Dodaj do ulubionych

Przychodzi góra do Mahometa

25.08.05, 19:28
Jest w tym jakiś sens!
Obserwuj wątek
    • minimum1 mimowolna pochwała 25.08.05, 19:52
      powiedzenie o rządach Millera i Belki,że były "pseudolewicowe" to ich wielka,
      aczkolwiek mimowolna i niestety często nieuzasadniona pochwała...
    • pantera01 Re: Przychodzi góra do Mahometa 25.08.05, 20:38
      Po co komu lewica? Przeciez to umyslowi dewianci.Cytuje "należy bronić
      wykluczonych, w tym mniejszości seksualnych" - od kiedy to seks nagle stal sie
      polem zainteresowania parii politycznych? Jakie inne mniejszosci (seksualne i
      nie tylko) moga liczyc na zyczliwa opieke lewicy?
      Nastepny cytat"że nie ma mowy o komercjalizacji oświaty i służby zdrowia". Czyli
      stara spiewka komunistyczna, panstwo decyduje o wszystkim, minister decyduje
      jakie swiadczenia medyczne czy oswiatowe beda dostepne dla obywateli (oczywsice
      nie zapominajmy o urzedasach ktorzy beda siedziec za biurkami i otrzymywac
      pensje z naszych podatkow). W takim modelu wrocimy do "czy sie stoi czy sie lezy
      .... (iles tam) sie nalezy".
      Nastpne kuriozum:"jeśli trzeba będzie podnieść podatki warstwom bogatszym, to
      SLD się na to odważy". Takie cos to sie chyba nazywa dyskryminacja i rabunek?
      Czy mam rozumiec ze lewica nagle staje sie mafia rabunkowa? Czy dyskryminacja
      nie jest czyms z czym lewica walczy?
      Podsumowujac, ci spadkobiercy komunizmu ciagle nie potrafia wyzbyc sie
      mentalnosci komunistycznych aparatczykow i jedyna smutna rzecza rzecza jaka mnie
      porusza to jest to ze sa ciagle ludzie ktorzy glosuja na ta bande zlodziei.
      • przecinaki Re: Przychodzi góra do Mahometa 25.08.05, 23:25
        > Po co komu lewica? Przeciez to umyslowi dewianci.
        no i po tym mozna by zakonczyc rozmowe. z obelgami sie nie dyskutuje.
        bo wiesz co? w zsrr do psychuszek posylali tych co nie zgadzali sie z
        jedynym-slusznym-ustrojem.
        wiec jak tak sobie czytam takie wypowiedzi jak Twoje, to mysle sobie ze
        komunistyczne, czy wprost sowieckie myslenie przezarlo o wiele wiecej umyslow
        niz mi sie wydawalo.

        Twoje komentarze - oprocz zajadlej nietolerancji - swiadcza tez o nizrozumieniu
        czym jest polityka. poniewaz polityka zajmuje sie ksztaltowaniem relacji
        spolecznych - a wiec rowniez obrona np. "wykluczonych", "rownouprawnieniem"
        homoseksualistow - lub, gdy mowimy o polityce prawicowej - "polityka
        prorodzinna", obrona tradycyjnych wartosci itp.
        jak wiec widzisz, polityka zajmuje sie tym wszystkim.
        co do podatkow to w ogole nie warto dyskutowac - kazdy przeciez podatek jest
        przemoca panstwa wobec jednostki. tylko ze w zaleznosci od tego kto ksztaltuje
        prawo podatkowe jedne grupy maja sie lepiej a inne gorzej.

        byc moze jestes wielbicielem p. Janusza-z-Muszka, wtedy to co napisalem powyzej
        jest dla Ciebie jak bajka o zelaznym wilku, ale widzisz, jesli z jakiejs
        dziedziny wycofuje sie panstwo, nie pozostaje tam pustka - pojawiaja sie inne
        instytucje spoleczne. i to one uprawiaja polityke.
        najczesciej twierdzenie ze cos nie istnieje nie powoduje tego czegos znikniecia.

        milych snow zycze. (bo juz pozno, to bylo bez podtekstow;)
        • pantera01 Re: Przychodzi góra do Mahometa 26.08.05, 02:10
          Sowieckie myslenie znam dokladnie wiec dlatego mowie ze lewica to umyslowi
          dewianci. Przyczepili sie do pogladow ktore wyprodukowaly Lenina, Stalina, Mao,
          Kim Ir Sena, Hitlera , Pol-Pota itp. i ciagle nie widza ze ten system wartosci
          jest zwykle morderczy. zaczyna sie od wlasnie obrony "wykluczonych" a konczy sie
          tym ze wiekszosc normalnych ludzi jest "wkluczona" (zwykle w obozach
          koncentracyjnych czy innych sowieckich lagrach). Jadrem tolerancji jest to ze
          kazdy moze krytykowac co chce, wiec to raczej twoje wypowiedzi sa
          nietolerancyjne. Nie wiem czy zauwazyles ale panstwo jest najbardziej
          nieefektywnym, korupcyjnym zarzadca wiec im mniej panstwa w gospodarce tym
          lepiej. Jesli panstwo sie z czegos wycofuje to pojawiaja sie-jak napisales- inne
          instytucje spoleczne. Czy wedlug ciebie panstwo to instytucja spoleczna? Wedlug
          mnie to dobrze jesli panstwo sie wycofuje i pojawiaja sie instytucje spoleczne.
          One sa zwykle bardziej efektywne i mniej skorumpowane niz aparat panstwowy. I
          bynajmniej nie ma znaczenia czy rzadza lewicowe czy prawicowe grupy.
          OK, wiecej o polityce napisze pozniej, jak cos zjem!
          • przecinaki Re: Przychodzi góra do Mahometa 26.08.05, 06:36
            1. lewica to stalin, mao itd, ale lewica zbudowala tez europe - byles kiedys w
            Finlandii? nie bede przywolywal przykladu Szwecji o ktorym dramatycznym kryzysie
            slysze od 30 lat. wiec jak widzisz - swiat nie jest taki jednoznaczny
            2. jadrem demokracji jest szacunek dla innych. krytykowanie wszystkiego bylo np.
            jadrem nazizmu. :)
            zauwaz ze ja uparcie pisze "Ty", "Ciebie" z duzej litery, nie odmawiam Ci prawa
            do krytyki, uwazam, ze twierdzenie ze Twoi przeciwnicy polityczny to "umyslowi
            dewianci" jest po prostu obelzywe i ze nie nalezy w dyskusji poslugiwac sie obelgami
            3. podoba mi sie anarchizm Twojej niecheci wobec panstwa :), ale obawiam sie, ze
            nie doceniasz niegospodarnosci wielkich korporacji - pracowales kiedys dla
            ktorejs z nich? szczegolonie dobrze widac to na wysokim szczeblu :)
            nie chcialbym bys odniosl wrazenie ze lubie gdy panstwo miesza sie i anektuje
            wszystkie sfery ludzkiej dzialalnosci. jednakze panstwo jest jednym z podmiotow
            gry - w zglobalizowanym swiecie jest jednym z niewielu na ktore (poprzez wybory)
            mamy jakis tam wplyw. dlatego z nieufnoscia patrze na wszystkie latwe i proste
            recepty...
            4. tak panstwo jest instytucja spoleczna.
            5. pozdrawiam :)
            • pantera01 Re: Przychodzi góra do Mahometa 26.08.05, 08:00
              Male literki to nie wyraz lekcewazenia tylko pospiechu.
              1. Lewica nic nie zbudowala za to rozwalila wiekszosc tego co inni, normalni
              zbudowali. Finlandia i Szwecja to przyklady powiazania panstwa opiekunczego z
              wolnym rynkiem. Nic wspolnego z lewica.
              2. Szacunek dla innych i wolnosc krytyki. Nikt umyslowo zdrowy nie krytykuje
              wszystkiego, ale musi miec wolnosc krytykowania. Nazizm i komunizm nie pozwalaly
              na zadna krytyke, chyba ze byla to krytyka Anglii (nazizm) albo Ameryki (komunizm).
              3. Zgadzam sie oczywiscie ze duze korporacje sa niegospodarne, zwlaszcza na
              wysokim szczeblu, co do tego nie ma watpliwosci. Zrodlem jest calkowity brak
              powiazania "wierchuszki" z realiami zycia, brak nadzoru (co znaczy
              odpowiedzialnosci z wlasnych pieniedzy) i korupcja. Panstwo (mam na mysli aparat
              urzedniczy, dla jasnosci) to taka najwieksza korporacja, wiec i nie dziwota ze
              marnotrastwo i korupcja tez najwieksze. Unikam prostych recept ale czasem takie
              wlasnie proste recepty sa dobre bo prowadza do calkiem skomplikowanych wynikow.
              Lewica natomiast zaczyna rozwiazywanie kazdego problemu od wypoeidzenia
              sakramentalnej formulki "To nie jest takie proste... i tylko nasi "fachowcy"
              moga to rozwiazac". Panowie/Panie troche wiecej zaufania do normalnych ludzi.
              Przypomne fakt ze kiedy PZPR tracil wladze to cale media zanosily sie placzem
              nad prostym ludem ktory sobie nie poradzi bez partii-mateczki!!! Tylko eksperci
              partyjni potrafili prowadzic panstwo. Proste ludki bez partii nawet ni ebeda
              wiedzialy kiedy zjesz sniadanie!!
              4. OK, nie ma z tym problemu, nie bede sie czepial szczegolow i na sile
              wykazywal ze mam racje. Moge jej nie miec.
              5. Pozdrowionka!
              • przecinaki Re: Przychodzi góra do Mahometa 26.08.05, 09:35
                1. no moment - czyz panstwo opiekuncze nie jest podstawowym postulatem lewicy?
                to jest wlasnie model ktory ochrania (ekonomicznie) wykluczonych przez wolny rynek.
                mysle ze finscy socjaldemokraci (nie mowiac juz o szweckich) byliby dosc
                szokowani gdyby sie dowiedzieli ze nie sa lewica.
                moze mamy jakis problem z definicjami? czym wiec jest model skandynawski jesli
                nie modelem lewicowym? na dodatek mamy "bleryzm" w UK, czyz Partia Pracy nie
                jest partia centro-lewicowa???
                2. krytyka-tak, obelgi-nie :)
                3. nie wdawalbym sie w napadanie na etatystyczny charakter wielkich korporacji -
                to oczywiste. ale powrocilbym do pytania o role panstwa. slabe panstwa mozesz
                obserwowac w ameryce lacinskiej lub afryce - tam w miejsce wycofujacego sie
                panstwa wchodza np. prywatne armie lokalnych watazkow... czy naprawde jest to
                wg. Ciebie lepsze od silnego panstwa w modelu skandynawskim?

                mysle ze roznica miedzy nami dotyczy ilosciowego udzialu panstwa w zyciu
                jednostek. nawet skrajni liberalowie przeciez dopuszczaja _panstwowa_ armie,
                panstwo tez, a nie obywatele prowadza polityke zagraniczna. pomiedzy tym modelem
                a korea polnocna jest baaardzo szerokie spektrum roznych mozliwosci, czyz nie? :)
                • pantera01 Re: Przychodzi góra do Mahometa 26.08.05, 18:42
                  1. Panstwo opiekuncze jest postulatem lewicy, tak samo realnym jak postulat zeby
                  wszyscy byli mlodzi, piekni i bogaci. Same postulaty bez mechanizmow
                  zapewniajacych realizacje tych postulatow to sa ciezkie mrzonki. I tu wlasnie
                  lewica intelektualnie pada. Nie neguje ze Partia Pracy to partia
                  centrowo-lewicowa, i co z tego?
                  2. Trudno dyskutowac, jednak czasem trzeba rzucic obelga (czasem, nie ciagle).
                  3. Odpowiem tak: panstwo jest silne sila obywateli. Panstwo kwitnie wtedy gdy
                  kazdy obywatel czuje sie czescia panstwa majaca pewien udzial w pomyslnosci
                  panstwa. Wtedy panstwo dziala. Ameryka Lacinska i Afryka to przyklad panstw
                  ktore nominalnie sa demokratyczne i kapitalistyczne ale "obywatele" maja inne
                  priorytety. W Afryce jest to przynaleznosc do klanu czy szczepu (Tutsi,Hutu
                  przyklad), w Ameryce Lacinskiej szeroka rodzina czy grupy mafijne. Komunizm dal
                  rade i tradycyjnym niemieckim cechom wiec destrukcyjny charakter esencji mysli
                  lewicowej jest oczywisty.
                  Oczywiscie ze nie nawoluje do calkowitego zniesienia panstwa tylko do
                  maksymalnego ograniczenia i zarazem wzmocnienia jego roli. Policja ma byc silna,
                  wojsko profesjonalne i doskonale przygotowane, wymiar sprawiedliwosci precyzyjny
                  ale i surowy. Wiekszosc rzeczy (podobnie jak i podatkow) powinna byc
                  pozostawiona obywatelom. Oni wiedza lepiej na co powinny pojsc ich pieniadze.
                  Pozdrowionka!
                  • przecinaki Re: Przychodzi góra do Mahometa 26.08.05, 19:27
                    1. no wlasnie :) dlatego przywoluje przyklady krajow skandynawskich (szczegolnie
                    Finlandii, ktorej, przyznaje, jestem wielkim wielbicielem:) czy UK rzadzonej
                    przez Blaira. to sa przyklady lewicowych modeli w dzialaniu. Jesli mam byc
                    szczery - mi tam sie podobaja. A ich sukcesy swiadcza o tym, ze model lewicowy
                    to nie jest, jak piszesz "ciezka mrzonka" :)
                    2. wole tylko dyskutowac. mam serdecznie dosc tych ktorzy obrzucaja innych blotem.
                    3. mysle ze Twoja konkluzja, ze obywatele niektorych krajow maja "odmienne
                    priorytety" nie jest sluszna - myslisz ze ci ludzie nie chca zyc dostatnio i
                    spokojnie? za prosta dajesz odpowiedz.
                    a co do roli panstwa - jesli chcesz by bylo mocne w pewnych aspektach to
                    dlaczego nie w innych?
                    a co do tego co wiedza obywatele, to jak pewnie wiesz dostep do wiedzy i
                    informacji jest asymetryczny, wiec rynek nie jest tak idealnym modelem, jak
                    liberalowie chcieliby go widziec. Joseph E. Stiglitz dostal za to zdaje sie Nobla :)

                    • pantera01 Re: Przychodzi góra do Mahometa 26.08.05, 21:07
                      1.Blair robi dokladnie to co Clinton-nie miesza w tym co jego konserwatywni
                      poprzednicy zrobili. Przynajmniej tyle dobrze. Finlandia i szwecja jada na tym,
                      ze obywatele ufaja panstwu i jego organom wiec nie naciagaja panstwa na rozne
                      wolne datki. To juz jednak sie powoli zmienia i za jakis czas bedzie trzeba
                      jednak zmienic systemik. Zaden sukces lewicy.
                      2. OK.
                      3. Kazdy chce zyc dostatnio tylko nie kazdy zgadza sie co do drogi prowadzacej
                      do dobrobytu. Jedni uwazaja ze "ciezka praca narody sie bogaca" a inni po prostu
                      kradna. To jest glowna roznica.
                      panstwo powinno byc mocne tylko w tych aspektach ktore wskazalem. Kazde inne
                      jest niebezpieczne dla obywateli. Nie chce miec kliki urzedasow (juz mialem)
                      ktorzy beda decydowac jakie buty czy ubranie bede kupowal w tym roku.
                      Rynek nie jest idealnym modelem, nawet jest calkiem niedobrym i meczacym, a
                      nawet niebezpieczny (dla producentow wlasnie), problem tylko w tym ze nie ma nic
                      lepszego. Podobnie z demokracja, jest to niedobry system tylko kazdy inny jest
                      gorszy. Jak wynajdziesz jakis lepszy system bardzo chetnie poslucham.
                      • przecinaki Re: Przychodzi góra do Mahometa 26.08.05, 22:08
                        jestes uparty poza granice przyzwoitosci :) nie chcesz przyznac ze modele
                        lewicowe dzialaja. no ale dzialaja, nic na to Twoja do nich niechec nie poradzi.
                        to nie chodzi tylko o zaufanie do panstwa, to chodzi np. o to, ze inwestycje w
                        edukacje i kulture przynosza efekty w ilosci patentow, w postaci rozwoju nauki i
                        najnowszych technologii, chodzi o to ze inwestycje w bezpieczenstwo socjalne
                        powoduje ze Finlandia ma jeden z najnizszych - jesli nie najnizszy - procent
                        ludzi w wiezieniach. a zapewniam Cie ze nie jest tak ze przestepcy chodza po
                        ulicach - Finlandia jest bezpieczna. wiec to _sa_ ewidentne sukcesy lewicy.
                        oczywiscie ze to sie zmienia - np Finowie dyskutuja - bardzo powaznie -
                        koncepcje "renty obywatelskiej", mialoby to polegac na tym, ze dochody z tego co
                        jest wlasnoscia panstwowa (np lasy) sa rozdzielane wsrod wszystkich obywateli.
                        toz to czysty komunizm, czyz nie? :)))
                        wiec sukcesy lewica ma, choc sa oczywiscie tez koszty - znana sytuacja ze
                        Szwecji - ci ktorzy zarabiaja wiecej uciekaja z kraju przed "krwiozerczym
                        systemem podatkowym" :)) ale to jest na dluga dyskusje, w ktorej musialbys
                        przyznac ze inny swiat jest mozliwy i ze nie tylko model w ktory wierzysz
                        funkcjonuje.
                        niestety - jestes dogmatycznie przywiazany do koncepcji liberalnych, w zwiazku z
                        tym pozostawmy juz ta dyskusje - nikt nikogo nie przekona.
                        za sukces uwazam, ze juz nie piszesz ze jestem umyslowym dewiantem bo nie wierze
                        w wszechmadrosc wolnego rynku, zawsze cos :)
                        pozdrawiam.
                        a tak btw - nie mieszkam w Polsce, wiec to byla dyskusja dosc teoretyczna :)
                        • pantera01 Re: Przychodzi góra do Mahometa 26.08.05, 22:20
                          Niestety, mieszasz wiele roznych rzeczy i wrzucasz je do garnka z nalepka"sukces
                          lewicy" gdy tak na prawde nie ma to nic wspolnego z lewica. Nie nalezy przede
                          wszystkim mylic skutkow z przyczynami. Oczywiscie ze nie przekonasz mnie do
                          zadnej lewicy bo ja te poglady przerabialem na wlasnych plecach (albo i
                          ponizej). Inwestowac mozna tylko wtedy jak sie cos ma, a cos sie ma jak sie na
                          to zapracuje rekami i glowa. Skoro nie mieszkasz w Polsce to zapewne mieszkasz w
                          Skandynawii, czyz nie tak?
                          Slusznie, dyskusje nalezy skonczyc gdyz inaczej zapelnimy twarde dyski
                          Wybiorczej w krotkim czasie.
                          Pozdrowionka!
                          • przecinaki Re: Przychodzi góra do Mahometa 26.08.05, 22:42
                            mysle ze nie mieszam roznych rzeczy - przeciez spor miedzy nami polega na tym ze
                            Ty postulujesz ograniczone panstwo, ktore pozostawia obywatelom (indywidualnym
                            ale tez innym instytucja spolecznym) maksimum swobody dzialania, a ja twierdze
                            ze panstwo moze miec do odegrania pozytywna role poza tym minimum.
                            bowiem lewica przyznaje sie ze interesuje ja nie tylko gospodarka, a liberalowie
                            twierdza ze poza gospodarka nie ma nic czym panstwo mogloby sie interesowac.

                            ja rowniez mialem doswiadczenia z realnym socjalizmem w prlu :) - nie licytujmy
                            sie prosze na ogrom krzywd :)))

                            nie mieszkam w Skandynawii, mieszkam obok :))) ale mam tam przyjaciol, czesto
                            tam bywam, zdazalo mi sie miec tam wyklady.

                            to ja juz wiecej pisac nie bede, obiecuje :)
                            dziekuje za dyskusje bez obelg :)
                            dobrej nocy.
                            • pantera01 Re: Przychodzi góra do Mahometa 27.08.05, 07:31
                              Mialem nie pisac ale jednak nie moge sobie odmowic! Artykul na WP o szwedzkim
                              raju. Tak jak pisalem, zeby rozdawac trzeba miec z czego. Szwecja jeszcze ciagle
                              ma ale moze juz coraz mniej.
                              Pozdrowionka!
                              "Szwecja traci inwestorów
                              PAP 19:40

                              W bieżącym roku wartość bezpośrednich inwestycji zagranicznych w Szwecji spadła
                              do zera. Dla porównania w 1999 r. wynosiły one 500 mld koron (ponad 200 mld zł),
                              a w pierwszej połowie ub. roku już tylko 12 mld koron - donoszą szwedzkie media.

                              Sztokholmski dziennik ekonomiczny "Dagens Industri" napisał, że w kraju
                              wprawdzie nadal działają zagraniczne koncerny i spółki, które kupują szwedzkie
                              firmy lub rozpoczynają swoją działalność na szwedzkim rynku, ale równocześnie
                              jeszcze więcej cudzoziemskich inwestorów wycofuje się z tego rynku zamykając
                              firmy lub przenosząc działalność za granicę, głównie do Azji i Europy środkowej,
                              w tym do Polski.

                              Jest to dla nas bardzo niebezpieczna sytuacja, bo zagraniczne inwestycje niosą z
                              sobą nowe technologie, wiedzę i miejsca pracy - ocenił cytowany przez "Dagens
                              Industri" Magnus Runnbeck z państwowej agencji zajmującej się inwestycjami
                              zagranicznymi, Invest in Sweden Agency.

                              Jak podają media, sytuacja - szczególnie na rynku pracy - jest coraz gorsza.
                              Tylko w ostatnim tygodniu siedem dużych firm zapowiedziało redukcje zatrudnienia
                              o 3 tys. osób.

                              Zdaniem cytowanych przez media specjalistów, przyczyn spadku zainteresowania
                              Szwecją ze strony zagranicznych inwestorów należy upatrywać m.in. w zmianach
                              właścicielskich firm. Większość atrakcyjnych szwedzkich firm, już ma
                              cudzoziemskich właścicieli lub współwłaścicieli, np. koncern motoryzacyjny
                              Volvo, który należy do Forda. Szczyt fuzji i zakupów przypadł na najlepszy dla
                              zagranicznych inwestycji okres czyli lata 1999-2000, podkreślają analitycy.

                              Według nich, kolejną przyczyną spadku zainteresowania szwedzkim rynkiem jest
                              fakt, że szwedzki i w ogóle skandynawskie rynki, są zbyt małe dla wielkich
                              międzynarodowych koncernów i mniej obiecujące w porównaniu z azjatyckimi czy
                              wschodnio- i środkowo- europejskimi. Jak zauważają, obserwuje się zresztą
                              zmniejszanie zainteresowania inwestorów rynkami wszystkich krajów
                              zachodnioeuropejskich i przenoszenie produkcji na wschód kontynentu.

                              Obok przenoszenia produkcji, problemem jest przeprowadzka za granicę siedzib
                              zarządów firm i nawet wielkich koncernów. Razem z nimi wędrują centra
                              zarządzania, logistyczne, centra badawcze itp.

                              Główny ekonomista Svenskt Noringsliv, organizacji szwedzkiego bussinesu, Stefan
                              Folster twierdzi, że Szwecję szczególnie dotyka globalny proces odpływu kapitału
                              inwestycyjnego z Europy Zachodniej.

                              Zagraniczne koncerny inwestują u nas mniej, a równocześnie szwedzkie firmy
                              inwestują więcej za granicą. Konkurencja o nowe inwestycje staje się coraz
                              bardziej zacięta. W ostatnich latach wiele krajów wprowadziło reformy tworząc
                              atrakcyjny klimat inwestycyjny, podczas gdy Szwecja nic w tej dziedzinie nie
                              zrobiła - uważa Folster.
      • abi_z_abudabi pantera 26.08.05, 13:22
        Jak by nie lewica, to ciągnął byś brony po polu swojego pana. Taniej by go to
        kosztowało od zakupu wołu
        • pantera01 Re: pantera 26.08.05, 16:47
          Ha, ha, ha!! jak bedziesz mial cos bardziej inteligentnego do powiedzenia do
          chetnie podyskutuje! Bron raczej bym nie ciagnal, lewacka propaganda jest jednak
          "wiecznie zywa". Szkoda ze ludzie nie uzywaja rozumu wiecej.
    • patience No dobrze, stary aparat sie wypaczyl 25.08.05, 21:49
      a mlody, czyli Siemiatkowski, jest ideowy i dzielny. Tylko jakiez to idee, bo z
      tekstu tego wyrozumiec nie idzie? Do zrobienia think tanku jest potrzebne cos
      wiecej niz wypowiedzi w stylu mlodziez ZSP;))
    • grzeslaff Thx 25.08.05, 23:51
      To, że SLD nie ma własnego think-tanku widać choćby po ostatnich działaniach
      Olejniczaka. Najpierw popiera 21 postulatów Solidarności. Potem wygłasza
      przemówienie żywcem zerżnięte z programu SDPL/UP/Zielonych (nawet o ekologii
      nie zapomniał). Nieładnie, nieładnie... ;)

      Ja naprawdę dodatkowo zzieleniałem kiedy przeczytałem tamto przemówienie
      Olejniczaka. Bo brzmiało tak, jakby sam Sierakowski je napisał. Miło, że teraz
      dystansuje się od SLD.

      Szkoda. Szkoda, że to wszystko tak późno.
      • przecinaki Re: Thx 26.08.05, 06:44
        no ja sie nie dziwie ze p. Sierakowski sie odcina od SLD :))))
        gdyby sie kiedykolwiek p. Olejniczak powolal na jakis moj artykul to tez
        poczulbym sie skrajnie nieswojo :)

        tak co do p. Olejniczaka - to ciekawe, taki mlody i taka kariera... ale czy to
        nie jest tak, ze jego rodzina jest blisko zaprzyjazniona z Prezydentem? czy p.
        Olejniczak to nie kolejnym przyklad synusia z ukladu? Kolejny "zdolny" ktory
        wszystko zawdziecza swojej ciezkiej pracy, tylko ze zapomina dodac ze za jego
        plecami stoi ustawiony tatus?
        znam takich ludzi z uczelni - synowie dziekanow, ktorzy sa taaacy zdolni, na
        tyle konferencji jezdza - tylko ze jako jedyni dostaja od tatusia o
        konferencjach informacje i dofinansowanie na wyjazd.

        pomijajac postkomunistyczna przeszlosc SLD, to wlasnie "mlodosc-zdolnosc" ich
        nowych liderow wydaje mi sie najbardziej nieprzekonujaca.
        • hhanta Re: Thx 26.08.05, 10:10
          Całkowicie zgadzam się z tym, co piszesz o SLD; są nieprzekonujący.

          Nie mogę się jednak zgodzić z tym, co napisałeś o "młodych-zdolnych",
          choć rozumiem, że Twoja wypowiedź nie jest bezpodstawna. Mój ojciec jest znanym
          i szanowanym profesorem mojej Alma Mater, który brzydząc się nepotyzmem nie
          dość, że mi nie pomaga, to jeszcze rzuca kłody pod nogi.. z umiarem oczywiście.
          Najgorzej, że spełniając pokładane we mnie nadzieje rodziny i proroctwa
          znajomych, jestem jednym z najlepszych studentów na uczelni. Świadomy swojej
          wartości bardzo mnie boli, gdy słyszę opinie, że "synusiowie" mają wszystko -
          bez żadnego wysiłku, leżąc zapewne do góry brzuchem - załatwione. Co więcej,
          mam kolegów, którzy na co dzień borykają się z podobnym problemem.

          Jak powiedziała mi kiedyś zaprzyjaźniona nauczycielka: "Będziesz biedny. Jak
          nie będzie ci w życiu szło to ludzie powiedzą, ojciec taki mądry a syn głupek.
          Natomiast, jeśli coś osiągniesz, to będą uważali, że i tak wszystko załatwił
          ojciec". Smutne to, ale wiem, że prawdziwe.
          • przecinaki Re: Thx 26.08.05, 10:37
            ...a wystarczylo po prostu studiowac na innej uczelni.
            nie byloby problemow.
            ja znam duzo przypadkow takich synusiow - ktorzy np dostaja z uczelni pieniadze
            by jechac na konferencje na wyspy bahama, podczas gdy inni pracownicy musza na
            wlasny koszt jechac do pragi czy berlina.
            • hhanta Re: Thx 26.08.05, 12:06
              Pewnie, że wystarczyło.. Problem w tym, że jak się mieszka w mieście
              akademickim raczej nie myśli się o uczelniach poza jego granicami, chociażby ze
              względów finansowych - po co narażać rodziców na zupełnie bezsensowne koszty?
              Poza tym, na moim kierunku raczej trudno wygospodarować czas, żeby sobie
              dorobić i spróbować jakoś ich odciążyć. Fakt, mam stypendium naukowe i ubiegam
              się o stypendium ministerialne (za plecami ojczulka, który i tak nie ma nic w
              tej sprawie do powiedzenia), ale to tylko potencjalne, czytaj: niepewne, źródło
              pieniędzy na utrzymanie.
              Najgorsze, że to o czym Ty piszesz to niestety prawda, bo takie przypadki też
              znam, co nie znaczy, że wszyscy są nieuczciwi. Poza tym zależy to także, musisz
              przyznać mi rację, od uczelni. Orientuję się tylko w środowisku mojej i wiem,
              że podobne praktyki są rzadkie i szybko się roznoszą. Ja sam od jakiegoś czasu
              próbuję uzyskać zwrot kosztów mojej podróży na konferencję (do Gdańska, nie na
              Bahamy), ale coś mi nie idzie. Muszę się z Tobą zgodzić, że świadomość tego, że
              sam musiałem ją sfinansować jest straszna, tym bardziej, że reszta uczestników
              miała sponsorów, którzy o wszystko zadbali.


    • janul1 A raczej jego odmiana - bezsens 26.08.05, 10:42
      Cd. popluczyn tow. sierakowskiego po jakiejkolwiek sensownej mysli.
    • markmig Re: Przychodzi góra do Mahometa 26.08.05, 16:47
      Mnie osobiście lewica do szczęścia jest nie potrzebna. A nie mogę zrozumieć poco
      taki długi komentarz, jakby było o czym pisać i mówić...
    • merrigold brawo Sierakowski! 26.08.05, 19:09
      tak trzymac.
      • saramago2 Tak cimoszyc towarzyszu Sierakowski! 26.08.05, 20:37
        Towarzysze w calej rozciaglosci popierają linię polityczną towarzysza Sierakowskiego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka