jagnieszkaa 16.08.05, 22:26 Całkiem rozsądny artykuł. Jagnieszka P.S. Ale czemu zamieściła go "Gazeta Wyborcza"? Idzie nowe? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
abakumow Bardzo dobrze napisane 17.08.05, 10:04 Świetna analiza obecnej sytuacji. Mam obecnie 26 lat. Przyznam się że 5 lat temu glosowałem na Kwaśniewskiego, 4 lata temu na SLD bo byłem zniesmaczony rządami i metodami AWS i wierzyłem że Ci, nazywani przez niektórych "postkomunistami" politycy mogą coś zmienić. Niestety okazało się to to iluzją. Uważam że nie mamy obecnie wiarygodnych polityków w kraju. Te wybory to znowu karuzela która wysunie do władzy ludzi prawicy,ale Ci ludzie nie są gwarantem że faktycznie pożegnamy III RP. Ale myślę że Polska musi poczekać jeszcze na pokolenie, które obecnie dojrzewa politycznie. Myślę tu o ludziach w moim wieku, którzy w mniejszym stopniu są skażeni mentalnością martyrologiczno- komunistyczną niż obecni politycy zarówno prawicy i lewicy. To pokolenie już powoli, nieśmiało dochodzi do władzy, ale aby do końca zerwać z III RP (którą można chyba nazwać bękartem PRL)potrzebna jest całkowita wymiana kadr na górze i to powinno się stać jak najszybciej. Odpowiedz Link Zgłoś
vinogradoff Zawsze najtrudniej o normalnosc 17.08.05, 12:30 Zadziwiac swiat skrajnosciami jest latwiej. Aktualne starsze pokolenia fizycznie nie doczekaja normalnosci. Warunkiem koniecznym do osiagniecia normalnosci nie jest wcale koniecznosc odejscia dzisiejszych przywodcow. Potrafia bowiem oni doskonale sie adoptowac do kazdych, absolutnie kazdych warunkow i dobrze funkcjonowac w kazdym ukladzie ( przyklad zyciorysy polityczne aktualnych elyt polytycznych, latwosc w zmienianiu partii i pogladow, a nawet bycia bez zadnych pogladow). Wazniejszy jest stan gospodarki, a zwlaszcza jej zdolnosc do wchloniecia milionow absolwentow rozmaitych szkol i uczelni. Inaczej w sytuacji ostrego deficytu wielu podstawowych dobr , walka o ich przechwycenie bedzie sie nasilac i wszelkie zwiazane z tym patologie w funkcjonowaniu panstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
fafik_wielki Re: Kto pamięta o PRL? 16.08.05, 22:43 tekst jest bardzo rozsądny nawiasem mówiąc, p. Michał jest, o ile wiem, doktorantem innego ciekawego publicysty i filozofa prof. Ryszarda Legutki z UJ (tego, na którego GW zrobiła kiedyś nagonkę, że niby antysemita) moim zdaniem Wyborcza dlatego puszcza taki tekst (zresztą już nie pierwszy p. Michała) żeby udawać, że jest gazetą która prezentuje całe spektrum poglądów - w praktyce wygląda to tak, że jest 10 tekstów na poziomie pana profesora Romanowskiego, który pluje np. na lustrację na poziomie pań, które codziennie słyszę w autobusie, i na te 10 tekstów jest 1 tekst typu jak p. Michała nowe raczej nie idzie, co widać np. po metodach prezentacji sprawy z p. Jarucką - a la Goebbels (np. obrzydliwy materialik filmowy pt. "jak p. Jarucka zareagowała na pytania dziennikarzy" - tak to można by skompromitować nawet Matkę Teresę z Kalkuty) /no może tylko a la Goebbels stanu wojennego, przynajmniej nie wyzywają jej od k.../ Odpowiedz Link Zgłoś
taki-i-owaki Re: Kto pamięta o PRL? 17.08.05, 11:30 Spróbuj znaleźć teksty przeciwników politycznych w "Naszej Polsce", "Naszym Dzienniku", "Najwyższym Czasie", nie mówiąc już o audycjach Radia Maryja. Dobrze, że w Polsce są takie gazety jak "Rzeczpospolita" czy GW. Reszta to gazetki parafialne dla wyznawców, gdzie nie prezentuje się pogladów przeciwników, bo to mogłoby im zamącić w głowach... Odpowiedz Link Zgłoś
heraldek Zachwaszczona monokultura polska... 17.08.05, 00:06 Najwiekszym nieszczesciem Polski zawsze byli sami Polacy...Jakikolwiek bylby system, jakakolwiek formacja, to Polakom wiatr byl zawsze w oczy.... ...polski model socjalizmu, polskie reformy, polska droga do demokracji, polski Kosciol Katolicki, polska sprawiedliwosc, polska lustracja, itp. Niby to samo co sasiedzi, ale zawsze inaczej... Zawsze jakas furtka dla obejscia prawa, sposobnosc do cwaniactwa, korupcji.... Zawsze jakas dyspensa czy okres przejsciowy na zrobienie czegos, co inni dawno uczynili... Zawsze sporo krzyku i entuzjazmu na poczatki akcji, slomiany zapal i brak zakonczenia lub zakonczenie "na odwal sie".... Politycy nie przywroca normalnosci w tym kraju... skoro tego nie dokonal dlugi pontyfikat JPII.. Ten kraj ma popieprzony system wartosci... Odpowiedz Link Zgłoś
chatazboja Re: Zachwaszczona monokultura polska...Brawo !!! 17.08.05, 10:36 Brawo za prawdziwą i trzeżwą ocenę naszego elektoratu, Całe nieszczeście tego kraju w tym że tak myslacych jest naprawdę ułamek procenta Polaków . Pozdrawiam Old Hors Odpowiedz Link Zgłoś
gadery Re: Zachwaszczona monokultura polska...Brawo !!! 17.08.05, 13:46 Za I Rzeczypospolitej nasz sej stal sie przyslowiowy. Niestety do tej pory nic sie nie zmienilo. Wiecej rzadow w stylu SLD czy AWS i czekaja nas kolejne rozbiory. Smutne jest to, ze sondaze pokazuja, ze po wyborach czeka nas ciag dalszy w wykonaniu PISu. Odpowiedz Link Zgłoś
mbishop nie jestem miłośnikiem lewicy, ALE.... 17.08.05, 03:30 Pragnę przypomnieć, że w latach 97-2001 rządziła tzw "prawica", i własnie z tego okresu pochodzi słynne hasło TKM... Zamiast dzielić na "lewicę" i "prawicę", może lepiej dzielić polityków na uczciwych/nieuczciwych, kompetentnych/niekompetentnych, etc? Odpowiedz Link Zgłoś
wtes2 Do rozczarowanego! 17.08.05, 09:16 Słusznie ująłeś słowo prawica w cudzysłów. No bo jak rząd związkowców może być prawicowy. Nie byłoby tego zamieszania gdyby przez prawicowe określano te grupy które uznają: - państwowe przedsiębiorstwo to nie jest przedsiębiorstwo - nie ma żadnej potrzeby zabierać jednym by dawać drugim czyli podatki tylko na wojsko, administrację, policję i te zadania których ludzie na pewno nie są wstanie sami wykonać, a są konieczne. - rząd nie rządzi pieniądzem (pieniądz nie jest własnością rządu) Odpowiedz Link Zgłoś
siersciuchjebany Re: nie jestem miłośnikiem lewicy, ALE.... 17.08.05, 11:13 Nie da się nie dzielić na lewicę i prawicę. Polityka to nie tylko pilnowanie machiny państwowej, do czego potrzebni są "fachowcy", ale również dokonywanie wyborów czysto ideowych. Np. służba zdrowia. Prywatna czy publiczna? To miejsce na wybory właśnie między lewicą i prawicą. Inna sprawa, że w Polsce te określenia przypisuje się dość dowolnie. Odpowiedz Link Zgłoś
gadery Re: nie jestem miłośnikiem lewicy, ALE.... 17.08.05, 13:50 Popelnil Pan blad. Wybor jest pomiedzy prywatna a panstwowa, publiczna a niepubliczna. Mielismy w Polsce panstwowe niepubliczne szpitale. Odpowiedz Link Zgłoś
studioturos Re: nie jestem miłośnikiem lewicy, ALE.... 17.08.05, 12:10 mbishop napisał: > Pragnę przypomnieć, że w latach 97-2001 rządziła tzw "prawica", i własnie z teg > o > okresu pochodzi słynne hasło TKM... > Zamiast dzielić na "lewicę" i "prawicę", może lepiej dzielić polityków na > uczciwych/nieuczciwych, kompetentnych/niekompetentnych, etc? > Kompetentny - kto? Uczciwy - kto? Lewocowa - która? Prawicowa - ? Odpowiedz Link Zgłoś
as200 Re: Kto pamięta o PRL? 17.08.05, 04:16 Doskonale. To bardzo wazne zagadnienie. Bez prawidlowej (bliskiej prawdy) swiadomosci historycznej nie mozna podejmowac wlasciwych decyzji politycznych. Dlatego politycy tak zawziecie manipuluja historia, gdyz zaklucajac proces spolecznego rachunku sumienia, moga sterowac opinie publiczna w sobie pozadanym kierunku. Nic w tym nowego. Wlasciwie kazdy narod (politycy, pisarze i niektorzy naukowcy) falszuje swoja historie, np. "dla pokrzepienia serc". Na obecny stan Polski ma przewazajacy wplyw stan swiadomosci spoleczenstwa uksztaltowany przez komune, ale nie tylko. Trzeba siegnac glebiej - do braku mieszczanstwa i jego tradycji, kontrreformacji i jej wplywu na zycie intelektualne , dwuklasowosc spoleczenstwa z masami panszczyznianych chlopow (do 1863 !), upadek panstwa szlacheckiego i pozniejsze wydarzenia, ktore zachamowaly rozwoj nowoczesnego panstwa i spoleczenstwa, zawsze przegrane powstania malej czesci spoleczenstwa biernosc reszty itd itd. Zaczac trzeba od PRL'u i jego spuscizny, ale to nie wszystko. To nie wina sprytnych karierowiczow jak Cimoszko, Prezio itp, ze na nich glosuja - to niestety wina zmanipulowanych obywateli nie majacych pojecia o wlasnej historii. Takich mamy na gorze jakich tam wpuszczamy. Odpowiedz Link Zgłoś
awprawo Małe sprostowanie 17.08.05, 13:30 Powstanie Wielkopolskie wygralismy - i to w jakim stylu! TO też był jeden z fundamentów wolnej Polski - dodajmy wolnego , solidnego i pracowitego społeczeństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
gadery Re: Małe sprostowanie 17.08.05, 13:54 Szkoda, ze reszta kraju nie byla pod ich zaborem. Za PRLu uczono nas, ze to byl najgorszy zaborca. Ciekawe, ze przed I Wojna Swiatowa nie bylo tam zadnego powstania. Odpowiedz Link Zgłoś
patience Problem z autorami... 17.08.05, 04:24 jagnieszkaa napisał: > P.S. Ale czemu zamieściła go "Gazeta Wyborcza"? > Idzie nowe? GW sie dzisiaj czyta tak jak onegdaj czytywalo Trybune Ludu. Niewaznie co w niej jest, wazne, czego nie ma. Dlatego autorow w GW jest coraz mniej, bo sie boja "spalic" tekstami w GW. Odpowiedz Link Zgłoś
gosienka_32 Artykuł bardzo tendencyjny 17.08.05, 08:53 W większości się zgadzam, oprócz tego, że Kaczyński nie zapewni ani szczęścia ani normalności ani praworządności w tym kraju. Sam jest umoczony w różne afery, poza tym to nacjonalista i antysemita, nietolerancyjny....Agitacja wyborcza jest co najmniej nie na miejscu Odpowiedz Link Zgłoś
otis_tarda Re: Artykuł bardzo tendencyjny 17.08.05, 09:18 > poza tym to nacjonalista i antysemita, nietolerancyjny.... I pijak. Oraz złodziej, bo każdy pijak to złodziej. Podaj mi proszę JEDEN przykład antysemityzmu Kaczyńskiego. JEDEN. Oraz JEDEN przykład nacjonalizmu. Odpowiedz Link Zgłoś
arbaal Re: Artykuł bardzo tendencyjny 17.08.05, 09:35 Jkaie afery? Może starachowicką lub Rywina przepraszam Kaczora bo to kaczyński przyszedł do Michnika. :-) Jak to mówią u nas "idźe idźe" Odpowiedz Link Zgłoś
mrrek gosieńka ... nie pieprz, 17.08.05, 15:03 bo zaraz bys jeszcze dodała, że pedał i cyklista, żeby tylko umoczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
dahlinek Re: Kto pamięta o PRL? 17.08.05, 09:00 A co to ma być - czyżby gazeta się robiła polityczna?? I jak na ironię w artykule wzmianka o upolitycznionych mediach! Odpowiedz Link Zgłoś
wtes2 Pamiętam PRL, Uczyłem się wtedy i pracowałem. 17.08.05, 09:26 Założyłem rodzinę. Byłem nawet wtedy młody. I rozwiązywałem w sposób heroiczny problemy które dziś nie istnieją. Np. odwiedziłem kiedyś ok.30 sklepów w poszukiwaniu mleka w proszku na "wpis do książeczki zdrowia". Byłem w 3 miastach (życzliwe sprzedawczynie radziły pojechać do kolejnego miasta bo podobno tam była dostawa). I wszystko to w czasie gdy w TV geniusz lewicy Urban dementował złośliwe plotki o braku zaopatrzenia ludności w mleko i nabiał, i wysyłał śpiwory bezdomnym w Nowym Jorku. Odpowiedz Link Zgłoś
vitmik Re: Pamiętam PRL, Uczyłem się wtedy i pracowałem. 17.08.05, 09:59 tak a ja pamietam jak trzeba bylo pisac prosbe do pewnego ministerstwa,ktorym chyba kierowal nasz olek k. i blagac o pozwolenie na zakup anteny umozliwiajacej odbior kanalow telewizyjnych z satelity. trzeba bylo jeszcze podpisac lojalke ze nie bede zapraszal sasiadow. a teraz slodkie, komusze pierdzenie o demokracji Odpowiedz Link Zgłoś
wtes2 To były piękne czasy. 17.08.05, 10:19 A pamiętasz kubańskie pomarańcze w stalowych skórkach, z których wcześniej wyparował sok. A kolejki po mięso - ustawiały się o 3 w nocy. Dzięki temu wiem co czują komandosi w filmach akcji. A zapisy na lodówki Mińsk. I do tego Rakowski w TV: "gdyby nie socjalizm to paślibyście krowy". Jakie to byłoby nudne życie. Odpowiedz Link Zgłoś
sobekx słabiutki artykuł 17.08.05, 09:43 jak na filozofa to nie popisał się autor, mógł się wykazać większym obiektywizmem, zarzuca przeciwnikom wydumanej rewolucji moralnej ocenianie zwolenników tejże rewolucji jako szaleńców, zaś samych przeciwników rewolucji jako zwolenników utrzymania beznadziejności ostatnich 16 lat - dla mnie to prymitywna ocena jak na abolwenta filozofii; autor nic nie wspomina o tym, że przeciwnikiem rewolucji może być uczciwy człowiek który chce uczciwie pracować i żyć w państwie prawa a nie w państwie o specjalnych zasadach, gdzie ma obowiązywac odpowiedzialność zbiorowa, delegalizacja innych partii; naprawdę nie potrzeba tworzyć specjalnych praw i IV RP, żeby uczciwie rządzić krajem, nic nie stoi na przeszkodzie Platformie i PiSowi, żeby pokazali Polakom jak wyglądają rządy uczciwych i moralnych - jeśli prawica będzie taka doskonała i moralna to juz nikt nigdy nie będzie chciał głosować na lewicę, nie będzie trzeba delegalizowac przciwnika politycznego - drodzy politycy prawicy: zamiast słów pokażcie dobry przykład! w ten sposób zmieńcie Polskę i zróbcie rewolucję moralną, poprzec uczciwe i etyczne rządy (bo samo rzucanie kamieniem nie świadczy jeszcze o cnocie rzucającego) Odpowiedz Link Zgłoś
studioturos Re: słabiutki artykuł 17.08.05, 12:04 sobekx napisał: > jak na filozofa to nie popisał się autor, mógł się wykazać większym > obiektywizmem, zarzuca przeciwnikom wydumanej rewolucji moralnej ocenianie > zwolenników tejże rewolucji jako szaleńców, zaś samych przeciwników rewolucji > jako zwolenników utrzymania beznadziejności ostatnich 16 lat - dla mnie to > prymitywna ocena jak na abolwenta filozofii; autor nic nie wspomina o tym, że > przeciwnikiem rewolucji może być uczciwy człowiek który chce uczciwie pracować > i żyć w państwie prawa a nie w państwie o specjalnych zasadach, gdzie ma > obowiązywac odpowiedzialność zbiorowa, delegalizacja innych partii; > naprawdę nie potrzeba tworzyć specjalnych praw i IV RP, żeby uczciwie rządzić > krajem, nic nie stoi na przeszkodzie Platformie i PiSowi, żeby pokazali Polakom > > jak wyglądają rządy uczciwych i moralnych - jeśli prawica będzie taka doskonała > > i moralna to juz nikt nigdy nie będzie chciał głosować na lewicę, nie będzie > trzeba delegalizowac przciwnika politycznego - drodzy politycy prawicy: zamiast > > słów pokażcie dobry przykład! w ten sposób zmieńcie Polskę i zróbcie rewolucję > moralną, poprzec uczciwe i etyczne rządy (bo samo rzucanie kamieniem nie > świadczy jeszcze o cnocie rzucającego) Filozofia nie polega na tym, by rzeczywistość przedstawiać z trzech stron jednocześnie i nie móc mieć własnych poglądów. Powiedziałbym, ze jest wprost przeciwnie... Filozof to ktos kto kreuje nowe mysli, reszta jest tylko komentowaniem filozofa..., stad tak duzo mamy folozofów od "historii filozofii" Na inne pretensje dpowiem krótko, bo szkogda mi czasu: Czas pokaże, czy twoje myślenie i myslenie tych, co nadejdą będzie miało jakieś konsekwencje. Bardzo się zdziwie, jesli nie... Odpowiedz Link Zgłoś
frank_drebin No ktos dostanie po uszach za to, ze taki 17.08.05, 09:51 nieprawomyslny i nie po linii tekst przeszedl w GW. Juz tam na pewno tegie piora sie szykuja, zeby dac "sluszny" odpor autorowi tego tekstu. Odpowiedz Link Zgłoś
akuku5 Re: Kto pamięta o PRL? 17.08.05, 10:10 Autor pisze: "Jeśli uznać konieczność odniesienia się polityki do przeszłości, to głoszone przez polityków hasła i wartości nie są najważniejsze. Nie chodzi bowiem o słowa, lecz o świadectwo, jakie dali swoim życiem. Dlatego - wbrew zwolennikom zbiorowej amnezji - istotne są postawy, biografie oraz środowisko, jakim otaczają się kandydaci" a dalej: "Rządy prawicowej koalicji i prawicowa prezydentura nie będą seansem nienawiści, lecz może dadzą nadzieję na to, że po 16 latach doczekamy się normalnego i silnego państwa". Niestety, okazuje się że ludzie o kryształowych, opozycyjnych biografiach są w tym samym stopniu nieudolni i przekupni, co ci z partyjnym rodowodem. To przykre i rozczarowujące, ale tak niestety jest. Pamiętacie wybory w 1997? AWS startowała w nich pod dokładnie takimi hasłami, jak zacytowane powyżej. I co? I poruta: potem nastąpiły cztery lata partyjniactwa i żłopania ze żłobu. Skandal związany z łapówkami przy przetargach dla wojska; asystenta wiceministra UOP łapie na promie do Szwecji. A na koniec popis krańcowej nieodpowiedzialności za państwo: próba zamaskowania monstrualnej dziury budżetowej, żeby się wyborcy nie zorientowali. No i mimo wszystko kłamczuszek-alkoholik Kwaśniewski jest lepszy niż satrapa Wałęsa. Jest źle, ale od powtarzania komunałów o rewolucji moralnej lepiej się nie zrobi. PS. Jeśli mowa o wyciąganiu wniosków z historii: wiecie, jak kradła sanacja? Odpowiedz Link Zgłoś
siersciuchjebany Piesek Leszek na prezydenta! 17.08.05, 11:49 "No i mimo wszystko kłamczuszek-alkoholik Kwaśniewski jest lepszy niż satrapa Wałęsa" No nie sądze, żeby kłamca (ups, kłamczuszek) i pijak (ups, alkoholik) był lepszy niż Wałęsa. A przy okazji: satrapa to tyle co despotyczny władca; autokrata, tyran. Chyba trochę pudło. Wałęsa jaki był, taki był, ale był prezydentem i działał w ramach konstytucji, która nie przewiduje despotyzmu w RP. Może prywatnie taki był/jest ale to już mnie nie interesuje Odpowiedz Link Zgłoś
studioturos Re: Kto pamięta o PRL? 17.08.05, 12:07 "Jeśli mowa o wyciąganiu wniosków z historii: wiecie, jak kradła sanacja?" Wiemy! A wiesz ze ludzie juz byli na księżycu? Odpowiedz Link Zgłoś
woodya POPIS a postkomunizm 17.08.05, 10:20 autor art poszedł jak wielu przed nim na łatwizne. Najpierw stwierdził że zapomnina się o PRL, nie mowi sie o tym co złe w IIIRP, a na koniec stwierdza ze za wszystkim stoi Cimoszewicz który symbolizuje cale zlo postkomunizmu. LAtwizna polega na tym że piszac o naszych probmlemach tak naprawde chodzi o to aby raz jeszcze zakrzyknąć - a wszystkiemu winne SLD. A przeciez nasz polski problem z postkomunizmem, z PRL polega nie na tym ze ten czy ów członek PZPR jest teraz kims tam w rzadzie tylko rzecz lezy w tym że PRL wgryzł się w umysły wszystkich polaków - i tych z PZPR i tych z S. Wezmy cale to straszenie Niemcami, obcym kapitałem, Rosja, piata kolumna, złodziejami, narzcuanie innym co i jak oraz kiedy maja myslec - to jest postkumunizm a nie jakis swistek papieru mowiacy o tym w jakiej partii sie jest. SLD jest taka sama partia postkomunistyczna jak PiS czy PO - partie te skladaja sie z ludzi uformwanych w tamtym ustroju, znaja tylko jednen sposób uprawiania polityki, za nic maja wszystkie autorytety, kulture, wiedze. Giertych niczym nie rozni sie od Moczara jesli chodzi o jego poglady na naród, Kaczynski niczym od Gomulki jesli chodzi o jego poglady na Niemcy, a Tusk o Gierka jesli chodzi o obiecywanie nam ze jak on bedzie rzadzil to juz jutro bedzie lepiej. Paradoks polega na tym ze SLD jest partia cechujaca sie mniejszym ryzykiem dla nas - wiemy o nich skad przyszli, i co sie po nich mozna spodziewac, nie mamy co do nich zludzien. A jak widac po badanich co do POPiS mamy - do czasu, a potem przyjdzie na czas "tych co jeszcze nie rzadzili". A postkomunizm wiecznie zywy z I Sekretarzem, o przeraszam, Prezydentem Kaczynskim...... Odpowiedz Link Zgłoś
siersciuchjebany Urwało mi nogę!!! 17.08.05, 11:54 Gratuluję!!! SLD jest taka sama partia postkomunistyczna jak PiS czy PO - partie te skladaja > sie z ludzi uformwanych w tamtym ustroju, znaja tylko jednen sposób uprawiania > polityki, za nic maja wszystkie autorytety, kulture, wiedze. Skąd Ty to wiesz??? Odpowiedz Link Zgłoś
goldilock Re: Kto pamięta o PRL? 17.08.05, 10:21 Chlopcy michnikowcy zorientowali sie, ze Ostatnia Nadzieja jednak zatonie i probuja robic wrazenie "obiektywnych" mediow. Zaden szanujaca sie osoba nie powina publikowac w tym sprzedajnym organie GTW. Mam nadzieje, ze Polacy zaplaca temu szmatlawcowi po prostu go nie kupujac. To, ze najwiekszy dziennik w Polsce publikuje taki bzdety (nie mowie rzecz jasna o tym artykule) swiadczy o poziomie choroby polskiego panstwa i spoleczenstwa. Gdyby np. The Times czy Daily Telegraph uprawialy tak nachalna propagande, za tydzien bankructwo byloby pewne. Wszelkie GTW uprawiaja po prostu kpine z przecietnego obywatela, a barany zamiast dac im po nieprzecietnie chamskim ryju dalej beee, beeee... Odpowiedz Link Zgłoś
nonno1 Re: Nie o PRL chodzi a o tzw. IV RP 17.08.05, 10:39 Wiadomo, że każdy chciałby państwa sprawnego, przejrzystego, sprawiedliwego itd. Ale czy mają jakieś konkretne plany ci, co wzywają do zmiany RP na IV, czy do moralnej rewolucji? Gdy PiS ogłosi moralną rewolucję, to Polacy, a przede wszystkim politycy staną się nagle uczciwi, skuteczni i sprawiedliwi? W takie cuda może wierzyć tylko idiota. Można obawiać się, że rewolucja moralna sprowadzi się do nagonki na przeciwników politycznych i do prób pozbawienia lewicy prawa zabierania głosu i uczestnictwa w życiu publicznym. Nie jestem zwolennikiem lewicy, wprost przeciwnie, ale takie postępowanie to nic innego jak bolszewizm w prawicowym opakowaniu. Nie ma szybkich i łatwych rozwiązań, kto twierdzi inaczej, kłamie! Według mnie jedynym lekarstwem na istniejące patologie jest masowy udział społeczeństwa w działalności publicznej, nie tylko w wyborach, ale w najróżniejszych organizacjach, szczególnie w organizacjach patrzących na ręce władzy na wszystkich szczeblach, od bloku, wsi, osiedla, gminy po władze centralne. Niestety my Polacy jesteśmy leniwi (też jestem grzeszny) i nie chce się nam pracować społecznie, czekamy na 'dobrego wujaszka' dyktatora, który zaprowadzi porządek i sprawiedliwość. Znów ockniemy się z ręką w nocniku. Odpowiedz Link Zgłoś
studioturos Re: Nie o PRL chodzi a o tzw. IV RP 17.08.05, 11:51 > Wiadomo, że każdy chciałby państwa sprawnego, przejrzystego, sprawiedliwego itd > . Lewica mogła takie państwo choć zacząć budować. Mieli komfortową systuację, swojego Prezydenta, nikt by nie wetował... > Ale czy mają jakieś konkretne plany ci, co wzywają do zmiany RP na IV, czy do > moralnej rewolucji? Gdy PiS ogłosi moralną rewolucję, to Polacy, a przede > wszystkim politycy staną się nagle uczciwi, skuteczni i sprawiedliwi? GDZIE jest napisane ze to ma byc nagle. moze trwac wiele lat, byle skuteczne to bylo... > W takie cuda może wierzyć tylko idiota. Idiotami to byli ci co uwierzyli w nowa lewice i gruszki millera... > Można obawiać się, że rewolucja moralna sprowadzi się do nagonki na przeciwnikó > w > politycznych i do prób pozbawienia lewicy prawa zabierania głosu i uczestnictwa > w życiu publicznym. Amen. Niestety sa to zarazem osoby czy partie, ktore psuly Polske od 16 lat. > Nie jestem zwolennikiem lewicy, wprost przeciwnie, ale takie postępowanie to ni > c > innego jak bolszewizm w prawicowym opakowaniu. Taaaa. Demokracja pojdzie precz? Ale jakos nikt jeszcze nogo nie wiesza... Solidarnosc tez niby miala wieszac, a skonczylo sie na strzelaniu DO robotnikow... > Nie ma szybkich i łatwych rozwiązań, kto twierdzi inaczej, kłamie! Lewica tak wlasnie twiedzila. Te wszystkie przyspieszenia, nowe otwarcia i inne bzdety... > Według mnie jedynym lekarstwem na istniejące patologie jest masowy udział > społeczeństwa w działalności publicznej, nie tylko w wyborach, ale w > najróżniejszych organizacjach, szczególnie w organizacjach patrzących na ręce > władzy na wszystkich szczeblach, od bloku, wsi, osiedla, gminy po władze centra > lne. Jestem za ! Tylko nie w systuacji, gdy pani Zdzisia jest siostra pana Ważnego, a to ona przyjmuje skargi w organizacji "patrzącej na ręce". Takich układzików jest dzisiaj za wiele, do takich "organizacji" też należałoby się dobrać... > Niestety my Polacy jesteśmy leniwi (też jestem grzeszny) i nie chce się nam > pracować społecznie, czekamy na 'dobrego wujaszka' dyktatora, który zaprowadzi > porządek i sprawiedliwość. Znów ockniemy się z ręką w nocniku. Moze Ty. ja juz zaczalem pracowac w organizacji, ktora zamierza przygladac sie, oczywiscie za chwile zostane "prawicowym oszolomem" walczacym nienawistnie z "przeciwnikiem" politycznym. Bo ciagle obowiazuje haslo z kabaretu : "nasza jest wazniejsza"! Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
gadery Re: Nie o PRL chodzi a o tzw. IV RP 17.08.05, 14:03 A nie prosciej byloby ograniczyc im te wladze i zyc spokojnym zyciem? Odpowiedz Link Zgłoś
waterman50 Re: Kto pamięta o PRL? 17.08.05, 11:01 Jeśli Kaczyński wygra wybory-to i tak mamy socjalizm,tyle,że w skażonej postaci.Ten pan nawet nie stał po stronie prawicy. Odpowiedz Link Zgłoś
studioturos Re: Kto pamięta o PRL? 17.08.05, 11:52 waterman50 napisał: > Jeśli Kaczyński wygra wybory-to i tak mamy socjalizm,tyle,że w skażonej > postaci.Ten pan nawet nie stał po stronie prawicy. Przesadzasz! Jak zawsze gdzy brak argumentów... Odpowiedz Link Zgłoś
gadery Re: Kto pamięta o PRL? 17.08.05, 14:05 Dla mnie poglady na gospodarke pana Kaczynskiego sa argumentem. Odpowiedz Link Zgłoś
swoboda_t Re: Kto pamięta o PRL? 17.08.05, 14:17 Tylko ślepiec mozę nie widzieć tego, że Kaczyński oznacza konserwację socjalizmu, a więc wszystkich najgorszych cech dzisiejszej gospodarki- bezrobocia,drożyzny,wszechwładzy i uznaniowości urzędników,niegospodarności minstytucji i przedsiebiorstw państwowych itp. itd. Taki z niego prawicowiec, jak ze mnie lewicowiec. Niestety... Odpowiedz Link Zgłoś
ezpa7z9 Tak naprawdę to boicie się Leppera!!! 17.08.05, 11:55 I zrobicie wszystko ,żeby tylko nie on!Ale dzień sądu ,czy tego chcecie czy nie ,już jest bliski.Bo postsolidarnośc i postkomuna to siostry dwie narodzone w Magdalence.Mają już po 16 lat i boją się żeby je jaki cham nie zdeflorował.Bo ne takie piekne,bogate,inteligentne.A za oknem pałaców krąży ten wredny Lepper ze swoją bandą tych co stracili. Odpowiedz Link Zgłoś
siersciuchjebany Re: Tak naprawdę to boicie się Leppera!!! 17.08.05, 12:10 ezpa7z9 napisał: > I zrobicie wszystko ,żeby tylko nie on!Ale dzień sądu ,czy tego chcecie czy nie > ,już jest bliski.Bo postsolidarnośc i postkomuna to siostry dwie narodzone w > Magdalence.Mają już po 16 lat i boją się żeby je jaki cham nie zdeflorował.Bo n > e > takie piekne,bogate,inteligentne.A za oknem pałaców krąży ten wredny Lepper ze > swoją bandą tych co stracili. Lepper raczej zyskał, niż stracił. I jeszcze niejedno zyska jadąc na grzbiecie naiwnych. Odpowiedz Link Zgłoś
kubajaw od razu widac ze nie ekonomista to pisal... 17.08.05, 12:19 Od razu widac, ze nie ekonomista pisale ten artykul. A mozna cale lasy swiata wyciac i papier z nich uzyskany zapisac poematami o wartosciach a "zwyklym" ludziom to nic nie pomoze. Trzeba myslec o gospodarce! Wszystkie koszty afer sa niczym wobec np. zablokowania w 1998 roku wspolnie przez czesc AWSu i SLD reformy podatkow proponowanej przez Balcerowicza. Taki drobny fakt, o ktorym nikt prawie nie pamieta jest stokroc wazniejszy od wypocin autora. Dlaczego? Dlatego ze wprowadzenie tej reformy rozwiazaloby realne problemy "zwyklych" ludzi, czego zadna komisja sledcza nigdy nie zrobi. Ostatnio zdarzylo mi sie jechac obok Stadionu Dziesieciolecia o godzinie 0240 w nocy. I juz o tej porze przyjezdzali tam sprzedawcy, zeby zaczac wystawiac towar na stragany. Czy Autor sadzi, ze sytuacje tych ludzi polepszy wyjasnienie dlaczego Cimoszewicz nie napisal w oswiadczeniu ze posiada akcje Orlenu? Albo sciganie Giertycha za "klamstwo jasnogorskie"? Otoz to im zupelnie nie pomoze. Pomoc im moze tylko rozsadne zarzadzanie gospodarka, czyli wyrzucenie z niej panstwa. Bo nie ma ludzi nieprzekupnych, sa tylko czasem zbyt chude koperty. I tak jak to widzielismy w czasach AWS tak i teraz jak dojdzie do wladzy koalicja PO i PiS to tez beda afery. Nie dlatego ze ich liderzy czy parlamentarzysci sa nieuczciwi. Nie. Beda afery bo w takiej masie ludzi jaka przyjdzie rzadzic Polska po wyborach zawsze znajda sie czarne owce. I dlatego, jak mawial Korwin- Mikke, nalezy przestac zmieniac swinie przy korycie, tylko zliwkidowac koryto - ZMNIEJSZYC PANSTWO DO MINIMUM. Sprywatyzowac sluzbe zdrowia, sprywatyzowac szkolnictwo od licealnego wzwyz, zlikwidowac wszelkie agencje rzadowe, itd. itp. Ale nie! Lepiej wypisywac kolejne tyrady o odnowie moralnej! To jest po prostu dzialanie antypanstwowe, bo odwraca uwage od rzeczywistych problemow. Odpowiedz Link Zgłoś
batafuko Re: od razu widac ze nie ekonomista to pisal... 17.08.05, 12:52 "Sprywatyzować służbę zdrowia", dobry pomysł.Ale jak nie będzie Ciebie stać na wykonanie pewnej kosztownaj operacji, to co wtedy, do piachu? Odpowiedz Link Zgłoś
siersciuchjebany Kocham Pana Panie Sułku jedyny!!! 17.08.05, 12:58 batafuko napisała: > "Sprywatyzować służbę zdrowia", dobry pomysł.Ale jak nie będzie Ciebie stać na > wykonanie pewnej kosztownaj operacji, to co wtedy, do piachu? A jak Cię nie będzie stać na kupienie sobie jedzenia w sklepie, to co wtedy, do piachu? Upaństwowić sklepy spożywcze! Odpowiedz Link Zgłoś
batafuko Re: Kocham Pana Panie Sułku jedyny!!! 17.08.05, 14:49 Człowieku, porównujesz żarcie z np. poważną operacją.Zastanów się. Odpowiedz Link Zgłoś
siersciuchjebany Zastanowiłem się. Porównuję. 17.08.05, 15:11 Bez żarcia zdechniesz szybciej niż bez niejednej operacji. Ok. To uproszczenie, ale chodzi o pokazanie mechanizmu. A teraz masz za darmo? Jesteś pewna? I tak sobie możesz szybko i sprawnie się leczyć? Nie chcę szastać hardkorowymi przykładami, ale mam kumpla, który się nie może doprosić o badania choć istnieje wysokie ryzyko raka. Płaci, rok w rok, składki, podatki na ten moloch i co? No i to, że już Go nie stać na prywatnego lekarza, który by mu to zrobił dużo szybciej. Odpowiedz Link Zgłoś
batafuko Re: Zastanowiłem się. Porównuję. 17.08.05, 18:59 Każdy z nas płaci składki, podatki na ten moloch i co z tego? Twierdzisz,że juz Go nie stać na prywatnego lekarza.A np. do stomataloga to chodzi państwowo? Odpowiedz Link Zgłoś
frank_drebin No po twoim poscie tez widac, ze ekonomista tego 17.08.05, 13:39 nie pisal. Prywatyzacja oznaczalaby, ze skladka na ubezpieczenie, ktora dzis odbiera nam panstwo zostawalaby w naszych kieszeniach. I tylko naszym wyborem by bylo co z tym zrobimy. Jeden przepije, drugi sie ubezpieczy na leczenie prywatnie. Szczerze mowiac tego co przepije kompletnie mi nie zal. Do piachu - w koncu o czym czesto zapominamy czlowiek jest tez zwierzeciem i selekcja naturalna tez nas nadal obowiazuje. A jakie ladne bylyby do tego oszczednosci na NFZ (w calosci do rozwiazania) i ministerstwie zdrowia (zostaloby w szkieletowej formie, byc moze nawet jako departament w innym ministerstwie). Oczywiscie dla niektorych grup interesow to zle: - dla socjalistow to zle bo o ile mniej posad do obsadzenia znajomymi, - dla ordynatorow i lekarzy to zle bo wtedy odchodza im dochody z lapowek, - dla urzednikow urzedow jw. bo straciliby prace i musieliby poszukac sobie uczciwej roboty. Jasnym jest, ze proces musialby przebiegac etapami, w zaleznosci od wieku (cos na ksztalt reformy funduszy emerytalnych). Jednak w koncu trzeba sie do tego zabrac. batafuko napisała: > "Sprywatyzować służbę zdrowia", dobry pomysł.Ale jak nie będzie Ciebie stać na > wykonanie pewnej kosztownaj operacji, to co wtedy, do piachu? Odpowiedz Link Zgłoś
gadery Re: od razu widac ze nie ekonomista to pisal... 17.08.05, 14:10 A teraz to niby jest lepiej? Jak Cie nie stac na operacje w panstwowym szpitalu to niby nie idziesz do piachu? Co za roznica czy Cie lecza w panstwowym czy prywatnym szpitalu, skoro oba sa publiczne i za pobyt placi ubezpieczyciel, na ktorego co miesiac wydajesz sporo kasy. Odpowiedz Link Zgłoś
batafuko Re: od razu widac ze nie ekonomista to pisal... 17.08.05, 14:52 Dasz "łapówę" i jest ok. Jest to chore jak cholera, ale gdybyś musiał pokryć koszty całej operacji , to co wtedy? Odpowiedz Link Zgłoś
siersciuchjebany Yyyyyy????? 17.08.05, 15:18 batafuko napisała: > Dasz "łapówę" i jest ok. Jest to chore jak cholera, ale gdybyś musiał pokryć > koszty całej operacji , to co wtedy? Nie wierzę! Chyba trochę tu się gubisz. I zaprzeczasz własnym poglądom. A jak nie masz na łapówkę? Czyli jednak o dostępie i tak decydują pieniądze. Różnica tylko w sumie... Na tym właśnie polega cały syf. Tzw. darmowa służba i tak Cię kosztuje (składka, podatki) a ponieważ jest cennym dobrem jeszcze musisz dawać łapówki. Nie prościej oddać ludziom pieniądze i niech sami decydują co z nimi zrobią? Odpowiedz Link Zgłoś
batafuko Re: Yyyyyy????? 17.08.05, 18:53 Chcę tylko udowodnić, że bez pomocy państwa nie jesteśmy w wielu sytuacjach zdolni do leczenia się sami (np. drogie operacje). Odpowiedz Link Zgłoś
abyss Państwowej słuzby zdrowia już nie ma! 17.08.05, 21:28 Niestety... Uzyskanie porady lekarskiej jest prawie niemożliwe. Trzeba odstać do lekarza rodzinnego, ten skieruje do specjalisty tylko jeśli musi, a specjalista jest niedostępny, trzeba czekac w kilkutygodniowej kolejce. Więc idzie się do fundacji i płaci za poradę. A jak się nie ma pieniędzu - to, niestety, do piachu! Odpowiedz Link Zgłoś
siersciuchjebany Od razu widać, że idealista to pisał 17.08.05, 12:52 To wszystko pięknie i racja jest po Twej stronie na 1000%, tylko powiedz mi dlaczego politycy mieliby cokolwiek zmieniać w tym systemie skoro on im pasuje? No po co likwidować możliwości do korupcji jeśli z niej można skorzystać? Przecież te wszystkie koncesje i inne wtręty państwa do gospodarki zostały zupełnie celowo stworzone po to, aby móc czerpać z tego korzyści majątkowe. I nie chodzi tu tylko o korupcję. Każdy kolejny rząd i jego ministrowie mnożą przepisy różnego rodzaju w trakcie kadencji. Potem ci sami ludzie zarabiają dzięki temu kupę kasy na posadach np. konsultantów. Jeśli SLD coś tam namotało pod pozorem dbania o np. interes ubogich/konsumentów itp. to następny rząd to utrzyma w ramach interesu narodowego. Dlatego, wbrew pozorom, ważne jest żeby rządzili ludzie uczciwi a nie "fachowcy". Bo ten system moga zmienić tylko "naiwniacy", którzy działają "dla idei". Ptrzecież żaden "rozsądny" człowiek nie zatłucze kury, co mu znosi wielkie, platynowe jajca. Odpowiedz Link Zgłoś
vinogradoff A moze sprywatyzowac wszystko i rozwiazac panstwo? 17.08.05, 14:24 Wszyscy o tym wiedza, ze inaczej zarzadza sie wlasnym majatkiem , a inaczej panstwowym czyli niczyim z imienia i nazwiska a takze i o tym ,ze wlasciciel zarzadza lepiej, efektywniej rozsadniej. Nie da sie jednak zlikwidowac panstwa, ktore ma przeolbrzymie zadania wobec swych obywateli, a zwlaszcza tej ich czesci, ktora z roznych powodow ( nieudolnosc, deficyt inteligencji, sprytu, zdolnosci przewidywania i planowana wlasnego zycia, niechec do walki konkurencyjnej, kalectwo itp.) oczekuje wsparcia, pomocy, a w skrajnych przypadkach pelnego utrzymania od kolyski po grob. A gdzie pozy Biblia i utopijnymi teoriami naukowego komunizmu jest powiedziane , ze kazdy ma byc doskonaly, idealny, zdolny, praowity, ambitny ? Ludzie sa zroznicowani pod wieloma wzgledami i maja prawo takimi byc Odpowiedz Link Zgłoś
siersciuchjebany Re: A moze sprywatyzowac wszystko i rozwiazac pan 17.08.05, 15:21 vinogradoff napisał: Nie da sie jednak zlikwidowac panstwa, > > ktore ma przeolbrzymie zadania wobec swych obywateli. No właśnie nie ma. A raczej nie powinno mieć. Odpowiedz Link Zgłoś
pluci Re: od razu widac ze nie ekonomista to pisal... 17.08.05, 15:52 Ale człowiek to nie homo economicus!!! Odpowiedz Link Zgłoś
siersciuchjebany Homo Sapiens? 17.08.05, 16:09 pluci napisał: > Ale człowiek to nie homo economicus!!! Może i nie homo economicus, ale sprawy, o których tu mówimy tak, czy inaczej sprowadzają sie do kaski. Odpowiedz Link Zgłoś
zapalniczka.uran Manifest polityczny uzdrowiciela Polski-Kaczyński 17.08.05, 13:33 Co to ma być? Złagodzony manifest POPIS-u. Ja też wierzę, że pod rządami Tuska, Rokity i sklonowanych kaczek z swoim NSDAP-owskim zapleczem, przemieniona w IV RP stanie się krajem mlekiem i miodem płynąca. Odpowiedz Link Zgłoś
siersciuchjebany Re: Manifest polityczny uzdrowiciela Polski-Kaczy 17.08.05, 13:49 Natomiast ja mocno wierzę, że jest super. A będzie jeszcze superowiej. Gdy pod rządami Cimoszewicza z jego ideowo słusznym, KGB-owskim i SB-ckim zapleczem przeskoczymy od razu do VIII RP, która będzie płynąć efektami trawienia mleka i miodu... Odpowiedz Link Zgłoś
gadery Re: Kto pamięta o PRL? 17.08.05, 13:37 Ja jestem rocznik 78. Z PRLu pamietam tylko kolejki i wydzielanie wszystkiego np. papieru toaletowego po sztuce. Odpowiedz Link Zgłoś
1europejczyk Polskie systemy wartosci ! 17.08.05, 13:42 Jest taki o ktorym wszyscy czytali niedawno w GW; Wedlug ankiety przeprowadzonej przez "COB i costam" 70% wyznaje ten gloszony prze KK (za wyjatkiem sexu). Jest ten, ktory kazdy z nas przyklada do innych i ten, wedlug ktorego oceniamy sie sami. Nie musze pisac, ze sa one skrajnie rozne. Jest ten, ktory lezy u podstaw zachwytu nad pieknym domem, ktory ktos sobie zbudowal, nad wakacjami spedzonymi na drugim koncu swiata, nad studiami zagranicznymi na ktorych studiuja dzieci znajomych. Szkoda tylko, ze ogranicza sie on do zachwytu i nie stawia sobie pytania skad Ci ludzie maja na to pieniadze. Wiecej! To ze maja swiadczy na ich korzysc: umieja sobie "radzic"! Spedzalem wakacje na nartach na roznych europejskich stokach gdzie nie bylo klasy sredniej z tychze krajow z racji ceny (mnie te wakacje fundowala kobieta) Bylo tam bardzo duzo Polakow i nie wstydzili sie afiszowac swoich mozliwosci finansowych. Nie opuszczala mnie mysl, ze w wiekszosci kradzionych!(nie sadze by byli jak ja, zapraszani przez kogos kto wygral fortune) Podobnie jest w Polsce. Fakt, ze "zdobywaja" pieniadze w sposob nielegalny (kradna albo oszukuja Fiskus) nie przeszkadza w zadnym stopniu zyc tak, jakby byly to pieniadze zapracowane! Malo tego: ma sie wrazenie, ze sa przykladem dla innych ! Bo w systemie wartosci Polakow na pierwszym miejscu jest chec "pokazania sie" i to wlasnie ona spycha na drugi plan wszelkie inne wartosci z uczciwoscia i rzetelnoscia wlacznie.Stad "Zastaw sie a postaw sie", stad, jak nigdzie indziej, naduzywanie wszelkich tytulow, a juz szczegolnie profesorskich, stad powszechny brak szacunku dla wytrwalosci i pracowitosci jako zrodla wlasnych osiagniec tak zawodowych jak i materialnych! Odpowiedz Link Zgłoś
1normalnyczlowiek Re: Polskie systemy wartosci ! 17.08.05, 15:17 Cieszy mnie, że wpiszę się po 1europejczyku, z którym zgadzam się całkowicie. Na początek przedstawię fragment listu otwartego wysłanego w 2003 roku m.in. do redakcji GW i do Redaktora Naczelnego ale nikt się wtedy tym nie zainteresował. Wcześniej jeszcze wypowiedź pp na innym forum. Sądzę, że oba teksty dobrze nawiązują do treści artykułu. >>>>>>>>> pp : Szanowne grono uczestników tego forum oraz dyskusji o WC wykazało się nie tylko swoją wiedzą o tym ,co się w Polsce dzieje, ale pokazało również jak ważne jest ujawnianie źródeł choroby toczącej polską rzeczywistość przez cały okres przemian i wypaczeń od roku 1989. Wszelkie dyskusje związane z wyborami, na kogo lub na którą partię polityczną głosować, najczęściej schodzą na tzw. tematy polityczo - światopoglądowe. I tu jest błąd. Powiedzcie np.: czy podatek 18% jest jeszcze lewicowy a podatek 17% jest już prawicowy; czy prywatyzacja 79% gospodarki jest lewicowa a 80% - prawicowa; czy ściganie bandytów i oszustów jest lewicowe - a może prawicowe; czy parasol ochronny roztoczony przez władzę, urzędy i nasze prawo nad przestępcami jest czerwony, biały czy czarny; jakie jest prawidłowe funkcjonowanie opieki zdrowotnej lewicowe czy prawicowe; czy "biznesmen" wyłudzający pieniądze od państwa, od innych firm lub od swoich pracowników jest na pewno lewicowcem a może na pewno prawicowcem lub centrystą; itd. A to jest właśnie najważniejsza sprawa. Proponuję wspólne wynajdywanie jak największej liczby tego typu problemów, które następnie trzeba zamienić w jak najdłuższą listę apolitycznych postulatów do realizacji, przez przyszły parlament i przyszłego prezydenta. Kandydatów na parlamentarzystów i na prezydenta będziemy mogli wtedy oceniać w kontekście tych postulatów, porównując to co mówią obecnie z tym co mówili i robili wcześniej. Wtedy tylko ustalimy kto jest wiarygodny, a kto nie jest. Wrocław, 01.09.2003 r. List otwarty do ... Jest oczywiste, że nikt nie upoważnił mnie do wypowiadania się w imieniu całego narodu. Czy jednak jest ktoś w Polsce kto może z czystym sumieniem powiedzieć, że takie prawo ma ? A w ogóle, czy naród polski ma realną możliwość wyrażania i realizowania swojej woli ? Nawet Pan Prezydent, przynajmniej na razie, jakoś nie może stanąć zdecydowanie ponad wszystkim i wziąć sprawy w swoje ręce. Na szczęście mądrość narodu polskiego ukształtowana na przestrzeni dziejów historycznie, kulturowo i religijnie zawsze pozwalała na dokonywanie właściwych wyborów we właściwych momentach. Teraz też przychodzi taki moment a tym wyborem wcale nie musi być jakaś rewolucja czy zamach stanu.Alternatywą jest bezwględne zażądanie przywrócenia prawdziwego znaczenia używanym słowom i przyjęcia za nie pełnej odpowiedzialności. Żródłem większości obecnych problemów jest właśnie używanie słów, powszechnie rozumianych jednoznacznie, nie dla wyrażania własnych poglądów lecz dla zafałszowania treści i ukrycia swoich intencji. Do niedawna większość Polaków żyła w powszechnej nieświadomości wierząc, w okresie tzw. przemian, w takie słowa jak wolność, sprawiedliwość, prawo, uczciwość... Od roku a może dwóch lat dopiero, zaczęto uzmysławiać sobie, że z pełnej wolności mogą korzystać tylko niektórzy, że sprawiedliwość i prawo jest wykorzystywane przez przestępców, że uczciwość wymagana jest od innych a nigdy od siebie. Mniej bulwersujące stawały się informacje o nieuczciwych lub zbyt łagodnych wyrokach na bandytów niż to, że prawo chroni i utajnia informacje o przestępcach nie dając równych szans poszkodowanym, że prawo broni i ochrania majątek pochodzący z przestępstwa / znane powiedzenie : ukradłem - więc już jest moje /, że prawo w ogóle nie dba o ofiary przestępstw a stara się przede wszystkim uniewinniać przestępców. Odnosi się to nie tylko do przypadków bandytyzmu ale także do innych przestępstw m.in. gospodarczych. Ogólnie można stwierdzić ponad wszelką wątpliwość tylko jedno, że całe prawo w obecnym kształcie jest " postawione na głowie " i żadne doraźne zmiany niczego nie zmienią. Tzw. reformy w dalszym ciągu jedynie dopasowują przepisy do aktualnych potrzeb przestępców i ich interesów. I nie łudźmy się - nie dzieje się tak przypadkowo lecz jest dokładnie planowane i wykonywane rękami nieuczciwych polityków, prawników i urzędników, którzy od lat doskonale wiedzą, jak wypaczać sens każdej ustawy. Zawsze plan był jeden - trzeba tak układać przepisy aby określone grupy mogły się szybko wzbogacić mimo braku z ich strony elementarnych podstaw ku temu czyli bez kwalifikacji, umiejętności i wiedzy oraz pozbawionych jakichkolwiek wartości moralnych i intelektualnych.Jedynym kryterium było i jest tylko to, że są to tzw. swoi ludzie lub tacy, z którymi można się dogadać / Nic nie umiesz a chcesz wygodnie żyć - zapisz się do jakiejkolwiek partii politycznej /. Tzw. elity, zamiast wprowadzić kraj na drogę rozwoju gospodarczego, postanowiły najpierw się wzbogacić, nakraść co się da i to jak najszybciej - zanim wstąpimy do Unii Europejskiej. Niech za przykład służy prywatyzacja i restrukturyzacja przedsiębiorstw, tzw. usprawnianie funkcjonowania urzędów, firm państwowych, spółek i funduszy, reforma służby zdrowia, komputeryzacja ZUS-u. Przecież prawie każdy zwyczajny ale uczciwy człowiek zrobiłby to o wiele lepiej. Wydawanie pieniędzy na tzw. fachowców, ekspertów i menadżerów, na większość urzędników państwowych, finansowanie urzędów i instytucji państwowych, które swoją działalnością szkodzą interesowi kraju i obywateli jest zarówno karygodnym marnotrawstwem jak i tym co większość Polaków powszechnie nazywa : usankcjonowanym prawnie złodziejstwem. Dużą część swoich funduszy marnotrawi również Sejm. W czasie obrad Sejmu często dyskutuje się o szczegółach, o których prawie wszyscy posłowie nie mają " zielonego pojęcia ". Niejednokrotnie gorąca dyskusja nie jest spowodowana troską posłów o dobro państwa a wręcz często można zauważyć, że im gorętsza wymiana zdań tym bardziej świadczy ona o próbach przepchnięcia własnych interesów i to nie tylko partyjnych ale i prywatnych. Po prostu tzw. działalność lobbingową przeniesiono na salę sejmową i do komisji sejmowych. Od Sejmu w obecnym składzie osobowym chyba już nie można wiele wymagać ale również nie można pozwolić by Sejm tak sam z siebie się rozwiązał. Panie i Panowie Posłowie najpierw musicie rozpocząć sprzątanie po sobie a dopiero później możecie sobie odejść. Jeśli tego nie zrobicie, zostaniecie wszyscy uznani za szkodników politycznych. Zostaniecie rozliczeni i na zawsze pozbawieni prawa zajmowania jakichkolwiek stanowisk w państwie i w gospodarce. Jedynym ratunkiem dla Was jest przyjęcie w trybie pilnym takich ustaw, które w oparciu o ogólnie znane zasady sprawiedliwości i równości społecznej, zapewnią natychmiastową zmianę funkcjonowania wszystkich i wszystkiego. A ponieważ ani w Sejmie ani w Senacie, nie mówiąc o rządzie, nie ma ani jednego człowieka, który wie jak to zrobić więc podpowiem. Na najbliższym posiedzeniu Sejmu należy uchwalić tylko jedną ustawę ale taką, która będzie nadrzędna nad wszystkimi przepisami / nawet nad Konstytucją RP / a w swojej treści zawierać będzie wytyczne i zasady funkcjonowania państwa i gospodarki i to nie tylko ogólne ale także szczegółowe. Po jej uchwaleniu wszelkie działania i decyzje urzędników i pracowników państwowych, orzeczenia sądów ,prokuratur, urzędów skarbowych i innych instytucji oraz interpretacja wszelkich przepisów będą musiały być przede wszystkim zgodne właśnie z tą ustawą a w drugiej kolejności z dotychczas obowiązującym prawem. Dzięki takiemu podejściu unikniemy chaosu prawnego i zyskamy czas na sukcesywną zmianę całego prawodawstwa. W proponowanej ustawie należy uregulować najpierw najpilniejsze sprawy społeczne i gospodarcze. Są to : - opieka zdrowotna i opieka społeczna - prawo pracy - rolnictwo - emerytury i renty - pr Odpowiedz Link Zgłoś
1normalnyczlowiek Re: Polskie systemy wartosci ! 17.08.05, 15:21 - przestępczość gospodarcza i kryminalna - przepisy podatkowe - funkcjonowanie przedsiębiorstw i instytucji państwowych i prywatnych - reforma finansów państwa cdn.cdn. Odpowiedz Link Zgłoś
abdullah14 Re: Kto pamięta o PRL? 17.08.05, 15:02 Ktore srodowiska Autor ma namysli piszac ze sa odpowiedzialne za psucie panstwa polskiego? Nazywajmy rzeczy po imieniu...Troche szacunku dla ludzi o innych pogladach. Pamietajmy, ze sa jeszcze ludzie ktorzy moga miec ( bo po jesiennych wyborach moze to byc zabronione) inne zdanie od Autora... Odpowiedz Link Zgłoś
1normalnyczlowiek Re: Kto pamięta o PRL? 17.08.05, 15:35 abdullah14 napisał: > Ktore srodowiska Autor ma namysli piszac ze sa odpowiedzialne za psucie panstwa > polskiego? Nazywajmy rzeczy po imieniu...Troche szacunku dla ludzi o innych > pogladach. Pamietajmy, ze sa jeszcze ludzie ktorzy moga miec ( bo po jesiennych > wyborach moze to byc zabronione) inne zdanie od Autora... >>>>>1ncz : Po raz setny powtórzę,że za psucie państwa polskiego są odpowiedzialni nieuczciwi i zachłanni ludzie i to bez względu na to z jaką opcją polityczną się identyfikują. Obecnie wszelkie poglądy polityczne i gospodarcze są tak wymieszane, że nie można jednoznacznie określić, kto jest lewicowcem , kto prawicowcem a kto centrystą.<<<<< Odpowiedz Link Zgłoś
guest21 Re: Kto pamięta o PRL? 17.08.05, 15:17 Świetny tekst, dziwnie dobry jak na Wyborczą. Bardzo kontrastuje z miałkim ble ble Beylina obok. Czy kierownik działu publicystyki w dużej gazecie koniecznie musi mieć słabe pióro i nic nie mieć do powiedzenia? Odpowiedz Link Zgłoś
comrade Re: Kto pamięta o PRL? 17.08.05, 17:04 Ha ha! Naiwniacy! Swiecie wierzycie ze sytuacje mozna poprawic po prostu wymieniajac ludzi? Ze lepsi zastapią gorszych? Posłuchajcie głosu rozsądku: Wymiana kadr NIGDY nie naprawi sytuacji. Problemem nie są politycy czy urzędnicy ale problemem jest zakres ich mozliwosci. _Podstawowa zasada_: Jesli w jakims obszarze zycia publicznego istnieje mozliwosc dokonania przekrętu, nachapania sie publicznych pieniędzy, wręczenia łapówki - to NIEZALEŻNIE od przynaleznosci politycznej osób zaangazowanych - nadużycie prędzej czy pozniej wystąpi. Jedynym sposobem jest walka z przyczynami a nie ze skutkami - trzeba tak tworzyć prawo i kształtować system, zeby rezultatem nie była koniecznosc maksymalizacji kontroli nad korupcją ale logiczna minimalizacja sytuacji w ktorych korupcja czy wszelkie naduzycia mogą wystąpić. Dwa hasełka: 1) Maksymalizacja wlasnosci prywatnej i mechanizmow rynkowych gdzie sie da. 2) Minimalizacja wplywu panstwa w kazdej sferze. Niewielu w Polsce jest politykow, ktorzy to rozumieją. Pomyslcie o tym. Odpowiedz Link Zgłoś