Dodaj do ulubionych

proszę o wytłumaczenie

22.11.05, 19:51
rozumiem że podczas pracy zginął człowiek, wielu jego kolegów cudem ocalało. dziwi mnie jedna rzecz- niecały rok temu moja sąsiadka zmarła w fabryce wykonując prace na którą nie pozwalał jej stan zdrowia, mimo że nie powinna pracować w wysokiej temp. musiała rozładować porcelanę z pieca i przewieźć ją na wózkach do składu- organizm nie wytrzymał. nie było wtedy zadnych państwowych urzedników , a pracodawca ukręcił sprawie łeb. przed chwilą usłyszałem że premier odwiedził kopalnię i zapowiedział że rodzina tragicznie zmarłego górnika otrzyma stosowne środki. państwo o niej nie zapomni. więc jak to jest????
Obserwuj wątek
    • absurdello Nie zadawaj .... 22.11.05, 20:31
      głupich pytań na temat postępowania polityków. Przecież wiadomo, że ich
      postępowania nie da się racjonalnie wyjaśnić a jeżeli już to tylko doraźnym
      interesem i to nie społecznym tylko polityka lub grupy trzymającej wiesz co.

      Cyniczne ale prawdziwe !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka