mathylda 19.12.05, 22:50 3. tajemnica fatimska o tym mówi!!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
robaczek19 Dziwne oznaczenia towarów w Media Markt 19.12.05, 22:56 MediaMarkt w Niemczech "wypycha" towary reklamowane do Polski. To tez prawda,tak mowia pracownicy niemieckich MM. Lepiej jak odpowiedni Urzad w Polsce zajmie sie tym. Odpowiedz Link Zgłoś
antyklerykal TYPOWE METODY HIPERMARKETÓW 20.12.05, 09:03 Wcale mnie to nie dziwi. Po prostu marketing i kapitalizm. Wszędzie tak jest. Więc po co robić jakąś aferę? TESTUJEMY WSPÓLNIE? Odpowiedz Link Zgłoś
naryt Re: Dziwne oznaczenia towarów w Media Markt 20.12.05, 06:36 > MediaMarkt w Niemczech "wypycha" towary reklamowane do Polski. --- A my upychajmy to do Rosji. I po problemie. Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: Dziwne oznaczenia towarów w Media Markt 20.12.05, 15:46 naryt napisał: > > MediaMarkt w Niemczech "wypycha" towary reklamowane do Polski. > --- > A my upychajmy to do Rosji. I po problemie. Żeby tylko chcieli brać! Podejrzewam, że mają własne Media Markt. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Dziwne oznaczenia towarów w Media Markt 19.12.05, 23:05 Twierdzą, że często sprzedawali towary używane, które klienci wcześniej reklamowali. - Oddany sprzęt był naprawiany w serwisie i sprzedawany jako nowy, prosto z fabryki - mówi Skałka. ******************************** Czy zawsze towar reklamowany był naprawiany? A może od razu trafiał na półkę na zasadzie: a może u następnego zadziała? W zasadzie to nie mam nic przeciwko sprzedaży naprawianego sprzętu. Pod warunkami: towar będzie oznaczony jako naprawiany, zostanie opisana wada, cena będzie odpowiednio niższa z możliwością negocjacji, klient otrzyma pełną gwarancję (skrócona gwarancja będzie podstawą do negcjacji cenowych). Czyli tak, jak przewiduje prawo. Odpowiedz Link Zgłoś
b.6.1966 Re: Nie wiem, jak wyglada sprawa z polkownikami, 19.12.05, 23:23 ale MM nie grzeszy uczciwoscia sprzedawanych towarow. Dwa razy kupowalam kino domowe, i dwa razy byl zepsuty fabrycznie procesor. Reklamacja trwala ponad dwa i pol miesiaca, a slyszac rewelacje z Polski, mysle, ze MM w Niemczech nie grzeszy uczciwoscia. Odpowiedz Link Zgłoś
t-800 Re: Dziwne oznaczenia towarów w Media Markt 19.12.05, 23:27 gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,49621,3057762.html Odpowiedz Link Zgłoś
backspace2 Re: Dziwne oznaczenia towarów w Media Markt 19.12.05, 23:31 Jestem pewien, że dokładnie to samo robią wszystkie sklepy ze wszystkich branży, od najmniejszytch spożywczaków do luksusowych delikatesów - każdy chce się pozbyć jak najprędzej starego towaru i nie ma w tym nic dziwnego. Gazeta pisze o MM bo wie, że to lepiej się sprzeda. Bo duża, znana i agresywnie reklamująca się sieć. Inna sieć (nawet Euro AGD) nie wzbudziłaby po prostu takich emocji. Podświadomie zawsze chcemy dowiedzieć się czegoś negatywnego o kimś czy czymś znanym - i media to bezwględnie wykorzystują, żeby zwiększyć sprzedaż. Swoją drogą naprawdę nietrudno się domyślić, że czerwona kropka na opakowaniu w MM oznacza, że opakowanie jest puste, a towar leży i kisi się, dotykany, macany i obracany na półce. W MM faktycznie, tak naprawdę jest drogo, ale gdyby nie on i jego agresywna reklama, to ceny elektroniki nie poszłyby tak w dół. Odpowiedz Link Zgłoś
el_bigos Re: Dziwne oznaczenia towarów w Media Markt 20.12.05, 07:49 to, że inne sklepy robią tak samo lub podobnie to jest usprawiedliwieniem dla MM??? jeśli sądzisz, że dzięki MMceny elektroniki poszły w dół to się po prostu mylisz Odpowiedz Link Zgłoś
kubazowsik Re: Dziwne ..od byłego pracownika, kilka uwag.. 20.12.05, 00:13 "Na sklep trafiały inne towary używane, które klienci reklamowali i zwracano im za nie pieniądze. Oddany sprzęt był naprawiany i sprzedawany jako nowy, prosto z fabryki - opowiada Skałka, który w Media Markcie pracował 2,5 roku." - Pracując 4,5 roku w MM na Ostrobramskiej w Warszawie, nie spotkałem się w swoim dziale (foto) ze sprzedażą naprawianych lub używanych artykułów - aparatów, kamer itd. Półkownik to towar, który nie sprzedaje się przez jakiś czas i zalega, blokuje możliwość zakupu innego artykułu, ponieważ jest w nim umoczona kasa. Albo taki, który z racji stania na półce, nieco się powycierał. Klient z reguły godzi się na zapłacenie dużo niższej ceny za to, że kupi nowy i sprawny aparat, po dużo niższej cenie - tylko dlatego że był macany przez klientów albo ma wytarty spód od półki, itd. Ja bym takiego nie kupił. Ale są tacy co kupią. Obie strony są zadowolone. Ale półkownik to nie był sprzęt używany. "..Zaprzecza, by pracownicy dostawali premie za sprzedaż "półkowników"." - bzdura. Są obiecywane premie. Przynajmniej w Wawie. Ale czy się je dostanie, tego nie można być pewnym. Moja kierowniczka w MM Ostrobramska w Warszawie, kilkakrotnie wyrolowała i mnie i pozostałych pracowników działu. Ale mnie może dlatego że przestałem z nią sypiać. Nie wiem czy tego typu kontakty utrzymywała z innymi pracownikami. Generalnie cała akcja wyprzedaży ( ma to miejsce 2 razy w roku, teraz będzie chyba w styczniu ) polega na pozbyciu się pułkowników, choć bardzo wiele towarów pochodzi prosto z fabryki. Jest to po prostu kolejna akcja marketingowa, przy okazji której pozbywa się nie kupowalnych rzeczy. Jak to poznać ? Jest przede wszystkim duża otoczka medialna. Są gazetki.. Towary nowe i w dużych ilościach są z reguły w gazetkach i na ulotkach na pierwszych stronach i są szczególnie widoczne. Towary "pułkownikowe" po prostu wypunktowywanena ostatnich stronach, a dodatkowo w markecie, ich szyldy mają specjalny kolor, np. żółty lub zielony lub inny... Czy ktokolwiek umieszczałby reklamę np. 1 telewizora 32 cale na całą stronę w gazenie ? No właśnie. Poza tym, w ciągu roku co raz pada polecenie sprzedaży konkretnego artykułu(ów), bo nie rotuje(ą). Ale na wyzbywaniu się niechodliwych produktów, robiąc miejsce dla nowszych ta zabawa polega. " Są specjalnie znaczone, by wszyscy pracownicy wiedzieli, że te najpierw trzeba opchnąć " - to akurat się zgadza. Ale kl. tego nie widzą. Nawet jak były podkreślane na różowo, niebiesko itd. "Albo na kartce z ceną towaru jest czerwona kropka," - Absolutnie nie, bzdura ! Czerwona kropka jest tylko i wyłącznie dla pustych pudełek. Penie chodziło o kropę w innym kolorze. "Dyrektor Brożyna zaprzecza, jakoby Media Markt sprzedawał używany sprzęt" - W to akurat nie bardzo chce mi się wierzyć, choć nie wiem jak to było w Opolu. Jak chodziłem do serwisu ( w MM w Wawie ) i kl. chciał zwrócić aparat ze śladami użytkowania, to zabijałem go wzrokiem ! Czasami widząc porysowany aparat, który kl. chciał zwrócić, pytałem " Pan kpi czy o drogę pyta ?" Czy Pan kupiłby porysowany aparat ? -> Nie -> to dlaczego sądzi Pan że ja go od Pana przyjmę ??????!!!!!!! Kl. generalnie może wymienić lub oddać (wyjątkowo) sprzęt który zakupił, ale jego ślady użytkowania są zawsze argumentem, aby tego nie przyjąć. MM w Wawie nie sprzedawało używanego sprzetu, ale czy tak nadal jest nie wiem, nie pracuję w tej firmie od 1,5 roku. "- Zapis z kamery zakładowej może potwierdzić nasze słowa - dodaje Lenarczyk. - Na pewno będzie na nim widać, jak codziennie ok. 9 z serwisu wyjeżdża wózek widłowy z towarami, prosto na sklep." - no i co ? Jeśli kl. wymienia zakupiony sprzęt i nie nosi śladów, to przecież trzeba go jakoś do marketu wwieźć. "Sprawę opisaliśmy w piątek w opolskim wydaniu "Gazety". W sklepie natychmiast zwołano zebranie, kierownicy podpisywali list do zarządu firmy: "Kategorycznie sprzeciwiamy się tym informacjom i będziemy żądać sprostowania tych oszczerstw". - to zakrawa na jakąś tragiczą paranoję !! List do zarządu firmy tej treści .. aż mnie żęby bolą :) To coś ala Bareja :) Generalnie nie rozumiem, kompletnie nie rozumiem całego tego zamieszania. Każda sieć ma własny system upłynniania niechodliwych towarów. Jeśli jednak kl. jest oszukiwany, gdy mu się mówi że towar jest nowy a jest "inny", to już jest poniżej pasa. I czy to jest MM czy inna firma, należy to ścigać. "Czy takich oznaczeń używa się w całej sieci Media Markt? Wiolletta Batóg, rzecznik zarządu firmy, potwierdza, że towary długo leżące na półkach są oznaczane. Ale pracownicy nie są premiowani za ich sprzedaż. Sklepy nie oferują też sprzętu używanego lub wadliwego. "W Media Markt opisany proceder nie miał miejsca" - napisała nam w e-mailu." - Są premiowani. Można zawsze kazać sprzedać, ale premia pomaga. Tu akurat nie widzę nic złego. Podkreślam, pod warunkiem że jest to półkownik, nie sprzęt używany czy zniszczony. To OGROMNA RÓŻNICA, której niektórzy nie chcą zobaczyć. - "Sklepy nie oferują też sprzętu używanego lub wadliwego" Używanego -> oczywiście że takich się nie sprzedaje !!!!! A wadliwy ? Kurcze, przecież zawsze może coś się popsuć. Od tego jest gwarancja ( 2 lata odpowiedzialności sprzedawcy ). Nieznajomość prawa szkodzi, jeśli więc ktoś nie zna swoich praw konsumenckich i nie potrafi ich egzekwować, to jego problem. Współczuję. Jeszcze jak pracowałem w MM, w serwisie były dostępne dla klientów wszystkie telefony do wszelkiej maści federacji konsumenckich, oraz kodeksy i ustawy. Jak ktoś chce, to niech czyta. Lepiej później niż wcale. Nie wiem jak zmienili pracę ci panowie z Opola, ale wiem że dyrketorzy potrafią :) Co nie oznacza, że wierzę we wszystko co byli pracownicy mówią. Ogólnie paranoja, bronię MM .... nigdy bym w to nie uwierzył ... To na tą chwilę tyle. Kuba Odpowiedz Link Zgłoś
kubazowsik Re: Dziwne ..od byłego pracownika, kilka uwag.. 20.12.05, 00:32 "Dyrektor Brożyna zaprzecza, jakoby Media Markt sprzedawał używany sprzęt" - W to akurat nie bardzo chce mi się wierzyć, choć nie wiem jak to było w Opolu. Jak chodziłem do serwisu ( w MM w Wawie )...... ///// To mogło być żle zrozumiane. Chodziło mi o to, że nie chce mi się wierzyć w sprzedawanie używanego sprzętu. To tyle tytułem szybkiego uściślenia ////// Kuba. Odpowiedz Link Zgłoś
jurgis40 Re: Dziwne ..od byłego pracownika, kilka uwag.. 20.12.05, 00:38 "Moja kierowniczka w MM Ostrobramska w Warszawie, > kilkakrotnie wyrolowała i mnie i pozostałych pracowników działu. > Ale mnie może dlatego że przestałem z nią sypiać. Nie wiem czy tego typu > kontakty utrzymywała z innymi pracownikami." Jest na to paragraf! Jeśli byłeś molestowany seksualnie to może zgłoś to do prokuratury? Jeśli nie masz takiego zamiaru to po co sie chwalić! A poza tym to jesteś gnojkiem! Odpowiedz Link Zgłoś
kubazowsik Re: Dziwne ..od byłego pracownika, kilka uwag.. 20.12.05, 01:37 Jedynym przestępstwem, jakiego dopuszczano się wobec mnie i wobec innych pracowników działu foto, był mobbing ze strony kierowniczki, i to w postaci jakiej nie jesteś w stanie sobie wyobrazić. Mogłbym podać ją do sądu, mam nagrane na dyktafon jej wydzieranie ryja i poniżające mnie teksty, itd.. ale jest powiedzenie.., nie ruszaj g.... Nie będę tego rozwijać w tym miejscu, bo to jest całkowicie inna bajka. I nie ten wątek. Nie byłem molestowany -> bajki są o 19.00. Odpowiedz Link Zgłoś
el_bigos Re: Dziwne ..od byłego pracownika, kilka uwag.. 20.12.05, 08:01 zapomniałes napisać na samym końcu:"...tak się działo w Wawie, ale dopuszczam możliwość, że to co opowiadają byli pracownicy MM w Opolu to prawda...", a dlaczego? bo to co się dzieje w MM w Opolu wcale nie musi mieć miejsca, (lub może mieć ale nie na taką skalę)w miejscy, w którym Ty pracowałeś. Odpowiedz Link Zgłoś
qusz Jasne....radosne pitu, pitu... 20.12.05, 08:59 kubazowsik napisał: (...)Klient z reguły godzi się na zapłacenie dużo niższej ceny za to, że kupi nowy i > sprawny aparat, po dużo niższej cenie - tylko dlatego że był macany przez > klientów albo ma wytarty spód od półki, itd. Ja bym takiego nie kupił. Ale są > tacy co kupią. Obie strony są zadowolone Taaa, kupowałem 6 miesięcy temu kolumny głośnikowe w MM Janki (z ekspozycji), dopiero po długich targach i rozmowie z kierownikiem stoiska dostałem upust na sprzęt. Wciskali mi bajeczkę, że nie ma możliwości negocjacji ceny ... bo towar z ekspozycji jest tyle samo wart i nie ma takiej praktyki w MM aby przyznawać upust. Tego typu opowieści zostaw dla siebie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
gromax Re: Dziwne ..od byłego pracownika, kilka uwag.. 20.12.05, 09:00 Dwa fragmenty: <cytat1> Jak chodziłem do serwisu ( w MM w Wawie ) i kl. chciał zwrócić aparat ze śladami użytkowania, to zabijałem go wzrokiem ! Czasami widząc porysowany aparat, który kl. chciał zwrócić, pytałem " Pan kpi czy o drogę pyta ?" Czy Pan kupiłby porysowany aparat ? -> Nie -> to dlaczego sądzi Pan że ja go od Pana przyjmę ??????!!!!!!! </cytat1> oraz <cytat2> Używanego -> oczywiście że takich się nie sprzedaje !!!!! A wadliwy ? Kurcze, przecież zawsze może coś się popsuć. Od tego jest gwarancja ( 2 lata odpowiedzialności sprzedawcy ). </cytat2> nie sądzisz że sa jakby rozbieżne? jak wyobrażasz sobie, żeby reklamowany sprzęt np. aparat po pół roku nie nosił zadnej ryski? to powinno działac tak, że sklep ma umowe z producentem/autoryzowanym serwisem itp. to ma być handel a nie wciskarnia tandety Odpowiedz Link Zgłoś
elperroverde Re: Dziwne ..od byłego pracownika, kilka uwag.. 20.12.05, 09:31 nie tylko w MM sa towary typu polkownik a ktos kto sie ludzi ze w EURO czy innym nie wcisna/kupi czegos takiego jest po prostu glupkiem. Sam wybierajac jakis czas temu miniwieze w EURO zdecydowalem sie na model za ok 450zl. Byl najtanszy (biorac pod uwage wyposazenie) i znacznie odstawal cena od innych. Na pytanie sprzedawcy dlaczego tak jest po prostu odpowiedzial ze to jest ostatnia sztuka z tej serii ktora stala na polce i chca sie jej pozbyc. Sprzedawca oczywiscie zapewnil ze sprzet dziala i pokazal jego mozliwosci. Nie widze w tym nic zlego. Ja skorzystalem i sklep rowniez. Sprzet dziala i jestem z niego zadowolony i nie obchodzi mnie co sie z nim dzialo dopoki nie widac zadnych zewnetrznych skaz oraz jest 'na chodzie' Odpowiedz Link Zgłoś
fonderal Pani Wioletta Batóg powiada: 20.12.05, 01:06 "Sklepy nie oferują też sprzętu używanego lub wadliwego. +W Media Markt opisany proceder nie miał miejsca+" Otóz Pani Wioletta Batóg nie mówi prawdy, czyli najzwyczajniej w świecie kłamie, bo proceder miał i w dalszym ciągu ma miejsce. Moje przygody z MM: 1. Karta TV do komputera. W domu okazało się, że wtyczka odbiornika IR (sterownie pilotem) nie pasuje do gniazdka. Czyli towar wadliwy. W tył na lewo do MM. Pan z obsługi otworzyl kilka pudełek, we wszystkich to samo. I co? Wszystkie opakowania - w tym i moje, zwrócone - owinął taką czerwoną taśmą i równiutko ułożył na półce. 2. Zwykły aparat telefoniczny. Używany jak nie wiem co. Mój błąd, nie sprawdziłem przy zakupie. I raczej egzemplarz nie pochodził z wystawy, bo słuchawka tłusta... bleee... 3. Czytnik kart montowany w zatoce PCta. Używany: porozrywane torebki w które były zapakowane kable, odciski palców na płytce ze sterownikami, wyświniona instrukcja obsługi... I co teraz powie Pani Wioletta Batóg? Odpowiedz Link Zgłoś
p.smerf Re: Dziwne oznaczenia towarów w Media Markt 20.12.05, 07:14 E, tam. Czerwona kreseczka oznacza, że to towar odłożony dla komuchów ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
yashina SATURN /MEDIA MARKT/ ELECTRONIC WORLD... 20.12.05, 07:33 WSZYSTKIE TE FIRM SPRZEDAJA SPRZET PO NAPRAWIE LUB PO ZWROCIE INACZEJ NIEMOGLIBY TANIEJ SPRZEDAWAC. Po drugie sprzet "HI FI" nie trzyma parametrow choc czasem są to mało istotne dla przecietnego kupca ale dla znawcow jest. Jesli chce sie miec dobrą rzecz od pralki po DENONa HiFi to lepiej w sklepach firmowych. Odpowiedz Link Zgłoś
el_bigos kłamstwo ma krótkie nogi, będzie tak samo jak 20.12.05, 07:44 z biedronką, a swoją drogą to zarząd MM za duzo chyba sie telewizji i polityki naoglądali, widać tutaj jedną z zasad:jak cię złapią za rękę mów, że to nie Twoja... Odpowiedz Link Zgłoś
yavorius To ciekawe 20.12.05, 08:33 Że odkąd wszedł Electroworld Wybiórcza nie lubi Media Markt... Odpowiedz Link Zgłoś
kristoos wyborcza to szmaciarze 20.12.05, 08:39 To już jest przegięcie!. Ilość bezsensownie wylewanego jadu na firmę Media Markt w ostatnim czasie jest powalająca. Niedługo napiszą, że czerwonym kolorem w logo hipnotuzują klientów. Ciekawe kto wam płaci, panowie z GW - Euro czy Electroworld? Wypisujecie pierdoły, bzdurne zresztą o MM, ale jak dzwoniłem do Was, żebyście mi pomogli interwencją w ZUS, to miły pan odebrał, wzruszył siuę mym losem, obiecał, że oddzwoni a następnie olał. Codziło o wstrzymywanie zasiłków chorobowych koboietom w ciąży. OLALIŚCIE wiele ważniejszą sprawę, po paru miesiącach zajął się tym TVN. A Wy potraficie tylko ciągle pisać o wstrętnym MM. Do Wyrzygania tendencyjnie! Odpowiedz Link Zgłoś
gromax Re: wyborcza to szmaciarze 20.12.05, 09:06 masz na myśli ten artykuł? a może jakis inny ci znaleźć w gazecie? miasta.gazeta.pl/poznan/1,36037,2589460.html Odpowiedz Link Zgłoś
kristoos Re: wyborcza to szmaciarze 20.12.05, 17:03 Bardzo fajnie, ale ja dzwoniłem do nich w lutym 2003 Odpowiedz Link Zgłoś
gromax Re: wyborcza to szmaciarze 21.12.05, 11:29 no comments. grunt to miec dobre samopoczucie bo sie powymachiwało na darmo szabelką Odpowiedz Link Zgłoś
dadi1946 Re: Dziwne oznaczenia towarów w Media Markt 20.12.05, 09:01 Ludzie! Zamiast czytac bzdurnych wypowiedzi rzeczniczki, czy Pana z Opola starczy nie odwiedzac sklepow o nazwie "MEDIA MARKT" zniknie reklama "IDIOTOW" bo juz nikt z nas nie zakpi. Swoja droga po tych tlumaczeniach ci ludzie juz nie powinni tam pracowac! Pozdrawiam wszystkich i zycze Wesolych Swiat kupujac w innych sklepach. Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d heheh..ale wyskoczyla.. 20.12.05, 09:10 >Sklepy nie oferują też sprzętu używanego lub wadliwego. kuzwa.. 2 telewizory kupilem u nich. 1 po pewnym czasie zaczynal "piszczecz"..wymienili, 2 mial po srodku ekranu ciemny przelatujacy pasek. Wymienili, ale dopiero po awanturze, bo chcieli wziac do naprawy, a TV przywiozlem im na 2 dzien po kupnie. Ten jest na razie ok. COz z braku laku kupuje rzeczy w saturnie..ta sama siec co mediamarkt, ale przynajmniej maja serwis lepszy... Odpowiedz Link Zgłoś
wolnyczlowiek1 TEZ MI SENSACJA 20.12.05, 09:17 AMERYKE ODKRYLI !!!! KTOS KTO PRACOWAL W DZIALE SPRZEDARZY MIEDZYNARODOWEJ FIRMY DOSKONALE WIE, ZE KLADZIE SIE SZCZEGOLNE NACISKI NA SPRZEDARZ PRODUKTOW NIECHODLIWYCH , JUZ TO ZE WZGLEDU NA ICH CENE JUZ ZE WZGLEDU NA ICH NIEATRAKCYJNOSC. CZESTO PRACOWNICY SA PREMIOWANI ZA UMIEJETNOSC SPRZEDARZY TAKICH PRODUKTOW LUB USLUG. JEST TO NORMALNE DZIALENIE SPRZEDAZOWO-MARKETINGOWE I NIE TRZEBA SZUKAC MEDIA MARKTOW ABY ZNALEZC PRZYKLADY. Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 ale ty to masz chyba komputer z media markt 20.12.05, 16:33 że ci się tak shift zacina?? Odpowiedz Link Zgłoś
rom48 Tak sie pracuje w calym handlu.Starszy towar idzie 20.12.05, 09:25 w pierwszej kolejnosci. Dotyczy to wszystkich sklepow zarowno z zywnoscia jak i przemyslowych. Odpowiedz Link Zgłoś
yarecki21 Re: Tak sie pracuje w calym handlu.Starszy towar 20.12.05, 09:55 To prawda. W wakacje robilem w małym osiedlowym sklepie z piwem i napojami gazowanymi. Pewnego dnia robilismy porzadki i okazalo sie że za regalem znalezlismy zgrzewke-6pak 2.5l Shweepsow. Byly przeterminowane o ponad pol roku. Szef poscieral daty waznosci z butelek i kazal wstawic do lodowki "wypchnijcie to w pierwszej kolejnosci". Jak ktos chcial Cole czy Pepsi to trzeba bylo wciskac tego Schweepsa. Cena oczywiscie byla taka sama dla wszystkich napojow. Przeterminowany towar zszedl i juz. Koles ktorego to byl sklep gdyby to wyrzucil bylby stratny okolo 30 zl. Te praktyki są wszedzie - pamietacie Constar? Nom. Swoja drogą. W tym sklepiku nawet kontrole sanepidu nic by nie daly, bo szef wiedzial o nich z tygodniowym wyprzedzeniem (te porzadki byly wlasnie pod Sanepid). Odpowiedz Link Zgłoś
marwwa Nie wszędzie tak jest 20.12.05, 16:25 Nieprawda, że tak musi być. Takie postępowanie starzy Warszawinie nazywali dosadnie "obieraniem skórki z g...na" (nie wiem dlaczego ale właśnie tak, a nie g...na ze skórki). I nie wszędzie tak jest! W sklepie ELEA na Żoliborzu w Warszawie, towary zbliżające się do terminu ważności otrzymują czerwoną nalepkę z napisem "50% ceny". Znikają natychmiast, wykupywane w pierwszej kolejności. Jak się chce zarobić, nie można być dziadem, jak Constar, czy Albert, albo przdwojenny żydowski sprzedawca ryb, nacierający je olejem, żeby wyglądały na świeże. Albo się jest businessman albo pętak... Odpowiedz Link Zgłoś
adomas Dziewczyny z MM są super! 20.12.05, 09:37 A towar kupuje tylko wtedy kiedy jest dobry i cena niższa niż gdzie indziej (to się żadko zdarza i trudno upolować). :) Odpowiedz Link Zgłoś
esssse Re: Dziwne oznaczenia towarów w Media Markt 20.12.05, 09:37 Kupowalam wieze w MM w Toruniu. Pieniadze juz byly wyjete, a sprzedawca wrocil z magazynu i powiedzial, ze ten egzemplarz na polce to ostatni. "Po prostu niektorym klientom to przeszkadza; innym nie" Nie kupilam. Znacznie tansze wieze znalazlam w malutkim osiedlowym sklepiku. Odpowiedz Link Zgłoś
1993q Re: Dziwne oznaczenia towarów w Media Markt 20.12.05, 10:01 Media Markt tylko dla idiotów. Odpowiedz Link Zgłoś
dymek0011 Dziwne oznaczenia towarów w Media Markt 20.12.05, 13:36 MOZECIE IM WIERZYC, TO WSZYSTKO CO MOWIA CI PANOWIE TO SZCZERA PRAWDA, "MEDIAK" TAK WLASNIE OZNACZA POLKOWNIKI, MOGA BYC TEZ CZERWONE ALBO ZIELONE KROPKI...WIEM BO TEZ TAM PRACOWALEM...I RZECZYWISCIE ZA SPRZEDAZ SA OBIECYWANE PREMIE, ALE NIESTETY JA NIGDY ZA TO KASY NIE DOSTALEM...POWIEM JESZCZE JEDNO NIE TYLKO MM MA TAKI SYSTEM OZNACZEN TAK SAMO JEST I W EURO RTV AGD, AVANSIE ITD... Odpowiedz Link Zgłoś
jurwal Media Markt dziwna sieć 20.12.05, 15:31 Media Markt to firma w założeniu oszukańcza. Ceny u nich wysokie i tylko promocje na niewielkie ilości towarów są rzeczywiście niskie. Powinni tego faktycznie zabronić. To sklep naprawdę nie dla idiotów których łatwo jest nabić w przysłowiową butelke. Odpowiedz Link Zgłoś