Dodaj do ulubionych

PiS wprowadzi maksymalne ceny na podręczniki?

21.08.05, 12:54
Potwierdza się rozszyfrowanie skrótu PiS jako "Populizm i Socjalizm". Szkoda.
Obserwuj wątek
    • pan_zajebista_psychika Re: PiS wprowadzi maksymalne ceny na podręczniki? 21.08.05, 12:56
      Dlaczego w Polsce prawica jest taka lewicowa...?
      • dawkins Wrzesień - PiS wygrywa. Październik - rewolucja 21.08.05, 13:19
        Listopad - polska wystepuje z UE i przyłącza się do Białorusi.
        • studioturos Re: Wrzesień - PiS wygrywa. Październik - rewoluc 21.08.05, 13:46
          dawkins napisał:

          > Listopad - polska wystepuje z UE i przyłącza się do Białorusi.
          procedury wystepowania z UE sa jeszcze bardziej skomplikowane niz co do
          wejscia. Potrwa to ze trzy lata... :)
          ----
          StudioTuros
          Brak wyobraźni jest chorobą
          www.twarda.kylos.pl - lecznica
          ------------------------------------
          • rechott Re: Wrzesień - PiS wygrywa. Październik - rewoluc 21.08.05, 13:52
            Wygląda na to, że wyborcza wzięła się za atak na PiS.
            Cztery artykuły o ciekawych dużo mówiących tytułach w dwa dni to oczywiście
            czysty przypadek
            • studioturos Re: Wrzesień - PiS wygrywa. Październik - rewoluc 21.08.05, 13:58
              A tak sie przy tym spiesza, ze nie napisali kto ten tekst splodzil... I
              wspanialy tytul. W pierwszej chwili pomyslalem, ze PiS chce podwyzszyc ceny
              podrecznikow... :))
              ----
              StudioTuros
              Brak wyobraźni jest chorobą
              www.twarda.kylos.pl - lecznica
              ------------------------------------
              • fritz.fritz Pryncypialnie: rodzice uczna musza byc w stanie 21.08.05, 14:30
                kupic ksiazki.

                Sa rozne ksiazki do nauki tego samego przedmiotu. Niektore sa wrecz idiotyczne
                a niektore bardzo dobre. Nie moze byc tak, ze ocena ucznia nie jest wynikiem
                jego pracowitosci i inteligencji, tylko mozliwoscia dotarcia do dobrej ksiazki.

                Cena ksiazek do nauki jest absolutnie elemetarna dla rozwoju oswiaty, dla
                wyzwalania w uczniach radosci i umiejetnosci poslugiwania sie zrodlami wiedzy.
                To jest jedna z podstawowych umiejetnosci, ktore uczen powinien nabyc w szkole,
                szczegolnie teraz, kiedy zasob i zakres wiedzy zmienia sie wrecz z roku na rok.

                Drogie ksiazki uniemozliwia wiekszasci uczniow nabycia i wytrenowania tej
                podstawowej umiejetnosci.

                . . . . BRAWO PiS !!! . . . . .


                To zadanie swiadczy o waszym poczuciu odpowiedzialnosci wobec calego
                spoleczenstwa i trosce o przyszlosc calego spoleczenstwa.
                • agaj.agaj Re: Pryncypialnie: rodzice uczna musza byc w stan 21.08.05, 14:40
                  Sytuacja z USA. Podreczniki sa wlasnoscia szkol i uczen wypozycza je ze szkoly
                  placac jedynie maly depozyt za ewentualne zniszczenie ksiazki. Tak wiec kazdy
                  uczen ma darmowy komplet podrecznikow.

                  Sytuacja zmienia sie na studiach. Studiuje sie po to by miec lepsza prace i
                  lepiej zarabiac przez nastepne 40 lat zycia. Dlatego pojscie na studia jest
                  inwestycja za ktora musza zaplacic student i jego rodzina. Nie wiedze powodu
                  dla ktorego reszta spoleczenstwa ma sie zrzucac (podatki i bezpl studia) po to
                  by osobnikom XYZ lepiej sie powodzilo w przyszlosci. Dlatego za studia sie
                  placi i placi sie tez za ksiazki. Ceny za ksiazki sa maksymalne, tzn. bardzo
                  drogie. Dobra ksiazka w twardej oprawie z ilustracjami - ok. $150.
                  • studioturos Re: Pryncypialnie: rodzice uczna musza byc w stan 21.08.05, 14:46
                    agaj.agaj napisał:

                    > Sytuacja z USA. Podreczniki sa wlasnoscia szkol i uczen wypozycza je ze
                    szkoly
                    > placac jedynie maly depozyt za ewentualne zniszczenie ksiazki. Tak wiec kazdy
                    > uczen ma darmowy komplet podrecznikow.
                    >
                    > Sytuacja zmienia sie na studiach. Studiuje sie po to by miec lepsza prace i
                    > lepiej zarabiac przez nastepne 40 lat zycia. Dlatego pojscie na studia jest
                    > inwestycja za ktora musza zaplacic student i jego rodzina. Nie wiedze powodu
                    > dla ktorego reszta spoleczenstwa ma sie zrzucac (podatki i bezpl studia) po to
                    > by osobnikom XYZ lepiej sie powodzilo w przyszlosci. Dlatego za studia sie
                    > placi i placi sie tez za ksiazki. Ceny za ksiazki sa maksymalne, tzn. bardzo
                    > drogie. Dobra ksiazka w twardej oprawie z ilustracjami - ok. $150.

                    Najpierw zrealizuj pierwszy punkt to znaczy bezplatny komplet podrecznikow dla
                    kazdego ucznia.
                    Ja sie zgadzam na platne i to ostro podreczniki na studiach. Ja sie nie zgadzam
                    na (prze)platne podreczniki do zerowki, kurde faja! Juz nie mowie o tym, ze
                    pominąles bardzo istotne elementy - sam sobie odpowiedz jakie...
                    ----
                    StudioTuros
                    Brak wyobraźni jest chorobą
                    www.twarda.kylos.pl - lecznica
                    -------------------
                    • agaj.agaj Re: Pryncypialnie: rodzice uczna musza byc w stan 21.08.05, 16:59
                      Alez ja sie zgadzam, ze podreczniki az do ukonczenia szkoly sredniej (zawodowej)
                      powinny byc bezplatne, lub miec cene minimalna. Z programem PiSu nie zgadzam
                      sie w sprawie utrzymania bezplatnych studiow. Trzeba jednak wziac po uwage, ze
                      pelnoplatne studia moga spowodowac ucieczke najlepszych studentow do uczelni UE.
                      Tak wiec mimo, sprawe platnych studiow naleze przedyskutowac rozsadnie i uwaznie.
                  • darnell Re: Pryncypialnie: rodzice uczna musza byc w stan 21.08.05, 16:30
                    Panie Agaj wszystko pieknie i zgodzilbym sie z tym gdyby stan zycia w Polsce
                    byl taki sam jak w USA - za 150 $ musi w Polsce przecyc 50% spoleczenstwa czyli
                    1/3 ...
                  • 1goodman Re: Pryncypialnie: rodzice uczna musza byc w stan 21.08.05, 16:51
                    Jezu, nareszcie jakiś facet obdarzony nie tylko rozumem ale wyobraźnią. A już
                    myślalem, że zostaliśmy wytrzebieni do cna.
                    Agaj, zastanwiam sie ciagle, jak ludziom wytłumaczyć, ale tak żeby zrozumieli,
                    ze nie ma nic za darmo, że bezpłatne oznacza z podatków wszystkich ludzi i że
                    obniżenie podatków oznacza ich obniżenie. Moze masz jakiś pomysł.
                    • pawel1940 Re: Pryncypialnie: rodzice uczna musza byc w stan 21.08.05, 17:21
                      Ja też uważam pomysł płatnych studiów za do rozważenia. Ale jest parę problemów
                      związanych z tzw. okresem przejściowym. Zrób w tym kraju, przy tych politykach,
                      żeby wprowadzenie opłat za studia spowodowało zmniejszenie podatków. Nie
                      spowoduje, bo coś tam. Zrób tak by wprowadzono bezpłatne podręczniki w szkołach
                      niższych. Nie wprowadzą, bo coś tam. I wreszcie - wprowadzone zostaną opłaty za
                      studia, a przez następne 10 lat poziom na uczelniach wyższych będzie taki jak
                      teraz. I cóż po konkurencji w UE, skoro ani myślę się do UE na dłużej wybierać?
                      A poziom na uczelnich dzisiaj to kpina. Pozdrawiam, student pewnego popularnego
                      kierunku na pewnej państwowej uczelni na Śląsku.
                • tzetze1 Re: Pryncypialnie: rodzice uczna musza byc w stan 21.08.05, 15:03
                  Pryncypialnie: masz racje. Co jak co, kazde dziecko powinno miec dostep jesli
                  nie do najlepszych to przynajmniej do przyzwoitych podrecznikow.

                  Ale nie tedy droga! Naprawde warto zrozumiec to: cena maksymalna spowoduje, ze z
                  rynku znikna te dobre podreczniki, bo wydawcy nie bedzie oplacalo sie ich
                  produkowac. Straca na tym dzieci tych rodzicow, ktorych stac na nie. Powstanie
                  pusta strata. Cena maksymalna/minimalna jest prawie zawsze najgorszym
                  rozwiazaniem z mozliwych!

                  Ten sam cel mozna osiagnac w inny sposob - opodatkowac reszte spolecznstwa (tzn.
                  zabrac reszcie-np. gornikom, emerytom) by sfinansowac zakup tych podrecznikow
                  dla najbiedniejszych. Z punktu widzenia rozwoju kraju - to sie oplaci.
                  • lukasito Re: Pryncypialnie: rodzice uczna musza byc w stan 21.08.05, 15:30
                    Mozna by zaproponowac inny system, np. ministerstwo (albo poszczegolne
                    kurtatoria) zatwierdzaloby kanon podrecznikow raz na 5 lat, biorac pod uwage
                    ich strone merytoryczna, graficzna i cene. To stworzyloby cykle, w czasie
                    ktorych wydawnictwa poprawialyby jakosc podrecznikow, a uczniowie mogliby
                    kupowac w zaleznosci od portfela - nowe albo uzywane. Ten okres moznaby nawet
                    wydluzyc, a ewentualne wazne zmiany moznaby publikowac w biuletynach
                    informacyjnych ministerstwa dostarczanych do kazdej szkoly. A tak, to mamy po
                    30 podrecznikow do kazdego przedmiotu, z czego wiekszosc to buble wciskane na
                    sile przez wydawnictwa nauczycielom.
                    Poza tym zgadzam sie, ze zamiast rozdawac kielbase gornicza, mozna by te srodki
                    (jesli istnieja) przeznaczyc na edukacje i nauke. Wyposazyc pracownie szkolne,
                    zmniejszyc klasy, zrobic cos konstruktywnego a nie znowu nakazywac, dzielic i
                    rzadzic ze stolca w stolicy.
                • 1goodman Re: Pryncypialnie: rodzice uczna musza byc w stan 21.08.05, 16:48
                  Regulowane i ustalane ceny juz mieliśmy. Przez 45 lat, od 1945 do 1989r. Jak
                  mało Tobie doświadczeń z tego okresu to możesz je kontynuować za wschodnią
                  granicą. Poza tym ustawa o swobodzie gospodarowania natychmiast takie
                  populistyczno-komunistyczne idiotyzmy wyreguluje. Skończy się koniecznością
                  dofinansowywania drukarni kolegów, którzy teraz drukują materiały na kompanie
                  wyborcze PISu, a potem będa drukowali te dofinansowywane z budżetu (czyli z
                  moich podatków)podręczniki. Państwo, które proponuje nam PIS jest niestety
                  powrotem do PRLu. Z "darmowym" szkolnictwem, "darmową" służbą zdrowia itp. Dług
                  publiczny. o ile to wcześniej się nie zawali wyniesie za cztery lata nie 400 mld
                  ale 1 000 mld. Kto się zakłada?
                  • fritz.fritz Re: Pryncypialnie: Podsumowanie ???? 21.08.05, 19:27
                    Zdaje sie, ze konsens istnieje:
                    Dwa okresy nauczania:

                    Przed Studiami i po studiach.
                    Do studiow ksiazki powinny byc dostepne na bardzo dobrych warunkach.

                    Aga pokazal model amerykanski: ksiazki sa wrecz gratis!!!

                    Na ksiazce zarabiaja autor i wydawca.

                    Wydanie ksiazki wcale nie jest takie drogie, jest wrecz tanie.
                    Na ksiazce zarabiaja autor i wydawnictwo.

                    Samo drukowanie ksiazek jest tanie.
                    Autorzy ksiazek do nauki nie zarabiaja majatkow, ich tantien nie mozna porownac
                    z tantienami za pana H.Pottera :)

                    Sprawa jest tak wazna, ze panstwo moze zamawiac ksizke u dobrego autora, z USA
                    (amerykanie maja nieporownywalnie lepszy styl pisania nie europejczycy) jezeli
                    chodzi o ksiazke z zakresu informatyki i kazac drukowac. Koszta wlasne ksiazki
                    bylby moze 5 zl. Za 7 zl bylaby sprzedawana.

                    Dobre przy tym jest to, ze jako autorow mozna byloby wybrac ludzi, ktorzy juz
                    napisali podobna, stojaca na wysokim poziomie ksiazke. A wiec nie byloby to
                    kupowania kota w worku, co byloby olbrzymim pozytkiem dla uczniow.

                    Co do wiary w rynek: rynek musi zarabiac zeby przezyc. Ksiazki do nauki nie sa
                    zadnym wyjatkiem. Dlatego wiara, ze to rynek samemu zalatwi jest absolutna
                    iluzja.

                    Jeszcze raz aga: nawet USA, ktore sa bardzo kapitalistycznym krajem, istnieje
                    specjalne rozwiazanie dostarczania ZA DARMO ksiazek przed studiami.






                    do nauki i kazac drukowac. Innymi slowy, ksiazka pows

                    Co do nadzieji, ze rynek wyrowna "nierownosci" a wiec ze niewidzialna




                    Az do podj ksiazki powinny byc dostepne na bardzo korzystnych warunkacz
                • totus3 Re: Pryncypialnie: rodzice uczna musza byc w stan 21.08.05, 20:43
                  Cena połączeń telefonicznych jest zupełnie elementarna dla wymiany myśli -
                  wprowadźmy cenę państwową. Chleb sprawa zupełnie podstawowa - też cena
                  urzędowa. No a czynsze, konieczne są dotacje i nacjonalizacja kamienic, żeby
                  kamienicznicy nie tuczyli się kosztem emerytów i rencistów. No jasne darmowe
                  wczasy, żłobki i przedszkola dla ludzi pracy. Znacjonalizować wszystkie zakłady
                  gdzie zagraniczni inwestorzy/złodzieje wywieźli dywiendę za granice. Najpierw
                  sprzedać, a potem zabrać. No i na koniec kartki na wszytko, żeby każdy miał
                  według potrzeb. Pomysły świetne - tym bardziej, że już były i się sprawdziły.

              • turtlezzz Re: Wrzesień - PiS wygrywa. Październik - rewoluc 21.08.05, 21:07
                A jaki niby miałby być tytuł ??
      • studioturos Re: PiS wprowadzi maksymalne ceny na podręczniki? 21.08.05, 13:44
        pan_zajebista_psychika napisał:

        > Dlaczego w Polsce prawica jest taka lewicowa...?
        >
        Nie wiesz?
        Bo w Polsce nie lewicy!
        • fritz.fritz Re: PiS wprowadzi maksymalne ceny na podręczniki? 21.08.05, 14:35
          Nie wiesz?
          > Bo w Polsce nie lewicy!

          Dobre, masz calkowicie racje.

          Jak dobrze pojdzie, to w Polsce za jakies 8 lat powstanie lewica, pod
          warunkiem, ze ci ludzie beda mieli odwage odciac sie od postkomunistycznego
          bagna.

          A swoja droga, PiS ma w niektorych punktach zrozumienie, ktorego prawdziwa
          socjaldemokracja z cala pewnoscia nie powstydziylaby sie.

          I to jest bardzo dobrze.

          Moze to wlasnie PiS jest zalazkiem przyszlej specyficznie polskiej
          socjaldemokracji, tej z najlepszymi niepodleglosciowymi tradycjami, absolutnie
          imun przeciwko komunistycznej zarazie.

          • studioturos Re: PiS wprowadzi maksymalne ceny na podręczniki? 21.08.05, 15:27
            fritz.fritz napisał:
            > Dobre, masz calkowicie racje.
            Dzieki za wsparcie!
            Nie widze powodu po prostu by odcinac sie od calej Europy, ze nie wspomne o
            Stanach, gdzie nawet tzw. liberałowie kombinuja jak zrobić, by najbiedniejszy
            jak najmniej stracił. U nas jest jakby odwrotnie. Im gorzej bedzie biednym -
            tym lepiej dla kraju?
            ----
            StudioTuros
            Brak wyobraźni jest chorobą
            www.twarda.kylos.pl - lecznica
            --------------------------------
            • fritz.fritz Re: PiS wprowadzi maksymalne ceny na podręczniki? 21.08.05, 19:36
              Polacy w sprawach "prawdziwego kapitalizmu" zachowuja sie jak neofici. Po
              prostu nie zdaja sobie sprawy z tego, ze to wszystko nie jest takie proste.

              PiS ma niektore bezsensowne pomysly jak likwidacja RPP, ale z drugiej strony
              PO jest tak naiwnie wierzaca w niewidzialna reke rynku, ze jest to tak samo
              niebezpieczne jak niektore pomysly PiSu.

              Wlasciwie panowie z PO i PiSu po wyborach powinni zafundowac sobie 3
              tygodniowe studia w sensie seminar pokazujacy USA kapitalizm w dzilaniu na
              temat funkcjonowania kapitalizmu w USA i wyrownujacych mechanizmow panstwa.

              Powiedzmy po 25 waznych osobistosci, rowniez ci odpowiedzialni za ekonomie :) z
              kazdej partii przed podjeciem programu gospodarczego.

              To by stanowilo pewne opoznienie i pewne koszta ale z cala pewnoscia
              miliardowe oszczednosci w postaci ominiecia paru idiotyzmow w programie
              gospodarczym dla Polski.
    • wlampart Re: PiS wprowadzi maksymalne ceny na podręczniki? 21.08.05, 12:58
      No to poczekajmy jak zareaguje na ten populizm PO.
      • chateau Re: PiS wprowadzi maksymalne ceny na podręczniki? 21.08.05, 13:09
        My nie umiemy opowiadać bajek. U nas 3 x 15 to 3 x 15 :)
      • studioturos Re: PiS wprowadzi maksymalne ceny na podręczniki? 21.08.05, 13:47
        wlampart napisał:

        > No to poczekajmy jak zareaguje na ten populizm PO.
        A co, podreczniki po 60 zł ci sie marzą. Liberał, psia mać
        ----
        StudioTuros
        Brak wyobraźni jest chorobą
        www.twarda.kylos.pl - lecznica
        -------------------------------------
        • meth.p Re: PiS wprowadzi maksymalne ceny na podręczniki? 21.08.05, 14:10
          > A co, podreczniki po 60 zł ci sie marzą. Liberał, psia mać

          Ceny towarów, także podręczników, powinien regulować rynek, panie
          skrajnie-lewy-socjalisto. PiS jest smieszna partia, ktorej niebezpiecznie blisko
          do LPR, ktora jest tak bardzo po prawej stronie sceny, ze juz wchodza na lewa.
          Jestem ciekaw swoja droga, jak by wygladaly podreczniki do np. angielskiego w
          cenie 15 zl. Oxfordzkich by sie nie oplacalo napewno sprzedawac w tej cenie,
          wiec zostaly by jakies polskie gnioty.
          • studioturos Re: PiS wprowadzi maksymalne ceny na podręczniki? 21.08.05, 14:18
            meth.p napisał:

            > Ceny towarów, także podręczników, powinien regulować rynek, panie
            > skrajnie-lewy-socjalisto.
            Nie w sytuacji, gdy na te podreczniki nie wszystkich stac...
            Dzuiekuje za tego skrajnie-lewego. Dwa dni temu zostalem nazwany skrajnie
            prawym oszolomem, teraz dostalem z drugiej manki, wyrownalo sie...

            > PiS jest smieszna partia, ktorej niebezpiecznie blisk
            > o
            > do LPR, ktora jest tak bardzo po prawej stronie sceny, ze juz wchodza na lewa.
            Ta smieszna partia bedzie przez 4 lata rzadzic Polska, czy tego chcesz czy
            nie...

            > Jestem ciekaw swoja droga, jak by wygladaly podreczniki do np. angielskiego w
            > cenie 15 zl. Oxfordzkich by sie nie oplacalo napewno sprzedawac w tej cenie,
            > wiec zostaly by jakies polskie gnioty.
            Dlaczego sadzisz, ze oxfordzkie podreczniki musza byc drogie... Znam takich co
            doskonale mowia po angielsku a takiego podrecznika na oczy nnie widzieli...
            Polskie gnioty? Wymien jeden. Oj, snobek, snobek, oxford cacy!
            ----
            StudioTuros
            Brak wyobraźni jest chorobą
            www.twarda.kylos.pl - lecznica
            -----------------------------------
            • meth.p Re: PiS wprowadzi maksymalne ceny na podręczniki? 21.08.05, 14:46
              studioturos napisał:

              > Nie w sytuacji, gdy na te podreczniki nie wszystkich stac...
              Dlaczego? Mnie nie stac na nowy samochod, ba, niespecjalnie mam pieniadze w tej
              chwili na film na DVD, czy nowe akcesoria do mojego podstarzalego komputera
              (ktorego wykorzystuje do edukacji). Czy to jest argument, zeby regulowac ceny
              tych produktow? Propozycja PiSu to skandal, komunistyczny pomysl sygnowany rpzez
              tych, ktorzy system komunistyczny w Polsce obalali.

              > Dzuiekuje za tego skrajnie-lewego. Dwa dni temu zostalem nazwany skrajnie
              > prawym oszolomem, teraz dostalem z drugiej manki, wyrownalo sie...
              jak napisalem, PiS jest tak skrajnie prawy, ze az lewy - te dwie skrajnosci
              spotykaja sie w jednym miejscu.

              > Ta smieszna partia bedzie przez 4 lata rzadzic Polska, czy tego chcesz czy
              > nie...
              No i?

              > Dlaczego sadzisz, ze oxfordzkie podreczniki musza byc drogie... Znam takich co
              > doskonale mowia po angielsku a takiego podrecznika na oczy nnie widzieli...
              Z pewnoscia bez podrecznikow nauczylo sie mowic 59,5 mln Brytyjczykow. Ja ponad
              10 lat temu korzystalem z "Your English ABC", straszny gniot. Pozatym o ile
              napisanie przez Polakow dobrego podręcznika do angielskiego jest mozliwe, to
              sprzedaz takowego po cenie 15 zl od sztuki z pewnoscia nie bylaby oplacalna.

              > Polskie gnioty? Wymien jeden. Oj, snobek, snobek, oxford cacy!
              > ----
              • studioturos Re: PiS wprowadzi maksymalne ceny na podręczniki? 21.08.05, 15:07
                meth.p napisał:

                > Dlaczego? Mnie nie stac na nowy samochod, ba, niespecjalnie mam pieniadze w
                tej
                > chwili na film na DVD, czy nowe akcesoria do mojego podstarzalego komputera
                > (ktorego wykorzystuje do edukacji).
                Widzisz, mowimy o dwoch roznych kwestiach. Nie stac cie na dobra materialne (a
                swoja szosa - raczej "ktory wykorzystuje"!). Nauka (a raczej edukacja) nie jest
                dobrem materialnym, choc niektorzy tak sadza (lepsza praca, pensja, samochod,
                komputer, komórka itd, moze nawet zona lub maz...). Edukacji się nie
                da "skomercjalizowac do końca" jak widac po wynikach matur, w GW byl artykul na
                ten temat. Ksiazka do nauki polskiego czy angielskiego w cenie 100zł nie pomoze
                jezeli uczen nie bedzie chcial do niej zajrzec, nie?

                > Czy to jest argument, zeby regulowac ceny
                > tych produktow?
                Mam nadzieje ze wyjasnilem wyzej. Tylko zapominasz o jednym, ceny np.
                komputerow ostro poszly w dol gdy sie okazalo ze Optimus i skladak sa alozone z
                tych samych czesci... Nie zawsze marka oznacza jakosc..., a wiem co pisze...

                > Propozycja PiSu to skandal, komunistyczny pomysl sygnowany rpze
                > z
                > tych, ktorzy system komunistyczny w Polsce obalali.
                Komunistyczny? Mlody czlowieku - bacz co mowisz, bo zle mówisz...

                > jak napisalem, PiS jest tak skrajnie prawy, ze az lewy - te dwie skrajnosci
                > spotykaja sie w jednym miejscu.
                Rozumiem, czyli jak dostalem z lewa to dostalem z prawa i na odwyrtke?

                > No i?
                Nie zaczyna sie zdania od "no" :)). No i :) tyle. Masz pretensje, ale to oni
                wygraja :). Jak bedziesz sie dobrze uczyl to wyjedziesz do Londynu... Przeciez
                tyle zlego oczekujesz od nich ze tylko to ci pozostaje, i to jest ta mozliwosc
                ktora dalo ci obalenie "komunizmu" przez tych co ich przezywasz tak pieknie...

                > Z pewnoscia bez podrecznikow nauczylo sie mowic 59,5 mln Brytyjczykow.
                Nie sprowadzaj do absurdu, mówimy chyba o Polsce. ja staram sie traktować cię
                serio...

                > Ja ponad
                > 10 lat temu korzystalem z "Your English ABC", straszny gniot. Pozatym o ile
                > napisanie przez Polakow dobrego podręcznika do angielskiego jest mozliwe, to
                > sprzedaz takowego po cenie 15 zl od sztuki z pewnoscia nie bylaby oplacalna.
                Moze jeszcze nie trafili sie ludzie i wydawcy, ktorzy to zrobia? To byloby dosc
                logiczne, nie? jest zapotrzebowanie, jest towar, pelny rynek...
                Wiesz, ile wynosi koszt wyprodukowania jednej ksiazki? Ja nie wiem ale jestem
                przekonany ze sobie nie zaluja, tak jak sprzedawcy nowalijek na moim bazarze. A
                co maja jeszcze lepiej, bo nowalijek nie musze kupowac, a podrecznik dziecku -
                musze
                > > ----
                ??
                Z lewo-prawym pozdroweniem
                ----
                StudioTuros
                Brak wyobraźni jest chorobą
                www.twarda.kylos.pl - lecznica
                --------------------
            • tzetze1 Re: PiS wprowadzi maksymalne ceny na podręczniki? 21.08.05, 14:48
              studioturos napisał:

              > meth.p napisał:
              >
              > > Ceny towarów, także podręczników, powinien regulować rynek, panie
              > > skrajnie-lewy-socjalisto.
              > Nie w sytuacji, gdy na te podreczniki nie wszystkich stac...
              Nie stac mnie na Merca eske - moze ustalimy cene maksymalna 1500pln?

              > Dzuiekuje za tego skrajnie-lewego. Dwa dni temu zostalem nazwany skrajnie
              > prawym oszolomem, teraz dostalem z drugiej manki, wyrownalo sie...

              Wniosek jest jeden: daj sobie spokoj z polityka. I zglos sie gdzie trzeba.

              > > PiS jest smieszna partia, ktorej niebezpiecznie blisk
              > > o
              > > do LPR, ktora jest tak bardzo po prawej stronie sceny, ze juz wchodza na
              > lewa.
              > Ta smieszna partia bedzie przez 4 lata rzadzic Polska, czy tego chcesz czy
              > nie...

              Tak bedzie...dopoki reszki socjalistycznej mentalnosci calkowicie nie znikna z
              naszej puli genowej

              > > Jestem ciekaw swoja droga, jak by wygladaly podreczniki do np. angielskie
              > go w
              > > cenie 15 zl. Oxfordzkich by sie nie oplacalo napewno sprzedawac w tej cen
              > ie,
              > > wiec zostaly by jakies polskie gnioty.
              > Dlaczego sadzisz, ze oxfordzkie podreczniki musza byc drogie...

              No wlasnie nie musza ale sa - i to nie dlatego ze jakis oszolom tak zarzadzil
              ale dlatego ze kilkaset tysiecy ludzi uwaza ze sa tyle warte i je kupuje.

              > Znam takich co doskonale mowia po angielsku a takiego podrecznika na oczy nnie
              > widzieli...

              A ja znam Zdzisie z dworca, no i co z tego?

              > Brak wyobraźni jest chorobą

              Mowie, zglos sie gdzie trzeba
              • studioturos Re: PiS wprowadzi maksymalne ceny na podręczniki? 21.08.05, 15:14
                tzetze1 napisał:

                > Nie stac mnie na Merca eske - moze ustalimy cene maksymalna 1500pln?
                Dziubasku, a co to takiego?
                > Wniosek jest jeden: daj sobie spokoj z polityka. I zglos sie gdzie trzeba.
                Dziekuje nie skorzystam. Do sejmu? Nie kandyduje
                > Tak bedzie...dopoki reszki socjalistycznej mentalnosci calkowicie nie znikna z
                > naszej puli genowej
                Moze podam ci swoj adres. Dasz w leb i jednego mniej bedzie...
                > No wlasnie nie musza ale sa - i to nie dlatego ze jakis oszolom tak zarzadzil
                > ale dlatego ze kilkaset tysiecy ludzi uwaza ze sa tyle warte i je kupuje.
                Kilkaset tysiecy ludzi? Widziales ty choc jedna taka ksiazke? Jaki jest naklad?
                10000?
                > A ja znam Zdzisie z dworca, no i co z tego?
                Mieszkasz tam?
                > Mowie, zglos sie gdzie trzeba
                Zglosilem sie, powiedzieli zeby przyprowadzic tych co mi to zrobili...
                ----
                StudioTuros
                Brak wyobraźni jest chorobą
                www.twarda.kylos.pl - lecznica
                ---------------------
            • 1goodman Re: PiS wprowadzi maksymalne ceny na podręczniki? 21.08.05, 17:04
              Nie masz racji, ten sektor też powinien regulować rynek. Ale pieniądze winnien
              wnieść do niego kupujący wiedzę, a nie system, zasilany z budżetu. Co z tego, że
              wiedza teraz jest "bezplatna", skoro pierwsza polska uczelnia jest pod koniec
              pierwszej setki uczelni świata. W całej Europie, opartej na podobnym jak polska
              systemie systemie finansowania nie ma żadnej uczelni w pierwszej dwudziestce, a
              osiemnaście jest ze Stanów. Przypadek? Wiesz jak jest! Powiem Tobie. Państwo
              udaje, że finansuje, a system edukacji publicznej udaje, ze kształci. Tak jest!!!
    • tmkmk76 deja vu 21.08.05, 13:01
      a efekt bedzie taki: z powodu braku podrecznikow na rynku, uczniowie beda pod
      koniec roku przekazywac nizszym rocznikom 10-o letnie zniszczone ksiazki, tak
      juz kiedys bylo, dziwne ze wlasnie pis ciagnie do starych dobrych rozwiazan..
      • rpq Re: deja vu 21.08.05, 13:10
        Wiem co mówi teoria ekonomii na temat cen minimalnych, ale nie uwarzasz, że
        wydanie książki za 20 zł jest niemożliwe ?
        • grooken Re: deja vu 21.08.05, 13:19
          Problemem będzie raczej jakiś przekręt wydawców w stylu wydawania kilkunastu
          tomów broszurek po 20 zł sztuka.
        • lukasito Tornistry i torby 21.08.05, 13:21
          rpq napisał:

          > Wiem co mówi teoria ekonomii na temat cen minimalnych, ale nie uwarzasz, że
          > wydanie książki za 20 zł jest niemożliwe ?

          Wiekszosc podrecznikow kosztuje od 10 do 20 PLN. Problemem paradoksalnie nie
          jest ich cena, ale liczba dennych przedmiotow, ktorych dzieci musza sie uczyc.
          Jak jeszcze sie wprowadzi dodatkowe lekcje z przedsiebiorczosci i co tam
          jeszcze politycy wymysla, to tornistry sie pourywaja, a rodzice na prawde pojda
          z torbami.
          • lukasito Re: Tornistry i torby 21.08.05, 13:47
            Dodam jeszcze:
            "Poseł PiS-u Kazimierz Marcinkiewicz zapowiedział, że jego partia jest za tym,
            by wprowadzić ceny maksymalne na podręczniki. Podkreślił, że kwoty od 150-ciu
            do nawet 400-tu złotych za komplet książek do szkoły są zbyt wysokie.
            Maksymalne stawki według PiS powinny wynieść: 15 złotych za podręcznik w szkole
            podstawowej, 18 złotych - w szkołach gimnazjalnych i 20 złotych w szkołach
            ponadgimnazjalnych."
            Policzmy - podstawowka - srednio 15 przedmiotow rocznie x 15PLN = 225
            szkola srednia - srednio 20 przedmiotow rocznie x 18PLN = 360

            I co dala idiotyczna propozycja PiS? Dalej jest tak samo. Brak slow dla tych
            kolesiow.
          • tzetze1 Re: Tornistry i torby 21.08.05, 13:52
            Wlasnie po to trzeba dzieci uczyc przedsiebiorczosci, zeby potem odroznialy
            rozwiazania efektywne od efektownych: gdyby pan marcinkiewicz pochodzil na takie
            lekcje, dzis nie gadalby moze takich glupot
            • lukasito Re: Tornistry i torby 21.08.05, 14:53
              tzetze1 napisał:

              > Wlasnie po to trzeba dzieci uczyc przedsiebiorczosci, zeby potem odroznialy
              > rozwiazania efektywne od efektownych: gdyby pan marcinkiewicz pochodzil na
              taki
              > e
              > lekcje, dzis nie gadalby moze takich glupot
              To moze zrobmy lekcje przedsiebiorczosci dla politykow, a dzieci niech sie ucza
              porzadnie liczyc, czytac, poslugiwac wlasnym i obcymi jezykami + przedmioty
              przyrodnicze, scisle, historia i wf? Dajmy im pracownie i doswiadczenia,
              ciekawe lekcje o historii i warunki do nauki. Po kija im przedmioty, ktore
              nawet ich nauczyciele maja gdzies? Pozdro
              • tzetze1 Re: Tornistry i torby 21.08.05, 15:11
                Nie zrozumiales. Nie chodzi o to, zeby lekcje dawac politykom bo oni w
                wiekszosci dobrze wiedza ktore rozwiazania sa lepsze dla ogolu a ktore dla
                szczegolu.
                Chodzi o to, zeby wyedukowani wyborcy potrafili rozrozniac projekty bardziej
                populistyczne od mniej. W teorii dobrze prowadzone lekcje przedsiebiorczosci
                powinny dawac im podstawy do rozumienia maikro- i makroekonomii na tyle, by
                mogli wyobrazic sobie np. skutki wprowadzenia ceny maksymalnej na podreczniki.
                • studioturos Re: Tornistry i torby 21.08.05, 15:35
                  tzetze1 napisał:

                  > W teorii dobrze prowadzone lekcje przedsiebiorczosci
                  > powinny dawac im podstawy do rozumienia maikro- i makroekonomii na tyle, by
                  > mogli wyobrazic sobie np. skutki wprowadzenia ceny maksymalnej na
                  podreczniki.
                  A kto bedzie rozstrzygal ktore lekcje sa prowadzone "dobrze". Przecie teorii na
                  ten temat (jak prawie na kazdy) jest multum.
                  A co, jezeli jakas pani nauczycielka (zwolenniczka kaczynskiego, bywaja takie)
                  powie, ze przedsiebiorcy powinni byc (o, kurde) prospoleczni i widziec wiecej
                  niz czubek swojego nosa (wsadzonego razem z calym cialem do mercedesa...) ??
                  Co sobie wyobraza tacy wyedukowani wyborcy??
                  ----
                  StudioTuros
                  Brak wyobraźni jest chorobą
                  www.twarda.kylos.pl - lecznica
                  --------------------------------------
                  • lukasito Re: Tornistry i torby 21.08.05, 16:10
                    studioturos napisał:

                    > tzetze1 napisał:
                    >
                    > > W teorii dobrze prowadzone lekcje przedsiebiorczosci
                    > > powinny dawac im podstawy do rozumienia maikro- i makroekonomii na tyle,
                    > > by mogli wyobrazic sobie np. skutki wprowadzenia ceny maksymalnej na
                    > > podreczniki.
                    > A kto bedzie rozstrzygal ktore lekcje sa prowadzone "dobrze". Przecie teorii
                    > na ten temat (jak prawie na kazdy) jest multum.
                    > A co, jezeli jakas pani nauczycielka (zwolenniczka kaczynskiego, bywaja
                    > takie) powie, ze przedsiebiorcy powinni byc (o, kurde) prospoleczni i
                    >widziec wiecej niz czubek swojego nosa (wsadzonego razem z calym cialem
                    > do mercedesa...) ??
                    > Co sobie wyobraza tacy wyedukowani wyborcy??


                    No wlasnie? Niech ta Pani tak mowi, jesli takie lekcje beda, bo bez takiego
                    zdania kapitalizm nie ma sensu. Problem jest taki, ze znajac nasza szkole bez
                    pomocy naukowych, gdzie nauczyciel glownie wypelnia papierki, zamiast sie
                    przygotowywac, lekcje przedsiebiorczosci zabija w uczniach ochote na
                    przedsiebiorczosc. Nic np. tak nie zniecheca do seksu, jak analizowanie przez
                    60-letniego nauczyciela od "Przysposobienia do Zycia w Rodzinie" procesow
                    fizjologicznych zachodzacych podczas zblizenia oraz zalecanych pozycji
                    (widzielista 'Sens Zycia' Monty Pythona) :))
          • studioturos Re: Tornistry i torby 21.08.05, 13:54
            lukasito napisał:

            > rpq napisał:

            > Wiekszosc podrecznikow kosztuje od 10 do 20 PLN.
            Co to jest wiekszosc? 51% czy 99%?
            > Problemem paradoksalnie nie
            > jest ich cena, ale liczba dennych przedmiotow
            Problemem jest to ze kazdy nauczyciel w kazdej szkole zaleca inny zestaw
            dodatkowy. te dodatkowe sa takie drogie... (zgadnij dlaczego?)
            > , ktorych dzieci musza sie uczyc.
            Musza, musza...
            > Jak jeszcze sie wprowadzi dodatkowe lekcje z przedsiebiorczosci i co tam
            > jeszcze politycy wymysla, to tornistry sie pourywaja, a rodzice na prawde
            pojda
            > z torbami.
            jest na to taki dziwny i niespotykany nigdzie sposob - podreczniki zostaja w
            szkole w szafkach, do domu nosi sie cwiczenia i takie tam
            ----
            StudioTuros
            Brak wyobraźni jest chorobą
            www.twarda.kylos.pl - lecznica
            -----------
            • lukasito Re: Tornistry i torby 21.08.05, 14:49
              studioturos napisał:

              > > Jak jeszcze sie wprowadzi dodatkowe lekcje z przedsiebiorczosci i co tam
              > > jeszcze politycy wymysla, to tornistry sie pourywaja, a rodzice na prawde
              >
              > pojda
              > > z torbami.
              > jest na to taki dziwny i niespotykany nigdzie sposob - podreczniki zostaja w
              > szkole w szafkach, do domu nosi sie cwiczenia i takie tam

              A w ilu szkolach widziales Wasc szafki? w 5%? A pewnie nie mozna z nich
              korzystac. Zreszta zainstaluj szafki w przepelnionej, dzialajacej na 3 zmiany
              szkole. Takich szkol nie powinno byc, ale trza by wiecej kasy i tu dupsko.
              • dulekthered Cuda cuda!! 21.08.05, 15:00
                Dziwna moda panujena tym forum. Wszystkie działania prospołeczne są uważane za
                socjalizm albo i komunizm. Cieszę się tylko, że nie rozmawiamy np. po polityce
                rolnej UE czy USA - dopiero zabrakłoby pojęć.

