prawdamoimmieczem
11.09.05, 13:00
W żadnym wypadku nie namawiam Państwa do ironii lub obojętności wobec ofiar i
ich rodzin. Proszę jedynie zauważyć, że między ich cierpieniem, a cierpieniem
innych ludzi, poszkodowanych w innych kataklizmach, nie zachowuje się żadnej
proporcjonalności. W ten sposób Stany Zjednoczone, które od kilku pokoleń
występują na Bliskim Wschodzie w roli agresora, Stany Zjednoczone, które w
Afganistanie (o Iraku nawet nie będe wspominał) zrzuciły ponad 20.000 bomb (w
tym największe na świecie ładunki konwencjonalne BLU-82 oraz bomby
termobaryczne), sprawiają wrażenie niewinnej ofiary. Tak oto dochodzi do
zinstrumentalizowaniem cierpienia, analogicznego do zinstrumentalizowania
hololocaustu przez Shoah Business i to właśnie budzi stanowczy sprzeciw.