marcus_crassus 09.05.05, 14:18 niesamowite :)))) dopiero teraz to oleksy zauwazyl...po tylu latach kiedy towarzysze kochali wielkiego brata...ale lepiej pozno niz wcale Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sound_of_silence Re: Oleksy z "niemiłym zdziwieniem" o przemówieni 09.05.05, 14:25 Niemile zdziwienie?... Czy kogos naprawde mogly zdziwic trasc i ton tego przemowienia?...A mowienie o wspolnym budowaniu historii, na podstawie oswiadczenia o "scementowaniu przeszloscia", ktore Rosja rozumie tak jak rozumie musi chyba budzic jeszcze wieksze "niemile zdziwienie". Tak strasznie ostrozne sa te komentarze jakby rozmowcy bali sie podpasc prezydentowi Rosji osobiscie. Szkoda slow. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Oleksy z "niemiłym zdziwieniem" o przemówieni 09.05.05, 14:28 "Nie rozumiem, dlaczego prezydent Putin zwrócił się z podziękowaniem do antyfaszystów niemieckich i włoskich, a nie zwrócił się do polskich sojuszników, którzy przelewali krew razem z armią radziecką" - powiedział w poniedziałek w rozmowie z PAP Oleksy. _______________ Moze jego otoczenie czyta polska prase i zauwazylo, ze Polska rekami i nogami odzegnuje sie od dawnego sojusznika (o ile tak mozna to nazwac, ale to inna rzecz)? Moze zauwazyl, ze przyjazne gesty odbierane sa w Polsce niczym pocalunek smierci, zwlaszcza przez opozycje. Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Re: Oleksy z "niemiłym zdziwieniem" o przemówieni 09.05.05, 14:37 Jak tak czytam Pani wypowiedzi, to zaczynam przypuszczac, ze sklonna jest Pani wyrazic opinie, ze 20tys polskich oficero zginelo w radzieckich obozach z wlasnej winy, bo nie chcieli sie wcielic do armii czerwonej, a endecka prasa po 17 wrzesnia wrzeszczala, ze wbito nam noz w plecy, choc to tylko byla bratnia pomoc. Swoja droga ciekawi mnie jak daleko mozna zajsc w relatywizowaniu swoich pogladow. Pani Evo - odpowiedziala sobie Pani na to pytanie? Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 dyplomacja zywcem z magla 09.05.05, 15:04 Zle Pan odczytuje moje wypowiedzi. Niczego nie relatywizuje i nigdy jeszcze nie usprawiedliwialam zadnych rosyjskich zbrodni. Uwazam jedynie, i TO jest trescia moich wypowiedzi, ze Polska niestety beznadziejnie glupio rozgrywa rosyjska karte. Przykro mi, rosyjska dyplomacja jest duzo madrzejsza. Polscy politycy i media narobili jak ZADEN inny narod dokniety rosyjskim/radzieckim butem ogromnego krzyku w przededniu moskwiewskich uroczystosci. Wrzucono wszystko do jednego worka, Jalte, pakt R-M,Katyn, przesuniecie granic - doslownie wszystko i wszedzie (w kraju, na forum EU, ONZ, etc.) W duzym stopniu sluzylo to partyjnym rozgrywka w kraju, nie sluzylo natomiast obrazowi Polski w swiecie i polskiej racji stanu. Inni skrzywdzeni zachowali sie powsciagliwiej, bo 8/9 maja to dzien zwyciestwa nad faszyzmem i jako taki powinien byc swietowany. Tymczasem Polska natarczywie i halasliwie praktycznie samotnie robila wszystko, aby postawic Rosje pod pregiezem opinii publicznej. Rosja zas pokazala opanowanie i zimna krew. Zamiast dac sie wciagnac w pyskowke zignorowala Polske kompletnym milczeniem. To milczenie rani, bo polski udzial w II WS byl bardzo znaczny. Rosja wygrala tu dwie rzeczy - pokazala swiatu, ze jest zrownowazona i powsciagliwa, a jednoczesnie pokazala, ze Polacy wrecz odwrotnie. To raniace zlekcewazenie jest przemyslane i obliczone na sprowokowanie nastepnych polskich wystapien w stylu, ktory bardziej przypomina magiel niz powazna dyplomacje. Odpowiedz Link Zgłoś
s.flores Re: dyplomacja zywcem z magla 09.05.05, 15:29 > Rosja zas pokazala opanowanie i zimna krew. Zamiast dac sie wciagnac w pyskowke > zignorowala Polske kompletnym milczeniem. To milczenie rani, bo polski udzial w > II WS byl bardzo znaczny. Rosja wygrala tu dwie rzeczy - pokazala swiatu, ze > jest zrownowazona i powsciagliwa, a jednoczesnie pokazala, ze Polacy wrecz > odwrotnie. To raniace zlekcewazenie jest przemyslane i obliczone na > sprowokowanie nastepnych polskich wystapien w stylu, ktory bardziej przypomina > magiel niz powazna dyplomacje. Nie zgadzam się. Rosja pokazałaby że jest powściągliwa, gdyby jednak Polskę wymieniła. Sama pani pisze, że polski udział w II WS był znaczny, więc pominięcie przez Putina oczywistych faktów właśnie dowodzi urażonej dumy i braku zrównoważenia. Nie wiem gdzie udało się pani zaobserwować straty polskiej racji stanu. Raczej na pani miejscu zatroszczyłbym się pani ulubieńcem - Putinem. Może i pokazał Polakom gdzie ich miejsce, ale jednocześnie gdzie jego miejsce pokazał mu Bush. Zaczynając podróż do Rygi i nie czekając na zakończenie uroczystości wyruszywszy do Tibilisi. Odpowiedz Link Zgłoś
jankbh Re: dyplomacja zywcem z magla 09.05.05, 17:18 Chcialem cos napisac, ale doszedlem do tego postu i tam wszystko bylo. Dla mnie tez reakcja Putina swiadczy o jego braku zrównowazenia oraz o slabosci dyplomacji rosyjskiej. Putin to zaden polityk i faktycznie malo sie rózni od Lukaszenki. Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Re: dyplomacja zywcem z magla 09.05.05, 15:29 Droga Pani - mowienie prawdy i domaganie sie jej nie jest ani opluwaniem ani bledem dyplomacji. Mozliwe, ze Pania uczono w domu inaczej. Coz - oceniac wartosci jakimi kierowali sie Pani rodzice sie nie podejmuje. Rosja nie wykazuje opanowania. Gdyby tak bylo, to Putin wlasnie by nadmieil udzial Polski w IIWS podczas swego wystapienia, a tak dazy do konfrontacji. Znawcy tematyki wiedza dlaczego - Rosji, a szczegolnie Putinowi, jak nigdy dotad potrzebny jest nowy 'wrog' - Czeczenia sie ograla i na tym polu Putin juz zaczyna przegrywac. Znalazl wiec szybko nowego. Kraje Baltyckie sie do tego nie nadawaly, bo za male, z Ukraina jeszcze nalezy flirtowac, bo moze wroci pod skrzydla WMP, pozostala Polska - z jej aspiracjami i zadawnionymi ranami nadaje sie do tego znakomicie. Tylko ze trafil swoj na swego i my z Rosja juz umiemy w to grac,droga Pani. I Pani 'dol' w tej walce poniesie kleske. Bo zwyczajnie klamie. A ten "wrog" (Polska) jest Putinowi niezbedny - swa popularnosc i poparcie moze utrzymac juz jedynie podtrzymujac i pobudzaja wielkomocarstwowy mit ZSRR. Na polu gospodarczym i polityki wewnetrzzenej - same porazki. Gdyby nie ropa, w wymianie handlowej Rosja notowana by byla tak samo jak Holandia czy Hiszpaniaa, a Rosja ma wlasnie abicje wstapienia w Swiatowej Organizacji Handlu. Droga Pani - troche dystansu i oceny sytuacji swiatowej, a nie tylko naszego malego podworka. Bo akurat nasza polityka zagraniczna w ostatnich miesiacach odnosi mniejsze lub wieksze sukcesy :) Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: dyplomacja zywcem z magla 09.05.05, 16:17 r306 napisał: > Droga Pani - mowienie prawdy i domaganie sie jej nie jest ani opluwaniem ani > bledem dyplomacji. Mozliwe, ze Pania uczono w domu inaczej. Coz - oceniac > wartosci jakimi kierowali sie Pani rodzice sie nie podejmuje. Jak mnie w domu uczono kultury, chyba widac dostatecznie wyraznie po moich postach, ktore nigdy nie sa ordynarne. Ja nawet nie uzylam slowa "opluwanie" w przeciwienstwie do Pana. W sumie Panska odpowiedz miesci sie w konwencji polskiej dyplomacji - bardziej szuka Pan zaczepki niz rzetelnej dyskusji. Tego dowodza sugestie odnosnie mego braku wychowania, nazywanie Putina moim idolem, etc.. Podobnie pisze s-flores. Ludzie skad wy to macie, ze jak sie jedno krytykuje (w tym przypadku polska dyplomacje)to znaczy, ze koniecznie jest sie zwolennikiem drugiego (tu: Putina)? Mam inne poglady na temat polityki Putina, sadze, ze bardziej szuka on obecnie przyjaciol niz wrogow, bo ma problemow wiecej niz wlosow na glowie. W wolnej Polsce zaistniala szansa ulozenia sobie pokojowo stosunkow z sasiadami. Niestety do tego nie dojdzie, i wiele osob o pogladach podobnych do panskich uwaza, ze to dobrze. Ja uwazam, ze to zle, nie lubie polityki konfrontacji wg. motta:"im gorzej, tym lepiej", bo natychmiast zadaje sobie pytanie - byc moze, ale dla kogo? Naiwnym jest stwierdzenie, ze Putin poniesie kleske, bo klamie. Klamstwo i obluda to niestety jeden z fundamentow polityki. Moralnosc panuje w niej tylko wtedy, gdy mozna sobie na nia akurat pozwolic. Jeszcze co do polskich politykow - milo zaskoczyl mnie Walesa. Okazuje sie, ze mozna sie opanowac i przestac atakowac Rosje. Naprawde nie wszyscy musza byc narwani,ordynarni i pelni wojowniczych sloganow i zaczepek. Odpowiedz Link Zgłoś
akserm Eva, z przyjemnoscia przeczytalem twoj post a zwla 09.05.05, 16:40 zwlascza te peralke "W sumie Panska odpowiedz miesci sie w konwencji polskiej dyplomacji - bardziej szuka Pan zaczepki niz rzetelnej dyskusji." Super podsumowanie polskiej kultury politycznej i poziomu dyskusji niejtorych tu dyskutantow. Jezeli chodzi o wartosci merytoryczna twojej wypowiedzi na temat Rosji i Polski to zgadzam sie z tym. Dodac tylko pragne, ze dziwi mnie narzekanie tych, ktorzy narzekaja ,ze Rosja chce dogadywac sie z Niemcami ponad glowami POlakoe, a jednoczesnie krytykuja ile wlezie konstytucje europejska stwarzajaca wspolna polityke zagraniczna dla Europy w ten sposob utrudniajac a wrecz przekreslajac takie dwustronne dogadywanie sie. Coz, niektorym nigdy nie dogodzisz. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Eva, z przyjemnoscia przeczytalem twoj post a 09.05.05, 20:42 dziekuje za mile i przytomne slowa Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Re: dyplomacja zywcem z magla 10.05.05, 08:31 Z idolem przesadzilem, reszte podtrzymuje. > Mam inne poglady na temat polityki Putina, sadze, ze bardziej szuka on obecnie > przyjaciol niz wrogow, bo ma problemow wiecej niz wlosow na glowie. Przyjaciol szuka, owszem, ale na tych polach, dzie potrzebuje wsparcia lub "swietego spokoju" - najbardziej jaskrawy przyklad: tak stonowana reakcja na rajd Busha po krajach baltyckich. Jednak ja nie pamietam takiego okresu w dziejach ZSRR czy pozniejszej Rosji, gdy ta z kims nie walczyla. Wrog zewnetrzny jest potrzebny temu krajowi, bo jest on bardzo mocno podzielony etnicznie i kulturowo, o bardzo slabych wewnetrznych wieziach ekonomicznych. Tylko tak silny impuls jak "zagrozenie" jest w stanie utrzymac to w tej chwili w calosci. > Naiwnym jest stwierdzenie, ze Putin poniesie kleske, bo klamie. Klamstwo i > obluda to niestety jeden z fundamentow polityki. Moralnosc panuje w niej tylko > wtedy, gdy mozna sobie na nia akurat pozwolic. Droga Pani, slepota jest niezauwazac juz przegranych bitew przez Putina, przegranych bo klamal: - Kaukaz - zamachy "terrorystyczne" - Gruzja - Ukraina Nie jestem wytrawnym obserwatorem wschodniej sceny politycznej, bo mozna by pewnie wyliczyc wiecej, ale juz te przyklady mowia, ze nie chodzi o naiwnosc z mojej strony. > Klamstwo i > obluda to niestety jeden z fundamentow polityki. Fakt, w zachodnioeuropejskiej polityce zagranicznej to jest standard - niejednokrotni juz tego doswiadczylismy. I to nie jest urazona duma - to fakt historyczny. > Okazuje sie, ze > mozna sie opanowac i przestac atakowac Rosje My, a przynajmniej ja, nie atakuje Rosji. Atakuje jej wladze z Putinem na czele. I prosze mi teraz udowodnic, ze popelniam blad. Odpowiedz Link Zgłoś
antypajac Re: dyplomacja zywcem z magla 09.05.05, 17:11 > A ten "wrog" (Polska) jest Putinowi niezbedny - swa popularnosc i poparcie moze utrzymac juz jedynie podtrzymujac i pobudzaja wielkomocarstwowy mit ZSRR. Na polu gospodarczym i polityki wewnetrzzenej - same porazki. Gdyby nie ropa, w wymianie handlowej Rosja notowana by byla tak samo jak Holandia czy Hiszpaniaa, a Rosja ma wlasnie abicje wstapienia w Swiatowej Organizacji Handlu. Ale bełkot rusofoba. Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Re: dyplomacja zywcem z magla 10.05.05, 08:33 > Ale bełkot rusofoba. hehehe, rozumiem, ze poza slowem "belkot" brak innych argumentow w dyskusji, a poza "rusofob" brak w slowniku innych okreslen na kogos, kto sie z obecna polityka Rosji (a w zasadzie Putina) nie zgadza? Odpowiedz Link Zgłoś
antypajac Re: dyplomacja zywcem z magla 10.05.05, 19:38 Poczytaj sobie moje inne posty, nie chce mi się już pisać. Odpowiedz Link Zgłoś
aurita Re: Oleksy z "niemiłym zdziwieniem" o przemówieni 09.05.05, 14:59 sojusznika? przeciez Armia czerwona wkroczyla jako najezdzca do Polski. Troche rozumiem dlaczego Putin nie dziekowal Polakom: za co mozna podziekowac ofierze? Za to ze sie nie miala czym bronic? Ciekawa jestem tych przyjaznych gestow ze strony Rosji/Putina? poprosze o rozwiniecie tematu. Odpowiedz Link Zgłoś
gru645 Re: Oleksy z "niemiłym zdziwieniem" o przemówieni 09.05.05, 22:23 Nawet lewica, tradycyjnie przychylna sowietom i postsowietom zaczyna widziec z kim mamy aktualnie do czynienia. Pan Oleksy jak widziałem w TV i czytam tutaj, już przejrzał, Giertych kontynuator idei Dmowskiego współpracy z Rosja - równiez.Jak tak dalej pójdzie to lobby prorosyjskie bedzie sie opierac tylko na płatnych zdrajcach. Czy tego chce Pan Putin ? Odpowiedz Link Zgłoś
79er no teraz towarzysze odczuwaja jak przyjemnie kiedy 09.05.05, 23:17 no teraz towarzyszowie z PPRowskiej, PZPRowskiej i SZSPowskiej jaczejki i wszystkich odczuwaja jak przyjemnie kiedy ktos im narobi na glowe, wczesniej przez ostatnie 60 lat, zajmowali sie robieniem na glowe innym, moze nadszedl czas na srodki na przeczyszczenie ideologiczne w Polsce, bedzie mniej smierdzialo Odpowiedz Link Zgłoś
adalberto3 Drogi Ziutku ! Widzę, że masz ... 10.05.05, 00:38 .. problemy z wyobraźnią. Gdzie te czasy z nocnymi popijawami i piosenką "Józek, nie daruję ci tej nocy" ? Chyba pozostaną Ci tylko ciepłe kapciuszki, kalesonki z troczkami i znoszony szlafroczek. Odpowiedz Link Zgłoś