igebski1
16.10.05, 12:10
Jeszcze słów kilka o aferze z dziadkiem Donalda Tuska w tle. Dziennikarze
wyszperali, że był on jednak przez pewien czas w armii niemieckiej. Według
mnie niczego to nie zmienia, ale Kurskiemu urosły skrzydła i zapowiedział, że
zwróci się o ponowne przyjęcie do PiS. Nie wykluczam, że po jakimś czasie
rzeczywiście może to nastąpić. Sam Lech Kaczyński uważa bowiem, że jego były
sztabowiec nie popełnił aż tak wielkiej gafy, jak to przedstawili działacze z
PO. Ponadto nazywa Angorę marginalnym pismem. No proszę, a ja myślałem, że
przy nakładzie rzędu 400 tysięcy jest to poważny i opiniotwórczy tygodnik.
Widocznie Kaczyński jest zdania, że dopiero przy paru milionach nakładu można
mówić o jakiejś sprawie jako o wydarzeniu godnym uwagi. Może przywykł do
słuchania Radia Maryja, bo ta rozgłośnia ma, zdaje się, 4 miliony słuchaczy?