waclaw_grzyb 19.01.06, 08:21 A chór blokowy już działa? ----------- Gospodarz domu nie da krzywdy zrobić nikomu Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
123zly Re: Białystok: Alternatywy 4 na jawie 19.01.06, 08:25 założyć związek blokowy SAMOOBRONY Odpowiedz Link Zgłoś
jck.x Re: Białystok: Alternatywy 4 na jawie 19.01.06, 08:26 typowy dla tych okolic (Zambrów, Wysokie Mazowieckie, Węgrów, Łomża, Ostrołęka) przykład "buraczanego biznesmena". Polska B - biznes B. A ludzie niech się zbuntują ! Odpowiedz Link Zgłoś
wredna_jedza Re: Białystok: Alternatywy 4 na jawie 19.01.06, 08:29 I w Kraku sie spotyka takich buraków :( Bo spod Wawelu nadaję... Polska B nie ma nic do rzeczy :( Chamstwo, tupet i głupota nie znają podziałów na Polske A, B, C, czy jeszcze inną :( Odpowiedz Link Zgłoś
kamilar Re: Białystok: Alternatywy 4 na jawie 19.01.06, 19:12 Dziękuję za obronę, jestem z polski "B" i takie szufladkowanie mnie dnerwuje. Odpowiedz Link Zgłoś
wredna_jedza Władca podwórka 19.01.06, 08:27 Panu właścicielowi coś sie pokręciło - skoro żąda cen rynkowych, to NIE MA PRAWA zmuszać kogokolwiek do pracy jako sprzątaczka! Skoro płacę czynsz rynkowy, to sprzątanie mnie guzik obchodzi! Płacę i wymagam! Niech sam sprząta, albo zatrudni sprzątaczkę! A jeśli mam sprzątać - to dobrze, ale zniżka w czynszu!!!! Panie "kamienicznik" - kodeks cywilny i ustawe o najmie do ręki!!!! Bo jeszcze jakies prawo w Polsce obowiazuje!!! Odpowiedz Link Zgłoś
media80 Re: Władca podwórka 19.01.06, 08:55 Właśnie zostało jeszce prawo cywilne które nakazuje wlaścicielowi lokalu utrzymywać porządek obok wynajmowanej przez siebie posesji!!! Sąd jedyne rozwiązanie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
borrus Re: Władca podwórka 19.01.06, 09:04 To ja -gospodarz...do wrednej_jędzy Paniusia niech sie mądruje bo zakręcimy cieplutką wodę, a i parking możemy zamknąć razem z miotłami szanownej jędzy... A sądami niech mnie nie straszy, czy Ona wie gdzie ja ( i mój kumpel burmistrz) mamy sądy...? Odpowiedz Link Zgłoś
wredna_jedza Re: Władca podwórka 19.01.06, 09:50 Hłe hłe hłe Miałam dość użerania się z takimi właśnie burakami-właścicielami :P I mieszkam we własnej chałupie, więc możesz mi skoczyć :P PS - nadaje z Krakowa, geniuszu :P Odpowiedz Link Zgłoś
bezrobotny79 Re: Władca podwórka 19.01.06, 19:35 >Panu właścicielowi coś sie pokręciło - skoro żąda cen rynkowych, to NIE MA PRAWA zmuszać kogokolwiek do pracy jako sprzątaczka! Dokładnie. A wobec tego jak ktoś posprząta, to powinien wystawić fakturę. Usługa oczywiście po cenie rynkowej. Odpowiedz Link Zgłoś
lucky81 Re: Władca podwórka 19.01.06, 20:51 Co rozumiesz pod pojeciem "cena rynkowa"? Mi sie wydawalo, ze cena rynkowa, to taka, na jaka obie strony sie dogadaja. Odpowiedz Link Zgłoś
artec70 Białystok: Alternatywy 4 na jawie 19.01.06, 08:30 Jezeli w tym kraju ma wreszcie zapanowac porzadek, to nalezy zaczac wreszcie przestrzegac prawa. A podstawowym i niepodwazalnym prawem jest zawsze prawo wlasnosci. Dlatego czasem sie mowi - swiete prawo wlasnosci. Jak sie lokatorom nie podoba- to przeciez moga zrobic zrzute i odkupic ten blok od wlasciciela. A jak bedzie cenil zbyt drogo, to se kupia gdzie indziej podobny. Zasady sa jasne i proste - dosyc tej komuny !!! Odpowiedz Link Zgłoś
media80 Re: Białystok: Alternatywy 4 na jawie 19.01.06, 08:57 Chyba Ci się pokręcilo w głowie!!! Ludzie sami mająkupić sobie blok??? w naszej polskiej rzeczywistości?? Jeżeli gdzieś w Polsce można kupić tani blok bez znajpmości i kolesiów to ja z moimi sąsiadem bardzo chętnie kupię podaj mi adres Odpowiedz Link Zgłoś
artec70 Re: Białystok: Alternatywy 4 na jawie 19.01.06, 09:03 Przeciez tego pelno w kazdym miescie. W Bialymstoku po 2000-2500 za metr. Z kumplem na spole nie kupisz, ale zbierz z 50 osob, kupcie po jednym mieszkaniu i bedziecie se tam rzadzic po swojemu. A we dwoch to proponuje dzialeczke pod miastem i se blizniaka postawic. 300 - 400 tysiecy od łba. A jak Ci państwo nie zaplacili tyle, a moze nawet dostali za friko, to niech siedza cicho, placa czynsz i ganiaja ze szmata jak im wlasciciel kaze. jak sie nie podoba- to wolna droga !!! Odpowiedz Link Zgłoś
xs550 Re: Białystok: Alternatywy 4 na jawie 19.01.06, 10:42 artec70 napisał: > A jak Ci państwo nie zaplacili tyle, a moze nawet dostali za friko, to niech > siedza cicho, placa czynsz i ganiaja ze szmata jak im wlasciciel kaze. jak sie > nie podoba- to wolna droga !!! Wiesz, jest jeszcze cos takiego jak prawo. Mieszkancy nie maja zadnego obowiazku sprzatac klatek. Sprzataniem powienien zajac sie gospodarz budynku. Tak jest wszedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
lucky81 Re: Białystok: Alternatywy 4 na jawie 19.01.06, 20:56 > Mieszkancy nie maja zadnego obowiazku sprzatac klatek. Jesli podpisuja taka umowe najmu, to maja. > Sprzataniem powienien zajac sie gospodarz budynku. Co to znaczy "powinien"? Swoja droga, slowa "powinien", "musi", itd. maja wiele znaczen i to nieporozumienia z nimi zwiazane prowadza na droge socjalizmu. > Tak jest wszedzie. Zaden argument. Jesli np. ja kupie sobie benzyne, to nie mozesz mi zabronic jej np. wypic, mowiac, ze benzyne "powinno" sie wlewac do samochodu albo sprzedawac, bo "tak jest wszedzie". Odpowiedz Link Zgłoś
andre9999 Re: Białystok: Alternatywy 4 na jawie 19.01.06, 12:48 artec70 - ty się chyba szaleju najadłeś, materiał z zakresu 3 kl. szkoły średniej obejmuje podstawy powszechnie panującego ładu prawnego TO MOŻE UZUPEŁNIJ BRAKI EDUKACYJNE. A poza tym odsyłam cię do Kodeksu Cywilnego księga III , tytuł XVII oraz ustawy o ochronie lokatorów i in. z dnia 21.06.2001r. z póź. zm. jak się z nimi zapoznasz to nie będziesz wypisywał takich bzdur. Odpowiedz Link Zgłoś
artec70 Re: Białystok: Alternatywy 4 na jawie 19.01.06, 13:35 Zyjesz ciagle w minionej epoce i faktycznie Twoja wiedza oparta jest na poziomie szkolu sredniej, szkoda tylko ze pozniejszych zmian w prawie nie sledziles i ich po prostu nie znasz. Faktycznie, w KC wiekszosc zapisow nie bylo od dawna nowelizowanych, niestety. Ale w Ustawie o najmie zmiany na szczescie sa i ida we wlasciwym kierunku. Poczytaj Art.11. Regulacje, na ktore Ty sie powolujesz pochodza jeszcze z Komuny, kiedy mieszkania byly tylko spoldzielcze czy tez komunalne. Ale byc moze nie zauwazyles, komuna sie skonczyla i prawo sie zmienilo. Ustawa zaklada istnienie mieszkan prywatnych, a w nich wszelkie zasady reguluje umowa miedzy Wlascicielem a najemca. Jezeli w warunkach Umowy jest sprzatanie, albo zakaz hodowania swinek morskich, albo zakaz puszczania bąkow w kiblu - TO JEST TO ZGODNE Z PRAWEM !!! Przystosuj sie do zycia w obecnych realiach, albo spadaj na Bialorus, bo tam panuja zasady dostosowane do Twego poziomu. Zanim komus zarzucisz braki w edukacji, sam poczytaj podane przez siebie Ustawy. Odpowiedz Link Zgłoś
critto Re: Białystok: Alternatywy 4 na jawie 19.01.06, 14:39 nie tak ostro, artec70. Tez uwazam, ze najlepiej, aby sie wyprowadzili, bo przeciez co to za interes placic 3 razy wiecej niz normalnie i jeszcze zasuwac z miotla i uzerac sie z jakimis ordynardnie zachowujacymi sie osobami typu 'Aniol'. Ale rozmaite regulacje dotyczace najmu i wynajmu mieszkan istnieja i w krajach UE. Nie trzeba jechac na Bialorus, pojedz do Niemiec... Albo nawet w Internecie poczytaj tamtejsze prawo mieszkaniowe, to sie nieco zdziwisz:) A duza czesc Niemcow mieszka wlasnie w prywatnych czynszowkach... Odpowiedz Link Zgłoś
artec70 Re: Białystok: Alternatywy 4 na jawie 19.01.06, 14:54 Ton byl ostry, ale to nie ja zaczalem osobiste przytyki. Chetnie podyskutuje co do meritum, ale uwagi co do niedouczenia to sobie wypraszam. Co do rynku mieszkaniowego w Niemczech i w Polsce to przyznasz, ze nie ma co tu porownywac. Nie wydaje mi sie, aby regulacje prawne w Niemczech byly rownie skomplikowane jak nasze. Po prostu istnieje Umowa zaakceptowana przez obie strony i jest przestrzegana. Tak dlugo, jak w Polsce mieszkania beda nadzwyczajnym dobrem rozdzielanym i nadzorowanym przez roznego rodzaju Ustawy, zamiast przez zdrowy rozum i rynek, tak dlugo beda sie pojawialy bandy oszolomow, ktore pod haslami 3mln mieszkan na rok albo kawalerki dla biednych albo wille dla matek z dziecmi, beda jechac na stolki w sejmie. A jak juz sie w nim znajda, to dalej beda utrzymywac zastany stan rzeczy, gdyz to im daje wladze i hasla na nastepne wybory. Mieszkanie to towar jak kazdy inny, i czy to Polska czy Niemcy, to nie nalezy tworzyc regulacji ktore wpychaja sie miedzy kupujacego-sprzedajacego czy wlasciciela i najemce. Wystarczy popatrzec na rynek nieruchomosci biurowych czy uslugowych. Tam nie ma takich absurdow jak w mieszkaniowce. Odpowiedz Link Zgłoś
naphta Re: Białystok: Alternatywy 4 na jawie 19.01.06, 20:16 > Regulacje, na ktore Ty sie powolujesz pochodza jeszcze z Komuny, kiedy > mieszkania byly tylko spoldzielcze czy tez komunalne. Ale byc moze nie > zauwazyles, komuna sie skonczyla i prawo sie zmienilo. Ustawa o ochronie lokatorów nie pochodzi z czasów komuny. Trzeba ją było wprowadzić właśnie po to, żeby bronić w większości biednych lokatorów (bo ci bogatsi dawno mieszkania wykupili) przed zakusami właśnie takich ''dzikich'' właścicieli. Nie mam nic przeciw prywatnej własności, czerpaniu zysków z nieruchomości itd. ale w sposób cywilizowany. Puszczenie wszystkiego na żywioł zaowocowałoby zbyt wieloma tragediami wśród ludzi ubogich, niezaradnych. Tylko proszę nie pisz mi, że Cię to nic nie obchodzi, że własność rzecz święta, że gmina ma obowiązek zapewnić mieszkanie itd. To by była prawda, gdyby nie te prawie 50 lat systemu ''normalnego inaczej''. Pozdrawiam Naphta Odpowiedz Link Zgłoś
artec70 Re: Białystok: Alternatywy 4 na jawie 20.01.06, 11:30 > Nie mam nic przeciw prywatnej własności, czerpaniu zysków z nieruchomości itd. > ale w sposób cywilizowany. Puszczenie wszystkiego na żywioł zaowocowałoby zbyt > wieloma tragediami wśród ludzi ubogich, niezaradnych. Od tego jest opieka socjalna . A nie rynek nieruchomosci. Jezeli nasz system prawny bedzie ukladany pod potrzeby ludzi biednych i niezaradnych, bez promowania przedsiebiorczosci i kapitalu, to niedlugo wszyscy bedziemy biedni i niezaradni. Ale niektorym wlasnie o to chodzi ! Odpowiedz Link Zgłoś
x-man66 Re: Białystok: Alternatywy 4 na jawie 19.01.06, 09:16 Kupisz z sąsiadem blok to: po pierwsze podniesiesz czynsz - bo kupiłeś za kupę kasy i musi się zwrócić, a później dzieci idą na stusia to też trzeba mieć kasę, po drugie, zeby się za bardzo nie wysilać, każesz sprzątać, remontować i pilnować mieszkańcom w klońcu to ONI tam mieszkają. A okazało się, że jest lepszy cwaniak, bo Ty chcesz żeby Ci pokazać a ON sam znalazł !!!! I to cała różnica między wami Odpowiedz Link Zgłoś
xs550 Re: Białystok: Alternatywy 4 na jawie 19.01.06, 10:39 artec70 napisał: > Jezeli w tym kraju ma wreszcie zapanowac porzadek, to nalezy zaczac wreszcie > przestrzegac prawa. A podstawowym i niepodwazalnym prawem jest zawsze prawo > wlasnosci. Dlatego czasem sie mowi - swiete prawo wlasnosci. Smieszy mnie dodawanie "swiete" do "wlasnosci". Poza tym cos Ci sie faktycznie pomieszalo bo jest jeszcze cos takiego jak prawo mieszkancow. Akurat lokal w ktorym sie mieszka jest tak podstawowa potrzeba, ze musza istniec regulacje ktore chronia mieszkancow przed natretnymi wlascicielami. Prawo wlasnosci tez ma swoje limity. Odpowiedz Link Zgłoś
artec70 Re: Białystok: Alternatywy 4 na jawie 19.01.06, 13:40 Nie masz racji. Te sprawy powinien regulowac rynek, a nie przepisy. Jesli tak nie bedzie, bedziemy zawsze tkwic jedna noga w komunie. Trzeba wiele lat by to zmienic, przede wszystkim by zmienic mentalnosc ludzi, ktorzy nie zaplacili za mieszkania a domagaja sie aby ktos wszystko robil za nich. No i dalej za darmo ! Jesli smieszy cie slowo "swiete prawo wlasnosci" to OK, bede mowil o PODSTAWOWYM prawie wlasnosci. A Twoje "prawo mieszkancow", jest daleko za nim. Odpowiedz Link Zgłoś
naphta Re: Białystok: Alternatywy 4 na jawie 19.01.06, 20:21 > Nie masz racji. Te sprawy powinien regulowac rynek, a nie przepisy. Jesli tak > nie bedzie, bedziemy zawsze tkwic jedna noga w komunie. Idąc tropem Twojego rozumowania, emerytury też trzeba by w większości odbrać, bo dzisiejsi emeryci nie odłożyli sobie na nie. System był tak pomyślany, że składki dzieci finansowały emerytury rodziców, a nie przyszłe własne. No więc zróbmy z tym porządek. Od dziś stop. Wypłacamy tylko tym, którzy na własnych kontach emerytalnych mają odłożony odpowiedni kapitał. Idziesz na to? Naphta Odpowiedz Link Zgłoś
artec70 Re: Białystok: Alternatywy 4 na jawie 20.01.06, 07:57 No przeciez reforma ubezpieczen spolecznych trwa od lat i wlasnie w tym kierunku zmierza. II i III filar to wlasnie Twoje indywidualne konto. I filar w Zusie tez juz jest indywidualizowany. Oczywiscie robi sie to stopniowo, moim zdaniem lepiej by bylo zrobic jak proponujesz, jednym cieciem. Gdyby Magdalenka sie na to zdecydowala 15 lat temu juz by bylo po wszystkim. Komuna to zlo ! I kontynuacja tych chorych zasad i przyzwyczajen w chwili obecnej jest jedna z podstawowych przyczyn dzisiejszego stanu Polski. Podobnie jak z emeryturami, tak samo jest z bezplatna sluzba zdrowia, gornikami, mieszkaniami wlasnie. Te wrzody trzeba wreszcie przeciac. Ale niestety sporo osob mysli tak jak Ty, boi sie zmian, a politycy jadą na plecach tej ciemnej masy i taki bajzel w kraju im odpowiada. Odpowiedz Link Zgłoś
rowokop Re: Białystok: Alternatywy 4 na jawie 19.01.06, 08:31 Chcieliście IV RP no to ją macie. Odpowiedz Link Zgłoś
tiburon_lover Re: właściciel zawsze winien ... 19.01.06, 08:41 podoba mi się jak czytam wyroki juz zapadły jakiś cham i prostak ludziom każe klatke sprzątać co za porzadki - mam prosty przepis rozkułaczyc warchoła - odebrac mu uchwałą mieszkańców /gminy blok i 2 uchwałą przekazać go za darmo mieszkańcom i 3 uchwała nakazać mu teraz sprzatanie im klatek do końca życia a co niech sie nauczy, ze nie własność jest święta tylko ludzie sa święci i jak oni tam mieszkali tak bedą mieszkali na wielki wieków Amen! Odpowiedz Link Zgłoś
artec70 Re: właściciel zawsze winien ... 19.01.06, 08:50 popieram w 100% !!!!! Kiedys, za komuny, to bylo dobrze !!! Za Stalina najlepiej, ale ta demokracja wszystko popsula !! Burzujstwo sie znowu panoszy ! Kiedys wszystko bylo wspolne i wszyscy mieli po rowno !!! Tak wiec lokatorom, ktorym sie nie podoba, ze w Polsce istnieje wlasnosc prywatna polecam niedrogie bilety do kraju Kim Dzong Ila, a jak nie maja tyle pieniedzy, to z Bialegostoku maja blisko do przejscia w Bobrownikach, a konsulat do Raju w Bialymstoku maja pod nosem. U Lukaszenki bedzie im jak w niebie !!! Odpowiedz Link Zgłoś
kotek.filemon Modlitwa do złotego cielca 19.01.06, 09:28 pt. "własność prywatna" stała się ostatnio modna. Do granic absurdu, jak widać... Odpowiedz Link Zgłoś
aja74 Re: właściciel zawsze winien ... 19.01.06, 10:50 Zastanawieam sie czy Twoj post to zart bo jak nie to chyba czas zadbac o paszport i wiac z kraju gdzie taki ciemnogrod. Pozdrawiam AJA74 Odpowiedz Link Zgłoś
artec70 Re: właściciel zawsze winien ... 19.01.06, 13:42 przeczytaj caly watek, to zrozumiesz ;) Odpowiedz Link Zgłoś
lucky81 Re: właściciel zawsze winien ... 19.01.06, 21:05 Tylko ze wielu naprawde tak mysli i mowi, i to jest polski horror. Ludzie traktuja pojecie "wlasnosc prywatna" nie, ze cos jest czyjas prywatna wlasnoscia, ktora on posiada i rozporzadza, tylko jako jakies magiczne zaklecie dziwnej religii, ktorego oni nie do konca rozumieja i ktorego sie boja. No bo niby co - jak jeden ma prywatna wlasnosc, to chyba lepiej jak inni tez z niej sobie skorzystaja, co nie? Odpowiedz Link Zgłoś
artec70 Re: właściciel zawsze winien ... 20.01.06, 07:59 Komuna wiecznie zywa, niestety ;) Odpowiedz Link Zgłoś
critto Re: właściciel zawsze winien ... 19.01.06, 14:43 sorry, ale Twoje wypowiedzi tylko osmieszaja kapitalizm i wlasnosc prywatna. Zachowujesz sie jak "adwokat diabla" dzialajacy na rzecz socjalizmu (wierze, ze nieswiadomie) i etatyzmu. Do kapitalizmu w taki sposob tylko zniechecisz. Odpowiedz Link Zgłoś
critto Re: właściciel zawsze winien ... 19.01.06, 14:41 nie przesadzaj. w wolnym kraju MOZNA krytykowac dzialania przedsiebiorcow (o ile taki zasluguje na to szczytne miano), wzywac do ich bojkotu i ostracyzmu. To _rowniez_ jest czesc wolnego rynku. Ja tam sie dziwie mieszkancom, ze nie chca sie przeprowadzic, skoro placa tak duzo, a warunki takie nedzne. Chyba sila ich nikt nie trzyma?? Odpowiedz Link Zgłoś
naphta Re: właściciel zawsze winien ... 19.01.06, 20:26 > podoba mi się jak czytam wyroki juz zapadły jakiś cham i prostak ludziom każe > klatke sprzątać co za porzadki - mam prosty przepis rozkułaczyc warchoła - > odebrac mu uchwałą mieszkańców /gminy blok i 2 uchwałą przekazać go za darmo > mieszkańcom i 3 uchwała nakazać mu teraz sprzatanie im klatek do końca życia a > > co niech sie nauczy, ze nie własność jest święta tylko ludzie sa święci i jak > oni tam mieszkali tak bedą mieszkali na wielki wieków Amen! Doceniam sarkazm :) Nie ma tylko w artykule jednej rzeczy - czy ci ludzie mieli możliwość pierwokupu najmowanych lokali po preferencyjnych cenach. Jeśli mieli i tego nie zrobili - mogą jedynie pluć sobie w brodę. Jeśli natomiast nie mieli - to IMO jest to skandal i moga się czuć skrzywdzeni. Naphta Odpowiedz Link Zgłoś
artec70 Re: właściciel zawsze winien ... 20.01.06, 08:04 No to napisane jest, ze sprawe skierowali do prokuratury. Tak wiec sie wszystko wyjasni (mam nadzieje). Nie sadze, zeby Gospodarz domu wladowal swoja prywatna kase bez pewnosci, ze sprawa jest czysta. Za cienki z niego bolek, zeby robic az takie przekrety. Nawet kolega burmistrz by mu nie pomogl. Moim zdaniem sprawa jest ewidentnie czysta. Ludzie na pewno mieli okazje wykupic swoje mieszkania, ale jak to zwykle zamiast brac sprawy w swoje rece zaczelo sie narzekanie, ze ich nie stac. ze emerytury, ze leki drogie, ze za komuny bylo lepiej. No to przyszedl Gospodarz, i zrobil to za nich. I teraz jest placz i pisanie do gazet. Odpowiedz Link Zgłoś
puuchatek Re: Białystok: Alternatywy 4 na jawie 19.01.06, 08:43 Przecież widać jak na dłoni, że właścicielowi chodzi o to, żeby się lokatorów pozbyć. Może ma kupca na dom, może coś chce zrobić ztą działką... Nieistotne. Z jednej strony - jego własność, ma prawo. Z drugiej - trzeba by sprawdzić, czy rzeczywiście jego własność (jakieś ciemne się wydają te okoliczności "przejęcia"... Trzeba by także sprawdzić, do jakich działań ten pan ma prawo, do jakich nie. Podnoszenie czynszu - jeśli rzeczywiście jest prawomocnym właścicielem - to jego prawo. Natomiast już żądanie od lokatorów sprzątania - chyba nie. Wuięc jeśli wyłącza ciepłą wodę komuś, kto płaci, a nie chce sprzatać - to pewnie sprawa jest do wygrania w sądzie... Odpowiedz Link Zgłoś
xs550 Re: Białystok: Alternatywy 4 na jawie 19.01.06, 10:44 puuchatek napisał: > Przecież widać jak na dłoni, że właścicielowi chodzi o to, żeby się lokatorów p > ozbyć. Może ma kupca na dom, może coś chce zrobić ztą działką... Nieistotne. Z > jednej strony - jego własność, ma prawo. Wlasnie chodzi o to, ze sprawy lokalowe sa regulowane odpowiednimi przepisami. Wiec nie mow, ze ma prawo bo byc moze wcale go nie ma. Gospodarz budynku ma tez pewne obowiazki ktorych nie moze przelewac na mieszkancow. To ze to jego wlasnosc nie oznacza, ze ma absolutne prawo do niej. Odpowiedz Link Zgłoś
mary_elx a po ile jaśnie państwo kupiło te mieszkania? 19.01.06, 08:49 A może dostało je za darmo? Bo ja na przykład za 50 metrowe mieszkanie, któe jest moją własnością płacę 320 złotych czynszu, ale musiałem je sobie KUPIĆ za prawie 200.000 złotych! Więc bando nierobów - albo myć klatkę schodową i nie pyskować albo sobie kupić mieszkanko i tam się szarogęsić! Odpowiedz Link Zgłoś
rotex [...] 19.01.06, 09:05 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
pokeo2 Re: a po ile jaśnie państwo kupiło te mieszkania? 19.01.06, 09:11 Dobrze sie czujesz??? Odpowiedz Link Zgłoś
artec70 Re: a po ile jaśnie państwo kupiło te mieszkania? 19.01.06, 09:15 Popieram. Dpiero jak sie wyda swoja wlasna kase na swoje wlasne mieszkanie, to sie rozumie co to znaczy prawo wlasnosci. A jak ktos dostal mieszkanie za komuny, albo zakladowe jak w tym przypadku, to potem mysli, ze wszystko sie nalezy. Place czynsz, wiec Wlasciciela mam gdzies. Na szczescie nawet nasi panowie poslowie zaczynaja rozumiec, ze bez ochrony praw wlasnosci daleko sie nie zajedzie. Komuna powoli sie konczy, nawet w mieszkaniówce. Odpowiedz Link Zgłoś
msyl Re: a po ile jaśnie państwo kupiło te mieszkania? 19.01.06, 13:54 Ludzie, niektórym z Was zaczyna się już wszystko pieprzyć. Ja też kupiłem mieszkanie za własną kasę (nie spółdzielcze!), ale muszę przyznać, że zarówno lokator, jak i właściciel ma swoje prawa i obowiązki. Czekam z utęsknieniem na chwilę, gdy polski rynek będzie już na tyle zdrowy by zapanowała KONKURENCJA pomiędzy dostawcami mieszkań (tu - właścicielami kamienic). Nie wyobrażacie sobie chyba, że zdrowa jest sytuacja, gdy wychodzący ze sklepu dokładnie wszystko za sobą zamiata. Te koszty są wliczone w ceny towarów, a w omawianym przypadku powinny być wliczone w cenę czynszu. Ale niestety do gospodarki rynkowej w dziedzinie mieszkalnictwa mamy jeszcze daleko, a droga nie wiedzie tędy co się wydaje wzmiankowanemu w artykule "kamienicznikowi" , ani wielu tu się wypowiadającym. To co stosuje ten pan nie ma nic wspólnego ze "świętym prawem własności", które popieram, a jest zwykłym wulgarnym szykanowaniem mieszkańców. To by było na tyle. m.s. Odpowiedz Link Zgłoś
lucky81 Re: a po ile jaśnie państwo kupiło te mieszkania? 19.01.06, 21:10 > Nie wyobrażacie sobie chyba, że zdrowa jest sytuacja, gdy wychodzący ze > sklepu dokładnie wszystko za sobą zamiata. To nie bylaby sytuacja "niezdrowa", tylko po prostu to by sie wlascicielowi sklepu nie oplacalo. Taniej jest mu sprzatac samemu, albo wynajac sprzataczke. > Te koszty są wliczone w ceny towarów Sa, ale nie dlatego, ze policja pilnuje, tylko dlatego, ze tak sie widocznie podoba klientom, wiec tak sie oplaca to zorganizowac sprzedawcom. > a w omawianym przypadku powinny być wliczone w cenę czynszu. Zalezy co rozumiesz przez slowo "powinny". Slowo "powinny" mozna rozumiec na 2 sposoby: - bardziej sie oplaca (wlascicielowi) - tu sie zgodze - lepiej, zeby prawo to nakazywalo pod grozba kary - tu sie nie zgodze Odpowiedz Link Zgłoś
entropia krettino 19.01.06, 09:41 > A może dostało je za darmo? Bo ja na przykład za 50 metrowe mieszkanie, któe > jest moją własnością płacę 320 złotych czynszu, ale musiałem je sobie KUPIĆ za > prawie 200.000 złotych! Więc bando nierobów - albo myć klatkę schodową i nie > pyskować albo sobie kupić mieszkanko i tam się szarogęsić! Ej. Głupi jesteś. Moje mieszkanie o podobnych parametrach kosztowało podobnie. Czynsz jest jeszcze niższy. Ale co z tego. Czy z tego wynika że: 1. Ludzie którzy tam mieszkają są nierobami? Przejrzałeś ich CV-ki i na tej podstawie to stwierdzasz? 2. Czynsz 900 zeta za mieszkanie 50 metrowe w mieście klasy Białego Stoku to uczciwa cena? 3. Sposób odsprzedaży nieruchomości przez syndyka bez żadnej informacji dla lokatorów (a więc i szansy jego wykupienia) jest ok? Pomyśl zanim coś palniesz. Odpowiedz Link Zgłoś
laf_svensson Re: a po ile jaśnie państwo kupiło te mieszkania? 19.01.06, 09:50 Żal mi Ciebie! Tylko nie kupuj sobie pistoletu, bo idąc Twoim tokiem rozumowania, jeśli jesteś jego właścicielem to możesz strzelać do każdego napotkanego człowieka. Przecież to Twój pistolet i możesz sobie z nim robić co Ci się podoba, prawda? Na szczęście obowiązuje w tym kraju jeszcze jakieś prawo. A swoją drogą: przepłaciłeś! Ja mam 2 razy większe mieszkanie kupione za połowę podanej przez Ciebie ceny i płacę za nie 50 zł czynszu miesięcznie :) Ale do tego trzeba mieć jeszcze rozum. Odpowiedz Link Zgłoś
artec70 Re: a po ile jaśnie państwo kupiło te mieszkania? 19.01.06, 10:01 Wyskoczyles z tym pistoletem jak gumka z majtek. Co to ma do rzeczy ? Jeszcze raz proponuje: Droga do kraku powszechnego szczescia wiedzie przez przejscie w Bobrownikach. Tam maja idealne prawo, ktore broni obywateli przed kulakami i wyzyskiwaczami. Odpowiedz Link Zgłoś
wredna_jedza Re: a po ile jaśnie państwo kupiło te mieszkania? 19.01.06, 10:07 Słuchaj, na szeroko pojętym Zachodzie coś takiego jest praktykowane - na slamsach :D Nie masz na czynsz, to zasuwasz :D A nie tam, gdzie ma rzekomo obowiązywać "rynek" :D Skoro płace cene rynkową, to czegoś wymagam :P Mój "pan właściciel" zażądał, żebym wymieniła okna i podłogi w mieszkaniu :P Moje to? Chyba sie kolesiowi coś pomyliło... Finał jest jeden - mieszkam od roku we własnej chałupie, a koleś już rok szuka "jelenia", który będzie chciał siedziec w tym syfie za prawie 2 tys. zł miesięcznie :P :P Z grzybem na ścianie od zaciekającej rynny... Odpowiedz Link Zgłoś
lucky81 Re: a po ile jaśnie państwo kupiło te mieszkania? 19.01.06, 21:15 > Finał jest jeden - mieszkam od roku we własnej chałupie, a koleś już rok szuka > "jelenia", który będzie chciał siedziec w tym syfie za prawie 2 tys. zł > miesięcznie :P :P Z grzybem na ścianie od zaciekającej rynny... No i dokladnie tak to powinno wygladac - jesli wlasciciel jest glupi, to nie czerpie korzysci z wlasnosci. Po co wiec zadasz interwencji policji czy sadow?? Odpowiedz Link Zgłoś
olaf_svensson Re: a po ile jaśnie państwo kupiło te mieszkania? 19.01.06, 10:12 Co ma do rzeczy? Pomyśl, to odgadniesz. Jest takie trudne słowo: analogia. A co do prawa, przeczytaj sobie post entropi zanim zaczniesz się pienić. Żyjemy podobno w UE i gwarantuję Ci, że tego typu sprawy są tam dawno uregulowane. Zarówno gospodarz jak i lokator wiedzą jakie są ich prawa i gdzie są jego granice. Poza tym, ja nie napisałem, że mi źle i chcę powrotu komuny, więc nie wyskakuj jak gumka z majtek o tych swoich Bobrownikach. Odpowiedz Link Zgłoś
artec70 Re: a po ile jaśnie państwo kupiło te mieszkania? 19.01.06, 10:28 No wlasnie ta analogia nie gardzo Ci sie udala. Nie porownuj mieszkania do pistoletu. Dla mnie bardzie pasuje .... samochod na przyklad. Wchodzisz do komisu, widzisz starego rupiecia, pali jak smok, dziury w dachu... A sprzedawca Ci wali cene jak za merca. Jego prawo - to jego samochod. Co wtedy robisz ? Nie za trudna ta analogia? Odpowiedz Link Zgłoś
olaf_svensson Re: a po ile jaśnie państwo kupiło te mieszkania? 19.01.06, 10:57 No cóż, może jest ona drastyczna, ale raczej trafna. Prawo własności ma swoją wielowiekową tradycję, podobnie jak prawo do posiadania broni w USA. I tak samo zamach na te prawa wywołuje w wielu kręgach właścicieli straszną wrzawę. Właściciel ziemi, domu itp, podobnie jak właściciel broni ma prawo robić ze swoją własnością, co mu się podoba (zwłaszcza posiadać), ale w ramach obowiązującego prawa. Co za tym idzie, właściciel broni nie może strzelać z niej kiedy mu się spodoba, a właściciel bloku (kamienicy itp) nie może wprowadzać zasad, które są sprzeczne z prawem. Tak po krótce wyjaśniam swój skrót myślowy. Natomiast Twoja analogia jest zupełnie chybiona w założeniach, dlatego, że ci ludzie tam już mieszkali od wielu lat. To tak jabyś podpisał umowę leasingową na auto, a po paru latach użytkowania, firma leasingowa wymaga od Ciebie większych opłat niż w umowie (np takich jak za nowego mercedesa klasy lux). Jak Ci się nie podoba to oddawaj, a o zainwestowanych w nie pieniądzach zapomnij. Dodatkowo zlicytujemy auto za Twoimi plecami i okazuje się, że należy ono do kogoś innego. Ale kolego jeszcze zapłać dodatkowo za amortyzację. Pasuje? Odpowiedz Link Zgłoś
mary_elx Re: a po ile jaśnie państwo kupiło te mieszkania? 19.01.06, 11:50 olaf_svensson napisał: > Natomiast Twoja analogia jest zupełnie chybiona w założeniach, dlatego, że ci > ludzie tam już mieszkali od wielu lat. To tak jabyś podpisał umowę leasingową > na auto, a po paru latach użytkowania, firma leasingowa wymaga od Ciebie > większych opłat niż w umowie (np takich jak za nowego mercedesa klasy lux). Jak > > Ci się nie podoba to oddawaj, a o zainwestowanych w nie pieniądzach zapomnij. > Dodatkowo zlicytujemy auto za Twoimi plecami i okazuje się, że należy ono do > kogoś innego. Ale kolego jeszcze zapłać dodatkowo za amortyzację. Pasuje? No i znowu pudło w analogiach. Ci ludzie dostali te mieszkania za darmo albo za półdarmo na zasadach wcale nie rynkowych. Powinni dużo wcześniej pomyśleć o własnym lokum, a nie liczyć na to, że psim swędem coś dostaną. Rynek ma to do siebie, że wzszystko wyreguluje. Jak właściciel będzie żądał idiotycznych czynszów, to nie znajdzie lokatorów. Ci ludzie powinni się wyprowadzić, skoro im się nie podobają warunki, a nie pyskować. Odpowiedz Link Zgłoś
wredna_jedza Re: a po ile jaśnie państwo kupiło te mieszkania? 19.01.06, 11:58 > No i znowu pudło w analogiach. Ci ludzie dostali te mieszkania za darmo albo za > > półdarmo na zasadach wcale nie rynkowych. Powinni dużo wcześniej pomyśleć o > własnym lokum, a nie liczyć na to, że psim swędem coś dostaną. Ile ty masz lat dziecino, że takie bzdety klepiesz? Za komuny dostawało sie mieszkania za darmo, ale nie można było nic własnego zbudować! A o zakupie mieszkania na własność można było pomarzyć!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mary_elx Re: a po ile jaśnie państwo kupiło te mieszkania? 19.01.06, 12:08 > Ile ty masz lat dziecino, że takie bzdety klepiesz? 32 > Za komuny dostawało sie mieszkania za darmo, ale nie można było nic własnego > zbudować! A o zakupie mieszkania na własność można było pomarzyć!!! Ten blok został zbudowany w 1998 r., czyli 9 lat po tym, jak Szczepkowska ogłosiła w telewizorze, że komuna się skończyła. Odpowiedz Link Zgłoś
wredna_jedza Re: a po ile jaśnie państwo kupiło te mieszkania? 19.01.06, 13:22 Tjaa, jasne... Zakładasz, że teraz każdy może sobie kupić mieszkanie czy zbudowac dom? Czyli wyłożyć ok. 200 000 zł... To witam bogatego japiszona :P Ale nie każdy nim jest :P Przyjmij to do wiadomości... Ale to były mieszkania zakładowe i większość lokatorów [o ile nei wszyscy] byli pracownikami zakładu :P Dlatego tam mieszkania dostali... Kiedyś przerobiłam na własnej skórze, być sprzedanym razem z kamienicą... Też nam nikt wykupu nie proponował :P Odpowiedz Link Zgłoś
lucky81 Re: a po ile jaśnie państwo kupiło te mieszkania? 19.01.06, 21:20 > Zakładasz, że teraz każdy może sobie kupić mieszkanie czy zbudowac dom? Czyli > wyłożyć ok. 200 000 zł... Jak nie kupic, to moze wynajmowac mieszkanie inne, tansze, lepsze, zamiast zlorzeczyc na czlowieka a rownoczescie podtrzymywac umowe z nim. Od tego jest konkurencja. Odpowiedz Link Zgłoś
wredna_jedza Re: a po ile jaśnie państwo kupiło te mieszkania? 19.01.06, 13:27 > Ten blok został zbudowany w 1998 r., czyli 9 lat po tym, jak Szczepkowska > ogłosiła w telewizorze, że komuna się skończyła. Tjaa, w jakimś tam przedsiębiorstwie państwowym [padającym] w 1998 roku w Pipidówce Dolnej zarabiało sie tyle, żeby sobie mieszkanko wykupić, lub chate wybudować :D Przyjmij do wiadomości, że to nie Wawka, japiszonie..., gdzie pensja 5 tys. miesięcznie to norma :P Odpowiedz Link Zgłoś
artec70 Re: a po ile jaśnie państwo kupiło te mieszkania? 19.01.06, 13:49 Nie wylewaj swej frustracji na tym forum. W sprawach mieszkaniowych w Polsce panuje totalne komunistyczne jeszcze bagno. wystarczy spojrzec na spoldzielnie mieszkaniowe. Dopuki nie wprowadzimy tu zdrowych zasad opartych o wlasnosc i swobodne nia rozporzadzanie, tak dlugo bedziemy w tym bagnie zanurzeni. A takie texty, ze mnie nie stac na mieszkanie za 200000 wiec ktos, kogo stac musi mnie sponsorowac, to wybacz ... Jak Cie nie stac na dobre auto, to pewnie kupa chetnych czeka, zeby Cie swoimi wozic na zakupy ? Odpowiedz Link Zgłoś
lucky81 Re: a po ile jaśnie państwo kupiło te mieszkania? 19.01.06, 21:22 Poza tym, zeby mieszkac, wcale nie trzeba mieszkania kupic. Mozna tez wynajac u innego wlasciciela. Od tego jest konkurencja na rynku (no chyba ze wlasnie jest ona ograniczona przez rozporzadzenia). Odpowiedz Link Zgłoś
olaf_svensson Re: a po ile jaśnie państwo kupiło te mieszkania? 19.01.06, 16:25 A słyszałeś kiedyś o udziale własnym, który wpłacasz wraz z czynszem? Kto tym ludziom zwróci ich udziały? Ich pieniądze włożone w remonty, amortyzację? Właściciel? Nie twierdzę, że tym ludziom się należy mieszkanie jak psu micha, ale nawet obecnego właściciela obowiązuje prawo (a widać wyraźnie, że ten ktoś - z grzeczności nie nazwę człowiekiem - chce tych ludzi zniszczyć). To jak to jest, facet za plecami mieszkańców wykupił ich mieszkania, więc powinni się wynieść? A udział własny? A może tak od razu do piachu z nimi? Odpowiedz Link Zgłoś
critto Re: a po ile jaśnie państwo kupiło te mieszkania? 19.01.06, 14:51 a ja jeszcze raz odsylam do przykladu Niemiec (RFN). Poczytaj sobie tamtejsze prawo mieszkaniowe. Sklada sie ono zarowno z ustaw, jak i orzecznictwa sadowego w tej sprawie. Tam jest napisane Schwarz im Weiss, co mozna, a czego nie mozna robic. Bardzo dokladnie, np. nie wolno halasowac nie tylko po 22, ale takze w godz. 13-15. Ale z kolei ... "wlasciciel nie moze zabronic, aby Twoj partner/partnerka z Toba mieszkali". I wiele innych przykladow, regulujacych zarowno zachowanie wlascicieli, jak i najemcow. Moze Ci sie to nie podobac (nie twierdze, ze mi sie podoba), ale nie wyjezdzaj tu z Bialorusia czy Korea Polnocna. W niektorych krajach poza UE, takich jak Szwajcaria, te przepisy beda jeszcze bardziej zaostrzane. Regulacji w krajach zachodnich jest wiecej, niz by Ci sie wydawalo. Wiec skoncz z ta Bialorusia, bo to nudne. Poza tym rowniez w Polsce wlasciciela obowiazuja _dobre obyczaje_ (dawniej: zasady wspolzycia spolecznego). Nie wolno mu wiec np. zmieniac umowy w trakcie jej obowiazywania, o ile umowa na to nie pozwala. Nie wolno zmieniac warunkow za plecami drugiej strony. I robic wielu innych rzeczy. A za sprzatanie odpowiada rowniez przed wladzami miasta. Jesli ktos na chodniku jego posesji zlamie noge na lodzie, to on, wlasciciel odpowie za to sadownie. Odpowiedz Link Zgłoś
artec70 Re: a po ile jaśnie państwo kupiło te mieszkania? 19.01.06, 15:14 No i bardzo dobrze, ze sa regulacje co mozna a czego nie mozna robic. Bardzo dobre przyklady podales: cisza nocna czy popoludniowa, czy takie tam inne. Jak widac wszedzie moze sie trafic burak, ktory bedzie halasowal w srodku nocy, i na to jest odpowiedni paragraf. Ale nie porownuj przepisow porzadkowych czy organizacyjnych do radosnej tworczosci naszych panow poslow, kturzy lepiej wiedza za ile mieszkanie mozna wynajac, a za ile nie, na jak dlugo mozna wynajac i czy mozna rozwiazac umowe czy nie. I z tego wynikaja takie problemy jak opisane. I w tym aspekcie porownanie takiego prawa do Bialorusi czy Korei jest trafniejsze, niz do RFN czy Szwajcarii. Odpowiedz Link Zgłoś
critto NIEMIECKIE PRAWO MIESZKANIOWE 19.01.06, 17:06 dobra, dosc tych spekulacji. ja swoje oparlem na faktach. Prosze, oto dokladniejsze informacje nt. prawa niemieckiego: www.kamienica.pl/piec.html przkylad: wysokosc czynszow. "1. Ustalenie wysokości czynszów i ich podwyżek. W celu uniknięcia wolnorynkowej spekulacji przy ustalaniu wysokości czynszów oraz ich podwyżek prawo niemieckie przewiduje tzw. "czynsz porównawczy". Tabele czynszów porównawczych zawierają "widełkowo" sporządzone stawki za 1m.kw. powierzchni użytkowej .Tabele te opracowywane są na dany okres dla poszczególnych okręgów lokalnych przez urzędy gminne w porozumieniu z właściwymi dla danego okręgu zrzeszeniami właścicieli i lokatorów lub też sporządzane przez te zrzeszenia wspólnie i zatwierdzane wówczas przez władze gminne. Wysokość stawek uzależniona jest od kategorii mieszkań, czyli w zależności od wyposażenia, standardu mieszkania, stanu technicznego budynku itp. Wynajmujący, ustalając wysokość czynszu, ma obowiązek stosowania powyższych stawek.(...)" no i co? nie wolno regulowac czynszow? wlasnie ze tak. dodatkowo, najemca ma m.in. prawo do odliczen czynszu za prace moderanizacyjne i remontowe. kto czyta, nie bladzi. Pozdrawiam, Critto Odpowiedz Link Zgłoś
lucky81 Re: NIEMIECKIE PRAWO MIESZKANIOWE 19.01.06, 21:28 > W celu uniknięcia wolnorynkowej spekulacji przy ustalaniu wysokości czynszów > oraz ich podwyżek [...] O kurde, ale maja glupie prawo. Spekulacja oraz podwyzki na wolnym rynku to podstawowe dzialania. Dziwny cel obrali ustawodawcy. Jesli go rzeczywiscie osiagaja, to nieublaganie musi to prowadzic to biednienia zarowno sprzedawcow/wlascicieli jak i kupujacych/wynajmujacych. Ludziom wydawaje sie (na pierwszy rzut oka slusznie...), ze ograniczenie cen poprzez uzycie przymusu przez rzad, jest dobre dla wiekszosci (klientow), a szkodzi jedynie waskiej grupie sprzedawcow ("burzuazji"). Wystarczy troche pomyslec, zasymulowac sobie dalszy rozwoj wydarzen, zeby przekonac sie, ze dalekie to od prawdy. Odpowiedz Link Zgłoś
mary_elx Re: a po ile jaśnie państwo kupiło te mieszkania? 19.01.06, 11:52 laf_svensson napisał: > A swoją drogą: przepłaciłeś! Ja mam 2 razy większe mieszkanie kupione za połowę > > podanej przez Ciebie ceny i płacę za nie 50 zł czynszu miesięcznie :) > Ale do tego trzeba mieć jeszcze rozum. Może jeszcze oświecisz nas GDZIE masz to mieszkanie, bo moje jest w lewobrzeżnej Warszawie i z okna NIE WIDAĆ pałacu kultury. Odpowiedz Link Zgłoś
olaf_svensson Re: a po ile jaśnie państwo kupiło te mieszkania? 19.01.06, 16:32 Tiaa, a kiedy do tej Warszawy przyjechałeś i z jakiej Koziej Wólki? Problem w tym, że w naszym pięknym mieście jest pełno takich "warszawiaków", którym się wydaje, że mają wyłączność na rację. Odpowiedz Link Zgłoś
naphta Re: a po ile jaśnie państwo kupiło te mieszkania? 19.01.06, 20:32 > A może dostało je za darmo? Bo ja na przykład za 50 metrowe mieszkanie, któe > jest moją własnością płacę 320 złotych czynszu, ale musiałem je sobie KUPIĆ za > prawie 200.000 złotych! Więc bando nierobów - albo myć klatkę schodową i nie > pyskować albo sobie kupić mieszkanko i tam się szarogęsić! Ruszyła mnie ta ''banda nierobów''. Podejrzewam, że większość z tych ludzi zapier.... od rana do nocy na czarno (bo legalej pracy w okolicy nie ma) za 1000 miesięcznie. Ty pewnie mieszkasz w Warszawie i zarabiasz na tyle dobrze, że nawet z gołą dupą bank dał ci kredyt na twoje 50 metrów, rozłożony na 30 lat. Nie szczyć się tym, że się urodziłeś w wielkim mieście, a nie np. 200 km na północny-wschód od niego, bo to naprawdę nie twoja zasługa. BTW. Jest takie słowo - empatia. Sprawdź w słowniku, pomyśl chwilę. N. Odpowiedz Link Zgłoś
lucky81 Re: a po ile jaśnie państwo kupiło te mieszkania? 19.01.06, 21:31 To, ze ktos zapier... (jak sie wyraziles), nie oznacza wcale, ze mu sie cokolwiek od kogokolwiek "nalezy". Odpowiedz Link Zgłoś
lucky81 Re: a po ile jaśnie państwo kupiło te mieszkania? 19.01.06, 21:35 Dodam - w wolnym kraju nie liczy sie zmeczenie, lecz efekty pracy. Jesli ktos "zapier..." gorzej niz inni, a mimo to jest od innych biedniejszy, nie oznacza to jakiejs "niesprawiedliwosci", bo zycie to nie konkurs. Oznacza to jedynie, ze jego praca jest gorzej zorganizowana niz praca innych. Ja moge np. zaharowac sie 16 godzin dziennie przerzucajac wegiel w te i z powrotem. Tylko ze nic mi z tego nie przyjdzie, ani nie daje mi to "argumentu", zeby innych zmuszac do dawania mi czegokolwiek w zamian za te prace. Jesli ktos pracuje 15 minut dziennie i jest od tej pracy bogaczem (legalnie), to mu sie chwali. Odpowiedz Link Zgłoś
kubiny TO JESZCZE NIC, ZAPRASZAMY DO TBS W RUDZIE SLASKIE 19.01.06, 08:49 TBS W Rudzie Śląskiej - 2 artykułu w lokalnych gazetach - interwencje podejmowane przez prezydenta miasta a dlaczego ? - wybudowano bubel gdzie koszty przeszacowano kilkakrotnie ( brak kosztorysu powykonawczego ) - do tych bubli nie ma winnego - efekt od 2 lat mieszkania są niepełnowartościowe - umowy z dostawcami mediów zostały zawarte za plecami mieszkańców - korzystne tylko dla jednej strony czyli dostawcy mediów. - knąbrnych spółki miejski szykanują odłączając przy temperaturach bliskich zeru ogrzewanie czy dopływ ciepłej wody więcej na ten temat pod tym linkiem : rudaslaska.naszemiasto.pl/wydarzenia/466807.html Odpowiedz Link Zgłoś
artec70 Re: TO JESZCZE NIC, ZAPRASZAMY DO TBS W RUDZIE SL 19.01.06, 08:53 Jak ktos kupuje mieszkanie, za ktore splaca grube kredyty z odsetkami, a to mieszkanie nigdy nie bedzie jego i nie da sie sprzedac, to jest frajerem nie z tej ziemi. I sam sobie winien. Trzeba myslec zanim sie w cos wdepnie. Odpowiedz Link Zgłoś
magdalena.kowal tbs 19.01.06, 14:27 W moim tbs przy rezygnacji z mieszkania dostaje się zwrot wpłaconych pieniędzy bez 5 %, więc nie jest tak źle. Kredyt też nie jest tak strasznie gruby bo przynajmniej o połowę mniejszy niż w przypadku zakupu mieszkania własnościowego o tym samym metrażu. Czasem jest to szansa dla kogoś, kto nie ma szans na otrzymanie kredytu w wysokości nawet 100 000 zł., a tym samym na zakup własnego mieszkania. Odpowiedz Link Zgłoś
artec70 Re: tbs 19.01.06, 14:34 W zasdzie ten watek nie o TBSach, wiec nie ma co tu dyskutowac. Kazdy sam decyduje, na co wydaje swoje pieniadze. Jesli TBS jest swiadomym wyborem i komus taki uklad odpowiada, to super !!! Zycze powodzenia w tym mieszkaniu a w przyszlosci wlasnego domku w pieknej okolicy :) Ale ja osobiscie nigdy bym w TBS nie wdepnal. Odpowiedz Link Zgłoś
mary_elx a co to za szkoła sportowa bez pryszniców??? 19.01.06, 08:51 W szkole sportowej nie ma pryszniców? To znaczy, że gównażeria może cały dzień śmierdzieć na lekcjach, a w domu ma się kąpać? Odpowiedz Link Zgłoś
haansa Re: a co to za szkoła sportowa bez pryszniców??? 19.01.06, 09:11 mary_elx napisała: > W szkole sportowej nie ma pryszniców? To znaczy, że gównażeria może cały dzień > śmierdzieć na lekcjach, a w domu ma się kąpać? Mamy nadzieje , ze na tych 50 metrach ktore sobie kupiles masz przynajmniej prysznic ? ... bo niby po co robilbys tyle wiatru ? Ja tez kupilem sobie mieszanie z pysznicem , za reszte zrobilem sobe zeby a ze jezcze mi gotowki zostalo to wyremontowalem mojej starej cycki na silikonie. A to wszystko tylko dlatego , ze tak jak Ty - nie jestem leniem. Odpowiedz Link Zgłoś
wlodek.piekut [...] 19.01.06, 08:52 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
kris.m Re: Białystok: Alternatywy 4 na jawie 19.01.06, 09:10 "Chóru nie bedzie, będzie balet" "Miećka, 'chono' tu ze ścierą" "Jak powiedział pisarz Sofronow" "Rozumiemy się?" "Nie ważne co kto myśli, ważne pod kogo jest podwieszony" Odpowiedz Link Zgłoś
zbig72 23 lokatorów i nie mogą mu bęcków spuścić? 19.01.06, 09:12 jak następny raz przyjdzie coś zakręcać??? a w ostateczności wyprowadzić się gdzie indziej a na odchodnym puścić budynek z dymem aż do fundamentów???? Odpowiedz Link Zgłoś
artec70 Re: 23 lokatorów i nie mogą mu bęcków spuścić? 19.01.06, 09:17 Jezeli ten Pan ma takich lokatorow jak Ty, to zaczynam rozumiec cala sytuacje. Wspolczuje Twoim sasiadom, wspolczuje Tobie. Na Twoim przykladzie widac, skad sie biora slumsy i kto w nich mieszka. Sorry.... Odpowiedz Link Zgłoś
zbig72 Re: 23 lokatorów i nie mogą mu bęcków spuścić? 19.01.06, 09:23 :)))) po prostu skoro płacę czynsz, to wymagam żeby własciciel posesji dbał o jej utrzymanie, czystość itp. - taki ma ustawowy obowiązek ludzie w tym kraju za łatwo dają się zastraszyć takim buraczano- układowym "biznesmenom" prawo własności nie jest "święte" jak się niektórym wydaje (wiek XIX już się dawno skończył) - jak ktoś nie wierzy polecam lekturę Kodeksu cywilnego... Odpowiedz Link Zgłoś
artec70 Re: 23 lokatorów i nie mogą mu bęcków spuścić? 19.01.06, 09:30 Ale jak bys przeczytal uwaznie ten artykul to bys zobaczyl, ze tam wlasciciel jest jak najbardziej w porzadku. Wprowadzil jasne zasady, jak ktoz nie moze albo nie chce sprzatac, to placi 120 czy cos, wlasciciel wynajmuje firme sprzatajaca i wszystko gra ! Zalozmy, ze wynajme u Ciebie Twoje mieszkanie. Jako wlasciciel narzucasz mi reguly, mozesz nawet ustalic, ze nie moge pierdziec w mieszkaniu czy co tam se chcesz. A czynsz morzesz ustalic na 3 tysiace. I albo mi to pasuje i sie zgadzam, albo szukam czegos innego. A moj poprzedni post byl bez obrazy podyktowany Twoim (mam nadzieje zartem ;))), zeby spalic facetowi blok. Odpowiedz Link Zgłoś
artec70 Re: 23 lokatorów i nie mogą mu bęcków spuścić? 19.01.06, 09:35 A jeszcze odnosnie Kodeksu Cywilnego i prawa wlasnosci, to niestety jeszcze sporo w nim zaszlosci komunistycznych. Ale na szczescie to sie zmienia, moze jeszcze nie w Kodeksie Cywilnum, ale w Ustawie o najmie wyraznie widac, ze co prawda po woli ale jednak kolejne nowelizacje wprowadzaja oddzielne zasady dla zasobow prywatnych i zasobow gminy (komunalnych). Kiedys rzeczywiscie lokale prywatne byly traktowane tak jak komunalne. Ale teraz wyraznie widac, ze zaczynaja obowiazywac zasady UMOWY zaproponowanej przez Wlasciciela i PRZYJETEJ przez lokatora. Odpowiedz Link Zgłoś
wredna_jedza Co ty bredzisz? 19.01.06, 10:03 Nie mów mi, że ok. 1000 zł za 50 metrowe mieszkanie w Białymstoku nie jest ceną rynkową. A skoro bulę cene rynkową, to płace i wymagam!!! Niedługo, a koleś zażyczy sobie po 2000 tys, ze sprzątaniem :) Ciekawam, czy znajdzie "jelenia" :D Bo chyba gostek nie rozumie praw rynku :D Bo można i zażądać 5000 tys. za mieszkanie we wiacie tramwajowej :P Odpowiedz Link Zgłoś
artec70 Re: Co ty bredzisz? 19.01.06, 10:20 No to nie znajdzie jelenia ! Ja wlasnie sugeruje, aby Ci ludzie postapili tak jak Ty. Nie odpowiada im- wiec szukaja gdzie indziej-taniej i sprzatac nie trzeba. W tym przypadku i tak jeszcze jest w miare tanio. Wystarczy popatrzec, jakie sa sytuacje w starych kamienicach. Proponuje Ci zamienic sie na miesiac z Takim wlascicielem (tylko na miesiac, bo jestem litosciwy) i wtedy zobaczysz jak wygladaja prawa i obowiazki wlascicieli. Odpowiedz Link Zgłoś
wredna_jedza Re: Co ty bredzisz? 19.01.06, 10:25 artec70 napisał: > No to nie znajdzie jelenia ! > Ja wlasnie sugeruje, aby Ci ludzie postapili tak jak Ty. Nie odpowiada im- wiec > szukaja gdzie indziej-taniej i sprzatac nie trzeba. > > W tym przypadku i tak jeszcze jest w miare tanio. Wystarczy popatrzec, jakie sa > sytuacje w starych kamienicach. Proponuje Ci zamienic sie na miesiac z Takim > wlascicielem (tylko na miesiac, bo jestem litosciwy) i wtedy zobaczysz jak > wygladaja prawa i obowiazki wlascicieli. Mieszkałam w starej kamienicy, a "pan właściciel" tę kamienice kupił od poprzedniego i... zaczął sie wymądrzać, właśnie w podobnym stylu :D Teraz ci napiszę najśmieszniejszą rzecz - wszystkich lokatorów [w tym mnie], co mieli "odpicowane" mieszkania, wywalił w trybie 3-letniego wypowiedzenia :D Zostali w kamienicy - sami menele... Poza tym ten pan pójdzie po rozum do głowy, jak mu sie wszyscy wyniosą :D Już widze, jak mu jakiś nowobogacki japiszon zasuwa ze szmatką, płacąc 2 tysiaki miesięcznie :D Odpowiedz Link Zgłoś
wredna_jedza Re: Co ty bredzisz? 19.01.06, 10:28 Poza tym - to jest tanio????? W Krakowie za te cene jest bez dodatkowego sprzątania [aczkolwiek nie w centrum miasta] :D Chyba, że temu burakowi sie Białystok z nowojorskim Manhattanem pomylił :D Odpowiedz Link Zgłoś
artec70 Re: Co ty bredzisz? 19.01.06, 10:33 A jak idzies do sklepu i widzisz towar 3 x drozszy niz jego wartosc to co robisz ? Mieszkanie to towar jak kazdy inny. Jak Sejm bedzie pchal lapy i regulowal sprawy, ktore zaleza od wlasciciela towaru i potencjalnego klienta, tak dlugo bedzie burdel. Ja nie wnikam, czy to cena Z Krakowa czy z Manhatanu. Jest towar, jest cena i jest klient. Proste. Odpowiedz Link Zgłoś
xs550 Re: Co ty bredzisz? 19.01.06, 10:47 artec70 napisał: > No to nie znajdzie jelenia ! > Ja wlasnie sugeruje, aby Ci ludzie postapili tak jak Ty. Nie odpowiada im- wiec > szukaja gdzie indziej-taniej i sprzatac nie trzeba. Tjaaa... Z choinki sie urwales? Myslisz, ze przeprowadzka to dla wszystkich takie male piwo? Niektorych po prostu na to nie stac. Musza istniec prawa ktore chronia lokatorow. Na calym swiecie istnieja. Odpowiedz Link Zgłoś
artec70 Re: Co ty bredzisz? 19.01.06, 13:54 Nieprawda. Na calym swiecie (normalnym) mieszkanie jest towarem, podlegajacym prawu wlasnosci ktorym wlasciciel moze swobodnie dysponowac. Wlasnie takie prawa chroniace lokatorow powoduja, ze nie ma swobody gospodarczej na tym rynku, no a skutki ponosimy wszyscy. A co do stwierdzenia, ze niektorych nie stac ... Fakt, bieda w Polsce jest, niektorych nie stac nawet na jedzenie, niektorzy staraja sie to zmienic, inni kradną, ale to ze ich nie stac nie jest usprawiedliwieniem nie szanowania cudzej wlasnosci. Odpowiedz Link Zgłoś
lucky81 Re: Co ty bredzisz? 19.01.06, 21:40 Mozesz podpisac umowe z gory na 10 lat, i wtedy zgodnie z umowa wlasciciel nie zmusi Cie do przeprowadzki. Odpowiedz Link Zgłoś
lucky81 Re: Co ty bredzisz? 19.01.06, 21:38 Mowiac "cena rynkowa" masz chyba na mysli ustalona centralnie "cene jedynie prawdziwa". Prawdziwa cena rynkowa moze byc dowolna - jest ustalana miedzy kupujacym a sprzedajacym. I moze ona wynosic nawet 10000 zl za rolke papieru toaletowego, jesli ktos jest w naglej potrzebie przy braku podazy... Odpowiedz Link Zgłoś
critto Re: 23 lokatorów i nie mogą mu bęcków spuścić? 19.01.06, 14:57 artec70 napisał: > A jeszcze odnosnie Kodeksu Cywilnego i prawa wlasnosci, to niestety jeszcze > sporo w nim zaszlosci komunistycznych. > Ale na szczescie to sie zmienia, moze jeszcze nie w Kodeksie Cywilnum, ale w > Ustawie o najmie wyraznie widac, ze co prawda po woli ale jednak kolejne tak Ci sie tylko wydaje. Wolny od wiekszosci regulacji jest najem okazjonalny, np. pokoju studentowi. Ale najem dlugookresowy, mieszkania calej rodzinie (czy osobie samotnej) jest prawie wszedzie regulowany. Wymaga tego zreszta (a jesli nie, to niedlugo zacznie) Unia Europejska. I naruszenie bedzie mozna skarzyc (zarowno wlasciciel, jak i najemca) nie tylko do sadow polskich, ale tez do Trybunalu Sprawiedliwosci w Luksemburgu (jezeli ustawa nie bedzie zgodna z odpowiednia dyrektywa). Jeszcze raz powtarzam: nie twierdze, ze to jest dobre. Ale Ty sie zagalopowujesz z ta komuna, Bialorusia, Korea Pln., itd. I to solidnie. Ciekawe czy teraz podejmiesz temat czy dalej bedziesz sie wil jak piskorz przechodzac na tematy sprzedazy samochodu, itd?? :) Odpowiedz Link Zgłoś
artec70 Re: 23 lokatorów i nie mogą mu bęcków spuścić? 19.01.06, 15:21 critto napisał: > Ciekawe czy teraz podejmiesz temat czy dalej bedziesz sie wil jak piskorz > przechodzac na tematy sprzedazy samochodu, itd?? :) Juz Ci odpowiedzialem powyzej i powiem jeszcze raz: Nie mylmy uregulowan porzadkowych czy podobnych z Ustawami, ktore narzucaja komu, na jak dlugo i ZA ILE wlasciciel wynajmuje swoje mieszkanie. To, czy wlasciciel wyznaczy czynsz 500 zl czy 5 tysiecy, to sprawa jego i klienta, ktory zechce tyle zaplacic. Jesli zechce komus wynajac swoje mieszkanie za kase + odrobek przy sprzataniu albo w polu przy ziemniakach - to moja sprawa. I mozesz to zaskarzyc gdzie chcesz, nawet do Strazburga. Odpowiedz Link Zgłoś
msyl odrobek w polu 19.01.06, 20:22 Możesz też założyć dom publiczny i żądać od klientów za usługę panienki 500 zł + wyszorowanie kibla. Twoja sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
potraw Re: Białystok: Alternatywy 4 na jawie 19.01.06, 09:33 No ktoś klatkę schodową musi sprzątać. W Poznaniu robią to na zmianę wszyscy lokatorzy, albo wynajmują firmę. W Warszawie - mam sprzątanie klatki jako oddzielną pozycję w czynszu. Albo sami dbamy o blok, albo za to komuś płacimy. Odpowiedz Link Zgłoś
artec70 Re: Białystok: Alternatywy 4 na jawie 19.01.06, 09:37 Dokladnie. Tylko ze Ty myslisz zdrowo, bo zaplaciles za mieszkanie i dbasz o nie jak o wlasne. A Tamci dostali te mieszkania jako zakladowe, wiec wszystko im sie nalezy za darmo. Odpowiedz Link Zgłoś
dama-kanaliowa Re: w Niemczech to jest normalne i wszyscy 19.01.06, 09:44 to akceptuja. Sa dyzury lokatorow. Jesli robi to sprzataczka lub ogrodnik(bo przed domem jest slicznie utrzymany ogrodek), to dostajesz rozliczone w kosztach. A jak sie nie podoba, lub sa tansze mozliwosci wynajmu - to zmieniasz mieszkanie. Kupic tez mozesz ale z kosztami utrzymania estetycznego i czystosci trzeba sie zawsze liczyc. Odpowiedz Link Zgłoś
xs550 Re: w Niemczech to jest normalne i wszyscy 19.01.06, 10:48 Jakos nie wierze w to, ze Niemcy tak bez protestow to robia. Odpowiedz Link Zgłoś
arpert Re: Białystok: Alternatywy 4 na jawie 19.01.06, 09:44 Nie ma tyrana nad pana z chama. Odpowiedz Link Zgłoś
mega Re: Białystok: Alternatywy 4 na jawie 19.01.06, 09:46 Przecież nikt nie mówi, że wszystko im się należy. Może mogliby sprzątać, ale przecież nie mogą płacić takiego czynszu. Litości! To tyle za wynajecie mieszkania w Trojmieście się płaci. Przecież ten wlaściciel jest chory psychicznie - nie widzicie tego? Jak można wyłączać wodę ciepłą w środku zimy? Nawet latem to nieludzkie. Nie tylko lokatorzy mają obowiązki wobec właściciela. Tak że on ma obowiązki wobec nich. Ludzie trzymajcie się na tej Alternatywy. Zrzućcie się na dobrego prawnika. Na tym polega demokracja, że on może być właścicielem bloku ale też na tym, że możecie się przed nim bronić. Życzę wam powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
artec70 Re: Białystok: Alternatywy 4 na jawie 19.01.06, 09:58 Tam, gdzie sie nie jest wlascicielem tylko najemca, placi sie taki czynsz jaki zaproponyje wlasciciel. Albo sie rezygnuje i kupuje mieszkanie gdzie indziej. A odnosnie zakrecania cieplej wody, to takie jest prawo. Moze i nieludzkie, ale jest. Nie mozna miec pretensji do wlasciciela, ze z niego korzysta. Jesli juz, to najpierw do Kaczorow, zeby prawo zmienili, a potem dopiero cisnac Wlasciciela, aby go przestrzegal. Porzadek musi byc, trudno wymagac porzadku w Panstwie, jesli na wlasnym podworku kazdy nagina prawo pod siebie, najlepiej podpierajac sie dobrem wlasnym. Pomysl z prawnikiem jest dobry, ale przeciez w artykule jest napisane, ze zglosili nawet do prokuratury. I niedlugo sie mam nadzieje okaze, kto mial racje. Oby wygralo prawo i porzadek, a nie warcholstwo i pieniactwo. Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: Białystok: Alternatywy 4 na jawie 19.01.06, 10:54 Mylisz sie. Jesli pni placa za wode to ten facet nie ma prawa niczego zakrecac. Chocby nawet nie wiem jak prywatne bylo jego podworko. W Szwecji wlasciciel nie ma prawa podniesc bez mojej zgody czynszu. Jesli nie akceptuje takiego prawa moze...nie byc wlascicielem. Odsprzedac blok komus i po klopocie. Mozna sie na to patrzec wlasnie wten sposob, ze kupujac blok czlowiek (wlasciciel) kupuje prawo do wykonywania uslug, ktore musza byc swiadczone na odpowiednich warunkach (to tak jakby dentysta mogl sobie sam ustalac, dowolnie czym ci zapcha dziure w zembie, a jak sie nie podoba to wynocha). Odpowiedz Link Zgłoś
artec70 Re: Białystok: Alternatywy 4 na jawie 19.01.06, 14:14 Ale w Polsce prawo jest inne. Wody zimnej nie mozna zakrecic istotnie. Ale ciepla woda to u nas luksus i takie metody sa powszechnie stosowane. I zaden sanepid sie nie przyczepi, bo takie mamy prawo. Ja wiem, ze ono jest chore. Wiec trzeba je zmieniac. Ale dopuki jest jakie jest, nie mozna miec pretenscji do wlasciciela, ze z niego korzysta. Przypadkow zakrecania cieplej wody jest w polskich spoldzielniach masa, bo czesto jest to jedyne zrodlo nacisku na niesolidnych mieszkancow. Takie mamy chore prawo. Odpowiedz Link Zgłoś
jackie71 Re: Białystok: Alternatywy 4 na jawie 19.01.06, 09:57 Nie znoszę leni, ale w tym przypadku nie masz racji. Bo ja wywnioskowałam, że ci ludzie to właściwie zostali sprzedani razem z tymi mieszkaniami. A ten, kto je i ich kupił chyba głównie chce zarabiać, co nawet nie jest dziwne, ale robi to w totalnie chamski i dziwny sposób. Argumenty o kupowaniu mieszkań mnie smieszą. Ktoś, kto kupuje mieszkanie, raczej nie liczy się z tym, że będzie sprzatał klatkę schodową ( ja mieszkam w jednym z bogatszych miast Polski i w zyciu nie słyszałam, żeby ktoś z moich znajomych sprzatł klatkę schodową!). Daję słowo, że ja ani nikt z moich sąsiadów nie znalazłby na to czasu, bo o 8,00 parking przed domem pustoszeje, a zapełnia się o 18-20. Normalną rzeczą jest korzystanie usług kogos, komu za to sie płaci. Na pewno jednak nie jest to 120,00 zł/ miesiąc od mieszkania:-)! Ten facet oszalał. Mi to wcale nie kojarzy się z regułami kapitalizmu tylko przypomina wschodnie ( nie mam na myśli wschodniej Polski) reguły postępowania: ja tu teraz jestem właścicielem ( w jaki sposób to zdobyłem, to nie twoja sprawa), jak ci sie nie podobaja moje porządki- to won, np. na dworzec. Ja MAM, więc ja dyktuję reguły. Jedni odcinają gaz:), a inni- na miarę swoich możliwości- wodę. Dzikus i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
artec70 Re: Białystok: Alternatywy 4 na jawie 19.01.06, 10:14 Jezeli sa zastrzezenia co do legalnosci zakupu tego bloku, to przeciez mieszkancy juz zawiadomili prokurature. A wiec miejmy nadzieje, ze sprawa sie wyjasni. Dopoki nie ma wyroku, traktujmy zgodnie z prawem, ze gospodarz jest prawowitym wlascicielem. A co do sprzatania, to jest to czesto spotykane we wspolnotach mieszkaniowych, gdzie lokatorzy czuja sie wlascicielami calego bloku i wiedza, ze albo zrobia to sami albo musza zaplacic. W regionalnej TV w Bialymstoku byly tez materialy, ze czasem lokatorzy wola sami odsniezac, zeby zmniejszyc czynsz lub jesli sa zadluzeni to zeby zmniejszyc zaleglosci. Dla Ciebie normalne jest, ze wszyscy pracuja i placa innym za sprzatanie, a gdzie indziej normalne jest, ze wszyscy sami sprzataja zeby komus nie placic. Co do samej kwoty 120 - to jest to chyba normalna stawka. 50 za dniowke to tylko na czarno, zadna firma nie przysle czlowieka do sprzatania za mniej. Trzeba by poczytac cenniki firm sprzatajacych. Tak wiec 120 na miesiac to cena normalna za zastepstwo na sprzataniu. Wychodzi od wszystkich mieszkan ok 4 tys. miesiecznie. Tyle co etat sprzataczki lub dwoch. Odpowiedz Link Zgłoś
jackie71 Re: Białystok: Alternatywy 4 na jawie 19.01.06, 10:51 4 tysiące zarabia sprzataczka na etacie?! Gdzie? Bo ja znam pare osób 1-3 lata po studiach, które zarabiają 1 tys brutto ( teoretycznie na pół etatu). Tak wiec watpie, że sprzataczka, nawet najbardziej doświadczona, zarabia gdzie 4 tys. Odpowiedz Link Zgłoś
artec70 Re: Białystok: Alternatywy 4 na jawie 19.01.06, 13:58 Czytaj ze zrozumieniem, jesli potrafisz. Tyle kosztuje etat (moze dwa) sprzataczki. Ile ona zarabia, to juz kewstia miedzy nia i pracodawca. Jesli uzywa wlasnych srodkow i narzedzi i jest na samozatrudnieniu, to mniej wiecej tyle bedzie zarabiac. Odpowiedz Link Zgłoś
procesor Re: Białystok: Alternatywy 4 na jawie 19.01.06, 10:53 artec70 napisał: > Tak wiec 120 na miesiac to cena normalna za zastepstwo na sprzataniu. Wychodzi > od wszystkich mieszkan ok 4 tys. miesiecznie. > Tyle co etat sprzataczki lub dwoch. o gdzie sprzataczki tyle zarabiaja? ciekawe.. a mieszkańcom tego bloku współczuje.. Odpowiedz Link Zgłoś
artec70 Re: Białystok: Alternatywy 4 na jawie 19.01.06, 13:59 LUDZIE !!! Myslcie zanim cos napiszecie. Co wam z tymi zarobkami sprzataczek od... ?!? Odpowiedz Link Zgłoś
wredna_jedza Re: Białystok: Alternatywy 4 na jawie 19.01.06, 13:28 > Co do samej kwoty 120 - to jest to chyba normalna stawka. 50 za dniowke to tylk > o > na czarno, zadna firma nie przysle czlowieka do sprzatania za mniej. Trzeba by > poczytac cenniki firm sprzatajacych. Tak wiec 120 na miesiac to cena normalna z > a > zastepstwo na sprzataniu. Wychodzi od wszystkich mieszkan ok 4 tys. miesiecznie > . > Tyle co etat sprzataczki lub dwoch. Gdzie sprzątaczka tyle zarabia???? Chyba że sprząta gabinet Balcerowicza ;P Odpowiedz Link Zgłoś
artec70 Re: Białystok: Alternatywy 4 na jawie 19.01.06, 14:02 Lojesujesu.. znowu ty. Dokladnie tyle kosztuje etat sprzataczki. Pensja, zusy, srusy, szczotki, proszki i ch.. wie co jeszcze. Co wy ludzie z ta sprazataczka? Odbilo wam czy udajecie kretynow. Wez wynajmij sprzataczke na zastepstwo spoza firmy, to zobaczysz ile kosztuje i ile zarabia. Odpowiedz Link Zgłoś
wredna_jedza Re: Białystok: Alternatywy 4 na jawie 19.01.06, 10:10 Tyle, że oni nie płaca po 50 złotych czynszu, tylko po ok. 1 tys. złotych :P Płace - i wymagam!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
andre9999 Re: Białystok: Alternatywy 4 na jawie 19.01.06, 13:12 artec70 napisałznowu bzdury wypisujesz, jak przeczytasz dokładnie KC i ust o ochr. lok. to się dowiesz jakie oplaty winny byc uiszczane w czynszu ( oplata czynszowa nie jest tylko zyskiem właściciela z tyt. posiadanej nieruchomości, z pobieranej oplaty powinien on m.in. utrzymywać czystość w posesji) a żądanie dodatkowej opłaty za utrzymanbie czystopści jest niezgodne z w/w przepisami. Odpowiedz Link Zgłoś
artec70 Re: Białystok: Alternatywy 4 na jawie 19.01.06, 14:05 nie masz racji. Sprawy tego typu w zasobach PRYWATNYCH sa regulowane inaczej, czyli w umowie. Pisalem juz wiele razy i nie chce mi sie powtarzac. Mylisz wlasnosc prywatna z komunalna. Pomysl, poczytaj zanim znowu powiesz ze kto inny pisze bzdury. Odpowiedz Link Zgłoś
irek241 Re: Białystok: Alternatywy 4 na jawie 19.01.06, 09:44 Zambrów to - jak pamiętam - wizytówka "IV RP". Tam premier, tam prezydent dziękowali za dziewiędziesięcioprocentowe poparcie. Po nowych wyborach Zambrów może być wszędzie. Odpowiedz Link Zgłoś
olek Re: Białystok: Alternatywy 4 na jawie 19.01.06, 09:50 Nad wszystkim czuwaaa, gossspodarz domuuuu.... Odpowiedz Link Zgłoś
robertrobert2 Re: Białystok: Alternatywy 4 na jawie 19.01.06, 09:57 "A chamy jak powszechnie wiadomo honoru nie mają" hr.Żorż Odpowiedz Link Zgłoś
belial13 Re: Białystok: Alternatywy 4 na jawie 19.01.06, 10:16 A MOŻE NIE JEST TO TAKI ABSURD? Mieszkam w bloku.W klatce 10 rodzin.Syf kiła i mogiła.Brud,nikt za nic nie odpowiada.Uwagi zwrócic nie można bo się państwo obraża,bachory ściany malują starzy tego nie widzą.W piwnicach syf nie do opisania,dwóch nas frajerów zamiata a reszta jasnie państwa /przyszła z wioch/czeka aż im spółdzielnia sprzątaczkę przyśle.Może i dobrze ,że facet dziadostwo goni.Przypomina to zresztą sytuację w kraju,Polaka jak za morde nie chwycisz to burdel na kółkach ma wokół siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
wredna_jedza A jaki jest czynsz? 19.01.06, 10:20 Bo jeśli płacą po 50 zło, to - powinni sprzątać. Jeśli - po min. 1 tys. - to sie im nie dziwie, że mają w nosie :P Coś za coś :D Bo w niektórych sytuacjach wygląda to tak, że właścicielowi sie wydaje, że tylko czynsz mu sie należy :P A w opisanej sytuacji - rozwiązaniem byłoby, jakby sie wszyscy stamtąd wyprowadzili. Zaraz by zmiękł, bo wątpie, czy znalazłby "jelenia". Właśnie próbuję sobie wyobrazić, jak jakiś japiszon buli po 2 tys. za mieszkanie i jeszcze zasuwa dodatkowo ze szmatą na korytarzu :)))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
robertrobert2 Re: Białystok: Alternatywy 4 na jawie 19.01.06, 10:39 Zgadzam sie w zupełności. U mnie na klatce 6 rodzin i to samo matka ma 8 dzieciaków na klatce siedzą bo sie w domu nie mieszczą pluja palą niedługo zaczną kopulować Odpowiedz Link Zgłoś
gieroy_asfalta przecież to blok zakałdowy, nie ich 19.01.06, 10:18 jak się nie podoba mogą się wynieść Odpowiedz Link Zgłoś
rychu40 Re: Białystok: Alternatywy 4 na jawie 19.01.06, 10:41 To właściciele mieszkań nie mają dostawcy ciepłej wody i ogrzewania zewnątrz. Jakieś liczniki na wodę ciepłą. I nie mogą płacić dostawcy bo właściciel odciął. To dostawca w ramach ubożenia swoich dochodów nie może się tym zająć żeby s.... przywołać do porządku. A kilku osiłków spośród lokatorów to sami nie mogą odkręcić kurków. Jak wojna to wojna. Można go nawet nie wpuścić do własnego domu. Nie mamy doświadczeń w robieniu strajków, blokad. Te doświadczenia w walce z niesprawiedliwością mają pójść na marne. To nie kapitalista ten uzurpator - ale komunista pełną gębą. Forsa to gorzej niż ideologia. Odpowiedz Link Zgłoś
abhaod byloby smieszne, gdyby nie takie straszne 19.01.06, 10:56 kacykow pisuarowy festiwal trwa Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: Białystok: Alternatywy 4 na jawie 19.01.06, 11:03 Jest jeszcze sprawa wody, pradu...czy kiedys w Polsce bedzie normalnie i najemca bedzie mogl podpisac umowe z dostawca? Wtedy wlasciciela by nie obchodzilo czy ta wode/prad/telefon ma czy nie. Nie mogl by tez odciac. A w czynsz wliczone sa media. Odpowiedz Link Zgłoś
exxon Sprzatanie przez mieszkancow to w EU norma!!! 19.01.06, 11:15 a nie zadne wymysly goscia z Bialegostoku. Sprzataja mieszkancy (niezaleznie czy wlasciciele czy najemcy) zarowno w Niemczech, jak i Holandii czy Szwecji. Sa normalne grafiki na klatkach i kazdy ma swoj dzien i zakres (zazwyczaj swoje pietro + schody do nastepnego + raz na jakis czas szyby i drzwi wejsciowe). Na wiosne czesto wspolnie przekopuje sie trawnik przed blokiem. Jak ktos nie chce sprzatac i brac udzialu w pracach porzadkowych to moze, za wlasne pieniadze wynajac sprzataczke, ktora go odciazy z obowiazkow. Takie zwyczaje sa tez w niektorych cywilizowanych regionach Polski - np. w Poznaniu. Sprzatania przez mieszkancow ma tego na zachodzie tylko w drogich apartamentowcach i na blokowiskach zamieszkanych przez biedote i imigrantow. Tam gdzie mieszka klasa srednia - to norma. Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: Sprzatanie przez mieszkancow to w EU norma!!! 19.01.06, 11:27 Moze i normalne ale nie bardzo powszechne. Zazwyczaj wynika to z inicjatywy miezskancow (przynajmniej w Szwecji) ktorzy chca obnizyc w ten sposob czynsz. A nie tak ze ktos kupuje blok, narzyca wysoki czynsz (ma w sumie prawo- choc nie w Szwecji) i zaczyna dyktowac warunki: ty zrobisz to a ty tamto, a jak nie to wam wode zakrece. I traktuje ludzi jak bydlo. Inna sprawa ze czasem tacy ludzie uwazaja ze im sie wszystko nalezy, bo maja "prawo do mieszkania" a reszta to nie ich wiec niech gnije... Wszystko mozna zalatwic w cywilizowany sposob i na jasnych wrunkach. Placa za to na co zawarli umowe. I maja gwarancje, ze nikomu sie to nie odwidzi. Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: Sprzatanie przez mieszkancow to w EU norma!!! 19.01.06, 11:32 Moze by sie przy okazji przyjrzec jak wyglada prawo wlasciciela do eksmisji? Bo mnie sie wydaje ze na bruk nie mozna. Nawet jak ktos nie placi (co jest zreszta ciezkim absurdem). Odpowiedz Link Zgłoś
wredna_jedza Re: Sprzatanie przez mieszkancow to w EU norma!!! 19.01.06, 12:00 3-letni termin wypowiedzenia, zapodając "kit" że sam właściciel [lub ktoś z jego rodziny] zamieszka w tym mieszkaniu! Sama przeszłam przez to, więc jak słysze o jakim "uciemiężonnym" kamieniczniku, to mi sie nóz w kieszeni otwiera! Odpowiedz Link Zgłoś
abhaod Niemcy to ty widziales w bialostockiej 19.01.06, 12:01 (bialoruskiej) telewizji Odpowiedz Link Zgłoś
exxon A co, w twoim Sozialhaus nie ma grafiku? 19.01.06, 12:28 abhaod napisał: > (bialoruskiej) telewizji Odpowiedz Link Zgłoś
abhaod a ty w twoim penthausie pilnuj swoich polskich 19.01.06, 12:34 k....(pracownic), bo tylko tam moga takie pomysly powstawac Odpowiedz Link Zgłoś
exxon uuu, ekspert z branzy! mieszkasz na Rote Meile? 19.01.06, 12:36 abhaod napisał: > k....(pracownic), bo tylko tam moga takie pomysly powstawac Odpowiedz Link Zgłoś
uel1 Może jakiś Winnicki... 19.01.06, 11:47 Może jakiś Winnicki by się znalazł i pomógł? :) Odpowiedz Link Zgłoś
absurdello Winnicki to jest z roboczą wizyta w terenie ... 19.01.06, 12:43 winnicki zbiera dla Francuzów Odpowiedz Link Zgłoś
oracz_prawdziwy Re: Białystok: Alternatywy 4 na jawie 19.01.06, 11:59 Nie tylko ręce opadają jak sie czyta te wszystkie wypociny. Po pierwsze wszyscy chcieli wyjścia z "komuny", ochrony "świętego" prawa wasności, a najlepiej wyburzenia wszystkiego co bylo, zaorania i ... pewnie coś na tym miejscu mialo samo wyrosnac. Niestety nie myśleli ludkowie, że w ustroju "niesprawiedliwości" spolecznej ex definitione będą bogaci i biedni i bardzo biedni. Niestety ludkowie również co sie okazalo później dowiedzieli się że samo nie rośnie że niewidzialna ręka rynku to może tylko za gardlo zlapać, że trzeba mądrych regulacji. Do dziś zresztą wielu pozostaje w ciemnocie, coraz bardziej chronicznej i dzidzicznej. Ale wracając do tematu. Jak to robią np. w super kapitalistycznej Kanadzie. Wynajmujesz mieszkanie, umawiasz się z waścicielem, podpisujesz umowę i mieszkasz. On może ci podwyższyć czynsz o określoną, drobną kwote. I koniec, basta, kropka. Jeżeli mieszkasz dugo tj. cale lata, to jego strata, bo dookola ceny rosną a on może ci nagwizdać - wywiązujesz się z umowy, a on też musi. Po 15 latach przenosisz się (rzdkość w Kanadzie mieszkać tak dlugo w jednym miejscu). Wlasciciel szczęśliwy że się ciebie pozbyl nie wynajmuje odrazu twojego bylego mieszkania. Nie ma tak dobrze. Musi najpierw zrobić remont, wprowadzić znaczące ulepszenia i dopiero wtedy może wynając za dwa razy wyzszą czy inną cenę tj. za czynsz jaki jest aktualnie obowiąaujący na rynku. O ile znajdzie chętnego. Tak to bywa w kapitaliźmie. Ale do tego trzeba dorosnąć. Odpowiedz Link Zgłoś
wredna_jedza Re: Białystok: Alternatywy 4 na jawie 19.01.06, 12:02 Słuchaj, tylko że u nas przemądrzałe buraki, które w niejasnych okolicznościach nabyły kamienice, żądają horrendalnych cen, za warunki zamieszkania, jak w XIX wieku! Odpowiedz Link Zgłoś
leonard.zelig Nic tylko awansować.... 19.01.06, 12:10 Z tego, co pamiętam, z Aniołem poradzono sobie przesuwając go na wyższe stanowisko. Może i temu dać do zarządzania i administrowania np. jakieś centrum handlowe? Sprzedać mu na preferencyjnych warunkach, niech zagoni panie z perfumerii do ściery. A co.... Odpowiedz Link Zgłoś
khas Re: Białystok: Alternatywy 4 na jawie 19.01.06, 12:28 chór nie. Teraz ma być kabaret ;) Odpowiedz Link Zgłoś