Dodaj do ulubionych

Rząd w ślepej uliczce

05.01.06, 18:54
I tutaj Gadomskiego boli najbardziej;
"Jeżeli Jasiński rzeczywiście zostanie ministrem, zapewne wstrzyma proces
prywatyzacji, który i pod kierownictwem Mikosza nie przebiegał szparko. Na
razie krytykuje rachityczne próby swego poprzednika za to, że w ogóle
ośmielił się mówić o prywatyzacji."
Panie Gadomski jak sie chce kogos uderzyc to kij zawsze sie znajdzie a slepa
uliczka to chyba bedzie dla pana bo tak naprawde pan juz w niej jest.
Obserwuj wątek
    • jan_r_k Bochniarz moja kandydatką! 05.01.06, 19:30
      Panie Gadomski:
      Kiedyś pisał Pan nawet ciekawe artykuły o gospodarce, ale od czasu napisania na
      zamówienie "bladych dziewic od Michnika" artykułu popierającego kandydaturę
      czujnie umieszczonej w aparacie para-państwowym ubeczki Bochniarz, stracił Pan
      wiarygodność.
      Coś (cóś?) czuję, że po takiej stracie wiarygodności dziewice obniżą Panu
      stawkę za wierszówkę. Pana anty-PiSowskie teksty przypominają relację innego
      dziennikarza, który opisywał Jezusa chodzącego po wodzie i dał taki tytuł na
      pierwszą stronę: "Ta oferma nawet pływać nie umie!" Jestem przekonany, że po
      przeczytaniu Pańskich tekstów niektórzy ludzie przeciwni PiSowi lub nie mający
      na temat PiSu, braci Kaczyńskich oraz premiera Marcinkiewicza jasnego zdania
      pomyślą sobie, że flekując wyżej wymienionych broni Pan jakichś tam bardzo
      ciemnych spraw i układów i w następnych wyborach zagłosują na tą partię.

      Jan K.
      • marek10004 Re: Bochniarz moja kandydatką! 05.01.06, 20:46
        Gadomski broni ciemnych spraw i ukladow. Stad tez jego nazwisko; Gad....
        • jan_r_k A, brzydko, Panie Marku! 05.01.06, 20:53
          marek10004 napisał:
          > Gadomski broni ciemnych spraw i ukladow. Stad tez jego nazwisko; Gad....

          A, brzydko, Panie Marku! A fe! Nazwisko nie ma tu nic do rzeczy.
          Zresztą, należy zrozumieć Gadomskiego. Wzywa go Łuczywo, a gadomski patrząc na
          nią myśli sobie: "Babsztyl jest wart 200 milionów, czy warto z nią zadzierać?".

          Jan K.
          • zkoza Re: A, brzydko, Panie Marku! 06.01.06, 09:59
            Wspaniale, panie Janku!

            Zbeształ Pan Marka, że naśmiewa się z czyjegoś nazwiska.
            A za chwilę nazwał Pan p. Łuczywo babsztylem.
            I nieco bardziej subtelnie obraził p. Gadomskiego.
            Czy tak ma wyglądać moralność w IV RP?

            • jan_r_k Epitety, epitety... 06.01.06, 14:59
              Drogi Panie "zkoza":
              Jest jednak pewna różnica w epitetach. Pan Marek naśmiewał się z nazwiska
              Gadomskiego, co nic nie wnosi do dyskusji. Natomiast napisanie o Pani
              Łuczywo "babsztyl" jest staromodnym określeniem równym "Orlicy Rewolucji".
              Słyszałem wiele o jej rządach w Tygodniku Mazowsze oraz w GW i pamiętam jej
              wypowiedzi w amerykańskiej telewizji z 1990 roku w czasie kampanii
              prezydenckiej oskarżającej Wałęsę wobec zdumionych amerykańskich dziennikarzy o
              wszystko co najgorsze, z antysemityzmem na czele. Od tego czasu, jest dla mnie
              osobą wyjątkow wstętną, właśnie "babsztylem". Ona i jej środowisko potem
              doskonale kontrolowało Wałęsę, który w niezrozumiały sposób odszedł od "Wojny
              na górze". Dopiero teraz, 15 lat później, jest szansa na osunięcie od władzy
              komunistów i innych gangsterów, którym przez trzy kolejne kadencje pozwolona na
              rozkradanie Polski i na umieszczenie się na świetnych posadkach i znakomitych
              emeryturach.

              Ja nie obrażam Pana Gadomskiego, ja go rozumiem. Przecież nie pracuje w jakimś
              niezależnym organie, a jego zatrudnienie, wysokość pensji, wyjazdy itp. zależą
              od dobrej woli Pani Łuczywo, Michnika i kilka innych osób kierujących GW. Jest
              mi przykro, że pióro doskonałego ekonomisty tak się marnuje na pisanie
              paszkwili i filipek, pełnych bzdurnych argumentów. Artykuł popierającyh
              Bochniarz Gadomski pewno pisał nienawidząc siebie. No cóż, "pecunia non olet".

              Jan K.
    • tadluzny Rząd niewiele robi... 05.01.06, 21:04
      Jaki to byl sukces 60 czy 55 mld skoro z gory wiadomo ze i tak nie wykorzystamy
      duzej czesci przyznanych funduszy? Lepiej bylo skoncentrowac cala energie na
      ulatwieniach w dostepie do nich.
      Moim skromnym zdaniem najwiekszym problemem na dzien dzisiejszy jest poziom
      bezrobocia. Moze jeszcze jest za wczesnie, ale jak do tej pory rzad sie tym nie
      zajmuje. Dlaczego? Co z ulatwieniami dla pracodawcow?
      Co z budzetem? Przeciez mamy rzad prawicowy, a prawica niby jest znana z
      fiskalnej odpowiedzialnosci w przeciwienstwie do lewicy, ktora rozdaje nawet
      jak nie ma co. Moze jest jeszcze za wczesnie ale na razie to mamy do czynienia
      z lewicowym rozdawnictwem bez ogladania sie na to aby nie powiekszac
      zadluzenia, ze o zbalansowaniu budzetu nie wspomne.
      Jezdzic po Gadomskim to niektorzy bardzo lubia, niby dlaczego? W ktorym miejscu
      pisze nieprawde?
      Pozdrawiam.
      • jan_r_k Re: Rząd niewiele robi... 06.01.06, 03:14
        tadluzny napisał:
        (...)
        > Jezdzic po Gadomskim to niektorzy bardzo lubia, niby dlaczego? W ktorym
        miejscu
        >
        > pisze nieprawde?
        > Pozdrawiam.

        Drogi Panie "tadluzny":
        Czyżby Pan też głosował w wyborach prezydenckich na kandydatkę Gadomskiego,
        ubeczkę Bochniarz? Jeśli tak, to czy może Pan powiedzieć dlaczego Bochniarz
        była Pańską kandydatką?

        Jan K.
        • sobekx Re: Rząd niewiele robi... 06.01.06, 10:13
          a Bochniar była w UB czy tylko tak plujesz?
          • avin Re: Rząd niewiele robi... 06.01.06, 11:49
            sobekx napisał:

            > a Bochniar była w UB czy tylko tak plujesz?
            UB zastapilo 13 listopada 1956 roku SB. Bochniarz miala wtedy 8 lat.
            Latwo o pomylke, baba wyglada staro jak na swoj wiek. Do SB mogla sie
            natomiast bez problemu zalapac i jest to wielce prawdopodobne bo babsztyl umial
            sie ustawiac w PRL. Nalezala tam do elity klasy robotniczej
            - PZPR.
            • sobekx Re: Rząd niewiele robi... 06.01.06, 12:30
              masz chłopie (albo babsztylu) jakiś kręgosłup moralny? PZPR to nie SB, w IPN-ie
              Bochniarz figuruje jako pokrzywdzona (w Solidarności było wielu PZPR-owców i
              wtedy to nikomu nie przeszkadzało, dopiero teraz polskim talibom to
              przeszkadza)- jak można kogoś tak spotwarzać bez żadnych dowodów?
              • avin Re: Rząd niewiele robi... 06.01.06, 13:08
                sobekx napisał:

                > masz chłopie (albo babsztylu) jakiś kręgosłup moralny? PZPR to nie SB, w IPN-
                ie
                >
                > Bochniarz figuruje jako pokrzywdzona (w Solidarności było wielu PZPR-owców i
                > wtedy to nikomu nie przeszkadzało, dopiero teraz polskim talibom to
                > przeszkadza)- jak można kogoś tak spotwarzać bez żadnych dowodów?
                PZPR byla nadrzedna wobec SB, oportunisci szybko wyczuwaja wiatr historii.
                Zauroczeni raz to Gomulka a innym razem Gierkiem zapisywali sie do partii bo to
                dawalo miernotom klucz do kariery. Czemu wiec nie do Solidarnosci?¨Nie braklo
                tam rowniez agentow SB.Do PZPR wstepowalo sie z obowiazujaca procedura i dla
                ludzi pryncypialnych, a takimi powinni byc politycy, zobowiazania statutowe
                byly wiazace. Dlatego osmielam sie twierdzic , ze przynaleznosc do tej partii
                dyskredytuje kazdego polityka jako osobe wiarygodna.
                • sobekx Re: Rząd niewiele robi... 06.01.06, 13:54
                  to już bliższe prawdy, choć nie całkiem, wg mnie
                  1. ci najlepsi byli zawsze w opozycji i dzięki nim mamy wolność,
                  2. większość żyła cicho, rezygnowała z własnej kariery żeby zachować
                  przyzwoitość i nie mieszała się do niczego,
                  3. inni zapisywali sie do partii bo mieli poglądy lewicowe i chcieli działać,
                  lecz po różnych wydarzeniach kompromitujących komunę odchodzili z partii,
                  często stając się radykalną opozycją,
                  4. inni zostali w złamani i służyli w jakiś sposób systemowi,
                  5. inni zapisywali się do partii, bo choć mieli cały system gdzieś, to jednak
                  nie chcieli rezygnować z własnych ambicji zawodowych
                  6. inni byli całkiem nadgorliwi i zrobili by wzystko aby być na górze (a takich
                  mamy i dziś po każdych wyborach w partiach władzy)
                  7. inni rządzili tym całym systemem, byli we władzach i służbach opresji

                  grupy 4-7 nie zasługują na szacunek, grupy 6-7 są godne pożałowania, grupa 1
                  jako jedyna jest krystalicznie czysta
                  to uogólnienie, bo można mieszać te grupy w nieskończoność, zaś pisanie PZPR=SB
                  jest infantylne, choćby takie jak: masz chrzest = jesteś dobrym człowiekiem
        • tadluzny Re: Rząd niewiele robi... 06.01.06, 17:03
          Bochniarz jest za mloda na wspolprace z UB!
          Co do mojego glosowania to jest to moja prywatna sprawa niemniej jednak musze
          powiedziec, ze kandydaci na ktorych glosuje potem przepadaja. Swego czasu
          glosowalem na Unie - teraz jest w niebycie. Glosowalem na PO - przegrali,
          glosowalem na Tuska - przegral!
          Co to za demokracja (do jasnej...) gdy wybieraja innych!
          • jan_r_k Głosowanie i wyniki... 06.01.06, 19:41
            Wie Pan, drogi Panie "tadluzny", ja już "chodzę" na wybory już ponad 60 lat i
            też wielokrotnie mnie wkurzało, że wybierają innych, niż ci, na których
            głosowałem. Mam jednak teraz komfort, bo od niedawna w moim okręgu wyborczym i
            w moim stanie (w USA) wyborcy głosują w większości tak jak ja! Zasadniczy
            komfort polega na tym, że w moim stanie zaczęto podejmować różne kroki, aby
            ograniczyć (bo wykluczyć się nie da) oszustwa i cuda nad urną (to specjalność
            tutejszej lewicy - Partii Demokratycznej, bo media przymykają na oszustwa
            wyborcze oczy, popierając walkę o "postęp").

            Jan K.
    • gogol66 Re: Rząd w ślepej uliczce 06.01.06, 09:47
      panie Gadomski może przy odśnieżaniu ulic lepiej by się pan sprawdził
    • ak813 A Gadomski plynie, plynie z pradem gnojowki 06.01.06, 10:00
    • hozyambrozy Nie rozumiem Gada, 06.01.06, 11:54
    • hozyambrozy Nie rozumiem Gada, 06.01.06, 11:56
      Jak nic nie robi to sie nie wtraca, jak sie nie wtraca to powinno byc lepiej,
      taka jest przeciez gadowa filozofia. To co się czepia? Czekać, na niewidzialną
      rękę... chyba, że sam Gad w nią nie wierzy
    • haen1950 Re: Rząd w ślepej uliczce 06.01.06, 12:52
      Gadomski zapomniał o jednym: ten sejm i ten rząd nawet pięciu minut swojego
      cennego czasu nie poświęcił problemowi bezrobocia. Sprawa nie wymaga komentarza.
    • pjpb Re: Rząd w ślepej uliczce 06.01.06, 14:44
      bylbym ciekaw jak podsumowalby dzialanosc rzadu w analogiznych okolicznosciach
      gdyby rzad reprezentowal sld czy pd. bylby zapewne pelen zachwytow - dla
      zrecznosci premiera na szczycie europejskim, odpowiedzialnosci za budzet i
      walke z bezrobociem za pomoca rozwiazan systemowych sprzyjajacym bezrobociu
      raczej niz populistyczne gadanie i dorazne rozwiazania ktore sa zmora polskiej
      polityki. no coz, rzad nie jest 'oswiecony' wiec te slowa nie padna. juz
      abstrachujac od tego ze nie padlyby nigdy. grozenie vetem bylo w takim zlym
      smaku... polityk cywilizowany na miejscu barbarzyncy marcinkiewicza w imie
      kompromisu poswiecilby jakies grosze dla polski - i bylby przez wszystkich
      politykow zagranicznych poklepywany w uznaniu po plecach [tzn na wizji - za
      placami pokladaliby sie ze smiechu nad glupota delikwenta]. najwiekszy zas
      zarzut dotyczy medialnosci rzadu. przeciez wszyscy wiedza, ze w demokratycznym
      panstwie spoleczenstwa dojrzalosc testowana jest glosowaniem na na wlasciwe
      partie - bez zadnych gorszacych kampanii czy umizgow. jesli za glupi sa ludzie
      aby rozumiec bez tlumaczenia, co autor ma na mysli, to sa tluszcza niegodna
      czasu oswieconych gremiow.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka