Dodaj do ulubionych

Polskie kompleksy

14.12.05, 20:52
Drodzy Sergiusz Kowalski, Nina Kraśko,

nie bądzcie infantylni
Obserwuj wątek
    • veneda1 Polskie kompleksy 14.12.05, 20:53
      Drodzy Sergiusz Kowalski, Nina Kraśko,

      nie badzcie infantylni
      • mobileinmobili Polskie kompleksy,swoje komleksy 14.12.05, 22:44
        gdy odwiedzasz Polske, czeka ciebie duzo ciekawostek. Taki wyjazd, naprawde kanalem, gdy masz duza rodzine. Oczywiscie jestes zobowiazany odwiedzic wszystkich, kazdemu wreczyc odpowiedni upominek / koniecznie kupiony zagranica /, a rodzinka, oczywiscie jest przygotowana nalezycie, stol ugina sie od polskiego zarcia, flaszka zmienia falszke. Fajne to i wyczerpujace, ale to tylko uwertura do opery. Jakas jest moda w kraju, ze powstalo bardzo duzo roznych farm i stodol mieszkalnych, ale jest punktem honoru gospodarza, godzinami oprowadzac i opowiadac, jakiez to katorgi przezyl, zeby w koncu postawic "swoje". Polak potrzbuje do sukcesu, podziwiajacej go widowni, bez niej jest chory i cale jego dobro nie ma dla niego wartosci. Mozna odniesc wrazenie, ze haruje i bierze kredyty, tylko po to zeby dorownac szwagrowi, czy sasiadowi.
        Tak wiec, jest bardzo wskazane chwalenie delikwenta, ile sie da, chociaz na pierwszy rzut oka widac, ze postawil tani chlam, ktory za 5 lat bedzie rozieral, albo wezmie kradyty na remont. Przy odrobinie znurzenia, mozna delikwenta pognebic, wskazac mu na zle polozone kafelki, czy za cienkie krokwie, mozna sie zalozyc, ze przy nastepnych odwiedznach stwierdzi sie, ze facio wziol nastepny kredyt, zeby usunac usterki, ktore tak naprawde usterkami nie byly. Przy odrobinie zlosliwosci, mazna tak goscia wykonczyc finasowo i nerwowo. Naprawde, czasami jest to smieszne, czasami do placzu, ale pochodze z Polski, pewne sprawy nie sa mi obce. Ale u cudzoziemcow, musi to budzic zrozumiale zaklopotanie. Ciekawam, czy sa to tylko moje odczucia.
        • kerga Re: Polskie kompleksy,swoje komleksy 15.12.05, 19:38
          Zgadzam sie w 100% z artykulem i z tym, co napisal mobileinmobili. Wstyd mi za
          nas.
        • xs550 Re: Polskie kompleksy,swoje komleksy 15.12.05, 22:14
          Zgadzam sie z tym, ze czesc polskiego spoleczenstwa probuje nadrabiac swoje
          kompleksy. Jednak nie zawsze jest to prawda. Ja sam mam duza rodzine i jak
          przyjezdzam do kraju to widze sie tylko z tymi ktorych chce widziec i wszyscy
          oni sa w miare normalni. Tak wiec rozne sa przypadki.
          • cdsg 100% 16.12.05, 00:24
            Bardzo trafny artykuł.
            Rzeczony e-mail też bardzo mi się podobał.
            (Do fanów RM/ND: Jestem Polakiem, patriotą, niepozbawionym dumy narodowej. Ale z
            tego co Wy uznajecie za dumę narodową nie wiem czy śmiać się czy płakać.)
          • borrka1 Re: Polskie kompleksy,swoje komleksy 16.12.05, 19:27
            A on nas przezywa!

            Jak mogliby zareagować Polacy? Różnie, byle z humorem.

            urodzony pelzac,latac nie moze.



            xs550 napisał:

            > Zgadzam sie z tym, ze czesc polskiego spoleczenstwa probuje nadrabiac swoje
            > kompleksy. Jednak nie zawsze jest to prawda. Ja sam mam duza rodzine i jak
            > przyjezdzam do kraju to widze sie tylko z tymi ktorych chce widziec i wszyscy
            > oni sa w miare normalni. Tak wiec rozne sa przypadki.


            dziwne,ale zauwazam tendencje,ze Polacy mieszkajacy za granica maja bardziej
            zdrowa opinie o ojczyznie niz ich rodacy w kraju.Maja wiecej zrozumienia dla
            innych narodow krytykujacych nas i rozumieja przyczyny tej krytyki,w kraju
            slychac tylko burczenie bez najmniejszej proby przeanalizowania faktu.
            Sam bedac od dosyc dawna za granica(w kraju bywam co najmniej raz w miesiacu)
            widze te wady Polakow ,za wskazywanie ktorych dawniej co najmniej bym sie
            obrazil,moze by tak wszystkim zafundowac taki dluzszy wyjazd dla uzdrowienia
            pogladow i trzezwego spojrzenia na Polske i siebie ze zdrowa samokrytyka?
            • borrka Radziecki 16.12.05, 21:30
              Jestes, byles i bedziesz RABEM.
              Wiec daruj sobie pouczanie Polakow.
        • ufo54 do mobileinmobili 16.12.05, 08:22
          mobileinmobili
      • kropek_oxford No dobre, veneda...Przestan sie w koncu jakac i 16.12.05, 06:09
        powiedz, u licha, co masz do powiedzenie - zapewne cos wielce glebokiego ;)))
    • stagaz Rzadko zgadzam się z "GW" ale... 14.12.05, 20:58
      ...tym razem Kraśko i Kowalski mają rację. Cała sprawa z Crawfordem jest
      pocieszna, a jednocześnie ma nieprzyjemny posmak dla naszych polityków, bo było
      tam trochę gorzkiej prawdy o ich umiejętnościach. PiS powinien wykazać trochę
      poczucia humoru, bo ich w końcu znielubię.
      • osiolekporfirion Plunąć w twarz i powiedzieć, że to żartem... 15.12.05, 14:53
        Jak na mój gust, autorzy tego kolejnego pamfletu na Polaków, z których słynie
        GW są zawodowymi masochistami(choć domniemam, że tekst powstał na odgórne
        redakcyjne zamówienie). Bo gdy komuś pluje się w twarz i mówi, że to wiatr
        przywiał albo wróblowi na dachu spod ogona wypadło, a w ogóle to był tylko taki
        żart, tyle że Polacy jak wiadomo nie mają poczucia humoru - to szczyt chamstwa.
        Gorzej, gdy to brytyjskie chamstwo jest następnie opakowywane w publicystyczne
        pazłotko przez ludzi pióra pozbawionych elementarnego poczucia własnej
        narodowej godności, lecz których żadne słowo nie zostanie zapomniane. Ja
        przynajmniej nie zapomnę... I-haa-aa-a!
        • xs550 Re: Plunąć w twarz i powiedzieć, że to żartem... 15.12.05, 22:17
          osiolekporfirion napisał:

          > Jak na mój gust, autorzy tego kolejnego pamfletu na Polaków, z których słynie
          > GW są zawodowymi masochistami(choć domniemam, że tekst powstał na odgórne
          > redakcyjne zamówienie).

          Domniemam, ze masochista jestes i Ty skoro czytasz ten dziennik ktorego tak nie
          lubisz... Wydaje mi sie, ze "Nasz Dziennik" bardziej by Ci przypadl do gustu. ;)
        • pazio "Nie bądź bezbieczny! Poeta pamięta (...)" 16.12.05, 00:10
          "(...)Spisane będą czyny i rozmowy"
          Cz. Miłosz
          ___

          Obawiam się, drogi osiolekporfirion, że stanowisz doskonałą ilustrację do artykułu.
          Pozdrowienia
          • osiolekporfirion Ależ bójcie się! Lękajcie się! Z przyjemnością! 16.12.05, 00:18
            A my sobie jako ta ilustracja popatrzymy! I też Wam w twarz spluniemy! Z
            przyjemnością! I-haa-aa-a!
            • kropek_oxford W ramach tego spluwania zastapilem dzis polska 16.12.05, 06:19
              gosposie Slowaczka. Wreczajac Polce zamiast referencji...wydruki podobnych do
              twego postow z forum GW: niech sie kobita z rodakami po powrocie do kraju
              policzy. Bo tu gosposia bez referencji, prawa jazdy i z zadnym angielskim pracy
              raczej nie znajdzie. Chyba, ze za 50 funtow tygodniowo u jakis polskich
              imigrantow. Ale za tyle to ona pracowac nie bedzie:)))
              Dobry dowcip, nieprawdaz? Moge i dzisiaj powtorzyc: szwagier zatrudnia brygade
              polskich slabo wykwalifikowanych murarzy... I tak sobie bedziemy dowcipkowac.
              Nie, Porfirion?
        • kropek_oxford Assinus assinorum...Amen. A mowiac powaznie: 16.12.05, 06:14
          Crawford zna niezle polski, zna go bardzo wielu Brytow ktorzy pracowali badz
          sluzyli (NATO) w Polsce. I to dobrze, np. ja. I ci Bryci bywaja (czasem i
          zawodowo - bialy wywiad) takze i na tym forum. Czy ty myslisz, ze Bryt nie
          pojmie jakim nadetym, zakompleksionym oslem jest Porfirion? I zrobi to, co i ja
          robie w tej chwili: usmiechnie sie z zazenowaniem i niesmakiem.
    • wasylzly Gdy brzuch rzadzi glowa 14.12.05, 22:06
      niestety tak to wyglada, jak opisuja autorzy. Craford nie zarwal nocy, to nie w stylu Anglikow, ale napisal e-mail wieczorem, a wysla go dla jaj, przed poranna toaleta. Sprawa jest tragikomiczna i to nie w tym tylko przypadku, tak sprawowaly sie niestety wszystkie rzady, hdy piedniecie w byle jakim popularnym pisemku, wywoluje w polskiej polityce, posiedzenie rzadu, kryzys miedzynarodowy, nawet posmak wojny. Dlaczego wlasciwie tak jest? Tak, jak pisza autorzy genetyczne kompleksy, podsycane najbardziej populistyczna prasa, wpedzaja ludzi na palme wscieklosci i oburzenia, ci po drugiej stronie, kalda sie ze smiechu, bo to jest poprostu smieszne, zeby z sprawy bez najnejszego znaczenia / prywatny mail, jakis artykul FT /, zrobic sprawe wagi panstwowej. W kraju sie nienawidzimy, ale biada, gdy jakas polska agitatorke wyrzuca z Bialorusi, czy Le Soir, cos skrobnie o nowym rzadzie, wtedy Polska sie zbroi. Cyz to nie smieszne? Inni widza ta nasza slabosc i zascankowosc, beda ja wykorzystywac, napewno, dopoki nie zmadrzejemy i zaczniemy byc powsciagliwi, jak Anglicy.

    • rekontra a co mówi Geremek? 14.12.05, 22:49


      może Ninka z Sergiuszem by sobie poczytało co mówi i piszew Geremek,
      jak podjudza nasze władze, może szybciutko by zmieniło widzenie sprawy
    • cziriklo Prawo PP. Sergiuszu i Nino! Pale sie ze wstydu jak 15.12.05, 00:21
      slysze te histeryczne wypowiedzi na (prywatny!) list ambasadorea Crowforda.
      Gazeta Wyborcza niestety w tej hosterii tez uczestniczy. Ani Redaktorom do
      glowy nie przychodzi, ze ktos z Polakow mogl sie setnie usmiac z listu Charlesa
      C. Umieszczajac mini sonde w sprawie listu ambasadora pytania sa tylko dwa: czy
      jest to tylko kiepski (!) zart, ktorym nie nalezy sie przejmowac czy tez jest
      to powazny wybryk dyplomatyczny. Nie ma, ze ktos moze uwazac zart za wyborny i -
      niestety - pelen gorzkich prawd o UE i o Polsce.
      Polska nie tylko cierpi na gleboki brak poczucia humoru. Jest jeszcze
      absolutnie obrzydlwie zakompleksiona. Naprawde jakby Gombrowicza nie czytala!
      Rzgac sie chce - zwlaszcza jak w kompleksy narodowe wpada rzekomo liberalna GW.
      • przecinaki prywatny list 15.12.05, 05:17
        to w koncu byl PRYWATNY list.
        gdyby tak posluchac co prywatnie mowia dzialacze i poslowie PiSu (ja slyszalem)
        to mielibysmy skandal na skale swiatowa.
        a list ambasadora by w istocie dowcipny, pelen gorzkiej prawdy... ja zawsze
        bylem dumny ze Polacy potrafia sie smiac z samych siebie - a teraz wyszlo ze
        jestesmy zakompleksionymi chlopczykami (bo kobiety sie tak glupio nie zachowuja)
        bez grama poczucia humoru...
    • smoothie Re: Polskie kompleksy 15.12.05, 08:16
      Ambasador ma racje i swietne poczucie humoru. Nic dodac nic ujac. A co do
      wspomagania brytyjskiej gospodarki, nie zapominajmy o tym, z Polacy pracujacy
      w GB duzo pieniedzy wydaja w Polsce: buduja domy, kupuja mieszkania, zarabiaja,
      oszczedzaja i duzym procencie wracaja do Polski po prau latach. Pozdrawiam.
    • johnny_p Poczucie humoru 15.12.05, 10:59
      Zostawcie wreszcie te teksty, ze list byl dowcipny.
      Czy wszystko, co przyjdzie z zagranicy, jest automatycznie blyskotliwe? To sa
      dowcipasy na poziomie buraczanym, jakby napisal na plocie "Polaki sa gupie".

      Oni tez automatycznie wiedza, ze my nie mamy poczucia humoru. Ten kraj 40 lat
      stal na humorze, nic innego tam nie bylo tej jakosci. Jak mowiono - jestesmy w
      tym samym obozie, tylko nasz barak jest najweselszy.

      Dalej - jaki jest "job description" ambasadora?
      Czy pogarda dla "krajowcow", gdzie zostal zeslany, do tego nalezy? Palnal i
      tyle, niech jedzie do Ghany czy Pakistanu. Moze zostalo tam cos po kolonialnym
      brytyjskim humorze.
    • lucky_woman Re: Polskie kompleksy 15.12.05, 11:15
      Świetny artykuł!
      List Crowforda był zabawny i inteligentny, ale niestety nasze nadal
      wszechobecne kompleksy uniemożliwiają nam rozwój autoironi i zdrowego poczucia
      humoru.

      • echem Re: Polskie kompleksy 15.12.05, 17:21
        Czyli dowodem na brak kompleksów jest udawanie, że deszcz pada?
    • isa.stern dziękuję ci o gazeto... 15.12.05, 18:30
      odebrałam wiadomość o mailu ambasadora z uśmiechem, kwitując całą sprawę
      stwierdzeniem, że to burza w szklance wody
      ale cóż gazeta musiała zamieścić tekst swoich dwóch publicystów, aby nam
      maluczkim przełożyć z polskiego na nasze co też p. ambasador chicał powiedzieć
      pisząc "a", nie wspominajac innych liter alfabetu
      a gdyby redaktorzy gazety nie zauważyli mój post podszyty jest ironią tudzież
      sarkazmem... :D
    • util Crawford był zabawny? 15.12.05, 18:45
      To, że list nie był oficjalnym komunikatem ambasady brytyjskiej nie znaczy, że był całkiem prywatny. Prywatne listy brytyjski ambasador może sobie pisać w domu do babki czy ciotki - adresat, treść i forma nadania przeczy temu, że była to korespondencja prywatna.

      Oczywiście, reakacje niektórych naszych polityków i MSZ były nieco przesadzone. Zgadzam się, że - generalnie - naszej klasie politycznej brakuje lekkości, dystansu i dowcipu.

      Odnoszę jednak wrażenie, że Sergiusz Kowalski i Nina Kraśko nie dość dokładnie przeczytali list ambasadora. Bezkrytycznie powtarza się (czynią to i autorzy) argument ambasadora, że był to "dowcip" wyłącznie. A skoro dowcip, no to obowiązkowo śmieszny, a skoro Anglik, no to musi być jak z Monthy Pythona. Dziwi mnie, jak wielu z łatwością wzięło za dobra monetę wyjaśnienia ambasadora. Może troszkę mniej naiwności, co?

      Rację ma Daniel Passent, wskazując na rolę i zadania każdego ambasadora. Niektórych śmieszy gag z budzikiem, niektórych oburza - kwestia jak najbardziej uznaniowa. Faktem bezspornym jest natomiast to, że Crawford jest kiepskim ambasadorem.

      Oczywiście, najłatwiej uznać, że ci nieubawieni żartem ambasadora mają kompleksy. Niech będzie, ja powodów do śmiechu wielu nie widzę.
      • tomek854 Re: Crawford był zabawny? 15.12.05, 19:05
        > y. Niech będzie, ja powodów do śmiechu wielu nie widzę.

        Ja też nie bardzo. Bo to, ze w tym (obojętnie prywatnym czy nie, słusznym dyplomatycznie czy nie) mejlu on ma tak wiele racji co do nas, to jest smutne a nie wesołe.
        • kropek_oxford Nos do gory. Nobody is perfect;) 16.12.05, 06:24

      • kropek_oxford Byl. Ale PO ANGIELSKU. Nie zas w apokryfach 16.12.05, 06:21
        polskiej prasy. Moze bys ten list najpierw w "wersji ikanonicznej" przeczytal,
        a dopiero pozniej o nim dyskutowal?
      • kropek_oxford PS: Robisz za Jacka Straw? Od kiedy? Bowiem to 16.12.05, 06:23
        on jest od oceniania brytyjskich dyplomatow, nie zas jakis slabo wyksztalcony,
        bezimienny Polak, co o interesach brytyjskich (tak, tak - od tego jest
        brytyjski ambasador, nie zas od dopieszczania Polakow)guzik wie. A tak sie
        sklada, ze Straw ocenia Crawforda bardzo wysoko :))))
        • johnny_p Ambasador czy Generalny Gubernator? 16.12.05, 09:11
          kropek_oxford napisał:
          > ...o interesach brytyjskich (tak, tak - od tego jest
          > brytyjski ambasador, nie zas od dopieszczania Polakow)guzik wie.