                Kochani liberałowie - proponuję w ramach walki z socjalistycznymi sentymentami w
                polskim społeczeństwie znieść ulgi na komunikację (np. dla uczniów, studentów
                czy emerytów), możemy także wprowadzić opłaty na wszystkich drogach, nie tylko
                wybranych autostradach.
                • lukasito Re: Cuda cuda!! 21.08.05, 15:19
                  Nie chodzi o ideologie, ale o to by naprawde komus sie chcialo ruszyc dupsko i
                  cos zmienic w polskim szkolnictwie. Propozycje PiS przypominaja regulacje ceny
                  skupu buraka cukrowego - po ustaleniu ceny minimalnej cukier podrozal a
                  cukrownie zaczely padac.
                  Zamiast tego PiS moglby zaproponowac cos lepszego. Np. zamiast dawac miliardy
                  na kielbase gornicza (PiS byl za) mozna by te srodki (jesli one w ogole
                  istnieja) wpompowac w szkolnictwo i nauke, np. na zakup pomocy naukowych,
                  rzadowe granty konkursowe dla autorow podrecznikow. Ale PiS wymyslil cos co
                  niewymaga (na razie) pieniedzy rzadu. Centralne sterowanie bez mozgu.
                • studioturos Re: Cuda cuda!! 21.08.05, 15:22
                  dulekthered napisał:

                  > Dziwna moda panujena tym forum. Wszystkie działania prospołeczne są uważane za
                  > socjalizm albo i komunizm. Cieszę się tylko, że nie rozmawiamy np. po polityce
                  > rolnej UE czy USA - dopiero zabrakłoby pojęć.
                  >
                  > Kochani liberałowie - proponuję w ramach walki z socjalistycznymi
                  sentymentami
                  > w
                  > polskim społeczeństwie znieść ulgi na komunikację (np. dla uczniów, studentów
                  > czy emerytów), możemy także wprowadzić opłaty na wszystkich drogach, nie tylko
                  > wybranych autostradach.

                  BRAWO!
                • 1goodman Re: Cuda cuda!! 21.08.05, 17:14
                  Jak chcesz rozmawiać o ulgach, to wpierw zastanów się nad ich pochodzeniem. Kto
                  był ich autorem, dlaczego i w jakim celu były wprowadzane. A potem dyskutuj o
                  ich zanczeniu i potrzebie w warunkach gospodarki wolnorynkowej i dla interesów
                  państwa. Większośc tych ulg to wywmysły komuny chłopie
              • studioturos Re: Tornistry i torby 21.08.05, 15:21
                lukasito napisał:

                > A w ilu szkolach widziales Wasc szafki? w 5%? A pewnie nie mozna z nich
                > korzystac. Zreszta zainstaluj szafki w przepelnionej, dzialajacej na 3 zmiany
                > szkole. Takich szkol nie powinno byc, ale trza by wiecej kasy i tu dupsko.

                Ty czytaj zanim napiszesz to nie ja pisalem o lekcjach przedsiebiorczosci :)
                Z tymi szafkami to pomysl taki, bo poprzednik napisal ze sie nosi podreczniki.
                Zreszta wyz maleje, moze bedzie lepiej z tymi trzema zmianami :)
                A powaznie, oczywiscie, ze trzeba wiecej kasy na szkoly. Ale jak K. w Warszwie
                wlasnie to robi (daje kase) to sie glosy odzywaja ze na drogi nie daje i tak w
                kolko.
                Sadze, ze sytuacja nie jest az tak zla jak niektorzy usiluja odmalowac.
                Gdybysmy mieli dobre programy stypendialne, to i podreczniki moglyby byc
                drogie... Sek w tym ze po tych 16 latach nic dobrze nie funkcjonuje, a jak ktos
                ma jakikolwiek pomysl (moze nawet niezbyt madry) - to zadyma na calego...
                ----
                StudioTuros
                Brak wyobraźni jest chorobą
                www.twarda.kylos.pl - lecznica
                ----------------
                • lukasito Re: Tornistry i torby 21.08.05, 15:57
                  studioturos napisał:
                  > Ty czytaj zanim napiszesz to nie ja pisalem o lekcjach przedsiebiorczosci :)
                  > Z tymi szafkami to pomysl taki, bo poprzednik napisal ze sie nosi
                  podreczniki. Zreszta wyz maleje, moze bedzie lepiej z tymi trzema zmianami :)
                  > A powaznie, oczywiscie, ze trzeba wiecej kasy na szkoly. Ale jak K. w
                  Warszwiewlasnie to robi (daje kase) to sie glosy odzywaja ze na drogi nie daje
                  i tak w kolko.
                  > Sadze, ze sytuacja nie jest az tak zla jak niektorzy usiluja odmalowac.
                  > Gdybysmy mieli dobre programy stypendialne, to i podreczniki moglyby byc
                  > drogie... Sek w tym ze po tych 16 latach nic dobrze nie funkcjonuje, a jak
                  ktos ma jakikolwiek pomysl (moze nawet niezbyt madry) - to zadyma na calego...

                  Wlasnie, ze sytuacja nie jest za dobra. Przez 3 lata uczylem w szkole sredniej.
                  Boze, czego ja tam nie widzialem. Mlodziez z miasta, z rodzin tzw. 'klasy
                  pracujacej', polowa chciala sie uczyc, reszta przeszkadzala. Dyrekcja szkoly
                  probowala wprowadzac 'zamordyzm' co skutkowalo tym, ze po kazdym roku ok. 10%
                  wylatywalo za zle zachowanie. W szkole nie bylo siana na najprostsze pomoce do
                  jezykow, do matematyki, do biologi, zero odczynnikow chemicznych, pracownia
                  fizyki z lat 50-tych (nic nie dzialalo, nawet kondensator). Uczniowie, nawet
                  ambitni sie nie wyrabiali z nauka, bo nie dosc, ze przedmiotow 17 w semestrze,
                  to jeszcze uczyli sie na 3 zmiany. Pieniedzy na pomoce, w tym podreczniki z
                  ang. dla szkoly nie bylo, bo ministerstwo przeznaczylo zbyt male srodki na ten
                  cel, za to szkola w ciagu 3 lat wymienila wszystkie okna (ok 3 tys. m2), ponad
                  polowe drzwi, wyremontowala 12 toalet, gabinet dyrektora, kupila samochod
                  dostawczy itd, razem ponad milion PLN. Dyrektor zabiegal o zmiane przeznaczenia
                  czesci srodkow, ale sie okazalo, ze nie wolno wydac pieniedzy na toalety na
                  pomoce naukowe, a jak nie wyda wszystkich pieniedzy na remonty, to w przyszlym
                  roku dostanie mniej. Oczywiscie nie mam tu pretensji do PiSowskiego wice-
                  prezydenta miasta, ale do calego porabanego systemu finansowania szkolnictwa,
                  gdzie o wszystkim decyduje sie w W-wie, z ministerialnego stolca. I szczerze
                  powiem, ze chyba nie bylo bardziej beznadziejnego ministra edu. niz Krysia
                  Lybacka i jej dwor.

                  > Gdybysmy mieli dobre programy stypendialne, to i podreczniki moglyby byc
                  > drogie... Sek w tym ze po tych 16 latach nic dobrze nie funkcjonuje, a jak
                  ktos ma jakikolwiek pomysl (moze nawet niezbyt madry) - to zadyma na calego...
                  Tu sie zgadzam, tylko, ze znowu nie bedzie na to kaski bo poszla na kielbase
                  wyborcza albo na interwencyjny skup zywca, albo na inne cele, jak zwykle o
                  wiele wazniejsze niz ksztalcenie mlodziezy.
              • 1goodman Re: Tornistry i torby 21.08.05, 17:11
                Stary, co Ty gadasz. Jakie przepełnione szkoły. Idzie taki niż, że głowa odpada.
                W szkole mojej córki są tylko trzy pierwsze klasy (z pięciu). A jest to szkoła,
                gdzie rodzice woża dzieci z całego miasta (pow. 500.000 miszk.)
                • lukasito Re: Tornistry i torby 21.08.05, 19:08
                  1goodman napisał:
                  > Stary, co Ty gadasz. Jakie przepełnione szkoły. Idzie taki niż, że głowa
                  odpada.
                  > W szkole mojej córki są tylko trzy pierwsze klasy (z pięciu). A jest to szkoła
                  > gdzie rodzice woża dzieci z całego miasta (pow. 500.000 miszk.)
                  Ale zwroc uwage, ze samorzady daza do zamykania szkol i likwidowania klas
                  ponizej 30 uczniow (bo ponoc tak oszczedzaja). W szkole, w ktorej uczylem
                  zlikwidowali klase, w ktorej bylo 25 uczniow, bo miasto ustalilo liczbe na 30!
                  I bedzie cud - pomimo nizu klasy dalej beda 30-to osobowe:)))
        • persephone Re: deja vu 21.08.05, 13:22
          A wyobraź sobie podręczniki do języka angielskiego wydane za 20 złotych. A może
          miałeś kiedyś w ręku książkę polskiej produkcji i oryginalną Oxfordzką?
          Najstraszniejszy koszmar pod słońcem.
      • fletniapana JESTEM ZA! 21.08.05, 21:52
        Wszystko co obowiązkowe powinno mieć ceny urzędowe! Szkoła jest obowiązkowa i
        dlatego podręczniki powinny:
        - albo być wypożyczane przez szkołę
        - albo mieć ustalone ceny maksymalne

        Jeżeli jakiemuś wydawnictwu nie będzie się opłacało wydawanie podręczników to
        nie musi tego robić - wolny rynek. Takie rozwiązania są stosowane w zachodnie
        Europie (wydaje mi się, że w Danii lub Holandii, jak ktoś wie lepiej proszę mnie
        poprawić)
    • dulekthered Re: PiS wprowadzi maksymalne ceny na podręczniki? 21.08.05, 13:09
      Pozwolę się nie zgodzić. Propozycja ani socjalistyczna (fakt, socjalna, ale to
      co innego) ani populistyczna (populizm = obiecanki bez pokrycia a taka ustawe
      mozna przeciez przeforsowac, chociaz w wielkim trudem).

      A ze europejska (kontynentalna) prawica jest bardzo lewicowa to przeciez zadna
      nowinka.
      • rpq Re: PiS wprowadzi maksymalne ceny na podręczniki? 21.08.05, 13:17
        Ja sobie pozwolę nie zgodzić z Tobą :)) Bo to jest propozycja populistyczna.
        Została podana w okresie wyborczym; została podana, aby pisowi przyspożyć
        głosów tych, którzy za pisem nie szaleją w całości, czyli studentów i ich
        rodziców; została podana choć nie zostanie nigdy wprowadzona w życie.
        • dulekthered Re: PiS wprowadzi maksymalne ceny na podręczniki? 21.08.05, 13:25
          Wiesz - każda niemal propozycja kazdej partii oglaszana w czasie kampanii
          wyborczej czy nie ma na celu przysporzyc poparcia dla tej partii - to sie nazywa
          walka polityczna. Z tego punktu widzenia to wszystkie partie sa populistyczne
          skoro zabiegaja o glos wyborcy.

          Do d2005 - jak nie wiesz na czym polegal komunizm to sie nie wypowiadaj.
          • d2005 Re: PiS wprowadzi maksymalne ceny na podręczniki? 21.08.05, 13:32
            dulekthered napisał:
            >
            > Do d2005 - jak nie wiesz na czym polegal komunizm to sie nie wypowiadaj.

            misiu wiem na czym polegał komunizm, bo od 68 r miałem okazję go oglądać na
            codzień, ale nie twierdzisz chyba, że to faszyści, tutaj bym się z tobą nie
            zgodził
        • studioturos Re: PiS wprowadzi maksymalne ceny na podręczniki? 21.08.05, 14:04
          rpq napisał:

          > Ja sobie pozwolę nie zgodzić z Tobą :)) Bo to jest propozycja populistyczna.
          Wiecej takich!
          > Została podana w okresie wyborczym; została podana, aby pisowi przyspożyć
          > głosów tych, którzy za pisem nie szaleją w całości, czyli studentów i ich
          > rodziców;
          Ale tam nic nie ma o studentach. Jest o szkole sredniej, podstawowce...
          Nic nikomu nie sposob przyspoRZyć na sile!
          Jesli ktos chce kupowac podreczniki za 50 zł sztuka prosze bardzo. Proponuje
          wydawac podreczniki w dwoch rodzajach, z twarda oprawa i kolorowymi obrazkami
          wysokiej jakosci i tę wersję gorszą z kolorowymi obrazkami zwykłej jakości i w
          miękkiej oprawie... Zagadka: ktory wydawca zbankrutuje??
          > została podana choć nie zostanie nigdy wprowadzona w życie.
          pewnie nie, ale to chyba nie zalezy tylko od PiS-u Nikt chyba nie przewiduje ze
          dostana 45% w wyborach??
          ----
          StudioTuros
          Brak wyobraźni jest chorobą
          www.twarda.kylos.pl - lecznica
          -------------------------------
    • waterman50 Re: PiS wprowadzi maksymalne ceny na podręczniki? 21.08.05, 13:09
      Nareszcie zapanuje socjalizm.Oby nie w stylu postradzieckim,bo Kaczyński zanadto
      przypomina komisarza-neofitę.
    • d2005 dzieci komunizmu 21.08.05, 13:18
      Kaczyzm jest nową odmianą komunizmu, w zasadzie adekwatną nazwą byłby narodowy
      komunizm (nie mylić z narodowym socjalizmem).
      Udało się im już dokonać to czego nie zdołali komuniści, a mianowicie zniszczyć
      samorząd adwokacki i dopiero powstałe samorządy notariuszy i radców prawnych.
      teraz wprowadzą ceny regulowane na podręczniki i parę innych rzeczy. Jak im sie
      wszystko zacznie rozłazić w szwach to pozamykają kilka tysięcy osób mówiąc, że
      to oni winni, a gdy to dalej się będzie rozłazić to przypomną nam jak wyglądały
      kartki na cukier.
      kwa kwa
      • adebo Re: dzieci komunizmu 21.08.05, 13:37
        d2005 napisał:

        > Kaczyzm jest nową odmianą komunizmu, w zasadzie adekwatną nazwą byłby
        narodowy
        > komunizm (nie mylić z narodowym socjalizmem).
        > Udało się im już dokonać to czego nie zdołali komuniści, a mianowicie
        zniszczyć
        >
        > samorząd adwokacki i dopiero powstałe samorządy notariuszy i radców prawnych.
        > teraz wprowadzą ceny regulowane na podręczniki i parę innych rzeczy. Jak im
        sie
        >
        > wszystko zacznie rozłazić w szwach to pozamykają kilka tysięcy osób mówiąc,
        że
        > to oni winni, a gdy to dalej się będzie rozłazić to przypomną nam jak
        wyglądały
        >
        > kartki na cukier.
        > kwa kwa


        Były kartki i nikt nie chodził głodny i bezdomny.
        Jutro było pewne.
        • funia81 Re: dzieci komunizmu 21.08.05, 13:49
          > Były kartki i nikt nie chodził głodny i bezdomny.
          > Jutro było pewne.

          Albo pamietasz tamte czasy, adebo, i klamiesz, albo nie pamietasz - i zmyslasz.
          W kazdym razie piszesz nieprawde. Glod w Polsce nie jest wynalazkiem nowym i nie
          pojawil sie po 1989 roku.
          A z tym "pewnym jutrem" to juz totalne pieprzenie. Poczynajac od zakupow w
          sklepie, po przyszlosc zawodowa. Chyba ze za "pewnosc" zakupowa uznac pustki na
          polkach, a zawodowa - koniecznosc nalezenia do PZPR/SD/ZSL, jesli chcialo sie
          zrobic kariere. Dziekuje za taka "pewnosc jutra".
      • studioturos Re: dzieci komunizmu 21.08.05, 14:11
        d2005 napisał:

        > Kaczyzm jest nową odmianą komunizmu, w zasadzie adekwatną nazwą byłby
        narodowy
        > komunizm (nie mylić z narodowym socjalizmem).
        Senyszyn? została pani klonem, nie ma innych?

        > Udało się im już dokonać to czego nie zdołali komuniści, a mianowicie
        > zniszczyć samorząd adwokacki i dopiero powstałe samorządy notariuszy i radców
        > prawnych. teraz wprowadzą ceny regulowane na podręczniki i parę innych
        > rzeczy.
        Nie zdołali? Poczytaj cos....
        Ceny regulowane sa takze w UE! Wniosek - narodowy komunizm! Cala unia to
        komuna, trzeba unię zniszczyć!

        > Jak im sie wszystko zacznie rozłazić w szwach to pozamykają kilka tysięcy
        osób mówiąc, że
        > to oni winni, a gdy to dalej się będzie rozłazić to przypomną nam jak
        wyglądały
        >
        > kartki na cukier.
        Pozamykaja wczesniej twoich mocodawcow. A jak ma wygladac swiat SLD to
        pokazali ci co sie podpieli pod kartki na mieso z postulatow sierpniowych...
        Tez nie czytali...

        > kwa kwa
        A zebys wiedzial, kwa!

        ----
        StudioTuros
        Brak wyobraźni jest chorobą
        www.twarda.kylos.pl - lecznica
        ----
      • dupaasi Przenieś się do SLD pod opiekę i pierś tej głupiej 21.08.05, 14:18
        profesorki z Gdańska!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • trzykroki Ciekawe jak to zrobia, czy np. zakaza ... 21.08.05, 13:25
      ciekawe czy np. zakaza sprzedazy podrecznikow zagranicznych, ktore zawsze beda drozsze? A jezeli
      nie, to czy zmusza wszystkie szkoly panstwowe - bo prywatnych oczywiscie nie beda mogli - do
      uzywania najtanszych, czyli pewnie najgorszych podrecznikow?
      • studioturos Re: Ciekawe jak to zrobia, czy np. zakaza ... 21.08.05, 14:23
        trzykroki napisał:

        > ciekawe czy np. zakaza sprzedazy podrecznikow zagranicznych, ktore zawsze
        beda
        > drozsze? A jezeli
        > nie, to czy zmusza wszystkie szkoly panstwowe - bo prywatnych oczywiscie nie
        be
        > da mogli - do
        > uzywania najtanszych, czyli pewnie najgorszych podrecznikow?
        Zdolna mlodziez z panstwowych sobie poradzi, czego nie powiem o glabach za
        ciezkie pieniadze "edukowanych" - wyniki matur czytala? W GW byly!!!!!!!1
        ----
        StudioTuros
        Brak wyobraźni jest chorobą
        www.twarda.kylos.pl - lecznica
        ----------------------------
        • smentuff Re: Ciekawe jak to zrobia, czy np. zakaza ... 21.08.05, 14:27
          Tu nie chodzi o to, by komukolwiek pomóc, ale by pomysł był "nośny" medialnie i
          dał parę głosów więcej.
          • studioturos Re: Ciekawe jak to zrobia, czy np. zakaza ... 21.08.05, 14:36
            smentuff napisał:

            > Tu nie chodzi o to, by komukolwiek pomóc, ale by pomysł był "nośny" medialnie
            i
            >
            > dał parę głosów więcej.
            No i dobrze. Zapytano, odpowiedzieli. A "nośny" to on dopiero będzie, jak
            wszyscy zaczną sie na pomyśle wyżywać. Eksperci i dziennikarze GW nie zostawia
            suchej nitki. Jak by olali to by lepiej zrobili, z punktu widzenia wyborcy
            nielubiacego PiS-u. Chcieli dokopac to beda mieli efekty...
            Ale to na pewno nie jest wina PiS-u, ze wiekszosc rodziców kupuje podreczniki
            na kredyt, ktory splaca przez rok...
            ----
            StudioTuros
            Brak wyobraźni jest chorobą
            www.twarda.kylos.pl - lecznica
            --------------------------------------
    • lukasito A jaka jest propozycja PiS 21.08.05, 13:31
      w sprawie liczby przedmiotow i liczby uczniow w klasach?

      W latach 80-tych zwiekszono liczbe uczniow w klasach do prawie 30, podczas, gdy
      wiadomo, ze powinno ich byc 20, max. 22. Ostatnio skonczyl sie wy demograficzny
      i byla szansa na zmniejszenie klas, to co zrobili politycy (glownie
      samorzadowi, ale nie slyszalem sprzeciwu PiS)??? Politycy polikwidowali klasy
      (i pozamykali tez niektore szkoly) pozostawiajac 30 osobowe zespoly.
      Tu wyraznie widac, ze w naszym systemie edukacyjnym nie chodzi o ksztalcenie
      dzieci i mlodziezy - dla politykow to przykry obowiazek i trza za to placic. U
      nas chodzi o to, zeby jak najwiecej tych pieniedzy co ida na edukacje wydac na
      jakichs przetargach, na remonty lazienek i szkolenia dla... dyrektorow. Nie
      slyszalem zeby jakakolwiek szkola maila pieniadze na pomoce dydaktyczne, ale
      okna sie wymienia co pare lat, kafelki w kiblach kladzie itd. To samo zreszta
      na uniwersytetach.
      A liczba przedmiotow - dochodzi do 20 paru rocznie, uczniowie maja po osiem
      lekcji dziennie, kazda inna, z kazdej zadanie domowe, na kazda sie trzeba
      przygotowac, no i do kazdej podrecznik!
      To sa absurdy, czego nie widza politycy, albo udaja, ze nie widza, bo maja
      dzieci w dupie.
      • studioturos Re: A jaka jest propozycja PiS 21.08.05, 14:30
        lukasito napisał:

        > w sprawie liczby przedmiotow i liczby uczniow w klasach?
        >
        > W latach 80-tych zwiekszono liczbe uczniow w klasach do prawie 30, podczas,
        gdy
        >
        > wiadomo, ze powinno ich byc 20, max. 22. Ostatnio skonczyl sie wy
        demograficzny
        >
        > i byla szansa na zmniejszenie klas, to co zrobili politycy (glownie
        > samorzadowi, ale nie slyszalem sprzeciwu PiS)???
        PiS likwiduje klasy? Uderz sie tepym narzedziem w glowe...

        > Politycy polikwidowali klasy
        > (i pozamykali tez niektore szkoly) pozostawiajac 30 osobowe zespoly.
        Tam gdzie rzadzi PiS tego nie zrobiono. W Warszawie na przyklad...

        > Tu wyraznie widac, ze w naszym systemie edukacyjnym nie chodzi o ksztalcenie
        > dzieci i mlodziezy - dla politykow to przykry obowiazek i trza za to placic.
        Wylacz moze z tego myslenia Kaczynskiego... Lecha

        > U
        > nas chodzi o to, zeby jak najwiecej tych pieniedzy co ida na edukacje wydac
        na
        > jakichs przetargach, na remonty lazienek i szkolenia dla... dyrektorow.
        Wejdz na strone Urzędu miejskiego w Warszawie i zobacz co chcesz wiedziec...

        > Nie
        > slyszalem zeby jakakolwiek szkola maila pieniadze na pomoce dydaktyczne, ale
        > okna sie wymienia co pare lat, kafelki w kiblach kladzie itd.
        Odsylam dalej do UM w Warszawie. Proporcje znaj mocium Panie

        > To samo zreszta
        > na uniwersytetach.
        Uniwersytety maja kase z wieczornych studiow...

        > A liczba przedmiotow - dochodzi do 20 paru rocznie, uczniowie maja po osiem
        > lekcji dziennie, kazda inna, z kazdej zadanie domowe, na kazda sie trzeba
        > przygotowac, no i do kazdej podrecznik!
        Z Wf-u tez? Rany, co za czasy!
        Porównywałaś z zachodem?

        > To sa absurdy, czego nie widza politycy, albo udaja, ze nie widza, bo maja
        > dzieci w dupie.
        Ja mam w domu...
        ----
        StudioTuros
        Brak wyobraźni jest chorobą
        www.twarda.kylos.pl - lecznica
        ------------------------------------
    • feliks-50 to jest jakas kampania wyborcza czy nie ??? 21.08.05, 13:36
      niedlugo wybory a ja nie wiem jakie te partie maja faktycznie programy.
      Glowe zaprzataja tylko Cimoszewiczem i nic wiecej.
      Wyglada na to, ze nie maja pojecia co robic jak wygraja ??
      Chyba, ze interesuje ich tylko wolny dostep do kasy !!
      I wtedy tylko krasc, krasc ile wlezie.
      To pewno ich motto wyborcze.
      • 1europejczyk Otoz to ! Czy istnieja napisane i zatwierdzone 21.08.05, 13:54
        przez wladze parti programy wyborcze tych parti.
        Takie, w ktorych zobowiazuja w swojej kadencji osiagnac nakreslone cele !
        Czy mial taki program Prezydent Kwasniewski bo moze bylby czas go z niego
        rozliczyc jako ze juz odchodzi !
        Bez podobnych dokumentow kampania wyborcza bedzie zawsze tym czym byla znaczy
        poszczekiwaniem w poszukiwaniu wyborcow zadnych wladzy politykierow.
        • gsm18 Re: Otoz to ! Czy istnieja napisane i zatwierdzon 21.08.05, 13:57
          Domagasz się rzeczy niemożliwych. Nawet w Konstytucji RP, nie pamiętam w którym artykule, jest napisane, iż zobowiązania przedwyborcze nie są wiążące dla posłów po wyborach.
    • lukasito PiS jako "Populizm i Socjalizm". 21.08.05, 13:38
      galba napisał:
      > Potwierdza się rozszyfrowanie skrótu PiS jako "Populizm i Socjalizm". Szkoda.

      Chlopaki z PiS pewnie juz planuja renacjonalizacje WSiP i innych wydawnictw,
      obsadza tam swoich ludzi, ktorzy beda pisali jedynie sluszna wersje historii,
      geografii, matematyki, a nawet chemii (zakaz produkcji gazu rozweselajacego!)
      • chateau Re: PiS jako "Populizm i Socjalizm". 21.08.05, 14:08
        Prawo i Sprawiedliwość Społeczna? ;)
      • studioturos Re: PiS jako "Populizm i Socjalizm". 21.08.05, 14:41
        lukasito napisał:

        > Chlopaki z PiS pewnie juz planuja renacjonalizacje WSiP i innych wydawnictw,
        > obsadza tam swoich ludzi, ktorzy beda pisali jedynie sluszna wersje historii,
        > geografii, matematyki, a nawet chemii (zakaz produkcji gazu rozweselajacego!)
        Zajrzyj do GW sprzed paru laty i przeczytaj kto najbrdziej gardlowal wtedy
        przeciw prywatyzacji...
        To teraz nie jest sluszna? Cholera, nie wiedzialem?
        Wole "zle usmiechnietego" Lecha niz proteze czlowieka - cimoszewicza!
        • lukasito Re: PiS jako "Populizm i Socjalizm". 21.08.05, 15:40
          studioturos napisał:

          > lukasito napisał:
          >
          > > Chlopaki z PiS pewnie juz planuja renacjonalizacje WSiP i innych wydawnictw,
          > > obsadza tam swoich ludzi, ktorzy beda pisali jedynie sluszna wersje
          > >historii, geografii, matematyki, a nawet chemii (zakaz produkcji gazu
          > > rozweselajacego!)

          > Zajrzyj do GW sprzed paru laty i przeczytaj kto najbrdziej gardlowal wtedy
          > przeciw prywatyzacji...
          > To teraz nie jest sluszna? Cholera, nie wiedzialem?
          > Wole "zle usmiechnietego" Lecha niz proteze czlowieka - cimoszewicza!
          >

          Jesli chcesz znac stosunek PiS do prywatyzacji to zapytaj swoich kumpli, ale ja
          sie obawiam, ze to co pisalem o nacjonalizacji przez PiS nie jest
          nieprawdopodobne. Wspolczuje Ci, ze widzisz tylko wybor miedzy Kaczorem i
          Cimoszka. Moim zdaniem, akurat oni sa do siebie b. podobni - ta sama
          arogancja,ten sam uniwerek i kierunek, sentymenty socjalistyczne,
          glebokie "poszanowanie" prawa (tu punkt dla Kaczki - zapowiedzial, ze ma w
          dupie nawet wyrok Sadu Najwyzszego, takiego numeru to nikt jeszcze nie wywinal).
          Ale mozesz sobie wybierac miedzy czarnym i czarnym skoro lubisz sie umartwiac.
    • gsm18 Re: PiS wprowadzi maksymalne ceny na podręczniki? 21.08.05, 13:48
      Ludzie, pomyślcie trochę. Po co w dzisiejszych czasach wogóle podręczniki? Szkoda drzew. Przecież większość młodzieży dysponuje komputerem i Internetem. Dofinansować zakup dla reszty i po problemie. A tak ile drzew się marnuje? To samo powinni zrobić z gazetami- polikwidować papierowe wersje. Oraz skończyć z epoką papierków w urzędach. Ile byłoby łatwiej dla społeczeństwa a i dla ekologii?
      • 1europejczyk musi, ze nie umiesz czytac rocznika statystycznego 21.08.05, 14:01
        i ze nie masz zielonego pojecia jakich srodkow potrzeba na prowadzenie
        administracji tak panstwowej jak i w przedsiebiorstwie bez papierow!
        "Przecież większość młodzieży dysponuje komputerem i Internetem" tej zlotej
        pochodzacej z rodzin zamoznych, ktorej rodzice, w niemalej czesci, najblizsze
        lata spedza za kratkami za wszelkie naduzycia, ktore ich do tej zamoznosci
        doprowadzily.
        doprawdy szkoda czasu na podobne BREDNIE
        • gsm18 Re: musi, ze nie umiesz czytac rocznika statystyc 21.08.05, 14:13
          Obrażasz mnie w tej chwili, populisto! Ani nie jestem bogaty, do wszystkiego sam doszedłem, bez pomocy bogatych rodziców, ani tym bardziej niczego nie ukradłem, a jednak stac mnie na komputer i Internet. To dzisiaj nie jest luksus! Najgorszy samochód, który praktycznie każdy ma, jest droższy od komputera. Zanim coś napiszesz i obrazisz kogoś, to sie dobrze zastanów!
          • 1europejczyk Nie jest luksus ? 21.08.05, 17:15
            To dlaczego wiekszosc (nie znam dokladnych liczb w Polsce ale znane mi sa w
            krajach duzo od Polski bogatszych) nie ma kompow. O dostepie do Internetu nie
            wspomne bo duza czesci obszarow w Polsce ktora moze korzystac z Internetu co
            najwyzej z bardzo drogiej komunikacji telefonicznej.
            Ta szybka ADSL jest rowniez w Polsce conajmniej dwa razy drozsza (w odniesieniu
            do plac /100zl miesiecznie 25€/) w porownaniu z krajami ktore maja zageszczenie
            kompami mniejsze niz 50% gospôdarstw domowych (2002 byl to przypadek na
            przyklad jeszcze Francji i wielu innych)
            Jesli czules sie adresatem tego co napisalem to przepraszam.Moj poste nie byl
            personalny!
            • gsm18 Re: Nie jest luksus ? 21.08.05, 17:28
              Odpowiedź na temat cen łączy i telekomunikacji. W Polsce wszystko jest droższe od Zachodu w proporcji do zarobków. Trzeba podnieść zarobki. Podobno w takiej Anglii zwykły robotnik żyje sobie na takim poziomie, jakby u nas miał 7000zł. Proszę dobrze zrozumieć- tam pracuje i tam żyje na takim poziomie. Czyli po prostu u nas ten sam robotnik musiałby mieć 7000zł, żeby móc pozwolić sobie na takie wydatki i towary,co tam (tę informację mam od kolegi, nie wiem, czy jest prawdziwa).
              Co do komputerów. Nie o to chodzi, że ludzi nie stać. Po prostu starsze pokolenie i średnie nie widzi potrzeby zakupu komputerów, a pieniądze woli wydać np. na ciuchy, samochody, czy żywność(w tym alkohole). Ale tam, gdzie są dzieci czy młodzież, to przyznam się, na palcach 1 ręki mógłbym wyliczyć domy, gdzie nie ma komputera.
              • 1europejczyk Komputery: trudno mi sie z tym zgodzic 21.08.05, 17:58
                Z jednej strony mowi sie o 20% bezrobocia.
                Z drugiej w polskich miastach mieszka tylko a moze az 55 % Polakow.
                Raszta jest na wsiach.
                Mowi sie o milionie Polakow zyjacych ponizej minimum.
                Nie mowiac juz o tym ze sa komputery i komputery.
                To ze w Wa-wie, Poznaniu, Krakowie i Gdansku i moze jeszcze paru innych
                miejscach tak jest (ze kazdy ma swoj komp) to nie znaczy ze w calej Polsce tak
                jest.

                • gsm18 Re: Komputery: trudno mi sie z tym zgodzic 21.08.05, 18:21
                  Zgodze się, ze ogólnie w Polsce jest źle. Ale nie o tym tutaj piszemy, tylko o dotacji do podręczników i książek. Ja postuluję, ażeby zamiast dotować wydawnictwa, zainwestować te same pieniądze w komputery i informatyzację. Przecież to lepsze, jak uczeń/student bedzie się mógł uczyć z komputera niż z książki? Książka nie przetestuje jego wiedzy, a komputer i owszem. Ktoś napisałe, ze moze książki też zlikwidować? Czemu zaraz likwidować. Po prostu pomalutku wycofywać, wraz ze zmianą upodobań społecznych. Błędem jest w dzisiejszych czasach narzekanie, że coraz mniej młodzieży czyta książki a czas wypełnia np. Internetem. I co w tym złego? Dla niektórych ludzi książka, chleb, ziemia (w sensie gruntu)to słowa-sakramenty, świętość. Nie może tak być. Trzeba szanować tradycję, historię, ale unowocześniać życie też. To tak jakby się ktoś oburzał, że dziś żniwuje się kombajnami, a nie sierpem (Konopielka- tylko tam była kosa przeciwstawiona sierpowi). Technika i nowoczesnosć nie jest zła sama w sobie, tylko zależy do jakich celów zostanie wykorzystana.
      • yeellow Re: PiS wprowadzi maksymalne ceny na podręczniki? 21.08.05, 14:01
        oho. Zaraz bedzie "po co nam ksiazki"...
        • tzetze1 CEL OK ale diabel tkwi w metodzie! 21.08.05, 14:10
          Cel sam w sobie jest nienajglupszy: wyrownac szanse dzieci z biedniejszych
          rodzin. Rownosc szans - w przeciwienstwie do rownosci dochodow - jest
          usprawiedliwieniem ingerencji panstwa w cokolwiek. Ale metoda cen maksymalnych
          to cos w rodzaju operacji chirurugicznej pila mechaniczna - zwykle bony na
          ksiazki dla najbiedniejszych sa o wiele prostszym sposobem i nie zaburzaja rynku!

          PS. Ci ludzie naprawde sa grozni. Oni nie maja pojecia o ekonomii! Ew. maja ale
          liza D wyborcom az mdli.
          • lukasito Re: CEL OK ale diabel tkwi w metodzie! 21.08.05, 15:01
            Inna sprawa, ze jak wprowadza ceny max. to wszystkie ksziazki beda kosztowac
            wlasnie to max. - 15PLN, zamiast np. 13PLN. Pamietacie ceny max. na buraki,
            ktore sprawily, ze cukier w Polsce stal sie najdrozszy w panstwach
            kandydujacych i cukrownie poupadaly?
      • chateau Re: PiS wprowadzi maksymalne ceny na podręczniki? 21.08.05, 14:07
        Popieram. I wszczepić każdemu "eurozłącze" z tyłu głowy
        do błyskawicznej nauki tudzież przeprogramowania.
        Chip gratis ;)

        Papier generalnie nie ma przyszłości. Wyjątkiem jest papier toaletowy ;)
      • very_martini Re: PiS wprowadzi maksymalne ceny na podręczniki? 21.08.05, 19:54
        Myślisz, że to takie ultramegaczadowe rozwiązanie dla chorych na epilepsję
        dzieciaków, u których miganie ekranu może sprowokować napad?

        16%VOL
        22%VAT

    • czlonek_sojuszu Marks, Engels, Lenin, Kaczyńscy ? 21.08.05, 13:59
      Czysty socjalizm... Gdzie ci ludzie się ekonomii uczyli ?
      • tzetze1 Re: Marks, Engels, Lenin, Kaczyńscy ? 21.08.05, 14:01
        czlonek_sojuszu napisał:

        > Czysty socjalizm... Gdzie ci ludzie się ekonomii uczyli ?
        Oni sie uczyli!? - Nie zartuj!
        • 1europejczyk Przypomne jedak, ze obowiazek szkoly powszechnej 21.08.05, 15:02
          jest pomyslem socjalistow i to dzieki nim jest bezplatna.Podobnie rowniez
          wszelkie zdobycze swiata pracy z 5 dniowm tygodniem pracy, 4 tygodniowym
          urlopem, opieka zdrowtna rowniez zawdzieczamy socjalistom.W Polsce mlodzi tego
          nie wiedza bo starzy im nie musieli opowiadac o walce swiata pracy
          powyzsze "przywileje" jako ze tej walki nieomal nie bylo (za wyjatkiem wolnych
          sobot). "Dostali" ja za darmo od komunistow, ktorzy kupili tym, jesli nie
          przychylnosc to mniejsza wrogosc polskiego swiata pracy po wojnie.
          • studioturos Re: Przypomne jedak, ze obowiazek szkoly powszech 21.08.05, 16:00
            1europejczyk napisał:

            > jest pomyslem socjalistow i to dzieki nim jest bezplatna.
            Lepiej nie przypominaj, zaraz beda pomysly - oplaty, czesne...
            > Podobnie rowniez
            > wszelkie zdobycze swiata pracy z 5 dniowm tygodniem pracy, 4 tygodniowym
            > urlopem, opieka zdrowotna rowniez zawdzieczamy socjalistom.
            A za nami poszlui inni. to my stalismy za tymi wszystkimi zmianami na
            zachodzie. Gdyby nie my to do tej pory bylby tam dziki kapitalizm, a 5 letnie
            dzieci pacowalyby w kopalniach...
            > W Polsce mlodzi tego
            > nie wiedza bo starzy im nie musieli opowiadac o walce swiata pracy
            > powyzsze "przywileje" jako ze tej walki nieomal nie bylo (za wyjatkiem
            wolnych
            > sobot). "Dostali" ja za darmo od komunistow, ktorzy kupili tym, jesli nie
            > przychylnosc to mniejsza wrogosc polskiego swiata pracy po wojnie.
            Zapomniales jeszcze o elekryfikacji... Bez elektryfikacji nie byloby dojarek,
            bo dojarki byly elektryczne, a wtedy nie moznaby wprowadzic "wysokowydajnych"
            gospodarstw PGR...
            ----
            StudioTuros
            Brak wyobraźni jest chorobą
            www.twarda.kylos.pl - lecznica
            --------------------------------------
            • 1europejczyk albo nie na temat albo zamiast merytorycznych 21.08.05, 16:39
              argumentow "sztuczki" opisane i znane z Schopenchaeura "Sztuka dyskusji".
              Zabawne!
              Czytajac przypominam sobie komentarz z francuskiego filmu dokumentalnego
              pokazujacego tlum linczujacy kolaborantow francuskich zaraz po IIWS: komentator
              podkreslal, ze jednych od drugich odroznia jedynie fakt, ze ci linczujacy maja
              potrzebe jak najbardziej wiarygodnie opowiedziec sie po stronie nowej wladzy;
              stad linczuja tych z ktorymi jeszcze tak niedawno wysmienicie wspolpracowali!
              Stad tyle naiwnych i pretensjonalnych postow na tym forum!
              Tak wlasnie obecnie w Polsce wyraza sie ta potrzeba!
          • lukasito 1europejczyk do szkoly 21.08.05, 16:19
            1europejczyk napisał:
            > Przypomne jedak, ze obowiazek szkoly powszech
            > jest pomyslem socjalistow i to dzieki nim jest bezplatna.
            Szkolnictwo powszechne to pomysl monarchii absolutnej. W Prusach (w tym na
            ziemiach zaboru)powszechny obowiazek szkolny wprowadzono ok 1812 roku. Wtedy
            nikt jeszcze nie slyszal o twoich kochanych Marxie i Engelsie:)))
        • studioturos Re: Marks, Engels, Lenin, Kaczyńscy ? 21.08.05, 15:54
          tzetze1 napisał:

          > czlonek_sojuszu napisał:
          >
          > > Czysty socjalizm... Gdzie ci ludzie się ekonomii uczyli ?
          > Oni sie uczyli!? - Nie zartuj!
          Aj, waj. Srali muszki bedzie wiosna!
          ----
          StudioTuros
          Brak wyobraźni jest chorobą
          www.twarda.kylos.pl - lecznica
          ------------------------
      • studioturos Re: Marks, Engels, Lenin, Kaczyńscy ? 21.08.05, 15:53
        czlonek_sojuszu napisał:

        > Gdzie ci ludzie się ekonomii uczyli ?
        Na pewno nie uczyli sie tam gdzie ty...
        ----
        StudioTuros
        Brak wyobraźni jest chorobą
        www.twarda.kylos.pl - lecznica
        --------------------------------
    • kaiko84 Re: PiS wprowadzi maksymalne ceny na podręczniki? 21.08.05, 14:09
      a ja mysle ze w obecnej sytuacji wprowadzenie ceny maksymalnej byloby dobre, tyle ze te ceny powinny byc ciut wyzsze niz to proponuje PiS.
      Ceny podrecznikow sa za wysokie, a ich cena niewiadomo z czego wynika. Zadne wydawnictwo nie stara sie nawet stworzyc jakiejs taniej serii jak to bywa w przypadku zwyklych ksiazek. Regulowanie gospodarki przez panstwo ogolnie jest zle, ale czasami trzeba zareagowac.
      • tzetze1 Re: PiS wprowadzi maksymalne ceny na podręczniki? 21.08.05, 14:19
        kaiko84 napisał:

        > a ja mysle ze w obecnej sytuacji wprowadzenie ceny maksymalnej byloby dobre,
        > tyle ze te ceny powinny byc ciut wyzsze niz to proponuje PiS.

        Po czym poznales ze ceny powinne byc ciut wyzsze? "Ciut" to tyle co pol
        paznokcia czy pol litra?

        > Ceny podrecznikow sa za wysokie, a ich cena niewiadomo z czego wynika.

        No moze ty nie wiesz z czego wynika ale ja wiem. Przyjdz za 2 miesiace jak sie
        dowiesz.

        > Regulowanie gospodarki przez panstwo ogolnie jest zle, a
        > le czasami trzeba zareagowac.

        Masz racje. Generalnie jednak caly spor dotyczy definicji twojego
        "czasami"-inaczej definiuje go mulat-burak a inaczej ziom tusk.
        • dulekthered Typowa mentalność Kalego... 21.08.05, 14:26
          Polscy nowonawróćeni - z - marksizmu - i gruszek na wierzbie - made by sld
          liberalowie bardzo lubia mowic obnizkach podatkow, od czego wszyscy beda
          szczesliwi (i tu czesciowo przyznaje racje).

          Ale gdy mowi sie o obnizkach cen - to juz slyszy sie z tej samej strony szlochy
          o ataku na wolnu rynek.

          Tylko ze wolny rynek nie działa NIGDZIE NA SWIECIE !!!
          • falen Re: Typowa mentalność Kalego... 21.08.05, 19:20
            Niby w jaki sposob obnizanie cen mialoby przyniesiec jakis skutek? Obnizysz ceny
            - towaru od tego nie przybedzie. Pojawi sie inflacja i\lub tego towaru nie
            bedzie sie oplacalo produkowac (puste polki), bedzie trzeba obnizyc pensje
            pracownikow. Kolo sie zamyka, zmieni sie tylko cyferka a za zarobki bedzie mozna
            kupic mniej niz przed zmiana cen. System centralnego ustalania cen juz dzialal w
            Polsce i wiekszosc chyba pamieta jakie byly tego skutki.

            > Tylko ze wolny rynek nie działa NIGDZIE NA SWIECIE !!!

            No tak, dzisiaj byl baaardzo upalny dzien. Nie ma to jak Korea Polnocna gdzie
            nie ma wolnego rynku i jest wzorcowa gospodatka do ktorej powinnismy dazyc ;)
            • kaiko84 Re: Typowa mentalność Kalego... 21.08.05, 21:03
              wolny rynek jest pojęciem abstrakcyjnym, teoretycznym
              w rzeczywistosci nie istnieje nigdzie
              wszedzie panstwo ma wiekszy badz mniejszy wplyw na niego
              a podreczniki sa za drogie !
              mozna je traktowac jako (nie znam sie na terminach itp) jedno z dobr pierwszej potrzeby a to otwiera juz droge do zawyzania ceny
              podrecznik musisz kupic (jesli ci zalezy na nauce), oczywiscie studenci najczesciej kserują :] ale gimnazja i srednie nie
              podreczniki mozna by bylo duzo taniej sprzedawac gdyby chociazby zastosowano gorszy papier itp
              ze pare ludzi beda musieli zwolnic no cóż... taka kolej rzeczy, nie pierwsi i nie ostatni
    • bedeker Re: PiS wprowadzi maksymalne ceny na podręczniki? 21.08.05, 14:11
      Swietny moment sobie wybraly balwanki pisuarowe. Pierwsza rzecz - ceny maksymalne. Od razu widac,
      jakich maja fachowcow, ktorzy najwyrazniej nie wiedza, co znaczy napisac, zredagowac, zilustrowac i
      wydac dobry podrecznik. Druga - bezplatne ksztalcenie i stanowisko, ktore doskonale prezerwuje
      okolicznosci, w ktorych ci z mniejszymi szansami edukacyjnymi dostaja w tylek i w portfel jeszcze
      mocniej. Dodam, pro domo sua, ze z Polski wyjechalem, bo nie bylem juz w stanie dluzej ksztalcic
      starsza mlodziez z dobrych domow za 1100 PLN miesiecznie.
    • hanonim Zludzenia co do 'pis' i jego lidera 21.08.05, 14:14
      Zludzenia co do 'pis' i jego lidera, wlasnie po tym artukule, a raczejjego
      meritum - prysly. Juz wiem, ze nie zaglosue na lidera tego ugrupowania, choc
      byl na 'short list'.
      Populizm jak nowotwor toczy nasza scene polityczna, a szkoda.
      Ceny na podreczniki panstwo moze sobie ustalac, jak zakontraktuje/zleci u
      autora napisanie jednego czy drugiego podrecznika... i wtedy niech wystepuje w
      roli wydawcy, albo posiadacza prawa do tegoz podrecznika.
      Skad ten pomysl? - Zeby bylo tanio? Guzik prawda !~-moze zeby nauka byla
      dostepna dla wszstkich? - tez nie tak!
      • studioturos Re: Zludzenia co do 'pis' i jego lidera 21.08.05, 15:50
        hanonim napisała:

        > Zludzenia co do 'pis' i jego lidera, wlasnie po tym artukule, a raczejjego
        > meritum - prysly. Juz wiem, ze nie zaglosue na lidera tego ugrupowania, choc
        > byl na 'short list'.
        A jest jakas dluga?
        > Populizm jak nowotwor toczy nasza scene polityczna, a szkoda.
        Kazdy walczy jak umie...
        > Ceny na podreczniki panstwo moze sobie ustalac, jak zakontraktuje/zleci u
        > autora napisanie jednego czy drugiego podrecznika... i wtedy niech wystepuje
        w
        > roli wydawcy, albo posiadacza prawa do tegoz podrecznika.
        No, calkiem nieglupio kombinujesz....
        > Skad ten pomysl? - Zeby bylo tanio? Guzik prawda !~-moze zeby nauka byla
        > dostepna dla wszstkich? - tez nie tak!
        Jak beda tansze podreczniki, to nie beda tansze? I czyz wtedy nauka nie bedzie
        tansza? Tak, wtedy bedzie dostepna tylko dla biednych, bogatych nie bedzie na
        nie stac...
        Moze gdybym uczyl w dzisiejszych czasach bym cie zrozumial...?
        ----
        StudioTuros
        Brak wyobraźni jest chorobą
        www.twarda.kylos.pl - lecznica
        ----------------------
    • dupaasi Ten tytuł artykułu daliście świadomie taki, aby 21.08.05, 14:14
      nieczytającym tego artykułu sugerował podwyżkę cen na podręczniki
      szkolne.Odnoszę wrażenie ze Gazeta Wyborcza i jej portal internetowy robi to
      celowo i w złej wierze aby zaszkodzić wizerunkowi PiS.A to już jest nieładne.
      • ibykos Howdy,people!PISS on PIS! 21.08.05, 14:18
        Scherzavo:)
    • callafior Re: PiS wprowadzi maksymalne ceny na podręczniki? 21.08.05, 14:22
      Płatne studia są nie do przyjęcia! To krok przeciwko demokracji i równości. To
      jest niezgodne z Konstytucją. Z cenami podręczników PiS ma rację.
      • bedeker Re: PiS wprowadzi maksymalne ceny na podręczniki? 21.08.05, 14:31
        callafior napisał:

        > Płatne studia są nie do przyjęcia! To krok przeciwko demokracji i równości. To
        > jest niezgodne z Konstytucją. Z cenami podręczników PiS ma rację.
        Dla mnie nie do przyjecia jest sytuacja, w ktorej wykladowcy wyzszych uczelni sa karygodnie
        dyskryminowani ekonomicznie, zas bezplatne studia sa przywilejem dostepnym glownie tym, ktorzy i
        tak moga sobie na platne pozwolic.
        Co do podrecznikow - najtansze sa zazwyczaj najgorsze, zas wydanie tych naprawde dobrych sporo
        kosztuje. Tylko trzeba miec o tym jakies pojecie, a nie chlapac frazesami akurat przed rozpoczeciem
        roku szkolnego.
      • tzetze1 Re: PiS wprowadzi maksymalne ceny na podręczniki? 21.08.05, 14:36
        callafior napisał:

        > Płatne studia są nie do przyjęcia!

        Primo: jak nie ma darmowych obiadow, tak nie ma darmowych/bezplatnych studiow.
        Ktos za to placi. Tylko byc moze czesc populacji ma za malo neuroprzekaznikow
        zeby to zrozumiec bo to juz wyzszy poziom abstrakcji.
        Secundo: Skoro za cos sie placi (z kasy panstwa), to mozna to robic bardziej
        efektywnie albo mniej. Piszac, ze platne studia sa nie do przyjecia, pokazujesz
        tylko swa ignorancje.

        > To krok przeciwko demokracji i równości.

        Jest dokladnie odwrotnie - platne studia, przy odpowiedniej organizacji, moga
        zapewnic transfer sily nabywczej zapewniajacy przynajmniej czesciowe wyrownanie
        szans, co rowniez przelozy sie na jakosc demokracji.

        > To jest niezgodne z Konstytucją.

        Punkt dla ciebie.

        > Z cenami podręczników PiS ma rację.

        :/.Game over.
        • callafior Re: PiS wprowadzi maksymalne ceny na podręczniki? 22.08.05, 14:12
          > Primo: jak nie ma darmowych obiadow, tak nie ma darmowych/bezplatnych studiow.
          > Ktos za to placi.
          Płacą wszyscy podatnicy. Tak jest w większości normalnych krajów. Nie mam nic
          przeciwko temu, żeby były płatne prestiżowe uczelnie dle bogatych, ale powinny
          być także uczelnie nieodpłatne dla mniej zamożnych, które również gwarantowałyby
          przyzwiote wykształcenie. Tak jest przykładowo w USA, tak jest we Francji.
          > Jest dokladnie odwrotnie - platne studia, przy odpowiedniej organizacji, moga
          > zapewnic transfer sily nabywczej zapewniajacy przynajmniej czesciowe wyrownanie
          > szans, co rowniez przelozy sie na jakosc demokracji.
          Tak? A jak miałby studiować ktoś, kto ma predyspozycje do kształcenia się,
          mówiąc kolokwialnie jest zdolny, ale nie ma na to wystarczających funduszy?
          > Piszac, ze platne studia sa nie do przyjecia, pokazujesz
          > tylko swa ignorancje.
          Likwidacja nieodpłatnych studiów jest ignorancją biedniejszej części społeczeństwa.
    • adalberto3 Podręczniki szkolne, przynajmniej te w ... 21.08.05, 14:36
      ..szkołach podstawowych powinny być wypożyczane uczniom na okres całego roku.
      Nauczyciele mogą też częściej korzystać z własnych skanowanych i powielanych
      materiałów.
      • czlonek_sojuszu Re: Podręczniki szkolne, przynajmniej te w ... 21.08.05, 14:53
        adalberto3 napisał:

        > ..szkołach podstawowych powinny być wypożyczane uczniom na okres całego roku.
        > Nauczyciele mogą też częściej korzystać z własnych skanowanych i powielanych
        > materiałów.
        A na czym zarobią autorzy podręczników ? I co będzie motywować wydawnictwa do
        ich wydawania ?
        • studioturos Re: Podręczniki szkolne, przynajmniej te w ... 21.08.05, 16:24
          czlonek_sojuszu napisał:
          > A na czym zarobią autorzy podręczników ?
          A swiadomosc nie wystarczy?
          >I co będzie motywować wydawnictwa do
          > ich wydawania ?
          Zgadnij. moze wazny interes spoleczny?
          ----
          StudioTuros
          Brak wyobraźni jest chorobą
          www.twarda.kylos.pl - lecznica
          -------------------------
          • adalberto3 Re: Podręczniki szkolne, przynajmniej te w ... 21.08.05, 17:16
            Zgadza się. Wyrównanie szans w dostępie do podręczników szkolnych to ważny
            interes społeczny. Przy okazji uczniowie będą lepiej szanować pożyczone książki.
      • lukasito Re: Podręczniki szkolne, przynajmniej te w ... 21.08.05, 15:07
        adalberto3 napisał:

        > ..szkołach podstawowych powinny być wypożyczane uczniom na okres całego roku.
        > Nauczyciele mogą też częściej korzystać z własnych skanowanych i powielanych
        > materiałów.

        A prawa autorskie?
        Mozna by zaproponowac inny system, np. ministerstwo (albo poszczegolne
        kurtatoria) zatwierdzaloby kanon podrecznikow raz na 5 lat, biorac pod uwage
        ich strone merytoryczna, graficzna i cene. To stworzyloby cykle, w czasie
        ktorych wydawnictwa poprawialyby jakosc podrecznikow, a uczniowie mogliby
        kupowac w zaleznosci od portfela - nowe albo uzywane. Ten okres moznaby nawet
        wydluzyc, a ewentualne wazne zmiany moznaby publikowac w biuletynach
        informacyjnych ministerstwa dostarczanych do kazdej szkoly. A tak, to mamy po
        30 podrecznikow do kazdego przedmiotu, z czego wiekszosc to buble wciskane na
        sile przez wydawnictwa nauczycielom.
        • studioturos Re: Podręczniki szkolne, przynajmniej te w ... 21.08.05, 16:27
          lukasito napisał:
          > A prawa autorskie?
          > Mozna by zaproponowac inny system, np. ministerstwo (albo poszczegolne
          > kurtatoria) zatwierdzaloby kanon podrecznikow raz na 5 lat, biorac pod uwage
          > ich strone merytoryczna, graficzna i cene. To stworzyloby cykle, w czasie
          > ktorych wydawnictwa poprawialyby jakosc podrecznikow, a uczniowie mogliby
          > kupowac w zaleznosci od portfela - nowe albo uzywane. Ten okres moznaby nawet
          > wydluzyc, a ewentualne wazne zmiany moznaby publikowac w biuletynach
          > informacyjnych ministerstwa dostarczanych do kazdej szkoly. A tak, to mamy po
          > 30 podrecznikow do kazdego przedmiotu, z czego wiekszosc to buble wciskane na
          > sile przez wydawnictwa nauczycielom.
          No, prosze, zamiast krytykowac mamy pomysl. Tak trzymac. Mnie sie pomysly takie
          podobaja, nie podoba mi sie ideologizowanie...
          A pozatym jestem stary prowokator :)
          ----
          StudioTuros
          Brak wyobraźni jest chorobą
          www.twarda.kylos.pl - lecznica
          ------------------
    • a.gajewski1 Podreczniki powinny byc darmowe w necie 21.08.05, 15:32
      i kazdy by sobie wydrukowal jakby chcial tak jak na studiach
    • polonic Odwalcie się od cen!! 21.08.05, 15:34
      zamiast wprowadzać regulację cen zmniejszcie opodatkowanie przedsiebiorczości,
      pracy i zarobków Polaków!!
      • studioturos Re: Odwalcie się od cen!! 21.08.05, 15:39
        polonic napisał:

        > zamiast wprowadzać regulację cen zmniejszcie opodatkowanie przedsiebiorczości,
        > pracy i zarobków Polaków!!
        I to wszystko w ciagu dwoch miesiecy bo w grudniu podobno bedzie rewolucja :)
        (pare postow wyzej...)
        ----
        StudioTuros
        Brak wyobraźni jest chorobą
        www.twarda.kylos.pl - lecznica
        ---------------
    • polonic Ogórki będą kosztować 40 gr, tostery 20 zł 21.08.05, 15:37
      a pidżamy 30 zł bo tak sie Pisowi podoba. To prosta droga do socjalizmu
      PRLowskiego. Skoro coś jest tańsze to znaczy, że gorsze.
      • studioturos Re: Ogórki będą kosztować 40 gr, tostery 20 zł 21.08.05, 15:41
        polonic napisał:

        > a pidżamy 30 zł bo tak sie Pisowi podoba. To prosta droga do socjalizmu
        > PRLowskiego. Skoro coś jest tańsze to znaczy, że gorsze.
        Dziwne, taki madry narod jak Niemcy nabieraja sie i kupuja tansze i gorsze
        ponoc ciuchy w polsce, ich damulki strzyga sie taniej (i gorzej) w polsce, a
        nasze (pardon) kartofle, tansze od ich, robia tam furore, bo tansze, czy gorsze?
        ----
        StudioTuros
        Brak wyobraźni jest chorobą
        www.twarda.kylos.pl - lecznica
        --------------------------------
    • klex1 Re: Brawo Gazeta Manipulacyjna !!! 21.08.05, 16:02
      I patrzcie Panstwo jak inaczej wygladalby sens tej informacji, gdyby w GW
      nadano jej tytul: "PiS wprowadzi ograniczenie maksymalnych cen na podreczniki".
      Bo o to chyba w niej chodzi. Dla tych wszystkich, ktorzy czytaja jedynie tytuly
      informacji, GW totalnie przeinaczyla jej sens. Czy wy kolesie mozecie spogladac
      w lustro ??? Czy widac tam jeszcze cos oprocz dlugiego nosa (i swinskich
      oczat) ???
      • generalf Re: Brawo Gazeta Manipulacyjna !!! 21.08.05, 16:07
        "PiS wprowadzi ceny maksymalne na podręczniki?"- wystarczyłoby tak. Ale dobrze,
        heheheh..., niech ktoś obrzydza tych populistów.
        • krakowiak47 Nie wymagaj od dziennikarza 21.08.05, 18:09
          Primo: inteligencji
          Secundo: znajomości języka, w szczególności polskiego
          Tertio: by rozumiał, co napisał, bo ani nie lubi czytać, ani nie rozumie słowa
          pisanego.
          Jeżeli przyjmiesz te trzy proste założenia, życie stanie się spokojniejsze, a w
          gazecie nie będzie szukał ukrytego sensu, bo kto miałby go tom ukryć?
      • lukasito Re: Brawo Gazeta Manipulacyjna !!! 21.08.05, 19:18
        klex1 napisał:

        > I patrzcie Panstwo jak inaczej wygladalby sens tej informacji, gdyby w GW
        > nadano jej tytul: "PiS wprowadzi ograniczenie maksymalnych cen na
        podreczniki".
        > Bo o to chyba w niej chodzi. Dla tych wszystkich, ktorzy czytaja jedynie
        >tytuly> informacji, GW totalnie przeinaczyla jej sens. Czy wy kolesie mozecie
        >spogladac
        Ale obecny tytul jest bardziej zgodny z prawda niz to co proponujesz. Bo skoro
        teraz nie ma cen maksymalnych na podreczniki, to nie mozna ich ograniczyc:)))
        Po to by je kontrolowac, trzeba je wprowadzic i to zaproponowal PiS. A mnie sie
        ten pomysl nie podoba.


        > w lustro ??? Czy widac tam jeszcze cos oprocz dlugiego nosa (i swinskich
        > oczat) ???
    • generalf 38 milionów debili 21.08.05, 16:03
      Marcinkiewicz... to ten główny spec Mańka od gospodarki za czasów AWS-u? No to
      fajnie. Weź pan jeszcze obiecaj, że chlebek będzie maksymalnie za złotówkę,
      szynka do 10 zł, hmm... nie wiem... może mercedesy poniżej stu tysięcy?
      Pieprzycie głupoty, ale naród wszystko łyknie. Łyknął Mańka, łyknął Millera,
      łyknie i was.

      Poza tym, jakby pan nie wiedział, to państwo g**no ma do narzucania cen
      prywatnym przedsiębiorcom. Dwa- jeśli by się to jakoś udało, wyda się
      podręczniki w kilku częściach- 10 miesięcy nauki i np. pięć części podręcznika.
      Albo do każdego podręcznika, niezależnie od wieku ucznia, przedmiotu itd będzie
      się wymagać ćwiczenia, które będą kosztować 50 zł. Itak dalej.
      • studioturos Re: 38 milionów debili 21.08.05, 16:17
        generalf napisał:

        > Marcinkiewicz... to ten główny spec Mańka od gospodarki za czasów AWS-u? No to
        > fajnie. Weź pan jeszcze obiecaj, że chlebek będzie maksymalnie za złotówkę,
        > szynka do 10 zł, hmm... nie wiem... może mercedesy poniżej stu tysięcy?
        > Pieprzycie głupoty, ale naród wszystko łyknie. Łyknął Mańka, łyknął Millera,
        > łyknie i was.
        Uwazaj, koles, masz sklonnosci. narod to takze ja, na jakiej podstawie sadzisz
        ze cos łykam?!

        > Poza tym, jakby pan nie wiedział, to państwo g**no ma do narzucania cen
        > prywatnym przedsiębiorcom.
        Prywatnym przedsiebiorcom moze... Ale szkoly sa poki co w wiekszosci panstwowe,
        czyli my bulimy na nie. I takie szkoly moga sobie nie zyczyc podrecznikow za
        100zł/szt. Wiec? Wydawca pojdzie z torbami?

        > Dwa- jeśli by się to jakoś udało, wyda się
        > podręczniki w kilku częściach- 10 miesięcy nauki i np. pięć części
        podręcznika.
        > Albo do każdego podręcznika, niezależnie od wieku ucznia, przedmiotu itd
        będzie
        > się wymagać ćwiczenia, które będą kosztować 50 zł. I tak dalej.
        Doswiadczony w kombinowaniu? Juz cie lubie. Kto bedzie wymagal? Nauczyciel?
        nauczyciel zrobi to co mu kaza, zaleci cwiczenia po 5 zł...

        wiecej tego nie masz? szkoda, dobrze sie pisalo odpowiedź...
        ----
        StudioTuros
        Brak wyobraźni jest chorobą
        www.twarda.kylos.pl - lecznica
        ------------------------------------
        • generalf Re: 38 milionów debili 21.08.05, 16:22
          Nie zauważyłeś przyjacielu jednej rzeczy w moim poście- uważam, że propozycja
          PiS to demagogia- trudne słowo- i populizm (następne trudne słowo).
          • studioturos Re: 38 milionów debili 21.08.05, 16:31
            generalf napisał:

            > Nie zauważyłeś przyjacielu jednej rzeczy w moim poście- uważam, że propozycja
            > PiS to demagogia- trudne słowo- i populizm (następne trudne słowo).
            Demagogią nie jest mówienie że jest OK, gdy dzieci podreczników nie mogą sobie
            kupić??
            Populizmem jest wymóg uczenia, uczenia, uczenia, że o edukacji nie wspomnę...
            Chyba ci upał zaszkodził...
            ----
            StudioTuros
            Brak wyobraźni jest chorobą
            www.twarda.kylos.pl - lecznica
            ------------------------------
    • wojtek2784 Re:Opłatę wprowadzają przebierańcy z PZPR-u 21.08.05, 16:05
      Ten rząd który jest obecnie to poplątanie z pomieszaniem. Do jakiej partii
      należy tow.Belka i kto desygnuje go na to stanowisko ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka