Unijna codzienność

29.08.05, 20:40
Czy nie lepiej byloby po prostu chromolic te cale euro-dziadostwo i zajac sie
w kraju czyms powazniejszym?
    • mk6857862376 Unijna codzienność 29.08.05, 20:50
      Z Unijnym budżetem to trochę się na rozgrywkach między Chirackiem i Blairem
      przejedziemy, ale trudno. Z Turcją przykra sprawa, Europa robi w tej sprawie z
      siebie kompletną idiotkę, z drugiej stronie to już inna wspólnota niż w
      czasach Breżniewa. Po co ciągnąć ten cyrk (negocjacje z Ankarą) przez 10 lat,
      jeśli i tak wiemy, ze któryś kraj, choćby Francja w referendum go zablokuje?
      UE tylko się zagrzebie w pasztecie jaki sobie i Turcji zrobiła, 15 lat gadania
      i emocji po czym bach, jak było z konstytucją. Polska straci pieniądze i zyska
      rynek turecki, generalnie, makroekonomicznie, zyskają wszyscy, ale Francuzi
      obudzili się, że wpuścili do siebie 8 mln muzułmanów z których jakiś 100000
      przyklasnęłoby zamachowi na wierzę Eifella. To do nich przyjadą Turcy po
      akcesji i oni mają prawo to zablokować. Poza tym, puki kwestia Turecka jest na
      stole, każda reforma Unii bedzie zablokowana (w dobrej wierze przez
      przeciwników Turcji w UE) Jeśli chodzi o Iran, to nie wygłupiajmy się, są
      absolutnie niewiarygodni i grają na czas, jak Kim Dzong Il, UE powinna machnąć
      na to ręką, kupowac od Mułłów ropę i zainwestować w tarczę antyrakietową.
      Niebezpieczeństwo konsoliduje :)
      • dolenicz Re: Unijna codzienność 29.08.05, 21:09
        A moze bysmy panowie cos wypili?
        Cos pokopali, zarzygali cos rozbili?
        Czlowiek by sie rozerwal, kopa w dupe oberwal,
        Byle tylko do zycia mial chec!
    • meska_szowinistyczna_swinia Panu redaktorowi się pomyliło, ruskie przysłowie 30.08.05, 13:04
      mówi: "tisze jediesz dalie budiesz", a nie odwrotnie
    • toja3003 też jestem tego zdania, tylko że my ciągle 30.08.05, 15:27
      jesteśmy niepoważni i sami nie potrafimy
      rozwiązywać poważniejszych problemów
      co widać na przykładzie naszych polskich
      dróg - 15 lat po socjaliźmie proszę pana!

      Unio ratuj! Buduj nam autostrady i zasyp dziury,
      bo sami jesteśmy do tego jak widać niezdolni (?)
    • wasylzly UE nie istnieje 30.08.05, 20:10
      od chwili Nie Francuzow dla Konstytucji, wiec przestanmy sobie mydlic oczy, ze jeszcze cos znaczy w obecnej postaci, chyba tylko urzednicy siedzacy w Brukseli, przekonywuja samych siebie , ze wszystko jest OK, czyli po staremu. Niestety tak nie jest. nalezy czekac na koniec roku, na inicjawtywe wielkich /Niemcy / co bedzie sie robic dalej z obecna forma Unii. Nowa Unia jest juz w powijakach, moze to bedzie zaskoczenie dla tych co jak zwykle spia, uwiklanych w jakies smieszne, potyczki z Rosja, czy Bialorusia, nie zauwazaja co sie szykuje. Spijta, spijta, sen leczy.
    • markmig Re: Unijna codzienność 01.09.05, 13:17
      Proponuję na początek, żebyś ty się zajął czymś poważniejszym, zamiast wypisywać
      tu te swoje pierdoły...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja