wytrzeszczbryl 24.09.05, 12:53 Matka tej dziewczynki jest blondynką .Na 100%. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
henrykblum co to za auto? 24.09.05, 12:58 kurde 1,5 latek wcisna spzreglo? moze to automat czy diabli wiedza co ze taks mobie to auto smigalo na stecznym i nie zgaslow po zapleniu na biegu Odpowiedz Link Zgłoś
ethebor Re: co to za auto? 24.09.05, 14:11 Chyba tylko automat: musial byc zapalony i zostawiony na P (zapalic automat trzeba byc "na biegu" P(arking) lub ebentulanie N(eutral) ). Przekrecic kluczyk na P i przelaczyc na R (wsteczny) to chyba za skompliowane dla dziecka. Jesli byl juz zapalny na P to dziecko pewnie po prostu przesunelo dzwignie na R(everse): bez naciskania pedalow automat sam (powoli) jedzie. Przelaczyc do tylu bylo latwiej bo Reverse jest zaraz po P dlalej jest Neural i Drive. henrykblum napisał: > kurde 1,5 latek wcisna spzreglo? moze to automat czy diabli wiedza co ze taks > mobie to auto smigalo na stecznym i nie zgaslow po zapleniu na biegu Odpowiedz Link Zgłoś
heron2 Re: co to za auto? 24.09.05, 21:31 Cały czas zdumiewa mnie głupota i brak zrozumienia czytanego tekstu przez forumowiczów... Odpowiedz Link Zgłoś
lehoo Re: co to za auto? 25.09.05, 10:53 W dźwigni zmiany przełożeń automatów jest jeszcze zapadka zabezpieczająca (przynajmniej w moim). Tej też dziecko dało radę ? Odpowiedz Link Zgłoś
bloodysunday99 Wytoczyc jej sprawe! 25.09.05, 10:02 Powinni mloda aresztowac, i sadzic jak dorosla. Powinna sobie zdawac sprawy z tego ze nie jest dozwolone jezdzic bez prawa jazdy... Kilka lat wiezienia co najmniej! Odpowiedz Link Zgłoś
borrka1 Re: co to za auto? 25.09.05, 10:58 henrykblum napisał: > kurde 1,5 latek wcisna spzreglo? moze to automat czy diabli wiedza co ze taks > mobie to auto smigalo na stecznym i nie zgaslow po zapleniu na biegu po co wciskac sprzeglo?po prostu mialo sprawny zaplon,poza tym to pewnie dizel,wystarczy przekrecic klucz i jak nie ma duzego oporu to pojedzie,benzyniak musi byc dobrze odregulowany. Odpowiedz Link Zgłoś
mr.marbak ciekawe dlaczego dziecko jechało bez pasów??? 24.09.05, 13:00 powinno być zapięte do chwili wyjścia z samochodu - tam widocznie mogło się swobodnie poruszać - 2-3 letnie dziecko nie potrafi się samo wypiąć z fotelika - nie ma tyle siły ale trzeba uważać - jak skończy 3 lata to w każdej chwili może się nauczyć.. tragedia na życzenie - swoją drogą ciekawe jaki to samochód???? dziwne że dziecko miało tyle siły żeby przekręcić kluczyk - chyba że samochód się inaczej uruchamiał... Odpowiedz Link Zgłoś
szwet14 Re: ciekawe dlaczego dziecko jechało bez pasów??? 24.09.05, 13:47 Na klasniecie. Odpowiedz Link Zgłoś
edka05 Re: ciekawe dlaczego dziecko jechało bez pasów??? 24.09.05, 23:42 no to byś się zdziwił, bo mój 18 miesięczny syn sam wyjdzie z fotelika i wózka z pieciopunktowymi pasami. Nie rozpina ich , tylko poprostu zdejmuje górne szelki i "wychodzi górą". jest to możliwe!!!! Nie mogę go zostawić ani na chwilę w wózku i foteliku samego bez opieki! Z wózka wychodzi w ten sam sposób. Moja starsza córka jak była w jego wieku nie wpadła na ten pomysł, wszystko więc zalezy od pomysłowości brzdąca, a znając mojego to też pewnie znalazł by się za kierownicą w 5 sekund ! Może to był właśnie TEN PIERWSZY RAZ gdy dziecko samo wypięło się z fotelika a dzieci sa bardzo spostrzegawcze wbrew pozorom. Odpowiedz Link Zgłoś
dominikka Re: ciekawe dlaczego dziecko jechało bez pasów??? 25.09.05, 10:13 zgadza sie, mój synek ma 13 miesięcy i robi to samo, potrafi też na przykłąd podłaczyc komórkę do ładowarki a jak widzi klucz to idzie do drzwi i usiłuje włożyc do do dziurki od klucza, którą ma na wysokości głowy, wie gdzie włącza się kierunkowskazy w samochodzie i jestem pewna, że gdybym zostawila kluczyki w stacyjce i pozwoliła mu bawić sie w samochodzie, próbowałby majstrować przy kluczykach. Dzieci są bardzo bystre i trzeba na nie uważać na każym kroku... Odpowiedz Link Zgłoś
ajk10 Re: ciekawe dlaczego dziecko jechało bez pasów??? 25.09.05, 11:46 chyba zle dopinasz mu pasy w foteliku jezeli moze je zsunac z ramion. Jak bedzie wypadek to tez mu sie zsuną i wyleci z fotelika. Zastanow sie co robisz!!! Odpowiedz Link Zgłoś
edka05 Re: ciekawe dlaczego dziecko jechało bez pasów??? 25.09.05, 12:45 Te szelki same się nie zsuwają. Dodam, że mam firmowy fotelik znanej marki a nie jakiś steropianowy bubel. Dziecko jest tak przypięte żeby mogło oddychać i nie jest to wina złego przypecia, bo jak pisałam w wózku spacerowym jest taki sam system szelek i "wychodzenie" z nich odbywa się w ten sam sposób. Jedynym sposobem jest przypięcie dziecka "na krzyż" co nie jest możliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
mr.marbak Re: ciekawe dlaczego dziecko jechało bez pasów??? 06.10.05, 15:39 mam córkę - też potrafiła zsuwać pasy - też fotelik znanej choć nie u nas firmy - choć same pasy to jej się nigdy nie zsuneły - musiały by być bardzo słabo naciagnięte... ale jest na to rada - tak zrobiłem - jak się zczepi pasy na wysokości klatki piersiowej - bliżej głowy - to nigdy się nie zsunie... proste,skuteczne polecam ..... Odpowiedz Link Zgłoś
ggross Re: Dziecko uruchomiło samochód. Troje rannych 24.09.05, 13:05 Kobieta za kierownicą + Śląsk = wszystko jasne Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Dziecko uruchomiło samochód. Troje rannych 24.09.05, 14:53 Ślaskie nie Ślask. Cała sprawa działa się w okolicach Zawiercia, który nic poza wspólną administracją z Ślaskiem nie ma wspólnego. Odpowiedz Link Zgłoś
ggross Re: Dziecko uruchomiło samochód. Troje rannych 24.09.05, 22:18 ale w sumie czym się różni śląskie od śląska??!? Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Dziecko uruchomiło samochód. Troje rannych 24.09.05, 13:05 matka za słabo zaciągnęła hamulec? Jak się tak spieszyła, że zostawiła włączony samochód, bo w bajki o tym, że dziecko odpaliło samochód samo i miało nogę na właściwym pedale, to nie wierzę, to czemu nie zapięła najpierw dziecka w foteliku??? Szkoda mi tylko tej czterolatki, bo ona nie mogła przewidzieć tego, co sie stało, w koncu za dzieci powinni myśleć dorośli... Odpowiedz Link Zgłoś
pawel1940 Re: Dziecko uruchomiło samochód. Troje rannych 24.09.05, 13:13 No proszę, a mnie na kursie uczyli, że samochód na biegu nie zapali bez wysprzęglenia... Swoją drogą, gratuluję matce, że wysiadając z samochodu nawet ręcznego nie zaciągnęła... Odpowiedz Link Zgłoś
kixx Re: Dziecko uruchomiło samochód. Troje rannych 24.09.05, 20:51 pawel1940 napisał: > No proszę, a mnie na kursie uczyli, że samochód na biegu nie zapali bez wysprzę > glenia... kiepsko cie uczyli mnie kiedys jak poszla linka do sprzegla na skrzyzowaniu na czerwonym swietle,to wlasnie dzieki temu ze samochod zapali na biegu bez wysprzeglania udalo sie zjechac z tego skrzyzowania Odpowiedz Link Zgłoś
temida3 Re: Dziecko uruchomiło samochód. Troje rannych 25.09.05, 09:29 kixx napisał: > pawel1940 napisał: > > > No proszę, a mnie na kursie uczyli, że samochód na biegu nie zapali bez > wysprzę > > glenia... > kiepsko cie uczyli > mnie kiedys jak poszla linka do sprzegla na skrzyzowaniu na czerwonym > swietle,to wlasnie dzieki temu ze samochod zapali na biegu bez wysprzeglania > udalo sie zjechac z tego skrzyzowania ---A ja z Poznania do Torunia po zerwaniu linki, jechałem " odpalając" z 3-ki. Zapytacie jaki to samochód(był-w 1999 uległ rozbiciu)? Rewelacja-silnik-530 tys km i nic, ani zmieniona uszczelka!!! Odpowiedz Link Zgłoś
borrka1 Re: Dziecko uruchomiło samochód. Troje rannych 25.09.05, 11:12 temida3 napisał: > kixx napisał: > > > pawel1940 napisał: > > > > > No proszę, a mnie na kursie uczyli, że samochód na biegu nie zapali > bez > > wysprzę > > > glenia... > > kiepsko cie uczyli > > mnie kiedys jak poszla linka do sprzegla na skrzyzowaniu na czerwonym > > swietle,to wlasnie dzieki temu ze samochod zapali na biegu bez wysprzegla > nia > > udalo sie zjechac z tego skrzyzowania > ---A ja z Poznania do Torunia po zerwaniu linki, jechałem " odpalając" z 3-ki. > > Zapytacie jaki to samochód(był-w 1999 uległ rozbiciu)? Rewelacja-silnik-530 tys > > km i nic, ani zmieniona uszczelka!!! > busem MB dizel przejechalem 400 km przez dwie granice i kilka miast, po peknieciu przewodu od pompy sprzeglowj(brak sprzegla)!co prawda byla niedziela i maly ruch,wiec minimum zatrzyman.polecial tylko napinacz lancucha rozrzadu,ale zdazylem bo stracilbym wiecej gdybym sie spoznil. Znajomy mechanik pokazywal mi ze mozna zmieniac biegi w czasie jazdy na zwyklej skrzyni bez sprzegla,umiejetnie operojac obrotami,ale balem sie z tego korzystac wiec jechalem na tym biegu na ktorym zapalalem Odpowiedz Link Zgłoś
uchachany Re: Dziecko uruchomiło samochód. Troje rannych 25.09.05, 12:17 > busem MB dizel przejechalem 400 km przez dwie granice i kilka miast, po > peknieciu przewodu od pompy sprzeglowj(brak sprzegla)!co prawda byla niedziela > i maly ruch,wiec minimum zatrzyman.polecial tylko napinacz lancucha > rozrzadu,ale zdazylem bo stracilbym wiecej gdybym sie spoznil. > Znajomy mechanik pokazywal mi ze mozna zmieniac biegi w czasie jazdy na zwyklej > > skrzyni bez sprzegla,umiejetnie operojac obrotami,ale balem sie z tego > korzystac wiec jechalem na tym biegu na ktorym zapalalem Można zmieniać biegi bez sprzęgła bez większego problemu, ale faktem jest, że trzeba mieć do tego ucho czułe na obroty albo chociaż dobry, szybko reagujący obrotomierz i duże czucie w ręku, ale i tak zawsze się ryzykuje, tak że mając w perspektywie taką trasę jak Ty i to jeszcze w obcych krajach, też bym pewnie unikał zmiany biegów. Natomiast przy dieslu miałeś o tyle ułatwioną sprawę, że ten rodzaj silnika dysponuje dużym i wyrównanym momentem obrotowym już od bardzo małych obrotów, więc nawet ruszając z rozrusznika na wyższym niż jedynka biegu da się go delikatnie i powoli rozpędzić. Zresztą i w benzynie się to uda, o ile tylko silnik ma odpowiednią moc i możliwie wyrównany przebieg momentu obrotowego - szczególnie nadają się do tego starsze silniki na pełnym wtrysku, i to zwykłe, z dwoma zaworami na cylinder - te wielozaworowe mają z reguły moment przesunięty wyraźnie w stronę wyższych obrotów. Pozdrawiam :-)) P.S.Na trójce jechałeś? Odpowiedz Link Zgłoś
temida3 Re: Dziecko uruchomiło samochód. Troje rannych 25.09.05, 12:27 Pozdrawiam :-)) > > P.S.Na trójce jechałeś? Czy powątpiewasz w moja prawdę. Jam temida i kropka! Zupełnie powąznie. To był ISUZU TROOPER 2,8 TD-REWELACJA silnik. Ja nigdy nie ruszałem z jedynki. Chyba, że miałem " na bagażu" > 500 kg, lub po osie w śniegu, błocie. poczytaj kolejny post, co tez ten mój diesel zrobił z FORDEM z rozrusznika, samozapłon!!! To był dopiero numer! Odpowiedz Link Zgłoś
uchachany Re: Dziecko uruchomiło samochód. Troje rannych 25.09.05, 12:41 temida3 napisał: > Pozdrawiam :-)) > > > > P.S.Na trójce jechałeś? > Czy powątpiewasz w moja prawdę. Jam temida i kropka! > Zupełnie powąznie. > To był ISUZU TROOPER 2,8 TD-REWELACJA silnik. > Ja nigdy nie ruszałem z jedynki. Chyba, że miałem " na bagażu" > 500 kg, lu > b po > osie w śniegu, błocie. > poczytaj kolejny post, co tez ten mój diesel zrobił z FORDEM z rozrusznika, > samozapłon!!! To był dopiero numer! Toć ja nie do ciebie pisałem, ale do <borrka> :-))! Ale i w Twoją relację nie wątpię - przy potężnym dieslu żaden to problem ruszać z wyższego biegu, ja nawet na moim starym Peugeocie 309 w benzynie ruszałem na dwójce bez żadnych drgań silnika, tym bardziej, że skrzynia była bardzo krótka - przy 3000 rpm miałem zaledwie coś ponad 80 km/h, więc jedynka miała przełożenie nieomalże terenowe. Ale też i na takiej krótkiej skrzyni miał niezłe odejście, coś chyba ok. 7 s do setki albo i mniej; lata całe temu to było, już nie pamiętam. Nieraz przy starcie spod świateł robiłem sobie jaja z jakichś wypasionych beemek obsadzonych kierowcami typu ABS :-)) Pozdrawiam :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
maciekamigo pewnie to był automat 24.09.05, 13:30 a dziecko wrzucilo wsteczny opierając się o dzwignie, albo byl zwykly manual a matka zostawila na luzie nie zaciagajac recznego i samochod stoczyl sie do tylu Odpowiedz Link Zgłoś
bojownik_syjamski A moze to bylo Megane lub Laguna odpalana z 24.09.05, 13:41 przycisku? Kobieta zostawila na wstecznym bez zaciagnietego hamulca. Opory na wstecznym nie sa tak wielkie, zeby go nie odpalic z rozrusznika, szczegolnie jak jest niewielki przechyl. Raczej nie odpala sie samochodu w zamknietym garazu i idzie otwierac drzwi.. chociaz, po takim wypadku nic nie zdziwi. Odpowiedz Link Zgłoś
ppppp7 Re: A moze to bylo Megane lub Laguna odpalana z 24.09.05, 18:10 Na wstecznym nie ma dużych oporów? Chyba w rowerze Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_mrowek Czy macie klapy na oczach??? Sa automatyczne skrzy 24.09.05, 18:39 nie biegow, choc polska gawiedz nie wie ze cos takiego istnieje i sie dziwuje: "Dziwne a mnie na kursie uczyli...", "Nie wierze ze dziecko ma tyle sily...", "na pewno blondynka" itp. Juz tu była o tym mowa ale widocznie mało kumacie: Samochod z automatyczna skrzynia NIE MA PEDAŁU SPRZEGLA Do zmiany biegów słuzy WAJCHA przy kierownicy (starsza gawiedz moze pamietac takie cus z trabantow)- ktora nietrudno pociagnac W automacie nigdy nie uzywam recznego (ktory u mnie zreszta zeby bylo smieszniej jest nozny - tzn uruchamia sie go noga (no ręką tez mozna jak sie ktos uprze...) WAJCHA ma biegi: liczac od lewej P- postojowy (samochod nie ruszy chocby Was cała gawiedż pchała) R - wsteczny N - Jalowy (odpowiednik waszego "luzu") D- glowny bieg - wrzucasz i jedziesz (1,2,3,4,5 bieg zmieniany automatycznie) 3 - sportowy (jak D tylko dynamiczniej zmienia biegi) i ostatni - nie pamietam oznaczzenia) - tak jak D ale z charakterystyka do ciagniecia przyczep (pozniej wrzuca wyzsze biegi) ZEBY POCIAGNAC WAJCHE Z P (samochod NIE JEDZIE, NIE ZSUWA SIE ITP) do R (wsteczny- nastepny na wajsze) WYSTARCZY SILA NIEMOWLAKA Co sie własnie stało. Odpowiedz Link Zgłoś
pogromca_mrowek Re: Czy macie klapy na oczach??? Sa automatyczne 24.09.05, 18:47 WAJCHA - urzadzenie podobne do Waszej dzwigni kierunkowskazu stawiajaca tylko minimalnie wiekszy opor niz ta od kierunkowskazu Automata moze uruchomic ten kto da rade "wrzucic" kierunkowskaz - wiec i maluch (małe dziecko) Poz all Odpowiedz Link Zgłoś
jacekjk Re: Czy macie klapy na oczach??? Sa automatyczne 24.09.05, 20:02 Ciekawe, bo w amerykanskich samochodach z automatyczna skrzyni biegow,aby przesunac dzwignie z P na cokolwiek innego nalezy wcisnac pedal hamulca. Raczej niewykonalne dla 1.5 rocznego dziecka J Odpowiedz Link Zgłoś
michr Re: Czy macie klapy na oczach??? Sa automatyczne 25.09.05, 00:35 pogromca_mrowek napisał: > WAJCHA - urzadzenie podobne do Waszej dzwigni kierunkowskazu > stawiajaca tylko minimalnie wiekszy opor niz ta od kierunkowskazu > Automata moze uruchomic ten kto da rade "wrzucic" kierunkowskaz - wiec i maluch > (małe dziecko) > Poz all Och jaki ty jesteś mądry. O to ci chodziło? Niedowartościowany jednak. Odpowiedz Link Zgłoś
uchachany Nie potrzeba aż automatycznej skrzyni biegów: 24.09.05, 23:17 bez dotykania gazu i przy uprzednio włączonym biegu samochód pojedzie na rozruszniku, po czym zapali od razu i będzie kontynuował jazdę napędzany silnikiem, o ile będzie miał silnik Diesla (również w przypadku starszych samochodów). Silnik benzynowy, jako że dysponuje na obrotach biegu jałowego mniejszym momentem, ruszy z szarpaniem i zazwyczaj zgaśnie, chyba , że mamy do czynienia z jednym z nowoczesnych obecnych samochodów i to o dużej pojemności i mocy; wtedy komputer przypilnuje, by silnik nie zgasł mimo większych oporów rozruchu, spowodowanych niewyłączeniem sprzęgła i koniecznością poruszenia całej masy samochodu. Problem tylko w tym, czy 1,5 roczne dziecko ma wystarczająco silne paluszki, by przekręcić kluczyk i moment przytrzymać. Zresztą - w niektórych współczesnych samochodach silnik zapala się z przycisku, po odblokowaniu immobilizera. Kiedyś przejechałem w trasie ponad 100 km z zerwaną linką sprzęgła i to przez parę miasteczek, używając wszystkich biegów, sztuka była tylko w tym, by tak kombinować przy dojeżdżaniu do świateł, żeby nie trzeba się było zatrzymywać, bo wtedy procedurę rozruchu trzeba powtarzać: na wyłączonym silniku włączyć jedynkę, zakręcić rozrusznikiem i wio ... :-)). Co prawda w moim przypadku trzeba było dodawać gazu przy tej procedurze, ale też i samochód był - aczkolwiek wersja GTI, 105 KM Peugeot 309 - coniebądź leciwy. Fakt, że zmieniać biegi trzeba z głową, żeby nie rozwalić synchronizatorów: na luz wyrzucać przy takim położeniu pedału gazu, żeby silnik ani nie napędzał samochodu, ani nie hamował, wtedy dźwignia na luz przeskakuje bardzo lekko. Przy włączaniu wyższego biegu - najpierw zmniejszyć obroty silnika (ale nie do jałowych!) i delikatnie, powoli, wpychać dźwignię zmiany biegów; wtedy się czuje, czy obroty kół zębatych w skrzyni od strony wałka sprzęgłowego zrównały się z obrotami kół zębatych od strony półosi - w tym momencie dźwignia zmiany biegów wchodzi na wyższy bieg nieomal tak lekko, jak przy wysprzęglonym silniku, bo synchronizator nie protestuje zwiększonym oporem na dźwigni. Oczywiście, jeśli się redukuje bieg na niższy, procedura jest odwrotna: po wyrzuceniu na luz dodaje się gazu, i wpycha delikatnie niższy bieg na wyższych obrotach silnika niż na poprzednim, wyższym biegu, biorąc poprawkę na zwolnienie samochodu podczas tej zmiany biegów, która jest wyraźnie wolniejsza, niż przy użyciu sprzęgła. Jak się dojdzie do wprawy - idzie to całkiem zgrabnie :-))... Dodam jeszcze, że dodawanie gazu na luzie podczas redukcji biegu na niższy (tzw. "przegazówka") było kiedyś standardowym postępowaniem kierowców cieżarówek, które nie miały synchronizowanych biegów, lub nie wszystkie miały synchronizowane; sam przed wielu laty, będąc dumnym posiadaczem malucha czyli kaszlaka nauczyłem się tą metodą bez problemu wrzucać niesynchronizowaną jedynkę przy jeszcze toczącym się samochodzie (o ile toto można nazwać samochodem "-))...), co na wszelkich kursach prawa jazdy było oficjalnie zakazane jako niemożliwe. Budziłem tym nabożną grozę współpasażerów - też maluchowiczów :-)). Pozdrawiam :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
wifan Re: Nie potrzeba aż automatycznej skrzyni biegów: 25.09.05, 08:28 jasne!! ja tak samo sadze. czyli autko z silnikiem diesla, zostawione na wstecznym biegu i zapalone z rozrusznika, bez problemu zapali, duzy moment silnika i najwieksze przelozenie skrzyni biegow! auto bez problemu toczylo sie na wolnych oibrotach i katastrofa gotowa!! zabraklo zimnej krwi!! i po prostu brak szczescia!! i nie smiejmy sie z kobity!! a ile chlopow mechanikow padlo pod autami ktore spadly z podnosnikow? albo mialo problemy, bo nie dokrecili kola po wymianie na drodze, samemu mi sie to przydarzylo kiedys ho ho w maluchu! jak autem zaczelo rzucac na drodze to stanalem i dokrecilem, bez konsekwencji hehehe wicie! zycie toczy sie dynamicznie! czasami niema czasu na poprawke bledu! nara, 3majta sie !! Odpowiedz Link Zgłoś
temida3 Re: A moze to bylo Megane lub Laguna odpalana z 25.09.05, 09:42 bojownik_syjamski napisał: > przycisku? > Kobieta zostawila na wstecznym bez zaciagnietego hamulca. Opory na wstecznym > nie sa tak wielkie, zeby go nie odpalic z rozrusznika, szczegolnie jak jest > niewielki przechyl. > Raczej nie odpala sie samochodu w zamknietym garazu i idzie otwierac drzwi.. > chociaz, po takim wypadku nic nie zdziwi. > ___wreszcie zabrał głos ktoś, kto zapewne doświadczył takiej niespodzianki. Podobnie jak ja: W 1998 r w listopadzie mój ISUZU TROOPER uległ samozapłonowi- na rozruszniku, a ponieważ zostawiłem go na 1-dynce-bez hamulca więc "przeczołgał " się kilka metrów spychając i taranując FORDA dociskając go do betonowego śmietnika. Wiecie co to było? Dwa patrole Policji, w odstępie 3-4 godzin (po naradach w tzw. międzyczasie) rozważały mozliwość niczym z archiwum X, P.S. Panie Januszu Weiss, przychylam się do zapisu prawa o O.C. , z którym Pan walczy od lat. Ono wcale nie jest absurdalne. Ostatnio Pan J. prowadził rozmowę z transportowcem na temat opłat od wyrejestrowanych samochodów. Odpowiedz Link Zgłoś
macarthur trudno powiedziec jak wielka byla lekkomyslnosc 25.09.05, 11:04 matki nie znajac szczegolow zajscia, ale glupota ludzi wypowiadajacych sie na tym forum jest porazajaca Odpowiedz Link Zgłoś
123andzia Re: Dziecko uruchomiło samochód. Troje rannych 24.09.05, 13:39 po przeczytaniu nie wiedziałam czy mam się śmiać czy płakać. 100%wy brak wyobraźni... mamusia pewnie zapomniała jak to było z jej 4letnia córą. ...Wystarczy że mała siedziała z tyłu ale zachciało jej się przejść do przodu..przez przypadek stanęła na ręczny hamulec..i bęc!... Odpowiedz Link Zgłoś
brillo Re: ..i tak się urodził nowy Hołowczyc n/t 24.09.05, 13:51 i pierwsza polka, która będzie jeździła w formule 1. Odpowiedz Link Zgłoś
jacpi Re: ..i tak się urodził nowy Hołowczyc n/t 24.09.05, 13:52 Ludzie, czy wy nie macie serca? Odpowiedz Link Zgłoś
co.ty.powiesz Nagroda Darwina czeka 24.09.05, 14:00 jacpi napisał: > Ludzie, czy wy nie macie serca? A czy można mieć serce do bezmyślnych kandydatów do nagrody Darwina??? Odpowiedz Link Zgłoś
kamyk39 Re: Nagroda Darwina czeka 24.09.05, 14:38 co.ty.powiesz napisała: > jacpi napisał: > > > Ludzie, czy wy nie macie serca? > > A czy można mieć serce do bezmyślnych kandydatów do nagrody Darwina??? Znam kilka podobnych wypadkow, wlasne autoa zrobilo krzywde wlascicielowi. Jeden z nich, moj kolega, jest profesorem (jesli to ma jakis zwiazek z Darwinem), i rowniez popelnil glupstwo i walnelo go auto po nogach. To jest wypadek. Rozumowanie do tylu - jest bezowocne. Odpowiedz Link Zgłoś
co.ty.powiesz Re: Nagroda Darwina czeka 24.09.05, 22:57 kamyk39 napisał: > Znam kilka podobnych wypadkow, wlasne autoa zrobilo krzywde wlascicielowi. Auto nigdy nie robi krzywdy - to właściciel/kierowca/przechodzień itd. robi komuś/sobie krzywdę przy pomocy samochodu. Młotek też nigdy sam nikogo nie skrzywdził, lecz zrobił to ktoś, kto się nim posługiwał. > Jeden z nich, moj kolega, jest profesorem (jesli to ma jakis zwiazek z > Darwinem), i rowniez popelnil glupstwo i walnelo go auto po nogach. No właśnie: mimo że profesor, to - jak sam piszesz - "rowniez popelnil glupstwo". Jeżeli ktoś myśli o tym co robi, to głupstw nie popełnia, lub popełnia je znacznie rzadziej, niż inni. > To jest wypadek. Rozumowanie do tylu - jest bezowocne. A może jednak lepiej myśleć "do tyłu", to znaczy uczyć się na cudzych błędach, a więc na tym co było? Podobno historia jest nauczycielką życia. Pewnie do prawda, niestety nie wszyscy jej uczniowie dosyć pilnie się uczą :) Odpowiedz Link Zgłoś
bdx65 wariat? 24.09.05, 14:16 wytrzeszczbryl napisał: > Matka tej dziewczynki jest blondynką .Na 100%. Malowaną? Że też tragedia usposabia ludzi do powtarzania idioytcznych "żartów"!!! Brunetka od urodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
kamyk39 Re: wariat? 24.09.05, 14:35 bdx65 napisała: > wytrzeszczbryl napisał: > > > Matka tej dziewczynki jest blondynką .Na 100%. > > Malowaną? > Że też tragedia usposabia ludzi do powtarzania idioytcznych "żartów"!!! > > Brunetka od urodzenia "Brunetka od urodzenia"- Za ostra krytyka. Czesto tacy , co sie tak odzywaja (tu: blondynka 100%), w trudnych sytuacjach wykazuja najwiecej rozsadku. Odpowiedz Link Zgłoś
patatipatata Re: wariat? 24.09.05, 14:36 po przeczytaniu postów taką mam uwagę nie merytoryczną, ale techniczno warsztatową: po co komu informacja w jakim wieku jest matka, o ile dojrzalszy jest jej ojciec, po diaba to? Wyraźnie brakowao informacji o modelu auta i sposobie uruchomienia go, i to tyle Odpowiedz Link Zgłoś
lch74 Re: Dziecko uruchomiło samochód. Troje rannych 24.09.05, 14:39 A dlaczego to 18-mies. dziecko nie było w foteliku, gdzie jego miejsce w samochodzie? Trzeba być zupełnie bez wyobraźni, żeby zostawiać tak małe dziecko samo w samochodzie na przednim czy tylnym siedzeniu bez żadnego zabezpieczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
corgan Re: Dziecko uruchomiło samochód. Troje rannych 24.09.05, 14:54 Wiecie co? ŻYGAĆ mi się chce kiedy czytam posty na tym forum dotyczące jakiejs ludzkiej tragedii. Najpierw post o naukowcu ,któremu dźwignęli laptopa... Gościu delikatnie mówiąc został zwyzywany za to, że nie zrobił back-up'u. Teraz dramatyczna historia jakiejś rodziny, w której wydarzyło się nieszczęście, a komentarze... Czasem wstydzę się, że jestem Polakiem. Od razu wyzwiska, itp. Ludzie zastanówcie się czasem co piszecie. Daremni jesteście. Odpowiedz Link Zgłoś
pamelus Re: Dziecko uruchomiło samochód. Troje rannych 24.09.05, 20:55 > Daremni jesteście. ROTFL :D Odpowiedz Link Zgłoś
hippo12_5 Re: Dziecko uruchomiło samochód. Troje rannych 24.09.05, 15:14 u nas w Stanach byłoby to nie do pomyślenia. Odpowiedz Link Zgłoś
callafior I TAK SIĘ DOSTAJE NAGRODY DARWINA 24.09.05, 15:39 Głupota ludzka nie zna granic... Odpowiedz Link Zgłoś
jerry.uk "I znów głupota przyczyną wypadku" 24.09.05, 15:51 dlaczego codziennie musimy czytać takie artykuły? Wczoraj czytałem o naukowcu bez wyobraźni, który zostawił laptopa w aucie. Dzisiaj czytam o kobiecie, która zostawiła w aucie kluczyki i małe dziecko. Ile razy tym ludziom trzeba powtarzać żeby myśleli wtedy kiedy coś robią. Nie mam jednak złudzeń i wiem że w poniedziałek przeczytamy o facecie, który rozpalał ognisko benzyną, nastolatku który spacerował po barierce mostu albo dziewczynie która dała się podwieźć nieznajomemu mężczyźnie. Odpowiedz Link Zgłoś
grzes999 Re: "I znów głupota przyczyną wypadku" 24.09.05, 16:12 A ja znam historie goscia ktory dolewal sobie paliwa do samochodu po ciemku i przyswiecil sobie zapalniczka, niestety poparzenia byly za duze i go nie uratowali :( Odpowiedz Link Zgłoś
pierwszarata Re: Dziecko uruchomiło samochód. Troje rannych 24.09.05, 16:10 Cymbał! Odpowiedz Link Zgłoś
hella11 Re: Dziecko uruchomiło samochód. Troje rannych 24.09.05, 16:34 Mnie na kursie uczono, ze dziecka nie wolno pod zadnym pozorem zostawic samego w samochodzie, nawet na chwile. Malo tego, instruktor mowil mnam, ze nie zostawilby w samochodzie nawet psa. Pomijajac fakt, ze male dziecko zawsze moze cos w samochodzie zmalowac, to tenze samochowd moze zawsze sie zapalic, nawet jesli ma wylaczony silnik! Szkoda mi tej rodziny, tragiczny wypadek, ale mozna bylo go przeciez uniknac. Odpowiedz Link Zgłoś
jednapani Re: Dziecko uruchomiło samochód. Troje rannych 24.09.05, 16:43 Samochod z automatyczna przekladnia biegow zostawiono na R (biegu wstecznym) i sam sie zaczal staczac do tylu, bo byl niewilki spadek? Sama od lat jezdze automatem i kilka razy zdarzylo mi sie, ze "gonilam "samochod kiedy wysiadlam aby otworzyc brame do garazu. Ale takie wytlumaczenie spowodowaloby, ze nie wyplacono by ubezpieczenia! Odpowiedz Link Zgłoś
corgan Re: Dziecko uruchomiło samochód. Troje rannych 24.09.05, 17:30 Dobrze, że wy wszyscy jesteście tacy opanowani, obcykani we wszystkim, nigdy o niczy, nie zapominacie... Potraficie tylko pouczać innych. Czy wam nie zdarzyło sie nigdy popełnic jakiegoś głupstwa? Odpowiedz Link Zgłoś
zakapior.z.ciechocinka [...] 24.09.05, 16:14 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
sensei4 Do "zakapiora". 24.09.05, 21:07 Wiesz kogo rosjanie nazywają zakapiory ? UCHOLI, donosicieli, tajnych współpracowników. Od zakapować ! Nie chojraków, nie, nie! Odpowiedz Link Zgłoś
acorns Kobiety powinny przejść badania psychologiczne... 24.09.05, 17:45 Każda kobieta przed rozpoczęciem nauki jazdy powinna przejść badania psychologiczne określające jej predyspozycje do kierowania pojazdami mechanicznymi. Zwłaszcza zdolność do logicznego myślenia, co nie jest najmocniejszą stroną kobiet a jest niezbędne do bezpiecznego poruszania się na drodze. Baba kluczyki zostawiła w stacyjce, ale torebkę pewnie ze sobą zabrała. Powinna powozić co najwyżej furmanką, bo tam przynajmniej koń będzie myślał za nią. Odpowiedz Link Zgłoś
skyddad Re: Dziecko uruchomiło samochód. Troje rannych 24.09.05, 18:27 Po prostu wprowadzic podobne prawo jakie dotyczy w USA,samochod mozna tylko uruchomic jak w ciskamny pedal sprzegla.Sprawa banalnie prosta i zalatwiona zadne dziecko nie wcisnie do podlogi sprzegla ,inaczej nie nastapi start po prostu sa zamali.Jeden wypadek tego typu jest juz przeslankloa aby7zaczac dzialac w tym kierunku. Technicznie sprawa jednego kontaktu i rele.Koszty zadne w porownaniu zprodukcja calego auta. Pzdr.Skyddad Odpowiedz Link Zgłoś
maciejb13 Dziecko uruchomiło samochód. Troje rannych 24.09.05, 19:34 Najlepsza ocena to ta o furmance, bardzo fajna, bardzo mie sie spodobala, Babka powinna rzeczywiscie jezdzic tylko furmanka, bo bedzie za nia kon myslal, ale co bedzie jak mu sie da napic bezolowiowej 98 ? Odpowiedz Link Zgłoś
villac Re: Dziecko uruchomiło samochód. Troje rannych 24.09.05, 20:04 Ona z pewnością jest blondynką na zewnątrz i wewnątrz też, zamiast mózgu ma pukiel blond włosów. Jak trzeba być totalnie bezmyślnym żeby zostawiać półtoraroczne dziecko w samochodzie w którym tkwi kluczyk w stacyjce, idiotka to łagodne określenie. Przez taką bezmyślną mamuśkę cierpi teraz 4 letnie dziecko i starszy człowiek. Proponuję ją do nagrody miesiąca za bezmyślność i głupotę, mieć dzieci i nie potrafić PRZEWIDZIEĆ........ Natychmiast zabrać prawo jazdy DOŻYWOTNIO...albo poczekamy na następny "występ". I ni9ech mi nikt nie usiłuje tłimaczyć , że "każdemu się mogło zdarzyć"...tak ALE NIE MATCE Z MAŁYMI DZIEĆMI W SAMOCHODZIE. Odpowiedz Link Zgłoś
sensei4 Re: Dziecko uruchomiło samochód. Troje rannych 24.09.05, 21:02 To un nie mioł ręcznego hamulca? Odpowiedz Link Zgłoś
yamamoto Re: Dziecko uruchomiło samochód. Troje rannych 24.09.05, 21:57 zostawienie dziecka w samochodzie z wlaczonym biegiem bez hamulca recznego to jeszcze nie byl szczyt glupoty. Szczytem glupoty kwalifikujacym do nagrody Darwina jest proba zatrzymania rekami samochodu przez kobiete a nastepnie dziadka.Jedna dorosla osoba bez wyobrazni to pikuś. Ale dwie pod rzad...?:o))) Akurat znam szczegoly tego wypadku Odpowiedz Link Zgłoś
krzszy1 Re: Proszę podaj więcej szczegółów 24.09.05, 22:29 Informacja podana prze GW jest tak dokładna jak gdyby po głowie dziennikarza przejechał ten samochód prowadzony przez dziecko matkę i dziadka razem wzięci. Odpowiedz Link Zgłoś
ewakot Re: Proszę podaj więcej szczegółów 25.09.05, 10:45 Informacja doczekala sie wzmianki w swiatowych gazetach, w formie niewiele zmienionej niz ta z Wyborczej. :) U mnie w automacie nic sie nie zapali, jezeli dzwignia biegow nie bedzie w pozycji "P" i nie wcisne pedalu hamulca przy zapalaniu silnika. Odpowiedz Link Zgłoś
saikokila Re: Dziecko uruchomiło samochód. Troje rannych 25.09.05, 00:01 To warte jest choćby "Honorary Mention", nikt nie zginął więc więcej się nie da. To że dwie osoby to nie dziwne, były spokrewnione, miały sporo wspólnych, awanturniczych genów (no i dziecko, nie możemy zapominać o dziecku). :) Odpowiedz Link Zgłoś
kladunia Re: Dziecko uruchomiło samochód. Troje rannych 24.09.05, 23:56 matka tego calego przedsciewziecia zostawila bankowo wlaczony silnik i dziecko wsrodku. pozniej wzenila psom farmazon i zgolila wszystko na bobasa ktorego zadna odpowiedzialnosc nie dotyka. wsumie madrze zrobila bo gdyby powiedziala prawde to odebralibyby jej moze nie wolnosc ale pewnie prawa rodzicielskie czy cos w tym stylu. wiec wsumie jakies tam madre posuniecie wykonala. szkoda ze sa powaznie ranni w tej sytuacji bo przez to musze sie powstrzymywac od grubego smiechu. zenada roku, jeszcze ten dziadek przybiegajacy z odsiecza wiedenska, szkoda slow..... Odpowiedz Link Zgłoś
frank_drebin Niech moze dokladniej opisza jak i co. Na razie 25.09.05, 00:51 ta cala sytuacja, ze dziecko w wieku 1,5 roku uruchomilo samochod wyglada dosc malo prawdopodobnie. Obojetnie jaki to samochod, jaka ma skrzynie biegow, jak sie zapala, czy kluczykiem, czy przyciskiem. Odpowiedz Link Zgłoś
noscript RePRZEPRASZAM 25.09.05, 06:48 To byl samochod????? czy traktor??? I kto byl pijany??? Odpowiedz Link Zgłoś
jan583 Jak 1.5 roczne dziecko może uruchomić samochód !? 25.09.05, 09:06 Jakoś sobie nie mogę tego wyobrazić .NO dobrze uruchomiło-i co dalej -nie zadusił się ,tylko z miejsca ruszył ?-a widzieliście taki film Omen?... Ach ta złośliwość rzeczy martwych .Jak bym za pare dni dowiedział sie ,że to była ,Dacia Logan-to wszystko byłoby jasne -kampania reklamowa -szkoda ,że tak brutalna.Parę dni temu czytałem wiadomość w gazecie wyborczej o tym jak to jeżdżenie samochodem Logan jest cool w Paryżu -od dawna mnie nic tak nie ubawiło -autor pisał ,że Paryżanie domagają sie wręcz uruchomienia produkcji we Francji.Ciekawym ile autor dostał kasy od Rumunów za ten post.Widziałem ten samochód -rzygać się chce .W samochodzie tym brak jest P ORZĄDKU i S YMETRI -PRODUCENT MUSI TO ZMIENIĆ ,a wracając do meritum ,to dzieci potrafią być złośliwe-nie. Odpowiedz Link Zgłoś
hippo12_5 Jest winny! 25.09.05, 10:23 a ja myślę, że zrobiły to siły zła. Jako koordynator d/s sił zła pierwszą rzeczą jaką się zajmę będzie ukaranie winnych tego wypadku. Zło nie może zawsze triumfować! Odpowiedz Link Zgłoś
cristiantroy Re: Dziecko uruchomiło samochód. Troje rannych 25.09.05, 10:49 a ty brunetem na 100 procent Odpowiedz Link Zgłoś