Dodaj do ulubionych

USA tolerowały nielegalny handel iracką ropą

17.05.05, 11:19
Tez mi sensacja... przeciez od dawna to wiadomo :)
Obserwuj wątek
    • eva15 Odkrywanie Ameryki 17.05.05, 11:25
      No i tak to nastepuje odkrywanie Ameryki. Jak kazde odkrycia dzieje sie to
      powoli i opornie. Zanim Ameryke odkryto, pokazano palcem wskazujacym na
      Francje, ONZ a nawet na WB. No i dobrze, bo wieszanie teraz na nich psow nie
      mialoby juz tej sily uderzenia. Najpierw wiec wolami o Francji, ONZ i po
      czesci Anglii (troche mniejszym drukiem). A teraz przypisek, ze i USA nie sa
      bez winy.
      • vice_versa Lewacki organ Moskwy zareagował na zarzuty... 17.05.05, 11:43
        Guardian to takie lewactwo jakie w Polsce nie mogłoby się w ogóle ukazywać. U
        nas to byłoby pisemko powielaczowe.
        Przecież tutaj sekwencja też jest jasna: w piątek zarzuty i dokumenty
        potwierdzające korupcję rosyjskich urzędników przedstwiły USA, dziś reaguje
        oficjalny organ Moskwy.
        To, że władza polega na umiejętnym przekupywaniu urzędników, to żadna nowość.
        Ale w to, że głównym beneficjentem były firmy AMERYKAŃSKIE (czy inne za którymi
        stoją Amerykanie) to może uwierzyć tylko idiota, który nie wie jakie możliwości
        mają amerykańskie służby i co robią z własnymi obywatelami którzy amerykańskich
        sankcji nie przestrzegają.
        • 1maruti1 Guardian - jedyne niezalezne mainstreamowe pismo 17.05.05, 12:02
          Mozecie pisac co chcecie, ale w odroznieniu od reszty mediow jest niezalezne. Dziennik jest organizacja non-profit od ponad 100 lat, stad nie ma naciskow z zewnatrz i moze pisac niezaleznie. Ciekawi mnie tez, ze jedyna metoda jak tacy jak ty maja jest zarzucanie 'lewactwa'. Oczywiscie wszystko jest pieknie i wspaniale z Ameryka. Z tym ze zarzuty co do przymykania oka na handel przemykaly sie juz w Washington Post, New York Times i LA Times.
          • eva15 Re: Guardian - jedyne niezalezne mainstreamowe pi 17.05.05, 12:14
            1maruti1 napisał:

            > Mozecie pisac co chcecie, ale w odroznieniu od reszty mediow jest niezalezne.
            >Dziennik jest organizacja non-profit od ponad 100 lat, stad nie ma naciskow z
            >ze wnatrz i moze pisac niezaleznie.

            Niezalezny? Non-profit?? Kto to slyszal? No, toc to czyste lewactwo. Niczym
            Spiegel w Niemczech (wlasnosc spoldzielcza jego dziennikarzy) albo Polityka w
            Polsce (to samo).

            • zigzaur Re: Guardian - jedyne niezalezne mainstreamowe pi 17.05.05, 12:54
              Równie "niezależne" i "non-profit" jak fundacje pani Joli, co?
        • vontomke głupi czy naiwny? 17.05.05, 12:33
          Śmmać mi się chce z idiotów którzy wciąż wierzą że wojnę w Iraku US rozpętały w
          celu obalenia reżimu. US nigdy nie zaangażowały się w NIC co by im nie
          przyniosło korzyści ekonomicznych. To nie przypadek że zaatakowano jedno z
          ostatnich niezależnych od USA państw i to właśnie leżące na ropie.
          • vice_versa Nie folguj swojej wyobraźni,nie pisałem o pr.czł. 17.05.05, 12:50
            > Śmmać mi się chce z idiotów którzy wciąż wierzą że wojnę w Iraku US rozpętały
            >w celu obalenia reżimu.

            To się śmiej, tylko Ty nic a nic nie rozumiesz z gospodarki. USA zaczęły
            drukować USD już w 2000 roku kiedy rozpoczął się secular bear market. Jak
            myślisz, jak się zmienia podaż pieniądza a podaż surowców jest ograniczona, to
            jak się zmienią ceny??? Jak to wpłynie na kieszenie dyktatorów siedzących na
            ropie??? Zbiednieją czy się wzbogacą??? Dodaj sobie do tego że Saddam jako
            jedyny przyjął rozliczenia za ropę w Euro i istniało poważne zagrożenie że w
            obliczu słabnącego USD inne państwa regionu też spróbują odejść od
            petrodolarów. Oczywiście że to nie był przypadek, nic nie jest przypadkiem,
            tylko to nie zmienia faktu, że USA MUSIAŁY to zrobić, bo inaczej umacniałyby
            śmiertelnego wroga własną polityką pieniężną.
            Znowu jakiś przyćmas na forum obśmiewa, bo wydawało mu się że coś zrozumiał z
            tego co napisałem.
            • vontomke Re: Nie folguj swojej wyobraźni,nie pisałem o pr. 17.05.05, 13:22
              Skoro uważasz, że trzeba być idiotą aby wierzyć w to że głównym beneficjentem
              były amerykańskie spółki, a za chwilę przyznajesz że dzięki wojnie Stany
              wzmocniły swoją pozycję na rynku to tylko jeden z tego można wyciągnąć wniosek.
              • vice_versa Re: Nie folguj swojej wyobraźni,nie pisałem o pr. 17.05.05, 13:46
                Nie odkręcaj kota ogonem. Guardian napisał, że amerykańskie spółki korzystały z
                SANKCJI (w 52%). WOJNA BYŁA PÓŹNIEJ. Wzmocnienie pozycji USA, a ściślej
                zabezpieczenie tyłów miało miejsce PÓŹNIEJ i nie do tego okresu odnosi się
                tekst Guardiana. Tytuł tej wiadomości w GW jest tak absurdalny, że już tylko
                krok do twierdzenia, że USA zaatakowały Irak, bo łapówki płynęły do Rosji a nie
                do amerykańskich firm.

                Nigdzie nie pisałem o tym że powodem wojny nie były przyczyny ekonomiczne. Z
                Twojego postu można wysnuć tylko jeden wniosek: zapotrzebowanie na idiotów na
                forum nie maleje. Może jednak napisz z którego miejsca mojego postu wyczytałeś,
                że USA najechały Irak by krzewić demokrację...
                Naprawdę są granice absurdu...
          • vice_versa P.S.Ty napewno wyszedłeś na idiotę. n/t 17.05.05, 12:52

            • nemo123 lepiej wyjsc niz byc 17.05.05, 13:47
              • vice_versa Pisał Nemo czy Autopsja? n/t 17.05.05, 13:49

        • grzes07 Re: Lewacki organ Moskwy zareagował na zarzuty... 17.05.05, 15:01
          co ty piszesz czlowieku, co za de...
      • r306 Re: Odkrywanie Ameryki 17.05.05, 11:53
        Buhahahaha - jaaakaz Pani czujna ;)
        Parsknalem smiechem, doprawdy ;)

        > Najpierw wiec wolami o Francji, ONZ i po
        > czesci Anglii (troche mniejszym drukiem
        Zapomniala Pani jeszcze o Rosji ;)

        Hihihi swoja droga interesujaca mieszanka - amerykanskie firmy, popierane przez
        administracje prezydenta i kryte dla niepoznaki w Iraku przez Zirinowskiego :)

        "The Guardian" ma swietny timing ;) Ledwie pojawilo sie oswiadczenie rosyjkiego
        MSZ a juz artykul w druku :) Lepsi sa niz FOX News :)
        • 1maruti1 Re: Odkrywanie Ameryki 17.05.05, 12:04
          Guardian pisalo o tym, ze Amerykanie przymykali oko na handel ropa juz w weekend. Wiec maja nawet lepszy timing bo wyprzedzili sprawe Rosjan...
          • eva15 Re: Odkrywanie Ameryki 17.05.05, 12:11
            faktami niektorych na tym forum nie da sie przekonac.
            • 1maruti1 Re: Odkrywanie Ameryki 17.05.05, 12:56
              Jakimi 'faktami'? Ja tylko slysze bredzenie.
          • r306 Re: Odkrywanie Ameryki 17.05.05, 12:27
            > juz w weekend
            Ups. To moze to dziala w druga strone? :)

            A tak swoja droga - na tym programie ONZ jumali wszyscy. ONZ nie byl w stanie
            ani tego upilnowac, ani sie okreslic, czy Irak bron zniszczyl czy nie. Wszyscy
            patrzyli na te plame na globusie jak na "problem niezalatwiony" i jedni chcieli
            zalatwic i cos ugrac, a inni woleli "nie zalatwiac" i grac dalej tymi samymi
            kartami.

            Problem pacyfizmu (nalezy odroznic pacyfizm od "rozwiazan politycznych" i
            negocjacji) polega na tym, ze za okrzykiem "Stop wojnie!" nic nie idzie - ani
            rozwiazania ekonomiczne, ani prawne, ani regulacje miedzynarodowe.
            Nawet Ghandi byl na pierwszym miejscu PRAWNIKIEM, pozniej POLITYKIEM (doskonale
            rozumial sytuacje Anglii po IIWS i wiedzial, ze to jest kres "Imperium"), a
            dopiero na koncu byl PACYFISTA. Pacyfista byl z wyboru, bo doskonale wiedzial,
            ze podzielona etnicznie, rasowo i kastowo indyjska spolecznosc gdy nawet wygra
            militarnie z Anglikami, to pozniej wytrenowana w boju rzuci sie sobie do
            gardel. I tak sie tez w koncu stalo.... Tylko poniewaz uzbrojenie stanowily
            glownie noze, no to ofiar bylo stosunkowo malo....

            Po prostu trzeba wiedziec dlaczego i kiedy popierac rozwiazania pokojowe, a
            kiedy jedynym rozwiazaniem jest przymus z militarnym wlacznie. Idalistyczne
            hasla ludzi nie ratuja.... Najwiekszy idealista i pacyfista - Jezus Chrystus -
            ginie na krzyzu, jego apostolowie (poza jednym) - gina w meczarniach, wojny
            religijne pociagaja za soba tysiace istnien ludzkich....
            A pokolenie "dzieci-kwiatow" ma czesto koronki, bo stracilo wlasne uzebienie w
            bijatykach :)
        • eva15 Re: Odkrywanie Ameryki 17.05.05, 12:22
          r306 napisał:

          > "The Guardian" ma swietny timing ;) Ledwie pojawilo sie oswiadczenie
          >rosyjkiego MSZ a juz artykul w druku :) Lepsi sa niz FOX News :)

          Mam dobra i czujna rade. Najpierw czytajmy uwaznie, a pozniej polemizujmy:

          "firmy z USA były też największym beneficjentem tego handlu - napisał we wtorek
          brytyjski dziennik firmy z USA były też największym beneficjentem tego handlu -
          napisał we wtorek brytyjski dziennik "The Guardian", powołując się na raport
          amerykańskich Demokratów z senackiej komisji"

          Moze jeszcze raz? Doppelt hält besser, jak mowia Niemcy:

          "(..)napisał we wtorek brytyjski dziennik "The Guardian", powołując się na
          raport amerykańskich Demokratów z senackiej komisji ..."

          Raport ten nie powstal kilka dni temu, jest starszy, byl juz wszak omawiany w
          senacie.
          • r306 Re: Odkrywanie Ameryki 17.05.05, 12:37
            Pani Evo, nie wiem z czego to u Pani wynika, ale Pani nie ma poczucia humoru!!!
            To jest przerazajace!!! :)

            Sarkazm meerkata odczytuja Pani jako amerykanskie knowania i plany
            strategiczne. Moja uszczypliwosc, ze nie reaguje Pani gdy mowa o rosyjskich i
            francuskich interesach w Iraku, ale natychmiast gdy tylko pojawily sie w tym
            kontekscie Stany, odczytuje pani jako przyczynek do powaznej polemiki.
            A moja kpine ze stronniczosci "The Guardian" probuje pani "obalic" chronologia
            powstawstania informacji.
            Czy ja juz wspominalem, ze brak Pani poczucia proporcji?? ;)
            • eva15 Re: Odkrywanie Ameryki 17.05.05, 12:45
              Sprytnie Pan probuje to odkrecic, ale OK, przyjmuje, trudno roztrzasac kazde
              zdanie i zamysl za nim stojacy. Natomiast co do stronniczosci Guardiana juz
              odpowiedzialam w poscie do maruti. Tytul niezalezny i do tego non-profit musi
              oczywiscie byc stronniczy (tu:lewacki), no bo z czego by sie utrzymal? Prawda?

              A propos koronek: nie sposob zalozyc ich tam, gdzie brak zebow. Doradzam
              konsultacje z dentysta. Czasem warto wiedziec, o czym sie pisze. Na niczym nie
              znaja sie ponoc tylko dziennikarze.
              • 1maruti1 Re: Odkrywanie Ameryki 17.05.05, 12:54
                Tak tak...

                Oczywiscie: Guardian jest stronniczy. Jest bowiem gazeta, gdzie masz rzetelne dziennikarstwo, artykuly nie biorace stron, artykuly niesponsorowane, nietypowe informacje (dostaniesz informacje ze swiata, ktore nigdzie indziej by sie nie ukazaly). Polityka rozumiem tez jest lewacka. Z tych samych powodow... bo nie wartosciuje... bo pisze konkretne, faktograficzne i nietendencyjne (poza wyjatkami) artykuly. Dlaczego takie osoby jak Eva widza 'lewactwo' wszedzie tam gdzie prasa jest niezalezna, dziennikarstwo wysokiej jakosci i odpowiedzialne?

                Rozumiem ze natomiast 'wyzyna' niezaleznosci dziennikarskiej jest Gazeta Wyborcza, Nie i Wprost.
                • r306 Re: Odkrywanie Ameryki 17.05.05, 13:12
                  Widzisz - jestes zacietrzewionym gowniarzem - nawet nie zauwazyles, ze Pani Ewa
                  akurat Guardiana ceni... I Ty chcesz dyskutowac? Rozbawiasz mnie.
                  • 1maruti1 Re: Odkrywanie Ameryki 17.05.05, 13:28
                    Jaki gowniarz? Pewnie jestem starszy od ciebie.
                    Jesli zle zrozumialem intencje pani Eva to przepraszam, ale slowo 'lewactwo' sluzy z reguly na bata na dyskusje. I podobnie jak pani Eva nie zrozumiala twoich intencji (jej dlaczego nie nazwales 'zacietrzewiona gowniarka'?) tak ja moglem nie zrozumiec jej.

                    Jesli zle ja zrozumialem to z gory przepraszam. I zacytuje pani Eva: "OK, przyjmuje, trudno roztrzasac kazde zdanie i zamysl za nim stojacy."

                    Chcesz sie zapedzic w petle nieporozumien i oszczerstw czy chcesz porozmawiac po ludzku?

                    Niestety sarkazm, ironia, cynizm, itp. gubia sie w dyskusji forumowej, a czesto czyta sie fragmentarycznie co prowadzi do nieporozumien.
                    • r306 Re: Odkrywanie Ameryki 17.05.05, 13:30
                      Przesadzilem, przepraszam.
                      Musze wyjsc na dwor i sie przespacerowac - za dlugo przed komputerem ;)
              • r306 Re: Odkrywanie Ameryki 17.05.05, 13:08
                Ermmm

                > Tytul niezalezny i do tego non-profit musi
                > oczywiscie byc stronniczy (tu:lewacki), no bo z czego by sie utrzymal? Prawda?
                Kazdy tytul tworza ludzie. Kazdy czlowiek ma jakies poglady. Jak nie ma
                pogladow to jest "bez jaj" i zapewne poczytnym dziennikarzem nie zostanie.
                To, ze cos jest non-profit, to nie znaczy, ze dziennikarze pracuja za darmo,
                vide - dowolna findacja.
                Jak juz ruszylem fundacje - katolicka fundacja non-profit, pod swoja dzilalnosc
                nie moze podpiac "pogladow kosciola"? :)
                Ja jestem kompletnie niezalezny - nikt mi za pisanie tych pie..nie placi,
                czy to znaczy, ze nie zajmuje stanowiska? ;)
                Dla mnie Guardian jest lewicowy i juz.
                Nie zauwaza Pani paranoi, ze broniac niezaleznego (wg Pani dzienika)
                jednoczesnie za kazda prawicowa prasa jest w stanie Pani postawic
                jakiegos "biznesmena", ktory na pewno wplywa na dziennikarzy ;)
                Nie zauwaza Pani nawet tego, ze kpie rownolegle z Fox News.... Smetnie to
                wyglada.

                > A propos koronek: nie sposob zalozyc ich tam, gdzie brak zebow. Doradzam
                > konsultacje z dentysta. Czasem warto wiedziec, o czym sie pisze. Na niczym nie
                > znaja sie ponoc tylko dziennikarze
                Droga Pani - nie trafila Pani ;) Moja rodzona siostra jest stomatologiem ;) W
                bijatyce nie traci sie wszystkich zebow, najczesciej kruszy sie gore zeba, wiec
                korony lub ewentualnie mosty sa w tym przypadku baaardzo na miejscu :) Protezy
                calkowite na zachodzie Europu i w Stanach (mowilem o "dzieciach kwiatach"
                wszak) sa duzo mniej popularne, a raczej sa zbedne, ale wynika to z kultury
                zdrowotnej, a nie z bijatyk lub ich braku. Wszystkich zabkow mozna sie bowiem
                pozbyc nie w bijatyce ale przez prochnice lub choroby przyzebia - obie te
                choroby wynikaja z powszechnego w krajach zacofanych kulturowo braku higieny
                ustnej. Gdyby pani pamietala moj "wyklad" o autoklawach, to moze by Pani
                wyhamowala ;)
                Nawet w kwestii zabkow nie potrafi pani zachowac odpowiedniego dystansu i
                proporcji. To zaczyna mnie smucic.
                • 1maruti1 Re: Odkrywanie Ameryki 17.05.05, 13:20
                  Tu sie w pelni zgadzam z r306.
                  Guardian oczywiscie ma tendencje dosyc silne lewicowe, co nie zmienia faktu, ze jest wiarygodnym i niezaleznym zrodlem informacji (co potwierdzaja nawet jej oponenci w Anglii).
                  Oczywiscie ma swoje upodobania poltyczne i swoje preferencje, co przede wszystki widac w dziale redakcyjnym i opinii, ale nikt nie zarzuci Guardianowi konfabulacji.

                  Poza tym zwazajac na to, ze Guardian nie wyskoczyl jako pierwsza z tematem, tylko Amerykanie (choc przecieki w Guardianie na temat raportu byly w weekend) i amerykanskie gazety, wiec nie rozumiem po cholele skupiamy sie na Guardianie. Ktorego nie powiem cenie sobie najbardziej z angielskich gazet (cala reszta moze poza The Independent to gnoj). Zeby namieszac w twoim dwudzielnym swiecie (lewak-prawak) ulubionym tygodnikiem jest The Economist.

                  • r306 Re: Odkrywanie Ameryki 17.05.05, 13:25
                    Stronniczosc polega NIE na tym, ze sie na jakis temat klamie, wiec ja nie
                    podwazam tego co Guardian napisal. Stronniczosc Guardiana, z ktorej sie smieje,
                    smiejac sie jednoczesnie z Pani Ewy, polega na tym, ze sie podaje FAKTY wygodne
                    tylko jednej stronie. Ot i cala kabala.
                    • 1maruti1 Re: Odkrywanie Ameryki 17.05.05, 13:31
                      A! I tu masz mnie.

                      Tylko r306... czy jest jakiekolwiek medium na swiecie, ktore tego nie robi? Podaj choc jedno.

                      Najblizej idealowi jest chyba BBC i jej strona informacyjna. I pewnie agencje informacyjne jak Reuters (czysta informacja bez narzutu tresci).

                      Koniec koncow konczymy na tym, ze trzeba skakac od zrodla informacji do zrodla informacji... bez konca... w dodatku informacji jest za duzo.

                      Mimo wszystko nietendencyjnosc Guardian jest o lata swietlne wyzsza niz lewicowej Gazety Wyborczej.
                      • r306 Re: Odkrywanie Ameryki 17.05.05, 13:32
                        :)
                        To ja ide na ten spacer :)
                      • 1maruti1 Re: Odkrywanie Ameryki 17.05.05, 13:33
                        Choc z drugiej strony.... tendencyjnosc jest zawsze 'in the eye of the beholder'... takiej dyskusji nie da sie wygrac.
                    • eva15 Re: Odkrywanie Ameryki 17.05.05, 13:36
                      Nie pomylily sie Panu watki? My tu nie o GW. lecz o Guardianie, mily panie
                • eva15 Re: Odkrywanie Ameryki 17.05.05, 13:33
                  > Droga Pani - nie trafila Pani ;) Moja rodzona siostra jest stomatologiem ;) W
                  > bijatyce nie traci sie wszystkich zebow, najczesciej kruszy sie gore zeba,
                  >wiec korony lub ewentualnie mosty sa w tym przypadku baaardzo na miejscu

                  Spieramy sie naprawde o glupoty, ale to ja mam racje, prosze zapytac siostry.
                  Zreszat sam Pan pisze u gory, ze zostaja zresztki zeba. O to chodzi: koronke
                  mozna zalozyc tylko woczas gdy z zeba cos jeszcze zostalo. Mostek robimy po to,
                  aby w PUSTYM po zebie miejscu umiescic, zawieszony na "moscie" okoronkowanych
                  zebow sasiednich, calkowicie sztuczny zab.

                  Znam to niestety az za dobrze, bo zeby mam wyjatkowo slabe. Dlatego nie kasam,
                  jak panu wiadomo..

                  > Nawet w kwestii zabkow nie potrafi pani zachowac odpowiedniego dystansu i
                  > proporcji. To zaczyna mnie smucic.

                  Autoprojekcja, mily panie...
                  Ja musze odnosnie zebow zachowac dystans i stoicyzm godny filozofa. Inaczej bym
                  zwariowala, jestem bowiem conajmniej raz na 2 miesiace u dentysty.
                  • r306 Re: Odkrywanie Ameryki 17.05.05, 13:42
                    > Spieramy sie naprawde o glupoty, ale to ja mam racje
                    hehehehe, to 'ale ja mam racje' doprawdy - rozwietlilo mi dzisiejszy pochmurny
                    dzien ;)

                    Napislem o koronkach w kontekscie bijatyk, bo znam to z obserwacji - wlasnie
                    urkuszone zeby, ktore sie "odbudowuje". O MOSTACH DOpisalem dlatego, ze
                    dostajac w kly, przy mocnym trafieniu, korzen zeba niestety wykazuje zbyt duza
                    ruchomosc i trzeba go wywalic - wowczas albo implant albo most. Natomiast nie
                    widzialem jeszcze takie trafienia, zeby polecialo tyle zebow, ze wymagana
                    bylaby proteza calkowita :)))))
                    Obiecuje, ze jesli znow Pani napisze w tym watku, ze jednak nie mam racji - z
                    pokora zmilcze ;)
          • 1maruti1 Re: Odkrywanie Ameryki 17.05.05, 13:02
            Pani Eva...

            To jak to jest z tymi faktami?
            Raport ukazal sie w nocy z 16/17.
          • 1maruti1 Jeden o ruskich, jeden o amerykanach 17.05.05, 13:12
            Pytanie: Czy nalezy winic Guardiana, ze w takiej a nie w innej kolejnosci pojawily sie raporty? Czy Senat USA tez jest agenda sluzb rosyjskich?

            Artykuly z Washington Post:
            www.washingtonpost.com/wp-dyn/content/article/2005/05/15/AR2005051501024.html
            www.washingtonpost.com/wp-dyn/content/article/2005/05/16/AR2005051601369.html
            I rozmawiajmy o faktach.
    • rsrh A gdzie zniknał temat ze zdjeciami rosyjskich 17.05.05, 11:47
      "odbiorców pieniedzy i ropy" Saddama. Ten powyżej nadajecie dla "politycznej
      rÓwnowagi"
    • zigzaur Re: USA tolerowały nielegalny handel iracką ropą 17.05.05, 12:53
      To się nazywa zakup kontrolowany.
      Skoro USA są policjantem świata (bo któż inny może nim być?), to chyba powinny
      stosować metody policyjne.
    • 1maruti1 Re: USA tolerowały nielegalny handel iracką ropą 17.05.05, 12:57
      Oryginalny artykul z dzisiaj:
      US 'backed illegal Iraqi oil deals'

      Report claims blind eye was turned to sanctions busting by American firms

      Julian Borger and Jamie Wilson in Washington
      Tuesday May 17, 2005
      The Guardian

      The United States administration turned a blind eye to extensive sanctions-busting in the prewar sale of Iraqi oil, according to a new Senate investigation.

      A report released last night by Democratic staff on a Senate investigations committee presents documentary evidence that the Bush administration was made aware of illegal oil sales and kickbacks paid to the Saddam Hussein regime but did nothing to stop them.

      The scale of the shipments involved dwarfs those previously alleged by the Senate committee against UN staff and European politicians like the British MP, George Galloway, and the former French minister, Charles Pasqua.

      In fact, the Senate report found that US oil purchases accounted for 52% of the kickbacks paid to the regime in return for sales of cheap oil - more than the rest of the world put together.

      "The United States was not only aware of Iraqi oil sales which violated UN sanctions and provided the bulk of the illicit money Saddam Hussein obtained from circumventing UN sanctions," the report said. "On occasion, the United States actually facilitated the illicit oil sales.

      The report is likely to ease pressure from conservative Republicans on Kofi Annan to resign from his post as UN secretary general.

      The new findings are also likely to be raised when Mr Galloway appears before the Senate subcommittee on investigations today.

      The Respect MP for Bethnal Green and Bow arrived yesterday in Washington demanding an apology from the Senate for what he called the "schoolboy dossier" passed off as an investigation against him.

      "It was full of holes, full of falsehoods and full of value judgments that are apparently only shared here in Washington," he said at Washington Dulles airport.

      He told Reuters: "I have no expectation of justice ... I come not as the accused but as the accuser. I am [going] to show just how absurd this report is."

      Mr Galloway has denied allegations that he profited from Iraqi oil sales and will come face to face with the committee in what promises to be one of the most highly charged pieces of political theatre seen in Washington for some time.

      Yesterday's report makes two principal allegations against the Bush administration. Firstly, it found the US treasury failed to take action against a Texas oil company, Bayoil, which facilitated payment of "at least $37m in illegal surcharges to the Hussein regime".

      The surcharges were a violation of the UN Oil For Food programme, by which Iraq was allowed to sell heavily discounted oil to raise money for food and humanitarian supplies. However, Saddam was allowed to choose which companies were given the highly lucrative oil contracts. Between September 2000 and September 2002 (when the practice was stopped) the regime demanded kickbacks of 10 to 30 US cents a barrel in return for oil allocations.

      In its second main finding, the report said the US military and the state department gave a tacit green light for shipments of nearly 8m barrels of oil bought by Jordan, a vital American ally, entirely outside the UN-monitored Oil For Food system. Jordan was permitted to buy some oil directly under strict conditions but these purchases appeared to be under the counter.

      The report details a series of efforts by UN monitors to obtain information about Bayoil's oil shipments in 2001 and 2002, and the lack of help provided by the US treasury.

      After repeated requests over eight months from the UN and the US state department, the treasury's office of foreign as sets control wrote to Bayoil in May 2002, requesting a report on its transactions but did not "request specific information by UN or direct Bayoil to answer the UN's questions".

      Bayoil's owner, David Chalmers, has been charged over the company's activities. His lawyer Catherine Recker told the Washington Post: "Bayoil and David Chalmers [said] they have done nothing illegal and will vigorously defend these reckless accusations."

      The Jordanian oil purchases were shipped in the weeks before the war, out of the Iraqi port of Khor al-Amaya, which was operating without UN approval or surveillance.

      Investigators found correspondence showing that Odin Marine Inc, the US company chartering the seven huge tankers which picked up the oil at Khor al-Amaya, repeatedly sought and received approval from US military and civilian officials that the ships would not be confiscated by US Navy vessels in the Maritime Interdiction Force (MIF) enforcing the embargo.

      Odin was reassured by a state department official that the US "was aware of the shipments and has determined not to take action".

      The company's vice president, David Young, told investigators that a US naval officer at MIF told him that he "had no objections" to the shipments. "He said that he was sorry he could not say anything more. I told him I completely understood and did not expect him to say anything more," Mr Young said.

      An executive at Odin Maritime confirmed the senate account of the oil shipments as "correct" but declined to comment further.

      It was not clear last night whether the Democratic report would be accepted by Republicans on the Senate investigations committee.

      The Pentagon declined to comment. The US representative's office at the UN referred inquiries to the state department, which fail to return calls.
    • horsefish Re: USA tolerowały nielegalny handel iracką ropą 17.05.05, 15:13
      Tolerowali, bo za tym stali Żydzi. Np. Izrael tak nie lubi Iranu, a za Regana handlem bronią w aferze Iran-Contras stali, że tak powiem zydowscy "bizmesmeni". I nie jest to żaden antysemityzm ale fakt. Gdyby za tym handlem ropą stali np. Niemcy, Polacy czy inni byłby rajwach, że łamią rezolucję ONZ.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka