Dodaj do ulubionych

Celiński: Politycy do siebie strzelają

02.09.05, 11:29
Paradowska galwanizuje polityczne zwłoki...
Obserwuj wątek
    • Gość: oneentry Re: Celiński: Politycy do siebie strzelają IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 12:22
      He, he, dobre :-)
    • Gość: Wodnik Re: Celiński: Politycy do siebie strzelają IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 12:35
      Andrew ma rację... ale co z tego, jak nikt nie słucha. Za dwa lata wyjdą
      wszystkim te komisje śledcze bokiem, a Wassermann i Miodowicz podzielą los M.
      Łapinskiego.
    • Gość: Przechodzien Panie Celiński - a proszki Pan dzis rano wzial? :) IP: 193.194.68.* 02.09.05, 13:05
      Bo bredzi Pan jakby znacznie ponad swoja i tak wysrubowana norme.
      Nie chce mi sie komentowac, mam litosc dla osob umyslowo pokrzywdzonych.
      zapytam tylko, czy zdradajac Solidarnosc lykal Pan juz lekarstwa? ;)
      • awizo Przechodzień dziś bez żadnego proszku ! ? 02.09.05, 13:09
        No i są skutki tego...
    • deboras Re: Celiński: Politycy do siebie strzelają 02.09.05, 13:48
      Szanuję Celińskiego jako jednego z tych polityków, którzy potrafią patrzeć
      szerzej, mniej partykularnie, i bynajmniej nie uważam aby był to "polityczny
      trup". Jeżeli nie wejdzie do Sejmu (a pewnie tak będzie) to za cztery lata
      napewno (już polska pożal się Boże "prawica" o to się postara) tak.
      Kiedy przeszedł do SLD byłem oburzony, ale kiedy emocje opadły zrozumiałem, że
      kieruje nim (romantyczna być może) wiara w to, że można zmienić oblicze
      polskiej lewicy, bez tworzenia jej od podstaw, poprzez wejście w struktury
      istniejącej najsilniejszej lewicowej partii. Nie docenił siły aparatu i jego
      bezideowości. Wystąpił z SLD, współtworzył SDPL... Co będzie dalej? Czy będą
      miały miejsce próby tworzenia partii socjaldemokratycznej z lewego skrzydła
      ruchu solidarnościowego i z tych ludzi w SLD, którzy swoją lewicowość traktują
      poważnie? Jeśli SLD wejdzie do Sejmu (a zanosi się że tak - z 8-10 %) to
      niestety polska lewica będzie nadal "lewicą" czyli bezideowym aparatem
      neoPZPRowskim z jego nawykami.
      Traktując nazwiska jako symbole powiem że sojusz takich ludzi jak Modzelewski i
      Kwaśniewski wyszedłby chyba polskiej lewicy na dobre. I w takim ugrupowaniu
      widzę właśnie Celińskiego.
      • Gość: Przechodzien Re: Celiński: Politycy do siebie strzelają IP: *.block.alestra.net.mx 02.09.05, 14:15
        Aby sprobowac przerwac nagonki osobiste, rozprawie sie z tym wpisem
        merytorycznie a potem... ide do knajpki na obiadek :)

        deboras napisał:

        > Szanuję Celińskiego jako jednego z tych polityków, którzy potrafią patrzeć
        > szerzej, mniej partykularnie, i bynajmniej nie uważam aby był to "polityczny
        > trup". Jeżeli nie wejdzie do Sejmu (a pewnie tak będzie) to za cztery lata
        > napewno (już polska pożal się Boże "prawica" o to się postara) tak.

        Po pierwsze - od kiedy Celinski byl "ponad podzialami". Czy moze wtedy gdy
        siepacz Miller wpedzal w nedze emerytow i rencistow a Celinski podpisywal
        sie pod tym oburacz z ochota? Czy tez promujac harcerzyka Pola, chlopczyka
        zdatnego tylko do "ULa"? Pozatym mam wrazenie ze Celinski do Sejmu jednak
        wejdzie, pomimo usilnych staran lewicy, ktora rozwalila Polske i otrzyma
        za to wyborcza "nagrode". W sumie wszystko idzie na konto "gienia" Millera.
        Co uczyni z Polska prawica jest dla mnie zagadka, choc gorzej niz z
        millerowcami bylo juz na pewno nie bedzie. Trzeba tylko jeszcze troche tych
        "kolesiow kacyka" w terenie wytrzebic.
        Tych od "..chwala nam i naszym kolesiom.."

        > Kiedy przeszedł do SLD byłem oburzony, ale kiedy emocje opadły zrozumiałem,
        > że kieruje nim (romantyczna być może) wiara w to, że można zmienić oblicze
        > polskiej lewicy, bez tworzenia jej od podstaw, poprzez wejście w struktury
        > istniejącej najsilniejszej lewicowej partii.

        Po co parafrazujesz Papieza? Zmienic oblicze... postkomuny? Kijem Wisle
        tez probowales zawracac? Popatrz co zrobili z Polska przez pol wieku.
        Afrykanskie kraje nas juz cywilizacyjnie sporo wyprzedzaja...

        > Nie docenił siły aparatu i jego bezideowości. Wystąpił z SLD, współtworzył
        > SDPL... Co będzie dalej? Czy będą miały miejsce próby tworzenia partii
        > socjaldemokratycznej z lewego skrzydła ruchu solidarnościowego i z tych
        > ludzi w SLD, którzy swoją lewicowość traktują poważnie? Jeśli SLD wejdzie
        > do Sejmu (a zanosi się że tak - z 8-10 %) to niestety polska lewica będzie
        > nadal "lewicą" czyli bezideowym aparatem neoPZPRowskim z jego nawykami.

        Celna jest Twoja uwaga. Moim zdaniem jest cos z reguly: poty trwaja nawyki
        dopoki zyja ich tworcy i beneficjenci. Ja bede bronil az do smierci mojej
        idei solidarnosciowych - wolnosci, rownosci, gospodarczej niezaleznosci.
        Niestety te idee tez splugawiono. Moze uda sie to naprawic? Co zas do SLD
        to przeciez chocby patrzac na wyczyny Olejniczaka ktory "kumitetu" nawet
        nie pamieta widac ze "starsi koledzy" ucza narybek plywania w realiach
        "marksizmu-leninizmu-olewizmu". "..Chwala nam i naszym kolesiom.."
        Nic sie nie zmienilo - kontynuacja PZPR bez egzekutywy w postaci okupanta.

        > Traktując nazwiska jako symbole powiem że sojusz takich ludzi jak
        > Modzelewski i Kwaśniewski wyszedłby chyba polskiej lewicy na dobre.
        > I w takim ugrupowaniu widzę właśnie Celińskiego.

