Dodaj do ulubionych

Saryusz-Wolski: białoruskie to nie europejskie

09.08.05, 09:58
Pamietajmy o Kuropatach,miejscu gdzie wymordowano setki tysiecy ludzi,a
takich miejsc na Bialorusi jest podobno conajmniej piec!
Narod Bialoruski mial przestac istniec,dlatego Stalin wymordowal cala
inteligencje tego kraju.
Bialorus odrodzi sie,jak odrodzi sie jej inteligencja i bedzie czescia
Europy,to tylko kwestia czasu.
Obserwuj wątek
    • niewiadomek Saryusz-Wolski: białoruskie to nie europejskie 09.08.05, 09:59
      no wkurzajace, ale to chyba polska nalegala UE aby wprowadzic bana na
      granicach dla urzednikow bialorusi ?
    • matka_jedyna Saryusz-Wolski -awanturnik na pasku kapitału 09.08.05, 10:02
      To szkodliwe dla polski i polaków antypolskie działania, bez uzgodnienia z
      innymi krajami, obróci się przeciw polsce i polakom
      zakłamana ciemnota!
      • piotr228 Nie piszmy takich glupot matko-jedyna 09.08.05, 11:54
        Nie potrzeba nic uzgadniac z innymi panstwami, jesli gdzies krzywdza naszych.
        Powinnismy sie upominac o prawa czlowieka oraz dbac o to aby w krajach
        sasiednich nastepowal rozwoj gospodarczy i demokratyzacja. tylko wtedy Polska
        bedzie bezpieczna
        • bohemian1 Re: Nie piszmy takich glupot matko-jedyna 09.08.05, 12:41
          ...jezsikriste, jestlize jde o postup "gospodarki a demokratyzacji" v PL, tak
          se jako soused v CZ nevidim "bezpiecznie"...
          • ethebor Tu je Radio Praha... 09.08.05, 13:02
            ...my se ne boim, tylko mamy starcha.
            • bohemian1 Re: Tu je Radio Praha... 09.08.05, 14:30
              ...tu je Radio Marija!!!!
              • kropekuk1 Re: Tu je Radio Praha... 09.08.05, 15:29
                bohemian1 napisał:

                > ...tu je Radio Marija!!!!

                No i git, ale co dalej, bo tu je Radio Sakander!
      • miro99 Re: Saryusz-Wolski -awanturnik na pasku kapitału 09.08.05, 12:48
        "matko_jedyna"!
        Rozumiem, że pisownia w necie rządzi się swoimi prawami, ale jeśli już piszesz
        o Polsce i Polakach to pisz z dużej litery.
        • kropekuk1 Re: Saryusz-Wolski -awanturnik na pasku kapitału 09.08.05, 15:43
          o matko_jedyna mnie w zaściankowym ciemnogrodzie nie uczyli takich rzeczy.
          Mienia uczyli skolko bojowac z kapitalizmem.
      • kropekuk1 Re: Saryusz-Wolski -awanturnik na pasku kapitału 09.08.05, 15:02
        matka_jedyna napisała:

        > To szkodliwe dla polski i polaków antypolskie działania, bez uzgodnienia z
        > innymi krajami, obróci się przeciw polsce i polakom
        > zakłamana ciemnota!

        O matko_jedyna skąd ty się wzięłaś? Od razu widac, że od awanturnika na pasku
        Putany a skoro tak to jesteś strasznie ciemna i nie martw się ani o Polsce ani
        o Polaków tylko o swojego wodza.
    • karbid22 Saryusz-Wolski: białoruskie to nie europejskie 09.08.05, 10:07
      Abstrahując od celu przyjazdu naszej delegacji, sam fakt jej nie wpuszczenia na terytorium Bialorusi świadczy o stopniu izolacji tego kraju. Wszelkie ponowne próby wjazdu podobnych delegacji, zakończą się podobnie. Czy naprawdę tego nie potrafimy przewidzieć? Przypomnijcie sobie przyjazd w latach 90-tych delegacji Solidarniści z Krzaklewskim na czele. Zostali oni zatrzymani w Mińsku i odwiezieni do granicy polskiej. A my ciągle mamy naiwną nadzieje, że posiadamy normalnych sąsiadów. Tacy sąsiedzi to niefart historyczny i nic się nie da zrobić w bliższej i dalszej przyszłości.
      • sumer46 Białoruś jak każde inne NORMALNE państwo 09.08.05, 10:27
        ma prawo wpuszczać lub niewpuszczać cudziemców na swoje terytorium zgodnie z
        swoimi prawami i przepisami i odnosi się to także do bałwanów z PO jak Tusk i
        Saryusz-Wolski.
        Jak każde inne NORMALNE państwo ma prawo wymagać od swoich obywatel i
        organizacji zarejstrowanych na swoim terytorium przestrzegania prawa i
        przepisów obowiązujących i dotyczy to także obywateli białoruskich narodowości
        polskiej oraz ich organizacji.
        Skądinąd "podziwiać" należy bęcwalstwo takich pacanów jak Tusk, Saryusz-Wolski,
        Łętowski, Giertych i tych co w nich widzą swoich "bohaterów. TUTTO i basta!!
        Tutto!!!
        • travel_wawa Tyle, że oni mieli paszporty DYPLOMATYCZNE !!! 09.08.05, 10:44
          I tu obowiazuja inne, międzynarodowe standardy.
          Przynajmniej w Europie i innych krajach cywilizowanych.

          Białoruś postępuje w myśl zasad bliższych byłemu ( na szczęście!) ZSRR, KRL_D,
          KUBIE...

          A jeśli Ty uważasz, że reżim panujący na Białorusi to...prawo?

          Chciałbyś takiego "prawa" w Polsce?
          Np. ograniczenia prawa do wyjazdów obywateli?
          Bo tak jest na Białorusi. Studentom i absolwentom wyższych uczelni utrudnia się
          wyjazdy z ich własnego kraju, a to jest sprzeczne ze standardami
          demokratycznymi. Tak samo, jak lekceważenie posiadaczy paszportów
          dyplomatycznych.
          • henat Re: Tyle, że oni mieli paszporty DYPLOMATYCZNE !! 09.08.05, 11:53
            A cóż to znaczy paszport dyplomatyczny? Sami wystawili. Zaraz mogę sobie
            wypisać paszport z napisem "dyplomatyczny"
            na przejście z jednego pokoju do drugiego. Białoruś może wpuszczać kogo chce -
            chyba że umówili się inaczejz władzami UE. Ci sariuszowcy nie pojechali jako
            oficjalna delegacja europarlamentu lecz jako prywatna grupka platformersów i
            pisów korzystając z dokumentów wydanych w Brukseli
            • travel_wawa Jestes świetnym przykładem myślenia w kategoriach 09.08.05, 12:17
              ...KRL-D, Kuba, czy inne totalitarne.
              Po pierwsze, paszporty dyplomatyczne przysługują ściśle określonej kategorii
              osób.
              Po drugie jest dokładnie określone kto i komu może je wydawać.
              Po trzecie jest określone w jakich okolicznościach można z nich korzystać.
              Po czwarte to wszystko, co powyżej napisałem to jest PRAWO MIEDZYNARODOWE
              (ponadnarodowe).

              (to tak, jak polski SG-ek nie ma prawa odmówić przekroczenia granicy
              obywatelowi UE, czy to Polakowi czy np. Czechowi, ponieważ tu prawo
              miedzynarodowe jest ponad krajowym)

              Białoruś wyraźnie nie przestrzega standardów cywilizowanego świata.

              • sumer46 a co to jest cywilizowany świat? Przykłady proszę: 09.08.05, 13:17
                • kropekuk1 Re: a co to jest cywilizowany świat? Przykłady pr 09.08.05, 15:51
                  Przykład : Rosja, Białoruś, Birma, Burundi, Sierra Leone, Sudan i td.
          • sumer46 Re: Tyle, że oni mieli paszporty DYPLOMATYCZNE !! 09.08.05, 13:11
            no i co z tego! zwłaszcza jak się ma taki paszport to trzeba zachowywać formy
            obowiązujące ludzi uprawnionych do posiadania takiego paszportu. Spróbuj przy
            takim paszporcie na krzywy ryj wjechać do Stanów to cie pogonią i już.
            Mają "specyficzny" i prywatny interes niech używają takiego paszportu jak mają
            zwykli Polacy.
            A co do prawa: prawa w każdym państwie są takie jakie organy legislacyjne tych
            państw ustalają. Nie podobają się Tobie? Tamtym się mogą nie podobać
            prawa "cywilizowanych" bytów państwowych takich jak np. Polska. Jesteś
            zadowolony z tego prawa? Twoja brocha. Inni nie są zadowoleni (POPiSy,
            Giertychy, Macierewicze, itp, itd). Sumując: odczepić się należy od Białorusi,
            Kuby, Korei bo przykłady "wprowadzania" demokracji w Iraku, Ukrainie (już nas
            nie kochają, a Juszczenkę tym bardziej: pogadaj z tamtymi ludźmi TAM!!!)są
            chyba zniechęcające. Lepiej się zając własnym badziewiem a poprawiać innych
            zwłaszcza, że się nie ma nic do powiedzenia.
        • eloger Re: Białoruś jak każde inne NORMALNE państwo 09.08.05, 11:13
          A ZIEMIA JEST PŁASKA I BASTA!
        • mark211 Re: Białoruś jak każde inne NORMALNE państwo 09.08.05, 11:45
          a co sie tak upierasz, ze Bialorus to NORMALNE panstwo?
          Tam gdzie rzadzi dyktator i trzyma opozycje to normalne panstwo? Gdzie brak
          zywnosci, a karde zbiory plodow rolnych to WALKA a nie zniwa? Gdzie do tych
          zbiorow mobilizuje sie urzednikow, robotnikow z fabryk etc. To normalne
          panstwo? Znam jeszcze co najmniej dwa takie NORMALNE panstw: Korea Północna i
          Kuba
    • r306 Kwintesencja 09.08.05, 10:18
      Ja jedynie moge za Saryuszem-Wolskim:

      > W jego ocenie administracja prezydenta Łukaszenki "tak naprawdę obawia się
      > własnych obywateli, których odcina od informacji, od możliwości kontaktu ze
      > światem".

      > - To jest to prawdziwe źródło obaw, ale tak w Europie dziś nie da się żyć.
      > Oczywiście można taki stan przedłużać, stosować represje, aresztować
      > dziennikarzy, przedstawicieli organizacji, ale to wszystko ma kres - ocenił.

      Bingo. Odwiedzac, rozmawiac, DAWAC BIALORUSINOM WIEDZE.
      Wiem, ze to porownanie na wyrost, ale troche te nasze dzialania powinny
      przypominac idee pielgrzymek Jana Pawla II - dawac swiadectwo.
    • sirandrew Zapraszam 09.08.05, 10:24
      --
      Zapraszam
    • ruben7 O standartach Europy w dzien jej patronki 09.08.05, 10:31
      "w tym kraju nie ma miejsca dla europejskich standardów"

      Panier Saryusz-Wolski, mówi pan, jakby Ameryke odkryl, a przeciez kazde dziecko
      wie, ze na Bialorusi jest zamordyzm i brak demokracji. Szkoda Bialorusinów, ale
      z drugiej strony nigdy nie jest tak, ze dany naród cierpi, bo ma tyrana. Kazdy
      naród w pewnym stopniu odpowiada za to, co ma. My mamy swój polski grajdolek, a
      nie Japonie, bo wielu czeresniaków glowi sie, czy by takiego Leppera nie
      wybrac. A gdybysmy go wybrali to kto bylby winien? Moskwa, USA, Rzym? Nie! My
      sami. Podobnie jest tez z Bialorusinami. Maja tyrana Lukaszenke, bo takiego
      chcieli. I nie chodzi tu wcale o brak wolnosci i demokracji. Kazdego tyrana
      mozna obalic - co udowodnili Ukraincy - a Bialorusinom sie nie chce.

      Ale zamiast tak gadac od rana pomódlmy sie razem bo dzisiaj Wielka Córa mojego
      Narodu jest czczona w Waszym Kosciele jako PATRONKA CALEJ EUROPY. Ja tam jestem
      dumny z tej Waszej i takze mojej patronki Europy. Droga Edyto, szepnij wiec
      kilka dobrych slow w intencji Bialorusinów do ucha naszego ojca Abrahama.
      Shalom
      • sabinka707 O Korei Północnej i Kubie też tak powiesz? 09.08.05, 11:18
        Szkoda Bialorusinów, ale
        >
        > z drugiej strony nigdy nie jest tak, ze dany naród cierpi, bo ma tyrana. Kazdy
        > naród w pewnym stopniu odpowiada za to, co ma.

        No cóż, żeby się zgodzić z Twoim zdaniem o odpowiedzialności narodu za swoich
        przywódców trzeba przypomnieć, że odbyło się na Białorusi referendum zmieniające
        konstytucję, w którym cuda nad urną się działy. Naród dopóty odpowiada za swoich
        przywódców, dopóki może ich zmienić - na Białorusi niestety bez bardzo silnej
        opozycji tego się nie zrobi. Na Ukrainie się udało, bo i opozycja była silna i
        zagranica pomogła. Jeżeli zamykane są szkoły za odstępstwo od prawomyśności, bo
        językiem wykładowym jest białoruski, to co powiedzieć o działaniach opozycji
        politycznej?
        Wycieczka osobista: pisałeś w poście niżej, że Twój ojciec był w oficerem
        bezpieki - chciało się mu zmieniać ustrój, w którym dobrze zarabiał, na
        demokrację, z brakiem pewności zatrudnienia i wysokiej, szybkiej emerytury?
        Zanim w Polsce nastała Solidarność niewielu angażowało się w opozycję, bo za to
        można było do więzienia iść, pracy nie dostać. Łatwo pisać z pozycji syna
        beniaminka systemu niedemokretycznego i pouczać o "lenistwie"
    • ruben7 Bruksela zajmie się "listą gejów" działacza LPR 09.08.05, 10:40
      Pod tamtym artykulem nie mozemy umieszczac komentarzy, wiec pisze tutaj. Tym
      bardziej, ze to sie jakos laczy, bo dotyczy polskich eurodeputowanych. Panowie
      eurodepytowani: zamiast jezdzic nawracac Lukaszenke, zajmijcie sie lepiej
      polskimi czeresniakami, jak np. tym gosciem z mazowieckiej Lagi. I tak burak
      reprezentuje Polske w Parlamencie Europejskim. Zaraz ze wstydu schowam pod
      dywan polski paszport. Chociaz nie. Musze uszanowac madrych Polaków. Brawo
      polska prokuratura, bravo prokurator!
      Shalom
      • chateau Re: Bruksela zajmie się "listą gejów" działacza L 09.08.05, 10:56
        A propos delegacji - nadal uważam, że podgryzanie Łukaszenki ma sens i ostatnia
        sytuacja z niewpuszczeniem eurodeputowanych wpisuje się w ten scenariusz.

        Co do tępiciela gejów na lądzie, w wodzie i w powietrzu to trochę przesadzasz.
        To, że ktoś jest idiotą jak widać nie wyklucza możliwości reprezentowania innych
        idiotów - wręcz przeciwnie. I nie jest to jedyny burak na tym polu, pamiętam
        rewelacyjną scenkę koczujących w lobby europarlamentarzystów z Samoobrony.
        Bo geniusze doszli do wniosku, że można kasę za hotel wziąć do kieszeni
        i przekimać się na fotelach, to był dopiero widok - grupka działaczy o czołach
        myślą nie zmąconych za to w krawatach w biało-buraczane paski. Jeden kliniczny
        homofob to pikuś w porównaniu ;)
        • ruben7 Re: Bruksela zajmie się "listą gejów" działacza L 09.08.05, 11:03
          Przekonales mnie. Zgadzam sie z taka argumentacja. Ale mozna chyba burakom w
          bialo-czerwone krawaty spiacych w holach brukselskich hoteli powiedziec: posun
          sie pan, bo chce kawe wypic i La Monde poczytac
          • chateau Re: Bruksela zajmie się "listą gejów" działacza L 09.08.05, 11:34
            Czyżby nisza rynkowa - rozmówki francusko-polskie dla gości brukselskich hoteli
            ze szczególnym uwzględnieniem zwrotów "grzecznościowych"? ;)
            Smutne ale cóż, blaski i cienie demokracji ;)
    • rzebra BIAŁORUŚ = POLSKA 20 lat temu!!! 09.08.05, 10:40
      Ludzie, czym się różni Jaruzelski od Łukaszenki?
      Czym się różni Polska kilkanaście lat temu od Białorusi. Tak jak nam pomagano,
      gdy byliśmy pod władzą ruso-komuny tak my mamy moralny obowiązek pomóc sąsiadom
      w potrzebie.
      W sposób szczególny powinniśmy traktować Białorusinów.
      Nasze zrozumienie ich ciężkiej sytuacji powinno się objawiać wyjątkowa
      gościnnością i serdecznością.
      Od kogo mogą uzyskać wsparcie jak nie od sąsiada, który to piekło izolacji,
      zakłamania i terroru już przeżył?
      • jur.jam Re: BIAŁORUŚ = POLSKA 20 lat temu!!! 09.08.05, 10:52
        Na miłość boską tylko im nie pomagajmy . Chyba że chcemy zafundować
        Białorusinom 20 % bezrobocie , walkę o miejsce na wysypisku , dzieci kwaszone
        w beczkach czyli dzisiejszą Polskę , po transformacji ustrojowej
        • travel_wawa Naprawdę? 09.08.05, 12:24
          Chciałbyś, żeby w Polsce było tak jak na Białorusi?

          Chciałbyś zarabiac tyle, co oni i móc wyjeżdżać tylko do Rosji?

          czy wiesz, że kazdy student Białoruski czy absolwent wyższej uczelni w tej
          chwili praktycznie nie może opuszczać kraju?

          Łukaszenko zaostrza przepisy paszportowe wzorujac się na systemie sowieckim
          (wizy wyjazdowe).

          Pamietasz, jak było kiedys w Polsce? Podanie, karta przekroczenia granicy,
          możliwośc odmowy paszportu? To jest dla Ciebie wzór?

      • ruben7 Re: BIAŁORUŚ = POLSKA 20 lat temu!!! 09.08.05, 10:59
        Jesli chodzi o Jaruzela to ja bylbym troche ostrozniejszy z takim porównaniem.
        Niech to historycy jeszcze dobrze zbadaja, bo moze tak byc, ze nasze prawnuki
        beda sie uczyc o Jaruzelskim jako narodowym bohaterze, co Polske od rzezi
        bolszewickiej uratowal. Nie wiem, ale czy potrafi ktos udowodnic, ze w 1981
        ruskie z honeckerami na pewno nie wkroczyliby nad Wisle? A wtedy bylaby rzez
        narodowa Polaków. Ja jestem synem oficera bezpieki i wiem od starego, ze wtedy
        nawet chlopaki z ZOMO ruszyliby na ruskich i honeckerów.
        • rzebra Re: BIAŁORUŚ = POLSKA 20 lat temu!!! 09.08.05, 12:44
          ruben7 napisał:
          ...wtedy
          > nawet chlopaki z ZOMO ruszyliby na ruskich i honeckerów...
          pewnie tak. Chodź pewnie tak jak w 1945 roku trafiło się sporo "polskich"
          oficerów, milicjantów, prokuratorów i sędziów, którzy widząc tylko swój
          interes, wprowadzali ogniem i mieczem ruso-komune, tak i 25 lat temu byli by
          podobni.
          Co do Jaruzelskiego to mam za mało informacji aby w 100% oceniać negatywnie
          wprowadzenie stanu wojennego. Moja subiektywna ocena jego osoby z tamtych lat
          jest bardzo zła. A to jeszcze jak się zachował i co powiedział w czasie imprezy
          u Putinokia to pokazało dobitnie jego wyuczone dupoliztwo. Wiesz "narodowy
          bohater" całkowicie do niego nie pasuje.

          ruben7 napisał:
          ...Ja jestem synem oficera bezpieki...
          Zakładając, że dobro Polski jest dla Ciebie najważniejsze to to kim był Twój
          tata nie ma znaczenia. Ku.. to nie zawód tylko charakter.
      • chateau Re: BIAŁORUŚ = POLSKA 20 lat temu!!! 09.08.05, 12:25
        Oj różni się i to bardzo.

        Polska była 25 lat temu państwem bloku sowieckiego, zadłużonym, nieudolnie
        rządzonym,
        z władzą bez legitymacji, z sypiącą się gospodarką. I była państwem narodowym.

        Białoruś jest krajem, który po rozpadzie ZSRS poszedł drogą państw Azji
        Środkowej,
        z jednym głównym partnerem-sponsorem, z władzą autorytarną ale z legitymacją.
        I nie jest państwem narodowym - to jest siłą Łukaszenki. Odbudowania się narodu
        białoruskiego Łukaszenko boi się jak ognia i dąży do zrusyfikowania Białorusi.

        Możliwe są dwa scenariusze: trwanie obecnego układu sił i powolne, mozolne
        budowanie
        od podstaw - co zajmie lata albo usunięcie Łukaszenki i szybsza odbudowa
        państwa.
        Ten drugi scenariusz ma dwa słabe punkty. Pierwszy - wymaga akceptacji zmian
        przez Kreml, który może dojść do wniosku, że bardziej mu się opłaca mieć
        obok Białoruś stabilną, przewidywalną choć niezależną i ciążącą ku Europie.
        Drugi - odbudowa tożsamości narodowej musi iść w parze z rozwojem gospodarczym,
        tzn. niezbędne reformy i zmiana orientacji całej gospodarki musi mieć aktywne
        wsparcie ze strony obecnego partnera-sponsora.
      • golota20 Re: BIAŁORUŚ = POLSKA 20 lat temu!!! 09.08.05, 23:43

        Uwaga:
        Nie odpisuj na posty łamiące regulamin! Lepiej zgłoś je, klikając czerwony kosz.


        Odpowiadasz na :

        rzebra napisał:

        > Ludzie, czym się różni Jaruzelski od Łukaszenki?
        > Czym się różni Polska kilkanaście lat temu od Białorusi. Tak jak nam pomagano,
        > gdy byliśmy pod władzą ruso-komuny tak my mamy moralny obowiązek pomóc sąsiadom
        >
        > w potrzebie.
        > W sposób szczególny powinniśmy traktować Białorusinów.
        > Nasze zrozumienie ich ciężkiej sytuacji powinno się objawiać wyjątkowa
        > gościnnością i serdecznoOd kogo mogą uzyskać wsparcie jak nie od sąsiada,
        który to piekło izola> zakłamania i terroru już przeżył?

        Dziekuje za taka, pomoc....
        3 razy dziekuje ....
        Pomocy dawaj Potrzebujacym.My rusini potrzebujemy pomocy tak.
        Nie potrzebujemy twojej propagandy.
        Propagande mozesz wpychac nieswiadomym Ludziom.
        Moge Ciebie uswiadomic.Ale po co Ty lepiej to znasz.
        Twoj liderr Tusk i Twoja PO Potrzebuje wyborcow ...
        Ale czemu Kosztem Bialorusi??Czemu.....
        Jestes
        Perfidny jak Polakow Wprowadzasz w blad....
        Zastanow sie Ale dobrze nad Twoim postepowaniem..


    • mrlusiek Re: Saryusz-Wolski: standart europejski ? 09.08.05, 10:50
      na długość czy na grubość ?
    • radiomaryja1 Re: Saryusz-Wolski: białoruskie to nie europejski 09.08.05, 10:52
      a co miał załatwić Sariusz na Białorusi, jaki miał być cel tej niby wizyty? Chodziło o dalsze punkciki w kampanii wyborczej PO? Jestem ciekawy, jaka by była reakcja Polaków, gdyby tak np przyjechali parlamentarzyści niemieccy do Wałbrzycha i robili dym? I znów w przyszłości ktoś zacytuje, iż mądry Polak po szkodzie.
      • chateau Re: Saryusz-Wolski: białoruskie to nie europejski 09.08.05, 10:59
        Postaraj się czytać ze zrozumieniem i doucz się. Nie ta bajka kolego.
        • yola13 Re: Saryusz-Wolski: białoruskie to nie europejski 09.08.05, 11:59
          I co tak zawziecie bronicie tych rządów Łukaszenki?
          • travel_wawa Niektórzy marzą, żeby w Polsce tak było... 09.08.05, 12:28
    • m.bekier Saryusz-Wolski,Tusk i PO na Syriusza 09.08.05, 11:10
      Wystrzelic w kosmos z biletem w jedną stronę
      • yola13 Re: Saryusz-Wolski,Tusk i PO na Syriusza 09.08.05, 11:57
        o w morde, same komuchy sie wypowiadają
        • bohemian1 Re: Saryusz-Wolski,Tusk i PO na Syriusza 09.08.05, 12:10
          ...Yola, zdravim Te z Cech, je prece fajn, ve Varsave jsou pobite deti (ruske),
          v Moskve dva pracovnici ambasady, do Beloruska nejsou vpusteni
          polsti "europoslove", do Polska nejsou vpustene beloruske deti..., jste si
          prece kvit, vsechno je OK, a ze belorusky tisk pise, ze Polska je "panstwo
          prostytutka", to je prece lez Lukasenky, Polska daje Americe a Vatikanu
          ZADARMO...
    • henat Sariusz Wolski do Polski 09.08.05, 12:11
      Najwyraźniej sypie się cała polityka w stosunku do Białorusi. Załapanie się na
      wybory ukraińskie niesłychanie zaostrzyło apetyty naszych klasyków
      politycznych.Przebierają nóżkami na powtórkę z rozrywki (jeszcze nie wiadomo
      jakie skutki ona przyniesie - Juszczenko z synkiem oraz piękna Julia to
      niekoniecznie towarzystwo dla uczciwych ludzi).
      Dzielenie dzieci na "słuszne i nie(po)słuszne", praktyczna blokada informacyjna.
      Można by pomyśleć, że na Białorusi ludzie ogryzają pięści z głodu. Gó..
      prawda.(Ustawa o cenzurze z dnia 1 paździenika 1981 zakazująca pisania słowa kał
      w wersji na "G"). Żyją niebogato ale jakoś im wystarcza. Nie miejsce na
      wychwalanie (nie o to chodzi) ale informacje stamtąd dostajemy zupełnie wypaczoną.
      Nota bene - wygląda na to, że ambasador białoruski miał rację (w wywiadzie z
      Żakowskim)
    • dolby2 Saryusz- Wolski, europejszyk od siedmiu boleści... 09.08.05, 12:17
      Myśli pewnie, że nikt już nie pamięta, co robił za komuny...
      • chateau Re: Saryusz- Wolski, europejszyk od siedmiu boleś 09.08.05, 13:26
        A co robił? Może napiszesz?
    • oracz_prawdziwy Re: Saryusz-Wolski: białoruskie to nie europejski 09.08.05, 12:17
      Drogi Panie,
      Po diabła szanowna delegacja pod Pana kierunkiem pchała się tam gdzie was nie
      chcą. Czy nie zuważył Pan, że przez swoją głupotę działacie na szkodę Polski ?
      Ośmieszacie nas wszystkich, dajecie do ręki argumenty przeciwnikom. Czy nie
      widzicie tego, że już powoli mają nas dosyć i na wschodzie i na zachodzie.
      Dlaczego w składzie "delegacji" byli wyłącznie Polacy. Dlaczego zarzuca się
      kłamstwo informacjom o nie wydaniu 100 dzieciakom wiz a prę dni potem okazuje
      się że to była prawda ? Ręce opadają. Niczego się Panowie nie nauczyli, ani Pan
      Panie Przewodniczący, ani Pan Sonik (i w Paryżu nie zrobią z owsa ryzu ?) et
      consortes. Zostaliście na poziomie SKS-u.
      Ukłony
    • presentation1 OJ POLITYCY 09.08.05, 12:18
      Syriusze czy inni bezmozgowi politycy.O co wlasciwie chodzi Wam z Bialorusia?
      Obecnie dzieki Lukaszenko Bialorus nie jest integralna czescia Rosji.Czy wiecie
      o tym?Nie zgadza sie na polaczenie Rosji i Bialorusi w jeden organizm
      panstwowy.Europa bedzie cisnac na Bialorus i co wtedy?Takich kretynow jak
      Giertych,Tusk to swiat nie widzial.Za pare dni to moze zostac WIELKA
      ROSJA.Jezeli mamy politykierow a nie politykow to wszystko wyglada tak jak chca
      ci pierwsi.A swiat jest bardziej skomplikowany
      • bohemian1 Re: OJ POLITYCY 09.08.05, 12:30
        ...tak, tak. Zdravim Te, Belorusky jsou moooc krasne, vim to, radeji Belorusky
        nez Velkorusky, ahooooy....
      • chateau Re: OJ POLITYCY 09.08.05, 14:06
        Białoruś nie jest częścią Rosji dzięki Łukaszence? Skądś to wiesz czy tylko tak
        się Tobie wydaje?
        Jak na razie wszystkie działania Łukaszenki wskazują na coś wręcz odwrotnego.
        Rusyfikacja narodu, zależność gospodarcza - co to jest jak nie wstęp
        do inkorporacji?
        Tylko, że Łukaszenko chciałby być prezydentem a nie gubernatorem i tu jest pies
        pogrzebany - bo prezydentem Rosji+Białorusi nie będzie.

        A swoją drogą Rosja jakoś się nie pali do zjednoczenia, przynajmniej nie
        w ciągu paru dni. Na strana.ru nic ;)
    • aby Chamstwo w eurodyplomatycznym przebraniu 09.08.05, 12:18
      Dalszy ciąg popisów w których nie widać niczego poza tupetem i prowokacją.
      To, że kilku działaczy jednej z polskich partii włożyło do kieszeni europejskie
      paszporty i razem pojechało na wycieczkę, nie daje im żadną miarą statusu
      europejskiej delegacji.
      Zarzucanie drugiej stronie nieszanowanie dyplomatycznych konwenansów przez
      jedenego z wycieczkowiczów jest przykładem nie znającego miary tupetu. Zwykła
      grzeczność - a co dopiero reguły dyplomacji - nakazuje, by swoją wizytę
      zapowiedzieć i uzgodnić.
      Jednym słowem chamstwo w europejsko-dyplomatycznym przebraniu.
      • r306 Re: Chamstwo.... 09.08.05, 12:53
        Pitolisz o chamstwie, a nie znasz nawet zasad protokolu dyplomatycznego.
        To dopiero chamstwo - mowic o czyms, o czym sie nie ma pojecia.
        A jeszcze wiekszym chamstwem jest klamac:
        > To, że kilku działaczy jednej z polskich partii włożyło do kieszeni
        > europejskie paszporty i razem pojechało na wycieczkę, nie daje im żadną miarą
        > statusu europejskiej delegacji.
        Kto, z imienia i nazwiska poprosze, nazwal ich/siebie europejska delegacja?
        Slucham...
        • aby Re: Chamstwo.... 09.08.05, 13:36
          Uderz w stół...
          Forma notatki podpisanej r306 wyklucza kontynuowanie wymiany zdań.
          • r306 Zabraklo argumentow dziecku.... 09.08.05, 13:38
            A rodzice nie mowili, ze klamstwo ma krotkie nozki????
    • wolnyczlowiek1 Hipokryzja 09.08.05, 13:03
      Dziwe sie jak to jest, ze ludzie z niedemokratycznych partii (PO, PIS, itp.),
      partii ktorych prominenci lamia demokracje - Kaczynski i jego zakaz Parady
      Rownosci, sami domagaja sie demokracji od innych. Najpierw zadbaj pan, panie
      Saryusz Wolski o przestrzeganie demokracji w Polsce a potem walcz o demokracje
      za granica. Zakaz parady rownosci byl takim samym poglawlceniem praw mniejszosci
      jak i zakazy lukaszenki w stosunku do polskiej mniejszosci narodowej. I ca Pan
      na to !!! Hipokryzja Wolskiego jest jednak niczym w porownaniu z obrzydlowa
      hipokryzja mlodziezowki LPRu. Z jednej strony faszysci z kamieniem w lapach z
      drugi piewcy demokracji na Bialorusi - chyba padne ze smiechu !!!
      • chateau Re: Hipokryzja 09.08.05, 14:31
        No to padnij! Mnie dla odmiany dawno przestały śmieszyć ignoracja, zła wola
        i hipokryzja właśnie. Np. w Twoim wydaniu, kłamco.
    • zygfryd.okrutny Re: Saryusz-Wolski: wzorowy Europejczyk 09.08.05, 13:48
      jakos cienko przedzie do zadymie na granicy, prawdopodobnie czeka go przed PE gwltowne wyjasnienie naduzywania kompetencji funcji zastepcy szefa PE. Co do manier i standartow miedzynarodwych, to powinien wiedziec, ze kazde suwerenne Panstwo ma prawo przyjmowac na swoim terenie , kogo mu sie podoba. Nie tylko Panow z Polski jadacych na objazd swojego przyszlego folwarku i nie agentow obcego panstwa z paszportami dyplomatycznymi. To powinien wiedziec kazdy demokrata, za ktorego sie saryjusz podaje. Niezrozumienie podstawowych zasad wspolzycia miedzy Panstwami, eliminuje tego pana z polityki europejskiej. UE wyciagnie niedlugo niezbedne winioski.
      • r306 Re: Saryusz-Wolski: wzorowy Europejczyk 09.08.05, 14:05
        > naduzywania kompetencji funcji zastepcy szefa PE
        Jakiego naduzycia dokonal Saryusz-Wolski?
        Wymien kompetencje i uprawnienia.

        > kazde suwerenne Pans
        > two ma prawo przyjmowac na swoim terenie , kogo mu sie podoba
        Otoz nie. I Twoja wypowiedz swiadczy najplepiej o tym, ze tych standardow
        zwyczajnie nie znasz. Osoby z paszportami dyplomatycznymi moga nie zostac
        wpuszczone na terytorium danego kraju tylko wowczas gdy sa przez dany kraj
        uznane za "osoby niechciane" i w odpowiedniej nocie dyplomatycznej informuje
        sie o tym zainteresowane strony. Taki jest protokol dyplomatyczny.
        Radze liznac troche wiedzy na temat paszportow dyplomatycznych i prawa
        miedzynarodowego.

        > eliminuje tego pana z polityki europejskiej
        Z rzeczowej dyskusji eliminuje Cie brak elementarnej wiedzy.
        • eva15 wielkie glupstwa 09.08.05, 17:13
          r306 napisał:

          > Osoby z paszportami dyplomatycznymi moga nie zostac wpuszczone na terytorium
          >danego kraju tylko wowczas gdy sa przez dany kraj uznane za "osoby niechciane"
          >i w odpowiedniej nocie dyplomatycznej informuje sie o tym zainteresowane
          >strony. Taki jest protokol dyplomatyczny.

          Straszne cos glupstwa wypisujesz. To o czym mowisz dotyczy jedynie
          AKREDYTOWANYCH w danym kraju dyplomatow (np. pracownikow ambasady polskiej na
          Bialorusi), po wypelnieniu procedur uwierzytelniajacych.

          > Radze liznac troche wiedzy na temat paszportow dyplomatycznych i prawa
          > miedzynarodowego. Z rzeczowej dyskusji eliminuje Cie brak elementarnej wiedzy.

          Lekarzu lecz sie sam



          • r306 Re: wielkie glupstwa 09.08.05, 17:56
            > Straszne cos glupstwa wypisujesz. To o czym mowisz dotyczy jedynie
            > AKREDYTOWANYCH
            BYK wyjatkowy ;))))) Dyplomaci akredytowani, a wiec wysylanie przez dane
            panstwo do innego panstwa DO PRACY (na placowke dyplomatyczna) MUSZA uzyskac
            akredytacje, bo ich paszporty dyplomatyczne zmieniaja status prawny. Bez tej
            akredytacji nie moga PODJAC PRACY i przebywac na terytorium danego panstwa.
            Cofniecie takiej akredytacji wiaze sie wiec z przymusowym opuszczeniem danego
            kraju, w ktorym sie pracowalo, ale wcale nie oznacza, ze pozniej, jako
            dyplomata nie mozesz tam wrocic na przyklad z wizyta dyplomatyczna. Czesto wraz
            z cofnieciem akredytacji dyplomatycznej JEDNOCZESNIE wystosowuje sie note
            dyplomatyczna, ze dany dyplomata jest wpisany na "czarna liste" i nie ma prawa
            przyjazdu do danego panstwa, rowniez dysponujac paszportem dyplomatycznym.
            Jednak te dwa zabiegi NIE SA ZE SOBA POWIAZANE w sensie prawnym - czyli
            cofniecie akredytacji nie pociaga za sobo prawnej konsekwencji "persona non
            grata". Malo tego - dyplomata akredytowany do pracy w jakims panstwie, z ktorym
            obowiazuje umowa wizowa, MUSI POSIADAC WIZE, w odroznieniu od dyplomaty, ktory
            posluguje sie paszportem dyplomatycznym - tych najczesciej wizy nie obowiazuja.

            > Lekarzu lecz sie sam
            Zaczynasz mowic do siebie?????
            • eva15 Re: wielkie glupstwa 09.08.05, 18:01
              tak, zak, a polskie MSW nie moze wyrzucic bialoruskiego dyplomaty bez zgody KE.
              Daj spokoj.
              • r306 Re: wielkie glupstwa 09.08.05, 18:04
                > tak, zak, a polskie MSW nie moze wyrzucic bialoruskiego dyplomaty bez zgody
                > KE.
                Masz problem z czytaniem tekstu kobieto!!!! Wydalano dyplomatow akredytowanych
                do pracy!!!! Poznaj troche pojec i ich znaczen i pozniej nimi operuj, bo nie
                daje sie z Toba juz wogole rozmawiac.
                • eva15 Re: wielkie glupstwa 09.08.05, 18:37
                  r306 napisał:

                  > tak, tak, a polskie MSW nie moze wyrzucic bialoruskiego dyplomaty bez zgo
                  > dy KE.

                  >Masz problem z czytaniem tekstu kobieto!!!! Wydalano dyplomatow akredytowanych
                  > do pracy!!!! Poznaj troche pojec i ich znaczen i pozniej nimi operuj, bo nie
                  > daje sie z Toba juz wogole rozmawiac.

                  Nie wypisuj glupstw. Dyplomata nieakredytowany jest w danym kraju albo na
                  urlopie (prywatnie) albo przejazdem, nie siedzi tam przeciez miesiacami czy
                  latami bez zajecia.. Innymi slowy dyplomaty nieakredytowany rzadszy niz
                  rozsadek na tym forum.
        • zygfryd.okrutny Re: Saryusz-Wolski: wzorowy Europejczyk 09.08.05, 21:13
          a co to za dyplomatyczne bzdurki, te osoby zostaly uznane persona non grata juz na granicy bialoruskiej, skasowano wizy wjazdowe i po wyjasnienia odeslano do konsulatu w Bialymstoku. Politykow poslkich nie wpuszczono na Bialorus, bo wizyta byla nie uzgadniana ze strona bialoruska i nie mozna bylo zapewnic odpowiedniego bezpieczenstwa / ze zrozumialych wzgledow /gosciom z Polski. Jak do dzisiaj do MSZ Bialorusi nie wplynelo zadne oficjalne zazalenie ze strony polskiej na niestosownosc zastosowanych srodkow. A wiec byly bezsprzecznie prawidlowe. To co ten pan gardluje na lamach prasy jest w tej sytuacji bez znaczenia.
    • wojtek2784 Re: a pan Swojski - to Europa czy Azja ? 09.08.05, 14:17
      To okropna lipa ten konflikt na Białorusi. Kończ waść wstydu oszczędź.
    • nikola_piterski2 Re: Saryusz-Wolski: białoruskie to nie europejski 09.08.05, 14:58
      Po tym jak Polacy nie z przestrachem nie zgodzily sie wpuscic bialoruskich
      dzieci na odpoczynek do sasiedniego kraju, jak "piata kolumne" Lukaszenki, z
      wachaniem myslie, ze i bialoruskie poslowie moglybym pojechac do Polski, zeby
      udzielic konsultacji dla mniejszosci (np. z kaszubow)o tym jak im postepowac w
      stosunkach z POlskim Rzadem w roznych kwestiach (np. autonomii).
      • chateau Re: Saryusz-Wolski: białoruskie to nie europejski 09.08.05, 15:22
        To zapraszamy, pogadaj z Tuskiem ;)
    • aby Co mówi prawo międzynarodowe 09.08.05, 16:20
      W świetle prawa międzynarodowego grupa europosłów Platformy Obywatelskiej nie
      miała żadnych podstaw by domagać sie zezwolenia im na wjazd na terytorium
      Republiki Białoruś z pominięciem normalnych procedur obowiazujących przy
      przekraczaniu granicy przez cudzoziemców.

      Oto jakie reguły obowiązują w Wielkiej Brytanii, gdzie podobna kwestia była
      przedmiotem wyjaśnienia sporządzonego w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych (Home
      Office) 12 kwietnia 1989.

      „W odpowiedzi na pytanie czy cudzoziemcy legitymujacy się paszportami
      dyplomatycznymi, lecz nie mający akredytacji w Zjednoczonym Królestwie, są
      zwolnieni z normalnych procedur przy wjeździe do kraju, Minister Spraw
      Wewnętrznych napisał: ‘Fakt posiadania paszportu dyplomatycznego sam z siebie
      nie daje jego posiadaczowi specjalnego statusu lub szczególnych praw.’
      Dosłownie: “Possession of a diplomatic passport does not, in itself, afford the
      holder any special status or entitlement”.

      „Na podstawie Immigration Act 197I, niektóre osoby, włącznie z członkami
      placówek dyplomatycznych w Zj. Królestwie, spełniającymi warunki określone w
      ustępie 8.3 tego Aktu, z poprawkami wniesionymi na podstawie Immigration Act
      1988, nie podlegają rygorom procedur wjazdowych [immigration control].
      Członkowie rodziny należący do wspólnego gospodarstwa domowego korzystają z
      identycznego przywileju.
      Niektórzy członkowie placówek dyplomatycznych nie mających swej siedziby w Zj.
      Królewstwie którzy podróżują przez nasz kraj udając się na placówkę lub w drodze
      powrotnej, lub wracający do swojego kraju, wraz z rodzinami, traktowani są
      podobnie, tj. są zwolnieni z rygorów procedur wjazdowych, zgodnie z art. 40
      Konwencji Wiedeńskiej dotyczącej stosunków dyplomatycznych.”

      Źródło: British Yearbook of International Law 1989, str. 629.
      Za: HC Debs., v. 150, Written Answers, col. 551: 12 April I989.
      • r306 Re: Co mówi prawo międzynarodowe 09.08.05, 16:55
        Ermmm ;) Brawo - poszukalismy, aczkolwiek malo dokladnie.

        www.wrotapodlasia.pl/pl/region/na_granicy/przekraczanie+granicy/
        Masz tam dosc dobre wytyczne "co potrzeba" i "co komu wolno". Jest rowniez o
        braku obowiazku wizowego dla posiadaczy paszportow dyplomatycznych dla
        obywateli UE.
        Szczegolowe ustalenia co do respektowania paszportow dyplomatycznych sa zawarte
        pomiedzy Bialorusia a CALA Unia Europejska w umowach "granicznych" (o ruchu
        wizowym, tranzycie itd).
        Kicha straszna, ale ci dyplomaci mieli pelne prawo do wjazdu na terytorium
        Bialorusi - tak samo jak dyplomaci Bialorusi maja prawo odwiedzac Polske czy
        jakikolwiek inny kraj UE. Dlatego tez Polska jako kraj czlonkowski nie moze
        JEDNSTRONNIE uznac za "osoby niepozadane" na terenie Polski dyplomatow
        bialoruskich - musimy sie trzymac konwencji, ze decyzja taka moze zapasc tylko
        na szczeblu KE. Powtorze to ponownie - dzieje sie tak, poniewaz sprawy
        regulacji prawnych co do ruchu granicznego z Bialorusia reguluja teraz umowy
        pomiedzy UE a Bialorusia, a nie Polska i Bialorusia.

        Interpretacja na jaka sie powolujesz dotyczy uogolnionego przepadku. Oczywistym
        jest, ze paszport dyplomatyczny kraju obietego na przyklad ONZtowskim embargiem
        politycznym moze nie zostac uznany przez kraj respektujacy to embargo. Zasady
        respektowania paszportow dyplomatycznych sa rowniez inne gdy wladze kraju
        bedacego celem przyjazdu na przyklad nie uznaja wladz kraju przybysza, lub
        prowadza z nim wojne.
        Te wyjatki nie maja jednak zastosowania w tym przypadku.
        • eva15 Re: Co mówi prawo międzynarodowe 09.08.05, 17:39
          r306 napisał:

          > Bialorusi - tak samo jak dyplomaci Bialorusi maja prawo odwiedzac Polske czy
          > jakikolwiek inny kraj UE. Dlatego tez Polska jako kraj czlonkowski nie moze
          > JEDNSTRONNIE uznac za "osoby niepozadane" na terenie Polski dyplomatow
          > bialoruskich - musimy sie trzymac konwencji, ze decyzja taka moze zapasc
          >tylko na szczeblu KE.

          A w domu wszysycy zdrowi? Nie slyszales pewnie o wydaleniu polskich dyplomatow
          z Bialorusi oraz bialoruskich z Polski, BEZ decyzji na szczeblu PE???? Co
          oczywiscie jest ABSOLUTNIE zgodne z prawem.

          Bo i tez czemu niby PE mialaby prawo w to ingerowac. Jak narazie polityka MSW i
          MSZ danego kraju pozostaje w jego gestii i nie zostala scedowana na EU.Zenujacy
          jest doprawdy brak podstawowej wiedzy o EU.

          serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34192,2834118.html
          • eva15 nie PE a KE , bo o to ci chodzilo 09.08.05, 17:40
            • chateau Re: nie PE a KE , bo o to ci chodzilo 09.08.05, 18:07
              To może ja spróbuję wyklarować ;)

              Weźmy np. kierowców. Każdy, kto ma prawo jazdy może prowadzić samochód.
              Policjant może _zatrzymać_ prawo jazdy w pewnych okolicznościach,
              natomiast _odbiera_ je sąd. Policjant sprawdza, czy kontrolowany przez niego
              kierowca ma ważne prawo jazdy ale odebrać go nie może. OK?
              Żenujący jest brak logicznego myślenia ;)
          • r306 Re: Co mówi prawo międzynarodowe 09.08.05, 17:59
            Konsekwentnie mylisz dwa pojecia - dyplomaty akredytowanego do pracy na
            placowce i "zwyklego" dyplomaty. Gdybys zapoznala sie z informacjami, ktore sa
            pod linkiem, ktory podalem, to bys wiedziala, ze to sa dwie calkowicie rozne
            sprawy. Niestety upor w atakowaniu ludzi i zjawisk nie pozwala Ci nawet czytac
            ze zrozumieniem. Przykre.
            • eva15 Re: Co mówi prawo międzynarodowe 09.08.05, 18:34
              rowniez dla nieakredytowanych czlonkow rezimu wtym zapewne tez i zwyklych
              dypolomatow) wprowadzono w Polsce zakaz wjazdu, bez knsultowania tego z Unia i
              podano,ze Polska CHCE rozszerzenie tego zakazu na inne kraje unijne.

              "Wiceminister spraw zagranicznych, Andrzej Załucki, poinformował też, że
              zapadła decyzja o wprowadzeniu zakazu wjazdu do Polski dla osób,
              które "inspirowały i realizowały działania" wobec Związku Polaków. Według
              niego, na liście znalazło się mniej niż 10 osób, w tym przedstawiciele
              białoruskich władz. Wiceminister nie podał jednak nazwisk. Polska chce, by
              zakaz wjazdu rozszerzono na pozostałe kraje Unii Europejskiej."

              tvp.pl/View.php?Cat=2072&id=206552&PN=1
              • eva15 Re: Co mówi prawo międzynarodowe 09.08.05, 18:41
                jeszcze jedno - czy to zrozumiesz czy niem, nie zmienia faktu, ze jak narazie
                panstwa EU NIE scedowaly polityki zagranicznej na EU. Wiec kazde z nich ma
                prawo usunac/nie wpuscic tych dypolomatow, ktorych chce. Roznica jest tylko w
                procedurach, inne sa w przypadku akredytacji, inne bez.
                • r306 :) 10.08.05, 09:12
                  I jedziemy dalej :)

                  > jeszcze jedno - czy to zrozumiesz czy niem, nie zmienia faktu, ze jak narazie
                  > panstwa EU NIE scedowaly polityki zagranicznej na EU
                  Nie ma wspolnej polityki zagranicznej (to miala regulowac nowa konstytucja).
                  Jest jednak... wspolna polityka GRANICZNA i tranzytowa :) Polska granica
                  wschodnia jest wschodnia granica UE. Dlatego miedzy innymi Polska MUSIALA
                  wprowadzic wizy dla Ukraincow, Rosjan i Bialorusinow. Przed przystapieniem PL
                  do UE mielismy z tymi krajami umowy graniczne o ruchu bezwizowym.

                  > Wiec kazde z nich ma
                  > prawo usunac/nie wpuscic tych dypolomatow, ktorych chce
                  Nie, chodzi tylko o politykow akredytowanych do pracy W DANYM KRAJU UE.
                  Na mocy porozumienia granicznego pomiedzy UE i Bialorusia, politycy dysponujacy
                  paszportami dyplomatycznymi UE maja prawo przejazdu przez granice Bialorusi.
                  Swoje oburzenie w tej kwestii wyrazil rowniez rzecznik prasowy przewodniczacego
                  PE.
              • r306 :) 10.08.05, 09:05
                Rano, po kawie - mam nowa energie, wiec zabieram sie "do roboty" hehehe

                > "Wiceminister spraw zagranicznych, Andrzej Załucki, poinformował też, że
                > zapadła decyzja o wprowadzeniu zakazu wjazdu do Polski dla osób,
                > które "inspirowały i realizowały działania" wobec Związku Polaków. Według
                > niego, na liście znalazło się mniej niż 10 osób, w tym przedstawiciele
                > białoruskich władz. Wiceminister nie podał jednak nazwisk. Polska chce, by
                > zakaz wjazdu rozszerzono na pozostałe kraje Unii Europejskiej."
                Chodzi o zakaz wydawania wiz. To sa osoby bez paszportow dyplomatycznych, wiec
                na wjazd na terytorium PL, a uogolniajac UE, potrzebuja wiz. Wizy akurat wydaja
                poszczegolne kraje, a nie UE, ale wiza jednego kraju upowaznia do tranzytu
                przez inne kraje UE, dlatego zabiegi polskiej dyplomacji, aby ten zakaz
                rozszerzyc na inne kraje UE. Proste? Proste, tylko trzeba sie troche oderwac od
                pewnej "linii dowodowej" :)
                • eva15 Re: :) 10.08.05, 11:01
                  To nie marnuj tej porannej energii na bicie piany. Problem przyznawania wiz
                  jest drugorzedny, mozna kogos nie wpuscic do kraju lunb z biego wyrzucic MIMO
                  waznej wizy.

                  Tematem naszym jest to, ze twierdziles, ze na owo wyrzucenie tzw., jak t
                  piszesz, "zwyklych " dyplomatow (a co to?) potrzebna jest zgoda KE (cytuje
                  cie: "Dlatego tez Polska jako kraj czlonkowski nie moze JEDNSTRONNIE uznac
                  za "osoby niepozadane" na terenie Polski dyplomatow bialoruskich - musimy sie
                  trzymac konwencji, ze decyzja taka moze zapasc tylko na szczeblu KE.").
                  I to jest bzdura, KE nie ma zadnej mocy sprawczej w tym w zakresie, a decyzje
                  nie zapadaja w Brukseli.

                  • r306 Re: :) 10.08.05, 11:33
                    > Problem przyznawania wiz
                    > jest drugorzedny, mozna kogos nie wpuscic do kraju lunb z biego wyrzucic MIMO
                    > waznej wizy.
                    Problem przyznania wiz lub jej uniewaznienia jest PIERWSZORZEDNY gdy nie chce
                    sie wpuscic na teren danego kraju kogos, kto nie dysponuje paszportem
                    dyplomatycznym.
                    Vide - sprawa tych 50 dzieci, a troche inaczej - ich opiekuna - administracyjny
                    brak zgody na przyznanie wizy - nie mogli przyjechac.
                    Vide - Polacy ubiegajacy sie o wizyte w USA - maja paszport, nie sa karani, nie
                    maja dyplomatycznego statusu "persona non grata" - nie dostaja wizy - nie jada
                    do USA.
                    Gdy wiza jest im cofana lub wygasa podczas ich pobytu na terenie (tu USA) - sa
                    deportowani (jesli dadza sie zlapac "emigracyjnemu" ;)).

                    Po to wlasnie wprowadza sie obowiazek wizowy w ruchu granicznym, aby sprawnie,
                    w sposob czysto administracyjny (bez udzialu wielkiej polityki) wykosic
                    osoby "niepozadane". Obowiazku wizowego nie maja osoby dysponujace paszportami
                    dyplomatycznymi (honorowanymi przez obie strony) i nie bedace JEDNOCZESNIE
                    dyplomatami akredytowanymi do pracy w danym kraju (w tym ostanim wypadku wiza
                    najczesciej jest wymagana - miedzy innymi PO TO, zeby mozna bylo ja cofnac w
                    celu "wydalenia" danego dyplomaty poza terytorium danego kraju).
                    • r306 PS 10.08.05, 12:23
                      Jeszcze jeden przyklad, ktory pozwoli Ci rozroznic polityke zagraniczna UE w
                      stosunku do polityki zagranicznej czlonkow UE w kontekscie paszportu
                      dyplomatycznego.
                      Na poczatku zawieruchy ze Zwiazkiem Polakow na Bialorusi o paszport
                      dyplomatyczny ale RP wystapil posel Giertych - szef parlamentarnej komisji do
                      kontaktow z Polakami za granica. I tu uwaga - parlamentarzysci RP nie maja
                      automatycznie przyznawanych paszportow dyplomatycznych (RP a nie UE!).
                      Po co to zrobil? Ano po to, aby na podstawie umowy o ruchu granicznym pomiedzy
                      UE (ha! wlasnie juz nie RP) a Bialorusia mogl bez UBIEGANIA SIE O WIZE
                      przekroczyc granice jako dyplomata kraju czlonkowskiego UE! Paszport takowy
                      Giertych uzyskal i na Bialorus pojechal. Jesli by go nie dostal, to musialby
                      ubiegac sie o wize, a tej, nawet bez podania przyczyn, strona bialoruska
                      moglaby mu nie dac i Giertych moglby co najwyzej pojechac do hotelu poselskiego
                      w Wawie.
            • eva15 Re: Co mówi prawo międzynarodowe 09.08.05, 18:52
              r306 napisał:

              > Konsekwentnie mylisz dwa pojecia - dyplomaty akredytowanego do pracy na
              > placowce i "zwyklego" dyplomaty. Gdybys zapoznala sie z informacjami, ktore
              >sa pod linkiem, ktory podalem, to bys wiedziala, ze to sa dwie calkowicie
              >rozne sprawy. Niestety upor w atakowaniu ludzi i zjawisk nie pozwala Ci nawet
              >czytac ze zrozumieniem. Przykre.

              Wzielam sie za posprawdzanie tych definicji, ktore probujesz "wcisnac". I
              wyszlo, ze:

              Nie ma czegos takiego jak dyplomata akredytowany i "zwykly" dyplomata. Z
              defínicji dyplomata jest ZAWSZE akredytowany

              pl.wikipedia.org/wiki/Dyplomata
              I nie ma czegos takiego, tze przy wyrzucaniu dyplomaty akredytowanego nie
              trzeba pytac KE o zgode, przy wyrzucaniu "zwyklego" juz tak. Jesli wiesz lepiej
              to podaj link, §, lub jakies inne oficjalne zrodlo.
              • chateau Re: Co mówi prawo międzynarodowe 09.08.05, 19:26
                O rany...

                [cytat]

                Z obowiązku uzyskania wiz zwolnieni są:
                * posiadacze paszportów dyplomatycznych (z wyłączeniem osób skierowanych
                do pracy)

                [koniec]

                • aby Re: Co mówi prawo międzynarodowe 09.08.05, 20:37
                  chateau napisał:
                  > [cytat]
                  > Z obowiązku uzyskania wiz zwolnieni są:
                  > * posiadacze paszportów dyplomatycznych (z wyłączeniem osób skierowanych
                  > do pracy)

                  Jeżeli cytat jest zaczerpnięty z polskiego informatora turystycznego, nie jest
                  to żadne miarodajne źródło pozwalające wnioskować o tym, jakie zasady
                  rzeczywiście obowiazują w innym państwie.
                  Z pewnością nie jest to reguła, którą kieruje sie polska straż graniczna. Nie
                  wyobrażam sobie na przykład, by wpuszczano do Polski osoby z paszportem
                  dyplomatycznym bez wizy z krajów spoza pewnego wąskiego kręgu (UE, USA, Kanada).
                  Paszporty bardzo wielu krajów, w tym dyplomatyczne, można przecież kupić za
                  odpowiednią cenę. Poza tym po świecie podróżują ludzie z paszportami
                  dyplomatycznymi Zakonu Maltaśkiego, Zakonu Joannitów, Stolicy Apostolskiej
                  Antiochii. Czy oni też mieli by mieć wstęp wszędzie bez wizy? To byłby absurd.

                  Pani 'ewa15' słusznie zwróciła uwage na to, że sprawy kontroli ruchu granicznego
                  należą w dalszym ciągu do kompetencji krajów członkowskich Unii. Nie zmienia
                  tego nawet Układ z Schengen. 12 lipca - po zamachach w Londynie - Francja na
                  przykład jednostronnie wprowadziła kontrole dokumentów na granicach. Również
                  Włochy zawieszały okresowo funkcjonowanie układu schengeńskiego. Przykłady te
                  dowodzą, że wszędzie prawo wjazdu pozostaje w kompetencji władz danego kraju a
                  ostateczna decyzja należy do funkcjonariusza straży granicznej.
                  • r306 Re: Co mówi prawo międzynarodowe 10.08.05, 09:23
                    > Jeżeli cytat jest zaczerpnięty z polskiego informatora turystycznego, nie jest
                    > to żadne miarodajne źródło pozwalające wnioskować o tym, jakie zasady
                    > rzeczywiście obowiazują w innym państwie.
                    Wyslij zapytanie do MSZ. Ludzie z tego portalu to zrobili i umiescili
                    informacje. Jak dla Ciebie to nie jest miarodajne - zapytaj sama. Ja nie mam
                    powodu aby watpic w te informacje. Koniec.

                    > Z pewnością nie jest to reguła, którą kieruje sie polska straż graniczna. Nie
                    > wyobrażam sobie na przykład, by wpuszczano do Polski osoby z paszportem
                    > dyplomatycznym bez wizy z krajów spoza pewnego wąskiego kręgu
                    Wytlumaczylem na poczatku tego watku dyskusji, ze powolujesz sie na uogolniony
                    przypadek pomijajac kompletnie umowy o ruchu granicznym pomiedzy UE JAKO
                    CALOSCIA, a poszczegolnymi krajami spoza UE, w tym Bialorusia.
                    Koniec.

                    > Nie zmienia
                    > tego nawet Układ z Schengen. 12 lipca - po zamachach w Londynie - Francja na
                    > przykład jednostronnie wprowadziła kontrole dokumentów na granicach. Również
                    > Włochy zawieszały okresowo funkcjonowanie układu schengeńskiego. Przykłady te
                    > dowodzą, że wszędzie prawo wjazdu pozostaje w kompetencji władz danego kraju a
                    > ostateczna decyzja należy do funkcjonariusza straży granicznej.
                    Uklad z Shengen przewiduje takie mozliwosci... Zapomnialam dodac?
                    Poza tym nie slyszalem aby Bialorus czasowo wypowiedziala umowe o ruchu
                    granicznym z UE. Bez takiego wypowiedzenia/zawieszenie, zatrzymanie ludzi z
                    paszportami dyplomatycznymi UE na granicy bylo bezprawne.

                    Przyczyna/skutek - kurcze, nie mieszajcie wszystkiego i nie podpierajcie sie
                    abstrakcyjnymi argumentami.
                • eva15 Re: Co mówi prawo międzynarodowe 09.08.05, 21:06
                  Nie lapiesz, o czym byla dyskusja? r306 twierdzi, ze aby mozna bylo jako kraj
                  czlonkowski EU wyrzucic badz nie wpuscic dyplomaty "zwyklego" (to jego nazwa,
                  cos takiego nie istnieje) trzeba na to zgody KE. Ja na to odpowiedzialam, ze
                  nie ma dyplomatow zwyklych i niezwyklych, a o wspuszczeniu/niewpuszczeniu lub
                  tez wyrzuceniu nie decyduje KE lecz poszczegolny kraj. Dalam linki na dowod, ze
                  tak sie czyni, niezaleznie od KE. I to wszystko.
                  • aby Re: Co mówi prawo międzynarodowe 09.08.05, 21:56
                    Dziękuję za wsparcie (17.39) i znakomite rozwinięcie frontu argumentacji. Myślę,
                    że nie ma potrzeby różnicować naszych stanowisk.
                    • eva15 Re: Co mówi prawo międzynarodowe 09.08.05, 23:29
                      aby napisał:

                      > Dziękuję za wsparcie (17.39) i znakomite rozwinięcie frontu argumentacji.
                      >Myślę, że nie ma potrzeby różnicować naszych stanowisk.

                      Nie ma za co dziekowac. Oboje na spokojnie probujemy wyjasnic jaki jest stan
                      rzeczy. r306 podziela pogady wielu osob w Polsce - z jednej strony Polska ma
                      prawo do wlasnej polityki np. w Iraku, czy na Ukrainie oraz Bialorusi, z
                      drugiej zas gdy sie pali ma swiete (zdaniem tych osob) prawo schowac sie za
                      spodnica Unii. Raz Unia nie ma prawa wtracac sie w polskie decyzje, innym zas
                      razem Polska dziala rzekomo w imieniu calej Unii. Jesli Unia o tym nie wie, tym
                      gorzej dla niej. Jak widac panuje kompletna nieswiadomosc i pomieszanie z
                      poplataniem co do celow Unii, idei ktore jej przyswiecaja oraz zakresu
                      kompetencji i obowiazkow EU i wszystkich jej organow, w tym i tej nieszczesnej
                      KE, ktorej r306 nie rozumie.



              • r306 Re: Co mówi prawo międzynarodowe 10.08.05, 11:22
                > Nie ma czegos takiego jak dyplomata akredytowany i "zwykly" dyplomata. Z
                > defínicji dyplomata jest ZAWSZE akredytowany
                Prezyden RP jest szefem dyplomacji i na zewnatrz reprezentuje Polske -
                wyczerpuje tym znamiona definicji "dyplomaty" gdy jedzie z wizyta zagraniczna.
                Pytanie - czy Prezydent RP wymaga akredytacji????

                Akredytacja to innymi slowy uwierzytelnione dwustronnie skierowanie i
                jednoczesnie pozwolenie NA PRACE w okreslonym miejscu i czasie. Akredytacja
                dyplmomatyczna, dziennikarska...
                Dziennikarz akredytowany do pracy na Mistrzostwach Swiata w Helsinkach, nie
                przestaje byc dziennikarzem gdy po mistrzostwach mu ta akredytacja wygasa...
                Bardzo podobnie (acz nie do konca) jest z dyplomacja. Tu, stajac sie np. poslem
                europarlamentu, wchodzi sie w posiadanie paszportu dyplomatycznego UE. Jest on
                honorowany na mocy umow dwustronnych z UE przez szereg panstw nie bedacych
                czlonkami UE - w tym Bialorus. Jesli mowa o akredytacji, to owszem - ludzie ci
                sa akredytowani do pracy... w Parlamencie Europejskim, ale nie ma to NIC
                WSPOLNEGO z akredytowaniem tych ludzi do pobytu na terenie Bialorusi.
                Ich paszporty na zewnatrz UE zaswiadczaja, ze sa to dyplomaci EU i zadnej
                akredytacji nie potrzebuja NA WJAZD do tego panstwa. Ale np. gdyby wykonywali
                jakas misje EU z ramienia PE na terenie kraju nie bedacego czlonkiem UE, czyli
                WYKONYWALIBY PRACE, to wowczas jako dyplomaci, potrzebowaliby AKREDYTACJI.

                Jasniej nie potrafie - w razie watpliwosci piszcie do MSZ - moze tam ktos to
                Wam wyjasni prosciej czy przystepniej.
    • langwer1 Re: Saryusz-Wolski: białoruskie to nie europejski 09.08.05, 17:41
      ?
    • widul2 Saryusz-Wolski słuchałem jego wypowiedzi z czasów 09.08.05, 18:30
      AWS to jest kompletny tuman, słowo daję, facet gadał takie głupoty że byłem
      zaskoczony że koledzy z AWS-u pozwalają mu cokolwiek publicznie głosić. Teraz
      jest w PO jutro gdzieś tam. Widać wyrażnie kim nafaszerowane jest towarzystwo z
      PO.
      • karbat Re: Saryusz-Wolski słuchałem jego wypowiedzi z cz 09.08.05, 19:27
        Polska polityka zagraniczna na wschodzie;
        to mialo byc budowanie przez Polske mostow , miedzy wschodem i zachodem.
        Miedzy swiatlem a ciemnioscia miedzy dobrem a zlem.
        Jak na razie to dostajemy po pysku i jestesmy wyrzucani , niewpuszczani jak
        jacys tredowaci.
        Polscy parlamentarzysci, mysleli..... pojada ,wjada i zadzialaja - kupa
        dyletantow.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka