Dodaj do ulubionych

Ustawa o płacy minimalnej

29.06.05, 21:00
ZA 849ZL UMIERAC A NIE ZYC.WE FRANCJI MINIMUM TO 1250EURO
Obserwuj wątek
    • embart Re: Ustawa o płacy minimalnej 29.06.05, 21:57
      I dlatego budżet Francji rozsypie się szybciej niż nasz ZUS, chociaż to kwestia
      i tak lilku lat. Moim zdaniem wszystkie urzędowe sposoby na likwidacje
      bezrobocia i tak są o kant d... rozbić. Tylko rynek może to wyregulować sam.
      Dlaczego pracodawca płaci 600pln netto - bo jest duże berobocie i ma wybór
      pracowników wśród 20% ludzi pozostających bez pracy. A dlaczego jest duże
      bezrobocie - bo pracodawcom dzięki wysokim kosztom pracy opłaca się bardziej
      cisnąć aktualnych pracowników niż zatrudniać nowych. A jeśli stopa bezrobocia
      była by na poziomie np. 5% to pracownik miałby wybór pomiędzy pracodawcami -
      jeśli zaproponowane warunki nie odpowiadają, to "cześć jak czapka" idę pracować
      gdzie indziej za większe pieniądze!"

      PROSTE, nie? tylko czemu ludzie nie sa w stanie tego zrozumieć?

      Idździe dalej głosować na socjalistów (oops... demokratów) to będziecie każde 30
      pln płacy minimalnej więcej przyjmowac jak pies Pawłowa - z wdzięcznością!
      • pies_na_czarnych Re: Ustawa o płacy minimalnej 29.06.05, 22:05
        embart napisał:

        > I dlatego budżet Francji rozsypie się szybciej niż nasz ZUS, chociaż to
        kwestia
        > i tak lilku lat. Moim zdaniem wszystkie urzędowe sposoby na likwidacje
        > bezrobocia i tak są o kant d... rozbić. Tylko rynek może to wyregulować sam.
        > Dlaczego pracodawca płaci 600pln netto - bo jest duże berobocie i ma wybór
        > pracowników wśród 20% ludzi pozostających bez pracy. A dlaczego jest duże
        > bezrobocie - bo pracodawcom dzięki wysokim kosztom pracy opłaca się bardziej
        > cisnąć aktualnych pracowników niż zatrudniać nowych. A jeśli stopa bezrobocia
        > była by na poziomie np. 5% to pracownik miałby wybór pomiędzy pracodawcami -
        > jeśli zaproponowane warunki nie odpowiadają, to "cześć jak czapka" idę
        pracować
        > gdzie indziej za większe pieniądze!"
        >
        > PROSTE, nie? tylko czemu ludzie nie sa w stanie tego zrozumieć?
        >
        > Idździe dalej głosować na socjalistów (oops... demokratów) to będziecie każde
        3
        > 0
        > pln płacy minimalnej więcej przyjmowac jak pies Pawłowa - z wdzięcznością!

        :)) Fajnie to sobie wykombinowales. Teraz pozostaje nam poczekac na cud i
        sprawa z glowy. :)))))))))))))))
      • antykretyn Re: Ustawa o płacy minimalnej 29.06.05, 22:31
        embart napisał:

        > I dlatego budżet Francji rozsypie się szybciej niż nasz ZUS, chociaż to
        kwestia
        > i tak lilku lat. Moim zdaniem wszystkie urzędowe sposoby na likwidacje
        > bezrobocia i tak są o kant d... rozbić. Tylko rynek może to wyregulować sam.
        > Dlaczego pracodawca płaci 600pln netto - bo jest duże berobocie i ma wybór
        > pracowników wśród 20% ludzi pozostających bez pracy. A dlaczego jest duże
        > bezrobocie - bo pracodawcom dzięki wysokim kosztom pracy opłaca się bardziej
        > cisnąć aktualnych pracowników niż zatrudniać nowych. A jeśli stopa bezrobocia
        > była by na poziomie np. 5% to pracownik miałby wybór pomiędzy pracodawcami -
        > jeśli zaproponowane warunki nie odpowiadają, to "cześć jak czapka" idę
        pracować
        > gdzie indziej za większe pieniądze!"
        >
        > PROSTE, nie? tylko czemu ludzie nie sa w stanie tego zrozumieć?
        >
        > Idździe dalej głosować na socjalistów (oops... demokratów) to będziecie każde
        3
        > 0
        > pln płacy minimalnej więcej przyjmowac jak pies Pawłowa - z wdzięcznością!


        Rozumowanie kompletnie pozbawione logiki.
        Po pierwsze - Dlaczego koszty pracy sa wysokie skoro pracownikom placi sie
        600 zl a pracodawca fakturuje te prace 10 razy wiecej.
        Po drugie - Stopa bezrobocia w Polsce nigdy nie zejdzie do 5% i tego nie da sie
        zmienic nigdy juz bo nie ma gdzie zatrudnic tylu milionow bezrobotnych;
        Jedyna dziedzina gdzie mozna bylo wchlonac duza liczbe pracownikow byl przemysl
        ale zostal prawie doszczetnie zniszczony i zlikwidowany zamiast modernizacji.
        Po trzecie -Na Zachodzie UE duza role w okieznaniu nadmiernej chciwosci i
        pazernosci procodawcow w wykorzystywaniu pracownikow odgrywaja zwiazki zawodowe.
        Wszelkie sprawy sporne dotyczace ustawowego czasu pracy,zorobkow,stosunkow
        miedzyludzkich sa regulowane i negocjowane z odzialem zwiazkow zaw.
        Zwiazki jako strona w negocjacjach sa duzo silniejszym przeciwnikiem niz
        pojedynczy pracownik i zaden pracodawca im nie podskoczy.
        Niektorzy pracodawcy przekonali sie na wlasnej skorze do czego prowadza
        konflikty ze zwiazkami kiedy z powodu swojej nieustepliwosci zmuszeni byli
        oglosic bankructwo po dlugotrwalym strajku zorganizowanym przez zwiazki.
        Dlatego musza zgodzic sie na minimalne place 1250euro zamiast zamykac interesy .
        A na swoje i tak wyjda i niezle zarobia chociaz troche mniej.
        A jeśli stopa bezrobocia

        > była by na poziomie np. 5% to pracownik miałby wybór pomiędzy pracodawcami -
        > jeśli zaproponowane warunki nie odpowiadają, to "cześć jak czapka" idę
        pracować
        > gdzie indziej za większe pieniądze!"

        Nikt za machnieciem czarodziejskiej rozdzki nie zmniejszy bezrobocia do 5%
        i dlatego ten scenariusz ,ze pojde pracowac gdzie indziej za wieksze pieniadze
        to w warunkach polskich czysta utopia na conajmniej najblizszych 20 lat.
        • kropekuk Oj, synalku Lenina z Nadiezda Krupska... 29.06.05, 22:46
          1) Irlandia ma b. niskie bezrobocie BEZ przemyslu; w UK stopa bezrobocia nie
          rosnie, choc udzial przemyslu w PBK stale spada, a kolejne fabryki sie zamyka:
          dzis przemysl to III Swiat, rozwiniete kraje stawiaja na projektowanie,
          marketing i wszelakie uslugi - od finansow po fryzjera.
          2) W UK osiagnieto aktualne niskie bezrobocie min, dzieki temu, ze okielznano
          troche zwiazki za Thatcher. I ze Labour wcale nie myslala ich odradzac (Rover
          to najlepszy przyklad tego, jak zwiazki fabryke udupic moga!)
          3) To nie sa bankructwa - to sie nazywa "lock out" - najlepszy sposob
          wypieprzenia calej zalogi jak leci. Spokojna glowa - z tych "bankrutujacych"
          jeszcze nikt z torbami nie poszedl
          • kuuba Ale dla niektórych to nie do pojęcia, 29.06.05, 22:51
            że gospodarka sama się obroni, tylko, żeby broń Boże jej "nie pomagać"
            • hopp może JEDEN przykład? nt 29.06.05, 22:54
              • kuuba Przykład na co? 29.06.05, 23:21

                • hopp Re: Przykład na co? 29.06.05, 23:39
                  na kraj w którym gospodarka sama się broni, ponieważ nikt , broń Boże, jej
                  nie pomaga
                • kuuba Re: Przykład na co? 29.06.05, 23:47
                  usa
                  • hopp :)))))))))))))))))))))))) 30.06.05, 00:01
                    masz na mysli New Deal, brak płacy minimalnej, czy może dziesiątki miliardów
                    dolców dla rodzimych farmerów?
                    • kuuba Re: :)))))))))))))))))))))))) 30.06.05, 00:05
                      wiedziałem, że to wtrącisz ale będę się upierał przy swoim i powiem więcej wiem
                      co mówię. Wykazałes sie bardzo socjalnymi zapędami a one są na bardzo krótki
                      dystans.
        • porannakawa Usługi, usługi! 29.06.05, 22:58
          antykretyn napisał:
          Jedyna dziedzina gdzie mozna bylo wchlonac duza liczbe pracownikow byl przemysl
          Jedyna dziedziną gdzie można wchłonąć dużą liczbę pracowników to usługi! Usługi!
          5.3% bezrob USA
          • antykretyn Re: Usługi, usługi!(poranna kawa) 30.06.05, 13:55
            porannakawa napisała:

            > antykretyn napisał:
            > Jedyna dziedzina gdzie mozna bylo wchlonac duza liczbe pracownikow byl
            przemysl
            >
            > Jedyna dziedziną gdzie można wchłonąć dużą liczbę pracowników to usługi!
            Usługi
            > !
            > 5.3% bezrob USA


            Jakie uslugi? Seksualne to juz w Polsce jest znane.Podcieranie obcym tylka-Na
            to polacy sa zbyt oszczedni.
            Co do innych uslug to musi byc rozwiniety przemysl ,ktory w ramach uslug bedzie
            zlecal roboty ;ktore dla niego sa nieoplacalne lub zbyt absorbujace i
            stanowiace waskie gardla.
            Na nic innego nie me co liczyc jak ma sie 6 milionow bez pracy a moze i wiecej.
    • dox1 Re: Ustawa o płacy minimalnej 29.06.05, 22:11
      antykretyn napisał:

      > ZA 849ZL UMIERAC A NIE ZYC.WE FRANCJI MINIMUM TO 1250EURO

      NIE PRAWDA! W FR AKTUALNIE minimum jest niecale 1000 Eu. W PL mozna za to wyzyc
      w FR bardzo trudno!!!
      • antykretyn Re: Ustawa o płacy minimalnej(dla dox) 29.06.05, 22:44
        dox1 napisał:

        > antykretyn napisał:
        >
        > > ZA 849ZL UMIERAC A NIE ZYC.WE FRANCJI MINIMUM TO 1250EURO
        >
        > NIE PRAWDA! W FR AKTUALNIE minimum jest niecale 1000 Eu. W PL mozna za to wyzy
        > c
        > w FR bardzo trudno!!!


        To co napisalem to prawda .Mieszkam we Francji 25 lat.
        Kilka dni temu podali oficjalnie w telewizji,ze najnizsza stawka godzinowa
        zostala ustalona na 8.03euro za godzine.Przy 35 godzinowym tygodniu pracy
        wychodzi ok.152godz.na miesiac.152x8.03=niecale 1250euro.A jak robi sie godziny
        nadliczbowe to mozna zarobic wiecej.Ta placa to minimum dla ludzi bez zadnych
        kwalifikacji i zapewniam,ze za to mozna lepiej wyzyc we Francji niz w Polsce za
        849zl.Wedlug mojej oceny sila nabywcza 1250euro we Francji rowna jest
        conajmniej 1500zl w Polsce.
    • pankasztelan Re: Ustawa o płacy minimalnej 29.06.05, 22:13
      Pewnie, ich to nic nie obchodzi, bo zeruja na podatkach biednego spoleczenstwa.
      Ty podatniku plac, bo klasa rzadzaca musi miec kase zeby ja wydawac...
    • kuuba Re: Ustawa o płacy minimalnej 29.06.05, 22:19
      Ustalnie urzędowo jakichś dziwnych minimum czy maksimum to nieporozumienie w
      gospodarce rynkowej.
    • maruda.r Kabaret na Wiejskiej 29.06.05, 22:36

      ... Jan Rokita. Ostrzegał, że to prosta droga do zwiększenia bezrobocia,
      zwłaszcza wśród absolwentów - bo wyższa płaca minimalna zwiększa pracodawcom
      koszty pracy i nie będzie im się opłacać zatrudniać nowych pracowników. - To
      miłosierdzie wyborcze za 30 zł - kpił Rokita.

      Bańkowska replikowała:
      Czas skończyć z dyktatem pracodawców!

      ***********************************

      Zwróćcie uwagę jak posłowie robią z nas durni. I Rokita, i Bańkowska nie mają
      zamiaru zreformowac systemu fiskalnego godnego okupanta w obcym kraju, a będą
      udawać, że obchodzi ich los ludzi wegetujących za kilkaset pln miesięcznie.

      Znaczy obchodzi - przez najbliższe trzy miesiące kampani wyborczej.

    • jestemzewsi Re Ja nie chcę!!! 29.06.05, 22:41
      "Zajrzałem" na chwilę do Sejmu, a tam p. Bańkowska majstruje coś przy ustawie
      dot. minimalnej płacy. Ponieważ doskonale pamiętam, co wyszło p. Banach z
      majstrowania przy innej ustawie, w wyniku czego zlikwidowano Fundusz
      Alimentacyjny - wołam: NIE!!!


    • polonic Płaca minimalna wynosi przecież 0zł. 29.06.05, 23:14
      tak powinno być w normalnym kraju.
    • oszolom.z.radia.maryja Re: Ustawa o płacy minimalnej 29.06.05, 23:45
      plsatfusy nie chcialy ulżyć biedzie milionów zapamiętajcie to sobie driodzy
      rodacy przy wyborach!
      • polonic Najlepiej ulżyc biedzie jej nie opodatkowując. 30.06.05, 00:00
        najlepiej ulżyc biedzie zmniejszając opodatkowanie pracodawców, dochodów i samej
        pracy!!!
        • zb1k tak sobie kombinuje 30.06.05, 08:14
          ludzie nie maja pieniedzy wiec ich nie wydaja,
          druga wersja, maja wieksze pieniadze, wiecej wydaja, wieksza sila nabywcza, cos
          kupia, ktos to musi wyprodukowac wiec dostac zatrudnienie, cos naprawia ktos to
          musi zrobic, moze fryzjer?? ale jesli nie beda mieli za co, to zrobia tylko
          najpotrzebniejsze zakupy, zeby z glodu nie pasc i tyle, a ci wszyscy ludzie ew.
          potrzebni nie dostana zatrudnienia
          pozdro
    • poster012 NAJNIŻSZA PŁACA W KRAJACH UNI TO 930 euro. 30.06.05, 11:38
      Minimalna gwarantowana płaca wynosi teraz w Najjaśniejszej 849 zł brutto, czyli
      jakieś 620 zł do ręki. Absolwenci podejmujący pierwszą po szkole pracę na
      pełnym etacie dostają nawet mniej – tylko ok. 490 zł (80 proc. minimalnego
      wynagrodzenia). To głodowa pensja. Wstyd, że w państwie należącym do Unii
      Europejskiej płaca minimalna (netto) istotnie odbiega od poziomu minimum
      socjalnego. Wedle Eurostatu płaca minimalna w Polsce to 200 euro miesięcznie.
      W Portugalii gwarantowana płaca minimalna wynosi 400 euro, a średnia płaca
      najniższa w krajach tzw. starej Unii 930 euro
    • poster012 MOŻE ONI BY SPRÓBOWALI ZA 849 zł 30.06.05, 12:00
      Rocznie utrzymanie Sejmu i Senatu kosztuje łącznie około 500 mln zł (jeden
      Polak płaci na ten cel 13 złotych)Dzięki naszym pieniądzom parlamentarzyści
      mają się wcale nieźle, bo dostają co najmniej 10 tys. zł pensji, a niektórzy
      nawet ponad 15 tys. zł. W dodatku do swojej dyspozycji mają około 10 tys. zł
      miesięcznie na prowadzenie biur oraz wiele innych przywilejów, np. darmowe
      podróże. Pieniądze mogą wydawać według uznania na kilka wyznaczonych przez
      Kancelarię Sejmu celów, na przykład na czynsz, benzynę, opłaty za telefony
      stacjonarne i komórkowe. Wiele wydatków budzi wątpliwości.
      Ile bowiem można rozmawiać przez telefon? Godzinę dziennie, dwie, trzy w ciągu
      dnia? Okazuje się, że znacznie więcej. Rachunek Józefa Skuteckiego wskazuje na
      to, że poseł siedział przy telefonie w hotelu sejmowym niemal 44 doby bez
      przerwy. W zeszłym roku parlamentarzysta Stronnictwa Gospodarczego (wcześniej
      PLD i FKP - Romana Jagielińskiego) przegadał przez telefon stacjonarny ze
      swojego pokoju w domu poselskim kilkadziesiąt tysięcy złotych. Sejm obradował w
      zeszłym roku przez 100 dni, więc poseł musiał odkładać słuchawkę tylko po to,
      żeby uczestniczyć w głosowaniach lub posiedzeniach komisji.
      Dokąd telefonował poseł? - No, w teren. Poza tym zakładamy nową partię, więc
      musiałem dużo dzwonić - twierdzi Józef Skutecki.
      Poseł nie mówi prawdy, ponieważ Stronnictwo Gospodarcze powstało niecały
      miesiąc temu. Parlamentarzysta nie mógł więc zakładać w zeszłym roku struktur
      tej organizacji. Natomiast Partia Ludowo-Demokratyczna istnieje od ośmiu lat.
      Skutecki milknie, gdy przypominamy mu te fakty. - No, zajmowałem się
      gospodarką, bo te sprawy są mi bliskie. Załatwiałem kontrakty dla firm - mówi.
      Jak się okazuje, parlamentarzysta nie ma żadnych kwalifikacji gospodarczych -
      ukończył zaledwie technikum mechaniczne, nie uzyskawszy nawet matury.
      Spore rachunki (głównie za telefony komórkowe oraz za rozmowy ze swojego biura
      poselskiego) dostarczył także Bronisław Komorowski (PO), który wydał na te cele
      w zeszłym roku aż 51 750 zł i 92 gr. - Trochę rzeczywiście dzwoniłem -
      przyznaje poseł. - Ale proszę zwrócić uwagę, że za to wydaję mniej niż inni na
      paliwo do samochodu. Kiedy człowiek mniej jeździ, musi więcej rozmawiać przez
      telefon - żartuje Bronisław Komorowski.
      Całkiem poważnie poseł Komorowski tłumaczy, że duże rachunki wzięły się m.in.
      stąd, że do niedawna był szefem mazowieckiej Platformy Obywatelskiej. - To
      wymagało ode mnie ciągłego kontaktu z innymi działaczami naszej partii -
      wyjaśnia.
      Komorowski jest także rekordzistą w innej kategorii - najwięcej wydaje na
      czynsz za biuro poselskie. Roczna opłata za wynajem kosztowała podatników 63
      418 zł i 22 gr. - Rzeczywiście to drogie biuro, bo mieści się w samym centrum
      Warszawy i jest bardzo duże - tłumaczy Komorowski. Poseł nie zamierza w
      najbliższym czasie zmienić pomieszczeń.
      Za wszelką cenę rozmowy o swoich wydatkach usiłowała uniknąć Anna Sobecka
      (LPR). Posłanka wydała aż 15 884 zł na konserwacje sprzętu biurowego. Jaki
      sprzęt był aż tak zawodny? - Musiałam reperować m.in. ksero - mówi posłanka.
      Jednak w zeszłym roku we wszystkich biurach poselskich wymieniono wszystkie
      kserografy i maszyna powinna być na gwarancji.
      Na co wydał niemal 29 tys. zł nie umiał wyjaśnić także Józef Tomala (obecnie
      niezrzeszony, do Sejmu dostał się z listy Samoobrony). Według rozliczenia
      przedstawionego przez biuro poselskie poseł zapłacił tak dużo za zamówione
      przez siebie maszynopisy i tłumaczenia. Jakie dokumenty tłumaczył poseł?
      Profesjonalny tłumacz bierze taką kwotę za przetłumaczenie około 8 książek o
      objętości 200 stron w rozliczeniu jego biura tak zaksięgowano te kwotę.
      Za pieniądze podatników trasę równą trzem okrążeniom Ziemi przejechał
      samochodem Zbigniew Dziewulski (Samoobrona). Poseł na paliwo wydał w zeszłym
      roku aż 57 822 zł i 44 gr. Nawet gdyby jego opel astra z dwulitrowym silnikiem
      palił 10 litrów na 100 km, to poseł kupując za taką kwotę benzynę musiał
      przejechać 144 tys. km. Dokąd jeździł? - Chyba popełniłem błąd w tym
      zestawieniu - mówi. - Przypadkiem wliczyłem w to także koszty paliwa, które
      zużyli pracownicy mojego biura poselskiego. Wyjeździli benzyny mniej więcej za
      20 tys. zł - przyznaje poseł. Nie wyjaśnia jednak, czy naprawi ten błąd i
      zwróci pieniądze do Kancelarii Sejmu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka