Dodaj do ulubionych

1 maja 2005 w GW

01.05.05, 22:18
Ambicją GW już od początku jej istnienia było nie tylko opisywanie i
komentowanie rzeczywistości ale także jej kreowanie. Na poparcie tej tezy
dość przypomnieć klasyczny już tytuł "Wasz prezydent - nasz premier".
W numerze świątecznym z 30 kwietnia - 1 maja 2005 zespół Gazety zastosował
starą PRL-owską, wydawałoby się dawno skompromitowaną metodę kreacji, czy
raczej anihilacji - przemilczenie.
Konia z rzędem temu, kto po lekturze tego numeru domyślił by się, że jest on
datowany na dzień oficjalnego święta państwowego. Święto Pracy w tym numerze
po prostu nie istnieje.
Mam obawy, że metoda przyjęta przez GW może okazać się skuteczna. Likwidacja
tego komuszego święta będzie zapewne bliska sercom liderów PiS, a liberałowie
z PO też zapewne chętnie zlikwidowaliby to płacownicze święto. Wiadomo, że to
właśnie płacownicy wpływają na wysokie koszty produkcji a ci z budżetówki
rozdymają budżet do niesłychanych rozmiarów co grozi nawrotem inflacji. Jaki
sens fundować im jeszcze święto?!
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka