48matrix 27.05.05, 07:55 Znakomicie - błyskotliwie napisany tekst. Kocham Gazetę Wyborczą! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
janmucha Marzenie autora 27.05.05, 09:08 TAk mi sie zdaje, ze autor tekstu GW opatrzonego na dodatek dumnym dopiskiem analiza (gdzie tu analiza co najwyzej jest to jakas luzna refleksja)- wiec auto ma jedno marzenie - by politycy wypowiadali bardzo powaznym tonem bardzo glebokie mysli unikajac przy tym slownych utarczek, na ktore poluja wstretni, zadni sensacyjek dziennikarze. Problem w tym, ze tych cennych i niezwykle wartosciowych mysli autor poszukuje na konferencjach prasowych, ktore z natury rzeczy sa politycznym spektaklem teatralno - polemicznym. Taka jest natura polityki na calym swiecie, ze na konferencjach prasowych odpowiada sie na pytania dziennikarzy, przy okazji polemizujac z adwersarzami, a swoje glebokie przemyslenia politycy naogol staraja sie przekazac w tekstach prasowych, ksiazkach, na roznego rodzaju sympozjach. Swoja droga wkurza mnie nieco ten chor krytykow, ze politycy sa tak zacietrzewieni, ze sie kloca, ze spieraja. Ze zamiast klotni zgodnie powinni myslec o swietlanej przyszlosci Polakow. Rzecz w tym, ze taka zgoda moglaby zaistniec tylko w sytuacji jednej niepodwazalnej prawdy, ktora wszyscy uznaja za swoja. Tak sie dzieje w zyciu parlamentarnym tylko w dyktaturach i krajach autorytarnych. Prosze sobie przypomniec ten "kulturalny" i "zapracowany i zatroskany losem Polakow" Sejm z lat szescdziesiatych, siedemdziesiatych, osiemdziesiatych. Wtedy nikt wlasciwie sie nie klocil, wszyscy grzecznie podnosili raczki do gory, a kto nie podniosl juz w nastepnej kadencji poslem nie zostawal. No i wtedy byly tez konferencje prasowe ministra Janiurka (czy autor taka postac pamieta?", ktory to Janiurek wyglaszal tylko gleboko przemyslane i nic nie mowiace komunaly. O bon motach mowy nie bylo. Czy o to autorowi chodzilo? I jeszcze jedno - jak przed laty po opuszczeniu komunistycznej Polski i przyjezdzie do Kanady zobaczylem tutejsze obrady Parlamentu - przestraszylem sie nie na zarty, myslac, ze Kanada stoi widoocznie na skraju wojny domowej. Poslowie gwizdali, tupali, krzyczeli, wyzywali sie. Przerazony spytalem moich kanadyjskich przyjaciol, co sie stalo, a oni - nie sluchajac zreszta uwaznie o czym mowa odparli - eeee tam oni w tym Parlamencie tak zawsze! I rzeczywiscie - mieszkam tu juz dobre dwadziescia lat i tam ciagle tupia, gwizdza i sie kloca. I jakos ten kraj sie calkiem niezle rozwija... Chociaz ostatnio Kanada troche upodobnila sie do Polski, to znaczy rzadzacy Liberalowie zapatrzyli sie w SLD i "przekrecili" na lewo przezslo 100 milionow dolcow do wlasnych kieszeni i kasy partyjnej. No i teraz powstala komisja parlamentarna i dzieje sie dokladnie to samo, co w przypadku komisji Orlenu. Tak wiec mozna powiedziec, ze Polska jest calkowicie normalnym krajem, a klasa polityczna nie odbiega od sredniej demokratycznej. Na cale szczescie. Odpowiedz Link Zgłoś
a_s_i_m_o Re: Do Jana Muchy 27.05.05, 10:28 Do Pana Muchy: Dzieki za slowa otuchy :) Odpowiedz Link Zgłoś
a_s_i_m_o [...] 27.05.05, 10:26 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
klakierr Borowski wyrządził krzywdę''różowej śwince''[PD] 27.05.05, 12:35 A miało być tak pięknie,gdyby Borowski się nie wychylił.Różowa Swinka jako swego kandydata przedstawiłaby Cimoszewicza,postać nietuzinkową,ponadpartyjną,kochającą żubry bardziej od polityki,na dodatek przyjaciela patrona PD.Wtedy czerwoni chowający się oprócz PD także w innych ugrupowaniach[SocjaldemokrACJI,SLD,UP,ci od Jarugi i Podrzyckiego,od Jaglińskiego i.t.p.maści ugrupowania]widząc że ich kandydaci są ''maluczcy''nie mieliby innego wyjścia jak zagłosować na Cimoszewicza,gościa który czsami ich skrytykuje,ale zawsze to gośc czerwony.Niestety plan tak mistyernie ułożony rozwalil Borowski,który ukraść chce rolę Cimoszewiczowi,stąd u czerwonych i ich organie prasowym GW wściekłośc i nerwowe ruchy. Odpowiedz Link Zgłoś
bydgoskacd A Ty krzywdzisz sam siebie... 27.05.05, 14:36 Twoja niechęć do GW zaprowadziła Cię na manowce. Twoja analiza jest do bani. Skoro PD tak chciała zagłosować na Cimoszewicza, jak uważasz, to nie widzę przeszkód, dlaczego nie miałaby poprzeć Borowskiego. Wedle Twojej logiki byłoby to nawet prostsze, bo Borowski opuscił SLD i chce budować "prawą" lewicę. Jak widzisz - chodzi chyba o coś innego... PS. Swoją drogą to zazdroszczę Ci prostej wizji świata. Wszystko, co złe to GW, "różowa świnka" itd. Czasami jak mam zły dzień - też bym tak chciał :) Odpowiedz Link Zgłoś
2berber Borowski? - czyste wydanie renegata. 28.05.05, 16:17 Ludzie lewicy związani z Borowskim to ta "dziwna" lewica. Ciekawy jestem na jakie Niderlandy liczy Sierakowska. To chyba jedyna postać lewicy związana z Borowskim. Odpowiedz Link Zgłoś