Dodaj do ulubionych

Biedę zwalczać, nie wyolbrzymiać

04.01.06, 15:17
Biednych ludzi jest _trochę_ w Polsce, więcej jest negujących rzeczywistość.
Miałem okazję ostatnio odwiedzić Urząd Pracy. To, co ci ludzie na miejscu
opowiadają o sobie i o życiu powoduje więdnięcie uszu u normalnych ludzi.
Bynajmniej nie z powodu przekleństw, a głupoty.

Myślę, że coniektórych w Polsce należałoby siłą do szkoły życia skierować.
Może przestaliby się użalać nad sobą. Uczyć o tym, jak wygląda rynek, za jaki
towar klient chce płacić, co to jest bank i do czego służy, itp. a ponadto
zakazać wszelkiej formy aktywności religijnej w szkołach, bo IMHO to
katolicyzm skłania ludzi do chylenia się nad bliźnim - ten bliźni tak się
przyzwycaaił do pomocy, że przez pokolenia będzie nędzarzem.
Obserwuj wątek
    • osiolekporfirion Biedny pan Majcherek 04.01.06, 15:36
      Ubóstwo duchowe to najgorszy rodzaj biedy. Tu nawet święty Boże nie pomoże.
      I-haa-aa-a!
    • mobileinmobili Re: Biedę zwalczać, nie wyolbrzymiać 04.01.06, 15:37
      w stosunku do PRL, jest dobrze, w stosunku do Polski przedwojennej, jest supre dobrze, w stosunku do zaborow polskich, jestesmy potega swiatowa dobrobytu. Tylko nie Majcherek, ale niezalezne opracowania zagraniczne, potwierdzaja, ze jestesmy najbiedniejszym krajem Europy. Czyli ktos tu kraci, po co i w jakim celu? Srednia placa w Polsce 500 EU, na Zachodzie 2500 EU.
      To i dziekuje za uwage.
      • kpix Europy czy UE? 04.01.06, 19:27
        Bo poza UE to dopiero bogactwo kapie... Taka Bialorus, Ukraina, Serbia, Bosnia,
        Moldawia, Rumunia, Bulgaria, Albania, Macedonia... a nawet i Rosja.
        No ale najlepiej to klamac i klamac, a moze ktos sie nabierze.
      • efg Nie Europy tylko Unii Europejskiej. 05.01.06, 11:51
        A bierze sie to stad,ze jest nas 40 milionów i zawsze srednia wyjdzie
        kiepsko.(por. Rosja -link). Te małe kraje jak Litwa Estonia,Łotwa maja lepszy
        przelicznik bo tam ok 10 % ludzi wyjechało na zachód (Litwinów np. 300
        tysiecy). Jak ich odjąć do całej populacji lub dodac ich dochody, to zwsze
        wyjdzie korzystnie. A Rosja....pomeczy sie bo jest ich 140 milionów jak nie wiecej.

        www.gks.ru/wps/portal/!ut/p/.cmd/cs/.ce/7_0_A/.s/7_0_31Q/_th/J_0_69/_s.7_0_A/7_0_2V5/_s.7_0_A/7_0_31Q
    • sam_sob Re: Biedę zwalczać, nie wyolbrzymiać 05.01.06, 18:20
      Bieda jest nieodłącznym elementem braku znajomości podstawowych zasad
      racjonalnego wykorzystania możliwości ludzkich umiejętności, a nie ich braku.
      Typowym tego przykładem jest los jednego z najgenialniejszych polskich
      wynalazców - inż. Jacka Karpińskiego, twórcy rewelacyjnego na owe czasy
      minikomputera K-202. Umożliwiono mu jedynie hodowlę świń, która z myślą
      techniczną nie miała nic wspólnego. Zatem, wynik był adekwatny do propozycji i
      to jest podstawowa przyczyna polskiej biedy. Biedy nie zwalcza się gadaniem
      choćby najlepszych polityków i dziennikarzy, tylko nowoczesnymi rozwiązaniami
      technicznymi na które wzrasta zapotrzebowanie.
    • jjr44 biedny p. majcherek 05.01.06, 23:08
      rozumiem optymizm p. Majcherka wynikający z jego pogladów na gospodarkę. Jest
      też całkiem możliwe że problemy wielu ludzi wynikają z ich niskich
      kwalifikacji, bezradności i braku chęci do pracy. Generalnie jednak mam
      poczucie że p. majcherek nie ma pojęcia o wykorzystywaniu danych
      statystycznych, porównywaniu wskaźników i analizie danych. To że zwiększa sie
      liczba kupowanych trwałych dóbr, sprzętu AGD mieszkań i samochodów zupełnie nie
      wyklucza tego że zwiększa sie odsetek populacji polaków żyjących w ubóstwie.
      porównywanie wskaźników liczonychg wg. odmniennych metodologii nie ma duzego
      sensu. Nie starcza wyobraźni żeby zauwazyc że społeczeństwo polski nadal się
      rozwarstwia, że rośnie dystans pomiędzy biednymi i bogatymi?
      Jeśli mam do dyspozycji pesymistyczny raport socjologa z przyzwoitego ośrodka
      naukowego który mówi że strefa ubóstwa rośnie i optymistyczną informację
      dziennikarza który mówi że to nieprawda to wierzę socjologowi. W mojej pracy
      mam bardzo często do czynienia z analizami demografii, dochodów, zatrudnienia,
      podatków i niestety moje obserwacje nie są zgodne z opiniami pana majcherka
      (mimo, że i ja i moja firma wolelibyśmy żeby to on miał rację). Tekst p.
      Majcherka to jest niestety tylko zaklinanie rzeczywistości.
      • zezowaty_cyklop Re: biedny p. jjr44 18.01.06, 08:22
        To że zwiększa sie odsetek populacji polaków żyjących w ubóstwie nie oznacza
        że nie zwiększa się odsetek Polaków, którym żyje się coraz lepiej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka