Dodaj do ulubionych

Wyborcza gra znaczonymi kartami

15.09.05, 21:44
Marszalek sejmu, jedna z najwazniejszyb osob w panstwie, dysponujaca calym
aparatem urzedniczym i nie tylko, nie jest w stanie w ciagu wielu tygodni
przedstawic odpowiednich materialow, takich jak przelewy bankowe, PIT-y,
kwity z gieldy, umowy z czlonkami rodziny, by udowodnic swa niewinnosc, a
dziennikarz naczelnej gazety w kraju w te niemoc wydaje sie wierzyc i jawnie
delikwentowi wspolczuje, okreslajac go mianem idealisty zyjacym w
nieodpowiednim dla niego, pod wzgledem standardow uczciwosci kraju? Jakos nie
slychac, by ten sam czlowiek za PRL zbytnio narzekal. Czyzby w owym czasie
standardy byly skrojone na Jego miare?

Wac
Obserwuj wątek
    • a.adas Wyborcza gra znaczonymi kartami 15.09.05, 21:52
      "Ale wówczas mieliśmy równowagę w mediach, "Gazeta" miała większe wpływy,
      inna była telewizja publiczna."
      Czyli, gdyby GW dogadało się z TVP bez pośrednictwa "trefnego" Rywina
      Włodzimierz Cimoszewicz byłby za miesiać prezydentem RP? Panie Walenciak,
      czyli kiedyś moze i było bagno, ale to było nasze bagno? Takie aroganckie
      myślenie zniszczyło SLD i w jakimś stopniu kandydaturę Cimoszewicza (która
      zresztą była medialną katastrofą)

      Od kilku miesiecy słyszę: Cimoszewicz=idealista; to co on robił w rządzie
      Millera i w partii w której rzadzi mentalnosć Pęczaka, Łapińskiego czy choćby
      Kurczuka? Idealisto, chcesz mieć ciastko czy je zjeść?
      • tad9 "Wyborcza" gra znaczonymi kartami 15.09.05, 22:07
        :-))))))))))
    • r.altman kolejny baran 15.09.05, 22:29
      Czlowieku, co ty jestes za wielbiciel lewicy skoro nie odrozniasz posiadaczy od
      lewicowcow, kiedy Ciemoszewicz byl wrazliwy spolecznie - jako czlonek PZPR, a
      moze jako czlonek rzadu Millera? Idealista? - kiedy??? Czlowieku, jesli nazywasz
      kogos lewica tylko dlatego, ze on sam sobie takim pojeciem gebe wyciera i o
      sobie tak mowi dla niepoznaki to sie zastanow czy powinienes sie brac do
      moralizowania - moze lepiej w tym czasie podstawowe pojecia sprawdzic w
      slowniku. Barany, barany i jeszcze raz barany.
    • imponderabilium Re: Wyborcza gra znaczonymi kartami 15.09.05, 23:30
      > Ci sami politycy, którzy jeszcze parę dni temu opluwali ich kandydata, a jego
      > zwolenników traktowali jako gorszych Polaków, dziś wyciągają do nich ręce z
      > szerokim uśmiechem. To nawet nie jest obłudne, to jest niesmaczne

      Dlaczego "publicysta" kłamie? Kto opluwał? Kto traktował jako gorszych Polaków?
      Tusk? Kaczyński? Proszę o dowody, przykłady wypowiedzi!

      Lewicowy oszołom z "Przeglądu" pojawia się na łamach "Gazety" co kilka dni z
      kolejnym kuriozalnym, kłamliwym, ohydnym tekściskiem.

      Rozumiem, że Adam Michnik przyjaźni się z Włodkiem C., ale cel (obrona WC) nie
      uświęca środków (udostępnianie łamów "Gazety" kłamcy).
    • evaoko Ogłoście dwudniową żałobę narodową i konkurs 15.09.05, 23:52
      na wiersze pożegnalne. Odszedł jednyny "godny człowiek z klasą". Cały
      naród "płacze". Nadchodzi oczekiwany czas rozliczeń.
    • evaoko Tytuł jest super i raz prawdziwy 16.09.05, 00:09
    • y00rek Klapki na oczach. 16.09.05, 13:32
      To jakiś bsurd. Idealista rozpamiętany w atmosferze sejmu kontraktowego?? A
      przepraszam gdzie był, jak pokazywali w TVP 'bitą żonę' Tymińskiego podczas
      tamtych wyborów prezydenckich? Gdzie był, kiedy wtedy w GW opisywano Tymińskiego
      jako chorego psychicznie aferzystę?

      a ten cytat, to już perełka:

      <cytat>
      Pięć lat temu podobną metodą inny pułkownik Zbigniew Nowek usiłował zniszczyć
      prezydentów Kwaśniewskiego i Wałęsę. Wówczas lustracyjny zamach stanu się nie
      powiódł, kłamstwa UOP zostały ujawnione. Ale wówczas mieliśmy równowagę w
      mediach, __"Gazeta" miała większe wpływy__, inna była telewizja publiczna.
      </cytat>

      Cóż, ponieważ "im nie jest wszystko jedno..." wpływy się rozpływają. I bardzo
      dobrze, lepiej móc czytać dwie, albo trzy gazety, które są po prostu gazetami,
      niż jedno nadętą i roszczącą sobie prawo do wszechwiedzy Gazetę.
    • michal39a7 Re: Wyborcza gra znaczonymi kartami 16.09.05, 13:41
      Generalnie móglbym się podpisać dwiema rękami pod artykulem pana Walenciaka.
      Ale..., no wlaśnie jest jedno ale. Niestety Cimoszewicz żadnym idealistą nie
      jest. 1)Jakoś jego idealizmu, ani przyzwoitości nie bylo widać kiedy w latach
      siedemdziesiątych lączyl organizacje studenckie. Podobnie podczas stanu
      wojennego. 2) Ja też przez piętnaście lat nie prowadzę żadnego interesu i nie
      stać mnie na zakub akcji za kilkaset tysięcy zlotych i nie stać mnie na
      wyslanie dwójki dzieci na studia do Stanów, więc jakieś profity z dzialalności
      politycznej mial. 3) On jego koledzy przez osiem lat rządzili i byl w tym
      czasie ministren, premierem, a potem znów ministrem. Jakoś za bardzo o
      uczciwość i przyzwoitość nie walczyl. Po prostu uczestniczyl, przynajmniej
      firmowal SLD-owski system nepotyzmy i korupcji, a teraz placze, że inni grali
      nieuciwie. Tylko ile takich malych niemprzyzwoitych zagrań miala ta partia w
      urzędach, samorządach, gminach i powiatach? Ale o tym sie nie piszę. Więc niech
      ma teraz pretensje do swoich kolegów, że w ogromnym stopniu przyczynili się do
      tego, że kultura polityczna jest w naszym kraju na takim, a nie innym poziomie.
      Dlatego proszę nie pisać, że Cimoszewicz jest idealistą, bo idealistą byl Jacek
      Kuroń, który kiedy zaczynal dzialalność polityczną można bylo za nią trafić do
      więzienia, UB magla pobić a nawet zabiś. A kiedy tę dzialalność polityczną
      skończyl dalej mieszkal w niewielkim mieszkaniu na Żoliborzu. A Cimoszewicz
      niech siedzi w tej swojej puszczy na ponad stu hektarach i tam niech będzie
      idealistą.
    • pjpb ... 16.09.05, 15:23
      "Przekraczając granice przyzwoitości" - taki tytul powinien miec cykliczny
      felieton pana walenciaka [tytul alternatywny 'w oparach absurdu']. w
      komentowanym artykule dowodzi, ze ni diabla nie rozumie demokracji. szczegolnie
      tego, ze jest to rodzaj wolnej amerykanki, gdzie wyborczy sa jurorami. polityk
      nie lekcewazy wyborcy [a juz na pewno nikt nie traktuje wyborcy przeciwnika jako
      'podczlowieka' - raczej walczy o przeciagniecie go na swa strone]. polityk wie,
      ze polityka to konkurs pieknosci - wygladu i charakteru - wiec sztaby kandydatow
      kreuja wizerunek - i ciagna za szaty przeciwnikow.
      pan walenciak jst czlowiekiem z innego swiata. wierzy w 'demokracje sterowana' -
      gdzie 'ludzie madrzy i inteligentni' na podstawie zwiazkow towarzyskich
      rekomenduja kandydata - a plebs przyklepuje wybor.
      • pjpb Re: ... 16.09.05, 15:30
        ps pan walenciak narzeka na spadajace wplywy gw. z moich obserwacji wynika, ze
        dzieki tekstom takim jak komentowany wlasnie spadaja wplywy gazety. gdyby
        stracila pozycje lidera - a co za tym idzie dramatycznie zmniejszyla sie ilosc
        ogloszen, dodatkow itp - sprzedaz spadlaby drastycznie. gazeta, ktora zdobyla
        pozycje dzieki tekstom publicystycznym, nachalnosci publicystyki od paru lat
        czytelnikow zniecheca. dlatego tez, o ile w latwo mierzalnej wielkosci jaka jest
        sprzedaz gw jest niekwestionowanym liderem, o tyle w trudnomierzlnej
        opiniotworczosci prawdopodobnie zostala dawno zdystansowana przez chociazby
        rzeczpospolita [niech miara bedzie chocby skutecznosc lansowania unii wolnosci -
        cala potega gw wystarczyla tylko na utrzymanie partii na granicy przetrwania]
    • mindhardcore Re: Wyborcza gra znaczonymi kartami 16.09.05, 15:37
      Artykuł Walenciaka da się podsumować krótko. Denna, mało komu znana gazetka i
      denny redaktorzyna wypisujący brednie. W tym swoim śmiesznym tekściku aż kipi
      ze złości i nienawiści. Polska byłaby super gdyby nie ta prawica... A
      najbardziej ubawił mnie jak mówił o przyzwoitości w uprawianiu polityki, a
      potem dał to porównanie z zabieraniem żony do restauracji i spelunki. Żałosne.
    • abba15 Re: Wyborcza gra znaczonymi kartami 16.09.05, 16:42
      Waleciak? Proponuję zmienić na Szmaciak!
    • antysalon cimoszewicz pokazal ze sam jest nieuczciwy 16.09.05, 17:22
    • zetp Poplecznicy WC graja znaczonymi kartami 20.09.05, 00:33
      Ilez to donosnego placzu, ilez lez "szczerego oburzenia" dla dranstwa
      przeciwnikow Cimoszewicza przelewaja jego zwolennicy! Delikatnosc natury dziecka
      jest niczym w porownaniu z krucha, kochajaca prawde konstrukcja psychiczna WC!
      Tymczasem WC zostal poprostu zapytany przez komisje sejmowa; dlaczego w ostatnim
      zeznaniu (traktowanym przeciez przez prawo jako zeznanie pod przysiega) brak
      jest akcji PKN ORLEN, ktore byly umieszczone w jego sprawozdaniu poprzednim.
      Gdziez tu sie dopatrzec "niewybrednego ataku politycznego", "bezwzglednosci i
      dranstwa czlonkow komisji", "zaszczuwania przeciwnikow polityczny" i Bog wie
      czego jescze? Przypomne, ze na konferencji prasowej kandydat na prezydenta WC
      oswiadczyl sam, bez przymusu i z wlasnej woli, ze "akcje ORLEN kupil na ustne
      zlecenie swojej corki zamieszkalej na stale w USA za jej pieniadze". Wowczas to
      ludzie dowiedzieli sie, ze przyszly pan prezyden RP ma rodzine w USA! Zaczeto
      publicznie sie zastanawiac jak to sie stalo i czy pan WC mial prawo dokonac
      takiej transakcji. Reszta to juz poklosie zachowania sie pana kandydata, ktory
      pokazal gdzie ma prawo, sejm i durna polska publike! Na koniec zas elokwentnie i
      delikatnie, z wlasciwym sobie rozbrajajacym wdziekiem pogrozil "zobaczycie teraz
      z kim macie do czynienia!" Okazalo sie po raz kolejny, ze SLD-wki dziewic WC
      jest rownie cnotliwy co jego promotorzy z palacu namiestnikowskiego przy
      Krakowskim Przedmiesciu w miescie Warszawie! I to by bylo na tyle!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka