hast2 17.09.05, 06:53 Dać facetowi jakąś ulicę... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
felicia Re: Ostatni partyzant 17.09.05, 11:06 ...Przy salwach spontanicznego śmiechu odbywa się w Warszawie premiera "Jak być kochaną" Wojciecha Hasa... Czy autor widział ten film??? Skąd wie o tych salwach spontanicznego śmiechu? Czy wie, co pisze? F. Odpowiedz Link Zgłoś
jjestal Re: Ostatni partyzant 17.09.05, 14:51 Rzeczywiście, ktoś kto widział ten film nie mógłby napisać, że wywołuje uśmiech, a tym bardziej "salwy śmiechu. Odpowiedz Link Zgłoś
prof_dr_hab O qr*a 18.09.05, 23:03 ale blysnelas! W sedno samo, jadro samo problemu trafilas. Czasami doprawdy lepiej zamilczec jest... Odpowiedz Link Zgłoś
ar.co Re: Ostatni partyzant 17.09.05, 16:32 Wszystko bardzo piękne i bohaterskie, tylko spróbujmy sobie wyobrazić, że tak samo zachowuje się jakieś np. 200 tys. akowców. Jeśli jednemu Franczakowi w ukrywaniu się pomagało 200 osób, to dla wszystkich by, niestety, nie starczyło; żeby utrzymać się przy życiu, musieliby po prosto rabować - i to nie państwowe transporty - bo takich by też nie starczyło - tylko po prostu okolicznych chłopów, którzy raczej nie traktowaliby ich wtedy jako bohaterów i partyzantów, "janosików", tylko zwykłych bandytów. Oczywiście ani LWP, ani UB nie dałoby sobie z nimi rady, w związku z czym z "braterską pomocą" przyszłoby jakieś 2-3 mln żołnierzy Armii Radzieckiej. I raczej nie należy wątpić, żeby np w 1950 Stalin nie miał takiej możliwości, a i chęci zapewne by mu nie zabrakło. A czy w takim przykładowym 1950 r. te 2-3 mln bojców opuściłoby nas kraj po pacyfikacji? I wtedy nagle by się okazało, że to, co w przypadku jednego człowieka może być bohaterstwem, w odniesieniu do większej grupy jest po prostu głupotą, prowadzącą do zagłady. Odpowiedz Link Zgłoś
tmkmk Re: Ostatni partyzant 17.09.05, 23:45 ale nie bylo ich 200tys, byl jeden i ci co na niego polowali maja teraz wysokie sb-eckie emerytury.. Odpowiedz Link Zgłoś
marius7m Re: Ostatni partyzant 18.09.05, 00:15 byl jeden i ci co na niego polowali > maja teraz wysokie sb-eckie emerytury.. przynajmniej poznaliśmy nazwiska niektórych... i wiemy, kto doniósł. drodzy korektorzy: zmieńcie "tępie" na "tempie" Odpowiedz Link Zgłoś
darr.darek te BOLSZEWICKIE SZMATY dziś są lewicą "nowoczesną" 18.09.05, 17:21 ... i zachęcają ludziska, aby na nich głosować. Niech łby do ziemi pochylą bolszewickie pachołki i na kolanach do Częstochowy o wybaczenie prosić. Nie dla nich są dziś SB-ckie emerytury i dyskusje polityczne. Won do czerwonej, bratniej hołoty między Wołgą a Kamczatką. Odpowiedz Link Zgłoś
kiczkis Ostatni partyzant JESZCZE GROZNY!?? 18.09.05, 17:50 Autor: ar.co Data: 17.09.05, 16:32 Wszystko bardzo piękne i bohaterskie, tylko spróbujmy sobie wyobrazić, że tak samo zachowuje się jakieś np. 200 tys. akowców. Jeśli jednemu Franczakowi w ukrywaniu się pomagało 200 osób, to dla wszystkich by, niestety, nie starczyło; żeby utrzymać się przy życiu, musieliby po prosto rabować - i to nie państwowe transporty - bo takich by też nie starczyło - tylko po prostu okolicznych chłopów, którzy raczej nie traktowaliby ich wtedy jako bohaterów i partyzantów, "janosików", tylko zwykłych bandytów. Oczywiście ani LWP, ani UB nie dałoby sobie z nimi rady, w związku z czym z "braterską pomocą" przyszłoby jakieś 2-3 mln żołnierzy Armii Radzieckiej. I raczej nie należy wątpić, żeby np w 1950 Stalin nie miał takiej możliwości, a i chęci zapewne by mu nie zabrakło. A czy w takim przykładowym 1950 r. te 2-3 mln bojców opuściłoby nas kraj po pacyfikacji? I wtedy nagle by się okazało, że to, co w przypadku jednego człowieka może być bohaterstwem, w odniesieniu do większej grupy jest po prostu głupotą, prowadzącą do zagłady. -------------------------------------------------------------- I pomyslec tylko ze obok, Michnik w "Naganiacze i zdrajcy" - Adam Michnik (GW - 16-09-2005) znowu poucza nas co jest sluszne a co nie i kto jest naganiaczem, kto patriota a kto zdrajca, - grzmiac z pozycji "Jedynego i Najwyzszego Autorytetu Moralnego Polakow" : - "(...)Fenomen nagonek był ciekawy. Miały one w Polsce długą historię: bywały organizowane z nakazu władzy, ale bywały też inspirowane przez środowiska opiniotwórcze aspirujące do władzy; bywały również spontaniczną reakcją na wypowiedź jakiegoś śmiałka, który odważył się naruszać dogmaty uchodzące za niewzruszone. Musiał to jednak być śmiałek cieszący się powszechnym szacunkiem, autorytet dla wielu środowisk - bowiem cechą wspólną nagonek był ich obiekt - ktoś wybitny i zasłużony - rzeczywista zawada dla naganiaczy. Nagonka miała tych ludzi zohydzić, opluskwić, uczynić przedmiotem zbiorowej nienawiści i pogardy."... Czytajac tego wyzej(Autor: "ar.co"), czlowiek bez trudu nabiera przekonania iz to wlasnie - nazwijmy to eufemistycznie - "srodowiska bliskie ideowo Michnikowi" i "michnikopodobni" zajmowali sie masowa produkcja "opluwaczy" i "naganiaczy". I w efekcie... - tacy jak ten "ar.co", - zawsze czujni i zawsze "na posterunku" - z pryncypialnego poczucia obowiazku, "daja odpor" i niweluja szkodliwe efekty publikacji szkalujacych dobre imie tych, ktorzy budowali wolna i niepodlegla "Polskie Ludowom" - nie dopuszczajac do tego by "te 2-3 mln bojców" - mordercow, rabusi i zlodziei - zrabowalo i spustoszylo kraj, mordujac przy tym oczywiscie "dzielnych obroncow" jedynego slusznego systemu - czyli tzw. "funkcjonariuszy UB", zolnierzy KBW i LWP oraz wszelkiej masci szpicli, kapusiow i donosicieli.. Jak dzisiaj widac "golem okiem", dzieki tym UBekom i KaBeWiakom, oraz szpiclom i donosicielom - Polska nie zostala zrabowana i rozkradziona, zbudowano nam raj na ziemi - i to dzieki tej formacji i temu swiatopogladowi, ktoremu do dzisiaj wierny pozostal Adas Michnik.. Praca "Michnikow" - wiekszego i mniejszego formatu - nie poszla na marne.. - I ostatniego partyzanta w PRLu tacy "ar.co" opluja skutecznie i "udowodnia" ze - "wicie".. "rozumicie".. to nie byl znowu taki "partyzant", tylko bandyta i rabus w gruncie rzeczy, bo "gdyby ich tak bylo 200tys"??? - Noooo??? - albo i "te 2-3 mln bojców"??? - Nooo???? - No sami "widzita" i rozumita" towarzysze co to byli bandyci!! - Ino ta wroga propaganda usiluje "odwrocic bieg historii" i chce z bandytow bohaterow uczynic!! - Dobra, "michnikowa" szkola.. - I tylko nikt temu "naganiaczowi" i opluwaczowi nie wytlumaczy, ze gdyby bylo tych uzbrojonych AKowcow 200tys. - nie mowiac o "tych 2-3 mln bojców", to NIE BYLOBY wowczas PRLu.. - NIE ZAISTNIALBY - a z nim i Michnik i "ar.co".. kiczkis Odpowiedz Link Zgłoś
tbjbooboo Ostatni partyzant???????moze w 1945, nie w 1963... 18.09.05, 01:58 bohater???????? ludzie, koles bandziorem byl i tyle. zastanowcie sie,1 trup tu, 2 tam, a autora to nie szokuje? ilu ludzi ten koles ma na sumieniu, bo u sie nie chcialo podporzadkowac, toz to taki irakijski partyzant... zal mi was ludzie. Za bardzo sie podniecacie i nienawidzicie rosjan i ludzi ktorzy byli w owczesny czasie u wladzy. do ksiazek historii, no i moze mniej nienawisci a wiecej wdziecznosci ze ktos wogole chcial te Polske wyzwolic (a styl w jakim to osobna sprawa) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
dr_avalanche Re: Ostatni partyzant???????moze w 1945, nie w 19 18.09.05, 02:39 Takie durne prowokacje to na onet poproszę. Tam wywołaja oczekiwana reakcję. Bo tutaj to co najwyżej możesz usłyszec zes debil. Odpowiedz Link Zgłoś
backspace2 Re: Ostatni partyzant???????moze w 1945, nie w 19 18.09.05, 11:31 Mnie sie tez to troche nie podoba. Facet ma na sumieniu sporo osob plus napad rabunkowy. "Do jego kwatery we wsi Bojanica wchodzi milicja. Kolejne dwa trupy." "Następny był współudział w zastrzeleniu czterech milicjantów w czerwcu 1946 r. Potem posterunkowy z Rybczewic i członek PPR-u Zdzisław Dębski z Majdanka Kozickiego. W 1948 r. Franczak miał na sumieniu kolejnego milicjanta z Rybczewic, a potem komendanta ORMO we wsi Wola Gardzienicka. W sierpniu 1951 r. miał zaś zastrzelić tajnego współpracownika UB we wsi Passów. Do tego dochodzą wspomniane już strzelaniny w Bojanicach, Cygance i Wygnanowicach.". "Jakby na potwierdzenie jesienią 1956 r. zdobył ambulans pocztowy przewożący 108 tys. złotych. Trzy lata później do jego teczki trafia także sprawa Mieczysława Lipskiego, oficera KW MO z Lublina. "Laluś" postrzelił go w styczniu 1959 r." "Teść jednej z sióstr Franczaka popełnił samobójstwo. Przyczyną tragedii miały być spięcia wewnątrz rodziny z powodu ukrywającego się brata" Nie wierze w to, ze wszyscy ci milicjanci byli wtedy katami, mordercami i nalezalo do nich strzelac. Musieli tez przeciez lapac pospolitych przestepcow i mieli zapewne swoje pewnie rodziny i dzieci. Facet z nimi walczyl, strzelal - ale wlasciwie w imie czego? Czy pomogl jakos w ten sposob krajowi? Mnostwo krwi, a tak naprawde kolejne trupy wynikaly tylko z jego obawy, zeby go nie zlapali. Czy to troche nie za wysoka cena? Inna rzecz, ze milicja mogla z nim po prostu w ogole nie walczyc, wtedy jego ukrywanie calkiem straciloby sens. Odpowiedz Link Zgłoś
xaoo Re: Ostatni partyzant???????moze w 1945, nie w 19 18.09.05, 13:08 Nie wiesz, co ten człowiek przeszedł podczas walk 1939-45, czego doswiadczyl, jakie zbrodnie widzial, i ile stracil osob bliskich. Siedzisz teraz przed komputerem i piszesz z cieplego domku, ze w zasadzie jego walka nie przyniosla zadnych praktycznych korzysci (suwerennosc odzyskalismy w 1989 roku i to z zupelnie innych powodow). Tak, historia okrutnie bilansuje jego poczynania (jesli patrzec poprzez pryzmat ich efektow). Ale bez takich ludzi - upartych i zdeterminowanych walczyc do konca - byc moze nie moglbys cieszyc sie dzisiaj wolnoscia. Jak Ty bys sie zachowal, kiedy wkraczali do Polski we wrzesniu 39r. Niemcy z 4-krotnie liczniejszymi silami? "Eee, nie mamy szans poddajmy sie od razu...". Co gdyby Walesa rano 14 sierpnia 80r. powiedzial do siebie: "nie przeskocze przez mur, podre se ubrania a ten strajk i tak nic nie, poszukam sobie pracy w innym zakladzie..." Niesprawiedliwie oceniasz czlowieka, ktory poswiecil swoje zycie walczac w obronie ojczyzny podczas II wojnie swiatowej, a potem schodzac do podziemia nie godzac sie na narzucona wladze komunistyczna. Gdyby bylo w tym czasie wiecej ludzi myslacych jak on, historia moglaby miec zupelny inny obrot (ominalby nas 45-letni okres zastoju mentalnego i gospodarczego). Piszesz, ze milicjanci mieli rodziny. Zolnierze niemieccy tez mieli rodziny, atakujac nasz kraj w 39r. On sam nigdy juz nie zobaczyl juz swojego dorastajacego syna... Odpowiedz Link Zgłoś
tbjbooboo Re: Ostatni partyzant???????moze w 1945, nie w 19 18.09.05, 15:29 krotkie sprostowanie, to co ten gosciu przeszedl moge zrozumiec bo spedzilem rok jako amerykanski porucznik/dowodca oddzialu piechoty w Bagdadzie. ja widzialem zamordowanych irakijczykow, ofiary bomb samochodowych jak i moich przyjacieli ktorzy zostali zamordowani przez takich typow. to nie jest usprawiedliwienie!!!!!!!!! czlowiek dokonuje jasnego wyboru gdy strzela do swoich, jest morderca. Ustroj polityczny nie jest zadnym usprawiedliwieniem dla czynow dokonanych przez tego pana. wszystko dzieki takim ludziom ktorzy nigdy nie zrozumieja ze sa przegrani. wojna jest nieszczesciem, ale ten rodzaj "partyzantki jaki ten pan uprawial niczym sie nie rozni od dzisieszego terroryzmu i rolewu krwi z jakim mamy do czynienia. morderstwa, jakich sie ten czlowiek dopuscil sa nieusprawiedliwione. W mojej opinni po prostu nie umial sie pogodzi ze Polska pozostala pod wplywem rosjan po wojnie. dla mnie to zyciorys bandziora, z ktorym nikt nie chcial nic miec wspolnego, oczywiscie jak masz jakies objekcje, moglby cie zlikwidowac tak jak to mial w zwyczaju. ludzie go popierali bo sie go bali, nie dlatego ze mieli respekt dla takiego darmozjada. tak jest teraz w Iraku, gdzie nikt nic nie pisnie w obawie przed typami takimi jak dzisiejszy "powstaniec". nie klnijmy na rosjan, ze nas wyzwolili, bo bez nich wojna najprawdopodobniej nie skonczylaby sie pomyslnie, a Polska nigdy by na mapie nie istniala. wyobrazmy sobie, nie ma drugiego frontu i amerykanie sami jada na Berlin...Nie mieliby szans z niemieckimi jednostkami jakie byly uwiklane w walki na wschodzie wskutek rosyjskiej kontroffensywy. Nienawidzimy rosjan, bo bylismy biedni i uniezaleznieni przez ostatnie dziesieciolcia od ich ustroju, to jednak nie odbiera faktu ze to oni nas wyzwolili, i dzis slask to slask a nie silesia(no chyba ze po niemiecku) Nie popieram w jaki sposob rosjanie nas wyzwalali, ale skutek ich akcji jest jeden. ludzie ktorzy nie mogli sie pogodzic ze zmianami kontynuowali swoje "powstanie". w moich oczach takie zachowanie to po prostu brak honoru, od czasu do czasu trzeba powiedziec po prostu dosc. no coz, jak zawsze polityka doprowadzila do tego ze jeden polak morduje drugiego. Dlaczego?? bo wstapil do milicji by zaprowadzic porzadek w kraju po wojnie???? dpowiedzcie sobie na to pytanie sami. przez te lata jego partyzantki, ile on domow odbudowal???, szkol???, klinik??? no tak, on sie po imprezach szlajal, kobietki "podrywal", gdy ludzie probowali odbudowac kraj. syna nie widzial na oczy bo prawdopodobnie nie wiedzial ze go ma:) a jak juz wiedzial to cos widac ze mu on jakos zwisal. mnie tam nie szkoda szkodnika. a co do pana Walesy, oportunista jest i byl i bedzie, szkoda ze garituru w ten dzien nie nosil, moze by nie skoczyl.. pewnie sobie pomyslal..."nie kce, ale muszem....:) dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
gabiene Re: Ostatni partyzant??????? 18.09.05, 21:35 tymi wykrzyknikami i tym, co piszesz wystawiasz sobie nieciekawe swiadectwo. "Ten gosciu" walczyl do konca. A gdyby nie ten "Walesa oportunista" walczylbys nie w Iraku za dolary, ale pewnie w Afganistanie za ruble. Brat mojej Mamy zginal w okrazeniu juz po wojnie. Pamietaja smutek w jego oczach, bo wiedzial jaki los go spotka. Umialbys tak zyc "gosciu"? walczyc za to w co wierzysz wiedzac, ze zginiesz, ukrywajac sie dniami, tygodniami, latami? Bardzo w to watpie. Akurat przed chwila widzialem poslanke Sierakowska, ktora zachecala do glosowania na partie broniaca biednych (w sytuacji, gdy po rzadach tej partii mamy rekordowe bezrobocie). Otoz jej kolezanka p. Horoch uczyla mnie historii i pamietam dobrze, gdy powiedziala o smierci bohatera artykulu. Pamietam, jak o tym mowila - ze ostatni partyzant AK zginal w "jakims wychodku" na Lubelszczyznie w roku 1963. O szacunek wolaja jego prochy! Odpowiedz Link Zgłoś
szczerbaty_alfred Re: Ostatni partyzant???????moze w 1945, nie w 19 18.09.05, 21:44 I żebyś tam zdechł zastrzelony przez arabów za "imperialistyczne dulary" . Won czerwona chołoto co się po raz kolejny raz pcha od do koryta z tego kraju. Wszystkich was wytępić bo inaczej ten kraj znów będzie pełen czerwonej kloaki ciebie i twoich kumpli z moskwy. Precz wracaj zabijać arabów za pieniądze, może któryś ukoi celnym strzałem twą nienawiść do ludzi walczących za darmo o własne przekonania. CZERWONEJ CHOŁOCIE MÓWIMY NIE. I URWALACZOM WŁADZY LUDOWEJ W OBCYCH KRAJACH TEŻ. Odpowiedz Link Zgłoś
backspace2 Re: Ostatni partyzant???????moze w 1945, nie w 19 18.09.05, 15:36 Nie rozumiem - co maja do tego Niemcy? Wojna z Niemcami byla skonczona. Jest oczywiste, ze w czasie wojny strzelasz do ludzi w mundurach wroga i nie myslisz o ich zonach i dzieciach. Ale facet strzelal przeciez do Polakow. "Gdyby bylo wiecej takich jak on..." - a czemu nie bylo wiecej? Zastanowiles sie? Moze po prostu wszyscy mieli dosc wojny i pogodzili sie z porazka Polski, bo nie bylo innego wyjscia? Zachod przeciez pokazal nam wystarczajaco wiele razy, ze nie bedzie umieral za Gdansk - w 1939, w 1944 i w 1945. Widze, ze do Ciebie nie dotarlo to do dzisiaj. Jednego nie moge zrozumiec. Nie chcial sie ujawnic, pogodzic z rzeczywistoscia, umrzec w wiezieniu - rozumiem. Ale po kiego diabla musial ginac, strzelac i narazac innych, czemu przez 18 lat od wojny nikt nie zorganizowal mu przerzutu za granice? Odpowiedz Link Zgłoś
framberg Re: Ostatni partyzant???????moze w 1945, nie w 19 18.09.05, 15:06 To była nadal walka. Walka z instalującą się w Polsce obcą władzą. Władzą z nadania kraju i systemu, który współwywołał wojnę, który zagarnął i okupował na mocy niemiecko radzieckiego układu rozbiorowego -Ribentropp Mołotow- ponad pół Polski (51%). To była walka o Polskę ze sługusami agresorów. Dziś wiemy, że przegrana, że niestety bezsensowna. Wtedy nie było to wiadome. Oczekiwano konfliktu zachodu z ZSRR (np. dowódca amerykańskich sił okupacyjnych w Europie, gen. Paton, dążył do wywołanie konfliktu jednak został wycofany). Wtedy to była nadal walka z okupantem jak gen Kleberg w 39, jak partyzanci na wileńszczyźnie, jak NSZ na lubelszczyźnie, jak WiN, jak Brygada Świętokrzyska NSZ. Teraz wiadomo, że w wielu przypadkach walka była niepotrzebna ale wtedy ? Łatwo wyrokować mając wiedzę historyczną, znając wydażenia późniejsze. I tak Brygada Świętokrzyska wyprowadziła wielu ludzi wraz z rodzinami, które niewątpliwie zostałyby zamordowane przez komunistycznych bandytów mieniących się nową władzą sprawowaną w imieniu ludu (jakoś lud ich nie chciał, jakby nie armia czerwona ???). cóż, my byliśmy słabsi niż w 1920 a oni silniejsi. Odpowiedz Link Zgłoś
tbjbooboo Re: Ostatni partyzant???????moze w 1945, nie w 19 18.09.05, 18:51 Patton przez dwa t....poza tym ze byl dobrym dowodca wojskowym to mial troche pomieszane w glowie. To jeden z powodow dlaczego biedaka wyslano do Stanow. Tam zmarl samotnie i w nieslawie, man nadzieje ze wiesz o czym mowie? To troche taka sama historia jak z Gen. Douglas MacArthur...troche pozniej oczywiscie... Odpowiedz Link Zgłoś
framberg Re: Ostatni partyzant???????moze w 1945, nie w 19 21.09.05, 10:21 Dzięki (za dwa t). Opinie o jego "dziwności" były dość powszechne, to prawda. Nie zmienia to jednak faktu, że był zdolnym dowódcą i niezłym strategiem. I wogóle nie ma to znaczenia jeśli wspominamy o uwczesnym stanie umysłów, o oczekiwaniu na kolejną wojnę. Spodziewano się jej a później, w latach pięćdziesiątych, brano taką możliwość pod uwagę. Jeszcze w latach sześćdziesiątych przy każdym bloku mieszkalnym budowano wyjście awaryjne z części piwnic zamienionych na schron. Podałem przykład PaTTona ;-) ponieważ był dość znany i wykazywał inicjatywę (taktyczną ale również strategiczną) - konkretnie - podejmował kroki, prowokacje, zmierzające do rozpętania konfliktu ze wschodem. Uznałem, że przykład właśnie tego człowieka nieźle obrazuje stan powojennych oczekiwań. Podobnie było z ludźmi pokrewnymi "ostatniemu partyzantowi". Odpowiedz Link Zgłoś
maciejex Re: Ostatni partyzant???????moze w 1945, nie w 19 18.09.05, 14:40 > bohater???????? > ludzie, koles bandziorem byl i tyle. > zastanowcie sie,1 trup tu, 2 tam, a autora to nie szokuje? ilu ludzi ten koles > ma na sumieniu, bo u sie nie chcialo podporzadkowac, toz to taki irakijski > partyzant... zal mi was ludzie. Za bardzo sie podniecacie i nienawidzicie > rosjan i ludzi ktorzy byli w owczesny czasie u wladzy. do ksiazek historii, no > i moze mniej nienawisci a wiecej wdziecznosci A tak!!!! Bohater...i nie od poglądów politycznych zalezy Jego ocena, ale od znajomosci historii. Kto dzis mówi o zołnierzach podziemia antykomunistycznego jest albo dyletantem, albo parszywym bolszewikiem tbj..cos tam cos tam albo jestes głupkiem wioskowym nie mającym pojecia o historii albo bolszewikiem , synam zastrzelonaego kapusia lub wnukiem..... skonczyły sie czasy utrwalaczy jest taka piosenka Kukiza: "Jak ja was k...y nie nawidzę" To nie jest twój Kraj, to juz nie PRL paszoł won Odpowiedz Link Zgłoś
framberg Re: Ostatni partyzant???????moze w 1945, nie w 19 18.09.05, 14:43 Zbrojny opór przeciw ludziom traktującym partyzantów jako hitlerowców, przeciw sługusom morderców z Katynia, Ostaszkowa, Miednoje to nie bandytyzm. Stalinizm zabijający patriotów do 1956 to nie legalna władza. A co do "książek historii" - ze Związkiem Radzieckim wojnę przegraliśmy. Wojna rozpętana przez Niemcy i ZSRR (ten drugi 17 września 1939 - dla przypomnienia) skończyła się dla nas połowicznym zwyciętwem - nad Niemcami. Wrześniowy sojusznik Hitlera współwywołując wojnę dokonał rozbioru Polski na mocy tajnego traktatu Ribentropp Mołotow i rozbiorową zdobycz utrzymał. Tę część wojny przegraliśmy. Zmuszony do wojny przeciw Niemcom nic specjalnie nie wyzwalał a gwałty i rabunki wyglądały tak jak w kraju podbitym (w części porozbiorowej, przyłączonej do ZSRR dochodzi do tego ludobójstwo, przesiedlenia, wynaradawianie). Jak się odwołujesz do książek to je czytaj. Utratą ponad połowy przedwojennego terytorium kraju i półwiecznym zniewoleniem (no bo sami o sobie i swych sojuszach to raczej nie decydowaliśmy) zapłaciliśmy za wschodnią wojenną klęskę, za przegraną. Wdzięczności do nikogo czuć nie muszę. I tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
tbjbooboo Re: Ostatni partyzant???????moze w 1945, nie w 19 18.09.05, 15:45 and thats to let you know i know my history:) , hahaha, daleko mi do komucha, co? pozdrowka dla wszystkich zakow z krakowa, macie jeszcze sporo godzin studiow przed soba... tomek fp.hsu.edu/dept/dap/PressReleases2001-2002/May/Medallions/Honors.htm ARKADELPHIA, AR-May 10, 2002— Dr. Charles Dunn, president of Henderson State University, presented the Honors College graduate candidates with the honors medallions at a reception held recently at the Newberry House on Henderson’s campus. During the reception, it was announced that the conference room in the new Roy and Christine Sturgis Hall: The Honors College will be named in honor of Dr. David Thomson, professor and director of the Honors College, and the seminar room will be named in honor of Dr. William Gentry, professor emeritus of philosophy and the first director of the Honors Program in 1979. The students receiving the honors medallion were William Abshier, mass media major from Glenwood; Andrew Almand, accounting major from Prescott; Tomasz Bugaj, history major from Poland.; Amy Devine, public administration major from Arkadelphia; Ashli Dykes, English major from Hot Springs; Judith Flueras, history major from Rumania; Mihai Flueras, business administration major from Greenwood; Alisa Gallegly, English major from Arkadelphia; Melissa Glassco, history major from Sheridan; Devon Goodman, political science major from Bismarck; Jennifer Kern, psychology major from Fulton; Thomas Kreschollek, chemistry major from Mobile, Ala.; Aleksandra Krstic, computer science- mathematics major from Yugoslavia; Brian Leonard, mathematics major from Camden; Patrick McMonigle, history major from Paris, Texas; Daniel Moix, computer science-mathematics major from Arkadelphia; David Powell, English major from Benton; Matthew Reed, psychology major from Fort Smith; Joi Straight, English-Political Science-Communication major from Bismarck and Lacy Tedder, English major from New Hope. Odpowiedz Link Zgłoś
framberg Re: Ostatni partyzant???????moze w 1945, nie w 19 18.09.05, 16:06 Cześć i chwała zasłużonym. W przypadku partyzantów lat pięćdziesiątych - cześć i chwała zapomnianym. Nie jestem już żakiem, kilka razy byłem, kilka razy żaków pod opieką miałem ;-) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
darr.darek kiedy wyjadą z Polski te BOLSZEWICKIE PACHOŁKI ? 18.09.05, 17:34 baranie, ta bolszewicka swołocz to "wyzwalanie" Polski rozpoczęła w 1939 roku we wrześniu. A wcześniej uzgodniła to "wyzwalanie" Polski z Hitlerem 23.08.1939 r.. Nie potrafisz pojąć, że to nie tylko zbrodnicza czerwona, hołota była, ale również TĘPA hołota była ? Ta tępa bolszewicka hołota uwierzyła w sojusz z III Rzeszą i POMAGAŁA tak w rozbiciu Polski, tak w wywołaniu II wojny światowej jak i w krótkiej ekspansji Hitlera na Zachód. Ta tępa bolszewicka swołocz pomagała ciągle narodowym socjalistom poprzez olbrzymie dostawy surowców - ostatni pociąg z surowcami dla Niemców przejechał granicę kilkanaście minut przed atakiem hołoty narodowo-socjalistycznej na tęże hołotę komunistyczną. No i pobili się dwaj bandyci i bolszewicka hołota dopisała do tego potem teoryjkę o pomocy dla Aliantów i walce narodowo-wyzwoleńczej. Pobili się dwaj bandyci i na szczęście dla wolnego Świata, obydwaj wyszli z wojny osłabieni. Odpowiedz Link Zgłoś
tbjbooboo Re: kiedy wyjadą z Polski te BOLSZEWICKIE PACHOŁK 18.09.05, 18:42 hahaha....wyjechalem w 96.11.11.jesli ci ta data cos mowi z Polski do Stanow, i jak na razie nie zaluje, a wrecz przeciwnie. Mialem "przywilej" dorastac w tej Polsce w ktorej nienawisc i korupcja, obluda i kumkatorstwo jest na porzadku dziennym, pielegnowane porzez ksenofobow z jakimi mam teraz przyjemnosc polemikowac. nienawisc panstwa zzera tak strasznie, nie mozecie po prostu zrozumiec ze ktos moze byc lepszy, albo miec inna od panstwa opinie. A sami sie za wojownikow wolnosci uznajecie. a po archiwach latacie jak szczury grzebiac po papierach z polwiecza. mam nadzieje ze dobrze sie czujecie jak juz kogos "napietnujecie" z polwieku pozniej. przeciez to takie ludzkie, taka nienawisc...ktos musi zaplacic... no to zycze powodzenia, i musze podziekowac ojcowi ze sie postaral o wyjazd na stale, bo nie mialbym ochoty powracac do kraju w ktorym pomylki z pol wieku temu moglyby mnie osadzac.co bylo nie jest, starajcie sie o lepsze jutro a nie probujcie dolki kopac jeden pod drugim...pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
maciek770 Re: kiedy wyjadą z Polski te BOLSZEWICKIE PACHOŁK 18.09.05, 23:30 tbjbooboo powiedz mi prosze jakie to jednostki piechoty US Army stacjonuja w Bagdadzie ?? Moj brat spedzil w Iraqu ponad 12 miesiecy wiec sie go zapytalem ... powiedzial tylko zebys sie panie "poruczniku" nauczyl odrozniac zolnierzy US Army od chlopakow z US Marine Corps bo tylko oni stacjonuja w bagdadzie i okolicach. Odpowiedz Link Zgłoś
tbjbooboo Re: kiedy wyjadą z Polski te BOLSZEWICKIE PACHOŁK 19.09.05, 01:19 ok niewierny macieju... 1LT Tomasz Bugaj 1st CAVALRY DIVISION(fort hood texas), 39th BRIGADE COMBAT TEAM(from arkansas) 3rd INFANTRY BATALLION, "A" COMPANY FORWARD OPERATING BASE "GUNSLINGER" North BAghdad co do wojsk Polskich, to polski Kontyngent jest stacjonowany na poludnie od Bagdadu. Prosze nie mow mi ze tam nie bylem bo mnie na mdlosci zbiera. Bagdad jest caly w kontroli US Army debilku, a Marines w ktorych moj brat jest, kontroluja zachodnie tereny, miasta typu Falludza itp..., a tak wlasciwie to teraz nawet bagdad jest kontrolowanty w wiekszosci przez irakijskich zolnierzy.jak nasza zmiana wyjezdzala to wiele terenow ktore kontrolowalismy oddalismy pod opieke nowej Irackiej Armi. Co do tych co mi tak super zycza mam dobre wiesci...po roku w polnocnym bagdadzie mam sie dobrze i juz jestem w Stanach, i zaden zaturbaniony dupek mnie nie zastrzelil, albo wysadzil, choc probowali. Ci co probowali juz sa martwi! twoj brat w iraku nie mogl spedzic wiecej niz 12 miesiecy, wiec nie szpanuj, bo polski kontyngent jest na 6 miesiecy. gora mogl zostac na 2 kolejki. jak chcesz jeszcze wiedziec jakiego papieru toaletowego uzywam, to Bounty..bo jest soft:)))) no i amerykanski:) czesc Odpowiedz Link Zgłoś
kiczkis Re: Ostatni partyzant?????moze w 1945, nie w 1963 18.09.05, 18:58 tbjbooboo napisał: > bohater???????? > ludzie, koles bandziorem byl i tyle. > zastanowcie sie,1 trup tu, 2 tam, a autora to nie szokuje? ilu ludzi ten koles > ma na sumieniu, bo u sie nie chcialo podporzadkowac, toz to taki irakijski > partyzant... zal mi was ludzie. Za bardzo sie podniecacie i nienawidzicie > rosjan i ludzi ktorzy byli w owczesny czasie u wladzy. do ksiazek historii, no > i moze mniej nienawisci a wiecej wdziecznosci ze ktos wogole chcial te Polske > wyzwolic (a styl w jakim to osobna sprawa) > pozdrawiam ---------------------------------------------- Przeczytaj sobiety i ten "backspace"(co za "yntelygentny" nick) to, co jest pod tym linkiem: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=16735669&a=16735669 - Chociaz malo co zrozumiesz, a juz wiadomo jakie wnioski wyciagniesz, to i tak dla oglupionego i wymozdzonego leninowskiego "uzytecznego idioty", bedzie to lektura pouczajaca . - Bedzie tam(w dole strony) i czesc II-ga i "Dokonczenie".. I jeszcze jedno.. Dzieciaku... chlopiec o logice, rozumowaniu i mentalnosci 13- 14to-latka moze miec wyobraznie rozbudzona i rozgoraczkowana, ale to "porucznikowanie" w Iraku troche hmmm.... "zbyt optymistycznie" wyglada :))) - Lepiej go jako "argumentum certum" - miedzy doroslymi i to w publicznym miejscu nie uzywaj :)) - Dla wlasnego dobra :)) kiczkis Odpowiedz Link Zgłoś
tomgol7 co ty na to Cimoszewicz? wyprzesz sie kolegów? 18.09.05, 02:03 a moze tys bezpartyjny? a gdzie twoi koledzy don Millero i Oleksiej... Odpowiedz Link Zgłoś
macarthur Jeśli Franczaka uznać za bandytę 18.09.05, 11:40 to UB-eków i ZOMO-wców trzeba uznać za żołnierzy broniących praworządnego państwa, śmiechu warte Odpowiedz Link Zgłoś
sklis Ortografia 18.09.05, 04:17 "W grudniu 1960 r. rozpracowanie nabrało jednak tępa." Czego nabrało? Gazeto!!! Odpowiedz Link Zgłoś
sklis Polszczyzna 18.09.05, 04:23 "Za to strach padł na mieszkańców obserwowanych siedzisk." Moze raczej "siedlisk"? Siedzisko to to, na czym sadza sie cztery litery! Oj... Pol miliona nakladu chyba zobowiazuje? Odpowiedz Link Zgłoś
peeter2 lance do boju, szable w dłoń! bolszewika goń!!! 18.09.05, 04:29 wszyscy komunistyczni funkcjonariusze z genrałami na czele, ubecy i inni czerwoni bandyci powinni zostać rozliczeni z przeszłości i surowo ukarani. a ci co nie żyją - napiętnowani. kiedy się czyta, co oni wyprawiali w Polsce to wcale nie dziwi, że byli nazywani czerwoną zarazą. ta zaraza nieźle uszkadzała mózgi... Odpowiedz Link Zgłoś
jarkoni Re: Ostatni partyzant 18.09.05, 04:47 Nooooo, a "tępo" mnie dobiło hehehe, co za tumany tam piszą....Panie Michnik do Popcornu, Bravo albo Girl ich :-) Kogo Pan przyjmujesz do pracy....Bo to chyba nie rodzina, jak to bywa u Giertychów? Odpowiedz Link Zgłoś
nordwest11 Re: Ostatni partyzant 18.09.05, 10:14 ZOMO = Zmotoryzowane Odwody Milicji Obywatelskiej, zostało powołane jesienią 1956, po Poznańskim Czerwcu 1956. Początkowo nazwa "ZOMO" nie przedostała się do wiadomości opinii publicznej i te formacje były nazywane potocznie "Golędzinowem" od miejsca stacjonowania oddziału stołecznego. Zadaniem ZOMO było nie tylko rozpędzanie demonstracji, były to po prostu zwarte, skoszarowane oddziały MO, które mogły być użyte w kazdej chwili. Jednym z ich zadań był udział w dużych pościgach, obławach itd. Myślę więc że autor nie popełnił błędu. Polecam stronę o historii ZOMO: www.zomoza.kgb.pl Odpowiedz Link Zgłoś
xaoo do jarkoniego 18.09.05, 11:59 rozumiem, ze to twój najwspanialszy dzień w życiu - nakryć kogoś na błędzie ortograficznym...(merytoryczny został obalony post wyżej) ale wyzywać tego kogoś od głupków, idiotów i nieuków - to już może wynikać z twojej flustracji, jak małym człowiekiem jesteś, bo nie wierzę, że w życiu nie popełniasz błędów, a przyłapanie kogoś innego na błędzie urasta u ciebie do rangi skandalu. Zresztą, twoje niemiłe uwagi powinieneś kierować do korekty, przez którą winni przejść wszystkie publikowane artykuły. Ten artykuł ma wysoką wartość merytoryczną, na której starał się skupić autor, i którego pozdrawiam... ...ciebie nie. Odpowiedz Link Zgłoś
1panrysio Zniewolenie Polski przez wyzwolicieli z Moskwy czy 18.09.05, 07:57 taj i pamiętaj....... Odpowiedz Link Zgłoś
bestia81 W 1960 r. rozpracowanie nabrało jednak tępa ;-))) 18.09.05, 10:29 zayebisty tekst Odpowiedz Link Zgłoś
r.maciejewski Re: W 1960 r. rozpracowanie nabrało jednak tępa 18.09.05, 14:12 co ty wiesz o tępie... Odpowiedz Link Zgłoś
dzialkowiec27 Re: Ostatni partyzant 18.09.05, 11:10 Do pana autora, dziennikarza! To, ze pan ma swade w pisaniu, to nie wszystko. Czasami jednak trzeba dac komus starszemu tekst do przeczytania przed wydrukowaniem. Czy to mozliwe, zeby w koncu lat 50-tych i na poczatku 60-tych Zmotoryzowany Odwod Milicji Obywatelskiej dzialal na zapadlych wsiach tzw. sciany wschodniej?? Niech pan sie zastanowi. ZOMO na wsi??? Czym - czym oni tam byli zmotoryzowani? Rozumiem promocje mlodych, sam jestem mlody, ale do cholery bez przesady!! Odpowiedz Link Zgłoś
nordwest11 Re: Ostatni partyzant 18.09.05, 12:33 ZOMO = Zmotoryzowane Odwody Milicji Obywatelskiej, zostało powołane jesienią 1956, po Poznańskim Czerwcu 1956. Początkowo nazwa "ZOMO" nie przedostała się do wiadomości opinii publicznej i te formacje były nazywane potocznie "Golędzinowem" od miejsca stacjonowania oddziału stołecznego. Zadaniem ZOMO było nie tylko rozpędzanie demonstracji, były to po prostu zwarte, skoszarowane oddziały MO, które mogły być użyte w kazdej chwili, w odróżnieniu od zwykłych milicjantów z komisariatów, którzy wówczas w latach 60- tych reprezentnowali już raczej typ z filmu "WIosna panie sierżancie". Jednym z zadań ZOMO był udział w dużych pościgach, obławach itd. Myślę więc że autor nie popełnił błędu. Zomowcy mogli być ściągnięci doraźnie do obławy na Franczaka. A czym byli zmotoryzowani? Stary oraz gazy 63 i 96 na pewno były do dyspozycji! Polecam stronę o historii ZOMO: www.zomoza.kgb.pl Odpowiedz Link Zgłoś
emtek7 Re: Ostatni ? 18.09.05, 11:23 Popłakałem się,co będziemy ukrywać. Ale gdzie tam temu biedaczynie do tego kitajca ktorego odnaleźli parę lat temu na jakiejś wyspie?Ponieważ nikogo już po 1945 nie zastrzeliłi na nikogo nie napadł to go i też nie szukali. Morał z tego taki ,że gdyby ten nasz sobie spokojnie żył w tym odosobnieniu i do nikogo nie strzelał,pieniędzy zbójeckich nie rozdawał,kanału Sueskiego babie nie pokazywał to nikt by go nie tylko nie szukał ale też i nie mielibysmy dzisiaj co czytać. I stąd ten płacz. No a jeszcze ta głowa - ochyda!Jak w Sajgonie! Odpowiedz Link Zgłoś
ecot Re: Ostatni partyzant 18.09.05, 11:26 >Z akt wynika także, że 10 lutego 1953 r. razem z dwoma innymi partyzantami >zorganizował napad akcję na Kasę GS w Piaskach, w której zostaje zastrzelony >komendant posterunku MO albo napad albo akcję, można to jeszcze naciągnąć i wstawić myślnik. Odpowiedz Link Zgłoś
zjacek3 Re: Ostatni partyzant 18.09.05, 11:30 W sumie ciekawa historia... A jeżeli ktoś z Was przepada za takimi sprawami, to polecam szczerze książkę pt.: "Józef Kuraś >>Ogień<< Partyzant Podhala" autorstwa Bolesława Derenia. Postać przeciekawa (i kontrowersyjna bardzo), i chociaż działał tylko do 1947 r., to narobił bardzo dużo zamieszania. Odpowiedz Link Zgłoś
aberdeen Sens takiej partyzantki 18.09.05, 11:46 Z calym szacunkiem dla tego faceta, ale na co on liczyl, im dalej bylo od wojny? Nie jestem w stanie wyobrazic sobie jego motywacji. Nota bene: zeby on 1 mogl sie ukryc, pracowalo 200 innych osob. Bohaterszczyzna? Idiotyzm? Nieodpowiedzialnosc? Ratowanie honoru kraju? Koniecznosc? Brak innego wyjscia? Choroba? Odpowiedz Link Zgłoś
xaoo Re: Sens takiej partyzantki 18.09.05, 12:18 Napisano, ze nie skorzystal z ostatniej amnestii w kwietniu 1956 r., bo wyszlo, ze mial za duzo w zyciorysie i mogl juz nigdy nie ujrzec swiatla dziennego. Utrata wolnosci mogla byc dla niego utrata wszystkiego, lacznie z kobieta, ktora (domyslam sie) kochal. Dalej narodziny syna - 1959, postrzelenie oficera KW MO w tym samym roku - sprawily, ze mogl sie juz tylko ukrywac... Mysle, ze.... brak innego wyjscia. Odpowiedz Link Zgłoś
othiym Re: Sens takiej partyzantki 18.09.05, 12:47 Dokladnie, w pewnym momencie wybrac juz nie mogl; ale typ niesamowity, ulica tudziez rondo ^_- jak nic sie nalezy Odpowiedz Link Zgłoś
echo7 Re: Sens takiej partyzantki 18.09.05, 13:23 Zwykły, darmozjad. Pospolty wiejski osiłek i leń,prymitywny bandzior bez wykształcenia.Watpię by kiedykolwoiek zaszkodził Niemiaszkom. Odpowiedz Link Zgłoś
tcm3az Re: Ostatni partyzant 18.09.05, 13:35 Brawo dla autora za ciekawą historię. A wy co się czepiacie błędów ortograficznych, stare kutafony, jakbyście w swoich czasach szkolnych mieli takie pokusy jak dzisiejsi uczniowie i możliwe autor artykułu /telewizor, internet, samochód ojca, prawo do strajku w szkole - czyli do wagarów/, to nie robilibyście tyle błędów ale tylko dlatego, że nie bylibyście w stanie czegokolwiek napisać. Wyuczyliście się w czasach gdzie abecadło i tabliczkę mnożenia tłukliście przez całe lata i teraz wymądrzacie się co i jak się pisze. Oddajcie chłopakowi honor bo się mu należy i skupcie się na UBekach i sługusach NKWD, KBW, WSI, PPR, KPZR, ZBOWiD i innych frontach narodu z czasów PRL. Także na ich dzieciach i wnukach oraz wzorowych uczniach co tu piszą i odwracają kota ogonem, próbując mamić fałszem w młodych głowach. Nie dajmy im wciskać głupot o idylii polsko-sowieckiej i o "wyzwoleniu" z okupacji niemieckiej. Odpowiedz Link Zgłoś
mr_nome Re: Ostatni partyzant 18.09.05, 13:48 Nalezy oddac temu czlowiekowi hold. jest to jedna z licznych osob, ktora oddala za ojczyzne zycie. Nalezy wpisac go do histori II W.S. Odpowiedz Link Zgłoś
mmff Re: Ostatni partyzant 18.09.05, 18:36 Tak jest. Jest jeszcze jeden aspekt ten historii ktory mnie zastanowil: Oto ludnosc wiejska z najbardziej ubogich rejonow kraju (Bialostoczczyzna i Lubelszczyzna) okazala sie najbardziej antykomunistyczna po WWII. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
michal04 Kupięm książkę "A MATKI WCIĄŻ PŁACZĄ..." 18.09.05, 14:00 Kupiłem we Wrocławiu książkę F. Kosteckiego pt. "A matki wciąż płaczą...". W niej można poczytać o przejściach AK-owców z 27. Wołyńskiej Dywizji AK. Bardzo dokładnie autor opisał życie swoje i swoich kolegów - partyzantów. Opisał sposób, w jaki "wyzwoliciele" z Czerwonej Armii wybijali Polaków i w końcu rozbroili na Majdanku. Warto przeczytać. Trzeba dodać, że autor nadal żyje i mieszka we Wrocławiu. Odpowiedz Link Zgłoś
maciejex Re: Kupięm książkę "A MATKI WCIĄŻ PŁACZĄ..." 18.09.05, 14:46 wiecej na ten temat na: www.pamietamy.org Odpowiedz Link Zgłoś
maciejex Re: Ostatni partyzant 18.09.05, 14:54 wiecej o temacie "Lalka" i innych znajdziecie na www.pamietamy.org Odpowiedz Link Zgłoś
danuta49 Ciekawe czy płk.Taracha z UOP to syn tego co 18.09.05, 16:30 go złapał???;-)Był wiceszefem UOP - jak widac ta profesja jest dziedziczna, a czy się służy komuchom czy antykomuchom nie ma znaczenia;-)!!! Odpowiedz Link Zgłoś
biof Re: Ostatni partyzant 18.09.05, 18:38 Pozdrowienia dla gnidy(jeśli jeszcze żyje), która wydała zacnego człowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
amero No i kto to - bohater? 18.09.05, 21:50 No i z kogo tu robimy bohatera.. facet latał kilkanoście lat po wojnie z bronią po lesie i mordował ludzi.. bogu ducha winnych przypadkowych milicjantów, konwojenta itp.. na pewno ich rodziny miały dzięki niemu traume przez całe zycie.. Odpowiedz Link Zgłoś
szczerbaty_alfred Re: No i kto to - bohater? 18.09.05, 22:09 amero napisał: > No i z kogo tu robimy bohatera.. facet latał kilkanoście lat po wojnie z bronią > > po lesie i mordował ludzi.. bogu ducha winnych przypadkowych milicjantów, > konwojenta itp.. na pewno ich rodziny miały dzięki niemu traume przez całe > zycie.. Następny je..... komunista, który niczego nie kuma. Tak już jest czerwony pachołku, że na wojnie giniesz za tego kto ci płaci i nie ma w tym żadnej ideologii. Odpowiedz Link Zgłoś
amero Re: No i kto to - bohater? 18.09.05, 22:39 Właściwie nie powinienem odpowiadać bo byle wszawa , plująca pewnie na wszystkich i wszystko gnida nie jest w stanie człowieka inteligentnego i wykształconego obrazić, ale niestety nasz kraj pełen jest takich właśnie opluwaczy i czasami jakaś tam reakcja się należy.. i wiedz , lpr-owy pewnie, synku ze historia nie jest czano-biała i przez to ze lasy pełne były partyzantów cierpieli przede wszystkim n normalni szarzy obywatele, których marzeniem nie było rzucanie sie z szabelką na czołgi, ale posłanie dzieci do szkoły, stworzenie w tych warunkach w miarę normalnej egzystencji i załozenie kochającej rodziny.. i o własnie takich ludziach, z których 300 tysiącom np takie Powstanie Warszawskie złamało zycie niestety nasza historia milczy.. i zanim oplujesz mnie znowu , pusta żalosna główko wiedz ze nigdy komunistą nie byłem bo po prostu gó.. mnie to obchodzi.. jestem za to czlowiekiem i staram sie mysleć po ludzku ( humanizm - mówi ci to coś synku ?? ).. Odpowiedz Link Zgłoś