wasylzly
07.10.05, 18:29
smiertelne zagrozenie dla demokracji w Europie i na swiecie stanowia terrorysci i fudnamentalisci religijni. Niektorych juz trudno podejrzewac o jakiekolwiek wartosci ludzkosci, bo jako wybrani Mesjasze w nowym tysicleciu, rozamwiaja osobiscie z silami najwyzyszmi. Ale jak mowia starzy rabini, nie wiadomo, kto takiemu delikwentowi szepta do ucha sam Jehowa, czy Belfegor. Z dwojgo zlego, nalezy wybrac trzezwego, rozsadnie myslacego Lukaszenke i jego rezym.
Kto rozmawia z samym Bogiem?
wiadomosci.onet.pl/1176067,12,1,0,120,686,item.html