk i analizy narzekań społecznych...
      • zygmund Re: Zabawny artykuł... 28.03.05, 18:45

        >bo większośc ludzi nie zar
        > abia nawet średniej statystycznej
        Tu sie zgadzam - Polacy beda szczesliwi dopiero kiedy beda w wiekszosci
        zarabiac powyzej sredniej. Tylko kogo wyznaczyc do zarabiania ponizej? A moze
        zmiana wzoru wg. ktorego liczy sie srednia by rozwiazala problem?

        >niesamowity luksus jakim jest przeciętny samochód klasy kompakt
        No tak - kopmakt szczescia nie moze dac - szczescie moze dac dopiero BMW z
        serii 7 nowka.

        >świat się rozwija a Polska stoi w miejscu
        Ktory konkretnie swiat sie rozwija? Chiny chyba tylko. Europa rozwija sie
        wolniej od Polski.
        • dawid.kingloff Re: Zabawny artykuł... 28.03.05, 19:50
          > >niesamowity luksus jakim jest przeciętny samochód klasy kompakt
          > No tak - kopmakt szczescia nie moze dac - szczescie moze dac dopiero BMW z
          > serii 7 nowka.

          nie, zwykly samochod traktowany tak jak spodnie np. a ie wmawianie, ze samochod
          to luksus we wspolczesnym swiecie.
          >
          > >świat się rozwija a Polska stoi w miejscu
          > Ktory konkretnie swiat sie rozwija? Chiny chyba tylko. Europa rozwija sie
          > wolniej od Polski.

          :))))) no tak ty wierzysz cyferkom pkb a ja temu co widze. jest fantastycznie,
          rozwijalismy sie w tym roku szybciej niz usa. :) tylko tutaj (usa) ludzie
          buduja/kupuja domy na przedmiesciach, 68% gospodarstw ma 2 lub wiecej samochody
          (jeden z nich to zwykle SUV), nikt nie mowi, ze telefon komorkowy to oznaka
          sukcesu no i wieksza czesc zakupow robi sie przez internet (szerokopasmowy,
          dodam). do pracy dojezdzaja 4-6 pasmowymi autstradami. 30-50 mil nie stanowi
          problemu. U nas to podroz na 2 godziny. ale domyslam sie, ze ich gonimy,
          dogonimy nawet przegonimy, na co wskazuje pkb za ten rok.

          pomieszkaj czlowieku za granica (ja mieszkalem i pracowalem i w europie i w
          stanach) a potem patrz na te durne cyferki. no i telewizji mniej ogladaj,
          polecam tez inna prase poza wybiorcza. popatrz na to ile mamy do zrobienia i
          ile dziesiecioleci bedziemy ich w tym tempie gonic. bo miedzy nami a USA np
          jest jakies 50 lat roznicy.
          • gregorsamsa Re: Zabawny artykuł... 28.03.05, 20:23
            Dziwna argumentacja!
            To ze Ameryka jest bogatsza niz Polska nie dowodzi, ze Polska nie bogaci sie szybciej niz
            Ameryka.
            Ty gadasz po prostu nie na temat.

            "> pomieszkaj czlowieku za granica (ja mieszkalem i pracowalem i w europie i w
            > stanach)"

            Ja od dwudziestu lat mieszkam za granica i co?
            Wiem, ze na Zachodzie jest lepiej niz w Polsce.
            Ale widze tez, ze ten dystans sie zmniejsza. Do Polski przyjezdzam regularnia i widze, ze to nie
            tylko "cyferki".

            "popatrz na to ile mamy do zrobienia i
            > ile dziesiecioleci bedziemy ich w tym tempie gonic. bo miedzy nami a USA np
            > jest jakies 50 lat roznicy.
            "
            Moze nawet wiecej niz 50 lat. I co z tego?
            • ree-j-bie Re: Zabawny artykuł... 28.03.05, 22:09
              to z tego, że robiąc na czarno w anglii, za pół darmo, stać cię na wynajęcie
              pokoju, na żarcie i nawet na odłożenie kasy.
              W Polsce na cały etat nie zarobisz często nawet na opłaty.
              • gregorsamsa Re: Zabawny artykuł... 28.03.05, 22:25
                "> to z tego, że robiąc na czarno w anglii, za pół darmo, stać cię na wynajęcie
                > pokoju, na żarcie i nawet na odłożenie kasy.
                > W Polsce na cały etat nie zarobisz często nawet na opłaty.
                "

                Zgoda, ale co to ma do rzeczy???
                • desspo72 Re: to ze widzisz to co chcesz widziec 29.03.05, 11:05
                  typowe zreszta u prawie wszystkich ludzi
                  najlepiej przekonuje ze jest dobrze
                  i demokratycznie gdy prywatne koryto pelne
                  bo nic tak malo boli jak niesprawiedliwosc dotykajaca innych
                  • rybencjusz Re: to ze widzisz to co chcesz widziec 29.03.05, 11:19
                    Mnie boli niesprawiedliwość dotykająca architektów polskich przemian. Pewnie że lepiej by było, gdybyśmy mieli gospodarkę jak w Anglii. Cóż z tego, skoro w 1989 takiej opcji do wyboru nie było ;( Bełkotu bełkotu jest źle inni mają lepiej to na pewno władza winna, ci Łoni! A że ludek leniwy, niewykształcony, i przekonany że mu się wszystko należy od państwa, to nieważne, to na pewno nie przyczyna.
                  • rybencjusz Re: to ze widzisz to co chcesz widziec 29.03.05, 11:27
                    Jeszcze jedno: w Anglii w latach 70. było całkiem kiepsko, bida, bezrobocie, punk rock, te sprawy. I co? Wzięli się do roboty, zrobili porządek, np. pozamykali nierentowne kopalnie, i teraz nasza ziemia obiecana radzi sobie świetnie. Ale u nas jak się próbuje zamnknąć jedną kiepską kopalnię drenującą nasze kieszenie to od razu wielki krzyk się podnosi, a Matka Boska wskakuje na sztandary, świeżo zwolnione przez Włodzimierza Iljicza, który udał się do Mińska rozpocząć nowe życie...
                    • desspo75 Re: zmartwie cie nie naleze :-) 29.03.05, 16:26
                      jestem czlowiekiem przyzwoitym :-P
                      i ponawiam pytanie
                      jakie korzysci czerpiesz z publicznego koryta
                      ze tak bronisz balcerowszczyzny

                      sklepikarka na funkcji premiera zlecialaby z urzedu szybciej gdyby
                      nie malwiny
                      obecny premier blair rownie lajdacki chcial ten numer powtorzyc
                      niestety dla siebie wybral zla wojne i lajdackiego sojusznika
                      rezultaty moze beda pozytywne dla anglikow
                      pozbeda sie super karierowicza i gnidy
                      im szybciej tym lepiej
                      • rybencjusz Re: zmartwie cie nie naleze :-) 29.03.05, 16:37
                        Wybacz, ale nieco się pogubiłem; do czego nie należysz?

                        Niestety (?) żadnych korzyści nie czerpię z publicznego koryta, to raczej ono czerpie ze mnie podatkowo-składkowe korzyści, efektywnie rzędu do 50% przychodu :-(((

                        Balcerowszczyzny... myślę, że to czego bronię określiłbym chętniej jako racjonalną i niepopulistyczną gospodarkę, opartą na rozsądku, być może niepopularną wśród krzykaczy trąbiących przy dowolnej okazji o głodnych dzieciach, ale nie umiejących zaproponować nic konstruktywnego ani zrozumieć prostych prawd, że na dłuższą metę utrzymywać nikt nikogo nie ma ochoty.

                        Dalej nie rozumiem całkiem, co ma do rzeczy Blair, Bush i sklepikarka o pięknym imieniu Malwina.
                        • desspo76 Re: to samo mowi kwach kasujac pieniadze z polisy 30.03.05, 00:44
                          i z kasy urzedu
                          to samo mowi wrobel kasujac odprawe
                          i wynagrodzenie prezesa orlenu
                          itd itp
                          tyle tylko ze zadnego przychodu z ich pracy narod nie ma
                          sa zbednym wydatkiem razem z balcerowiczem wraz z jego partyjnym biurwomysleniem
                          (tak dla przypomnienia niejaki rosati z tej samej biurwokracji byl w radzie
                          nadzorczej foz)
                          • rybencjusz Re: to samo mowi kwach kasujac pieniadze z polisy 30.03.05, 10:01
                            desspo76 napisała:
                            > i z kasy urzedu
                            > to samo mowi wrobel kasujac odprawe
                            i sójka wybierając się za morze...

                            No dobra. Masz mnie, już się przyznam. Pracuję w ministerstwie, cały dzień piję kawę, pobieram 8000 brutto + premie, mam służbowy samochód, kierowcę i państwową dziwkę (wymienianą co tydzień). Oprócz tego zasiadam w 7 radach nadzorczych, w tym Orlenu, Warner Bros oraz Kompanii Wschodnioindyjskiej.
                    • ree-j-bie Re: to ze widzisz to co chcesz widziec 29.03.05, 21:12
                      rybencjusz napisał:

                      > Jeszcze jedno: w Anglii w latach 70. było całkiem kiepsko, bida, bezrobocie,
                      pu
                      > nk rock, te sprawy. I co? Wzięli się do roboty, zrobili porządek, np.
                      pozamykal
                      > i nierentowne kopalnie, i teraz nasza ziemia obiecana radzi sobie świetnie.
                      Ale
                      > u nas jak się próbuje zamnknąć jedną kiepską kopalnię drenującą nasze
                      kieszeni
                      > e to od razu wielki krzyk się podnosi, a Matka Boska wskakuje na sztandary,
                      świ
                      > eżo zwolnione przez Włodzimierza Iljicza, który udał się do Mińska rozpocząć
                      no
                      > we życie...
                      Czy ty musisz ciągle bełkotać sloganami propagandowymi?
                      Balcerowicz, zamykanie kopalń w anglii - jak chcesz wiedzieć to w Anglii nadal
                      wydobywa się węgiel kamienny - tyle tylko, ze w miedzyczasie odkryli złoża ropy
                      na ich wodach terytorialnych, więc likwidacja kopalń była po uzasadniona - w
                      Polsce ropy nie odkryto).

                      I od razu cie uprzedze - Lenin i Samoobrona nie mają tu nic do rzeczy i
                      argumentem w dyskusji są ŻADNYM.
                      Jedynie można podać, ze ich "istnienie" to efekt ubogiego społeczeństywa,
                      którego to Leszek B. był 2 razy ministrem.
                      Ach ta Polska propaganda...
                      • ree-j-bie Re: to ze widzisz to co chcesz widziec 29.03.05, 21:32
                        Errata: Istnienie (oczywiście) Samoobrony w Polsce to wynik zubożenia
                        społeczeństwa (mimo tych wszystkich wspaniałych reform), natomiast istnienie
                        n.p. Lenina kiedyś (oczywiście nie w Polsce:) to również wynik biedy.
                        A teksty w stylu "Polacy marudzą, bo już tacy są" mogą tylko przyspieszyć
                        dojście jakiś oszołomów do władzy - w propagandę (zwłaszcza taką) już mało kto
                        wierzy.
                        Za komuny przynajmniej mówili o długach i kłopotach przejściowych, kuroń gadał
                        o zaciskaniu pasa, a teraz brednie o osiągniętym sukcesie, gdy na każdym kroku
                        widać biedę społeczeństwa, brak infrastruktury, bezrobocie, korupcję itp.
                      • rybencjusz Re: to ze widzisz to co chcesz widziec 30.03.05, 09:51
                        > Czy ty musisz ciągle bełkotać sloganami propagandowymi?

                        Hmmm... które z moich wypowiedzi są sloganami? Przypomnę, że "Balcerowicz musi odejść" to nie ja powiedziałem :)

                        > Balcerowicz, zamykanie kopalń w anglii - jak chcesz wiedzieć to w Anglii
                        > nadal wydobywa się węgiel kamienny
                        A niech wydobywają choćby i torf bagienny - byleby do tego nie trzeba było dopłacać! Ale u nas jest krzyk o to, żeby wydobywać znacznie więcej niż jest to potrzebne, i dopłacać do eksportu (bo .au i .za i tak produkują tańszy).

                        > - tyle tylko, ze w miedzyczasie odkryli
                        > złoża ropy na ich wodach terytorialnych, więc likwidacja kopalń była po
                        > uzasadniona - w Polsce ropy nie odkryto).
                        no no no, ja tam słyszałem inne teorie ostatnio z tzw. "prawej strony sceny politycznej" ;)
                        A serio - OK, odkryli ropę, spadło zapotrzebowanie na węgiel, więc go produkują mniej. A u nas twardo realizuje się zapotrzebowanie na wydobycie, a nie na urobek :(

                        > I od razu cie uprzedze - Lenin i Samoobrona nie mają tu nic do rzeczy i
                        > argumentem w dyskusji są ŻADNYM.
                        Występują na sztandarach frakcji broniących niedołężnych i nieprzyszłościowych gałęzi gospodarki przed racjonalizacją, czyli broniących podatników przez zdjęciem z nich obciążenia niepotrzebnymi wydatkami. No dobra, Lenina się ostatnio nie wywiesza, ale jego socjalistyczne koncepcje wieczne żywe...

                        > Jedynie można podać, ze ich "istnienie" to efekt ubogiego społeczeństywa,
                        > którego to Leszek B. był 2 razy ministrem.
                        Uhm. Był aż 2 razy ministrem, i mimo to nie udało się rozwiązać wszystkich problemów wszystkich chętnych, a tylko doprowadzić kraj w stanie upadku gospodarki, z kilkuset% inflacją, do poziomu zbliżonego do niektórych krajów Europy, w których komunizmu nigdy nie było; realna wartość polskiej pensji w skali świata wzrosła zaledwie kilkadziesiąt razy; dołączyliśmy tylko do jakiejśtam zabidzonej UE, a nie do siedmiu najbogatszych krajów świata; marny to bilans, prawda. Ale LB był tylko ministrem, co miał biedaczek zrobić? gdyby był dyktatorem, wszystkie powyższe pretensje byłyby ze wszech miar zasadne ;)

                        > Ach ta Polska propaganda...
                        ...klęski :)
        • olias spróbuję Ci coś powiedzieć zanim mnie nie trafi 30.03.05, 00:00
          skończyłem studia, pracuję w przemyśle ponad 20 lat, jestem autorem 6 patentów
          (stosowanych w przemyśle). Niestety 1) mieszkam "na prowincji", 2) mam 3
          dzieci.
          Dlatego nie mam samochodu.
          Odrobinka optymizmu - nie dopuszczę by MOJE dzieci utrzymywały twoją - jak
          oczekujesz - wysoką emeryturkę. Nie mają czego szukać w TYM twoim państwie.
          • desspo76 Re:musze cie zmartwic oni nie oczekuja 30.03.05, 00:49
            ze ta emeryture dostana
            licza raczej na to ze wczesniej zwedza
            kapital emerytalny tak jak to zrobili w brazylii i argentynie
    • meylec Groch z kapustą. 28.03.05, 12:42
      O czym ma być ten artykuł? Można weryfikować poczucie tzw. szczęścia czy
      zadowolenia z życia przyjmując za kryterium jakąś konkretną przesłankę - np.
      sytuację materialną, jakość życia rodzinnego, czy intensywność i częstotliwość
      orgazmów. Wrzucanie wszystkiego do jednego gara i mieszanie do niczego nie
      prowadzi.
      Co do sytuacji materialnej, trzeba mieć na uwadze fakt, że społeczeństwo III RP
      ma charakter kastowy. I autor mógłby się przed napisaniem artykułu zdecydować,
      do sytuacji jakiej kasty chce się odnieść.
    • sluczyn Jeśli nie opamięta się te 28% Polaków uprawnionyc 28.03.05, 12:59
      Jeśli nie opamięta się te 28% Polaków uprawnionych do głosowania i po 4 latach
      okaże się , że jest jak po zawierzeniu Leszkowi Millerowi i temu, no ..., to
      wszystkiemu będzie winien Steve Fossed. Czy to Polacy polskojęzyczni (według
      słów oszołoma z RM, LPR i MW.) mając za wrogów polskojęzycznych nieobywateli
      Radia Minera i Samoobrony sądowej Leppera, śsiejący naiwnych emerytów
      oczekujących zbawienia i ssiejący , sssiejący ziarno nadzieni kieszeni
      złodzieja mogą być winni temu, że demokracja dopuszcza idiotów do władzy?

      Niestety głupota jest przyczyną naszego cierpienia, przeto Bóg śle mądrych, aby
      nam pomóc, ale też dlatego wielu głupców nazywa siebie mądrymi, aby
      reprezentować nam Boga. Naiwnych nie sieją, a oni siać , siać , siać!

      Co z osiągnięć Steva Fosseda przejęto w naszym życiu politycznym oprócz
      umiłowania dla milionów w gotówce i na koncie, jeśli chodzi o wynalazki w
      Urzędzie Patentowym - to nic, technologia też nic, miejsca pracy też nic, ale
      zabiega się o inwestorów i technologię, jak coś uda się, to się poświęci. Można
      jeszcze uwędzić, mniej się psuje.
      Może jest na siłę jakaś analogia; nasi politycy utyli, łeb jak bania, brzuch
      jak bania, podobieństwo do balonu znaczne, ale nadal nielot. Myślą więc, że
      potrzebne im są jeszcze skrzydła (subwencja), byle udało się im dobrze
      zatankować do pełna (lewa kasa), odpowiednio im dozowało się sobie (mercedes) i
      nam ( obiecanki cacanki) na kampanię wyborczą to uważają, że ma się sukces
      murowany. W TVP dla SLD był Kwiatkowski. Kiedyś dla AWS, teraz im Radio Minera
      dodaje skrzydeł, anielskie , ale zawsze skrzydła, więc nieloty zostali
      namaszczeni do latania i jest to wynalazek, nasz wynalazek.
      Jeśli się nie sprawdzi, kto będzie winny? Pewnie Steve Fossed!
      Pozostanie pytanie kto dmucha w balon, dodaje skrzydeł nielotom i po co?

      Tańczymy labada, labada, wesołego walczyka, piłki już były, aborcja już była,
      konkordat już był, złodzieje już byli, matoły byli, uuuuuu!, to teraz czas na
      mądrych!
      • desspo72 Re: pierdu pierdu zydokomuny i bedzie raj 29.03.05, 10:28
        juz w oswieceniu madrzy ludzie bez komunizmu i kapitalizmu opisali demokracje
        jako rownosc wlasnosc i wolnosc
        i jest znan prawda ze jak pan x uprawia seks 8 razy w tygodniu
        a pan y ani razu
        to srednio uprawiaja 4 razy tylko jaka przyjemnosc z tego ma miec pan y
        to wam koszerna propaganda wytlumaczy

        polacy jak widac grzesza wyjatkowa cierpliwoscia albo glupota ze
        szmate propagandowa ubecji jeszcze kupuja
        • sluczyn Re: Czy Tobie chodzi o wiejski uniwersytet maryjn 29.03.05, 20:50
          desspo72 napisała:

          > juz w oswieceniu madrzy ludzie bez komunizmu i kapitalizmu opisali demokracje
          > jako rownosc wlasnosc i wolnosc
          > i jest znan prawda ze jak pan x uprawia seks 8 razy w tygodniu
          > a pan y ani razu
          > to srednio uprawiaja 4 razy tylko jaka przyjemnosc z tego ma miec pan y
          > to wam koszerna propaganda wytlumaczy
          >
          > polacy jak widac grzesza wyjatkowa cierpliwoscia albo glupota ze
          > szmate propagandowa ubecji jeszcze kupuja

          Czy Tobie chodzi o wiejski uniwersytet maryjnych litanii?
          Co to według Ciebie jest mądrość genetyczna,to sex? Źle pytasz, fałszywie
          współczujesz? Może w coś wierzysz? To coś może nie tak jest z Tobą, inaczej?
          Kto okradł, zabrał czas potrzebny dla reform, ukradł pluralizm, wsparł
          świętoszków, zdyskredytował autorytety i utorował drogę złodziejom składek na
          stoczniowców, i złodziejom z SLD?

          Ty to masz łeb, jak ambona, a dusz(p)ę lekką jak SLD po samoprzeczyszczeniu!
          • desspo76 Re: czy ty sam swoj belkot rozumiesz? 30.03.05, 00:53
    • loppe Nienażarci, po prostu nienażarci 28.03.05, 13:10
      wszak ambicje konsumpcyjne nie maja końca
      ktoś 20 lat odkłada z wysokiej pensji i kupuje tylko dom
      a kudy mu do pałacu w Konstancinie za kilka milionów dolarów
      ogarnia go więc przygnębienie...20 lat i nawet głupich 2 milinów dolarów...
    • repres1 Co jest przyczyną? 28.03.05, 13:49
      Myślę, że relacja bogaty-biedny nie ma przygniatającego znaczenia dla poczucia
      szczęścia. zawsze będzie ktoś zamożniejszy, przystojniejszy, sprawniejszy
      fizycznie (jedynie w zakresie rozumu natura jest sprawiedliwa, nie ma bowiem
      kogoś, kto byłby niezadowolony z tego co otrzymał). Szczęście ulega zaburzeniu
      gdy człowiekowi brak jest pewności bytu. Nostalgia za socjalizmem bierze się
      prawdopodobnie stąd, że tamten ustrój dawał pewność bytu. Reforma systemu
      spowodowała strach przed jutrem. Żebym nie wiem jak się starał mogę stracić
      pracę, bo mój zakład upadnie, nie wiem z czego będą żyły moje doroślejące
      dzieci, dziś mam, ale jutro to wszystko mogę stracić (i to bez względu na moje
      starania). Walka o byt przekreśla uczciwość: muszę przeżyć, więc oszukam
      kontrahenta albo oszukają mnie (bo też chcą przeżyć). Brak uczciwości w życiu
      prywatnym i publicznym zniechęca do działania, a bez aktywności człowiek popada
      w marazm. Jesteśmy Krajem Wielkiej Niemożności: nie możemy zbudować autostrad
      (jak robią to Słowacy, Czesi i Węgrzy, których jest 4 razy mniej?), nie
      potrafimy zbudować stadionu piłkarskiego, problem służby zdrowia jest
      nierozwiązywalny, a góry pieniędzy przelewają się przez Warszawkę. Bijemy
      rekordy w ilości pracowników ministerstw na głowę mieszkańca, a każdy urzędnik
      musi utrudniać życie, bo inaczej byłby niepotrzebny i straciłby pracę.
      Kupiliśmy F-16 i gdzie są te inwestycje ofsetowe? Unia Europejska daje
      nadzieję, ale tylko na wyjazd do pracy (bo tam można pracować stabilnie), bo w
      polskie zadupia inwestycje nie przyjda. Mądry się nie przebije, bo solidarność
      idiotów jest nie do rozbicia.
      Ponarzekałem, ale nie traktujcie tego jako "prawdy objawionej". Niech to będzie
      materiał do dyskusji, bo sam nie wiem czy mam rację, czy to tylko wiosenna
      depresja.
      P.S. w tym kraju, w roku wyborów nawet klimat sprzyja bałwanom.
      • mariuszjbie Re: Co jest przyczyną? 28.03.05, 14:34
        oszustwa i niemożność przygnębiają.
        fragment wywiadu z www.jasnet.pl, który obrazuje naszą codzienną rzeczywistość:
        "-Miastu nie zależy?(na wyjaśnieniu przekrętów - mój dopisek)…
        -A miastu zależy na MOK-u, na księgowej ze szkoły z 11 Listopada? Po co to
        komu, jak dyrektorem szkoły jest pociotek pani Bielaszki, a księgową była
        dziewczyna po zawodówie, która jest córką jakiejś księgowej z Urzędu Miasta i
        została tam wciśnięta, no bo musi gdzieś kobita pracować, choć nie ma o
        księgowości pojęcia. To wynika z akt przesłuchania. Na pytanie „Skąd się wzięła
        ta księgowa?” dyrektor odpowiada „Została mi z miasta przysłana”. On doskonale
        wiedział, że ta dziewczyna nie ma żadnych kwalifikacji, żeby być księgową. A
        ponad 100 tys. zł to się kradnie nie celowo? Lewe faktury…
        -To jednak była wykształcona.
        -A miasto nie wiedziało, że w MOK-u jest pani Gardyańczyk i zatrudnia swojego
        męża, i robią fikcyjne turnieje tańca z nagrodami?
        -Wracając do sprawy JZK…
        Po zakończeniu śledztwa wyślę sprawę do prokuratury, pan prokurator podejmie
        decyzję, z której się nie będzie musiał nikomu tłumaczyć.
        -A jeśli prokurator też jest w „siatce”?
        -Ja tego nie wiem. Oni teoretycznie są niezależni, a praktycznie też żyją z
        pieniędzy miasta
        • yrzyk Proponuję - "O szczęściu" W.Tatarkiewicz... 28.03.05, 14:50
          mariuszjbie napisał:

          > oszustwa i niemożność przygnębiają

          Pewnie . że przygnębiają i co z tego? Do indywidualnego poczucia spełnienia
          nijak się to ma.Wygodny pretekst własnej bezradności, lenistwa, zaniechania,
          tchórzostwa, konformizmu.
          Jeżeli człowiek nie uzmysłowi sobie, że szczęście z pieniędzmi niewiele ma
          wspólnego to co najwyżej może zostać nieszczęśliwym milionerem.
          • mariuszjbie Re: Proponuję - "O szczęściu" W.Tatarkiewicz... 28.03.05, 15:07
            co za farmazony.
          • 3m05 Co to jest SZCZESCIE? 28.03.05, 18:48
            SZCZESCIE to NIE MUSIEC.
    • krzszy1 Re: Bogatsi, ale nieszczęśliwi 28.03.05, 16:33
      CO z tego że realnie dobra luksusowe są tańsze skoro nie można nawet grosza
      zaoszczędziś, dobrami luksusowymi stają sie energia elektryczna , woda , opał
      itp .Mogę kupić sobie samód ale nie stać mnie na benzynę -ubezpieczenie- na
      raty. Rządzą 40mln krajem ludzie którzy publicznie przyznają że nie mogą przeżyć
      za 10tys pln miesięcznie. Skoro nie potrafią gospodarzyć 10tys to jak mogą
      pokierować budrzetem Panstwa. Statystycznie?!....Facet z psem na spacerze
      -oboje mają po trzy nogi . Pozdrawiam . Gazecie Wyb. dedykuje wiersz A. Bursy "
      Modlitwa dziękczynna z wymówką"
    • szechter2 Re: Bogatsi, ale nieszczęśliwi 28.03.05, 19:13
      Rabii chcial by przed scyzorykiem uciekalem, ale mnie nie zlapal. Ty nie
      uciekles?
    • weather2 Re: Naucz sie najpierw polskiego 28.03.05, 22:05
      Ty może zacznij pierwszy.
      A tak na poważnie - nie twierdźmy, że kiedykolwiek dogonimy USA, czy Niemcy.
      Ale jeżeli nic nie będziemy robić, to przegoni nas najpierw Ukraina , potem
      Albania, na koniec Pernambuko. Zamiast prowadzić jałowe dyskusje trzeba nasze
      nędzne grosze wydawać na edukację i naukę. I liczyć, że wykształceni ludzie
      mimo wszystko pozostaną w kraju.
      • desspo72 Re: Naucz sie ekonomi idioto - nie wydaje sie 29.03.05, 11:18
        pieniedzy na to by produkt opuszczal kraj bez zaplaty
    • gotrek Hmmm... 29.03.05, 10:16
      W całym artykule bawi mnie paradoks zignorowany przez autora...

      Z jednej strony pieniądze szczęscia nie dają, a z drugiej "musimy osiągnąć
      jakiś próg zamożnaości (bliżej nieokreślony) za ileś tam lat".

      Warto by się jednak zastanowić, czy po prostu kulturowe uwarunkowania Polaków
      nie wymagają innego podejścia do nich niż tylko obiecywanie im szczęścia "za
      kilka lat, jak się poprawi". Obecne tendencje w kulturze masowej raczej będą
      powodwały jeszcze większe frustracje ("nowy produkt do kupienia") niż
      zadowolenie i uczucie sytości. Może po prostu lepiej przyjrzec się, co naprawdę
      cenią i lubią Polacy i starać się im to dać? A nie robić z nich kogoś, kim nie
      są i nie chcą być?

      Nie chciałbym tu uzywać górnolotnych słów, ale mam wrażenie że np. odzyskanie
      poczucia godności i znaczenia w nowym systemie byłoby dla wielu tak samo, jak i
      nie ważniejsze niż pieniądze. Docenienie, wcale nie koniecznie materialne...
      Trochę więcej wyobraźni, panowie psychologowie, mniej opowieści o "świetlanej
      przyszłości".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka