wasylzly
07.08.05, 18:43
cytat:
"winę za to ponosi, według Staniszkis, nadmierne otwarcie polskiej gospodarki na wpływy globalne, niezdolność kolejnych rządów obrony "polskiego interesu", wyprzedaż majątku, eksploatacja polskiej gospodarki przez zagranicznych kapitalistów. Krótko mówiąc - diagnoza stawiana przez panią profesor pokrywa się z tym, co głosi Andrzej Lepper, politycy LPR, ksiądz Rydzyk. Staniszkis na dowód swoich tez podaje szereg faktów i liczb... kompletnie nieprawdziwych. Co więcej - za katastrofę uznaje to, co było oczywistym sukcesem."
No coz, autor posluguje sie tu modelem prymitywnej manipulacji, porownujac glos prof.Staniszkis, do innych osob, czy partii, ktorych poglady nie pasuja do jegoswitopogladu. Co to ma byc, osmieszenie Staniszkis??
Autor sie sromotnie myli, ze Staniszkis wyraza poglady, jakis separownanych grup spolecznych ks. Rydzyka, czy Leppera, smiem przypuszczac, ze podobna opinie tego co sie dzialo w ostatnich 15 latach ma 80% ludzi uwzanie obserwujacych przemiany polityczne i gospodarcze kraju. Czy liczby podawane przez profesor sa prawdziwe czy, nie, ma drugorzedne znaczenie, kazdy doskonlae sam wie, jaki ma bilans w kieszeni, jakie perspektywy moze stworzyc egzystencja w kraju, jakie sa rozmiary korupcji i degeneracji zycia politycznego i gospodarczego.
Model i poglady prof. Staniszkis, nie jest odosobniony, podobny problem zostal zauwazony w Niemczech, odnosnie procesu integracji z byla NRD. Mowi sie otwarcie o popelnionych bledach, ktore mimo miliardow tam pompowanych, dziki napad szaranczy kapitalizmu, zniszczyl cala przeyslowa infrastrukture bylej NRD, zamieniajac, byly czolowy kraj RWPG, w pustynie przemyslowa i ludzka. Ale w Niemczech jest inna kultura polityczna, tam potrafia sie przyznac do bledow i wyciagac odpowiednie wnioski. U nas trwa jak za komuny, propaganda sukcesu, jedynej slusznej drogi wyprzedazy mienia panstwowego i araogancji w zakresie podstawowych obowiazkow panstwa.
Panie Gadomski, osmieszanie madrzejszych w Polsce ma dluga tradycje, prosze probowac ja zlamac, najelpiej, zauwazalnymi dla czytelnika i obywatela faktami.
Te narazie sa miazdzaco deprymujace.