Nowa Lewica podoba się Niemcom

04.08.05, 17:29
Na tle strasznie marnego artykulu Wocjciecha Pieciaka z przed kilku dni, D.
Zagrodzka wykonala solidna robote. Przeczytala wszytkie mozliwe publikacje w
powaznych dziennikach i tygodnikach i przekazala rzetelnie ta wiedze w
Polsce. Brakuje troche "polskiego spojrzenia" na ten temat, ale krajobraz
polityczny jest przedstawiony wyczerpujaco.

No, moze tylko Gisy moglby miec troche zalu. Zawadzka zapomina dodac, ze
wycofanie sie Gisy na kilka lat z polityki nie wynikalo jak u Lafontaine z
obrazonej dumy wlasnej, lecz, obok zatargow w ramach PDS, doszly 2(chyba )
zawaly Gisy oraz jego guz mozgu. Ten, pomijajac jego poglady,
najblyskotliwszy chyba politik niemiecki byl niezwykle ciezko, praktycznie
smiertelnie chory, ale sie wygrzebal. I jak twierdzi, widzial na zdjeciu
retgenowskim, ze mozg mu dalej pracuje.
    • gazeciarz68 Dobra robota p. Zagrodzkiej? Prawicowe fanfarony! 04.08.05, 18:44
      Autorka użyła wszelkich wyświechtanych i ogranych wyrażeń i opinii i
      o "starych" partiach i o Nowej Lewicy, jakie tylko używane były już po
      wielokroć w polskich mediach z korespondencjami z Niemiec Anny Rubinowicz oraz
      wypocinami w "Rzepie" włącznie. Wydaje się, że p. Zagrodzka ma taki mały
      notesik, gdzie sobie zapisuje co bardziej oklepane i okrągłe zdanka, żeby - jak
      w prawniczym sofware- wstawiać tylko automatycznie na ekranie komputera kolejne
      moduły- swoiste klocki Lego na temat - np. jak teraz - co mały Jasio powinien
      wiedzieć o życiu partyjnym Niemiec. GW ośmiesza się swoim poziomem nie tylko
      jeśli chodzi o korespondencje z Niemiec. Z innej "zagranicy" jest tak samo ćle,
      a nawet o wiele gorzej.
      I jeszcze uwaga do autorki- jeżeli już podawać liczby, to warto je przedtem
      sprawdzić. Cetrala partyjna SPD ani żadna inna partia nie kryją, w
      przeciwieństwie do partii w Polsce, ilu mają członków. W ostatnich 2 latach z
      SPD odeszło nie 100 tysięcy, tylko ponad 250 tysięcy! Kiedy Schroeder doszedł
      do władzy, partia ta liczyła sobie prawie milion członków! W tej chwili nie ma
      całych 600 tysięcy. Jak mówię - dokładne liczby są do łatwego ustalenia. Gazeta
      powinna informować, a nie opowiadać bajki. Choć małemu Jasiowi pewnie to
      obojętne co mu opowie ta czy inna pani Zagrodzka!
      • wasylzly Re: Dobra robota p. Zagrodzkiej? Prawicowe fanfar 04.08.05, 21:47
        moim zdaniem p.zagrodzka odwlila dobra robote. przynajmniej pozbawiona osobistych emocji i prywatnych spekulacji. Napisalo poprostu, to co tez oddaje prasa niemiecka, czyli swoisty pat polityczny. Gdy czolowe partie szykuja sie do kosztownej, bo milionowej kampanii wyborczej, trudno znalezc u tych najwiekszych jakis duzych, gruntownych przemian, z wyraznie oznaczonym celem. Na taki program czekaja z wytesknieniem wszystcy Niemcy i maja powoli dosc, sloganowego czekania na polepszenie koniunktury. Jedna wielka SPD partia wprowadzila quasi-neoliberalny plan socjalny Harz IV, znacznie redukujacy pakiet socjalny, parita ta pokusila sie o takie przemiany na ktore nie odwazylaby sie nigdy jej rywlaka CDU/CSU, podwazazjac zdobycze socjalne, o ktore walczyly pokolenia ziazkowcow i SPD jako sama partia, dlatego tez zostala ukarana przez wyborcow sromotnymi porazkami w krajach zwiazkowych. Coz ma do zaproponowania lepszego rywalka CDU ? Nic, kontynuaowanie obecnej linii SPD z poglebieniem szykan dla spoleczenstwa jak wprowadzenie wyzszego podatku obrotowego, zablokowanie rent panstwowych, a nawet planowane obnizenie wyplacanych rent. Krotko oceniajac partie nie konkuruja w programach oszeczedzania i redukcji wydatkow na cele administracyjne, UE, pomoc wszystkim poszkodowanym na tym swiecie, ale walkuja stary i najwygodniejszy schemat, odwalanai roboty na podatnika, grupy o najnizszych dochodach, dlawiac podatkami gospdarke.
        Na tej bazie wyrosla nawa partia lewicowa, ktory zyskuje kolosalne poparcie w calych Niemczcech, jeszcze prubuje sie ja ignorowac, czy wrecz osmieszac, ale zdegustowni wyborcy nawet z protestu, moga postawic wlasnie na nia / francuski wariant /.
        Bedzie ciekawie bo ta jako taka z 20% poparciem zepchnie w niebyt Zielonych i FDP.
        No to byle do wyborow, wybieramy w ty Europie, wybieramy a nic lepiej.
    • toja3003 Nieprawda, niewiele się zmieniło w ostatnich 15 la 05.08.05, 09:25
      Nieprawda, niewiele się zmieniło w ostatnich 15 latach – w b.NRD lewica (PDS
      czy jak tam się to teraz nazywa) miała zawsze ok. 25-35% poparcia (zeleżnie od
      regionu) a na zachodzie był to i jest minimalne poparcie (głównie Niemców
      wschodnich, którzy się przenieśli na zachód) poniżej progu wyborczego. W sumie
      daje to owe sondażowe 12% co po przełożeniu na realia wyborcze spowoduje, że
      PDS będzie ponownie samodzielną frakcją w Bundestagu i nic więcej; owszem
      regionalnie od lat jest w koalicjach ale to nie sensacja.
      • eva15 Re: Nieprawda, niewiele się zmieniło w ostatnich 05.08.05, 11:13
        Oczywiscie ze WIELE sie zmienilo. To juz nie bedzie dawna PDS. Rzecz w tym, ze
        SPD sie dosc skutecznie oslabila i wychudla a WIELU jej czlonkow podazylo za
        Lafontainem i wzmocnilo nowa Lewice. Glowne glowy nowej Linke siedza albo w
        Niemczech Zach. albo maja zmysl polityczny blizszy Niemcom Zach. niz swojej
        dawnej PDS (Gisy). Tak wiec partia ktora raczej napewno wejdzie do Bundestagu
        nie bedzie zadnym dawnym PDSem.
        • toja3003 pozory, ta nowa partia JEST PDS-em tylko 05.08.05, 12:04
          z nową (nie wim czy nawet wzsądzie) nazwą.
          Może będą mieli nawet parę procent wiącej i co z tego?
          Rządzić i tak bądzie kto inny więc nie wiem nadal
          co to znaczy, że "WIELE" się zmieniło?
          • eva15 to nie pozory 05.08.05, 13:12
            Wskutek rozczarowania wyborcow oraz powstanai nowej Linke zmienia sie SPD -
            przestaje powoli byc partia szerokich mas (Volkspartei) i bedzie zmuszona do
            jasniejszego samookreslenia. Tak wiec zmiany, o ile Linke sie utrzyma na
            powierzchni i wejdzie do parlamentu, moga byc calkiem duze.
            • eva15 Re: to nie pozory 05.08.05, 13:13
              po za tym dzieki tym przetasowaniom wszystko idzie w kierunku wielkiej koalicji
              • toja3003 zgadzam się, ale tak zawsze jest przed 08.08.05, 14:11
                wyborami, że pojawiają się różne scenariusze i sondaże
                dlatego twierdzę, że nie różni się wiele ta sytuacja
                od tej sprzed paru lat ale nie zamierzam się kłócić
                o słowa "wiele" czy "niewiele", bo każdy ma tu swoje
                zdanie i przy nich możemy pozostać; dziękuję za dyskusję.
    • aby Co się może jeszcze zdarzyć 06.08.05, 00:41
      Obawiam się, że die Linken napotkają jeszcze poważne przeszkody na swojej drodze.
      Kompromitacja Schoenbohma rozwścieczyła CDU i doprowadziła, mimo niby-przeprosin
      zainteresowanego, do niebywałego zwarcia szeregów na prawicy.
      Np. FAZ broni Schoenbohma a krytyke jego słów określa jako "wrzask":
      " 'besonders in ländlichen Gebieten „von der SED erzwungene Proletarisierung
      eine der wesentlichen Ursachen ist für die Verwahrlosung und Gewaltbereitschaft.
      Treffer. Daher das Geschrei." (Mord und Wort, 3 August)
      W dalszej kolejności można się spodziewać, że CDU zrobi wszystko, by utrącić
      partię Gysiego/Lafontaine'a. Już pojawiły się zastrzeżenia prawne, zmierzające
      do niedopuszczenia do rejestracji nowej partii przez komisje w zachodnich
      landach. Autorzy tej ekspertyzy twierdzą, że listy der Linken to niedopuszczalny
      kamuflaż aktywistów post-komunistycznej PDS.
      Zarzut ten wydaje się naciągany i politycznie niezręczny, ale skoro CDU staje
      murem za Schoenbohmem, licząc już chyba tylko na utrwalone skojarzenia wyborców
      na zachodzie, niewykluczone, że będzie rozgrywać również i tę kartę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja