czarny.baran
29.03.05, 22:06
W związku ze sprawą uśmiercenia Schavio zaczęłem się zastanawiac się nad
prostym pytaniem : 'jak to jest z naszymi ortodoksyjnymi chrześcijanami?'
Ogromnie protestują w sprawie odłączenia tej nieszczęsnej kobiety od jedynego
źródła utrzymania życia,czyli rurki z karmą,która to jest peną zdobyczą nauki.
Czyli są jak najbardziej za tą zdobyczą nauki i za jej stosowaniem.
Z drugiej strony z wielka mocą sprzeciwiają się stosowaniu innych zdobyczy
nauki ,chocby głupich prezerwatyw (nie mówiąc o badaniach prenatalnych)
Przeciez to nielogiczne.Skoro są przeciw sztucznemu zapobieganiu poczęcia
życia,to powinni być przeciw sztucznemu podtrzymywaniu tegoż życia,w myśl
zasady - 'co Bóg dał,to Bóg zabrał'.
Skąd ta hipokryzja?
A.