        Czy piszesz o Karolu Modzelewskim? Chcesz do niego telefon? Zapytaj - co
        mysli o trutniu preziu K. a bedziesz dlugo trzymal sluchawke z dala od
        ucha aby nie slyszec bluzgow. Aleksander to typowy oportunista-groszorob
        z wieza na prywatnej ogrodzonej czesci Helu.
        Pozdrawiam
        • deboras Re: Celiński: Politycy do siebie strzelają 02.09.05, 14:41
          oj oj ja niestety jestem juz po posiłku...Więc nieco otepiały sprubuję się
          skupić i odpowiedzieć jednak na Twój przyznam trafny wielce głos.
          Celiński nie jest ponad podziałami, to jasne; ale ma własne zdanie i patrzy
          szerzej, a to w moim rozumieniu oznacza względną, warunkową tylko wierność
          swojej partii (aparatczycy rzekliby że jest to niewierność)i brak takiej
          pięknej cechy polityków (która ujawnia się równie na lewicy jak na prawicy) jak
          przyspawanie do stołka.
          I ja myślę że pod rządami POPISU gorzej nie będzie (może być lepiej) ale
          przypuszczam, że wahadło opinii publicznej wychyli się znów w lewo, bo mam też
          nadzieję ze nowa koalicja reformować państwo bedzie...
          Pewnie Modzelewski nie wielbi Kwaśniewskiego, ale ja myślałem raczej o tym że
          silnej lewicy nie da sie zbudować bez włączenia częsci SLD (mówię umownie bo
          SLD się podzieliła i być może podzieli się jeszcze bardziej) tej bardziej
          szanującej reguły demokratyczne i w miare wolnej od partyjniactwa; przyznam
          że - naiwnie być może - podejrzewam Kwaśniewskiego o takie własnie tendencje.
          Przyznaj ze jest różnica między Millerem czy dyduchem a Kwaśniewskim.
          Pozdrawiam
          • vian Re: Celiński: Politycy do siebie strzelają 02.09.05, 15:32
            Deboras nie badz naiwny! Nikt nie przechodzi z ugrupowania o rodowodzie
            solidarnosciowym do postkomunistow z pobudek ideowych... to tak jakbys odszedl
            w 1985 r. z Solidarnosci do PZPR.(!?) Moim zdaniem uciekl, w obydwu
            przypadkach, z tonacego statku - ale tym razem sie pomylil i moge sie zalozych
            ze jak Kwasnieski zacznie budowac "nowa" lewice - przylaczy sie. Zwykly
            karierowicz, wyrachowany oportunista, belkotliwy pseudointeligent; na
            posiedzeniu komisji sledczej zachowywal sie nie jak opanowany, profesjonalny
            polityk a jak rostrzesiona baba, emocjonalnie niezrownowazona.
            • deboras Re: Celiński: Politycy do siebie strzelają 02.09.05, 16:00
              Zgoda że jest to gość nieco egzaltowany, ale - wsłuchując się w to co mówił
              rano w radiu - mówiący z sensem. Podzielam w dużym stopniu jego diagnozę
              sytuacji.
              Nie wiem jakie były jego motywy wstąpienia do SLD (przyjąłem poważnie to co
              mówił - i patrząc dalej stwierdzałem że aparatczyk i karierowicz to z niego
              zaden) ale powiem Ci że zestawianie roku 1985 i 1997 (czy coś koło tego) trochę
              mnie zdumiało... Może to niegłupi pomysł aby ludzie o podobnych poglądach
              społeczno-politycznych zaczęli ze sobą współpracę? Może ten podział na komunę i
              solidarność jest już nieco historyczny?
              • vian Re: Celiński: podział historyczny? 02.09.05, 16:30
                To najnowsza historia... ludzie z tamtych lat maja sie dobrze, a podzialy
                istnieja. Mazowiecki chcial odciac przeszlosc gruba kreska, Michnik brata sie z
                Kiszczakiem i obsciskuje z Milerem - ale to tylko dzialania pro-forma... dla
                mnie ludzie wladzy o pochodzeniu PZPR-owskim nie powinni pokazywac sie w
                Parlamencie, ale coz mamy demokracje... natomiast wierze w ludzi mlodych (po 30-
                stce:)) - wyksztalconych, przygotowanych i nastawionych prorynkowo a nie
                ideologicznie (jak Giertych)- dlatego popieram Platforme - no jasne mozna im
                tez cos zarzucic, ale innym mysle duzo wiecej. to profesjonalna partia,
                pragmatyczna, technokratyczna...
                • deboras Re: Celiński: podział historyczny? 02.09.05, 17:59
                  i ja popieram PO; może wywołam oburzenie tym co powiem, ale jednak zależy mi
                  też i na tym, żeby w Polsce była silna, proeuropejska, szanująca standady
                  państwa prawa lewica. I troche sie boję, że jak SLD zniknie w niebycie to
                  lewicą bedzie Samoobrona, partia mętów społecznych inaczej zwana partią
                  popierania przestępców... Wydaje mi się że zdrowiej jest kiedy są w parlamencie
                  różne opcje polityczne, kiedy jest opozycja, posiadajaca inną wizję Polski (ale
                  oczywiście zdolna do współpracy w kwestiach dotyczących racji stanu) i
                  kontrolująca działania ekipy rządzącej... Wcale mi się nie marzy wszechwładza
                  prawicy choć za konserwatystę sie uważam. Wcale nie skaczę do góry kiedy widzę
                  tak sromotny i haniebny upadek SLD. Samoobrona i LPR w roli opozycji?
                  Tremendum. Pozdrawiam i wyłączam się - istnieje Bogu dzięki jeszcze świat poza
                  polityką.
          • Gość: Przechodzien Re: Celiński: Politycy do siebie strzelają deboras IP: 193.194.68.* 02.09.05, 18:32
            Czekaj... Dzieki temu obiadkowi to ja na "beneficjenta Solidarnosci" wyjde,
            a tu na takich poluja, choc zyje z oszczednosci - byle do emerytury. Obiadek
            byl proszony, z zaprzyjazniona rodzina. Omowilismy kilka spraw.
            Oczywiscie dostrzegam roznice miedzy Millerem a chocby Janikiem. To jest
            jednak cale pokolenie. Zauwaz, Miller jest chyba "najczystszym" dogmatykiem
            z aktywnych obecnie politykow, poza "pomnikami" typu Rakowski. Przypomnij
            sobie, ze to wlasnie Miller prosil publicznie dowodcow Armii Czerwonej aby
            "nie opuszczali Polski". Nikt mlodszy by sie juz na takie cos nie zdobyl.
            Dlatego czas mu juz na emeryture, wnuczki swym haken-obliczem bawic.
            Na marginesie mam uwage, bo rycza wszedzie o tym Cimoszewiczu, juz strach
            lodowke otworzyc, czy smieci isc wyrzucic. Wszedzie jedno: Cimoszewicz!
            Przeciez "wynalazca" kampanii negatywnej w Polsce - do tamtej pory byla
            idylla - byl wlasnie Miller. Pamietasz te "bezstronne" komentarze pelne
            wyzwisk, kalumni i pomowien co wieczor w "publicznej" TVP1? Lub to niby
            "obiektywne prezentowanie zdarzen" typu obrazkow "Polska plonie"?
            Kto uzywal tego arsenalu podobno "dla dobra Polski" i co z tego wyniklo?
            Przed 2001-szym bylo okolo miliona osob zyjacych na marginesie ubostwa.
            Obecnie jest ich juz ponad PIEC milionow. Bledny bedzie osad ze to liczba
            skorelowana z bezrobociem. Dzis sporo bezrobotnych "kupilo by z butami"
            niejednego harujacego cala dobe przedsiebiorce. A "klasy robotniczej"
            jaka pamietamy jeszcze z lat Gierka odbudowac sie juz nie da nawet gdy
            co zakladal Miller - wpedzimy ludzi w nedze. Uda sie jedynie wywolac
            powszechna do siebie nienawisc. Co zreszta osiagnal.
            Osobiscie opinie o Millerze mam constans od dnia gdy zaczal sie drzec.
            Wsrod obecnych wrogow dominuja jego byli fanatyczni zwolennicy, ktorzy
            liczyli na - szczerze nie wiem - na co..
            Wracajac do tematu Celinski i wogole lewica-prawica. Uwazam od urodzenia
            ze potrzebne mi sa DWIE rece: lewa i prawa. Ale zbedne sa radykalizmy,
            typu mlotkow czy siekier wyrastajacych z palcow ktorejkolwiek, lub co
            gorsza CKM-ow. Przezylem za mlodu lata terroru, mam go dosyc. Niestety,
            polityka znowu nam sie radykalizuje. Celinski niezbyt mi sie na tym
            tle podoba, bo zdaje sie nie dostrzegac tej radykalizacji, chocby w
            komisji sledczej i probujac bez przerwy lagodzic - jedynie ja poteguje.
            Slawne juz zale Celinskiego - zamiast jednoznacznych stanowisk - "nie
            podoba mi sie to i to - nie popre tej sprawy" - proste - az sie prosza
            o pytanie, czy te proszki ktore mu Pan doktor zapisal (slawetny
            dialog na komisji, jeszcze za nieodzalowanego Przewodniczacego Gruszki)
            nie sa juz aby za slabe?
            Mam ciagle nadzieje ze Celinski kiedys sie wreszcie obudzi. Nie musze
            sie z nim zgadzac. Chce jedynie SLUSZEC stanowczego faceta, ktory wie
            czego chce. Mial ta szanse w ekipie Millera. Wybral.. kat pod miotla.

            Pozdrawiam
            • vian Przechodzien! 02.09.05, 19:32
              Przechodzien, ty naprawde musisz zyc z oszczednosci, skoro masz czas na pisanie
              tak dluuuugich tekstow:))
              • Gość: Przechodzien Re: Przechodzien! vian IP: 193.194.68.* 02.09.05, 20:07
                vian napisał:

                > Przechodzien, ty naprawde musisz zyc z oszczednosci, skoro masz czas na
                > pisanie tak dluuuugich tekstow:))

                Hmmmm... W piatki z reguly nie miewam klientow. Polska sie rozjezdza, a
                huraganu zadnego tez chyba nie mielismy? :)
                Finanse, czyzbym mial obowiazek skladac na forum Oswiadczenie Majatkowe
                podobnie rzetelne jak to tow. Cimoszenki? A gdy sklamie, to czy moge
                liczyc na umorzenie? :). Krewnego w PZPR nie mialem..
                Pozatym, czy to jest "dlugi tekst"? Nie chwalac sie - popelnialem juz
                znacznie dluzsze, po kilkaset stron po edycji. Ponadto uzywam nowych
                technik, pisuje nawet na swiatlach, kiedy mam czas i czuje ze chce cos
                innym ludziom przekazac.
                Weekendujmy zatem! :)
                Pozdrawiam
    • Gość: WG Re: Celiński: Politycy do siebie strzelają IP: *.chello.pl 02.09.05, 15:55
      Celinski jest przede wszystkim niezrównoważony psychicznie. przecież jego
      wystepy w komisji to absolutna groteska....
      • Gość: kik Komisja to groteska! IP: *.net.autocom.pl 02.09.05, 16:35
        I Miodowicz , blazen!
    • Gość: Mila Roman Re: Celiński: Politycy do siebie strzelają IP: *.chello.pl 05.09.05, 21:55

      Niech Andrzej Celiński przyjmie do wiadomości, że nie mówi się
      półtorej roku, czy półtorej tygodnia, bo jest to absolutna
      kompromitacja, i dowód nieznajomości ojczystego języka!
      Nie wspomnę już o bólu zębów jego szkolnej polonistki!!
      • x2468 Re: Celiński: Politycy do siebie strzelają 07.09.05, 14:03
        "Politycy" do siebie strzelaja a platforma jedzie dalej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka