rfrank 26.04.05, 19:21 przestalem czytac po trzech akapitach, kiedy pan Gadomski opisuje stan warszawskich ulic. Artykul jest nierzetelny. Ja mieszkam we Wroclawiu i chcialbym miec u siebie takie ulice jak w warszawie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
janek007 Gadomski, relax... 26.04.05, 20:06 Wedaje mi sie ze nie trzeba miec 78-go stopnia wtajemniczenia i byc High Voodoo Chicken Szamanem (neoliberalem) azeby zrozumiec bardzo prosta rzecz, a mianowicie; zeby budowac efectywnie i ekonomicznie to najpierw nalezy przykrocic korupcje ile tylko mozna i gdzie sie tylko da. Inwestowac pieniadze podatnika nalezy z rozwaga i tam gdzie to jest ekonomicznie oplacalne, to tez kazdy powininien wiedziec. Voodoo Chicken Szamani natomiast zwykle lubia i pozyczaja duzo, pozwalaja rozkrasc wiele a wynikajace z tego dziury budzetowe lataja kosztem; biednych dzieci z mniej zamoznych rodzin, rencistow oraz wszystkich innych tych ktorych neoliberal moze oszwabic, ocwanic i nabic w butelke poniewaz cie wyzej wymienieni nie maja lobystow w 'high places' itd. itp. Gadomski powinien wziasc srodki uspokajajace wyspac sie oraz postarac sie odprezyc a polityczny wybor pozostawic elektoratowi bo cos mi sie wydaje ze polski elektorat nie jest az taki glupi jak Gadomski mysli i bierze to za pewnik. Jezeli Kaczynski czy Kaczynscy sie nie sprawdza i zawioda to od elektoratu dostana duzo kopniakow w tak zwane 'kuperki' i wtegy Gadomski moze sprobowac i zawalczyc o przychylnosc elektoratu i zrobic cos lepiej zamiast pisac paszkwile na zamowienie. Odpowiedz Link Zgłoś
ajachimiak Re: Gadomski, relax... 27.04.05, 02:04 pisze się wziąć, a nie wziąść. Odpowiedz Link Zgłoś
mbishop Re: Gadomski, relax... 27.04.05, 02:11 janek007 napisał: > Wedaje mi sie ze nie trzeba miec 78-go stopnia wtajemniczenia i byc High Voodoo > > Chicken Szamanem (neoliberalem) azeby zrozumiec bardzo prosta rzecz, a > mianowicie; zeby budowac efectywnie i ekonomicznie to najpierw nalezy > przykrocic korupcje ile tylko mozna i gdzie sie tylko da. Inwestowac pieniadze > podatnika nalezy z rozwaga i tam gdzie to jest ekonomicznie oplacalne, to tez > kazdy powininien wiedziec. Walka z korupcją jest ważna, ale rozwój gospodarczy miasta również. Jeśli to drugie jest zaniedbane kosztem pierwszego, to nie ma być z czego dumnym. Voodoo Chicken Szamani natomiast zwykle lubia i > pozyczaja duzo, pozwalaja rozkrasc wiele a wynikajace z tego dziury budzetowe > lataja kosztem; biednych dzieci z mniej zamoznych rodzin, rencistow oraz > wszystkich innych tych ktorych neoliberal moze oszwabic, ocwanic i nabic w > butelke poniewaz cie wyzej wymienieni nie maja lobystow w 'high places' itd. > itp. > > Gadomski powinien wziasc srodki uspokajajace wyspac sie oraz postarac sie > odprezyc a polityczny wybor pozostawic elektoratowi bo cos mi sie wydaje ze > polski elektorat nie jest az taki glupi jak Gadomski mysli i bierze to za > pewnik. Niestety jest. Dowodem wyniki wszystkich wyborów po 89 (im później, tym gorzej). Odpowiedz Link Zgłoś
janek007 Nie badz tak aptekerz. Trzeba miec plan... 27.04.05, 02:58 i od czegos zaczac. Ile Kaczynski jest, dwa lata. Co zastal no i jak sprawy ida, tak jak zawsze, czy zmienily kierunek. Wiesz chybo cos o mechanice; jak pedzisz w jednym kierunku to musisz najpierw wychamowac a dopiero potem mozesz przyspieszac w innym kierunku. Jeden czlowiek nie jest w stanie sam wszystkiego zmienic tym bardziej zlych nawykow biurokracji i czesci spoleczenstwa to musi byc zbiorowy wysilek. Odpowiedz Link Zgłoś
x-y-z Re: Gadomski, relax... 27.04.05, 17:59 janek007 napisał: > Wedaje mi sie ze nie trzeba miec 78-go stopnia wtajemniczenia i byc High Voodoo Chicken Szamanem (neoliberalem) azeby zrozumiec bardzo prosta rzecz, a > mianowicie; zeby budowac efectywnie i ekonomicznie to najpierw nalezy > przykrocic korupcje ile tylko mozna i gdzie sie tylko da. Inwestowac pieniadze > podatnika nalezy z rozwaga i tam gdzie to jest ekonomicznie oplacalne, to tez > kazdy powininien wiedziec. Voodoo Chicken Szamani natomiast zwykle lubia i > pozyczaja duzo, pozwalaja rozkrasc wiele a wynikajace z tego dziury budzetowe > lataja kosztem; biednych dzieci z mniej zamoznych rodzin, rencistow oraz > wszystkich innych tych ktorych neoliberal moze oszwabic, ocwanic i nabic w > butelke poniewaz cie wyzej wymienieni nie maja lobystow w 'high places' itd. > itp. > > Gadomski powinien wziasc srodki uspokajajace wyspac sie oraz postarac sie > odprezyc a polityczny wybor pozostawic elektoratowi bo cos mi sie wydaje ze > polski elektorat nie jest az taki glupi jak Gadomski mysli i bierze to za > pewnik. Jezeli Kaczynski czy Kaczynscy sie nie sprawdza i zawioda to od > elektoratu dostana duzo kopniakow w tak zwane 'kuperki' i wtegy Gadomski moze > sprobowac i zawalczyc o przychylnosc elektoratu i zrobic cos lepiej zamiast > pisac paszkwile na zamowienie. Przychylam się do wszystkiego co powyżej napisałeś janku007 Odpowiedz Link Zgłoś
mbishop Re: Szeryf chce być kochany 27.04.05, 02:07 rfrank napisał: > przestalem czytac po trzech akapitach, kiedy pan Gadomski opisuje stan > warszawskich ulic. Artykul jest nierzetelny. Ja mieszkam we Wroclawiu i > chcialbym miec u siebie takie ulice jak w warszawie. Co prawda, to prawda. Ale z drugiej strony, Warszawa jest nieporównywalnie bogatsza, a mimo to w wielu miejscach straszą obdrapane wiadukty, zardzewiałe kładki dla pieszych, zdewastowane stacje i dworce, etc... Inne miasta (Wrocław, Poznań, Trójmiasto - te znam) radzą sobie lepiej z porządkowaniem takich "drobnych" brudów. Nie ma drugiego miasta, w którym byłyby takie kontrasty między bogactwem i nowoczesnością, a biedą i brudem, jak w Warszawie. Odpowiedz Link Zgłoś
ermellina KTO POPIERA KACZORA 27.04.05, 09:09 Za najważniejsze uznajemy zmiany, które zapewnią warszawiakom łatwiejszy dostęp i lepszą jakość opieki zdrowotnej. Szpitale miejskie będą lepiej dostosowane do potrzeb pacjentów i poprawią się w nich warunki bytowe” – to fragment programu wyborczego Lecha Kaczyńskiego. Jak prezydent realizuje swe obietnice widać na przykładzie szpitala elżbietanek przy ul. Goszczyńskiego 1 Umiera obsługujący pół miliona mieszkańców Warszawy mokotowski szpital sióstr elżbietanek. Wczoraj komornik wszedł na jego konto i zajął ostatnie 100 tys. zł, przeznaczone m.in. na leki dla pacjentów. To niewątpliwa zasługa Lecha Kaczyńskiego, który przez ponad dwa lata stołecznej prezydentury nie kiwnął nawet palcem, by ratować upadającą placówkę. Szpital ma ponad 2 mln długu z tytułu czynszu należnego właścicielowi zajmowanego budynku, czyli zakonowi sióstr elżbietanek. Komornik zajął 35 tys. zł przeznaczonych na leki i 65 tys. na podatek i zus „ Odpowiedz Link Zgłoś
ermellina Re: KTO POPIERA KACZORA 27.04.05, 09:22 Spieprzaj, dziadu” – powiedział ubiegający się o stanowisko prezydenta stolicy Lech Kaczyński do zbyt dociekliwego wyborcy. Teraz prezydenckie „spieprzajcie” usłyszy pół miliona warszawiaków, gdy Kaczyński zlikwiduje leczący ich szpital. To samo słowo może usłyszeć niedługo cały naród, gdy Kaczyński zamieni ratusz przy Miodowej na pałac przy Krakowskim Przedmieściu. Co potrafi, pokazał już na warszawskim podwórku. Do walki o prezydenturę kraju idzie bowiem z tymi samymi hasłami wyborczymi. Odświeżanymi jak wędliny z Constaru. Odpowiedz Link Zgłoś
gdsfghjkuzi Re: KTO POPIERA KACZORA 27.04.05, 10:59 Szpital ma ponad 2 mln długu z > tytułu czynszu należnego właścicielowi zajmowanego budynku, czyli zakonowi > sióstr elżbietanek. > Komornik zajął 35 tys. zł przeznaczonych na leki i 65 tys. na podatek i zus Oto miłosierdzie katolickie w pełnej rozciągłości: nic tylko szmal, szmal, daj, daj... Droga siostrzyczko, obniż ty nieco czynsz szpitalowi, odwołaj komornika, uwiarygodnij nieco te katolickie bajania o miłości bliźniego i już będzie lepiej w tym mieście... Że niemożliwe? Że kapitalizm? A od kogo dostałyście ten budynek, bo przecież nie przetrwał wojny. Kto i za czyje pieniądze go odbudował i jak wam udało się go wyłudzić od Polaków? Odpowiedz Link Zgłoś
ethebor "niewiele wybudował" 27.04.05, 09:26 ....i dobrze, prezydent Rzeczpospolitej ma sie zajmowac akurat innymi sprawami niz budowanie. Jesli juz to od tego jest rzad i to tez nie bezposrednio. Odpowiedz Link Zgłoś
gdsfghjkuzi Re: "niewiele wybudował" 27.04.05, 11:02 > ....i dobrze, prezydent Rzeczpospolitej ma sie zajmowac akurat innymi sprawami > niz budowanie. "Prezio niektórych polaczków" budownictwem zajmuje się za to z upodobaniem :) Pałacyk w Wiśle jest zrobiony prima sort! Nowy prezio ma być jeszcze okrąglejszy i mniejszy od teraźniejszego? Do czego zdążamy? Kaczego jaja na tronie? To jakaś gra? Odpowiedz Link Zgłoś
karol113 Re: Szeryf chce być kochany 27.04.05, 15:35 Nie lubię Kaczyńskiego, ale chyba po tej nachalnej propagandzie przeciw niemu, zagłosuję na Kaczora na złość Wyborowej i Pedecji. Odpowiedz Link Zgłoś
josifwisarionowiczstalin Krakowianin zazdrości Warszawie Kaczora ;-) 28.04.05, 17:16 Ja mieszkam w Krakowie i chciałbym, aby tu prezydentem był ktoś, kto jest choć w 60% tak aktywny jak Kaczor. Pomijając drogi, uderzyła mnie jedna mała rzecz (poza drogami). Po śmierci Ojca Świętego, akuraty jechałem z Krakowa do Warszawy. W Krakowie nie bło jeszcze niemal żadnych flag, a w Warszawie na moście Łazienkowskim już wisiały powieszone przez służby miejskie. To taki mały, ale symptomatyczny szczegół. A to, że PD nienawidzi Kaczora, bo odciął ich od koryta, to jasne. Odpowiedz Link Zgłoś
mrrek Wituś, napisałbyś lepiej, że w Ameryce dalej 28.04.05, 21:53 biją Murzynów. Może bym nawet poczytał... lubię się czasem pośmiać. A tak, to skończyłem czytać, zanim zacząłem. Odpowiedz Link Zgłoś
jan_r_k Jak się pracuje u Michnika, to... 29.04.05, 03:50 Jak się pracuje u Michnika, to od czasu do czasu szef (lub szefini) mówi: "No, ale tego artykułu to ci nie puszczę, chyba, że sflekujesz (tak naprawdę, używają innego czasownika) ... (odpowiednie wstawić)". No cóż, jak ma się na względzie pensję, wyjazdy, itp., to posłusznie zabiera się szybciutko do dzieła. A jak śpisz, Witku? Witek jest niezłym ekonomistą, ale ponieważ jego poglądy nie są zbieżne z poglądami szefa, szefini i Urbana, to już nie pisze ani o gospodarce RP ani o gospodarce w krajach bliskich i dalekich. Może Witku napisałbyś coś na temat Niemiec? Tam własnie ogłoszono, że w 2005 roku gospodarka wzrośnie aż o 1%. To ogromny sukces rządu czerwono-zielonego, bo przecież wzrost (?) mógł być ujemny. Wszystkiego dobrego, Jan K. Odpowiedz Link Zgłoś
zetp Zalosne jeki Glapinskiego 29.04.05, 15:36 Jasno z tego artykulu wylazi do czego teskni Glapinski, zreszta postac kojarzaca sie raczej kiepsko z najnowsza historia kraju. Glapinski rznie glupa i udaje, ze w Warszawie przed Kaczynskim bylo wspaniale, uczciwie, a stolica nam kwitla ku radosci jej mieszkancow (zreszta w wiekszosci takich samych Warszawiakow jak Glapinski). Otoz rzecz sie miala tak, ze dranstwo i korupcja siegaly szczytow! W poszczegolnych gminach rzadzili nienaruszalni kacykowie obdarowujacy etatami rodzine i kumpli. Zaden przetarg na cokolwiek nie odbyl sie normalnie! Ale w takiej wodzie Glapinski czuje sie jak widac najlepiej! Odpowiedz Link Zgłoś