Przegrała arogancja elit

10.06.05, 23:13
Co jak co, ale do Ministrow Spraw Zagranicznych ostatnio mam szczescie.
    • frank_drebin Widze, ze "obiektywna" kampania informacyjna 10.06.05, 23:25
      na temat eurogniotu - upssss eurokonstytucji trwa. Natomiast p. Rotfeld czujac
      zmiane wladzy w Polsce az przebiera nogami, zeby sie zalapac na jakas ciepla
      posadke w Brukseli. Sadze, ze stad ta jego czolobitnosc w stosunku do
      eurokonstytucji. Przeciez on poparlby tego eurogniota nawet jakby tam bylo
      napisane ze Rotfeld to (slowo niecenzuralne) .. Co do prognoz politycznych p.
      ministra cytuje "Nie. Moim zdaniem Europa nigdy nie przyjmie modelu
      amerykańskiego. Wcześniej czy później to raczej Stany Zjednoczone przejmą model
      europejski, który o wiele bardziej odpowiada ludzkim potrzebom." Z litosci
      spuszcze nad tym zaslone milczenia ...
      • bladatwarz Sitwa z Batorego naciska gdzie moze, zeby wciskac 11.06.05, 01:01
        ludziom Eurogniota.
        Pan Rotfeld bezczelnie klamie. Obecny system (nicejski) liczenia glosow jest
        dla nas korzystny, mamy prawo veta i nie wyzbywamy sie mozliwosci kierowania
        swoimi kontaktami zagranicznymi.
        A wzmianka o zalosnej grupie refleksyjnej jest smieszna.
        Sklad tej grupy darmozajadow mowi sam za siebie, a obecnosc w niej m.in.
        niejakiego Smolara z Fundacji Batorego, Geremka i Huebner, Milewicz z GW jest
        wyraznym sygnalem, ze cos tu smierdzi.

        Aleksander Kwaśniewski, Prezydent RP
        Dariusz Szymczycha, Sekretarz Stanu w Kancelarii Prezydenta RP
        Włodzimierz Cimoszewicz, Minister Spraw Zagranicznych
        Danuta Hübner, Minister, Członek Rady Ministrów, Sekretarz Komitetu Integracji
        Europejskiej
        Jan Truszczyński, Podsekretarz Stanu, Ministerstwo Spraw Zagranicznych
        Józef Oleksy, Wicepremier, Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji
        Genowefa Grabowska, Przewodnicząca Komisji Spraw Zagranicznych i Integracji
        Europejskiej Senat RP
        Edmund Wittbrodt, Senator RP
        Janusz Trzciński, Przewodniczący Rady Legislacyjnej przy Prezesie Rady
        Ministrów
        Marta Fogler, Poseł na Sejm RP
        Tadeusz Mazowiecki, były Premier RP
        Profesor Jerzy Buzek, były Premier RP
        Marek Grela, Ambasador RP przy Unii Europejskiej
        Profesor Bronisław Geremek, Szef Katedry Cywilizacji Europejskiej, Kolegium
        Europejskie w Natolinie
        Jan Kułakowski, były Pełnomocnik Rządu ds. Negocjacji o Członkostwo RP w UE
        Andrzej Wielowieyski, Senator RP
        Piotr Nowina-Konopka, Rektor Kolegium Europejskiego w Natolinie
        Ryszard Kalisz, Przewodniczący Komisji Ustawodawczej Sejmu RP
        Artur Balazs, Poseł na Sejm RP
        Profesor Andrzej Stępniak, Ośrodek Badań Integracji Europejskiej, Uniwersytet
        Gdański
        ks. Jarosław Mrówczyński, Sekretariat Episkopatu Polski
        Prof. Lena Kolarska-Bobińska, Dyrektor Instytutu Spraw Publicznych
        Hanna Machińska, Dyrektor Ośrodka Informacji Rady Europy
        Róża Thun, Prezes Polskiej Fundacji im. Roberta Schumana
        Janusz Reiter, Prezes Centrum Stosunków Międzynarodowych
        Aleksander Smolar, Prezes Fundacji im. Stefana Batorego
        ks. Adam Boniecki, Redaktor Naczelny Tygodnik Powszechny
        Bogusław Trzeciak SJ, Dyrektor Katolickiego Biura Informacji i Inicjatyw
        Europejskich OCIPE
        ks. prof. dr hab. Helmut Juros, Studium Generale Europa
        Jacek Saryusz-Wolski, Przewodniczący Rady Fundacji Kolegium Europejskie w
        Natolinie
        Profesor Andrzej Wieczorkiewicz
        Profesor Jan Barcz, Szkoła Główna Handlowa
        Ewa Milewicz, Gazeta Wyborcza
        Paweł Świeboda, Dyrektor Departamentu Unii Europejskiej, Ministerstwo Spraw
        Zagranicznych.

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=24826533&a=24840576
        Czy to troche nie przypomina ,,calowania rosyjskich czolgow'' po ataku na
        Polske w 1939?
        • gazeciarz68 propaganda ministra PRZECIW polskiej racji stanu! 11.06.05, 07:10
          W interesie Polski leży nieprzyjmowanie tej konstytucji, która rzuci nas
          kompletnie na kolana i to we wszystkich dziedzinach. Kto ten gniot przeczytał,
          ten wie dokładnie. Dlaczego pan minister tak argumentuje ( przed nim
          Cimoszewicz i inni wazeliniarze) - wyjaśnienie jest jedno - bo NIE JEST
          SAMODZIELNY w wygłaszanych opiniach. Dp 1989 mieliśmy rząd ze wschodu, a teraz
          mamy z zachodu. Jedna cholera.
          • obazine bajeczki dla grzecznych dzieci 16.06.05, 09:19
            idzie tylo o to by Cimoszewicz i SLD mogli zgrywac europejczykow w kampanii
            wyborczej. Nic innego im nie zostalo.

            Moze odgrywannie europejczykow do im te wymarzone 5% by przejsc przez prog.

            Reszta to bajki dla grzecznych dzieci ( i czytelnikow wybiorczej)
    • droch Re: Przegrała arogancja elit 11.06.05, 01:30
      > Dziś mamy szansę mocno wpływać na przyszłość Unii, w wielu sprawach jesteśmy
      > traktowani na równi z Włochami i Hiszpanią. Ale tę silną pozycję utrzymamy,
      > jeśli w referendum nad konstytucją Polacy powiedzą "tak"

      Acha... a będziemy jeszcze mocniejsi, jak następnie przegłosujemy w referendum
      przyjęcie Traktatu Wersalskiego. A co tam! Jak Europa, to Europa...
    • janek007 Nalezy poczekac do zakonczenia spodkania... 11.06.05, 02:16
      na szczycie w Brukseli w przyszlym tygodniu. Dzisiaj to co mowia politycy o EU
      to cos w rodzaju radosnej tworczosci i nie nalezy tego brac zbyt powaznie.
    • zorro23 Re: Przegrała arogancja elit 11.06.05, 04:56
      .... W Ameryce system opieki społecznej jest - powiedzmy to delikatnie -
      niedorozwinięty. O ile w Europie człowiek i jego sprawy są istotą działalności
      publicznej, to w Ameryce miarą wszystkiego jest wydajność i zysk.
      .......

      Niby madry pan ten minister, ale decyduje sie powtarzac klisze tak banalne, ze
      az strach. Wniosek stad jedyny: ten tekst nie jest w gruncie rzeczy adresowany
      do czytelnika w Polsce. Wyglada raczej na to, ze napisany zostal na uzytek
      europejski, po to, by go cytowano w przegladach prasy w Paryzu i Berlinie. Na
      zdrowie, panie Adamie, na zdrowie. Niech dyplomaci robia dyplomacje, ale niech
      uczciwy czlowiek, zapytany czy popiera jakis dokument, mogl swobodnie
      powiedziec: tak tak, nie nie. Czy to jest tak przesadne oczekiwanie?! Prosimy
      nas nie szantazowac.
    • nick.crestone P. Rotfeld nie tylko wyglada na buraka, ale nim... 11.06.05, 07:00
      ...jest.

      Czy ten czlowiek mowi to wszystko na serio, czy przeczuwajac utrate posady
      jesienia usiluje zalapac sie na jakas fuche w Brukseli, podobnie do swego
      poprzednika, p. Geremka?

      Przyjrzyjmy sie kilku kwiatkom z tego wywiadu:

      1. "Moim zdaniem Europa nigdy nie przyjmie modelu amerykańskiego. Wcześniej czy
      później to raczej Stany Zjednoczone przejmą model europejski"

      To zdanie pokazuje, jak dalece pan Rotfeld nie rozumie spoleczenstwa
      amerykanskiego. Zapewne o Ameryce uczyl sie u p. prof. Pastusiaka.

      2. "Jest taki pogląd, że Europa to nowe światowe mocarstwo."
      Tego typu zaklecia znane sa jako "wishful thinking". Gospodarki europejskie
      zwalniaja, euro sie sypie, przedsiebiorczosc tamowana jest niewyobrazalna
      biurokracja. A panu Rotfeldowi widzi sie swietlana przyszlosc w eurokolchozie.

      3. "Czasy się zmieniły. Dziś wspólnie z Niemcami kształtujemy politykę NATO i
      Unii." Czy p. Rotfeld kpi, czy o droge pyta?

      4. Oskarżano Pana, że mianuje Pan teraz ambasadorów, kierując się kryteriami
      partyjnymi. "Nominacje te powinny być ponad- czy też pozapartyjne."
      I rzeczywiscie sa pozapartyjne - bo p. Rotfeld "nie ulega naciskom" i kieruje
      sie kryterium pochodzenia etnicznego, a nie partjna pzrynaleznoscia, lub jej
      brakiem.

      NC
      • wasylzly nie obrazaj ludzi ty azbescie 11.06.05, 07:33
        popatrz na swoich kartofli w uza, to gabinet nosferatu i frankensteinow. Zywych i prawdziwych.
    • wasylzly Metamorfoza pana Rotfelda 11.06.05, 07:25
      oczom nie wierze co czytam, czy to ten sam pan Rotfeld, miotajacy sie na lamach prasy wnioskami o ektradycje, wylwejacy pomyje na Putina , Rosje i Bialorus?????
      No coz, tu i dzisiaj poznalem innego pana Rotfelda, zrownowazonego, serio myslacego czlowieka, realistycznie ocenajacego przewage Europy i Rosji nad USA. Czyzby ostatnia wizyta w USA, tak zdegustowala pana Rotfelda, ze jakos zmienil zdanie o polskiej racji stanu. To ciekawa i bardzo pozytywna metamorfoza polskiego MSZ, nalezy sie tylko cieszyc.
      • ethebor Re: Metamorfoza pana Rotfelda 11.06.05, 20:52
        Kpisz? Przewaga europy nad USA chyba wyraza sie w ilosci wody wlanej do
        konstytucji. (Przypomina mi ZSRR ktory tworzyl nowe dluzsze nazwy zeby
        publikacje naukowe po rosyjsku byly dluzsze - udowadniali przewaga nad zgnilym
        zachodem). Niedlugo cala nauka Europy zwieje do USA, a caly przemysl do Chin.

        > serio mysla cego czlowieka, realistycznie ocenajacego przewage Europy i Rosji
        nad USA.
      • ubu66 jak nie ma o co to nie pyskuje, jak ma to pyskuje 11.06.05, 23:08
        tak ma byc koles, nie pasuje ci do modelu RUSOŻERCY ? Wolał byś, a my nie bo
        mamy inne tematy zainteresowań niż myslisz (i twoi "współpracownicy")
      • zygfryd.okrutny co oko cieszy 11.06.05, 23:31
        to naprawde na koniec kadencji, nagly zwrot polityki Polski w strone zaufanych partenrow, a przede wszystkim przyjaznych zawsze Niemiec. Nalez podkreslic, ze pomost Rosja-Niemcy ponad Polska nie moglby sluzyc dalszemu poglebianiu wspolpracy sasiadow, ktore na wskutek pewnych nieporozumien doprowadzily do budowy rurociagu naftowego po dnie Baltyku, z ominieciem czlonkow UE. Niewatpliwie sprawa ta, musi budzic uzasadnione obawy, ale tez trudno zabraniac suwerennym krajom dokonywania interesow za wlasne pieniadze jak im sie podoba. W tym kontekscie zwrot w kirunku Niemiec i Francji, jest dobrym symptomem odrodzenia wiezi historycznych i gospodarczych i nowych impulsow wsrod naturalnych partnerow.
    • xjkw Re: Przegrała arogancja elit 11.06.05, 09:23
      "W wielu wysoko rozwiniętych i demokratycznych państwach UE (...) system opieki
      socjalnej załamuje się. Można powiedzieć - już się załamał. (...) Jak do tej
      pory Stany Zjednoczone rozwijają się znacznie szybciej niż Europa. Problem w
      tym, że Europa nie chce akceptować ceny, która jest związana ze stawianiem czoła
      konkurencji." (...) Wcześniej czy później to raczej Stany Zjednoczone przejmą
      model europejski, który o wiele bardziej odpowiada ludzkim potrzebom."

      Czyli, namowimy ich by przyjeli nasz model, zrobi sie u nich taka sama bryndza
      jak u nas i mozemy spokojnie zrezygnowac ze strategii lizbonskiej.


    • wrxpl Re: Przegrała arogancja elit 11.06.05, 10:58
      -właśnie dlatego, że F i NL głosowały na 'nie', mamy głosować na 'tak'?.
      to nic że traktat-gniot, jest trupem. z tego artykułu jestem w stanie zrozumieć
      jedynie tytuł. pierwsze słowo powinno być w czasie teraźniejszym. decyzja
      anglików wydaje mi się jasna, a gniot nie jasny, może ktoś napisze program -
      równanie, żeby można było sobie samemu podstawiać parametry. przypomniała mi
      się pewna scenka z Payback-a: ojciec kryminalista mówi: jak czegoś nie
      rozumiesz, to zlikwiduj to.
    • heraldek Panie Rotfeld, nazwisko by wskazywalo... 11.06.05, 11:45
      ...ze jest Pan naturalnym sprzymierzencemm naszego
      najwspanialszego narodu z jego najdzielniejszym
      przywodca pod sloncem (Texasu) George'm W. the Idiot .....
      A Panu tu smie degradowac USA i mowic prawde... tak nie
      przystoi politykowi...na dodatek zaprzyjaznionego kraju...
      Czyzby w wizowych negocjacjach komletna klapa...
      albo Pan wyczul pismo (a raczej sondaze) nosem, ze
      akcje Goerga spadaja, i jest Pan w awangardzie tych
      co go chca przygwozdzic...
    • ciotka_zenobia Pan Minister planuje dlugofalowo 11.06.05, 15:33
      Kochani,

      Wy tu gadu gadu, a Pan Minister po prostu mysli perspektywicznie.

      Juz za pare miesiecy WCz. Pan Minister nie bedzie ministrem. Co bedzie wtedy
      robil? Przeciez nie pojdzie na zebry.

      On po prostu wykombinowal sobie, ze jezeli bedzie dobrze reprezentowal interesy
      brukselskiej biurokracji w Polsce i zdola jakos przepchac glos na "tak" w
      referendum to mu koledzy zalatwia jakas dorze platna posade w Brukseli w
      jakiejs organizacji miedzynarodowej.

      Ciotka Zenobia.
    • ciotka_zenobia Coraz blizej referndum w Luksemburgu 11.06.05, 15:35
      A tak w ogole to:

      Kochani, juz tylko 29 dni do chwili gdy wyborcy w Luksemburgu odrzuca
      eurogniota!

      Ciotka Zenobia.
      • wrxpl Re: Coraz blizej referndum w Luksemburgu 11.06.05, 17:20
        ciotka z.
        nie masz pani za grosz zaufania do elit rządzących.
        pan rotfeld nie moze mówić jak pan rumsfeld, a jest na miejscu eksponowanym,
        też, i cos musi powiedziec, wiec mówi.
        • ciotka_zenobia Re: Coraz blizej referndum w Luksemburgu 11.06.05, 17:31
          > ciotka z.
          > nie masz pani za grosz zaufania do elit rządzących.
          > pan rotfeld nie moze mówić jak pan rumsfeld, a jest na miejscu eksponowanym,
          > też, i cos musi powiedziec, wiec mówi.

          Lata robia swoje, niejednego ministra juz przezylam, wiec i zaufania nie mam.

          A Panu Adamowi, to prawda, dobrze z oczu patrzy, no i przystojny, to fakt.
          Wiec moze sie myle co do niego.

          Zobaczymy co zrobi po wyborach. Jezeli umknie na ciepla posadke w Brukseli lub
          ONZ to dla mnie bedzie jasne dlaczego mu tak zalezalo na glosowaniu "tak".

          Ciotka Zenobia.
    • ethebor Przegrała arogancja elit- co z arogancja ministra? 11.06.05, 20:45
      Czy on nie rozumie, ze ludzie nie chca tego konota i juz!
      "To zdechła papuga! Sztywniak! Opuściło ją życie, teraz spoczywa w spokoju, gdyby
      nie przybił jej pan do żerdzi wąchałaby kwiatki od spodu!"
      (tekst pasuje jak ulal do konstytucji EU wiecej na
      www.math.uni.wroc.pl/~s117639/ciekawe1.html)
      Czas ewentualnie pisac nowa konstytucje.
    • eva15 do wasylzly i zygfryd.okrutny 12.06.05, 13:50
      Przez rok Polska prowadzila wobec Unii polityke a la Rumsfeld halasliwie zadala,
      probowala rzadzic i dzielic, wskazywala ciagle nowych wrogow, korzystala z
      pomocy EU a zakupow dokonywala w USA, straszyla kraje oscienne Unia, itd., itd.
      Taka polityka i takie zachowania stala sie jedna z przyczyn dla, ktorych starej
      Unii odechcialo sie skutecznie rozszerzenia. Nastapilo wiec kompletne fiasko
      takiej polityki, ostatnim akordem bylo olanie przez EU "przesladowan" polskich
      dziennikarzy i eurodyplomatow na Kubie oraz niechec do awantur na Bialorusi.

      Dzis Unia stoi byc moze przed wlasnym rozlamem. W nowej wezszej Unii miejsca dla
      Polski napewno nie bedzie. I to wlasnie po konsultacjach w Waszyngtonie pojal
      MSZ. No i teraz Polska kocha i rozumie Rosje, chce z nia wspolpracy, nie jest
      bron Boze chorobliwie rusofobijna, jak sadzi, Bog wie czemu Zachod. Kocha tez i
      rozumie Niemcy, chce z nimi harmonijnej wspolpracy. W ogole jest panstwem, ktore
      mozna do rany przylozyc, spokojnym, konstruktywnym i bezkonfliktowym. W ciagu
      1-2 tygodni Polska to nagle inny kraj.

      Wasylzly: "To ciekawa i bardzo pozytywna metamorfoza polskiego MSZ, nalezy sie
      tylko cieszyc".

      Rzeczywiscie oczy mozna wytrzeszczyc ze zdziwienia nad ta metamorfoza, trudno
      natomiast powiedziec, czy sa powody do wielkiej radosci. O jakosci przemian
      swiadcza zawsze ich zrodla i motywacja. Iluminacja nie byla najwyrazniej
      samoistna. Po powrocie z Waszyngtonu Rotlefd stwierdzil::

      "Naszym zadaniem powinno być to, aby nasze stosunki z głównymi państwami
      europejskimi były równie ważne. Polska powinna być postrzegana jako gracz
      konstruktywny. Naszym atutem mogą być dobre stosunki ze wszystkimi głównymi
      partnerami w Europie i Stanami Zjednoczonymi".

      Polska poza strukturami EU niewielka przedstawia dla USA wartosc.. Ot i to
      glowna przyczyna nowego rzekomego cudu nad Wisla. Zycie to nie Nowy Testament -
      nie ma cudownych przemian Szawla w Pawla z przyczyn czysto metafizycznych.


      • zygfryd.okrutny Re: do wasylzly i zygfryd.okrutny 12.06.05, 18:49
        w zupelnosci zgadzam sie z Twoja analiza, ja osobiscie nie wierze ani jednemu slowu przedstwionemu przez R. A jezeli ja nie mam zaufania, to trudno je sobie wyobrazic wsrod najblizszych sasiadow. Juz nudzi mi sie wspominanie polskiego planu Marshalla, ktory leci juz 15 lat, wynik-PORAZKA, juz nie chce mi sie wspominac o kolosalnych dotacjach i funduszach z Unii- wynik PORAZKA, juz nie chce mi sie wspominac fatalna wspolprace z Rosja- wynik, wstrzymanie dostaw ROPY i prawdopodobne wstrzymanie dostaw GAZU, juz nie chce mi sie wspominac o porazce grupy Wysochradzkiej i Polski jako lidera polityki wschodniej UNii, nawet nie wspominajac o przejeciu od WB pozycji lacznika Europy ze Stanami Juz nie...no nie beda wspominal, wystarczy to ze po 15 latach doktryny proamerykanskiej w srodku Europy, jestesmy jej najbiedniejszym krajem, bez planow, funkcjonujacego rzadu i Sejmu. A wiec co robic? Unia w rozszypce, NATO w rozsypce, nikt nie chce wziosc nas pod opieke ani USA, ani Rosja, ani UE. Co robic w takiej sytuacjii? tylko siasc i plakac, albo to co robi Rotfeld, czyli dobra mine do zlej gry.
        • eva15 Re: do wasylzly i zygfryd.okrutny 12.06.05, 23:37
          uderzenie jest duze i skomasowane a wolta o 180 St.

          serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34314,2762811.html
          Ty piszesz:

          > A jezeli ja nie mam zaufania, to trudno je sobie wyobrazic wsrod najblizszych
          > sasiadow.

          No wlasnie. Tak w ataku na Niemcy i Rosje jak i naglym uczuciu sympatii ci
          politycy tak przeginaja pale, ze sa az smieszni. Tyle, ze od Niemcow sie o
          swojej smiesznosci nie dowiedza, bo ci, jak juz wspominalismy, dlugo mysla zanim
          cos powiedza, jesli w ogole powiedza. Trudno sie dogadac, bo polskie MSZ dlugo i
          glosno mowi zanim cos dobrze przemysli. Nawet jak nie przemysli, tez powie.


          • aby Re: do ewy15 19.06.05, 18:20
            ewa15 napisała
            "Przez rok Polska prowadzila wobec Unii polityke a la Rumsfeld halasliwie
            zadala, probowala rzadzic i dzielic, wskazywala ciagle nowych wrogow, korzystala
            z pomocy EU a zakupow dokonywala w USA, straszyla kraje oscienne Unia, itd.,
            itd. Taka polityka i takie zachowania stala sie jedna z przyczyn dla, ktorych
            starej Unii odechcialo sie skutecznie rozszerzenia. Nastapilo wiec kompletne
            fiasko takiej polityki, ostatnim akordem bylo olanie przez EU "przesladowan"
            polskich dziennikarzy i eurodyplomatow na Kubie oraz niechec do awantur na
            Bialorusi."
            Całkowicie się zgadzam.
            "W nowej wezszej Unii miejsca dla Polski napewno nie bedzie, itd."
            Niemieckie media mocno podkreślają 'Opferbereitschaft' Polski, wypowiadającej
            się jakoby w imieniu nowo przyjętych państw Wschodniej Europy, i przeciwstawiają
            tę postawę nieustępliwości "bogatych", przede wszystkim Wielkiej Brytanii.
            Można sądzić, że państwom europejskiego jądra mogłoby zależeć na przeciągnięciu
            Polski na swoją stronę, ale nowy rząd w Warszawie najprawdopodobniej opowie się
            zdecydowanie po stronie Londynu (a de facto amerykańskich lobbystów, pragnących
            podporządkować sobie europejski rynek produktów rolnych).
            W efekcie na marginalizacji Polski zaciąży to, że na naszej scenie politycznej
            nie ma partii autentycznie proeuropejskiej.
    • jaro_ss Przegrała arogancja elit 14.06.05, 10:33
      Superpaństwu Europejskiemu - Nie
      Nie, tak samo dla ideologicznego przywództwa elit, oderwanych od korzeni, to
      jest od tych, których reprezentują... coraz częściej odnodszę wrażenie, że
      dążenie do Eurolandu, to pragnienie elity, daleko wybiegające poza to, na co
      zdolni są zgodzić się obywatele Europy.... i w tym sensie jedyną szansą na unię
      jest wsłuchanie się w to co "w Europie piszczy", a tu ludzie zgadzają się na
      gospodarczą integrację, mającą wzmacniać gospodarki państw członkowskich, a
      mniej interesuje narzucanie im ideologii, panoszenie się elit i instytucji o
      znaczeniu głównie biurokratycznym....
      Obawiają się natomiast rezygnacji z właściwego im stylu życia w imię niejasnej
      ideologii i dziwnych interesów oderwanych elit....
    • dolby2 Dziwnie późno pan minister o tej arogancji mówi... 17.06.05, 15:50
      Teraz to już po ptokach, mleko się rozlało...
Pełna wersja