Dodaj do ulubionych

Bieda z tą biedą

09.01.06, 19:40
zenujaca ostantacja .... wielki mi dar dal kilkaset zeta na pajacyka i na
cala polske o tym trabi ... jezu, polska powoli sie barbaryzuje na jakias
amerykanska modle
Obserwuj wątek
    • koloratura1 Niech żyje propaganda sukcesu! n/t 09.01.06, 20:07
      .
      • paragraf222 Propaganda klęski lepsza? 09.01.06, 21:38
        Lepiej się żyło w 1981? Komu??? Nadmienię że moi rodzice nie mogli kupić 10% tego co teraz nie tylko z powodu kolejek i pustch półek ale również z braku kasy.
        • gazeciarz68 Majcherek ze skrzywioną perspektywą 10.01.06, 11:58
          Sofista. Cynik, który próbuje udowodnić wszystko. Latem - na zamówienie
          niemieckich rewizjonistów udowadniał, że Układy Poczdamskie są nielegalne. Dziś
          udowadnia, że białe jest czarne, a biedne jest bogate. Papier jest cierpliwy...
          • markmig Re: Majcherek ze skrzywioną perspektywą 11.01.06, 19:13
            Takiś biedny? To skąd miałeś na komputer. Chyba, że te pierdoły wypisujesz w
            biurze, zamiast pracować. To wobec tego nic dziwnego, żeś biedny i wcale cię nie
            żałuję dupku socjalno-katolicki...
        • grzegorzlubomirski Od tego czasu minelo 25 lat 10.01.06, 16:45
          Przypomina mi to jak komunisci w latach 60 porownywali co mozna bylo kupic za
          przecietna pesje w 1938 i 1965, ilosc samochodow na drogach, telefonow itp.
          Postep techniczny robi swoje prostaczku.

          Udowodnieone zas jest ze polski wklad w nauke i postep swiatowy po 1989
          dramatycznie zmalal. W 1987 bylismy jeszcze w rankingu swiatwej nauki na dumnym
          15 miejscu (publikace miedzynarodowe, patenty), obecnie zamykamy trzecia
          dziesiatke z tendencja spadkowa.
          • kosa811 Tak, tak. Jest coraz gorzej, a liberały oszukują 10.01.06, 18:41
            biedny naród. Byliśmy też 10 potęgą przemysłową świata, Szurkowski wygrywał
            Wyścig Pokoju, Armia Radziecka chroniła nasze granice, na przedpłatę za małego
            Fiata zapłaciłem 4/5 pensji inżyniera [tylko po 10 latach oczekiwania], I NIE
            BYŁO KURNA ŻADNEGO RADIA W TORUNIU I ŻADNEGO OJCA R., a tylko zatroskany Władek
            G. albo inny Edek (też) G., a nawet facet w takim operetkowym garniturze i
            ciemnych okularach co nas obronił przed Armią Radziecką, która j.w. Wszystko
            było, a teraz nie ma nic, a nawet jest mniej niż nic. Nawet minister od
            sprawiedliwościpodobno nazywa się Zero - dziwne nazwisko, ale sam to słyszałem
            z ust premiera III RP w telewizji publicznej. I gdzie tu sprawiedliwość?
          • tzetze1 Re: Od tego czasu minelo 25 lat 11.01.06, 10:35

            > Udowodnieone zas jest ze polski wklad w nauke i postep swiatowy po 1989
            > dramatycznie zmalal. W 1987 bylismy jeszcze w rankingu swiatwej nauki na
            dumnym
            >
            > 15 miejscu (publikace miedzynarodowe, patenty), obecnie zamykamy trzecia
            > dziesiatke z tendencja spadkowa.

            Dzizus krajst! Myslalem ze tacy ludzie to juz tylko w jaskiniach wegetuja a oni
            nawet dostep do netu maja! No prosze!, i gdzie ta bieda??

            Mowisz ze jest udowodnione...Ciekawe, bo sporo ksiazek sie naczytalem i wiesz
            co, wiekszosc autorow uwaza ze socjalizm padl dlatego wlasnie, ze nie byl w
            stanie finansowac juz swojego postepu technologicznego - po prostu robil to
            zbyt nieefektywnie...No ale skoro ty twierdzisz ze jest udowodnione (chyba to
            adam gierek udowodnil w swojej pracy habilitacyjnej) no to jest i basta!
            • grzegorzlubomirski OTO DANE, MOZESZ SIE POKAJAC 11.01.06, 10:58
              Jestem przyzwyczajony do ignorancji liberalow.

              Dane te jeszcze sie pogorsza dla obecnych czasow gdy uwzglednimy patenty, jako
              ze nasi wszyscy inzeynierowie zajmuje sie czytanie instrukcji obslugi i
              sprzedaza.

              Oto pare danych:

              bi.gazeta.pl/im/1/2202/m2202801.jpg
              serwisy.gazeta.pl/metroon/1,0,2203161.html
    • paragraf222 Daj więcej! 09.01.06, 21:36
      > zenujaca ostantacja .... wielki mi dar dal kilkaset zeta na pajacyka i na
      > cala polske o tym trabi ... jezu, polska powoli sie barbaryzuje na jakias
      > amerykanska modle

      A ile ty dałeś? Poza dobrymi radami jak wyciągać kasę z kieszeni innych?
    • tajemniczy_don_pedro Skoro nie ma biedy, to po co cyrk z pajacykiem? 10.01.06, 01:49
      • efg ZAWSZE bedzie jakas grupa biedniejszaych 10.01.06, 10:09
        Np. ci których nie stac na zakup co 4 lata nowego auta. Bieda jest pojeciem
        WZGLEDNYM. Czy da sie porównac "biedny" Niemiec z Polakiem lub Ukraińcem ?
        Biedny Niemiec to taki który nie moze pozwolic sobie na zakup nowego auta ...
        • pyrlan287 Re: ZAWSZE bedzie jakas grupa biedniejszaych 11.01.06, 09:41
          efg napisał:
          > Biedny Niemiec to taki który nie moze pozwolic sobie na zakup nowego auta ...

          Tak sie sklada ze mam w rodzinie Niemca ktory nigdy nie kupuje nowych
          samochodow a moze sobie na to pozwolic bo biednym nie jest (kilka milionow DM
          na koncie). Sam rowniez kupilem ostatnio uzywane 6-scio miesieczne Volvo i
          oszczedzilem w ten sposob 50 tys. koron. "Bieda jest pojeciem
          WZGLEDNYM"


    • ilirian Ale ile wynosi to minimum socjalne? 10.01.06, 08:52
      Z artykułu nie mogłem wyczytać.
      • hozyambrozy Re: Ale ile wynosi to minimum socjalne? 10.01.06, 11:43
        cos ponad 2439 zł miesiecznie na 4-osobową rodzinę. To nie jest miara dobrobytu,
        tylko przyzwoitego życia.
        • leszek.sopot Re: Ale ile wynosi to minimum socjalne? 10.01.06, 16:05
          hozyambrozy napisał:

          > cos ponad 2439 zł miesiecznie na 4-osobową rodzinę. To nie jest miara
          dobrobytu, tylko przyzwoitego życia.


          Przyzwoitego? Ostrożnie zauważę, że to bardzo nieostre pojęcie - tak samo
          jak "dobrobyt".
    • bafalen Re: Bieda z tą biedą 10.01.06, 09:23
      Z moich obserwcj wynika, że społeczeństwo uległo zubożeniu. Nie są czcze słowa,
      mam kontakt ze znaczną liczbą ludzi, z uwagi na wykonywany charakter pracy ,i
      mogę z całą odpowiedzialnością stwierdzić, że następuje pauperyzacja
      społeczeństwa w zastraszajacym tępie. Inną sprawą jest,że znaczna część ludzi
      wstydzi się tego faktu tak bardzo,że cierpiąc biedę za nic niechce się do tego
      przyznać. Trudno się więc dziwić,iż wyniki badania rynku są nieprawdziwe. Bo o
      czym świadczy bieda, a no o nieumiejętności przystosowania się, do
      demokratycznych zasad funkcjonowania w społeczeństwie. A to niedobrze wpływa na
      losy badanego i jego rodziny, wiec troszkę się zmienia fakty podjąc swoje
      dane.Prawda jest goła i smutna, co trzecia rodzina i co czwarta osoba samotna z
      roku na rok , coraz bardziej zaciska pasa. Przeklada się to na standard życia w
      ciszy domostwa. Mniej gości,gorsze jedzenie, ciuchy z ciuchlandów(choć markowe),
      oszczędności na mediach i w prawie każdej dziedzinie życia, choć każdy osoba
      stara się zachować pozory dobrej egzystencji.Wciąż mamy za małą klasę średnią, a
      w praktyce nie ma jej wcale, albo są ludzie zamożni , albo biedni,( w utajeniu),
      skrywjący swą biedę zachowując pozory ludzi na normalnym poziomie.
      • atomek76 Re: Bieda z tą biedą 10.01.06, 09:44
        Ale pajac, a nie pajacyk z tego majcherka.
        Potrafi odwracać "kota ogonem".
        Sam potwierdza biędę dając jałmużnę głodnym dzieciom.
        Pisze co innego, dlatego PAJAC.
        • rysiunamisiu jakies 8 lat temu wydawalo mi sie, ze Majcherek ma 10.01.06, 10:33
          olej w glowie. Ale te jego wywowdy sa na poziomie powiatowego ksiegowego. Moze
          Pan PAnie MAjcherek zaczniesz od przeczytania jak ustala sie minimum socjalne,
          jaka jest metodologia zbierania danych, i dlaczego uzywa sie wlasnie takiej
          wzglednej miary. Potem, po dluzszym zastanowieniu moze Pan zabierac glos w tych
          sprawach. A teraz skorzystaj PAn z szansy i siedz Pan cicho (parafrazujac slowa
          wielkiego francuza).
      • prawdziwek1 Re: Bieda z tą biedą 10.01.06, 15:51
        Swięta prawda-zobaczcie ludzi jak żyją w wioskach popegerowskich.
      • efg Bieda z tą biedą, dużo towarów na rynku 10.01.06, 18:14
        Po prostu postep w podaży towarów jest szybszy niz możliwości ich kupienia.
        Nawet dzieci w szkole podsatwowej szpanują juz modelami komórek,markami ciuchów,
        szybkościa procesorów w posiadanych komputerach. Raczej to rodzi frustracje a
        nie obiektywne braki. Fakt, jest i bieda - jak wszędzie z wyjatkiem najbardziej
        rozwinietych krajów Europy. Bieda jest i w USA i w Rosji.
    • hozyambrozy majcherkowi lepiej.... 10.01.06, 11:37
      w krakufku siedzi, po krakufkowych knajpach rozbija i p.....li od rzeczy
    • grzegorzlubomirski Kapitalizm tak wypaCZenia Nie!!!! hurra hurra 10.01.06, 13:04
    • grzegorzlubomirski Poddam pod dyskusje jedna hipoteze 10.01.06, 13:14
      Jedyny sukces po 1989 to otworzenie gospodarki i wlaczenie jej w swiatowy
      obieg. Temu zawdzieczmy cala modernizacje, racjonalizacje i troche blichtru.
      Przemiany wlasnosciowe byly konieczne tylko dlatego ze otaczajace nas
      gospodarki sa w ten sposob zorganizowane.
      Przeksztalcenia wlasnosciowe same w sobie nie wydaly zadnych pozytywych
      impulsow. tzn gdyby gospodarka Polski przeprowadzila przejscie na system
      rynkowy bez otworzenia sie na rynki swiatowe (czyli brak inwestycji,
      modernizacji itp), jedynym skutkiem byloby rozwarswienie spoleczne i jeszcze
      wieksza pauperyzacja.
    • avin Wodki im dac 10.01.06, 14:01
      Niezadowolonym dac wodki za darmo a potem spytac czy sa zadowoleni z zycia.
    • grzegorzlubomirski Co do urzywania slowa "lewak" lub "lewacki" 10.01.06, 14:12
      Slowo to oznacza tyle co nieprawdziwie lewicowy, podszywajacy sie pod lewice.
      Okreslenie te w stosunkow do socjaldemokratow czy innych socjalliberalow
      stosowali szczegolnie czesto Lenin i Stalin, gdyz tylko bolszewicy mogli sie
      uwazac za prawdziwa lewice. Bolszewicka natura siedzi glebeko w czlowieku.

      Co do stosowonia pojecie liberalny i libertynski. Widze tutaj pewna
      niejasnosc. Liberlany w USA opisuje cos na ksztalt socjaldemokracji. NP slynny
      filozof Rawls ze swoja teroia sprawiedliwosci (liberalny egalitaryzm)
      niewatpliwie oposywany jest jako liberalny choc jego koncepcja spoleczenstwa
      idzei daleko na lewo od tego jak sie definiuja socjaldemokraci w Europie. Mozna
      powiedzeic ze jest to jedyna koherentna teoria spoleczna obecnie. Libertinizm
      czyli to co sie w Polsce opisuje jako ordoliberalizm po krytykach marksistow
      analitycznych van Parijsa i Cohena praktycznie jako teoria spoleczna jest tak
      dziurawy i teoretycznie bledny ze trudno go traktowac jako powazna teorie,
      podobnie jest z utilitaryzmem. Na polu bitwy pozostaja pratkycznie Rawls,
      marksizm, komunitaryzm, resztki ultraliberalizmu (szczegolnie Nozick) i tyle.
      Chrzescijanskich ideologii nie uwzgledniam, gdyz nie sa one uniwersalne i
      powoluja sie na element boski.

      My w Polsce znajdujemy sie na poziomie dyskusji jaki byl na Zachodzei okolo 50
      lat temu. Echa wielkiej dyskusji w USA miedzy libertynami (Nozick) marksistami
      (van Parijs, Elster, Cohen) a Rawlsem czy utylitarystami nawet do nas nie
      dotarly i dlatego mozn pisac takie bzdury jak ten pan Rybanski. Jestesmy
      intelektualnym zadupiem i tyle.
      • rysiunamisiu To prawda, o Rawlsie to nasi publicyscie nie 10.01.06, 15:57
        slyszeli, a ajkby uslyszeli jego teorie bez podania autora to powiedzieli, ze z
        Samoobrony, albo komuch. Do tego jakies 20 lat zajeloby im zrozumeinie jakie to
        ma konsekwencje dla polityki gospodarczej czy spolecznej i jak takie podejscie
        moze pomoc porwadzic efektyena spolecznie i gospodarczo polityke. Glupota i
        ciemnogrod postkomunistyczny, a co smieszniejesze jego glownymi piewcami sa
        naczelni antykomunicsci i chle, chle liberalowie III i III/IV RP
        • grzegorzlubomirski Re: To prawda, o Rawlsie to nasi publicyscie nie 10.01.06, 16:26
          Z rawlsem mozna sie nie zgadzac ale na Zachodzie (szczegolnie USA) jego teoria
          jest uznana za epochowa od o d 30 lat dominuje dyskusje nad teoria i praktyka
          spoleczna. Nawet jej zjadli krytycy musza sie do Rawlsa odniesc. Stal sie on
          odnosnikiem i testem dla kazdej teorii spolecznej. Rawls w duzej mierze
          pgrzebal utylitaryzm zas z libertinizmem rozprawili sie marksici (anglosascy).

          Jego nieznjamosc w Polsce dziwi tym bardzeij ze jego teoria sprawiedliwosci
          zostala opublikowna przed 35 laty!!!!
          Utylitarysci i libertyni nie znaelzi na nia odpowiedzi. Marksici zas z czasem
          zaczeli rozwijac wlasna koncepcje sprawiedliwosci (oryginalnie Marks twierdzil
          ze w sytuacji nieustannej walki wszystkich ze wszystkimi - kapitalizm- trudno
          o jakakolwiek sprawiedliwosc gdyz kazda jej koncepcja bedzie tylko elementem
          tej walki i jej regulom bedzie podlegac), co doprowadzilo ich do koncepcji
          bardzo bliskich Rawlsowi. Komunitaryzm czy feminizm podwaza te konkluzje w
          sposob fundamentalny, podbnie jak robil to wczesniej marksizm, ale teorie te
          nie maja takiego wymiaru uniwersalnosci.
          • no.logo Re: To prawda, o Rawlsie to nasi publicyscie nie 10.01.06, 17:53
            > ale teorie te
            > nie maja takiego wymiaru uniwersalnosci.

            Tak zasadniczo, to masz rację, ale w tym zdaniu - według mnie - jej nie masz. Komunitaryzm oferuje jak najbardziej spójną i uniwersalną koncepcję społeczeństwa, państwa, wspólnoty, dobra wspólnego, etc.
    • leszek.sopot Majcherek ma rację 10.01.06, 16:09
      w jednym: na stronach internetowych liberałów o problemie biedy się nic nie
      przeczyta - ona dla tych doktrynerów, których to doktrynerstwo można porównać z
      doktrynerstwem stalinowców, nie istnieje.
      • grzegorzlubomirski Re: Majcherek ma rację 10.01.06, 16:40
        Okreslenie liberal jest tu bardzo nieprecyzyjne, gdyz liberal obecnie moze
        oznaczac jednostke popierajaca gospodarke rynkowa. problem jednak sie tutaj
        dobiero zaczyna gdyz w tym przypadku rynek jest tylko konsekwencja glebszej
        postawy. Rynek mozna popierac z duch powodow, pierwszy to efektywnosc, drugi to
        wolnosc. Dwa te motywy moga sie jednak wykluczc, coz bowie sie stanie z
        liberalem gdy okaze sie ze rynek jest w danej sytuacji nieefektywny? Czlowiek
        taki moze powiedzeic ze rynek zawsze jest efektywny i wtedy jes doktrynerem
        osoba wierzaca i nie ma co dyskutowac. Kots kto powie: wszytko jedno ja
        popieram rynek nie ze wzgledu na efektywnosc tylko ze wzgledu na wolnosc, kotra
        on daje. Taki kots jest libertynm lub ordoliberalem. Ktos inny powie: w
        porzadku jezeli rynek jest w danej sytuacji nieefetkywny to trzeba poszukac
        innego rozwiazania i ktos taki jest utylitarysta. Umiem rozmaiwac z tymi
        drugimi i trzecimi, choc nie trzeba sie nimi zgodzic ale mozna ligicznie
        argumentujac prowadzic dyskusje. Najgorsi sa ci pierwsi, jedna doktryne
        (stalinowska) zostapili druga i z nich sie skaldaja niestesty polscy politycy
        oraz publicysci "liberalni", oni inaczej nie potrafia.
        • leszek.sopot Re: Majcherek ma rację 10.01.06, 17:18
          Użyłem słowa "liberał" wyłącznie dla określenia ludzi i partii nazywających się
          liberałami. Dla mnie są to ludzie, którzy bezrefleksyjnie wierzą, że wszystko
          regulują prawidłą "niewidzialnej ręki wolnego rynku" czy też, którzy pojmują
          wolność w ramach współżycia społecznego, a co tym idzie i gospodarczego, nie
          jako odpowiedzialność lecz skrajny indywidualizm. Zawierzenie jakiejś ideii czy
          to z racji wiary w to, że człowieka uszczęślia "wolność" lub kolektywizacja
          jest dla mnie takim samym doktrynerstwem. Wielu liberałów pojęcia wolności
          mogli by się uczyć od anarchistów, dla których wolność była ściśle powiązana z
          ideą pomocy wzajemnej - ideą, która liberalizmowi jest obca.
          • grzegorzlubomirski Re: Majcherek ma rację 10.01.06, 17:40
            Gdyz anarchizm ogranicza wolnosc do dysponowania soba. Nienaruszlana jest
            jednostka ludzka i stanowi ona integralna calosc - podobnie jak u Marksa czy
            liberalow. Liberalowie kalsyczni ida jednak dalej, wolnosc jest wolnoscia
            dysponowania nie tylko wlasna osoba ale takze zasobami, kotre ta osoba legalnie
            nabedzie. Czyli jak mowi Lock, moje cialo, moje telenty i zdolnosci sa moja
            wlasnaoscia i tylka ja moge o nich decydowac - jak je wykorzystam. Dalej
            wszystko co tak zdefiniowana moja osoba wyprodukuje - tutaj mozn sie jeszcze
            zgodzic ale Lock idzie dalej, moja wlasnocia jest wszystko co zostalo stworzone
            w moim imieniu. Nastepuje tu konflikt nie dorozwiazania miedzy wolnosci tego w
            kotrego imieniu cos stworzono i tego ktory cos stworzyl (robotnik). Robotnik
            nie dostaje jakiejs czesci stworzonego produktu a jedynie przez rynek ustalona
            zaplate, kotrej wysokosc nie musi miec nic do czynienia z wartoscia pracy jaka
            on wlozyl w dany produkt. Wolnosc wykorystania jego wlasnej osoby (talenty) jak
            i zasobow (praca) jest ograniczona.
            Dlatego powinismy wrocic o dwa kroki o ograniczyc wolnosc do wolnosci
            dyponowania swoja osoba i bezposrednim wynikiem jej dzialalnosci. Kazda inna
            dzialalnsoci i wynikajace z niej zasoby, bogactwa musza przy ich podzile
            wywolac konflikt. Rynek rostrzyga ten konflikt na rzecz tego z wieksza sila.
            Tylko materialna sila jest tu argumentem, wynikiem takich "negocjacji" jest
            wysokosc placy. Czy mozna ten konflikt rostrzygnac inaczej, takie rowiazanie w
            dluzszej perspektywie wydaje sie nieuniknione, ale kiedy ? to sie okaze.
            • lucky81 Re: Majcherek ma rację 18.01.06, 01:31
              Robotnik może sam sobie coś stworzyć (np. uszyć buty) - wtedy będzie sam
              zarządzał swoją własnością.

              Może też podpisać umowę o pracę - oddaje swoją pracę innym (np. stukanie
              młotkiem w fabryce samochodów), w zamian dostaje określoną pensję.

              Do robotnika należy wybór, co mu się bardziej opłaca.
              • grzegorzlubomirski Re: Majcherek ma rację 18.01.06, 11:01
                Tak ale taka alternatywa zaklada to o czym wlasnie dyskutujemy czyli wlasnosc
                prywatna jako wynikajaca z "wlasnosci samego siebie" - self-ownership. Zeby
                taka alternatywe przedstawic najpierw trzeba to udowodnic, czego nie czynisz.
        • rysiunamisiu Co gorsza ekonomisci liberalni i "niezalezni" 10.01.06, 20:17
          analityce miejscowego chowu tez. I to do tego stopnia, ze az mnie zastanawia,
          glupota czy spisek
    • sobekx Re: Bieda z tą biedą 10.01.06, 22:20
      wyjątkowo paskudna postawa p. Majcherka w stosunku do p. Tarkowskiej -
      wykorzystał jej skromność by wykazać jej rzekomą niewiedzę ("Może mam
      skrzywioną perspektywę, bo jako socjolog od wielu lat zajmuję się biedą " -
      zastanawia się prof. Tarkowska, co świadczy, że i ona ma wątpliwości co do
      swojego podejścia badawczego. Niestety, nie wyciąga z tego wniosków
      metodologicznych), na dodatek mówiła to nie w sensie podejścia badawczego ale
      jako jej subiektywną opinię o małej wiedzy społeczeństwa o biedzie; podobnie
      zarzut na temat pojęcia minimum socjalnego - pani socjolog opisuje dokładnie
      top ojęcie
    • sendivigius Re: Bieda z tą biedą 10.01.06, 22:43
      Pan Majcherek to typowy produkt "warszawki" i jego poglady to typowa Warszawska
      perspektywa. Dochod na glowe w Warszawie jest trzy razy wyzszy niz srednia
      krajowa, a roznica pomiedzy Warszawa a najgorszymi regionami jest jak 1:10.
      Dlatego miedzy innymi utworzono wielkie wojewodztwo warszwskie aby koncentracje
      bogactwa w stolicy zamaskowac w statystykach regionalnych.

      Tak wiec, chodzac po Nowym Swiecie niewiele prawdziwej Polski widac. Badania
      naukowe posluguja sie bardziej wymiernymi kryteriami i to tylko zdaniem
      Majcherka tym gorzej dla nauki ze zakloca samozadowolenie stolecznych elit.
      • sam_sob Re: Bieda z tą biedą 12.01.06, 20:18
        sendivigius napisał:

        > Pan Majcherek to typowy produkt "warszawki" i jego poglady to typowa
        Warszawska
        >
        > perspektywa. Dochod na glowe w Warszawie jest trzy razy wyzszy niz srednia
        > krajowa, a roznica pomiedzy Warszawa a najgorszymi regionami jest jak 1:10.
        > Dlatego miedzy innymi utworzono wielkie wojewodztwo warszwskie aby
        koncentracje
        >
        > bogactwa w stolicy zamaskowac w statystykach regionalnych.
        >
        > Tak wiec, chodzac po Nowym Swiecie niewiele prawdziwej Polski widac. Badania
        > naukowe posluguja sie bardziej wymiernymi kryteriami i to tylko zdaniem
        > Majcherka tym gorzej dla nauki ze zakloca samozadowolenie stolecznych elit.

        By prawdziwą biedę zobaczyć wystarczy sprawdzić wskaźniki zużycia mydła i pasty
        do zębów w roczniku statystycznym. Ale za takie dane żadna gazeta nie zapłaci
        honorarium i z tego powodu jest moda na majcherkowiczów.
    • gniewko_syn_ryba Re: Bieda z tą biedą 13.01.06, 13:53
      ROTFL !!!

      "Może mam skrzywioną perspektywę, bo jako socjolog od wielu lat zajmuję się
      biedą " - zastanawia się prof. Tarkowska, co świadczy, że i ona ma wątpliwości
      co do swojego podejścia badawczego. Niestety, nie wyciąga z tego wniosków
      metodologicznych.

      Klasyczny przykład "logiki" dziennikarza (?) GW...

      Wzrasta także ogólny poziom zadowolenia z życia, o czym informowała „Gazeta” na
      pierwszej stronie 29 grudnia pod wielkim tytułem: „Mamy się lepiej!”

      Po prostu BOMBA !!! Dziennikarz (?) GW przywołujący... GW na potwierdzenie
      swoich tez !!!... ;))) A "Nowy Pompon" donosił, że do Polski ma przyjechać Bob
      Dylan, żeby wykonać kilka polskich pieśni ludowych !!!
      ;))))))))))))))))))))))))))))))))))

      Nie wspominając o tym, że Gazeta (w Krakowie) informowała na pierwszej stronie,
      że moja żona pobiła 3 lata temu kilku swoich uczniów w szkole, co było
      wiadomością tak samo prawdziwą jak ta przytoczona powyżej... Niestety, dla mojej
      żony nie było to wcale śmieszne, a wręcz przeciwnie i do dziś ma traumę... :(((
      • magikal Re: Bieda z tą biedą 18.01.06, 09:10
        To akurat dziennikarz Rzeczypospolitej, może dowiedz się czyj tekst czytasz
        zanim zaczniesz go komentować... Ręce opadają.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka