janek-007
05.01.06, 18:54
I tutaj Gadomskiego boli najbardziej;
"Jeżeli Jasiński rzeczywiście zostanie ministrem, zapewne wstrzyma proces
prywatyzacji, który i pod kierownictwem Mikosza nie przebiegał szparko. Na
razie krytykuje rachityczne próby swego poprzednika za to, że w ogóle
ośmielił się mówić o prywatyzacji."
Panie Gadomski jak sie chce kogos uderzyc to kij zawsze sie znajdzie a slepa
uliczka to chyba bedzie dla pana bo tak naprawde pan juz w niej jest.