minimum1 mimowolna pochwała 25.08.05, 19:52 powiedzenie o rządach Millera i Belki,że były "pseudolewicowe" to ich wielka, aczkolwiek mimowolna i niestety często nieuzasadniona pochwała... Odpowiedz Link Zgłoś
pantera01 Re: Przychodzi góra do Mahometa 25.08.05, 20:38 Po co komu lewica? Przeciez to umyslowi dewianci.Cytuje "należy bronić wykluczonych, w tym mniejszości seksualnych" - od kiedy to seks nagle stal sie polem zainteresowania parii politycznych? Jakie inne mniejszosci (seksualne i nie tylko) moga liczyc na zyczliwa opieke lewicy? Nastepny cytat"że nie ma mowy o komercjalizacji oświaty i służby zdrowia". Czyli stara spiewka komunistyczna, panstwo decyduje o wszystkim, minister decyduje jakie swiadczenia medyczne czy oswiatowe beda dostepne dla obywateli (oczywsice nie zapominajmy o urzedasach ktorzy beda siedziec za biurkami i otrzymywac pensje z naszych podatkow). W takim modelu wrocimy do "czy sie stoi czy sie lezy .... (iles tam) sie nalezy". Nastpne kuriozum:"jeśli trzeba będzie podnieść podatki warstwom bogatszym, to SLD się na to odważy". Takie cos to sie chyba nazywa dyskryminacja i rabunek? Czy mam rozumiec ze lewica nagle staje sie mafia rabunkowa? Czy dyskryminacja nie jest czyms z czym lewica walczy? Podsumowujac, ci spadkobiercy komunizmu ciagle nie potrafia wyzbyc sie mentalnosci komunistycznych aparatczykow i jedyna smutna rzecza rzecza jaka mnie porusza to jest to ze sa ciagle ludzie ktorzy glosuja na ta bande zlodziei. Odpowiedz Link Zgłoś
przecinaki Re: Przychodzi góra do Mahometa 25.08.05, 23:25 > Po co komu lewica? Przeciez to umyslowi dewianci. no i po tym mozna by zakonczyc rozmowe. z obelgami sie nie dyskutuje. bo wiesz co? w zsrr do psychuszek posylali tych co nie zgadzali sie z jedynym-slusznym-ustrojem. wiec jak tak sobie czytam takie wypowiedzi jak Twoje, to mysle sobie ze komunistyczne, czy wprost sowieckie myslenie przezarlo o wiele wiecej umyslow niz mi sie wydawalo. Twoje komentarze - oprocz zajadlej nietolerancji - swiadcza tez o nizrozumieniu czym jest polityka. poniewaz polityka zajmuje sie ksztaltowaniem relacji spolecznych - a wiec rowniez obrona np. "wykluczonych", "rownouprawnieniem" homoseksualistow - lub, gdy mowimy o polityce prawicowej - "polityka prorodzinna", obrona tradycyjnych wartosci itp. jak wiec widzisz, polityka zajmuje sie tym wszystkim. co do podatkow to w ogole nie warto dyskutowac - kazdy przeciez podatek jest przemoca panstwa wobec jednostki. tylko ze w zaleznosci od tego kto ksztaltuje prawo podatkowe jedne grupy maja sie lepiej a inne gorzej. byc moze jestes wielbicielem p. Janusza-z-Muszka, wtedy to co napisalem powyzej jest dla Ciebie jak bajka o zelaznym wilku, ale widzisz, jesli z jakiejs dziedziny wycofuje sie panstwo, nie pozostaje tam pustka - pojawiaja sie inne instytucje spoleczne. i to one uprawiaja polityke. najczesciej twierdzenie ze cos nie istnieje nie powoduje tego czegos znikniecia. milych snow zycze. (bo juz pozno, to bylo bez podtekstow;) Odpowiedz Link Zgłoś
pantera01 Re: Przychodzi góra do Mahometa 26.08.05, 02:10 Sowieckie myslenie znam dokladnie wiec dlatego mowie ze lewica to umyslowi dewianci. Przyczepili sie do pogladow ktore wyprodukowaly Lenina, Stalina, Mao, Kim Ir Sena, Hitlera , Pol-Pota itp. i ciagle nie widza ze ten system wartosci jest zwykle morderczy. zaczyna sie od wlasnie obrony "wykluczonych" a konczy sie tym ze wiekszosc normalnych ludzi jest "wkluczona" (zwykle w obozach koncentracyjnych czy innych sowieckich lagrach). Jadrem tolerancji jest to ze kazdy moze krytykowac co chce, wiec to raczej twoje wypowiedzi sa nietolerancyjne. Nie wiem czy zauwazyles ale panstwo jest najbardziej nieefektywnym, korupcyjnym zarzadca wiec im mniej panstwa w gospodarce tym lepiej. Jesli panstwo sie z czegos wycofuje to pojawiaja sie-jak napisales- inne instytucje spoleczne. Czy wedlug ciebie panstwo to instytucja spoleczna? Wedlug mnie to dobrze jesli panstwo sie wycofuje i pojawiaja sie instytucje spoleczne. One sa zwykle bardziej efektywne i mniej skorumpowane niz aparat panstwowy. I bynajmniej nie ma znaczenia czy rzadza lewicowe czy prawicowe grupy. OK, wiecej o polityce napisze pozniej, jak cos zjem! Odpowiedz Link Zgłoś
przecinaki Re: Przychodzi góra do Mahometa 26.08.05, 06:36 1. lewica to stalin, mao itd, ale lewica zbudowala tez europe - byles kiedys w Finlandii? nie bede przywolywal przykladu Szwecji o ktorym dramatycznym kryzysie slysze od 30 lat. wiec jak widzisz - swiat nie jest taki jednoznaczny 2. jadrem demokracji jest szacunek dla innych. krytykowanie wszystkiego bylo np. jadrem nazizmu. :) zauwaz ze ja uparcie pisze "Ty", "Ciebie" z duzej litery, nie odmawiam Ci prawa do krytyki, uwazam, ze twierdzenie ze Twoi przeciwnicy polityczny to "umyslowi dewianci" jest po prostu obelzywe i ze nie nalezy w dyskusji poslugiwac sie obelgami 3. podoba mi sie anarchizm Twojej niecheci wobec panstwa :), ale obawiam sie, ze nie doceniasz niegospodarnosci wielkich korporacji - pracowales kiedys dla ktorejs z nich? szczegolonie dobrze widac to na wysokim szczeblu :) nie chcialbym bys odniosl wrazenie ze lubie gdy panstwo miesza sie i anektuje wszystkie sfery ludzkiej dzialalnosci. jednakze panstwo jest jednym z podmiotow gry - w zglobalizowanym swiecie jest jednym z niewielu na ktore (poprzez wybory) mamy jakis tam wplyw. dlatego z nieufnoscia patrze na wszystkie latwe i proste recepty... 4. tak panstwo jest instytucja spoleczna. 5. pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
pantera01 Re: Przychodzi góra do Mahometa 26.08.05, 08:00 Male literki to nie wyraz lekcewazenia tylko pospiechu. 1. Lewica nic nie zbudowala za to rozwalila wiekszosc tego co inni, normalni zbudowali. Finlandia i Szwecja to przyklady powiazania panstwa opiekunczego z wolnym rynkiem. Nic wspolnego z lewica. 2. Szacunek dla innych i wolnosc krytyki. Nikt umyslowo zdrowy nie krytykuje wszystkiego, ale musi miec wolnosc krytykowania. Nazizm i komunizm nie pozwalaly na zadna krytyke, chyba ze byla to krytyka Anglii (nazizm) albo Ameryki (komunizm). 3. Zgadzam sie oczywiscie ze duze korporacje sa niegospodarne, zwlaszcza na wysokim szczeblu, co do tego nie ma watpliwosci. Zrodlem jest calkowity brak powiazania "wierchuszki" z realiami zycia, brak nadzoru (co znaczy odpowiedzialnosci z wlasnych pieniedzy) i korupcja. Panstwo (mam na mysli aparat urzedniczy, dla jasnosci) to taka najwieksza korporacja, wiec i nie dziwota ze marnotrastwo i korupcja tez najwieksze. Unikam prostych recept ale czasem takie wlasnie proste recepty sa dobre bo prowadza do calkiem skomplikowanych wynikow. Lewica natomiast zaczyna rozwiazywanie kazdego problemu od wypoeidzenia sakramentalnej formulki "To nie jest takie proste... i tylko nasi "fachowcy" moga to rozwiazac". Panowie/Panie troche wiecej zaufania do normalnych ludzi. Przypomne fakt ze kiedy PZPR tracil wladze to cale media zanosily sie placzem nad prostym ludem ktory sobie nie poradzi bez partii-mateczki!!! Tylko eksperci partyjni potrafili prowadzic panstwo. Proste ludki bez partii nawet ni ebeda wiedzialy kiedy zjesz sniadanie!! 4. OK, nie ma z tym problemu, nie bede sie czepial szczegolow i na sile wykazywal ze mam racje. Moge jej nie miec. 5. Pozdrowionka! Odpowiedz Link Zgłoś
przecinaki Re: Przychodzi góra do Mahometa 26.08.05, 09:35 1. no moment - czyz panstwo opiekuncze nie jest podstawowym postulatem lewicy? to jest wlasnie model ktory ochrania (ekonomicznie) wykluczonych przez wolny rynek. mysle ze finscy socjaldemokraci (nie mowiac juz o szweckich) byliby dosc szokowani gdyby sie dowiedzieli ze nie sa lewica. moze mamy jakis problem z definicjami? czym wiec jest model skandynawski jesli nie modelem lewicowym? na dodatek mamy "bleryzm" w UK, czyz Partia Pracy nie jest partia centro-lewicowa??? 2. krytyka-tak, obelgi-nie :) 3. nie wdawalbym sie w napadanie na etatystyczny charakter wielkich korporacji - to oczywiste. ale powrocilbym do pytania o role panstwa. slabe panstwa mozesz obserwowac w ameryce lacinskiej lub afryce - tam w miejsce wycofujacego sie panstwa wchodza np. prywatne armie lokalnych watazkow... czy naprawde jest to wg. Ciebie lepsze od silnego panstwa w modelu skandynawskim? mysle ze roznica miedzy nami dotyczy ilosciowego udzialu panstwa w zyciu jednostek. nawet skrajni liberalowie przeciez dopuszczaja _panstwowa_ armie, panstwo tez, a nie obywatele prowadza polityke zagraniczna. pomiedzy tym modelem a korea polnocna jest baaardzo szerokie spektrum roznych mozliwosci, czyz nie? :) Odpowiedz Link Zgłoś
pantera01 Re: Przychodzi góra do Mahometa 26.08.05, 18:42 1. Panstwo opiekuncze jest postulatem lewicy, tak samo realnym jak postulat zeby wszyscy byli mlodzi, piekni i bogaci. Same postulaty bez mechanizmow zapewniajacych realizacje tych postulatow to sa ciezkie mrzonki. I tu wlasnie lewica intelektualnie pada. Nie neguje ze Partia Pracy to partia centrowo-lewicowa, i co z tego? 2. Trudno dyskutowac, jednak czasem trzeba rzucic obelga (czasem, nie ciagle). 3. Odpowiem tak: panstwo jest silne sila obywateli. Panstwo kwitnie wtedy gdy kazdy obywatel czuje sie czescia panstwa majaca pewien udzial w pomyslnosci panstwa. Wtedy panstwo dziala. Ameryka Lacinska i Afryka to przyklad panstw ktore nominalnie sa demokratyczne i kapitalistyczne ale "obywatele" maja inne priorytety. W Afryce jest to przynaleznosc do klanu czy szczepu (Tutsi,Hutu przyklad), w Ameryce Lacinskiej szeroka rodzina czy grupy mafijne. Komunizm dal rade i tradycyjnym niemieckim cechom wiec destrukcyjny charakter esencji mysli lewicowej jest oczywisty. Oczywiscie ze nie nawoluje do calkowitego zniesienia panstwa tylko do maksymalnego ograniczenia i zarazem wzmocnienia jego roli. Policja ma byc silna, wojsko profesjonalne i doskonale przygotowane, wymiar sprawiedliwosci precyzyjny ale i surowy. Wiekszosc rzeczy (podobnie jak i podatkow) powinna byc pozostawiona obywatelom. Oni wiedza lepiej na co powinny pojsc ich pieniadze. Pozdrowionka! Odpowiedz Link Zgłoś
przecinaki Re: Przychodzi góra do Mahometa 26.08.05, 19:27 1. no wlasnie :) dlatego przywoluje przyklady krajow skandynawskich (szczegolnie Finlandii, ktorej, przyznaje, jestem wielkim wielbicielem:) czy UK rzadzonej przez Blaira. to sa przyklady lewicowych modeli w dzialaniu. Jesli mam byc szczery - mi tam sie podobaja. A ich sukcesy swiadcza o tym, ze model lewicowy to nie jest, jak piszesz "ciezka mrzonka" :) 2. wole tylko dyskutowac. mam serdecznie dosc tych ktorzy obrzucaja innych blotem. 3. mysle ze Twoja konkluzja, ze obywatele niektorych krajow maja "odmienne priorytety" nie jest sluszna - myslisz ze ci ludzie nie chca zyc dostatnio i spokojnie? za prosta dajesz odpowiedz. a co do roli panstwa - jesli chcesz by bylo mocne w pewnych aspektach to dlaczego nie w innych? a co do tego co wiedza obywatele, to jak pewnie wiesz dostep do wiedzy i informacji jest asymetryczny, wiec rynek nie jest tak idealnym modelem, jak liberalowie chcieliby go widziec. Joseph E. Stiglitz dostal za to zdaje sie Nobla :) Odpowiedz Link Zgłoś
pantera01 Re: Przychodzi góra do Mahometa 26.08.05, 21:07 1.Blair robi dokladnie to co Clinton-nie miesza w tym co jego konserwatywni poprzednicy zrobili. Przynajmniej tyle dobrze. Finlandia i szwecja jada na tym, ze obywatele ufaja panstwu i jego organom wiec nie naciagaja panstwa na rozne wolne datki. To juz jednak sie powoli zmienia i za jakis czas bedzie trzeba jednak zmienic systemik. Zaden sukces lewicy. 2. OK. 3. Kazdy chce zyc dostatnio tylko nie kazdy zgadza sie co do drogi prowadzacej do dobrobytu. Jedni uwazaja ze "ciezka praca narody sie bogaca" a inni po prostu kradna. To jest glowna roznica. panstwo powinno byc mocne tylko w tych aspektach ktore wskazalem. Kazde inne jest niebezpieczne dla obywateli. Nie chce miec kliki urzedasow (juz mialem) ktorzy beda decydowac jakie buty czy ubranie bede kupowal w tym roku. Rynek nie jest idealnym modelem, nawet jest calkiem niedobrym i meczacym, a nawet niebezpieczny (dla producentow wlasnie), problem tylko w tym ze nie ma nic lepszego. Podobnie z demokracja, jest to niedobry system tylko kazdy inny jest gorszy. Jak wynajdziesz jakis lepszy system bardzo chetnie poslucham. Odpowiedz Link Zgłoś
przecinaki Re: Przychodzi góra do Mahometa 26.08.05, 22:08 jestes uparty poza granice przyzwoitosci :) nie chcesz przyznac ze modele lewicowe dzialaja. no ale dzialaja, nic na to Twoja do nich niechec nie poradzi. to nie chodzi tylko o zaufanie do panstwa, to chodzi np. o to, ze inwestycje w edukacje i kulture przynosza efekty w ilosci patentow, w postaci rozwoju nauki i najnowszych technologii, chodzi o to ze inwestycje w bezpieczenstwo socjalne powoduje ze Finlandia ma jeden z najnizszych - jesli nie najnizszy - procent ludzi w wiezieniach. a zapewniam Cie ze nie jest tak ze przestepcy chodza po ulicach - Finlandia jest bezpieczna. wiec to _sa_ ewidentne sukcesy lewicy. oczywiscie ze to sie zmienia - np Finowie dyskutuja - bardzo powaznie - koncepcje "renty obywatelskiej", mialoby to polegac na tym, ze dochody z tego co jest wlasnoscia panstwowa (np lasy) sa rozdzielane wsrod wszystkich obywateli. toz to czysty komunizm, czyz nie? :))) wiec sukcesy lewica ma, choc sa oczywiscie tez koszty - znana sytuacja ze Szwecji - ci ktorzy zarabiaja wiecej uciekaja z kraju przed "krwiozerczym systemem podatkowym" :)) ale to jest na dluga dyskusje, w ktorej musialbys przyznac ze inny swiat jest mozliwy i ze nie tylko model w ktory wierzysz funkcjonuje. niestety - jestes dogmatycznie przywiazany do koncepcji liberalnych, w zwiazku z tym pozostawmy juz ta dyskusje - nikt nikogo nie przekona. za sukces uwazam, ze juz nie piszesz ze jestem umyslowym dewiantem bo nie wierze w wszechmadrosc wolnego rynku, zawsze cos :) pozdrawiam. a tak btw - nie mieszkam w Polsce, wiec to byla dyskusja dosc teoretyczna :) Odpowiedz Link Zgłoś
pantera01 Re: Przychodzi góra do Mahometa 26.08.05, 22:20 Niestety, mieszasz wiele roznych rzeczy i wrzucasz je do garnka z nalepka"sukces lewicy" gdy tak na prawde nie ma to nic wspolnego z lewica. Nie nalezy przede wszystkim mylic skutkow z przyczynami. Oczywiscie ze nie przekonasz mnie do zadnej lewicy bo ja te poglady przerabialem na wlasnych plecach (albo i ponizej). Inwestowac mozna tylko wtedy jak sie cos ma, a cos sie ma jak sie na to zapracuje rekami i glowa. Skoro nie mieszkasz w Polsce to zapewne mieszkasz w Skandynawii, czyz nie tak? Slusznie, dyskusje nalezy skonczyc gdyz inaczej zapelnimy twarde dyski Wybiorczej w krotkim czasie. Pozdrowionka! Odpowiedz Link Zgłoś
przecinaki Re: Przychodzi góra do Mahometa 26.08.05, 22:42 mysle ze nie mieszam roznych rzeczy - przeciez spor miedzy nami polega na tym ze Ty postulujesz ograniczone panstwo, ktore pozostawia obywatelom (indywidualnym ale tez innym instytucja spolecznym) maksimum swobody dzialania, a ja twierdze ze panstwo moze miec do odegrania pozytywna role poza tym minimum. bowiem lewica przyznaje sie ze interesuje ja nie tylko gospodarka, a liberalowie twierdza ze poza gospodarka nie ma nic czym panstwo mogloby sie interesowac. ja rowniez mialem doswiadczenia z realnym socjalizmem w prlu :) - nie licytujmy sie prosze na ogrom krzywd :))) nie mieszkam w Skandynawii, mieszkam obok :))) ale mam tam przyjaciol, czesto tam bywam, zdazalo mi sie miec tam wyklady. to ja juz wiecej pisac nie bede, obiecuje :) dziekuje za dyskusje bez obelg :) dobrej nocy. Odpowiedz Link Zgłoś
pantera01 Re: Przychodzi góra do Mahometa 27.08.05, 07:31 Mialem nie pisac ale jednak nie moge sobie odmowic! Artykul na WP o szwedzkim raju. Tak jak pisalem, zeby rozdawac trzeba miec z czego. Szwecja jeszcze ciagle ma ale moze juz coraz mniej. Pozdrowionka! "Szwecja traci inwestorów PAP 19:40 W bieżącym roku wartość bezpośrednich inwestycji zagranicznych w Szwecji spadła do zera. Dla porównania w 1999 r. wynosiły one 500 mld koron (ponad 200 mld zł), a w pierwszej połowie ub. roku już tylko 12 mld koron - donoszą szwedzkie media. Sztokholmski dziennik ekonomiczny "Dagens Industri" napisał, że w kraju wprawdzie nadal działają zagraniczne koncerny i spółki, które kupują szwedzkie firmy lub rozpoczynają swoją działalność na szwedzkim rynku, ale równocześnie jeszcze więcej cudzoziemskich inwestorów wycofuje się z tego rynku zamykając firmy lub przenosząc działalność za granicę, głównie do Azji i Europy środkowej, w tym do Polski. Jest to dla nas bardzo niebezpieczna sytuacja, bo zagraniczne inwestycje niosą z sobą nowe technologie, wiedzę i miejsca pracy - ocenił cytowany przez "Dagens Industri" Magnus Runnbeck z państwowej agencji zajmującej się inwestycjami zagranicznymi, Invest in Sweden Agency. Jak podają media, sytuacja - szczególnie na rynku pracy - jest coraz gorsza. Tylko w ostatnim tygodniu siedem dużych firm zapowiedziało redukcje zatrudnienia o 3 tys. osób. Zdaniem cytowanych przez media specjalistów, przyczyn spadku zainteresowania Szwecją ze strony zagranicznych inwestorów należy upatrywać m.in. w zmianach właścicielskich firm. Większość atrakcyjnych szwedzkich firm, już ma cudzoziemskich właścicieli lub współwłaścicieli, np. koncern motoryzacyjny Volvo, który należy do Forda. Szczyt fuzji i zakupów przypadł na najlepszy dla zagranicznych inwestycji okres czyli lata 1999-2000, podkreślają analitycy. Według nich, kolejną przyczyną spadku zainteresowania szwedzkim rynkiem jest fakt, że szwedzki i w ogóle skandynawskie rynki, są zbyt małe dla wielkich międzynarodowych koncernów i mniej obiecujące w porównaniu z azjatyckimi czy wschodnio- i środkowo- europejskimi. Jak zauważają, obserwuje się zresztą zmniejszanie zainteresowania inwestorów rynkami wszystkich krajów zachodnioeuropejskich i przenoszenie produkcji na wschód kontynentu. Obok przenoszenia produkcji, problemem jest przeprowadzka za granicę siedzib zarządów firm i nawet wielkich koncernów. Razem z nimi wędrują centra zarządzania, logistyczne, centra badawcze itp. Główny ekonomista Svenskt Noringsliv, organizacji szwedzkiego bussinesu, Stefan Folster twierdzi, że Szwecję szczególnie dotyka globalny proces odpływu kapitału inwestycyjnego z Europy Zachodniej. Zagraniczne koncerny inwestują u nas mniej, a równocześnie szwedzkie firmy inwestują więcej za granicą. Konkurencja o nowe inwestycje staje się coraz bardziej zacięta. W ostatnich latach wiele krajów wprowadziło reformy tworząc atrakcyjny klimat inwestycyjny, podczas gdy Szwecja nic w tej dziedzinie nie zrobiła - uważa Folster. Odpowiedz Link Zgłoś
abi_z_abudabi pantera 26.08.05, 13:22 Jak by nie lewica, to ciągnął byś brony po polu swojego pana. Taniej by go to kosztowało od zakupu wołu Odpowiedz Link Zgłoś
pantera01 Re: pantera 26.08.05, 16:47 Ha, ha, ha!! jak bedziesz mial cos bardziej inteligentnego do powiedzenia do chetnie podyskutuje! Bron raczej bym nie ciagnal, lewacka propaganda jest jednak "wiecznie zywa". Szkoda ze ludzie nie uzywaja rozumu wiecej. Odpowiedz Link Zgłoś
patience No dobrze, stary aparat sie wypaczyl 25.08.05, 21:49 a mlody, czyli Siemiatkowski, jest ideowy i dzielny. Tylko jakiez to idee, bo z tekstu tego wyrozumiec nie idzie? Do zrobienia think tanku jest potrzebne cos wiecej niz wypowiedzi w stylu mlodziez ZSP;)) Odpowiedz Link Zgłoś
grzeslaff Thx 25.08.05, 23:51 To, że SLD nie ma własnego think-tanku widać choćby po ostatnich działaniach Olejniczaka. Najpierw popiera 21 postulatów Solidarności. Potem wygłasza przemówienie żywcem zerżnięte z programu SDPL/UP/Zielonych (nawet o ekologii nie zapomniał). Nieładnie, nieładnie... ;) Ja naprawdę dodatkowo zzieleniałem kiedy przeczytałem tamto przemówienie Olejniczaka. Bo brzmiało tak, jakby sam Sierakowski je napisał. Miło, że teraz dystansuje się od SLD. Szkoda. Szkoda, że to wszystko tak późno. Odpowiedz Link Zgłoś
przecinaki Re: Thx 26.08.05, 06:44 no ja sie nie dziwie ze p. Sierakowski sie odcina od SLD :)))) gdyby sie kiedykolwiek p. Olejniczak powolal na jakis moj artykul to tez poczulbym sie skrajnie nieswojo :) tak co do p. Olejniczaka - to ciekawe, taki mlody i taka kariera... ale czy to nie jest tak, ze jego rodzina jest blisko zaprzyjazniona z Prezydentem? czy p. Olejniczak to nie kolejnym przyklad synusia z ukladu? Kolejny "zdolny" ktory wszystko zawdziecza swojej ciezkiej pracy, tylko ze zapomina dodac ze za jego plecami stoi ustawiony tatus? znam takich ludzi z uczelni - synowie dziekanow, ktorzy sa taaacy zdolni, na tyle konferencji jezdza - tylko ze jako jedyni dostaja od tatusia o konferencjach informacje i dofinansowanie na wyjazd. pomijajac postkomunistyczna przeszlosc SLD, to wlasnie "mlodosc-zdolnosc" ich nowych liderow wydaje mi sie najbardziej nieprzekonujaca. Odpowiedz Link Zgłoś
hhanta Re: Thx 26.08.05, 10:10 Całkowicie zgadzam się z tym, co piszesz o SLD; są nieprzekonujący. Nie mogę się jednak zgodzić z tym, co napisałeś o "młodych-zdolnych", choć rozumiem, że Twoja wypowiedź nie jest bezpodstawna. Mój ojciec jest znanym i szanowanym profesorem mojej Alma Mater, który brzydząc się nepotyzmem nie dość, że mi nie pomaga, to jeszcze rzuca kłody pod nogi.. z umiarem oczywiście. Najgorzej, że spełniając pokładane we mnie nadzieje rodziny i proroctwa znajomych, jestem jednym z najlepszych studentów na uczelni. Świadomy swojej wartości bardzo mnie boli, gdy słyszę opinie, że "synusiowie" mają wszystko - bez żadnego wysiłku, leżąc zapewne do góry brzuchem - załatwione. Co więcej, mam kolegów, którzy na co dzień borykają się z podobnym problemem. Jak powiedziała mi kiedyś zaprzyjaźniona nauczycielka: "Będziesz biedny. Jak nie będzie ci w życiu szło to ludzie powiedzą, ojciec taki mądry a syn głupek. Natomiast, jeśli coś osiągniesz, to będą uważali, że i tak wszystko załatwił ojciec". Smutne to, ale wiem, że prawdziwe. Odpowiedz Link Zgłoś
przecinaki Re: Thx 26.08.05, 10:37 ...a wystarczylo po prostu studiowac na innej uczelni. nie byloby problemow. ja znam duzo przypadkow takich synusiow - ktorzy np dostaja z uczelni pieniadze by jechac na konferencje na wyspy bahama, podczas gdy inni pracownicy musza na wlasny koszt jechac do pragi czy berlina. Odpowiedz Link Zgłoś
hhanta Re: Thx 26.08.05, 12:06 Pewnie, że wystarczyło.. Problem w tym, że jak się mieszka w mieście akademickim raczej nie myśli się o uczelniach poza jego granicami, chociażby ze względów finansowych - po co narażać rodziców na zupełnie bezsensowne koszty? Poza tym, na moim kierunku raczej trudno wygospodarować czas, żeby sobie dorobić i spróbować jakoś ich odciążyć. Fakt, mam stypendium naukowe i ubiegam się o stypendium ministerialne (za plecami ojczulka, który i tak nie ma nic w tej sprawie do powiedzenia), ale to tylko potencjalne, czytaj: niepewne, źródło pieniędzy na utrzymanie. Najgorsze, że to o czym Ty piszesz to niestety prawda, bo takie przypadki też znam, co nie znaczy, że wszyscy są nieuczciwi. Poza tym zależy to także, musisz przyznać mi rację, od uczelni. Orientuję się tylko w środowisku mojej i wiem, że podobne praktyki są rzadkie i szybko się roznoszą. Ja sam od jakiegoś czasu próbuję uzyskać zwrot kosztów mojej podróży na konferencję (do Gdańska, nie na Bahamy), ale coś mi nie idzie. Muszę się z Tobą zgodzić, że świadomość tego, że sam musiałem ją sfinansować jest straszna, tym bardziej, że reszta uczestników miała sponsorów, którzy o wszystko zadbali. Odpowiedz Link Zgłoś
janul1 A raczej jego odmiana - bezsens 26.08.05, 10:42 Cd. popluczyn tow. sierakowskiego po jakiejkolwiek sensownej mysli. Odpowiedz Link Zgłoś
markmig Re: Przychodzi góra do Mahometa 26.08.05, 16:47 Mnie osobiście lewica do szczęścia jest nie potrzebna. A nie mogę zrozumieć poco taki długi komentarz, jakby było o czym pisać i mówić... Odpowiedz Link Zgłoś
saramago2 Tak cimoszyc towarzyszu Sierakowski! 26.08.05, 20:37 Towarzysze w calej rozciaglosci popierają linię polityczną towarzysza Sierakowskiego. Odpowiedz Link Zgłoś