bobo791 07.10.05, 21:36 ten artykuł jest pełen aluzji że Weah to taki odpowiednik Kaczyńskiego.A wy co o tym sądzicie?Zachęcam do dyskusji. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ps1234 E.. powtórka z Kapuscińskiego 07.10.05, 22:18 Za duzo powtórki z Kapuścińskiego (HEBAN) , wstyd dla autora Odpowiedz Link Zgłoś
washington_irving Re: E.. powtórka z Kapuscińskiego 09.10.05, 11:46 troszkę powtórki, faktycznie.... wydawało mi się momentami, jakbym juz to gdzieś czytał..... ale ogólnie artykuł dobry. pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
kubiktx Re: E.. powtórka z Kapuscińskiego 09.10.05, 23:13 Artykul dobry, a nawet jezeli powtorka, to co z tego... Wiecej osob czyta gazeta.pl niz Kapuscinskiego, a temat wart naswietlenia. Apropo zauwazylisicie, ze przy tym ciekawym artykule sa tylko 3 komentarze.... niestety za duzo czytania dla naszych rodakow, no i nie mozna napisac "Je..c (tu nazwa wlasna)" Odpowiedz Link Zgłoś
turtlezzz Re: E.. powtórka z Kapuscińskiego 10.10.05, 03:17 Ok, 5ty ;)A ja myślę, że Weah może być lepszy. Może oddziaływać na wobraźnię, zaszczepiać patriotyzm w masach jak nikt inny. Byle tylko dobrał sobie skuteczną ekipę. Tam - jak w żadnym innym miejscu - trzeba budować świadomość mas. Ot, taka moja naiwna dygresja ;). Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
kubiktx Re: E.. powtórka z Kapuscińskiego 10.10.05, 15:04 Weah, moze byc dobry - jako Walesa - symbol i czlowiek ktory Solidaryzuje spoleczenstwo. Budowe gospodarki, polityke zagraniczna, itp. niech pozostawi ekspertom, swoim rodakom, a jezeli tych zabraknie to moze jacys eksperci ONZ...? Odpowiedz Link Zgłoś
djsaddam Hm... 10.10.05, 11:21 mam nadzieje, ze Weah jest na tyle madry i zlaczy sily z ow 'zelazna dama' i zacznie sie poprawa losu Liberyjczykow. mam nadzieje, bo Weah to wzor dla innych ludzi z biednych krajow, ktorym sie powiodlo. moze jego przykladem pojda inni Afrykanczycy, ktorzy przepuszczaja miliony euro/frankow/dolarow w kasynach i na bankietach na zahodzie, podczas gdy u nich w kraju ludzie umieraja z glodu. Afryce nikt nie pomoze, co najwyzej doraznie, dopoki nie pomoze sobie sama. pozbedzie sie tyranow, wroca tam inteligentni ludzie wychowani na zachodzie etc... czesto kiedy sa wybory i nie wiem na kogo zaglosowac, mowie sobie ze wole glupszego a uczciwego (o czystym sercu) aniezeli inteligentnego- zlodzieja/oszusta. podobnie bylo w pamietanych wyborach prezydenckich w Polsce, kiedy spoleczenstwo podzielili Walesa i Kwasniewski... i mimo, ze Kwasniewski nie okazal sie 'zlym' prezedentem, to nadal mysle, ze Walesa samym nazwiskiem i szczeroscia, ktora z niego wowczas bila, zalatwilby dla Polski wiecej aniezeli Kwasniewski swoja najlepsza wola. wystarczy pojechac poza Polske i zaraz slyszy sie 'Walesa, Papiez i Lato'. wracajac do mojego pierwszego zdania, wypada miec tylko nadzieje, ze Weah dojdzie do wladzy i otoczy sie madrymi i szczerymi ludzmi, uczac sie na bledach wspomnianego robotnika z gdanskiej stoczni. serdecznie p.s. mimo ze Jagielski czerpie z Kapuscinskiego, uwazam ze to nic zdroznego. wydaje mi sie, ze branie od mistrzow, moze wyjsc tylko na dobre. a zreszta, kto wie czy autorzy nie znaja sie na tyle dobrze ze po prostu wymieniaja sie pogladami i zrodlami. spotkalem kiedys Pana Kapuscinskiego na festivalu literatury i, mimo ze skromny, potrafie sobie wyobrazic ze pozwala innym na korzystanie z jego ksiazek (nie sprawia wrazenia zatwardzialego dziada, lecz bardziej otwartego sympatycznego Pana) p.s.2. ktos juz tu wspomnial o malej ilosci komentarzy. chyba rzeczywiscie nie oprzemy sie tendencji 'ku krotkiemu i zwiezlemu', cos a la telewizyjna papka z TVN czy Polsatu, tudziez teksty w Gali lub Zyciu Na Goraco. dobra wiadomosc, to taka, ze w kazdym spoleczenstwie inteligencja stanowi gora 5% ogolu. tak wiec, macie powod do zadowolenia :) Odpowiedz Link Zgłoś
trelemorele kolonizacja? 10.10.05, 12:47 Kiedy czytam lub ogladam wiadomosci z Afryki od zawsze nasuwa mi sie ta sama mysl. Jak by to wygladalo gdyby nie zniesiono kolonializmu? Gdyby europa oslabiona dwoma wojnami swiatowymi jednak nie opuscila afrykanskich kolonii. Oczywiscie wielu powie, ze byl to akt dziejowej sprawiedliwosci, zadoscuczynienia krzywdom zadanych rekami bialych kolonizatorow. Tylko, ze wtedy patrze na efekty tej dziejowej sprawiedliwosci i widze morze krwi i stosy glow odrabanych maczeta. Widac samowolne koncerny dawnych kolonistow dzialajace w prawnej prozni, sponsorujace przychylnych kacykow. Afryka wyjeta spod kontroli prawa kolonizatorow nigdy tej dziury nie potrafila zapelnic. Naturalnie racje maja ci, ktorzy mowia ze jest to efekt polityki kolonialnej utrzymujacej "masy" w ciemnocie. Racja, ale w europie tez keidys tak bylo. NIewyksztalcone masy, brak wolnych mediow, niezaleznago wymiaru sprawiedliwosci. I nie bylo to wcale tak dawno. Wystaczy popatrzec na 18 - 19ty wiek. Europa rzadzona przez mniej lub bardziej oswiecone monarchie, absolutny brak demokracji w dzisiejszym znaczeniu. Poczatkiem przemian byla dopiero rewolucja industrialna. Jesli w latach 30tych w, "de facto" kolonialnym tworze jakim byla Republika Waimarska mogl dojsc do wladzy dyktator to czego mozna sie spodziewac po krajach na takim poziomie rozwoju jak Liberia. Jaka byla Afryka za czasow kolonialnych? Afryka afrykanow oczywiscie. Moim zdaniem wlasnie na poziomie Europy sprzed rewolucji przemyslowej. Niewyksztalcone masy zamieszkajuce glownie wsie, brak powszechnej edukacji lub jej zenujacy poziom, wladza autorytarna opierajaca sie na sile lub klice. Ale w sumie to nie byloby jeszcze nic strasznego. Na jakim etapie rozwoju jest dzis Afryka? Dokladnie na tym samym. Caly proces spoleczny jakiemu poddana byla Afryka za czasow kolonialnych zostal zanegowany i odrzucony. Najpierw okrzyknieto kolonializm zlem a potem jak w snie wariata starano sie wdrozyc na tym gruncie demokracje zachodnia w postaci po II wojnie swiatowej. Wyobrazmy sobie, ze na przyklad w europie polowy 18go wieku obalamy monarchie i bez zadnego okresu przejsciowego dajemy wszystkim prawo do glosowania. Nie ma wolnej prasy a wybierac mozna tylko ludzi wyksztalconych w dawnym rezimie. Nagle grupy znajdujace sie na dole spolecznej drabiny sa rownowazne wczorajszej elicie. Porzadek prawny i narzedzia egzekwowania porzadku(jakiegokolwiek) zastepuje pustka. Cos takiego stalo sie we Francji. Odpowiedzia byl terror. Zamiast maczet - gilotyna. Tym co skazalo Afryke na lata klesk i wojen bylo zabranie naiwne i idealistyczne oddanie jej samodzielnosci. Dobra analogia byloby tu chyba porownanie Afryki do dziecka. Dziecka niezwykle obiesujacego i obdarowanego przez los wieloma skarbami. Ale nadal dziecka. I tak jak dziecko wychowywane wedlug chorych zasad bedzie(zwykle) te zasady powielac we wlasnym zyciu tak Afryka powielala model polityczny znany jej jako jedyny. Znowu byli panowie i niewolnicy. Afryka jest dzieckei wychowanym w patologicznej rodzinie, ktoremu zaraz po podstawowce kazano zyc jak zyje zamozny adwokat na przedmiesciach Brukseli, Londynu czy Waszyngtonu. Rostawilonu mu w szafie pare starych garniturow, podreczniki i to wszystko. Wydaje mi sie, ze "zachod" powinien uswiadomic sobie wlasna odpowiedzialnosc i dokonczyc to co zaczal. I tak jak w europie poddanej silnej, niedemokratycznej wladzy kiedys moglo powstac demokratyczne spoleczenstwo tak i w afryce poddanej silnej wladzy bedzie moglo ono powstac. Odpowiedz Link Zgłoś
djsaddam wina europy? 10.10.05, 13:47 no tak, jest w tej 'zachodniej winie' sporo racji. mam czasem wrazenie ze Zachod wycofal sie z Afryki z dnia na dzien, zostawiajac 'ciemnych' i trzymanych poza nurtem cywilizacynym, Afrykanczykow na swoj los, zupelnie jakby po to, aby moc pozniej powiedziec "no tak, jak my tam bylismy z nasza cywilizacja, to byla kraina miodem plynaca..." jak bylem maly, to mase czasu ogladalem mapy, bawilem sie globusem, slowem ciagnelo mnie do geografii. i juz wtedy jako 6-8 letni chlopiec dziwilem sie ze granice w afryce sa takie proste, jakgdyby ktos przylozyl linijke. ani to wzdluz rzek, ani wzdluz masywow gorskich, i jak sie okazalo pozniej, ani to z zachowaniem lokalnych plemmiennych i historycznych granic. ciekawy jestem jak bezpieczna i spokojna bylaby europa, gdyby ktos 'z zewnatrz' przylozyl linijke i podzielil nas wedle wlasnego widzimisie. w dyskusjach o afryce czesto dochodzi do uproszczenia ze "dostali w Afryce wolnosc od bialych i zobacz jak sie maczetami dogaduja". prawda wydaje mi sie jednak inna. ciagnac watek 'winy zachodu', to mysle ze to nie bez winy kolonizatorow, afrykanskie rody niejako ominal postep cywilizacyjny, spoleczny, demokratyczny. Europa demokracji uczyla sie z czasem, nie musze chyba przypominac naszej burzliwej historii wojen (najlepiej spuentowal to Kubrick w filmie 'Barry Lyndon': "wojna siedmioletnia trwala tak dlugo i wciagnela tyle nacji i panstw, iz najlepszemu historykowi zajelo by sporo czasu wytlumaczenie jej sensu"). niestety w okresie naszej nauki spolecznej i zbierania doswiadczen (Europa jaka mamy dzis nie powstala przeciez z dnia na dzien), afrykanczycy byli trzymani pod batem, nie mieli wlasnego panstwa, i jedyne czego sie uczyli to wyrabianie normy zebranego ryzu dla bialego Pana... mam znajomych ludzi pochodzenia afrykanskiego. jasne, sa to ludzie czesto o innych osobowosciach i swiatopogladzie, jednak nie mozna im zarzucic ze sa 'genetycznie glupi i zdziczeni'. wrecz przeciwnie, jesli tylko maja szanse, zajmuja podobne pozycje w spoleczenstwie co Europejczycy. dlaczego? ano moze dlatego ze mieli podobny start co my.... George Weah, nawet bez umiejetnosci zarzadzania krajem, jest skarbem dla Liberii. mam jedynie nadzieje, ze zlosiwi lub sam 'zdziczaly' narod, go nie zniszcza... Odpowiedz Link Zgłoś
kubiktx Re: wina europy? 10.10.05, 15:02 Ja apropo tych granic, tak samo sie dziwilem... (fajnie jest czasami przypomniec sobie jakis szczegol z dzecinstwa - dzieki) POzdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
turtlezzz Re: wina europy? 11.10.05, 12:24 Myślę, że mądrze piszesz, tylko przeceniasz poziom rozwoju społeczeństw Afryki w epoce przedkolonialnej. Afryka była wtedy - i wciąż jest - w epoce plemiennej. Tzn oczywiście dziś nałożona jest na to sieć sztucznych granic. Ale jeśli komuś wydaje się że za pomocą tych granic czy demokratycznych urządzeń można łatwo oświecić ludzi, to jest w błędzie. W moim rozumieniu Afryka zamieszkana jest przez plemiona, którym dano broń maszynową do ręki. I narzucono urządzenia, które tylko szkodzą. Np demokracja. Wystarczy powiedzieć krótko: Jaka edukacja, taka demokracja. Czy ktoś uważa, że w czasach np Stanisława Augusta Polska powinna być rządzona demokratycznie ? Ależ wtedy taki Lepper miałby pewnie wszelkie predyspozycje do objęcia fotelu premiera. Czy to jest dobre ? W demokracji zawsze musi istnieć jakiś cenzus. Dziś pozostał tylko cenzus wieku, ale w społeczeństwach w tej fazie rozwoju potrzebny jest także cenzus zarobków czy wykształcenia. Z drugiej strony w społeczeństwach Czarnego Lądu brakuje jeszcze nawet odpowiedzialnej za losy państwa góry społecznej. Afryka przed kolonizacją była dużo szczęśliwsza. Dziś jest najjaskrawszym przykładem wyniku zderzenia dwóch cywilizacji. Odpowiedz Link Zgłoś