          Ambasador jest do reprezentowania swojego kraju na obcym terenie, wyrabiania mu
          dobrego imienia i wygladzania stosunkow miedzy obu krajami.

          Generalny Gubernator jest od zarzadzania krajowcami, ewentualnie pouczajac ich i
          wysmiewajac.

          > nie zas jakis slabo wyksztalcony, bezimienny Polak
          To sie stosuje rowniez do ciebie. Bezimienny na pewno, a (wedlug twojej logiki)
          jezeli majacy odmienne zdanie, to i slabo wyksztalcony - bo ex definitione
          ekspertem jestem JA.

    • kkss2 Re: Polskie kompleksy 15.12.05, 19:07
      tyko mu pdziekowac bo normalnie mysli a nie jak te pajace kaczory rydzyki i
      inne ch..e
      • alterpars juz niedlugo wiecej takich humoresek Was czeka 15.12.05, 19:32
        hahahaha. Kiedy wreszcie zrozumiecie ze Polska jest postrzegana w europie i na
        swiecie jako egzotyczny zacofany kraj gdzie rzadzi kosciol? Po prostu teraz
        kiedy juz UE przyjela Polske do swojego grona (niestety) czesciej na jaw beda
        wychodzily obiegowe opinie. Ot i co.
        PRoblemy ktore was strasznie podniecaja jak aborcja geje eutanazja dawno juz nie
        wzbudzaja zainteresowania inych nacji. Po prostu sa...a to czy ktos to robi czy
        tak a nie inaczej zachowuje to jego sprawa.
        • gazeciarz68 Re: juz niedlugo wiecej takich humoresek Was czek 15.12.05, 21:50
          Niewątpliwie masz rację. Głównie dzięki gazecie wybiśrczej, której pubicystyka
          Nadredaktorska chętnie jest cytowana. Jak ktoś sam we własne gniazdo sra, to
          czym można mieć do niego ( i gnniazda) szacunek? To piękne, że Michnik
          wszystkich na czele włącznie z Gabrielą Lesser - korespondentką wielu gazet w
          Niemczech ubiega. Robi za nich brudną robotę. Potem wystarczy już tylko
          zacytować!
          Nie dajcie się upupiać, nie dajcie się dołować, nie dajcie się zwariować!
          Polavcy nie są wcale gorsi od jakiegokolwiek europejskiego narodu a od wielu (
          z Niemcami na czele!) są po prostu lepsi! (No chyba, że jako kryterium zechce
          Michnik użyć ilości uśmierconych Europejczyków w ostatnim stuleciu - wówczas
          będziemy daleko w tyle za Niemcami!
          • przypadek Re: juz niedlugo wiecej takich humoresek Was czek 15.12.05, 22:42
            A w czym są LEPSI? Bo że nie są gorsi to się zgodzę. Co najwyżej mają niższe
            PKB, wyższe bezrobocie i statystycznie więcej ludzi żyje poniżej minimum
            socjalnego (obojętnie jak sobie zdefiniujecie).
          • yanca3 Re: juz niedlugo wiecej takich humoresek Was czek 16.12.05, 00:12
            a skąd wiesz ,że we własne gniazdo ? co? hm ...!!!
    • akson1 Panowie, co wy jeszcze robicie w Polsce? 15.12.05, 19:28
      Tak sie niestety niedobrze sklada ( dla Polski oczywiscie ), ze ludzie tacy jak
      wy - inteligentni, posiadajacy duza wiedze, z tzw jajem i poczuciem humoru
      uciekaja z naszego kraju. Zostaja niestety przecietniacy, zbyt bojacy sie
      ryzyka, zamknieci na swiat, nieufni i zgryzliwi. Z mojego roku ok 25% jest za
      granica. Ludzie!!! Jednaczwarta osob ktore ukonczyly studia w Polsce ucieka z
      niej. Cos tu jest nie tak. A co jest nie tak pokazuje wlasnie reakcja na list
      ambasadora. Wiec sie pytam panowie raz jeszcze? Nie teskno wam za normalnoscia?
      Uwierzcie mi, Polakiem mozna byc i zagranica.
      Niedlugo zreszta - mam nadzieje,( choc wolalbym, by to byla nieprawda )
      emigracja zacznie odgrywac role Wielkiej Emigracji z okresu po powstaniu
      listopadowym - nosnika tradycji i kultury polskiej. Bo w Polsce zostana tylko
      radiomaryjni i nierozumiejacy potrxeby chocby takiej obnizki podatkow.
      Pozdrawiam i zapraszam do siebie, do Irlandii.
      ( niestety, bo wolalbym byc w Polsce, ale w Polsce w ktorej buduje sie
      autostrady, a nie zwraca niewykorzystane pieniadze do UE ).
      • alterpars Re: Panowie, co wy jeszcze robicie w Polsce? 15.12.05, 19:34
        stary ale ameryki nie odkryles. JAsne ze ktokolwiek mysli to juz dawno jest za
        granica malo tego jak chilke poczekasz to odezwa sie ci ktorzy maja pretensje ze
        studiowales za darmo i zebys bron boze nie wracal do kraju :-) tak na marginesie
        a kto im kaze utrzymywac bezplatna edukacje. Swojego dziecka i tak nie posle na
        studia gdzie brakuje pomocy naukowych ale za to sa za darmo :-)))))
        • kropek_oxford Tym bardziej, ze taniej wypadnie dziecku w Oxford 16.12.05, 06:33
          Czesne od nowego roku akademickiego niby "strasznie" wzrasta - do 3 tys funtow
          rocznie - tyle to mlode zarobi sobie w wakacje, a utrzyma sie z tego, co sobie
          wieczorkami w pubie dorobi:)
      • yanca3 Re: Panowie, co wy jeszcze robicie w Polsce? 15.12.05, 19:39
        akson1 napisał:

        > Tak sie niestety niedobrze sklada ( dla Polski oczywiscie ), ze ludzie tacy
        jak
        >
        > wy - inteligentni, posiadajacy duza wiedze, z tzw jajem i poczuciem humoru
        > uciekaja z naszego kraju. Zostaja niestety przecietniacy, zbyt bojacy sie
        > ryzyka, zamknieci na swiat, nieufni i zgryzliwi. Z mojego roku ok 25% jest za
        > granica. Ludzie!!! Jednaczwarta osob ktore ukonczyly studia w Polsce ucieka z
        > niej. Cos tu jest nie tak. A co jest nie tak pokazuje wlasnie reakcja na list
        > ambasadora. Wiec sie pytam panowie raz jeszcze? Nie teskno wam za
        normalnoscia?
        > Uwierzcie mi, Polakiem mozna byc i zagranica.
        > Niedlugo zreszta - mam nadzieje,( choc wolalbym, by to byla nieprawda )
        > emigracja zacznie odgrywac role Wielkiej Emigracji z okresu po powstaniu
        > listopadowym - nosnika tradycji i kultury polskiej. Bo w Polsce zostana tylko
        > radiomaryjni i nierozumiejacy potrxeby chocby takiej obnizki podatkow.
        > Pozdrawiam i zapraszam do siebie, do Irlandii.
        > ( niestety, bo wolalbym byc w Polsce, ale w Polsce w ktorej buduje sie
        > autostrady, a nie zwraca niewykorzystane pieniadze do UE ).
        : chętnie przyjadę !!!!!
        • kropek_oxford Do mnie tez mozesz - zaraz wieje do domu po babci 16.12.05, 06:35
          w Blackrock (Dublin), bo podatki dla tfu..tfu...tworcow maja tam zerowe:)))
    • davy A skąd go mają? 15.12.05, 19:30
      A w jaki sposob Sunday Times dotarl do tego listu? Wlamali sie do skrzynki
      polityka? Haker jakis? Czy moze to bylo zamierzone i ktos im go przeslal?
      Dlaczego nikt nie protestowal z tego powodu, ze byl wyciek 'prywatnego" listu?
      Wg mnie to zamierzone dzialanie Anglikow. Malo smieszne ale bez przesady, nie
      trzeba robic az takiej afery. Zaprosic go na porownanie poczucia humoru. Niech
      chlopak na drugi raz bardziej uwaza na to, co mowi i pisze. Ot tyle. W koncu to
      ambasador, reprezentant Uk w Polsce. Bo inaczej ja pojade do Londka i napisze
      na scianie Heathrow " Elka to glupia, stara baba i w dodatku bez zebow i z
      krosta na dupie"
    • yanca3 Re: Polskie kompleksy 15.12.05, 19:35
      o jakich to kompleksach mówicie ? Kto je powinien mieć Polacy !? Nigdy w życiu
      ta niby bieda ( jak mówi angol) to zdrowe krowy i świnie a przez to i naród ,
      który podnosi im kwalifikacje zawodowe i standart życia ( ma sie rozumieć!), z
      powodu takiego głupiego gadania nikt nie powinien obrażać się nauczmy się
      patrzeć na niektórych z pobłażaniem ot tacy już są . A poza tym też warto by
      mieć 6 złotych w portfelu zamiast 1 -go złotego i na tym się skoncentrujmy !!!A
      przyjacół będziemy mieli na pęczki : bo do koryta przyjdzie każdy ( nie mam
      zamiaru tutaj nikogo obrazić ).
    • samsone Artykul dla mnie ktory Polakow nie calkiem dobrze 15.12.05, 19:36
      znam, jest do zachowania, tak jak wszelkie kommentarze.
    • rarokis Re: Polskie kompleksy 15.12.05, 19:40
      podzielam opinie pp.Kraśko i Kowalskiego. Tacy jesteśmy.
    • paskudaprawdziwa Pewne przyczyny i konsekwencje 15.12.05, 19:47

      From: Maria Kowalska
      14 December 2005
      To: Charles Crawford - HMA Warsaw
      Subject: LET'S END THE MISERY


      Drogi Panie Crawford,

      W przeciwieństwie do 50 % moim rodaków, jestem w tej połowie, co czyta z
      należnym szacunkiem i podziwem dla humoru Pana email. Nim przejdę do meritum
      tego listu, pozwolę sobie napomknąć, jak bardzo współczuję z powodu niedoboru
      poczucia humoru w Polsce. Przykry naprawdę jest ten brak szczerej rozrywki w
      relacjach z ponurymi Polakami, co słusznie wypomnieli zatroskani nie tylko o
      finanse bystrzy redaktorzy z „ Financial Times".

      Pana humor nie tylko mi nie przeszkadza, ale przeciwnie pozwala lepiej
      rozumieć, ten właściwy dystans, jaki dzieli postkolonialne mocarstwo do
      pomniejszego - co tu taić – ubogiego raczej i małoznaczącego kraju, jakim jest
      mój kraj - Polska.

      Także jasno i wyraźnie mogę odczytać Pana słuszną miarę widzenia siebie -
      milionera i dyplomaty Wielkiej Brytanii do niedorównującego mu w niczym,
      polskiego obywatela, choćby i nawet był to np. premier Marcinkiewicz. Każdy
      w tym kraju, z opłakanym systemem prawnym i stanem ekonomicznym, coś od Pana
      chce. No i chcąc nie chcąc, zmuszony jest Pan w właściwym sobie dystansem
      postkolonialnej pańskości traktować w sumie i tak niegrzecznych i
      niewdzięcznych Polaków.

      Pan email, to sumie naprawdę fantastyczna, prawdziwa i finezyjna manifestacja
      nowoczesnego myślenia o ideale współpracy - skoordynowanej i robionej w
      wyczuciem integracji obu zainteresowanych społeczeństw. Nic dziwnego, ze został
      tak skwapliwie opublikowany i tak jest szeroko komentowany w Polsce.

      Proszę wybaczyć moim współrodakom, ale my nie mamy wygranej bitwy pod Waterloo,
      zamiast tego, pewne wstydliwe, acz historycznie powszechnie znane upadki, z
      którym do tej pory „podnosimy” się, nie bez determinacji i nie bez zachowania
      godności własnej. Możemy jednak też pochwalić się, np. choćby tym, że
      raczej byliśmy grabieni, niż grabiliśmy, raczej byliśmy podbijani niż
      podbijaliśmy... I tu przerywam, nie tyle by coś tam sugerować, np. jak
      powstają "wielkości". Broń Boże! Nie chcę tylko, aby to był jeszcze jeden
      wykaz cierpień narodowych. Wbrew pozorom nie jest nasza cnotą narodową
      cierpiętnictwo, nawet jeśli cierpimy na brak poczucia humoru.

      Doskonale wiemy, że mniej fortunni (ludzie i narody) mogą dostarczać szczerej
      rozrywki bardziej fortunnym (ludziom i narodom). Może bylibyśmy gotowi cenić
      znacznie większą społeczną grupą, Pana humor, gdybyśmy mieli wyrobiony ten,
      właściwy Panu, dystans do „niefortunności” no i tę stabilność polityczną,
      prawną i ekonomiczną jakiej doświadcza Pan, dumny przedstawiciel swojego
      wielkiego, nawet z nazwy, państwa.

      Ostatecznie w konsekwencji mamy „niewłaściwe” widzenie własnej "wielkości",
      która dla takich jak Pana i ja rzecz jasna - „małością”. Tym samym
      niestety mamy to „niewłaściwe” poczucie humoru. Drażliwi i zakompleksieni
      potrafimy się czepiać i proszę wiec wziąć to pod swoją wspaniałomyślną
      anglosaską rozwagę, idąc na spotkanie z Polakami w MSZ.




      Zresztą na uszko (pardonnez-moi za poufałość) powiem, że mogą
      Panu „naskoczyć”

      – trochę tak nieładnie, ale jednak na zakończenie zauważę. Dodaję to , ot tak
      z racji mojej

      dobrej polskiej duszy, gdyby Pana przypadkiem zawiodły nerwy przed rozmową z
      MSZ.

      Sadzę, ze jednak Pan z racji swoich wyższych standardów posiadania, więc i
      myślenia, ostatecznie będzie umiał zachęcić Polakowi do
      najnowocześniejszych standardów jawności, a także otwartości, kreatywności i
      uczciwości, a także humoru zgodnie z najczystszymi zasadami anglosaskimi.

      Z poważaniem,
      zwyczajna polska obywatelka,

      Maria Kowalska


      paskuda.blox.pl/html



      • cetriolo prosze Cie Paskudo, 15.12.05, 20:33
        nie zapodawaj absurdow. Np. Wlosi nazwali by adresata takiego listu 'liccaculo'
        i zaczeliby sie smiac do utraty tchu. Ci to dopiero maja poczucie humoru :)
    • cetriolo wszystko mozna obrocic w zart 15.12.05, 20:37
      Z poczuciem humoru jest jak z ciuchami. Kazdy lubi inne rzeczy, nie ma tu co bic
      piany. Mnie na przyklad poczucie humoru pana ambasadora zupelnie smieszy, czy to
      oznacza ze musze mam szukac w sobie kompleksow? Powiedzialbym raczej ze facet
      sie zachowuje jak dziecko w piaskownicy. Hahaha, zasmialem sie, zeby nie wypadlo
      zbyt smutno.
    • jerzy.kosecki Re: pod tekstem podpisuje się 15.12.05, 20:42
      oburącz. Był to prywatny list i człowiek, dobrze wychowany, zawartych w nim
      niezreczności nie dostrzega. Wtedy wychodzi na "Pana". Tylko zakompleksiny, bez
      poczucia własnej wartości, gnom, może czynic raban.
      • gazeciarz68 Prywatny list? 15.12.05, 21:42
        Drogi Panie Kosecki,
        prywatny list po opublikowaniu przestaje być prywatny. Tym bardziej zwykły
        niezakodowany email jest niczym więcej jak pocztówką, którą może przeczytać
        każdy "listonosz". Pan ambasador ma specjalne przeszkolenie w tym kierunku,
        więc świetnie to wie. I jeśli jeszcze chodziłoby o wulgarnie erotyczny list
        Brechta, albo frywolny Chopina, to można to brać za literaturę, w końcu panowie
        ci obrócili się dawno w popiół, ale urzędujący dyplomata pozostaje urzędującym
        dyplomatą nawet, gdyby Big Brother TV filmowała go podczas pierdzenia pod
        własną pierzyną o północy.
        Jeżeli Szawjcarzy potrafili zażądać odwołania polskiego ambasadora (nazwisko
        litościwie przemilczmy)tylko dlatego, że pozwolił sobie na płomienny romans z
        polską męskoszczękową "Telimeną" (wszystko przecież odbywało się w polskim
        kręgu: żona, dzieci i Telimena, a obowiązki ponoć też nie cierpiały), to dziwię
        się, że polskie władze jeszcze nie zażądały odwołania dowcipnego ambasadora.
        Na poważnych urzędach nie ma czasu ani miejsca na dowcipy. Chyba że się jest
        Stańczykiem.
        • kropek_oxford Odwolajcie: w retorsji wroci do kraju CWIERC 16.12.05, 06:36
          MILIONA BEZROBOTNYCH POLAKOW :)))
          • chlodnomyslacy Re:Należy zabronić nauki angielskiego w szkołach.. 16.12.05, 09:52
            • chlodnomyslacy Re:i zamknąć wszelkie kursy jezykowe. 16.12.05, 10:00
              Na wszelki wypadek nie tylko angielskiego. Wszelkie; nauczania: francuskiego,
              hiszpańskiego, niemieckiego, no i oczywiście rosyjskiego. Na pewno członkowie
              rządów, dyplomaci, no i zwykli obywatele tych państw coś złego śmieli o
              Przedmurzu Cywilizacji Europejskiej powiedzieć, a jeśli jeszcze nie, to na
              pewno powiedzą. Poczekamy (choćby i 100 lat!), zobaczymy... I wtedy powiemy: "A
              nie mówiłem?"
              p.s. Czy ktoś może mi przypomnieć: czy to nie Urban w okolicach stanu W groził
              sankcjami w nauczaniu angielskiego? Ha, ha, gdyby ktoś wtedy powiedział mi, że
              za około 20 lat będę "proponował" to samo...
    • irrelevant Re: Polskie kompleksy 15.12.05, 21:16
      dzięki za ten artykuł. od początku miałem świadomość że w tym liście nie było
      słowa nie prawdy, ale przez ten cały medialny szum i dęte wypowiedzi polityków
      wydawało mi se że faktycznie coś sie mogło stać. a tak swopją drogą to ładnie
      tak grzebać komuś w korespondencji prywatnej??

      ps. warto przypomnieć że cytat 'life is brutal and full of zasadzkas' pochodzi z
      kultowej idealnej gry teenagent, trampoliny do sukcesu cdprojektu i bożyszcza
      pokolenia polskich graczy.
      • mniklas5 Re: co innego, tez na temat 15.12.05, 21:54
        • mniklas5 Re: co innego, tez na temat 15.12.05, 22:01
          publiczna rozmowa przez radio 18 letniej dziewczyny sluchaczki z prowadzacym
          program dojrzalym facetem; ona twierdzi ze kobiety mysla,odczuwaja etc
          wykorzystujac dwie polkole mozgowe natomiast faceci tylko jedna polkole i to nie
          do konca, przez to udawadniala ze faceci sa polgowkami, na to on; wiesz, w
          glowie mi sie nie miesci to wszystko o czym ty mowisz.
          Mysle ze w autoironi wazna jest inteligencja ktora idzie w parze z poczuciem humoru
      • gazeciarz68 Re: Polskie kompleksy 15.12.05, 21:54
        ps. warto przypomnieć że cytat 'life is brutal and full of zasadzkas' pochodzi
        > z
        > kultowej idealnej gry teenagent, trampoliny do sukcesu cdprojektu i bożyszcza
        > pokolenia polskich graczy.

        Co za bzdura! Małolacie! To powiedzenie jest starsze od Twoich rodziców.
        • mniklas5 Re: Polskie kompleksy 15.12.05, 22:02
          publiczna rozmowa przez radio 18 letniej dziewczyny sluchaczki z prowadzacym
          program dojrzalym facetem; ona twierdzi ze kobiety mysla,odczuwaja etc
          wykorzystujac dwie polkole mozgowe natomiast faceci tylko jedna polkole i to nie
          do konca, przez to udawadniala ze faceci sa polgowkami, na to on; wiesz, w
          glowie mi sie nie miesci to wszystko o czym ty mowisz.
          Mysle ze w autoironi wazna jest inteligencja ktora idzie w parze z poczuciem humoru
      • util To nie Teenagent. 16.12.05, 00:32
        irrelevant napisał:
        > ps. warto przypomnieć że cytat 'life is brutal and full of zasadzkas' pochodzi
        > z
        > kultowej idealnej gry teenagent, trampoliny do sukcesu cdprojektu i bożyszcza
        > pokolenia polskich graczy.

        Muszę cię zmartwić, ale ta gra tylko go wykorzystała. Osobiście pamiętam go nabazgranego na szkolnej ławce (aaa, jakieś 15 lat temu). Przyznam się, że miałem tyle lat, że to "zasadzkas" było dla mnie niezrozumiałe:)

        Teenagent'a też pamiętam, na pewno był później.
    • xs550 Re: Polskie kompleksy 15.12.05, 22:11
      Ten artykul to doskonaly komentarz do zenujacej reakcji strony polskiej. Polacy
      zachowuja sie jak beksy, tupia noga i mysla, ze cos przez to wskoraja. Musimy
      nauczyc sie smiac sami z siebie bo bedziemy wychodzic na gburow i prostakow
      ktorzy traktuja siebie zbyt powaznie. A takich na salony sie nie zaprasza.
    • lehoo Re: Polskie kompleksy 15.12.05, 22:22
      Co moglibyśmy zrobić z żartem ambasadora ? Ano, wytrzeć nim sobie dupę. A potem
      zwinąć w kulkę i wrzucić do sracza. Do niczego innego żart (nie ambasador,
      chociaż, może i ...) się nie nadaje.
      • yanca3 Re: Polskie kompleksy 16.12.05, 00:05
        a o higienie słyszałeś? kto robi kulki po wys.....sie ...fuj!
    • brutt Re: Polskie kompleksy 15.12.05, 22:26
      Nareszczie ktos fajnie napisal. Troche humoru i przymrozenia oka rodacy!
      Nie badzcie tacy zadufani w sobie!
      • marczak.janusz Re: Polskie kompleksy 15.12.05, 23:00
        Nie zgadzam się z tymi zmoich przedmówców, którzy ten list uważają za doskonały
        żart. Jeśli nawet zawierał jedną prawdziwą informację, to nie zmienia to faktu,
        że był obrażliwy. Jeśli napisałaby to prywatna osoba, ten list byłby obraźliwy
        dla tych Polaków , którzy go przeczytali. Ponieważ jednak napisał go AMBASADOR,
        to nie można mówić ,że był to jego prywatny żart, bo WSZYSTKO co mówi oficjalny
        przedstawiciel jednego kraju w innym ma znaczenie polityczne. W związku z tym
        negatywne reakcje naszych polityków (aczkolwiek może rzeczywiście trochę zbyt
        ostre) były jak najbardziej uzasadnione. Obrażona została bowiem Polska, i facet
        powinien chociaż powiedzieć , "że nie chciał nikogo urazić, a jeśli się tak
        stało to przeprasza". Nic takiego, o ile mi wiadomo, nie nastąpiło.

        Jeśli chodzi natomiast o większość postów, w których autorzy generalizując plują
        na Polskę, to uważam, że jeśli im się tak Polska nie odoba to proponuje zerwać
        wszelkie kontakty, nie mówić po polsku, dzieci posłać do angielskiej szkoły i
        zajmować się jedynie tym jaką to nową kochankę ma Beckham. I broń boże nie
        interesować się polskimi sprawami.

        Nie uważam żebyśmy mieli się szczególnie czegoś wstydzić, w Polsce nie jest ani
        lepiej ani gorzej niż w wielu innych krajach świata. Polacy często popadają w
        megalomanię, ale jeszcze częściej uprawiają samobiczowanie.

        A tak w ogóle, to niestety piszę te słowa z UK, choć wolałbym z Polski. W.
        Brytania to wcale nie jest taki raj na ziemi, jak go opisują niektóre gazety, a
        szczególnie Wyborcza.

        A jeśli chodzi o ilość buraków i debili na kilometr kwadratowy, to mam wrażenie,
        że w UK ich jakby więcej. Tutejsza biała chołota jest dużo gorsza niż polski
        zaścianek

        Pozdrawiam i do zobaczenia w Polsce

        A jak powiedział Kuba Wojewódzki:

        "Trzyma mnie tu tylko grawitacja i kurs funta do złotówki"!!!!!!

        • yanca3 Re: Polskie kompleksy 16.12.05, 00:09
          jasne , wolisz mieć 6 niż 1 złotych w portfelu.A mnie dziwi ( jak zwykle
          zresztą ) ,że wszyscy wyp......ą z Polski na saksy zamiast siedzieć na dupie i
          doprowwadzić ekonomicznie do odwrotnej sytuacji , a może kiedyś się udałoby?
          gdyby nie nasza głupota i chciwość ?
        • viscon Re: Polskie kompleksy 16.12.05, 00:14
          a propos tego, co napisał marczak.janusz ===

          to świadczy tylko o tym, że wsród buraków i debili przebywasz.
          ja pracowałem w UK wśród wielu inteligentnych Anglików, Walijczyków i
          Irlandczyków - zarówno w Londynie jak i np. w Cardiff.
          od lat 80-tych regularnie jeżdżę do UK i uwierz mi, że mam tam mnóstwo
          przyjaciół, o których bym nie powiedział, że brakuje im inteligencji i poczucia
          humoru.
          tak, tak, zależy z kim się przebywa, jak i gdzie się spędza wolny czas no i
          oczywiście jaką pracę się wykonuje.
          a do głębokiego zrozumienia charakteru innego narodu potrzebna jest bardzo
          dobra znajomość języka i chęć poznania danej kultury w szerokim znaczeniu.

          pozdrawiam i życzę lepszej spostrzegawczości i ciekawszych znajomości w UK.
          • marczak.janusz Re: Polskie kompleksy 16.12.05, 18:51
            Nie powiedziałem, że wszystcy Angole to buraki i debile. Jasne, że jest wielu
            intelgentnych Brytoli. Stwierdziłem jedynie, że ilość buraków na kilometr
            kwadratowy jest większe niż w Polsce.

            A angielski znam całkiem, całkiem

            Na tyle aby rozumieć kiedy ktoś obraża mnie lub Polskę jako kraj
        • amatil Re: Polskie kompleksy 16.12.05, 09:16
          W e-mailu nie było nic obraźliwego dla Polaków jako nacji. Crawford owszem, kpił
          sobie z polskiego rządu, ale większość Polaków mówi na rząd, ten albo inny, dużo
          gorsze rzeczy. Oczywiste drwiny z Chiraca też nie są przecież obrazą dla
          Francuzów jako takich. Stwierdzenie, że brukselska biurokracja jest nieefektywna
          nie oznacza, że Europejczycy to buce.
    • ooolooo Koronny przyklad braku logiki i prostactwa 16.12.05, 00:57
      W samym naglowku autorzy uznaja wszystkie watpliwosci co do uczcowosci dzialan
      naszych sasiadow za nieuzasadnione. Polak to w ich mniemani synonim
      przyglupiego osobnika obarczajacego wina za swa glupote caly swiat. Oni sami
      pewnie sa Nadpolakami (UberPolak). Czy protest przeciwko rosyjskiej rurze jest
      nieuzasadniony? Watpie, ale poszedl do jednego wora z gwaltem na prostytutce.
      Taki poziom prob dziennikarskich mozna zaakceptowac w gazetce szkolnej, ale nie
      w dzienniku o zasiegu krajowym. Schemat prosty podac kilkanascie niepowiazanych
      faktow, zasugerowac, ze sa przykladem glupoty, potem przypisac te glupote
      okreslonej grupie i juz mamy artykul autorstwa dwojga geniuszy.
      Rzetelnosc - 0.
      Logika - 0
      Uprzedzenia 10 (skala 1-10)
      To wyglada jak agresywny atak na Polakow, ktorego jedynym wytlumaczeniem moze
      byc brak interesujacych przemyslen autorow. Nieszczescie Polski polega na
      wyjatkowo niskim poziomie wiedzy u wielu dziennikarzy. Najlepiej podeprzec sie
      autorytetem tytulu - socjolog. Np tytul Bill'a Gatesa to maturzysta (studiow
      nie skonczyl). Chcialbym wiedziec ktora uczelnia wstydzi sie za autorow? A
      studia dzienne byly? Ta para powinna zajac sie pantomima, tam szansa na
      powiedzenie czegos glupiego jest jak poziom tego artykulu - zerowa.
      • kropek_oxford Gdybyscie nie byli tak malo znaczacy w swiecie, to 16.12.05, 06:27
        byscie sie i nie obrazali, i sami o sobie opowiadali najbardziej zlosliwe
        Polish jokes. Niestety, przy poziomie znaczenia...Gornej Wolty ma sie zaiste
        ludozercze poczucie humoru ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka