ewcia11 20.01.06, 10:35 Biedny facet - do końca życia bedzie miał wyrzuty sumienia Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dj80 Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, cztery... 20.01.06, 10:37 Szybka reakcja Gazety na tak tragiczne wydarzenie. 3 godzyny po wypadku krótka notka? Takie wiadomości, mimo że tragiczne, można byłoby publikować trochę szybciej... Odpowiedz Link Zgłoś
anders76 Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 20.01.06, 10:48 ´Był taki okres w PRL-u, ze gazety pisały jeszcze przed wydarzeniami, tez się ludziom nie podobało. Czworo niewinnyh ludzi poszło w piach a my sie martwimy o samopoczucie kierowcy (biedny, na pewno miał przepisowe 50 km na godz.) i "opóźnienie" nagłoszenia tragedi. Oj, chyba trzeba by sie zawstydzić nieco. No i jednak jeździć ostrożniej. Jak barierka nie wytrzymała to troche energi przy tym wypadku było, chyba troche za dużo. Odpowiedz Link Zgłoś
pwo Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 20.01.06, 10:55 Nie chodzi o to żeby gonić za sensacją i robić z tego aferę jak nie przymierzając "Fakt", ale o to, że w dzisiejszych czasach nie da się ominąć problemu szybkości podawania informacji, oraz jej rzetelnego przedstawienia. czytałem o tym wypadku na innych portalach dużo wcześniej i dużo więcej. Chodziło mi tylko o to, że przy całej strasznej tragedii jaka się stała portal gazeta podał ją późno i mocno zdawkowo. żyjemy w czasach informacji nie zapominaj o tym zżymając się na to, że ktoś zwraca uwagę na brak "profezjonalizmu" przekazywania informacji w wyborczej Odpowiedz Link Zgłoś
queenbee Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 20.01.06, 14:54 > Chodziło mi tylko o to, że przy całej strasznej tragedii jaka się stała portal > gazeta podał ją późno i mocno zdawkowo. Zdawkowo??? Czytając artykuł po raz pierwszy od długiego czasu byłam zadowolona, że przekazano nam jakąś informację w miarę obiektywnie. Bez manipulowania emocjami czytelnika. Same fakty. Szkoda, że np. o polityce nie piszą tak "zdawkowo". Odpowiedz Link Zgłoś
harimatrix [...] 20.01.06, 19:45 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
gls1 Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 20.01.06, 19:55 Fakty są takie, że polscy kierowcy są jednymi z najgorszych na swiecie, porównac można z arabami i murzynami z Nigerii, podobne umiejętnosci jazdy i mentalność. PS- nie mowię za siebie bo nie jestem debilem jadącym ponad 100 km/h po oblodzonej jezdni w mieście, mam nadzieję, że postawią mu przynajmniej zarzut popełnienia nieumyslnego zabójstwa i to siedmiokrotnego czyli np: 10 lat razy 7, bo ten człowiek jest za głupi aby życ w społeczeństwie!1 PZDR!! Odpowiedz Link Zgłoś
jan.grz Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 20.01.06, 21:05 Coz za bzdury. Zdecydowanie protestuje na takie stwierdzenia. Zawsze mamy tendencje do popadania w skrajnosci. Czy autor jezdzil w ogole poza Polska, a jesli tak to ile km rocznie. Tak jak i ten zwariowany kierowca, tak i autor nie maja wyobrazni. 100 km/godz na oblodzonej jezdni mozna jechac pod warunkiem, ze ma sie odpowiednie auto, opony, technike jazdy no i nie w ruchu miejskim, bo to po prostu totalny brak wyobrazni. Nie ulega watpliwosci, ze to wielka tragedia. Wyobrazmy sobie nie caly wypadek, a pojedyncze ofiary i tragedie ich najblizszych. I na marginesie - nie wazne jak szybko podawane sa takie wiadomosci (byle bez zbytniego poslizgu i po "ocenzurowaniu"), wazne, aby ich przekaz byl rownoczesnie umiejetnie skonstruowana przestroga. Odpowiedz Link Zgłoś
michalng Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 20.01.06, 22:41 >100 km/godz na oblodzonej jezdni mozna jechac pod warunkiem, ze >ma sie odpowiednie auto, opony, technike jazdy no i nie w ruchu miejskim, bo to >po prostu totalny brak wyobrazni. Wez oddaj synek prawojazdy i kup sobie wrotki.Przy 100 km/h po lodzie niestety nie moze byc mowy o kontrolowaniu pojazdu jakie by opony czy auto czy technika nie były. Odpowiedz Link Zgłoś
wali7 Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 21.01.06, 11:19 drobna uwaga - "100 km/h na oblodzonej jezdni w mieście", w terenie zabudowanym jest ograniczenie prędkości do 50 km/h (chyba że znaki nakazują inaczej). A te "opony, technika jazdy", to się na tor wycigowy nadają, jeśli przedmówca chce się wyszaleć. Ulice miejskie służą do bezpiecznego transportu ludzi do pracy, dzieci do szkoły.... Jak ktoś myśli że to miejsce na prezentacje swojej brawury, to powinien dostać sporo wolnego czasu na przemyślenia w miejscu odosobnienia. Za solidnymi kratami.... Odpowiedz Link Zgłoś
daber20 [...] 20.01.06, 23:22 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
quosoo Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 21.01.06, 08:48 Nie zgadzam się z tezą iż nie jeżdżenie w Portugalii i/lub Grecji implikuje bycie debilem. To nie logiczne. Odpowiedz Link Zgłoś
flipper1 Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 23.01.06, 12:04 Chyba jednak grubo przesadzasz Niedawno miałam okazje oglądać na własne oczy jak sie jeździ w krajach arabskich W porównaniu z nimi jeździmy niemal jak Niemcy Nie będę tu sie rozwodzić nad karą dla tego człowieka bo ona być musi a dodatkową jeszcze będzie dla niego świadomość że zabił tyle ludzi przez swoją głupote i kawalerską fantazje ale najbardziej mnie dobija fakt że w Polsce zamiast naprawić nawierzchnę i zorganizować bezpieczniy przystanek na trasie szybkiego ruchu nagle pojawia sie zna ograniczenia 40 km/h i na tym koniec To jest dopiero idiotyzm że zamiast naprawić co trzeba stawia sie taki znak i załatwione zapominamy o sprawie A ja sobie myśle że jeśli sie tam jedzie 80 i nagle widze znak 40 to napewno nagle nie dam po heblach bo to jest też stwarzanie zagrożenia dla ruchu Węmy pod uwage że ta trasa jest częścią krajowej drogi!!! To Polska właśnie Odpowiedz Link Zgłoś
marek_kk Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 20.01.06, 11:14 Jeżeli opis miejsca jest rzetelny to na tym odcinku jest ogranicaenie do 40 km/h Odpowiedz Link Zgłoś
amhu Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 20.01.06, 11:19 Przy 40km/godz na czarnej szosie Warszawa-Gdansk przednim, lewym kolem "zlapalem" zupelnie niewidoczny plat lodu. Efektem byly dwa "baczki" i koniec jazdy w rowie po drugiej stronie drogi. Cale szczescie, ze nic nie jechalo z przeciwka. Odpowiedz Link Zgłoś
ranczo_micha Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 20.01.06, 19:59 Facet złamał prawo i poniósł natychmiastowe konsekwencje. Taka tragedia mogła zdarzyć się każdemu - jako sprawcy lub jako ofierze. Kierowca samochodu powinien zdawać sobie sprawę, że kieruje groźnym pociskiem. Energia tego pocisku przy 60 km/h jest 2 razy większa niż przy 40 km/h. Przy prędkości 120 km/h energia jest prawie DZIESIĘĆ RAZY większa niż przy 40 km/h. Skutki uderzenia w przeszkodę są proporcjonalne do energii. To tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
jan.grz Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 20.01.06, 21:16 Nie ma sie czym chwalic. Niestety swiadczy to o tragicznym stanie auta lub o braku podstawowej techniki jazdy lub o jednym i drugim. Tak jak w kazdej dziedzinie, tak i kierowanie autem wymaga ciaglego doskonalenia techniki, aby uniknac podobnych wpadek. A gdyby wlasnie wtedy przechodzilo tam 5 osob, to moze tez byloby tragicznie. Zastanow sie i naucz sie jezdzic w zimie. Dla wlasnego dobra. Odpowiedz Link Zgłoś
zambezi Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 21.01.06, 02:47 Problem polega na tym, ze jest to trasa szybkiego ruchu. Choc jest tam ograniczenie do 40, to wynika ono z kiepskiego stanu technicznego, a nie z tego, ze jest tam przejscie dla pieszych, szkola, itp. Przejsc dla pieszych nie ma przez 10 km. Nie staram sie bronic kierowcy, bo w taka pogode tak sie nie jezdzi, ale z drugiej strony chce troche wyjasnic osobom zadajacym kary smierci. Jakis czas temu byl tam wypadek, w ktorym zginely chyba 2 osoby. Facet jechal w nocy 80 km/h, a bylo ograniczenie do 40 (kiepska jezdnia). I nagle na trasie szybkiego ruchu wyskoczyli mu przed kola pijani ludzie. Byl winny? Poszedl siedziec, bo zlamal przepisy. Ale ile osob jezdzi tam 40 na godzine? Chyba tylko nauka jazdy i to dlatego, ze instruktor kaze. pozdrawiam, zambezi Odpowiedz Link Zgłoś
quosoo Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 21.01.06, 08:57 ograniczenie 40 km/h na trasie szybkiego ruchu? To nie jest trasa szybkiego ruchu - by definition. zambezi napisał: > ... > nocy 80 km/h, a bylo ograniczenie do 40 (kiepska jezdnia). I nagle na trasie > szybkiego ruchu wyskoczyli mu przed kola pijani ludzie. Byl winny? Poszedl > siedziec, bo zlamal przepisy. Ale ile osob jezdzi tam 40 na godzine? Chyba >... Odpowiedz Link Zgłoś
dj80 Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 20.01.06, 11:17 Czego mam się wstydzić? Nie mam zamiaru wypowiadać się na temat sprawców i ofiar tej tragedii. Mam tylko nadzieję, że facet cuje się gorzej niż rodziny ofiar. Odpowiedz Link Zgłoś
semiconductor Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 20.01.06, 12:33 ['] ['] ['] ['] Odpowiedz Link Zgłoś
ahoy2 Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 20.01.06, 21:34 wkurza mnie ze to "samochód uderzył w przystanek" a nie jakiś kretyn-bandyta. I nie w przystanek głównie, a w ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
arius5 Wspomozmy go duchowo 20.01.06, 15:15 zeby facet szybko wrocil do formy psychicznej i do normalnego zycia do konca swoich dni bedzie sie borykal ze swiadomoscia, ze zabil 5 osob, to dla niego gorsza kara od wiezienia moze lepiej nic mu nie mowic o ofiarach ? Odpowiedz Link Zgłoś
esmeralda_pl Re: Wspomozmy go duchowo 20.01.06, 15:34 huh? to za co pójdzie siedzieć? za strzelanie z pracy do wiewiórek? Odpowiedz Link Zgłoś
dorsai68 Re: Wspomozmy go duchowo 20.01.06, 15:36 Prokuratura właśnie zapowiedziała zmianę kwalifikacji. Gościowi grozi kara do 12 lat więzienia. I dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
el_bigos nie pisz bzdur!!jakby facet nie zapieprzał i miał 20.01.06, 15:43 chociaż trochę wyobraźni to by tego nie było, a tak teraz powinien zgnić przykładnie w pierdlu! Odpowiedz Link Zgłoś
katarzynakurek Re: nie pisz bzdur!!jakby facet nie zapieprzał i 20.01.06, 16:13 POpieram w 100 % Odpowiedz Link Zgłoś
manhu Re: nie pisz bzdur!!jakby facet nie zapieprzał i 21.01.06, 14:35 Ja też w 100%. Co za debil ten arius5! Mój znajomy zabił babcię (nie moją) na przejściu dla pieszych na zielonym świetle i miał wyrzuty że ho, ho. Zrozum arius5 głupi pala****, że ten bandyta nie będzie miał żadnych wyrzutów. Ba tacy kretyni są agresywni w swojej racji, z rok temu pewnien psychol mało mnie nie rozjechał na zielonym świetle na pasach, ba psychol nawet nie miał zielonej strzałki, bo skręcał grubo po zewnętrznej wymuszając pierwszeństwo też na innych brykach. Następnie zbluzgałem go na co się zatrzymał i awanturował, niestety nie znalazłem w pobliżu cegły ani kamienia, żeby go przyuczyć, więc jedynie wyciągnąłem nóż, żeby go ostudzić. Fajny przypadek co? Fajny tyle, że to zdarza się średnio raz na miesiąc z mniejszą agresją, a w wersji z zieloną strzałką codziennie (codziennie próby morderstwa zgodnie z zasadami ruchu drogowego: mój samochód jest twardy, a człowiek miękki, więc mam pierwszeństwo). Odpowiedz Link Zgłoś
zibuumgo Re: nie pisz bzdur!!jakby facet nie zapieprzał i 21.01.06, 15:14 Manhu popieram . Ten nóż to na takich chamów drogowych by się przydał. Policja to są kurfy , nic chamy nie robią. Biorą 3000 PLN miesięcznie i wyjrżdzają benzynę. To są kurfy. Tygodniami ich na drodze , czy nawet w mieście nie widać . Chamy jeżdzą na czerwonym świetle , a Policji nie ma . To są kurfy. Kaczor do roboty!!! Odpowiedz Link Zgłoś
quosoo Re: nie pisz bzdur!!jakby facet nie zapieprzał i 21.01.06, 15:16 Biegasz po mieście z nożemm prezentujesz go jako argument w sporach ulicznych, sugerujesz kamień i cegłówkę jako narzędzia rozstrzygające konflikt i masz czelność wypowiadać się o tym, że kierowcami kieruje agresja? Spójrz w lustro koleś. Odpowiedz Link Zgłoś
smerf2006 Re: nie pisz bzdur!! 23.01.06, 17:30 co wy wogle piszecie na ten temat, kim on jest, co teraz czuje, jak chcecie cos pisac to jakies konkrety(cos madrego) a nietakiesady na niego dajecie wystrzelac takich ludzi co nie wiedza nic na ten temat a pisza takie rzeczy usłyszał ktos od kolegi z tv lub z radia znam tego kolesia i najwieksza kara dla niego jest zycie z tym faktem kto powiedział ze on jechał 100, czy 80 km/h jak ktos to widział to lub umie czytac mysli to niech idzie na prokurature Odpowiedz Link Zgłoś
wschodnikraj Re: Wspomozmy go duchowo 20.01.06, 16:29 A może pocieszmy go i powiedzmy : Nic sie nie stało to tylko 5 osób. ARIUS5 POSłUCHAJ TEN CZłOWIEK PRZEZ SWOJA GłUPTE CZY MODE TRGO NIE WIEM ZABIł 5 OSóB DOTARłO?????NIECH ZGNIJE W WIEZIENIU!! Odpowiedz Link Zgłoś
ekitlinska [...] 20.01.06, 17:02 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
labuleo Re: Wspomozmy go duchowo 20.01.06, 16:54 Skad wiesz czy on bedzie miał taką swiadomość? Może znów zabijac. Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 ja ci go wspomogę!! 20.01.06, 17:09 jak sobie to wsparcie wyobrażasz, co?? przjedziemy się tamtędy 150 km/h na długich światłach i trąbiąc?? a może każdy w ten weekend zabije pieszego (na pasach lub chodniku, inaczej się nie liczy)?? Odpowiedz Link Zgłoś
charnel Re: ja ci go wspomogę!! 20.01.06, 18:37 Ależ tu wszyscy się wspomagają! Wystarczy popatrzeć co się dzieje na drogach. Nie on pierwszy i nie ostatni tak skończy. P.S.Życie już sobie 'pozamiatał' Odpowiedz Link Zgłoś
nessuno Re: Wspomozmy go duchowo 20.01.06, 19:14 <moze lepiej nic mu nie mowic o ofiarach ?> Co za bzdura!Niech wie i niech ta świadomość towarzyszy mu już zawsze.Dla takich debili bez wyobraźni nie ma żadnego wytłumaczenia,nie powinno być też litości.A duchowe wsparcie potrzebne jest ofiarom tego mordercy i ich rodzinom. Odpowiedz Link Zgłoś
jan.grz Re: Wspomozmy go duchowo 20.01.06, 21:12 To rozumowanie, to wspanialy przyklad szwedzkiej mentalnosci. Kilka lat temu w pieknym miasteczku Falun pewien zbzikowany na punkcie broni facet zastrzelil jak kaczki 7 wychodzacych z dyskoteki osob. W komentarzu prasowym dziennikarz martwil sie: "biedny facet, ktos kiedys musial mu zrobic w zyciu krzywde". A jeszcze dawniej, kiedy Szwecja byla bogatym krajem, to pewnemu zlodziejowi roweru dano rower, kiedy ukradl motocykl dano motocykl, a kiedy...nie nie znam dalszej historii jego kradziezy. Odpowiedz Link Zgłoś
roroism Re: Wspomozmy go duchowo 20.01.06, 21:48 co za przedebil to napisał!! wieśniaka co mu sięśpieszy po lodzie, do pierdla, 5 x 12.... niech się meczy....bardzo się ciesze, ze przeżył...będzie pokutował piuęciokrotnie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
martbart Re: Wspomozmy go duchowo 21.01.06, 00:30 Niech się dowie,że zabił moją Przyjaciółkę,z którą nie zdążyłam się już spotkać,a bardzo chciałam.Mam nadzieję,że do końca życia się z tego nie pozbiera.Tak,życzę mu źle,mógł tak nie jechać.Spieszyło się??To mógł wyjść wcześniej.Ludzie!!Ta dziewczyna miała chłopaka,planowali wspólną przyszłość!!!!A Wy się rozczulacie nad jakimś pajacem,który swoim idiotycznym zachowaniem zabił tyle osób i zniszczył życie ich rodzinom i Przyjaciołom!!!!Wiele razem przeżyłyśmy w Podstawówce,a nie było nam już dane tego teraz powspominać.... ;( Dorotko kochana... [*] Odpowiedz Link Zgłoś
mufffka1 Re: Wspomozmy go duchowo 23.01.06, 09:26 To tak jakby to zaplanowal!!!! To byl WYPADEK!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ab_extra Przekraczanie o 60km/h to zabójstwo z premedytacją 23.01.06, 09:37 Nie żaden wypadek Odpowiedz Link Zgłoś
nooody Re: Wspomozmy go duchowo 21.01.06, 08:33 arius5 napisał: > zeby facet szybko wrocil do formy psychicznej i do normalnego zycia > do konca swoich dni bedzie sie borykal ze swiadomoscia, ze zabil 5 osob, to dla > niego gorsza kara od wiezienia > moze lepiej nic mu nie mowic o ofiarach ? Nie rozumiem, dlaczego tak współczujesz temu bandycie. Głupi był i miał pecha. Jak by nie patrzeć zabił 5 osób! Kierowca samochodu ma nad nim całkowitą kontrole. To on korzystając ze swoich umiejetności, wyobraźni, biorąc pod uwagę warunki na drodze decyduje ile będzie jechać. Powinien przestrzegać znaków drogowych. Jeśli tego nie robi, to jego sprawa, ale musi się liczyć z konsekwencjami. Jedzie 100km/h, gdzie może 40km/h to ok. Popełnia wykroczenie. Może go nie złąpią. A może złąpią i zapłaci mandat, albo da w łapę. A może wpieprzy w przystanek i zabije 5 osób, ale wtedy to już jest mordercą. Nieumyślnym, ale jednak morderdcą. I powinien ponieść tego konsekwencje. Reasumując, każdy kto wsiada do samochodu musi się liczyć z tym, że jest to maszyna nie tylko do przemieszczania, ale też wykorzystywana nieumiejętnie może być zabójczą bronią. Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: Wspomozmy go duchowo 21.01.06, 10:58 to raczej nawiazanie do tonu niektórych komentarzy i artykułów po wypadku pewnej gwiazdy sportowej... Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
stefa12 Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 20.01.06, 16:05 Może wkrótce dowiemy się z jakiej "przyczyny" było opóźnienie informacji Odpowiedz Link Zgłoś
kamster Mi jednak gościa bardzo żal 20.01.06, 11:52 pomimio tego że to jego wina, że na pewno powinien zostać ukarany. Ale jednak to pewnie zwykły człowiek, jak ja czy większość forumowiczów. Popełnił po prostu jeden straszny błąd, nieumyślnie i przypadkowo. Będzie go to bardzo dużo kosztowało. Te 4 osoby, które dziś z jego powodu nie wróca do domu to koszmar i tragedia dla rodziny. On jest winny ich śmierci. Ale z drugiej strony. On też miał dzisiaj wrócić do domu, pewnie pożegnał się z żoną, może coś zaplanowali na wieczór. Też dziś nie wróci. A jak już kiedyś wróci to nie wiadomo do jakiego życia. Czy on popełnił zbrodnie? NIE! On popełnił straszny błąd. Pewnie większość z nas często nie stosuje się do przepisów, w 99,99% przypadków nie ma to żadnych konsekwencji. Pewnie przed nim mnóstwo samochodów przejechało tamtędy z taką prędkością.... Ofiar wypadku mi bardzo żal, potrafię jednak znaleźć odrobine współczucia dla sprawcy, on też stracił swoje życie..... Odpowiedz Link Zgłoś
sajuz33 Re: Mi jednak gościa bardzo żal 20.01.06, 11:55 > Popełnił po prostu jeden straszny błąd, nieumyślnie i przypadkowo. Nie można "nieumyślnie" łamać przepisu ograniczenia prędkości do 40 jadąc ok 120. Odpowiedz Link Zgłoś
tomeck3145 Re: Mi jednak gościa bardzo żal 20.01.06, 12:22 > > Popełnił po prostu jeden straszny błąd, nieumyślnie i przypadkowo. > > Nie można "nieumyślnie" łamać przepisu ograniczenia prędkości do 40 jadąc ok > 120. To jest pas włączeń do ruchu. Jeśli okaże się, ze facet włączał się do ruchu od strony Tarchomina, to moze warto zastanowić się, dlaczego na końcu tak długiego pasa włączeń ciągle był na tym pasie. Odpowiedz Link Zgłoś
cogita Głupi to ma zawsze szczęście 20.01.06, 12:26 zabił cztery osoby, sam wyszedł z wypadku praktycznie bez szwanku, ale nadzieja w tym, ze spotka go zasłużona kara. Odpowiedz Link Zgłoś
laureno Re: Głupi to ma zawsze szczęście 20.01.06, 13:46 Przychylam się do wcześniejszych opinii... co z tego, że żyje, skoro strcił "życie". Odpowiedz Link Zgłoś
downconversion A mi żal tylko zabitych!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 20.01.06, 16:44 Osoba na ktorej spot odpowiadam, kamster, zapewne nalezy do tej duzej czesci spoleczenstwa, ktora uwaza, ze lamanie wszelkich przepisow drogowych nie zwieksza prawdopodobienstwa wypadku. TAK NIE JEST. Gdyby facet jechal 40 km/h to by sie pewnie nic nie stalo - przede wszystkim, nikogo by nie wyprzedzal. Poniewaz w Polsce do dobrego tonu nalezy wykazywanie sie pogarda dla przepisow ruchu drogowego, takich wiadomosci bedzie jeszcze wiele. Nawet zabicie brata slynnej plywaczki nie bylo ofiara wystarczajaca aby zauwazalna czesc spoleczenstwa choc troche sie zastanowila co wyprawia na drogach. Jak sie jezdzi po Skandynawii, to powrot do Polski jawi sie jak wzajd do obszaru jakies wojny domowej kazdego z kazdym. Pojecie bezpiecznej jazdy jest dla zbyt wielu zbyt trudne do pojecia - ot taki Kraj... Odpowiedz Link Zgłoś
jan.grz Re: A mi żal tylko zabitych!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 20.01.06, 21:31 Zgadzam sie z pewnymi zastrzezeniami. Widzialem 2 polskie auta rozbite przez pijanych szwedzkich mlokosow (15-latek przepija 10,5l statystycznego spirytusu rocznie); wczoraj powyzej Sztokholmu byl karambol 36 aut i kilka ciezko rannych osob; widzialem osoby niebezpieczne na drodze, bo nie potrafiace jezdzic szybciej niz 60km/godz, a wiec kazda konfliktowa sytuacja szczegolnie w zimie moze zakonczyc sie wypadkiem; w zimie widzialem zreszta wiele aut w rowach na prostych odcinkach, a ilosc wypadkow szczegolnie w zimie zaowocowala 3 lata temu (dopiero!!!) nakazem uzywania opon zimowych. Sobieslaw Zasada napisal kiedys ksiazke "Szybkosc bezpieczna", ktora dla kazdego kierowcy jest inna, bo zalezna od techniki jazdy i sprawnosci auta. I dlatego zzymam sie jesli jakis urzedas decyduje zza biurka o nieuzasadnionych, wiecej nierealnych ograniczeniach predkosci bedacych woda na mlöyn dla patroli policyjnych. M.in. takie dzialania powoduja niewiara w przepisy i ich lamanie. Odpowiedz Link Zgłoś
jb777 Dlaczego nie można jeździć w Polsce w oponah z 21.01.06, 00:11 kolcami? W wielu krajach to się dopuszcza. Zimówka na lodzie niewiele daje. W Szwecji o której piszesz to się dopuszcza stąd pewnie tak póżno wprowadzoo obowiązek zimówek, Oczywiście że i kolce na głupotę nic nie poradzą ale wielu wypadków dałoby się uniknąć Odpowiedz Link Zgłoś
ready4freddy Re: Dlaczego nie można jeździć w Polsce w oponah 21.01.06, 01:27 czemu nie z lancuchami? maksymalna predkosc 25 km/h i mozesz jechac po lodzie, no problem... Odpowiedz Link Zgłoś
manhu Re: Głupi to ma zawsze nadzieję 20.01.06, 15:05 Sorry cogita, ale twoja nadzieja jest głupia. TO POLSKA, kraj bezhołowia i bezprawia, bydlę dodatkowo było trzeźwe. Swego czasu pewien bydlak zabił też 4 osoby samochodem na skrzyżowaniu i dostał za to 2 lata. Odpowiedz Link Zgłoś
kolargolo Re: Mi jednak gościa bardzo żal 20.01.06, 14:33 niewazne skad jechal, bylo minus 15-20 stopni, bardzo slisko i nawet przy 60 km/h mogl sie taki wypadek zdarzyc, a wg swiadkow i poszkodowanych facet jechal ok 100 km/h. Idiota i tyle, chociaz zal mi go prawie tak samo jak ofiar i ich rodzin. Odpowiedz Link Zgłoś
e_eneida a mnie nie żal kierowcy 20.01.06, 14:41 chociaż sama jestem kierowcą od kilkunastu lat Dojeżdżam codziennie do pracy ok 30 km. Na tak krótkiej trasie wiele razy ledwie unikam zderzenia z wariatami drogowymi. Dzisiaj jechałam w sznurku samochodów z prędkością 40 km/h bo takie były warunki na drodze. Mimo to nie brakowało wyprzedzających na 3-go. Nie żal mi tych, którym brak wyobraźni. Żal mi całej reszty, która przez nich ryzykuje codzinnie utratę życia. Odpowiedz Link Zgłoś
he Re: Mi jednak gościa bardzo żal 20.01.06, 20:28 na glownych drogach wcale nie bylo dzis bardzo slisko, poza tym w poslizg wpda sie wykonujac gwaltowne manewry, sama predkosc nie jest przyczyna, niestety ludzie w polsce nie potrafia plynnie jezdzic i nie mysla o innych na drodze. taka jest glowna przyczyna wypadkow, a nie predkosc na ktora zwala wszystko policja bo nieuki nauczyli sie tylko jednego paragrafu. a tak swoja droga jestem ciekawy czy ford mial kratke Odpowiedz Link Zgłoś
alewicki Re: Mi jednak gościa bardzo żal 20.01.06, 15:47 "...dlaczego na końcu tak długiego pasa włączeń ciągle był na tym pasie". - Bo moze nie mogl sie wlaczyc do ruchu bo zaden jadacy prawym pasem mu tego nie ulatwil??? Moze i przekroczyl predkosc, ale zastanowmy sie, czy chetnie i normalnie wpuszczamy wlaczajacych sie do ruchu z pasa obok? Pomyslmy i o tym ze takie "trzymanie" drugiego kierowcy na konczacym sie pasie moze si tak wlasnie skonczyc jak dzis rano. A tak sie niestety dzieje. I trzeba takiej tragedii zeby o tym pomyslec??? Odpowiedz Link Zgłoś
zgryzliwy1 Re: Mi jednak gościa bardzo żal 20.01.06, 16:54 alewicki napisał: > - Bo moze nie mogl sie wlaczyc do ruchu bo zaden jadacy prawym pasem mu tego > nie ulatwil??? co Ty pierdzielisz ,jak mogl sie "wlaczac" skoro wyprzedzal inne auto i to ok 100km/h !!!!! mowil o tym kierowca wyprzedzanego samochodu Odpowiedz Link Zgłoś
patefoniq Re: Mi jednak gościa bardzo żal 20.01.06, 22:29 Byles tam...? Ja nie bylem, wiec sie nie wypowiadam. A moze wlaczal sie do ruchu, a "zyczliwi i chetni go wpuscic" kierowcy mowia teraz, ze wyprzedzal...? Dlaczego jak ja kogos wpuszczam, to 3 auta za mna trabia, zebym sie pospieszyl...? Wkurza mnie polska mentalnosc... :( Odpowiedz Link Zgłoś
zgryzliwy1 Re: Mi jednak gościa bardzo żal 21.01.06, 00:37 patefoniq napisał: > Byles tam...? Ja nie bylem, wiec sie nie wypowiadam. A moze wlaczal sie do > ruchu, a "zyczliwi i chetni go wpuscic" kierowcy mowia teraz, ze > wyprzedzal...? moze i moze... a "moze" to ty przestan wymyslac sytuacje :-(( jechal drugim pasem(od prawej) i po wyprzedzeniu zjechal na prawy i ...dalej juz wiadomo w TV opowiadal o tym swiadek-wyprzedzany przez tego gnoja pokazywali tez symulacje komputerowa Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: Mi jednak gościa bardzo żal 21.01.06, 12:11 patefoniq napisał: > A moze wlaczal sie do ruchu, a "zyczliwi i chetni go wpuscic" kierowcy mowia > teraz, ze wyprzedzal...? Nie ma możliwosci włączenia sie do ruchu to się czeka, nie grzeje się setka. Gdzie tu problem widzisz? > Dlaczego jak ja kogos wpuszczam, to 3 auta za mna trabia, zebym sie > pospieszyl...? a nie wiem, pewnie to wielkomiejski koloryt. Nie mnie tu o kulturze rozsadzać bom ze wsi i jak widzę poszkodowanego - pomagam... dlatego tez czesto wpuszczam czekających na włączenie do ruchu. > Wkurza mnie polska mentalnosc... :( która? ta uniewinniająca kierowcę który zabił 5 osób bo - wg Twojej interpretacji - wpuscić go nie chcieli wiec musiał setka czy więcej jechać? Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
zibuumgo Może ktoś zna tego chama??? 21.01.06, 12:29 Skąd ten cham , jeden z polskich chamów. Takich jak on jest wielu i to nie tylko w Warszawie , a ci z Gdańska jakie kondziory i kurfy. Odpowiedz Link Zgłoś
mufffka1 Re: Może ktoś zna tego chama??? 23.01.06, 09:23 zibuumgo napisał: > Skąd ten cham , jeden z polskich chamów. Takich jak on jest wielu i to nie > tylko w Warszawie , a ci z Gdańska jakie kondziory i kurfy. To twoj ojciec, albo sasiad, albo brat - to mogl byc kazdy z nas. Nigdy nie przekraczasz predkosci? Przeciez sprawca wypadku NIE WYBIERA liczby ofiar!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jery1 To nie byl niestety przypadek !! 20.01.06, 14:58 Jadąc w stronę brudna zawsze zwalniam na tym odcinku ponizej 80 km /h i w efekcie inni kierowcy o malo w "tylek " mi nie wjezdzają trabią i mrugają swiatłami . Taki wypadek mógł się zdarzyć każdemu .....Trochę wyobraźni Panowie i Panie - kierowcy !! Odpowiedz Link Zgłoś
topol Re: To nie byl niestety przypadek !! 20.01.06, 15:01 jery1 napisał: > Jadąc w stronę brudna zawsze zwalniam na tym odcinku ponizej 80 km /h i w > efekcie inni kierowcy o malo w "tylek " mi nie wjezdzają trabią i mrugają > swiatłami . Taki wypadek mógł się zdarzyć każdemu .....Trochę wyobraźni Panowie > > i Panie - kierowcy !! Ja starałem się zwolnić do 40-60 właśnie ze względu na ten znak (a raczej potencjalny fotoradar) i lepiej nie powtarzać co wtedy słyszałem.... Odpowiedz Link Zgłoś
cleo_1 topol, co slyszales, a raczej jak?!! 20.01.06, 19:58 inni kierowcy nadawali przez krotkofalowki? moze bys tak przejmowal sie bardziej ludzkim zyciem, a nie ludzkim gadaniem, to chyba jest wlasciwe podejscie, co? Odpowiedz Link Zgłoś
topol Re: topol, co slyszales, a raczej jak?!! 24.01.06, 11:59 cleo_1 napisała: > inni kierowcy nadawali przez krotkofalowki? > moze bys tak przejmowal sie bardziej ludzkim zyciem, a nie ludzkim gadaniem, to > > chyba jest wlasciwe podejscie, co? Latem można mieć na przykład otwarte okna w samochodzie... Nie przejmuję się i jeżdżę z prędkością bezpieczną (według mnie) Odpowiedz Link Zgłoś
escorpion Re: To nie byl niestety przypadek !! 21.01.06, 02:33 Znam to miejsce. Znajomy policjant stwierdzil, ze to ograniczenie do 40 wynika jedynie ze zlego stanu wiaduktu, nie nawierzchni. Drogowcom latwiej jest postawic znak niz przeprowadzic gruntowny remont. Ile razy tamtedy jechalem, nie spotkalem nikogo jadacego te przepisowe 40. Odpowiedz Link Zgłoś
ab_extra Wolisz zabić niż usłyszeć trąbienie za sobą? 23.01.06, 09:46 Chyba was pogięło Odpowiedz Link Zgłoś
maciejski26 Re: To nie byl niestety przypadek !! 20.01.06, 15:53 zgadzam sie w 100%, moze w końcu ten wypadek przemówi do rozsadku warsawskich kierowców, znaki ograniczenia predkości nie pojawiają sie bez przyczyny.Niektórzy kierowcy traktują ulice miasta jak tor wyścigowy!!!!!a gdy ktoś stosuje sie do przepisów jest traktowany jak ciamajda(trąbienie,miganie światłami, wyzwiska).Przyszedł chyba czas aby kierowcy zdali sobie sprawe co moze wyniknac z ich brawury i braku wyobrazni Zginęło 5 niewinnych ludzi,to mógł być przeciez kazdy z nas!!!! sam czasami jeżdze autobusami, mieszkam na Bródnie Wyrzy współczucia dla rodzin zabitych........... Odpowiedz Link Zgłoś
nooody Re: To nie byl niestety przypadek !! 21.01.06, 08:40 maciejski26 napisał: > zgadzam sie w 100%, moze w końcu ten wypadek przemówi do rozsadku warsawskich > kierowców Nie licz na to... Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: To nie byl niestety przypadek !! 21.01.06, 11:19 maciejski26 napisał: > zgadzam sie w 100%, moze w końcu ten wypadek przemówi do rozsadku warsawskich > kierowców cóz... w moich prowincjonalnych stronach gdy lokalny kierowca widzi samochód na warszawskich blachach, podwaja środki ostrozności... tak na wszelki wypadek... Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
maro133 Re: To nie byl niestety przypadek !! 20.01.06, 17:13 Podzieleeam. Tam tak w istocie jest. Latem ub. roku przez trzy tygodnie jeźdzułem do szpitala brudnowskiego, do osoby potrąconej na przejściu dla pieszych. Dwukrotnie ledwie uszedłem z życiem mimo że przestrzegam przepisów drogowych, jestem człowiekiem "bardzo dorosłym" i statecznym. Problem jest jednak szerszy. W Warszawie znaczna część kierowców w porównaniu np. ze Śląskiem, a tymbardziej z innymi europejskimi miastami jeździ fatalnie.I to nie umiejętności mam na myśli, lecz kulturę na drodze. Odpowiedz Link Zgłoś
bess5 Re: Mi jednak gościa bardzo żal 20.01.06, 12:15 Mnie też bardzo żal tego gościa. Sama jestem kierowca, widuje na drodze straszną głupote i sama tez popełniam błedy. Ten bład złamał życie aż pieciu osobom, a kierowca musi z tym jeszcze życ. Bardzo mi go żal. Wspólczuję. To był nieszczęśliwy wypadek. Trudno ukamienowac faceta za to, że miał pecha być w nieodpowiednim czasie w nieodpowiednim miejscu. Moze zawinił, tego nie wiadomo, ale jak często każdy z nas ma na sumieniu taką winę i.. na szczęscie nic się nie zdarza. Pamiętajmy, że nie zrobił tego umyślnie. Nie zaplanował, że porozjezdza ludzi na przystanku. Współczuję mu. Zal mi ich, naprawdę. Wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: Mi jednak gościa bardzo żal 20.01.06, 13:20 Mnie tez zal czlowieka. Ale ktos kto przekracza szybkosc NIE MA PECHA. Taka osoba sie prosi o klopoty. Kazdy kto znacznie przekracza predkosc powinien byc traktowany jako potencjalny morderca. Jak chce sam sie zabic to moze skoczyc z mostu albo sie powiesic. nie musi w to mieszac innych. Odpowiedz Link Zgłoś
s.korczaszko pecha mamy wszyscy 20.01.06, 14:12 bo takie jest nasze społeczeństwo, co widać z wypowiedzi na forum - łamanie przepisów NIE MOŻE być traktowane jako coś, co się zdarza, jest normalne, samo w sobie ok i każdemu się może zdarzyć. jak ktoś jedzie 100 km/h przy ograniczeniu do 40 to sorry, ale jest POTENCJALNYM MORDERCĄ. żal mi gościa, ale o wiele bardziej żal mi jego ofiar i ich rodzin. on przeżył i prędzej czy później się z tej traumy otrząśnie, tamtym nie pomoże już nic Odpowiedz Link Zgłoś
filip6198 Re: pecha mamy wszyscy 20.01.06, 15:50 To ograniczenie stoi tam nie ze względu na niebezpieczne skrzyżowanie (to jest dwu - trzypasmowa droga bezkolizyjna!) Tylko z zaniedbań inwestycujnych. Chodzi o ograniczenie drgań na wiadukcie. Osobiście nie dziwi mnie ignorowanie przez kierowców absurdalnych ograniczeń, kiedy ktoś, kto nie zna sprawy dokładnie nie umie sobie wytłumaczyć powodu ograniczenia. Jak to mawiał jeden z profesorów. W Europie jeśli droga jest dziurawa, to się ją naprawia. U nas stawia się znak "Uwaga dziury, uwaga koleiny, uwaga wyboje" Odpowiedz Link Zgłoś
hardy01 Re: pecha mamy wszyscy 20.01.06, 16:14 Jego też pewnie dziwiło i wjechał w przystanek. Ciebie pewnie zdziwi jak wiadukt się zawali i spadniesz razem z nim. Nikt nie stawia znaków bez przyczyny - ludzie nauczcie się tego! Odpowiedz Link Zgłoś
filip6198 Re: pecha mamy wszyscy 20.01.06, 16:36 Jezeli stanw wiaduktu jest tak zły to należy go zamknąć i postawić nowy, a nie stawiac ograniczenie. I własnie to mnie dziwi, że nikt tego nie zrobi, skoro Warszaw wydała budżet na inwestycje tylko w 30 % w zeszłym roku Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: pecha mamy wszyscy 21.01.06, 11:34 filip6198 napisał: > Jezeli stanw wiaduktu jest tak zły to należy go zamknąć i postawić nowy, a nie > stawiac ograniczenie. czy Ty myslisz, ze proces budowy w duzym miescie to takie hop - siup? pstrykniesz palcami i nowy wiadukt momentalnie powstanie? sama budowa to ułamek czasu w porównaniu do całosci (projekty, uzgodnienia itd itp). Dlatego jak stoi znak ograniczenia - przestrzegaj go. Jak nie przestrzegasz moze zdarzyć sie własnie taki wypadek. > I własnie to mnie dziwi, że nikt tego nie zrobi, skoro > Warszaw wydała budżet na inwestycje tylko w 30 % w zeszłym roku a skad wiesz że nic sie nie dzieje (nie żeby co, sam nie wiem, ale wiem natomiast ile zachodu wymagaja tego typu budowy) Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
patefoniq Re: pecha mamy wszyscy 20.01.06, 22:33 filip6198 napisał: > To ograniczenie stoi tam nie ze względu na niebezpieczne skrzyżowanie (to jest > dwu - trzypasmowa droga bezkolizyjna!) Tylko z zaniedbań inwestycujnych. Chodzi > o ograniczenie drgań na wiadukcie. Osobiście nie dziwi mnie ignorowanie przez > kierowców absurdalnych ograniczeń, kiedy ktoś, kto nie zna sprawy dokładnie nie > umie sobie wytłumaczyć powodu ograniczenia. > Jak to mawiał jeden z profesorów. W Europie jeśli droga jest dziurawa, to się j > ą > naprawia. U nas stawia się znak "Uwaga dziury, uwaga koleiny, uwaga wyboje" Zgadzam sie w milionie %... Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: pecha mamy wszyscy 21.01.06, 11:28 filip6198 napisał: > To ograniczenie stoi tam nie ze względu na niebezpieczne skrzyżowanie (to jest > dwu - trzypasmowa droga bezkolizyjna!) Tylko z zaniedbań inwestycujnych niewazne z jakiego powodu. Stoi - masz przestrzegać. Gość zignorował zakaz i z tego powodu 5 osób nie żyje. Żaden profesor nie ma tu nic do rzeczy. Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
ab_extra 5 osób by żyło, gdyby debil przestrzegał "zbednych 23.01.06, 09:51 ograniczeń. Odpowiedz Link Zgłoś
evil_ka Re: Mi jednak gościa bardzo żal 20.01.06, 14:44 Litości... NA TYM ODCINKU NIKT NIE JEŹDZI 40 KM/H, POMIMO IŻ JEST TAM OGRANICZENIE WŁAŚNIE DO 40... Któż z nas nie przekracza prędkości??? Nie wiem, ilu ludzi w Polsce ma samochody, ale obawiam się, że w takim razie jakieś 80% z nich to, jak piszesz, "potencjalni mordercy". A gdyby wypadek spowodował ktoś, kogo dobrze znasz i wiesz, że jest dobrym człowiekiem i muchy by nie skrzywdził??? A gdyby ten mężczyzna nigdy wcześniej nie przekraczał dozwolonej prędkości??? A gdyby pędził z pracy do żony, która właśnie zaczęła rodzić i go potrzebuje??? PRZESTAŃMY INNYCH TAK ŁATWO OCENIAĆ... A gdybyś to Ty był sprawcą tego wypadku?? CZY WCIĄŻ MÓWIŁBYŚ, ŻE NIE MIAŁEŚ PECHA?!?!?!!?... Odpowiedz Link Zgłoś
dorsai68 Re: Mi jednak gościa bardzo żal 20.01.06, 14:48 Ale pieprzysz! I cóż z tego, że "NA TYM ODCINKU NIKT NIE JEŹDZI 40 KM/H, POMIMO IŻ JEST TAM > OGRANICZENIE WŁAŚNIE DO 40..."? Czy to oznacza powszechną zgodę na łamanie prawa i odstąpienie od wyciągania konsekwencji wobec mordercy? Ale odwróćmy pytanie: Jak wiele osób jeździ tam z prędkością o 120% wyższą od dopuszczalnej? Hę? Odpowiedz Link Zgłoś
topol Re: Mi jednak gościa bardzo żal 20.01.06, 14:53 dorsai68 napisał: > Ale pieprzysz! > I cóż z tego, że "NA TYM ODCINKU NIKT NIE JEŹDZI 40 KM/H, POMIMO IŻ JEST TAM > > OGRANICZENIE WŁAŚNIE DO 40..."? Czy to oznacza powszechną zgodę na łamani > e prawa i odstąpienie od wyciągania konsekwencji wobec mordercy? > > Ale odwróćmy pytanie: > Jak wiele osób jeździ tam z prędkością o 120% wyższą od dopuszczalnej? Hę? około 80% - conajmniej.... Odpowiedz Link Zgłoś
barka01 Re: Mi jednak gościa bardzo żal 20.01.06, 16:44 Ja dosyć częste jeżdżę tą trasą i przyznam się, że boję się jechać z przepisową prędkością 40 km/godz. Jadąc powoli staję się potencjalną ofiarą wypadku. Nikt, naprawdę nikt tam nie zwalnia. Moje przekraczanie dozwolenej tam prędkości wynika z instynktu samozachowawczego. Odpowiedz Link Zgłoś
evil_ka oj wielu 20.01.06, 14:58 dorsai68 napisał: > Ale pieprzysz! > I cóż z tego, że "NA TYM ODCINKU NIKT NIE JEŹDZI 40 KM/H, POMIMO IŻ JEST TAM > > OGRANICZENIE WŁAŚNIE DO 40..."? Czy to oznacza powszechną zgodę na łamani > e prawa i odstąpienie od wyciągania konsekwencji wobec mordercy? > > Ale odwróćmy pytanie: > Jak wiele osób jeździ tam z prędkością o 120% wyższą od dopuszczalnej? Hę? Jeździsz tamtędy??? Przejechałeś kiedykolwiek??? Uwierz mi, że jest wielu takich kierowców. ZA WIELU !!! A Ty jak nazywasz Otylię??? Morderczynią??? Z tym, że ona zabiła "tylko" jedną osobę, więc to sprawia, że jej wina jest mniejsza, taaak???!!!???? Odpowiedz Link Zgłoś
dorsai68 Re: oj wielu 20.01.06, 15:09 evil_ka napisała: > A Ty jak nazywasz Otylię??? Morderczynią??? Tak. Właśnie tak nazywam Otylię. Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: Mi jednak gościa bardzo żal 20.01.06, 17:02 To ze sie kogos zna i jest "dobrym czlowiekiem" niczego nie zmienia. Ludzie powinni wkoncu zrozumiec ze jazda ponad setke kiedy nie ma do tego warunkow (slisko, miasto, zla nawierzchnia, pogoda itp). to jak wymachiwanie odpezpieczana bronia. I na prozno mowic potem ze sie niechcialo. Zycia i zdrowia to nikomu nie wroci. I to ze "wczyscy tak robia" nie zmiena faktu. Pewnie, gdyby zona rodzila...Czy tym 80%, jak piszesz, zony rodza? Byli bysmy drugimi Chinami... Odpowiedz Link Zgłoś
maciejb13 Mi jednak żal, ze nie zginal, a powinien... 20.01.06, 22:42 bo sam pewnie tego chcial, jak jechal 100 zamiast 40. Przestancie pisac , ze sie jezdzi szybciej, tak jest niestety, ale tylko w Polsce, gdzie jezdzi sie jak w wariatkowie, pelnym dodatkowo hamow. Czy w innych krajach maja gorsze samochody? Np w takich Niemczech maja od dawna samochody i nikt nie odwazylby sie jechac wiecej niz jest dozwolone, w Stuttgarcie prawie na kazdym skrzyzowaniu jest foto-radar,i bylby wielokrotnie sfotografowany, na wioskach sa zawsze dwa, jak wiocha jest mala. A Warszawa to przeciez jest miasto, jak mozna w miescie jechac wiecej niz 50???? Dlaczego gdzie indziej mozna jechac wolniej a u nas nie??? Czy to kraj wariatow??? Odpowiedz Link Zgłoś
golota20 Re: Mi jednak żal, ze nie zginal, a powinien... 21.01.06, 06:07 Czlowieku nie pisz do Warszawiakow takich ostrzezen oni tego nie rozumieja, Oni mentalnie mieszkaja w Afganistanie albo w Pakistanie.. Tam tylko tak sie jezdzi jak w Warszawie.... Szybkosc ograniczona do 40 a ludzie jada 100 albo wiecej ... O gdzie ta Polska lezy w Europie czy W Azji???? Mam problem ,czy mozna powrocic ze Stanow do Polski majac w perspektywie jazde po ulicach Warszawy czy Lodzi???? Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: Mi jednak gościa bardzo żal 21.01.06, 11:57 evil_ka napisała: > Litości... NA TYM ODCINKU NIKT NIE JEŹDZI 40 KM/H, POMIMO IŻ JEST TAM > OGRANICZENIE WŁAŚNIE DO 40... no własnie... i dlatego 5 osób nie żyje... > Któż z nas nie przekracza prędkości??? Nie wiem, > ilu ludzi w Polsce ma samochody, ale obawiam się, że w takim razie jakieś 80% > z nich to, jak piszesz, "potencjalni mordercy". no niestety... jak sie grzeje kilkakrotnie ponad ograniczenie (podejrzewam że to nie stan wiaduktu był przyczyną wypadku, a warunki panujące na drodze) to jak inaczej określic tak postepującego kierowcę? > A gdyby wypadek spowodował ktoś, > kogo dobrze znasz i wiesz, że jest dobrym człowiekiem i muchy by nie > skrzywdził??? paka... ze mną samym włacznie. > A gdyby ten mężczyzna nigdy wcześniej nie przekraczał dozwolonej > prędkości??? a co to ma do rzeczy? > A gdyby pędził z pracy do żony, która właśnie zaczęła rodzić i go > potrzebuje??? jesli żona jest w szpitalu - nie ma powodu by setka grzać... jesli bóle porodowe dopadły ją w domu czy w pracy - dzwonić na pogotowie... podejrzewam ze szybciej w takiej sytuacji lekarz pomoże niż mąż. > PRZESTAŃMY INNYCH TAK ŁATWO OCENIAĆ... a gdzie tu trudność widzisz? > A gdybyś to Ty był sprawcą tego wypadku?? CZY WCIĄŻ MÓWIŁBYŚ, ŻE NIE MIAŁEŚ PECHA?!?!?!!?... nie, nie mówiłbym... jadac setka tam, gdzie jest ograniczeie do 40 i widząc jakie są warunki drogowe nie mówiłbym, ze miałem pecha. Sam się o to prosiłem i powinienem poniesć za swoja głupote konsekwencję. Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
ab_extra Nie można nieumyslnie przekroczyć o 60 km/h 23.01.06, 09:49 I przestańcie utyskiwać nad zabójcą, bo miał trudne dzieciństwo Odpowiedz Link Zgłoś
veronica3 Re: Mi jednak gościa bardzo żal 20.01.06, 15:00 bess5 napisala "ten blad zlamal zycie az pieciu osobom" Czemu takim analfabetomjak Ty daja w Polsce prawo jazdy.Te 5 osob mialo rodziny - wiec juz nie 5 osob. Napisalas,ze to byl nieszczesliwy wypadek i trudno ukamienowac faceta za to,ze mial pecha byc w nieodpowiednim czasie w nieodpowiednim miejscu. Czy Ty zastanowilas sie nad sensem tego co napisalas???????????? I znow potwierdza sie Twoja glupota.Obys nigdy nie znalazla sie w nieodpowiednim miejscu i w nieodpowiednim miejscu, jak Ci niewinni ludzie na przystanku. Odpowiedz Link Zgłoś
martino A mi zbrodniarza nie żal 20.01.06, 15:17 sama tez popełniam błedy Trudno ukamienowac faceta za to, że miał pecha być w > nieodpowiednim czasie w nieodpowiednim miejscu Jazda ponad 100 w miejscu gdzie jest ograniczenie do 40, w mróz przy którym sól już nie działa to zbrodnia a nie błąd. A pecha bycia w nieodpowiednim miejscu mieli ci ludzie, niech im ziemia lekką będzie. Zaczęli dzień tak jak Ty i ja, już ich nie ma. Ojcowie, matki, dzieci... Trudno to sobie wyobrazić, co przeżywają ich bliscy. Skończcie więc to użalanie się nad nim, bo samochód to śmiercionośna maszyna i kierujący nim musi być zrównoważony psychicznie. Jak pilot popełni skandaliczny błąd i zabije pasażerów też Wam żal będzie??? Odpowiedz Link Zgłoś
mufffka1 Re: A mi zbrodniarza nie żal 23.01.06, 09:35 martino napisał: > sama tez popełniam błedy > > Trudno ukamienowac faceta za to, że miał pecha być w > > nieodpowiednim czasie w nieodpowiednim miejscu > > Jazda ponad 100 w miejscu gdzie jest ograniczenie do 40, w mróz przy którym sól > > już nie działa to zbrodnia a nie błąd. > A pecha bycia w nieodpowiednim miejscu mieli ci ludzie, niech im ziemia lekką > będzie. Zaczęli dzień tak jak Ty i ja, już ich nie ma. Ojcowie, matki, > dzieci... Trudno to sobie wyobrazić, co przeżywają ich bliscy. Skończcie więc > to użalanie się nad nim, bo samochód to śmiercionośna maszyna i kierujący nim > musi być zrównoważony psychicznie. Jak pilot popełni skandaliczny błąd i zabije > > pasażerów też Wam żal będzie??? A moze poczekamy ma orzeczenie policji a nie bedziemy sie zdawac na gdybanie prasy? A jesli wyskoczyl na muldzie i pekla mu opona i dlatego stracil panowanie nad kierownica? Czyscie ludzie poszaleli - przciez kazdy z nas wolalby zginac na miejscu a nie patrzec na siebie w lustrze... To przeciez byl WYPADEK, zdazenie losowe!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ewa.malec Re: Mi jednak gościa bardzo żal 20.01.06, 16:10 Ludzie co Wy piszecie? Nie wierze wlasnym oczom, ze cos takiego tu czytam. Jak moze byc zal kogos kto lamie prawo. Ja zycze zeby dostal jak najciezszy wyrok. nie umniejszajcie jego winy. On bierze cala odpowiedzialmosc za to co sie stalo. to nie byl jakis nieznaczacy blad. Nie zdajecie sobie sprawy, ze piszac, ze zal wam tego faceta, przyznajecie ze to co sie dzieje na polskich drogach to cos zupelnie dla was normalnego. Sami tez tak jezdzicie? moze wiec bedziecie nastepnymi, ktorzy odbiora komus zycie lub zdrowie. WIECEJ WYOBRAZNI. Znaki na drodze nie staja dla ozdoby lecz po to by ustrzec przed niebezpieczenstwem. jesli ktos spowodowal tak ciezki wypadek bo zignorowal znaki to jest zwyklym przestepca a nie kims komu cos nie wyszlo. Pomyslcie ile razy ten facet musial gnac jak wariat nie zwazajac na innych uzytkownikow drogi- tym razem sie nie udalo. Zal mi ofiar tego wypadku ale napewno nie tego PANA. Moze ktos kto cale zycie jezdzi w Polsce nie widzi tego co dzieje sie na drogach. Ja jezdzilam po wielu krajach i naprawde wjezdzajac na polskie drogi jestem przerazona tym co sie tu dzieje. Takie nagminne lamanie zasad ruchu drogowego to nie jest cos normalnego, a zdaje mi sie ze wielu z was tak wlasnie uwaza. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
zgryzliwy1 Re: Mi jednak gościa bardzo żal 20.01.06, 17:02 bess5 napisała: > Mnie też bardzo żal tego gościa. qrna a jakby zabil kogo z twojej rodziny to tez by ci bylo go zal ?????? > Trudno ukamienowac faceta za to, że miał pecha być w > nieodpowiednim czasie w nieodpowiednim miejscu. mial pecha ? ciekawe gdzie mial ten swoj glupi leb wtedy , popychac 100 tam gdzie wolno 40 i przy takim mrozie z takim nastawieniem to ty bedziesz nastepna w kolejce do ...paki poza tym juz za samo podejscie do sprawy powinno sie takim jak ty odbierac dozywotnio prawko - moze chociaz kilu ludzi to uratuje przed takimi bezmozgowcami Odpowiedz Link Zgłoś
ratt2 Re: Mi jednak gościa bardzo żal 20.01.06, 22:47 On nie złamał pięciu osobom życia tylko je im zabrał. Zgadzam się, że gościu będzie miał schiza do końca życia, przynajmniej powinien mieć - jeśli nie to znaczy że nie ma wyrzutów sumienia. Czy uznałabyś za nieszczęśliwy wypadek gdyby ktoś bawił się zapałkami przy beczce benzyny i spowodowałby pożar wskutek którego zginęłoby pięć osób? Myślę że nie!!! Mimo, że tego nie planował. On jest sprawcą śmierci tych ludzi - spowodował wypadek. W jego wieku - 29 lat, człowiek powinien być na tyle przewidujęcy, żeby ocenić stan drogi i samochodu. W moim przypadku zawsze ostroąna jazda jest spowodowana strachem. Tak, boję się doprowadzić do jakiegoś zdarzenia, po którym żona musiałaby wysyłać mi paczki do pierdla. Owszem przekraczam dozwoloną predkość ale staram się jeździć poniżej swoich możliwości. Przy obecnej pogodzie, w mieście, zwłaszcza w miejscu przecinania się dróg (ktoś napisał że tam jest pas rozbiegowy dla włączających się do ruchu), moje możliwości są ZNACZNIE poniżej prędkości o którą go posądzają - ok. 100 km/h. Na szczęście nie jestem sędzią i nie muszę wydawać wyroków - to musi być cholernie trudne zadanie. to jest tragedia tych którzy tam zginęli, ich rodzin, jego i jego rodziny. Odpowiedz Link Zgłoś
michalng Re: Mi jednak gościa bardzo żal 20.01.06, 22:58 bess5 napisała: > > Moze zawinił, tego nie wiadomo, ale jak często każdy z nas ma na sumieniu taką > winę i.. Bzdury piszesz.Zapewniam cie ze "niewielu" z nas ma na sumieniu smierc 5 osób. Odpowiedz Link Zgłoś
xioncpb Re: Mi jednak gościa bardzo żal 20.01.06, 12:18 > Popełnił po prostu jeden straszny błąd, nieumyślnie i przypadkowo. Będzie go > to bardzo dużo kosztowało. Stary, o czym ty pieprzysz? Jaki błąd? Gość świadomie złamał prawo! Ile musiał jechać, żeby rozpirzyć barierkę dźwiękochłonną - na pewno nie 40km/h, przypuszczalnie 2 razy tyle. To on nie wiedział czym to grozi? Nie mów więc o nieumyślności, jeśli nie wiesz co ona znaczy. Ciekawe czy gdyby stał na tym przystanku i podrzucał odbezpieczony granat tez byś go tak bronił. Powinno się mu upie..ć ręce na wysokości łokci i nogi na wysokości kolan, żeby nigdy nie mógł już prowadzić samochodu. Odpowiedz Link Zgłoś
szpilki Re: Mi jednak gościa bardzo żal 20.01.06, 12:51 > jechać, żeby rozpirzyć barierkę dźwiękochłonną - na pewno nie 40km/h, --->>> przepraszam ale na zdjeciach jest barierka taka zwykła - taka poręcz bynajmniej dźwiękochłonna. Odpowiedz Link Zgłoś
xioncpb Re: Mi jednak gościa bardzo żal 20.01.06, 12:58 Ta wiadomość była wcześniej na interia.pl: "Cztery z nich spadły razem z autem, które przebiło barierkę dźwiękoszczelną wiaduktu i spadło ok. 5-6 metrów w dół" Na żywo nie widziałem, więc nie wiem w co auto uderzyło. Wiem, że kierowca zabił ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
laureno Re: Mi jednak gościa bardzo żal 20.01.06, 13:51 To było NIEUMYŚLNIE. Sam nie rozumiesz znaczenie tego słowa, a nie przedmówca. Look: "nieumyślnie «mimo woli, bez zamierzenia; przypadkowo, nienaumyślnie»" sjp.pwn.pl. Odpowiedz Link Zgłoś
dx7 Re: Mi jednak gościa bardzo żal 20.01.06, 15:40 Co z tego, ze nieumyslnie skoro predkosc przekroczyl jak najbardziej umyslnie! Odpowiedz Link Zgłoś
20071977dd Re: Mi jednak gościa bardzo żal 21.01.06, 00:47 Interpretując pojęcie nieumyslności lepiej jest tu odwołać się do języka prawnego, nie potocznego (słownik języka poslkiego musi tu ustapić przed kodeksem karnym. W prawie karnym z winą nieumyślną mamy do czynienia wówczas gdy przyjmiemy, że : a) sprawca co prawda zdawał sobie sprawę ze skutku przestępczego który może wywołać swoim zachowaniem, ale bezpodstawnie przypuszczał, że tego uniknie (niedbalstwo), lub b)w ogóle skutku swego czynu nie przewidywał i stąd można mu postawić zarzut, że nie przewidywał tego co powinien był przewidzicieć (tego co powinno byc do przewidzenia dla przeciętnie rozgarniej osoby). Można by się jednak zastanawiać czy w tym przypadku nie mieliśmy do czynienia z winą umyślną w postaci zamiaru ewentualnego, tzn. sprawca miał świadomość skutku swego zachowania i na nastapienie owego skutku się godził. Odpowiedz Link Zgłoś
zibuumgo RE: Żadnej litości dla CHAMA drogowego! 23.01.06, 10:05 VONT Z TYM ŚMIECIEM. ZBIŁ NIEWINNYCH NICZEMU LUDZI BO MU SIĘ ŚPIESZYŁO. WZYWAMAM PROKURATURE DO PODANIA JEGO DANYCH> KIM JEST TEN CHAM I BYDLAK. Odpowiedz Link Zgłoś
zibuumgo Re: TO CHAM I BYDLAK . Żadnej litości. 23.01.06, 10:11 Ten cham drogowy niech sam sobie zrobi se puku . Wszystkich tych chamów co jak się jedzie 80km/h nie mogą znieść tej szybkości i obganiają to z lewa to z prawa . TO JEST BYDŁO DROGOWE. POLICJA JEST DO D..py. Za taką jazdę w ogóle nie karze. Odpowiedz Link Zgłoś
mizer07 Re: Mi jednak gościa bardzo żal 20.01.06, 14:45 Może jeszcze wbić na pal albo powiesić za jaja? Idź sie leczyć człowieku! Pamiętaj kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamień. Módł się żeby Ci się nie przydażył tak tragiczny wypadek! Odpowiedz Link Zgłoś
xioncpb ???? 20.01.06, 16:17 Modlitwa nie wystarczy. trzeba jeszcze przestrzegać prawa drogowego i nie jechać ponad 100km/h tam gdzie można jechać max. 40km/h. Odpowiedz Link Zgłoś
maggie43 Re: ???? 21.01.06, 15:24 Kto z państwa "kierowców bez skazy", nigdy, nigdzie, w żadnych okolicznościach nie przekroczył dozwolonej prędkości? Ci, którzy obrzucacie kalumniami kierowcę, który spowodował wypadek w Warszawie, zastanówcie się czy aby na pewno sami nigdy, nie jechaliście z podobną prędkością? Czy spiesząc się do pracy, na ważne spotkanie, czy w innych sprawach, które w danym momencie wydają się najistotniejsze, myślicie państwo, że wyprzedzając inny samochód, możecie kogoś zabić? No, co? Czy teraz wasze sumienia pozwalają wam nazywać mordercą człowieka, którego nigdy nie widzieliście na oczy? Kto wam dał takie prawo!!! Może to jest młody człowiek, który podobnie jak wielu z nas ciężko pracuje. W artykułach prasowych przeczytałam, że tego tragicznego dnia spieszył się tak,jak my wszyscy, gdzieś się spieszymy bez sensu. Teraz życie straciło dla niego wartość i nigdy już się nie pozbędzie poczucia winy. Gdyby mógł cofnąć czas, lub przywrócić życie ofiarom wypadku, na pewno oddałby własne życie. Tak by odczuwał każdy z nas i mam nadzieję, że także "sprawiedliwi", którzy odrzucają go kamieniami!!! Na pewno przyjmie sprawiedliwą karę. Mam jednak nadzieję, że to niezawisły sąd mu tą karę wymierzy a nie media czy internauci. Osoby, którym się wydaje, że mają patent na prawdę i sprawiedliwość!!! Z drugiej strony, czy jakąkolwiek odpowiedzialność poniesie ktoś kto zdecydował, aby 6 metrów nad ziemią, na wiadukcie ustawiać przystanek! Taka tragedia mogła się wydarzyć w każdej chwili!!! Czy nie można było tego przewidzieć? Osoba decydująca, gdzie mają oczekiwać podróżni na autobus czy tramwaj też jest winna. Czy ktoś wie ile przystanków jest w równie niebezpiecznych miejscach w Warszawie? Odpowiedz Link Zgłoś
zibuumgo maggie43 21.01.06, 15:36 Nie zuważasz tragedii , która zaszła. Chamów jest pełno na drodze , nie zwalaj winy na innych , winny jest ten wariat i debil drogowy. Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: Mi jednak gościa bardzo żal 21.01.06, 13:06 mizer07 napisał: > Może jeszcze wbić na pal albo powiesić za jaja? nie... winien isć siedzieć Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
paula_xxxxx Re: Mi jednak gościa bardzo żal 21.01.06, 14:31 Fakt faktem ten czlowiek jest morderca i nic ani nikt tego nie zmieni. Niestety w Polsce jest bardzo duzo kierowcow ktorzy popisuja sie brawurowa jazda nie zdajac sobie sprawy z tego jakie moga byc tego konsekwencje. Napewno gdyby jechal ostrozniej i nie przekroczyl dozwolonej predkosci trzykrotnie do tej tragedii by nie doszlo ale juz nie da sie cofnac czasu. Dla mnie to jest jeden wielki debilizm jechac z taka predkascia w takich warunkach. Ale mimo wszystko uwazam ze facetowi te 12 lat w pudle w zupelnosci wystarczy i da mu to troche do zrozumienia i chyba wiecej bym mu nie dala bo i tak z mysla ze zabil 5 osob bedzie musial zyc do konca zycia a to najgorsza kara jaka moze byc bo ja bym nie potrafila zyc z taka swiadomoscia. Kara smierci i tak by mu nic nie dala bo pojdzie do piachu i nie bedzie sie musial bic z myslami i jeszcze beda cierpieli jego bliscy tak jak rodziny ofiar tej tragedii a tego bym im nie zyczyla bo to wkoncu nie wina rodziny tylko tego jednego wariata. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz O czym Ty piszesz ?Nie załuj przestępcy 20.01.06, 13:08 kamster napisał: Czy on popełnił zbrodnie? NIE! On popełnił straszny błąd. Pewnie większość z > nas często nie stosuje się do przepisów, w 99,99% przypadków nie ma to żadnych > konsekwencji. Pewnie przed nim mnóstwo samochodów przejechało tamtędy z taką > prędkością.... Rany boskie!!! O czym Ty piszesz? Ty ten czyn nazywasz tylko błędem ??? Samochód to niestety potencjalne narzędzie do zabijania. A przepisy o ruchu drogowym właśnie są po to m.in. , aby nie gineli ludzie. Jeśli ktoś te przepisy świadomie "olewa" , to jest godzien najwyższego potepienia. Jeśli przepis "mówi" 40 km/ h to jediemy 40, choćby nas diabli brali. Inaczej będą ginąć ludzie. I nie po to przestrzegamy przepisów , aby" nas nie złapano" , tylko po to aby nikogo nie zabić np. A fakt ,że powszechnie dopuszczalna prędkość jest przekraczana , świadczy tylko i wyłącznie o wyjatkowo niskiej kulturze prawnej ( i osobistej) łamiących przepisy i o ich totalnym braku odpowiedzialności za siebie i innych. Powtarzam : dla przekraczających dopuszczalną prędkość nie ma żadnego usprawiedliwienia. Mój kolega mieszkający w USA opowiadał mi ,że jeśli u nich jest ograniczenie np do 50 mil / h to nikt nawet o 5 mil nie przekroczy.A mają nie takie ulice, nawierzchnie i samochody jak my. Tam za taka masakrę facet by do końca życia nie wyszedł z więzienia , a cały jego i jego rodziny majatek poszedłby na odszkodowania. Odpowiedz Link Zgłoś
poznan.is.4.lovers Re: O czym Ty piszesz ?Nie załuj przestępcy 20.01.06, 13:33 masz racje, jest przestepca i koniec. Odpowiedz Link Zgłoś
laureno Re: O czym Ty piszesz ?Nie załuj przestępcy 20.01.06, 13:55 USA, to nie Polska. Tam się ograniczenia daje w uzasadnionyh przypadkach, a nie jak w Polsce - na wyrost. Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz Re: O czym Ty piszesz ?Nie załuj przestępcy 20.01.06, 13:58 laureno napisał: > USA, to nie Polska. Tam się ograniczenia daje w uzasadnionyh przypadkach, a nie > jak w Polsce - na wyrost. Dura lex sed lex. Ta zasada obowiązuje w demokracji. Inaczej będziemy mieć anarchię. Złe prawo nalezy zmieniac , a nie "olewać". Odpowiedz Link Zgłoś
dorsai68 Re: O czym Ty piszesz ?Nie załuj przestępcy 20.01.06, 14:52 laureno napisał: > USA, to nie Polska. Tam się ograniczenia daje w uzasadnionyh przypadkach, a nie > jak w Polsce - na wyrost. Gdyby to ograniczenie był dane "na wyrost" to facet spokojniutko przelejcałby ten odcnek drogi i nikogo nie zabił. Zabił jednak 4 osoby a to oznacza, że ograniczenie nie było jednak postawione "na wyrost". Tak? Odpowiedz Link Zgłoś
topol Re: O czym Ty piszesz ?Nie załuj przestępcy 20.01.06, 14:54 dorsai68 napisał: > laureno napisał: > > > USA, to nie Polska. Tam się ograniczenia daje w uzasadnionyh przypadkach, > a nie > > jak w Polsce - na wyrost. > Gdyby to ograniczenie był dane "na wyrost" to facet spokojniutko przelejcałby t > en odcnek drogi i nikogo nie zabił. Zabił jednak 4 osoby a to oznacza, że ogran > iczenie nie było jednak postawione "na wyrost". Tak? Niezależnie od znaku warunki widocznie nie pozwalały na tak szybką jazdę..... Odpowiedz Link Zgłoś
el_bigos Re: O czym Ty piszesz ?Nie załuj przestępcy 20.01.06, 15:48 chyba nie bez powodu bylo ograniczenie do 40km/h Odpowiedz Link Zgłoś
ewa.malec Re: O czym Ty piszesz ?Nie załuj przestępcy 20.01.06, 16:28 Glupis, LAureno. w wielu krajach jezdzilam i nie zauwazylam zeby w Polsce znaki ograniczenia stosowano jak to nazywasz <na wyrost> a w innych krajach w uzasadnionych przypadkach. TO ze tak pisze swiadczy o tym ze jestek kolejnym Drogowym Psychopata, ktory nie zwaza na ograniczenia w ruchu drogowym. Odpowiedz Link Zgłoś
laureno Re: O czym Ty piszesz ?Nie załuj przestępcy 20.01.06, 17:06 W sumie, to nawet nie wiesz, czy mam prawo jazdy, a co dopiero, jak jeżdzę. :P Wierz mi, spotkałem nie jedno ograniczenie prędkości stosowane na wyrost. Gdy jechałem na egzaminie przepisowe 50, gość chciał mnie oblać za "zbyt małą dynamikę. Odpowiedz Link Zgłoś
laureno Re: O czym Ty piszesz ?Nie załuj przestępcy 20.01.06, 17:09 Podczas egzaminu na Prawo Jazdy jechałem przepisowe 50... za mała dynamika - powiedział egzaminator. 50 km/h na nowej, równej, dwujezdniowej drodze to chyba ograniczenie "na wyrost", ale masz prawo oczywiście twierdzić inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: O czym Ty piszesz ?Nie załuj przestępcy 21.01.06, 13:32 laureno napisał: > Podczas egzaminu na Prawo Jazdy jechałem przepisowe 50... za mała dynamika - > powiedział egzaminator. szkoda ze to było dawniej... teraz mają być nagrania... a takiego egzaminatora do sadu należałoby podać > 50 km/h na nowej, równej, dwujezdniowej drodze to chyba ograniczenie "na > wyrost", ale masz prawo oczywiście twierdzić inaczej. stoi znak? to go przestrzegaj... bo przez podobne do Twojego myślenie teraz 5 osób nie żyje. Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
escorpion Re: O czym Ty piszesz ?Nie załuj przestępcy 21.01.06, 03:00 Nie zgadzam sie. Ja tez jezdzilem poza Polska i tylko u nas zauwazylem, ze jak jest na przyklad 40 to spokojnie mozna jechac 60. Nawet Policja ustawia fotoradary z tolerancja do 20km/h ponad limit, bo jest swiadoma absurdalnosci przepisow. Na takiej chocby drodze z Wilanowa do Konstancina jest ograniczenie do 60, a droga szeroka, nie ma zabudowan i spokojnie jedzie sie te 90, jak poza miastem. To ograniczenie sluzy jedynie nabijaniu kasy "polucjantow", ktorzy ustawiaja tam fotoradary lub stoja z "suszarkami". Takie ograniczenia na wyrost tylko demoralizuja kierowcow, ktorzy predzej czy pozniej, a raczej predzej, przestaja sie do nich stosowac. Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: O czym Ty piszesz ?Nie załuj przestępcy 21.01.06, 13:36 escorpion napisał: > Nie zgadzam sie. Ja tez jezdzilem poza Polska i tylko u nas zauwazylem, ze jak > jest na przyklad 40 to spokojnie mozna jechac 60. nie żeby co, ale wg przedstawionych w gazecie opowiadań świadków gość miał koło setki... a tak w ogóle... stoi znak? przestrzegaj tego... bo po takich gierojach którzy myślą że są mistrzami kierownicy to często gesto trup sie ściele Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
jozak Re: O czym Ty piszesz ?Nie załuj przestępcy 20.01.06, 17:21 Masz racje Polska to nie USA. W USA w miescie nawet na najlepszej trasie nigdzie nie widzialam ze mozna jechac wiecj niz 50mph (pomnoz to przez 1.62 to bedziesz wiedzial ile kilometrow) Szybciej pozwalaja jechac tylko na autostradach albo drogach poza miastem. Na osiedlach (residential Area) najczesciej mozesz jechac 25 mil czasami 35. To wszystko. Za taki wypadek facet prowdopodobnie dostal by 25 lat wiezienia a nie 12. Nie musze chyba dodawac ze rodziny zabitych zrobiliy by sprawe o odszkodowanie i zabralyby facetowi wszystko co posiada oraz czego jeszcze nie posiada (na wypadek gdyby w przyszlosci zarobil jakies pieniadze). Odpowiedz Link Zgłoś
golota20 Re: O czym Ty piszesz ?Nie załuj przestępcy 21.01.06, 03:34 takie komentarze sa potrzebne dla polakow bo oni zyja w innym swiecie.. Podobno z Okolic pakistanu maja mentalnosc... tak mentalnosc drogowa z okolic Pakistanu.... Trzeba lat i szkola nie uczy jak sie trzeba zachowac na drodze. w domu nie mowi sie o zasadach poruszania na drogach... politycy mowia o 2 wojnie swiatowej o pie..ch i td jak chcemy byc w swiecie i w Europie to rozmawiajmy jak ludzie poszanowaniu innych o dyscyplinie i tagze o dyscyplinie i kulturze na drogach.... Odpowiedz Link Zgłoś
ksg06 A skad to wiesz? Miszkam tu lat kilkanascie i nie 21.01.06, 03:46 zauwazylam. 4 STOP na kazdym skrzyzowaniu, jesli auto nie zatrzyma sie zupelnie tylko zwolni - mandat murowany. Poza tym odholuowuje sie samochody jesli nawet lowca kasy stwirdzie, ze prawdopodobnie nie powinien tam byc zaparkowany, np. bo to przystanek McDonalda a nie UPS znajdujacego sie obok. Potem szuka sie auta przez 2 dni i placi sie za holowanie i parking. I duuuuuzo innych bzdur. Przepisy maja umozliwic wplyw kasy dla miasta - wiec zazwyczaj nie ma sie racji. Policjanci dostaja punkty za ilosc i wartosc mandatow i maja dolne limity. Dlatego bardziej lapia pod koniec miesiaca. ITD ITP Odpowiedz Link Zgłoś
domel81 Re: O czym Ty piszesz ?Nie załuj przestępcy 20.01.06, 14:04 "Mój kolega mieszkający w USA opowiadał mi ,że jeśli u nich > jest ograniczenie np do 50 mil / h to nikt nawet o 5 mil nie przekroczy.A mają > nie takie ulice, nawierzchnie i samochody jak my." To twój kolega pierdoły opowiada. Jeśli w USA masz ograniczenie 50Mp/h to możesz jechac do 60 Mp/h i policja Cię nie zatrzyma. Jest tam nie pisane prawo ze możesz przekroczyc te 10 mil na godz. Wiem bo byłem tam i jeżdziłem. Więc jeśli nie wiesz to nie pisz bzdur. Po za tym tam nie ma tak jak u nas ograniczenia do 40 km/h na każdej ulicy! Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok Re: O czym Ty piszesz ?Nie załuj przestępcy 20.01.06, 14:35 mowimy tu o tym, ze gosc zabił 5 osób, poniewaz przekroczyl w tym miejscu dozwolona predkosc 2,5 raza. Ten gosc jest morderca! On nie miał pecha! On nie właczył szarych komorek! I za to w USA by sie do konca swiata nie wygrzebał. O tym jest mowa! Odpowiedz Link Zgłoś
golota20 Re: O czym Ty piszesz ?Nie załuj przestępcy 21.01.06, 02:56 trzeba mowic o przyczynach a nie skutkach.. bo skutki znamy . sa ofiary .. Ale przyczyny.. sa wazne Polska w motoryzacji i w kulturze jazdy samochodem jest naprawde w 4 swiecie dokladnie w czwartym swiecie. i to jest przyczyna , ze toleruje sie piratow drogowych... a moze to mentalnosc,.. Aglomeracja warszawy ilu mamieszkancow 2 3 czy 4 miliony ludzi.. Ilu policjantow jest na drogach aby egzekwowac porzadek Ile jest. to jest jedna z przyczyn ze mamy piratow drogowych... itd Odpowiedz Link Zgłoś
mr.marbak Re: O czym Ty piszesz ?Nie załuj przestępcy 20.01.06, 14:48 50 mil =ok 88 km/h 60 mil =ok 104 km/h to tyle co 40 km/k na drodze sybkiego ruchu Facet jechał za szybko - ok zachaczył o krawężnik - dlaczego?? a może i szarżował - ale... może ktoś go nie chciał wpuścić?? może nieuwaga może... tak naprawdę nie wiemy Szkoda OFIAR tego tragocznego wypadku.. Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 jakieś inne mile znasz.. 20.01.06, 17:18 mr.marbak napisał: > 50 mil =ok 88 km/h > 60 mil =ok 104 km/h takie mile to gdzie są? w Iranie? ok. 88 km/h to (przynajmniej w US) 55 mph, ok. 104 km/h to 65 mph Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: O czym Ty piszesz ?Nie załuj przestępcy 21.01.06, 13:43 mr.marbak napisał: > może ktoś go nie chciał wpuścić?? no teraz to mi szczęka opadła... Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz Re: O czym Ty piszesz ?Nie załuj przestępcy 20.01.06, 15:09 domel81 napisał: Po za tym tam nie ma tak jak u nas > ograniczenia do 40 km/h na każdej ulicy! Widocznie nie ma u nich takiej potrzeby. U nas jest taka potrzeba. Mamy gorsze drogi , samochody , mało sygnalizacji , skrzyżowań bezkolizyjnych , kładek dla pieszych. Po prostu jesteśmy biedniejsi od USA - prawda. I jak jest 40 , to się jedzie 40 i nie ma dyskusji. Lepiej się wkurzać i "wlec 40" niz kogoś zabić .A jak komuś to nie pasuje to niech jedzie do USA. Odpowiedz mi tylko na proste pytanie. Czy Twoim zdaniem mielibyśmy dziś 5 ofiar smiertelnych , gdyby ten gość przestrzegał prawa i jechał 40 a nie ponad 100? Odpowiedz Link Zgłoś
patefoniq Re: O czym Ty piszesz ?Nie załuj przestępcy 20.01.06, 22:47 remik.bz napisał: > domel81 napisał: > Po za tym tam nie ma tak jak u nas > > ograniczenia do 40 km/h na każdej ulicy! > > Widocznie nie ma u nich takiej potrzeby. > U nas jest taka potrzeba. Mamy gorsze drogi , samochody , mało sygnalizacji , > skrzyżowań bezkolizyjnych , kładek dla pieszych. Po prostu jesteśmy biedniejsi > od USA - prawda. I jak jest 40 , to się jedzie 40 i nie ma dyskusji. Lepiej się > > wkurzać i "wlec 40" niz kogoś zabić .A jak komuś to nie pasuje to niech jedzie > do USA. > Odpowiedz mi tylko na proste pytanie. Czy Twoim zdaniem mielibyśmy dziś 5 ofiar > > smiertelnych , gdyby ten gość przestrzegał prawa i jechał 40 a nie ponad 100? A zadam Ci glupie pytanie.... Czy wpadles kiedys w poslizg przy 40 km/h? Powiem Ci, ze jak juz stracisz przyczepnosc, to nie pomoze ci nawet 30 km/h Wiec nie pisz pie.. Powodem nie byla predkosc, a to ze zawadzil o kraweznik, a to moglo stac sie z wielu przyczyn. A moze wyprzedzany Pan byl tak zazdrosny, ze chcial postraszyc mlodzienca, a ten unikajac odbil, co zaowocowalo kraweznikiem? Sam nieraz doswiadczam utrudnien przy wyprzedzaniu. Pamietajcie o jednym. Do wypadku potrzeba dwoch wariatow... Odpowiedz Link Zgłoś
bomugil Re: O czym Ty piszesz ?Nie załuj przestępcy 21.01.06, 00:45 Wiem doskonale ,że wina jast po stronie kierowcy ! Jeżdżę już kilka -dzi lat i widzę jaka jest zaborczość kierowców. Każdy myśli ,że jest dobry - a to błąd. Opanujcie się!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: O czym Ty piszesz ?Nie załuj przestępcy 21.01.06, 14:00 patefoniq napisał: > A zadam Ci glupie pytanie.... Czy wpadles kiedys w poslizg przy 40 km/h? nie do mnie, ale odpowiem: jak na razie nie. Bo jak widze ze jest źle, zwalniam do 20. > Powiem Ci, ze jak juz stracisz przyczepnosc, to nie pomoze ci nawet 30 km/h wiem, ale zdaj sobie sprawe z jednego: gdyby nie jechał 100 ale 40, nie zginęłoby 5 osób. > Wiec nie pisz pie.. Powodem nie byla predkosc, a to ze zawadzil o kraweznik, a to moglo > stac sie z wielu przyczyn. prsekroczył przepisy -> zabił 5 osób -> do sądu. I tyle. > A moze wyprzedzany Pan byl tak zazdrosny, ze chcial > postraszyc mlodzienca, a ten unikajac odbil, co zaowocowalo kraweznikiem? a co o ma do rzeczy? nie masz możliwosci włączenia sie - czekaj. I po dyskusji. > Sam nieraz doswiadczam utrudnien przy wyprzedzaniu. Pamietajcie o jednym. Do > wypadku potrzeba dwoch wariatow... jakich dwóch w tym przypadku, że się zapytam? Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz Do Patefoniqa - aby zaczął myśleć 21.01.06, 20:37 patefoniq napisał: Powodem nie byla predkosc, a to ze zawadzil o kraweznik, a to moglo > stac sie z wielu przyczyn. Powodem była nadmierna prędkość. Przy 40km/h wszystkie inne , dodatkowe czynniki ( krawęznik, śliska nawierzchnia , zła widoczność) nie byłyby az tak istotne.I skutki wypadku nie byłyby tak drastyczne. Kolego , nie odpowiedziałeś na moje pytanie - a szkoda. Chodziło mi o to , abys przez moment sie zastanowił. Bo być moze Ty będziesz kolejnym sprawca wypadku. Po co Ci to? Gdyby sprawca zawadził o kraweżnik przy 40 /h to skutki byłyby prawdobodobnie nieporównywalnie mniejsze niz przy 100/km, I nie chodzi o sam fakt poślizgu. Nie chce mi sie tłumaczyc Ci podstawowych pojęć z dziedziny inzynieri ruchu, fizyki,medycyny ,ale w olbrzymim skócie: Efekt zderzenia masy ok 1000kg poruszającej sie z prędkościa 100km / h z masą ok 70 kg poruszajacej się z predkości a 0 km /h jest mniej więcej taki jakbyś na tę "spoczynkową" masę 70 kg upuscił z wysokości 4 pietra paletę z cegłami. I dodam jeszcze tylko tyle ,ze wg fachmanów od inżynierii ruchu ( i w zgodzie ze statystyka ) obniżenie predkosci z 60km /h do 50km/h zmniejsza "śmiertelność w wypadkach komunikacyjnych o ok. 30 %( dane z Instytutu Ekspertyz Sądowych z Krakowa). Nie wiem czy to do Ciebie dotrze , ale to poważna sprawa. Właśnie te 60 km/h to jest granica od której uczestnicy wypadku zaczynaja ( sorry ,ze tak łopatologicznie ) " zdecydowanie wiecej ginąć". Myślący człowiek po prostu zdejmuje noge z gazu ,gdy widzi ograniczenie, bo zakłada ,ze "cos tu może być nietypowego i niemiłego". A na dodatek wie że efekt zderzenia masy 1000kg z masą 70 kg itd, itd, itd. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
ksg06 przestance z bzdurami o USA 21.01.06, 04:00 Lepsze drogi? Zalezy gdzie. W Chicago dziura na dziurze. Autostrady lepsze ale tak zapakowane, ze jezdzi sie 20-30 mph przystajac bezprzerwy. Kultura jazdy? Tu jezdzi sie bezmyslnie. Kladki dla przechodniow? Chyba pokladac sie ze smiechu. Tu sie nie chodzi! (Uprawia sie jogging by, zastane od siedzenia w pracy i za kierowanica, kosci rozprostowac. A reszta wazy tule, ze zadna kladka by tego niewytrzymala.) Odpowiedz Link Zgłoś
ksg06 przestance z bzdurami o USA 21.01.06, 04:00 Lepsze drogi? Zalezy gdzie. W Chicago dziura na dziurze. Autostrady lepsze ale tak zapakowane, ze jezdzi sie 20-30 mph przystajac bezprzerwy. Kultura jazdy? Tu jezdzi sie bezmyslnie. Kladki dla przechodniow? Chyba pokladac sie ze smiechu. Tu sie nie chodzi! (Uprawia sie jogging by, zastane od siedzenia w pracy i za kierowanica, kosci rozprostowac. A reszta wazy tyle, ze zadna kladka by tego niewytrzymala.) Odpowiedz Link Zgłoś
dariusz.marczak Re: O czym Ty piszesz ?Nie załuj przestępcy 20.01.06, 15:17 domel81 napisał: > Wiem bo byłem tam i jeżdziłem. > Więc jeśli nie wiesz to nie pisz bzdur. Po za tym tam nie ma tak jak u nas > ograniczenia do 40 km/h na każdej ulicy! To zbyt uwaznie nie jezdziles - w miescie, na WSZYSTKICH drogac z wyjątkiem autostrad jest ograniczenie do 20mph. I co? Prawie wszyscy tyle jezdza. Z wyjątkiem moich kolegów Polaków, ktorzy pokazywali amerykańcom "jak się jezdzi". Odpowiedz Link Zgłoś
madzia_rudzielec hm 21.01.06, 00:24 notka w gazecie zupełnie wystarczająca. dziwie sie tylko, ze facet nie umiał opanowac samochpdu, miał do dyspozycji 3 szerokie pasy... żeby pędzic trzeba umiec jeździc. Odpowiedz Link Zgłoś
grego5 Re: O czym Ty piszesz ?Nie załuj przestępcy 20.01.06, 15:23 Wiesz zarwno Ty jak i przedmowca macie racje. To wszystko zaley od stanu. Sprobuj np. w Ohio przekroczyc chocby o 2-3 mile, natychmiast jestes zatrzymywany. W innych stanach jest mniej lub bardzoej tolerancyjnie. W Ontario jest niepisane zezwolenia przekroczenie predkosci do 10% ograniczenia, czyli np. jesli jest 40 km/h to nie zatrzymaja Cie jak jedziesz 45, ale przy 50 juz jestes zatrzymywany. Dwukrotne przekroczenie predkosci traktowane jest jako przestepstwo i podpada pod Kodeks Karny. Poza tym sa bardzo wysokie kary, lacznie z kara wiezienia (to w wyjatkowych przypadkach, ale sie zdarza) za przekroczenia predkosci i moze dlatego zdecydowana wiekszosc kierowcow przestrzega przepisy. Odpowiedz Link Zgłoś
tubu5000 Re: O czym Ty piszesz ?Nie załuj przestępcy 20.01.06, 17:13 u nas tez chcieli 10% zamiast 10km/h wprowadzic, ale policjanci nie umieliby tego policzyc.. Odpowiedz Link Zgłoś
dariusz.marczak Re: O czym Ty piszesz ?Nie załuj przestępcy 20.01.06, 17:20 Wlasnie w Ohio bylem :). Pracowalem tam zreszta jako kierowca :). Odpowiedz Link Zgłoś
golota20 Re: O czym Ty piszesz ?Nie załuj przestępcy 21.01.06, 03:43 domel81 napisał: > "Mój kolega mieszkający w USA opowiadał mi ,że jeśli u nich > > jest ograniczenie np do 50 mil / h to nikt nawet o 5 mil nie przekroczy.A > > mają > > nie takie ulice, nawierzchnie i samochody jak my." > > To twój kolega pierdoły opowiada. Jeśli w USA masz ograniczenie 50Mp/h to > możesz jechac do 60 Mp/h i policja Cię nie zatrzyma. > Jest tam nie pisane prawo ze możesz przekroczyc te 10 mil na godz. > Wiem bo byłem tam i jeżdziłem. > Więc jeśli nie wiesz to nie pisz bzdur. Po za tym tam nie ma tak jak u nas > ograniczenia do 40 km/h na każdej ulicy! Cos Tobie sie popieprzylo z ta odpowiedzia.. ale nie szkodzi, mamy w Ameryce duzo kiepskich spraw ale jedno mi sie podoba jest dyscyplina na drogach a piratow natychmiast sie eliminuje z drog.. To jest zasluga amerykanskiej policji.... i amerykanskiego zdyscyplinowania.... Proponuje jedno 1000 policjantow amerykanskich niech zatrudni Polska.. I zaraz bedzie mniej wypadkow na drogach.. Gwarancja 99 procent.... wprowadzic ten postulat od 15 lutego 2006.. Odpowiedz Link Zgłoś
ksg06 pod warunkiem, ze temu amerykanskiemu policjantowi 21.01.06, 04:04 zaplaca amerykanska pensje i Polacy go nie zlinczuja za tarde ladownie na betonie Odpowiedz Link Zgłoś
ksg06 o tych przekroczeniach predkosci w USA 21.01.06, 03:54 pracowalam w ubezpieczeniach i od przekroczenia predkosci o 0-5 mil/h juz zaczyna sie sciaganie dodatkowej oplaty za ubezpieczenie (poza kara w postaci mandatu). To trwa 3 lata :-) Przekroczenie predkosci, ma obok uzywania alkoholu, najwiekszy priorytet w nakladaniu mandatow. Raj dla wlascicieli firm ubezpieczeniowych! Odpowiedz Link Zgłoś
wj_2000 Re: O czym Ty piszesz ?Nie załuj przestępcy 20.01.06, 17:02 remik.bz napisał: > jest ograniczenie np do 50 mil / h to nikt nawet o 5 mil nie przekroczy. Może to szczegół mało ważny, ale w Stanach, prawie wszyscy jeżdżą właśnie o te 5 mil więcej!!! I policja to toleruje. Dopiero jak przekroczysz 55 (czyli o 5 więcej niż wolno) zaczynasz miec kłopoty. Odpowiedz Link Zgłoś
golota20 Re: O czym Ty piszesz ?Nie załuj przestępcy 21.01.06, 05:15 remik.bz napisał: > kamster napisał: > Czy on popełnił zbrodnie? NIE! On popełnił straszny błąd. Pewnie większość z > > nas często nie stosuje się do przepisów, w 99,99% przypadków nie ma to > żadnych > > konsekwencji. Pewnie przed nim mnóstwo samochodów przejechało tamtędy z t > aką > > prędkością.... > > Rany boskie!!! O czym Ty piszesz? Ty ten czyn nazywasz tylko błędem ??? > Samochód to niestety potencjalne narzędzie do zabijania. A przepisy o ruchu > drogowym właśnie są po to m.in. , aby nie gineli ludzie. Jeśli ktoś te przepisy > > świadomie "olewa" , to jest godzien najwyższego potepienia. Jeśli > przepis "mówi" 40 km/ h to jediemy 40, choćby nas diabli brali. Inaczej będą > ginąć ludzie. > I nie po to przestrzegamy przepisów , aby" nas nie złapano" , tylko po to aby > nikogo nie zabić np. A fakt ,że powszechnie dopuszczalna prędkość jest > przekraczana , świadczy tylko i wyłącznie o wyjatkowo niskiej kulturze prawnej > ( i osobistej) łamiących przepisy i o ich totalnym braku odpowiedzialności za > siebie i innych. > Powtarzam : dla przekraczających dopuszczalną prędkość nie ma żadnego > usprawiedliwienia. Mój kolega mieszkający w USA opowiadał mi ,że jeśli u nich > jest ograniczenie np do 50 mil / h to nikt nawet o 5 mil nie przekroczy.A mają > nie takie ulice, nawierzchnie i samochody jak my. > Tam za taka masakrę facet by do końca życia nie wyszedł z więzienia , a cały > jego i jego rodziny majatek poszedłby na odszkodowania. > Swieta prawda.. Jak nie lubisz polskich kierowcow, to przynajmniej ten powyzszy komentarz kolegi przeczytaj 3 razy... i kilka minut sie zastanow jak siadasz za kierownica w POLsce.... Odpowiedz Link Zgłoś
megwoj Re: Mi jednak gościa bardzo żal 20.01.06, 13:13 A jednak popelnil zbrodnie przez nieumyslne spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym. kazdy z nas bierze odpowiedzialność za swoje postępowanie. jadac z taka predkością w miejscu gdzie jest aż takie ograniczenie prędkości umyślnie łamie przepisy. Na pewno nie bez powodu w tym miejscu jest takie ograniczenie predkości. Stracił swoje życie na własną prośbę. A życie które stracili ludzie stojący na przystanku nie zależało w tym momencie od nich samych, ale od kogoś dla kogo ważniejsza była brawura niż przestrzeganie przepisów i w tym przypadku życie osób stojących w pobliżu. Ciekawe czy miałbyś tyle wyrozumiałości gdyby zginął w tym wypadku ktoś z Twoich znajomych... Wtedy pewnie nie zostawiłbyś na sprawcy suchej nitki i żadnego usprawiedliwienia. nie patrzyłbyś na jego życie, bo to w końcu tylko jego życie. Odpowiedz Link Zgłoś
mwlodarc Re: Mi jednak gościa bardzo żal 20.01.06, 13:27 > Na pewno nie bez powodu w tym miejscu jest takie ograniczenie > predkości. Jest zupelnie bez powodu. Tylko dla tego, ze wiadukt moglby sie zawalic... Zenada. Odpowiedz Link Zgłoś
lunch Re: Mi jednak gościa bardzo żal 20.01.06, 13:44 No właśnie. Masz rację - wystarczy przypomnieć sobie, kiedy to ograniczenie ustawili. A ponieważ ktoś zaraz napisze, że ten wypadek potwierdza sens tego ograniczenia, to ja bym ripostował, że tak naprawdę aby uniknąć takich zdarzeń, musielibyśmy w ogóle ograniczyć prędkość do 20 km/h, albo siedzieć w domu. Mój brat porządnie uszkodził samochód (oś była do wymiany), kiedy manewrował na parkingu sklepowym z prędkością 15 km/h (!!!!!). Wystarczył mały uślizg i koło rąbnęło w krawężnik. Samochód jednak trochę waży. Niestety - żyjemy w czasach rozwiniętej cywilizacji i albo chodzimy pieszo, albo od czasu do czasu będą wypadki. Nawet siedząc strachliwie w domu nic nie poradzimy, bo w końcu spadnie na nas żyrandol. A jednak samochód nie po to stworzono, by jechać nim w tempie jazdy rowerem. Odpowiedz Link Zgłoś
swinka_morska Re: Mi jednak gościa bardzo żal 20.01.06, 13:53 aha fajnie, ale co na to twoj psychiatra? nie dal ci przypadiem recepty na leki czy tez ich nie wykupiles? a moze tak go bronisz bo twoja rodzinka? niestety sa ludzie i parapety i ty oraz ten gnojek z tego focusa zaliczacie sie do tej drugiej grupy Odpowiedz Link Zgłoś
polacz Re: Mi jednak gościa bardzo żal 20.01.06, 15:10 Gratuluje poziomu kultury osobistej. Nie zastanawiales/zastanawialas sie nad zostaniem politykiem? Taki sposob wypowiedzi ostatnio sie w polityce promuje! Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz Re: Mi jednak gościa bardzo żal 20.01.06, 13:53 lunch napisał: A jednak samochód nie po to > stworzono, by jechać nim w tempie jazdy rowerem. Ale też nie po to ,aby zabijac ludzi. I jesli jest ograniczenie jak piszesz do 20 , to trudno , zaciskamy zęby i jedziemy 20.Takie standardy obowiązują w całym cywilizowanym swiecie.Co Ty myślisz ,że w Szwecji np czy w USA to nie ma ograniczeń prędkości? Że tam każdy jeździ jak mu pasuje? A jak chcesz pognać "ile fabryka dała" , to jedź na niemiecka autostradę . Tam nie ma ograniczeń i warunki super. I wybacz , jeśli są dziury w jezdni ( a są , bo takie mamy niestety realia) , to tylko ktoś infantylny nie ogranicza predkości , a potem się skarży na urwane zawieszenie. Odpowiedz Link Zgłoś
peaka I tak i nie 20.01.06, 14:13 W Szwecji i USA też ustawiane są ograniczenia prędkości, ale tam, gdzie wymagają tego okoliczności. Ustawiane są przez ludzi, którzy robią to świadomie i znają się na rzeczy, czyli wiedzą, gdzie postawić ograniczenie i do ilu. U nas stawiają to urzędasy nie mający pojęcia u ruchu drogowym, stawiają więc byle gdzie, byle postawić i móc wykazać, że coś robią. Odpowiedz Link Zgłoś
fnx1 Re: I tak i nie 20.01.06, 14:51 > W Szwecji i USA też ustawiane są ograniczenia prędkości, ale tam, gdzie > wymagają tego okoliczności. Ustawiane są przez ludzi, którzy robią to świadomie > > i znają się na rzeczy, czyli wiedzą, gdzie postawić ograniczenie i do ilu. U > nas stawiają to urzędasy nie mający pojęcia u ruchu drogowym, stawiają więc > byle gdzie, byle postawić i móc wykazać, że coś robią. Skomentuję to tak: Ty pop....ny polaczku... (specjalnie z małej litery!)... To urzedasy USA mają monopol na rozsądek i wiedzę a w Polsce same durne barany??? Ty kmiocie... A wypowiedź taka po wypadku w którym "wariat drogowy" przy ustawionym przez durnych urzędasów z Polski zabił 5 osób jest kpiną! Ty j... sk... no chyba , że jesteś cymbalonym trollem sieciowym. PLONK. Odpowiedz Link Zgłoś
dorsai68 Re: I tak i nie 20.01.06, 15:16 Nie irytuj sie. Dzieciakom nie zadają nic na ferie, więc siedzą przy komputerach rżną w Need For Speed i myślą, że życie jest jak gra komputerowa. Odpowiedz Link Zgłoś
peaka Re: I tak i nie 20.01.06, 15:18 W USA i na Zachodzie ruchem drogowym zajmują się fachowcy, którzy na podstawie wyników badań oraz wiedzy ustalają stosowne ograniczenia, a u nas w większości wypadków robi to nie mający pojęcia urzędas, który jedyne co potrafi to ustawić ograniczenie prędkości lub kolejne światła, gdyż w rzeczywistości najistotniejszy dla niego jest z trudem zdobyty stołek. ps. Tego typu słownictwa to możesz sobie używać w domu do swojej starej. Żegnam! Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz Fachowców mamy bardzo dobrych 20.01.06, 15:38 peaka napisał: > W USA i na Zachodzie ruchem drogowym zajmują się fachowcy, którzy na podstawie > wyników badań oraz wiedzy ustalają stosowne ograniczenia, a u nas w większości > wypadków robi to nie mający pojęcia urzędas, który jedyne co potrafi to ustawić > > ograniczenie prędkości lub kolejne światła, gdyż w rzeczywistości > najistotniejszy dla niego jest z trudem zdobyty stołek. > > ps. Tego typu słownictwa to możesz sobie używać w domu do swojej starej. Żegnam > ! Przykro mi ,ale nie masz racji. Na kilku uczelniach polskich ( Politechnika Krakowska, Warszawska , chyba Gdańska) istnieją ( co najmniej od 30 lat) w ramach wydziałów zwiazanych z budownictwem drogowym i mostowym kierunki "inzynieria ruchu". Absolwenci tych kierunków pracuja potem zarówno w biurach projektów, w wykonastwie jak i w jednostkach administracji państwowej i samorządowej. Są doskonałymi fachmanami. I największym problemem to nie jest ich brak kompetencji , tylko "ucieczka na Zachód", gdzie są mile widziani.Sam kiedyś zajmowałem się inżynierią ruchu ( i mam wielu kumpli w tej branży) , ale od czasów "kapitalizmu" zmieniłem zawód na lepiej płatny. A jesli nie wierzysz w kompetencje polskich specjalistów od inzynierii ruchu to pofatyguj się chociazby do krakowskiego Istytutu Ekspertyz Sądowych i poproś o informację dotyczącą chociażby ilości zaproszeń dajmy na to z USA naszych polskich specjalistów do wygłaszania tam prelekcji. Oczywiście czasem niestety gdzieś tam w gminie w wydziale komunikacji zamiast fachowca siedzi "krewny i znajomy królika" , który nie odróżnia znaków ostrzegawczych od znaków zakazu. Ale to juz inny temat. Naprawdę uwierz. Jesli tam było ograniczenie 40/h, to było to uzasadnione. Choćby ten wypadek o tym swiadczy. Odpowiedz Link Zgłoś
peaka Re: Fachowców mamy bardzo dobrych 20.01.06, 15:53 Źle mnie zrozumiałeś. Ja nie piszę o fachowcach inżynierii ruchu, którzy tworzą projekty, ale o tych, którzy później decydują. Co z tego, że inżynier zaprojektuje np. fenomenalne skrzyżowanie, skoro urzędas zaraz to odrzuci "bo nie ma na to pieniędzy", zamiast ruszyć swój przyspawany do stołka tyłek i zdobyć pieniądze np. z funduszy UE. Nie, bo to wymaga napisania skomplikowanego wniosku i działania, a po co, skoro można postawić światła. Taniej i łatwiej. Projektantów mamy dobrych, rzeczywiście. Tylko co z tego, skoro ich projekty później przegrywają, a zatwierdzane są najgorsze, załatwione po znajomości, za łapówkę lub te wymagające najmniej zaangażowania. Inżynierowie uciekają na Zachód nie tylko dla pieniędzy, ale również dlatego, że tam mają większą swobodę realizowania projektów. Teraz to Ty mi uwierz. "Jesli tam było ograniczenie 40/h, to było to uzasadnione. > Choćby ten wypadek o tym swiadczy" Ten wypadek o niczym nie świadczy, albowiem codziennie tysiące samochodów łamie to ograniczenie, a wypadek zdarzył się raz [oby ostatni]. Odpowiedz Link Zgłoś
ksg06 Jedz do USA i przekonaj sie jacy sa tu fachowcy 21.01.06, 04:14 i nie pisz bzdur o tym USA. Ja wlasnie dojrzewam do powrotu do Polski, bo tam przynajmniej komus na czyms zalezy (oprocz politykow). Odpowiedz Link Zgłoś
ksg06 CUDZE CHWALICIE,SWOJEGO NIE ZNACIE 21.01.06, 04:15 ALE BZDURY, JUZ IDE SPAC Odpowiedz Link Zgłoś
jan.grz Re: I tak i nie 20.01.06, 21:52 Gdzie dwuch tam i...A wiec zglaszam sie na trzeciego. Czy obaj panowie jezdzicie wystarczajaco duzo po Europie? Ja tak i sadze, ze Szwecja i Polska sa wspanialymi przykladami na przesadne ograniczanie predkosci, chociaz w Szwecji wynika to z pewnej "filozofii ruchu drogowego", a w Polsce w duzej mierze z niekompetencji i braku wyobrazni decydentow, czesto jak sadze wlasnie urzedasow. W Szwecji mozesz sobie zreszta zamowic przez komorke usluge na ostrzeganie przed niezwykle zreszta rzadkimi patrolami policji na twojej trasie, a z kolei spray do tablic rejestracyjnych odbijajacy swiatlo fleszy kamer do pomiaru predkosci jest rodem z USA, gdzie wiele miast czerpie spore zyski z lamania ograniczen predkosci. Zreszta i w Polsce mozesz go kupic, a takze mapy z lokalizacja kamer. Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz "Durne urzędasy" dały tam 40/ h -tak? 20.01.06, 15:15 peaka napisał: > W Szwecji i USA też ustawiane są ograniczenia prędkości, ale tam, gdzie > wymagają tego okoliczności. Ustawiane są przez ludzi, którzy robią to świadomie > > i znają się na rzeczy, czyli wiedzą, gdzie postawić ograniczenie i do ilu. U > nas stawiają to urzędasy nie mający pojęcia u ruchu drogowym, stawiają więc > byle gdzie, byle postawić i móc wykazać, że coś robią. No wiesz , to juz przesada. Facet zabił 5 osób bo nie przestrzegał ograniczenia prędkości ustalonego przez "durnych urzędasów" ? Widać te urzędasy są jednak bardzo "mądre i kompetentne" i doskonale wiedziały dlaczego należy tam ograniczyć prędkość. Odpowiedz Link Zgłoś
peaka Re: "Durne urzędasy" dały tam 40/ h -tak? 20.01.06, 15:27 Tam nikt nie przestrzega ograniczenia prędkości, a tak dramatyczny wypadek wydarzył się w tym miejscu pierwszy raz. Nadmierna prędkość z pewnością w tym pomogła, ale nie była jedynym powodem. Ograniczenie powinno być. To prawda. Choć z pewnością nie do 40. Jednak to NIE WYSTARCZY. Tam przede wszystkim powinny stanąć żólto-czarne tablice ostrzegające o zbliżaniu się do miejsca niebezpiecznego, ale to już zbyt duży wysiłek... Odpowiedz Link Zgłoś
remik.bz Re: "Durne urzędasy" dały tam 40/ h -tak? 20.01.06, 15:40 peaka napisał: > Tam nikt nie przestrzega ograniczenia prędkości, a tak dramatyczny wypadek > wydarzył się w tym miejscu pierwszy raz. Nadmierna prędkość z pewnością w tym > pomogła, ale nie była jedynym powodem. > > Ograniczenie powinno być. To prawda. Choć z pewnością nie do 40. Jednak to NIE > WYSTARCZY. Tam przede wszystkim powinny stanąć żólto-czarne tablice > ostrzegające o zbliżaniu się do miejsca niebezpiecznego, ale to już zbyt duży > wysiłek... Albo po prostu brak kasy. O czym "urzedasy " wiedziały i dlatego nie majac szans na inne zabezpieczenie zrobiły to co mogły , aby zwiększyć bezpieczeństwo - ograniczyły predkość. Wystarczyło tylko tego przestrzegać . Odpowiedz Link Zgłoś
peaka Re: "Durne urzędasy" dały tam 40/ h -tak? 20.01.06, 15:58 Jeżeli urzędasy nie są w stanie zdobyć paru tysięcy na kilka tablic to znaczy, że nie nadają się do pełnienia swoich funkcji. Jeżeli ograniczenie do 40 oznacza "zrobiły to co mogły" to tym gorzej o nich świadczy, gdyż zrobiono coś, co nie działa. Nie działa od kilku lat, dodam, gdyż ograniczenie do 40 ustawiono [o ile pamiętam około 2002 roku]. Przez kilka lat można zdobyć pieniądze na kilka znaków drogowych. Odpowiedz Link Zgłoś
bloczek4 Burak i tak stwierdzi, ze te tablice są zbedne 23.01.06, 10:20 i na wyrost... Odpowiedz Link Zgłoś
ksg06 A w USA marza o autostradach niemieckich 21.01.06, 04:09 trawa bardziej zielona po drugiej stronie rzeki. Oni wierza, ze tam mozna bez ograniczen poprobowac jazdy samochodami sportowymi. I marza o niemieckich "auto bond". Odpowiedz Link Zgłoś
wwi Re: Mi jednak gościa bardzo żal 20.01.06, 15:27 > Jest zupelnie bez powodu. Tylko dla tego, ze wiadukt moglby sie zawalic... Zena > da. Czyli jednak jest powód. Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: Mi jednak gościa bardzo żal 21.01.06, 14:23 mwlodarc napisał: > Jest zupelnie bez powodu. Tylko dla tego, ze wiadukt moglby sie zawalic... > Zenada. widzisz znak? zwolnij... przez takich jak ten kierowca, którzy myślą że ich prawa nie dotyczą, ginie ładnych pare tysiecy ludzi w samej Polsce. Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
laureno Re: Mi jednak gościa bardzo żal 20.01.06, 13:58 Czy emocje są dobrym sędzią? Nie, bo zakłócają rzeczywistość, a twój "werdykt" traci obiektywność. Jak myslisz - dlaczego zawsze wybiera się sędziów, którzy z daną sprawą nie mają nic wspólnego? Odpowiedz Link Zgłoś
topol Re: Mi jednak gościa bardzo żal 20.01.06, 14:52 Nie mam zamiaru gościa bronić, jechał za szybko w stosunku do swoich umiejętności i warunków drogowych czyli popełnił najcięższy grzech kierowcy BEZMYSLNOŚĆ. Znam to miejsce i jest nie jedyne miejsce gdzie zupełnie "od czapy" stoi ograniczenie do 40 km/h i dlatego nie ekscytuję się akurat że to była czterdziestka, ponieważ codziennie tamtędy jeździłem a zwykli tam stawać z fotoradarem ..... strażnicy miejscy starałem się tam jeździć przepisowo i było baaaardzo ciężko. Dodam, że jeżdżę różnie, zależnie od warunków drogowych, a znaki ograniczenia traktuję bardziej jako informację - ze względu na zbyt częstą niadekwatność do rzeczywistości. Jeżeli jadę szybciej, to jest to mój wybór i mam świadomość grożących konsekwencji. Pozdrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś
m.polak23 Re: Mi jednak gościa bardzo żal 20.01.06, 15:31 Żeby była jasność - tam jest ograniczenie, bo jest dosyć krótki pas dla wjeżdżających od Tarchomina który się kończy i właśnie przystanek autobusowy. POza tym, jest nadzieja że znak ograniczający prędkść do 40 na godzinę zwróci większą uwagę kierowcy niż znak np. 60 czy 70. Niemniej jednak 99,9% kierowców jeździ tam znacznie szybciej. Morderca z Focusa wyprzedzał na wariata i szybko uciekał z powrotem na prawy pas (zapewne ktoś jechał jesze szybciej). Trzeba by się zapytać wyprzedzanego człowieka, jak ta sytuacja wyglądała. Odpowiedz Link Zgłoś
welcometopoland Re: Mi jednak gościa bardzo żal / JAAAASNE... 20.01.06, 13:26 Ja stale łamię przepisy - a to źle zaparkuję, a to wjadę w jednokierunkową, a to rozbujam się do 150 kmh w środku nocy na pustej drodze, a to zapomnę o wył. halogenów, a to przewiozę 6 osób zamiast 5... ALE NIC Z TEGO DO K... NĘDZY NIE ZABIJA LUDZI !!!!!!!!!!!!!!!! WIĘC PITOLENIE W STYLU "NIE CHCIAŁ TEGO, NIEUMYŚLNIE jak Otylia" WNERWIA MNIE NA MAXA. JAK SIE JEDZIE JAK DEBIL GDY DUZY RUCH NA DRODZE i JEST ZIMA TO TRZEBA SIE LICZYC Z KONSEKWENCJAMI ! TRZEBA UMIEĆ PRZEWIDYWAĆ a nie MYŚLEĆ TYLKO O WŁASNEJ DUPIE I CELU PODRÓŻY !!!! LUB O LASECZCE CO CZEKA W DOMU. Odpowiedz Link Zgłoś
lunch Re: Mi jednak gościa bardzo żal / JAAAASNE... 20.01.06, 13:54 Tu sprawa jest o tyle dyskusyjna, że trzeba by się zastanowić, jaką prędkość on tak naprawdę uzyskał. Wyrwanie przerdzewiałych barierek nie świadczy jeszcze o wielkiej prędkości. Widziałem gorsze skutki przy mniejszych prędkościach - jak choćby opisany już przypadek mojego brata i urwanej osi. Sam zresztą "skasowałem" kiedyś dwa słupki ostrzegawcze jadąc na mokrej nawierzchni 30 km/h (tyle, że autobusem). Jeśli jednak prędkość była bardzo duża, to jestem skłonny obarczać go winą. Tylko czy kara pozbawienia wolności ma tu sens? Ludzie, każdy człowiek obdarzony choćby śladowym sumieniem w takiej sytuacji ma praktycznie koniec normalnego życia. Niebo i gwiazdy już nie będą takie same. Więzienie może mu dodatkowo złamać życie (co z rodziną - być może na jego utrzymaniu?). Powiecie, że ofiary też miały rodziny. Ale nie mylmy kary z zemstą. Bo to już jest zemsta. Czytałem ostatnio artykuł o ludziach którzy spowodowali wypadki w stanie wskazującym. Jeden z gości rok wcześniej wziął ślub, miał 2-miesięczne dziecko. Poprzedniego wieczora wypił 2 piwa, a o 7:00 rano jechał do pracy. Powiedział, że nigdy nie pomyślałby, że ma jeszcze coś we krwi. Gdyby przypuszczał, toby pojechał autobusem. W końcu każdy mówi, że przez sen się trzeźwieje. I co? Koleś dostał 8 lat. Właściwie lepiej było dla niego, jakby sobie w łeb strzelił. I można tu dyskutować, ale w czym rzecz - osoby które zabił, były pijane (szły zygzakiem po poboczu). On - młody, porządny człowiek - nie zamierzał zrobić nic złego. I 8 lat, czyli majestat prawa postanowił mu zniszczyć życie. Więc jak pomyślę, że gangsterzy, którzy z zimną krwią wydawali wyroki śmierci dostają kary typu 2,5 - 3,5 roku (żeby w pierdlu mogli za darmochę przypakować), to mnie krew zalewa. Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok Re: Mi jednak gościa bardzo żal / JAAAASNE... 20.01.06, 14:37 na takie posty mozna tylko pusci pawia! FACET ZABIŁ PIEC OSOB - DOTARŁO?????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
mr.marbak sensowne argumenty 20.01.06, 14:55 ale co do tych dwu piw wieczorem...?? pytanie ile miał promili?? - dwa piwa zwykłe 4,5% - 6 godzin i nie ma śladu... coś mi się nie widzi... ten wtój wypadek.. Odpowiedz Link Zgłoś
dorsai68 Re: Mi jednak gościa bardzo żal / JAAAASNE... 20.01.06, 15:25 Facet miał prawo jazdy? Zakładam, że miał. Oznacza to, że dysponował również wiedzą teoretyczną w zakresie Prawa o Ruchu Drogowym oraz MINIMALNYMI umiejętnościami prowadzenia samochodu. Przepisy ruchu drogowego złamał więc ŚWIADOMIE. Odpowiedz Link Zgłoś
laureno Re: Mi jednak gościa bardzo żal / JAAAASNE... 20.01.06, 14:04 Wow, byłeś świadkiem zdarzenia? Ja też na pustej dwujezdniowej drodze, wieczorem ropędziłem się do >140km/h. Wyskoczył mi spod baru pod koła jakiś (najprawdopodobnij) pijany koleś... i co? Gdybym nie udało mi się uniknąć przejechania go, w prasie arykuł mógłby być podobny, a za główną przyczyne uznano by przekroczenie prędkości. Odpowiedz Link Zgłoś
keysvanhorn Re: Mi jednak gościa bardzo żal / JAAAASNE... 20.01.06, 14:16 Wiesz... ty BYŁBYŚ winny... i przekroczenie prędkości byłoby główną przyczyną. Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok Re: Mi jednak gościa bardzo żal / JAAAASNE... 20.01.06, 14:41 Clowieku jest nienormalny! Wszedzie bys za to poszedł do pierdla - tylko nie w Polsce! Wypisujesz bzdury! Wyskoczył mi z pod baru.... Gdybys jechał przepisowo - to bys mial pecha! Poniewaz jechales za szybko (50 kawalkow) mogłes go zabic. czyli byłes potencjalnym morderca. Ta jest zasada! DOTARŁO? A nie ze jako głowna przyczyne...... DEBILSTWO (przepraszam) Odpowiedz Link Zgłoś
laureno Re: Mi jednak gościa bardzo żal / JAAAASNE... 20.01.06, 15:56 Każdemu zdaża się zrobić coś bez zastanowienia... a w takim wypadku nawet przepisowe 110 niewiele by zmieniło. Gość popełnił błąd, nieodwracalny, ale nie sądzę, że nie okaże skruchy. Co więcej - i bez nakazu sądu, zapewne za kółkiem nie usiądzie. Po co "zabijać" kolejną osobę? Dla zemsty? Lepiej dać mu niezbyt dotkliwy wyrok (kilka miesięcy, rok), a w tym czasie przydzielić psychologów. On też jest ofiarą - własnego błędu. Należy mu pomóc, a nie dobijać. Odpowiedz Link Zgłoś
uchachany Oczywiście - najlepiej go wcale nie wsadzać. Miał 20.01.06, 19:29 pecha, a w końcu każdy jeździ za szybko. Nie wsadzać też morderców - pewnie mieli ciężkie dzieciństwo. Pod opieką psychologów na pewno wrócą na drogę cnoty. Aferzystom też darujmy - w końcu każdy chce się jakoś dorobić, żeby rodzina żyła lepiej - to normalka. KRETYN!! laureno napisał: > Każdemu zdaża się zrobić coś bez zastanowienia... > a w takim wypadku nawet przepisowe 110 niewiele by zmieniło. > > Gość popełnił błąd, nieodwracalny, ale nie sądzę, że nie okaże skruchy. > Co więcej - i bez nakazu sądu, zapewne za kółkiem nie usiądzie. > Po co "zabijać" kolejną osobę? Dla zemsty? Lepiej dać mu niezbyt > dotkliwy wyrok (kilka miesięcy, rok), a w tym czasie przydzielić psychologów. > On też jest ofiarą - własnego błędu. Należy mu pomóc, a nie dobijać. Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok Re: Oczywiście - najlepiej go wcale nie wsadzać. 21.01.06, 23:44 Choc czasami mnie wkurzasz swoimi postami, ale tu mowie, ze jestes w porzadku gosc - masz ludzkie odruchy. Dzieki Ci. A ta reszta jest albo na kleju, albo na amfie! Odpowiedz Link Zgłoś
zibuumgo Dalczego nie podają jego nazwiska.?????. 21.01.06, 23:56 To chamy . Społeczeństwo powinno znać nazwisko i szczegoły tego chama zabójcy. Jak najszybciej. Warszawiacy wzywam domagajcie się od władz tego. Odpowiedz Link Zgłoś
smerf2006 Re: Dalczego nie podają jego nazwiska.?????. 23.01.06, 17:13 a ty czemu nie podałes swoiego nazwiska adresu i innych poufnych danych Odpowiedz Link Zgłoś
zibuumgo [...] 21.01.06, 23:59 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok Re: Mi jednak gościa bardzo żal / JAAAASNE... 21.01.06, 23:42 Waszeci mentalnosc jest slodka! Kazdemu sie zdarza zrobic cos bez zastanowienia. Kurdybanek w pysk! Facet zdeletował 5 ludzi, poniewaz jechał jak kretyn! Czytam te posty to mi sie gotuje. Tu kazdego dnia po drogach jezdza miliony potencjalnych bandytów. I tylko zrzadzeniem boskim nie zabijaja wiecej ludzi! Sprobuj Wasc jechac normalnie. To ci zaraz beda pokazywac jakis jest "debil", beda sie stukac pukac, robic pantomime. A jak walna kogos, wyprzedzajac na piatego, na zakrecie, to zaraz znajdzie sie banda i powie: OH! GOSC MIAL PECHA, WRONG MAN IN THE WRONG PLACE! WYYYYC SIE CHCE na takie dictum! Odpowiedz Link Zgłoś
sympatka Wszyscy ludzie są równi,ale niektórzy są równiejsi 20.01.06, 18:18 Ludzie moment chwila- nad Otylią pół Polski się rozczula jaka ona biedna i w ogóle, i chyba nikt nie chce słuchać tego, że PRZEKROCZYŁA i to znacznie dozwoloną prędkość. A tu dzisiaj kierowca zrobił dokładnie to samo, tylko że zabił więcej osób RÓWNIEŻ PRZEZ PRZYPADEK przecież był trzeźwy i już kara do 12 lat więzienia!!!! Coś z wymiarem sprawiedliwości w Polsce chyba jest nie tak- nie długo będzie można sytuację w Polsce opisać zdaniem "Wszyscy ludzie są równi, ale niektórzy są równiejsi". Odpowiedz Link Zgłoś
koszmarekopalek otylia jechała razem z bratem 20.01.06, 18:29 nie wiadomo komu bardziej się śpieszyło - jej czy jemu. otylia zabiła swego brata. tutaj, w wawie, masz 5 postronnych ofiar. gdzie w mieście jechać z taką szybkością? co rusz słychać kolejnego debila na motorze, lub w aucie, ryczącego do granic wytrzymałości w swoim bolidzie. jak nie będzie się karać, to dalej będą takie wypadki. Odpowiedz Link Zgłoś
razorjack Re: Mi jednak gościa bardzo żal / JAAAASNE... 20.01.06, 18:31 welcometopoland napisał: > Ja stale łamię przepisy - a to źle zaparkuję, a to wjadę w jednokierunkową, a > to rozbujam się do 150 kmh w środku nocy na pustej drodze, a to zapomnę o wył. > halogenów, a to przewiozę 6 osób zamiast 5... > > ALE NIC Z TEGO DO K... NĘDZY NIE ZABIJA LUDZI !!!!!!!!!!!!!!!! do czasu, kiedyś się rozpędzisz do 150km/h i kogoś potrąfisz/zabijesz, też będziesz mówił 'że nic z tego co robisz nie zabija' ?? Odpowiedz Link Zgłoś
giuseppe53 Ani nieumyślnie ani przypadkowo - 20.01.06, 13:47 jadąc przy tej pogodzie z taką szybkością facet zarobił BEZ wypadku na pozbawienie prawa jazdy na kilka lat i wolności na kilka miesięcy. W Stanach nie wyszedłby z pierdla do końca życia a skutki finansowe dla rodzin ZAMORDOWANYCH ofiar zniszczyłyby go i dały być może przykład innym. ['] ['] ['] ['] Odpowiedz Link Zgłoś
13sw Re: Ani nieumyślnie ani przypadkowo - 20.01.06, 16:57 Zasłużył na wysoki wymiar kary, bo stopień jego winy jest znaczny. Ale to nadal była nieumyślność, nie wykluczaj jej skoro nie wiesz na czym ona polega. Odpowiedz Link Zgłoś
realkrzysiek Re: Ani nieumyślnie ani przypadkowo - 20.01.06, 23:06 Stany to też jest niezły śmietnik, a co powiesz o wściekłych amerykańskich kierowcach mordujących z broni palnej, bo ktoś za wolno jechał i nie dał się wyprzedzić. Amerykanie to mordercy, bo najwięcej produkują i sprzedają broni, żeby zabijać. A tu ktoś zrobił wypadek, którego nie chciał. Jeździsz tamtą drogą, że tak się wypowiadasz, pewnie nawet nie masz prawa jazdy. Bardzo często tam jeżdżę i jakoś nie widuję samochodów, które tam zwalniają, bo zwalnianie na kilkupasmowej drodze do 40 km/h jest absurdem i do tego w miejscu gdzie ciągle jest korek. Facet miał może i pecha, ale to co się dzieje na drodze to nie jest do końca jego wina. Winą obarczam POLICJĘ, bo panowie w mundurach potrafią tylko polować na jelenia, a już nie patrzą kto łamie przepisy drogowe... Łatwo jest stać jak ciota z suszarką i nic nie robić. giuseppe53 napisał: > jadąc przy tej pogodzie z taką szybkością facet zarobił BEZ wypadku na > pozbawienie prawa jazdy na kilka lat i wolności na kilka miesięcy. > W Stanach nie wyszedłby z pierdla do końca życia a skutki finansowe dla rodzin > ZAMORDOWANYCH ofiar zniszczyłyby go i dały być może przykład innym. > > ['] ['] ['] ['] Odpowiedz Link Zgłoś
dzikumenel Re: Mi jednak gościa bardzo żal 20.01.06, 14:19 Czy was już do końca pokręciło? Wszystkich na siłę chcecie zbawiać? Przez takie podejście na polskich drogach nigdy się nic nie zmieni. A chodzi właśnie o to, żeby takie zachowania piętnować, żeby wyrobić w świadomości, że tego typu zachowania na drodze, podobnie jak jazda po pijaku, wyprzedzanie na przejściu i wiele wiele innych są przestępstwem, że niepotrzebnie szafują ludzkim życiem, że narażają innych na cieprpienie i klacetwo. I żeby następny kretyn nie myślał sobie, że nic złego nie robi przekraczając w mieście dozwoloną prędkość 2 czy 3 krotnie. I nigdy nie wolno mówić, że to był wypadek, to było umyślne narażenie osób trzecich na utratę zdrowia i życia. Może jakby w taki sposób tego typu sytuacje były przedstawiane (w szczególności te medialnie chwytliwe, jak zdarzenie z przyczyny panny Otyli J.), to by się ludzie więcej zmuszali do myślenia za kierownicą. Odpowiedz Link Zgłoś
veronica3 Re: Mi jednak gościa bardzo żal 20.01.06, 15:20 Zgadzam sie z Twoja wypowiedzia, ale wydaje mi sie,ze pietnowanie, wyrabianie swiadomosci u kierowcow nic nie zmieni.Wedlug mnie jedyna metoda jest zwiekszenie liczby policji i ladowanie slonych mandatow za przekroczenie dozwolonej szybkosci.Mieszkam w USA i jesli jest np. dozwolona szybkosc 25 mil/godz. Mozesz jechac 30 i policja jesli cie zlapie nic ci nie zrobi ale juz za wieksze przekroczenie szybkosci kara rosnie i to dosc wysoko.Mowimy,ze w Polsce jest bezrobocie - wyszkolic dobranych ludzi na policje drogowa i niech sypia mandaty, beda wtedy pieniadze na place dla nich a co najwazniejsze bedzie bezpieczniej na drogach.Zadne upomnienia, wieksze oplaty ubezpieczeniowe nie pomoga- wylapywanie rajdowcow i solidne kary to jedyny srodek. Jesli ktos zaplaci manadat 200, czy 500 zl raz, drugi to moze sie opamieta. Jezdze w Stanach od 15 lat i niestety podczas moich pobytow w Warszawie nidgy nie odwazylam sie usiasc za kierownica.Zycie moje i moich dzieci bylo wazniejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
olias popełnił zbrodnię 20.01.06, 14:28 zabił 5 osób. Gdyby jechał nawet z 60/h mógłby co najwyżej poturbować. Zjechał z drogi, pokonał krawężnik. I jeszcze miał siłę uderzenia wyatarczająco dużą by zabić 5 osób. PIĘĆ! Przeżył ... bo był wewnątrz bezpiecznego samochodu. Bezpiecznego - niestety tylko dla niego. Czy będzie ukarany? Nie wiem, zależy jak jest usytuowany w "środowisku". Odpowiedz Link Zgłoś
ply_mouth jeden blad? ta, pewnie pierwszy raz jechal stowa 20.01.06, 14:30 przez miasto... wszyscy chcielibysmy w to wierzyc. powinien zostac aresztowany i isc do wiezienia. w miedzyczasie spodziewam sie procesow cywilnych o spore odszkodowania oraz zabrania prawa jazdy do konca zycia. tak skonczyloby sie to w niemczech, anglii, usa czy w dowolnym cywilizowanym kraju, u nas jak sie skonczy to zobaczymy. polaczki... Odpowiedz Link Zgłoś
lukka99 Re: jeden blad? ta, pewnie pierwszy raz jechal st 20.01.06, 14:57 ply_mouth napisał: polaczki... Musisz obrażać ludzi "cywilizowany" ćwoku? Jakieś kompleksy, czy tylko fobia? Denerwują cię "polaczki", zmień portal, powyżywaj się na forum dla faszystów. Odpowiedz Link Zgłoś
kosher_moher kamster, prosze Cie... 20.01.06, 14:32 rozumiem, ze z ludzkiego punktu widzenia zycie ze swiadomoascia, ze przez swoja glupote pozbawilo sie zycia 5 osob jest tragedia. ale on na to zasluzyl - jest drogowym bandyta, jesli faktycznie jechal 3-4 razy szybciej niz bylo wolno. gdyby wywinal piruet jadac 50 kmh bylby to nieszczesliwy zbieg okolicznosci. a tak to czysty drogowy BANDYTYZM. ludzie, kierowcy, zrozumcie wreszcie do ku.r.wy nedzy - na drogach RP a juz napewno w Warszawie, w porannym szczycie, N I E W O L N O jezdzic z taka predkoscia ! Odpowiedz Link Zgłoś
al Re: kamster, prosze Cie... 20.01.06, 15:51 Chyba nie jezdzisz po Warszawie. Ja ta trasa jezdze codziennie do pracy. I kazdy tam jedzie >70 km/h spokojnie (rano akurat w strone Brodna jest w miare luzno). NIE DA RADY JECHAC WOLNIEJ, BO KAZDY BY CIE TAM ZLINCZOWAL ZA BLOKOWANIE RUCHU Odpowiedz Link Zgłoś
grgr_sw jadac 50 tez by poszedl siedziec 20.01.06, 16:45 bo policja by stwierdzila, ze nie dostosowal predkosci do warunkow na drodze. Mnie pare lat temu zarzucilo w koleinach sniegowych (jechalem ok. 40) poza miaste i zderzylem sie prawie czolowo z samochodem z naprzeciwka. Wina zostala okreslona jako moja. Odpowiedz Link Zgłoś
el_bigos co ty chrzanisz?jaki błąd??popełnił wykroczenie 20.01.06, 15:45 bo nie zastosował się do przepisów ruchu drogowego. Błąd to ja moge popelnić jak mi sie coś źle wciśnie na klawiaturze Odpowiedz Link Zgłoś
downconversion A mi żal tylko zabitych! 20.01.06, 16:41 Osoba na ktorej spot odpowiadam, kamster, zapewne nalezy do tej duzej czesci spoleczenstwa, ktora uwaza, ze lamanie wszelkich przepisow drogowych nie zwieksza prawdopodobienstwa wypadku. TAK NIE JEST. Gdyby facet jechal 40 km/h to by sie pewnie nic nie stalo - przede wszystkim, nikogo by nie wyprzedzal. Poniewaz w Polsce do dobrego tonu nalezy wykazywanie sie pogarda dla przepisow ruchu drogowego, takich wiadomosci bedzie jeszcze wiele. Nawet zabicie brata slynnej plywaczki nie bylo ofiara wystarczajaca aby zauwazalna czesc spoleczenstwa choc troche sie zastanowila co wyprawia na drogach. Jak sie jezdzi po Skandynawii, to powrot do Polski jawi sie jak wzajd do obszaru jakies wojny domowej kazdego z kazdym. Pojecie bezpiecznej jazdy jest dla zbyt wielu zbyt trudne do pojecia - ot taki Kraj... Odpowiedz Link Zgłoś
smok_2 Re: Mi jednak gościa bardzo żal 20.01.06, 16:44 Popelnil straszny blad??? Nieumyslnie i przypadkowo? Koles z pelna swiadomoscia popelnil powazne przestepstwo! Przekroczenie predkosci w terenie zabudowanym o 60 km/h jest przestepstwem. W dodatku jak ktos ma zdrowy rozsadek to wie, ze wypadek przy tej predkosci konczy sie smiercia (na pewno czyjas), a koles przeszedl testy psychologiczne (bo ma prawo jazdy), wiec byl w pelni swiadomy co robi. Przypadkowo to sie mozna kawa oblac! Sory ale jak takie brednie widze to nie moge wytrzymac!!! Odpowiedz Link Zgłoś
h3x Re: Mi jednak gościa bardzo żal 20.01.06, 16:54 Ja też popełniam błędy ale w życiu mi się nie zdarzyło jechać na odcinku z ograniczeniem 40km/h z prędkością 100KM/H, zwłaszcza przy takich warunkach... to już nie jest błąd ale głupota i za taką głupotę i brak wyobraźni należy się kara jak najwyższa. Niech to będzie przykład dla tych, co tu duzo gadac, idiotów, którzy nie liczą się z zagrożeniem jakie stwarzają na drodze i życiem drugiego człowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
sabinka707 Re: Mi jednak gościa bardzo żal 20.01.06, 17:33 Pewnie przed nim mnóstwo samochodów przejechalo tamtędy z taka prędkością....... To znaczy, ze ci kierowcy to potencjalni zabójcy i nie ma zmiłuj. Jeśli ktoś przekracza dwa razy dopuszczalną prędkość, to musi się liczyć z konsekwencjami. Odpowiedz Link Zgłoś
pompompom Re: Mi jednak gościa bardzo żal 20.01.06, 17:56 "Popełnił po prostu jeden straszny błąd, nieumyślnie i przypadkowo." Tak... przypadkowo zapomniał zdjąć nogę z gazu Odpowiedz Link Zgłoś
asiakk Re: Mi jednak gościa bardzo żal - ???????????????? 20.01.06, 19:20 Rzeczywiście, żal ściska, jak się pomyśli ilu kretynów dookoła. Błąd to brzmi tak niewinnie, oczywiście wszyscy mają prawo się mylić, ale chyba nie dla sportu czy z nudów umieszczono tam ograniczenie do 40 km/h!!! Może w ogóle nie mówmy o przestępstwach, tylko pomyślmy, że wszyscy którzy są/byli w zakładach karnych popełnili błąd? Od razu lżej się na duszy zrobi wszystkim rodaków. Nie ma w naszym kraju przstepców, tylko tacy, co to się czasem mylą. Błądzić rzecz ludzka, tylko ile osób musi stracić życie, żeby jednego szaleńca 'wyprostować'???? Odpowiedz Link Zgłoś
uchachany Masz rację - popełnili błędy, trzeba ich z tych 20.01.06, 19:37 więzień wypuścić. asiakk napisała: > Rzeczywiście, żal ściska, jak się pomyśli ilu kretynów dookoła. Błąd to brzmi > tak niewinnie, oczywiście wszyscy mają prawo się mylić, ale chyba nie dla > sportu czy z nudów umieszczono tam ograniczenie do 40 km/h!!! > Może w ogóle nie mówmy o przestępstwach, tylko pomyślmy, że wszyscy którzy > są/byli w zakładach karnych popełnili błąd? Od razu lżej się na duszy zrobi > wszystkim rodaków. Nie ma w naszym kraju przstepców, tylko tacy, co to się > czasem mylą. Błądzić rzecz ludzka, tylko ile osób musi stracić życie, żeby > jednego szaleńca 'wyprostować'???? Odpowiedz Link Zgłoś
cleo_1 kamster, 20.01.06, 19:54 roznica jest taka, ze ten debil zlamal siwadomie wszystkie nawet nie przepisy - ale zasady zdrowego rozsadku i rozumu. jechac ponad 100 w taka pogode, to tylko bezmozgi debil moze, i niech za to zgnije w wiezieniu. nawet tyle, co brudu za paznokciem mi go nie zal. przepisy ruchu drogowego tez trzeba umiec przekraczac. Chyba nie jestes kierowca, skoro tego nie wiesz. A co do spie.przonego zycia - on swoje spie.przyl na wlasne zyczenie, wrecz poprosil o to. A tamci ludzie po prostu stali na przystanku czekajac na miejsci autobus. Widzisz roznice, czy napisac ci to caps lockiem? Odpowiedz Link Zgłoś
nooody Re: Mi jednak gościa bardzo żal 21.01.06, 08:38 kamster napisał: > Czy on popełnił zbrodnie? NIE! Przeczytaj mojego posta forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=35305114&a=35363100, a dowiesz się dlaczego się z tobą nie zgadzam. Odpowiedz Link Zgłoś
kamster Mi jednak gościa bardzo żal 20.01.06, 11:52 pomimio tego że to jego wina, że na pewno powinien zostać ukarany. Ale jednak to pewnie zwykły człowiek, jak ja czy większość forumowiczów. Popełnił po prostu jeden straszny błąd, nieumyślnie i przypadkowo. Będzie go to bardzo dużo kosztowało. Te 4 osoby, które dziś z jego powodu nie wróca do domu to koszmar i tragedia dla rodziny. On jest winny ich śmierci. Ale z drugiej strony. On też miał dzisiaj wrócić do domu, pewnie pożegnał się z żoną, może coś zaplanowali na wieczór. Też dziś nie wróci. A jak już kiedyś wróci to nie wiadomo do jakiego życia. Czy on popełnił zbrodnie? NIE! On popełnił straszny błąd. Pewnie większość z nas często nie stosuje się do przepisów, w 99,99% przypadków nie ma to żadnych konsekwencji. Pewnie przed nim mnóstwo samochodów przejechało tamtędy z taką prędkością.... Ofiar wypadku mi bardzo żal, potrafię jednak znaleźć odrobine współczucia dla sprawcy, on też stracił swoje życie..... Odpowiedz Link Zgłoś
esmeralda_pl Re: Mi jednak gościa bardzo żal 20.01.06, 11:55 to był dwudziestoparoletni gnój... nie popełnił zbrodni? a czym jest zabicie 4 osób? błędem??? a co twoim zdaniem Otylia zrobiła??? wyprzedzając na trzeciego sznur samochodów z prędkością 130 km w miejscu gdzie było 60??? Błąd? Odpowiedz Link Zgłoś
tomazw Re: Mi jednak gościa bardzo żal 20.01.06, 12:10 esmeralda_pl napisała: > to był dwudziestoparoletni gnój... nie popełnił zbrodni? a czym jest zabicie 4 > osób? błędem??? a co twoim zdaniem Otylia zrobiła??? wyprzedzając na trzeciego > sznur samochodów z prędkością 130 km w miejscu gdzie było 60??? Błąd? Esmaralda zastanawiam sie skad w tobie tyle nienawisci? Jak mozesz oceniac czlowieka po jednym jego czynie? Czy wedlug Ciebie idiota za kierownica, ktory jezdzi jak szalony jest "czysty", bo ma szczescie i nie spowodowal (jeszcze) wypadku? A facet, ktory jest dobrym czlowiekiem i jednego dnia spieszy sie gdzies, popelnia blad (nieswiadomie, bo nie skumal konsekwencji) jest zbrodniarzem, tak? Nie wiem kim jest TEN kierowca, ale chyba nie mozna oceniac go po jednym zdarzeniu, co? Zastanow sie sama... czy nigdy nie jechalas szybciej niz mozna bylo? Czy jestes zatem potencjalnym zbrodniarzem? T. Odpowiedz Link Zgłoś
audrey_horne Re: Mi jednak gościa bardzo żal 20.01.06, 12:27 Moze ci sie to wydac niemozliwe, ale nigdy nie przekroczylam dozwolonej predkosci. Przestepstwo to przestepstwo. A ja szanuje ludzkie zycie. Odpowiedz Link Zgłoś
esmeralda_pl Re: Mi jednak gościa bardzo żal 20.01.06, 13:29 no zobacz... nie jeździłam... a skoro ty jesteś zbrodniarzem, to nie mierz wszystkich swoją miarką... 40 na godzinę, to 40, a nie 120 Odpowiedz Link Zgłoś
topol Re: Mi jednak gościa bardzo żal 20.01.06, 15:07 tomazw napisał: > esmeralda_pl napisała: > > > to był dwudziestoparoletni gnój... nie popełnił zbrodni? a czym jest zabi > cie 4 > > osób? błędem??? a co twoim zdaniem Otylia zrobiła??? wyprzedzając na trze > ciego > > sznur samochodów z prędkością 130 km w miejscu gdzie było 60??? Błąd? > > Esmaralda zastanawiam sie skad w tobie tyle nienawisci? Jak mozesz oceniac > czlowieka po jednym jego czynie? Czy wedlug Ciebie idiota za kierownica, ktory > jezdzi jak szalony jest "czysty", bo ma szczescie i nie spowodowal (jeszcze) > wypadku? A facet, ktory jest dobrym czlowiekiem i jednego dnia spieszy sie > gdzies, popelnia blad (nieswiadomie, bo nie skumal konsekwencji) JAK NIE SKUMAŁ KONSEKWENCJI ZBYT SZYBKIEJ JAZDY TO POWINIEN PORUSZAĆ SIĘ PIECHOTĄ. To się nazywa po prostu BEZMYŚLNOŚC, a to najgorszy grzech kierowcy! jest > zbrodniarzem, tak? > Nie wiem kim jest TEN kierowca, ale chyba nie mozna oceniac go po jednym > zdarzeniu, co? > Zastanow sie sama... czy nigdy nie jechalas szybciej niz mozna bylo? Czy jestes > zatem potencjalnym zbrodniarzem? > > T. Wiele razy przekraczałem dozwoloną prędkość, ale nie prędkość bezpieczną! A w dzisiejszych warunkach 100 km/h na wiadukcie na pewno nie było prędkością bezpieczną! Odpowiedz Link Zgłoś
dx7 Re: Mi jednak gościa bardzo żal 20.01.06, 15:46 > Jak mozesz oceniac czlowieka po jednym jego czynie? To ile razy ma jeszcze wjechac na przystanki zebys go mogl ocenic??? Odpowiedz Link Zgłoś
ab_extra nieswiadomie, bo nie skumal konsekwencji?!!!!! 23.01.06, 10:35 Ktoś, kto nie kuma konsekwencji, nie może prowadzić nawet roweru!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bess5 Re: Mi jednak gościa bardzo żal 20.01.06, 12:21 esmeralda_pl napisała: > to był dwudziestoparoletni gnój... nie popełnił zbrodni? a czym jest zabicie 4 > osób? błędem??? a co twoim zdaniem Otylia zrobiła??? wyprzedzając na trzeciego > sznur samochodów z prędkością 130 km w miejscu gdzie było 60??? Błąd? Oj jak paskudny jest twój mail. Jaki "gnój"?! a skąd ty możesz wiedziec kto to był. Obrzydliwa jest twoja agresywna wypowiedz. Lepiej pisz anonimowe posty na Onecie razem z dresami w kawiarenkach internetowych. Bardzo przykre, ze nigdy nie jeździłaś autem, nigdy nie widziałas żadnego wypadku, a tak łatwo ciskasz gromy na innych. Jazda samocghodem wiąze sie z ryzykiem. w tym sensie rodzi też odpowiedzialnośc. Ale to nie gnój tylko cholernie nieszcześliwy człowiek od dziś. Mój rówiesnik. Miał pecha . Strasznego pecha. Odpowiedz Link Zgłoś
audrey_horne Re: Mi jednak gościa bardzo żal 20.01.06, 12:30 Pecha? Zastanow sie, czlowieku, co ty piszesz! Nie zauwazyl, ze przekroczyl predkosc, zrobil to niechcacy? Kogos, kto jedzie z taka szybkoscia w miejscu, gdzie mozna jechac 40 (a musial naprawde pedzic jak szalony) mozna nazwac tylko gnojem. I nie mow, ze to byl przypadek, ze "nie chcial ich rozjechac". To po cholere lamal przepisy? Jest az tak glupi, ze nie wyobrazal sobie, co sie moze stac? Odpowiedz Link Zgłoś
bess5 Re: Mi jednak gościa bardzo żal 20.01.06, 12:38 audrey_horne napisała: > Pecha? Zastanow sie, czlowieku, co ty piszesz! Nie zauwazyl, ze przekroczyl > predkosc, zrobil to niechcacy? Kogos, kto jedzie z taka szybkoscia w miejscu, > gdzie mozna jechac 40 (a musial naprawde pedzic jak szalony) mozna nazwac tylko > > gnojem. Uwazam, że miał cholernego pecha. Jezdżę do pracy po Krakowie, u nas jeżdzą w bardziej cywilizowany sposób, bo w Warszawie gdy przez nią przejeżdżam to mam wrazenie , że sie na mnie poluje - > ale mimo tego- jadąc zgodnie z przepisami byłabym chyba rozmiażdżona przez wkurzonych spóxnionych do pracy. Łamanie przepisów jest nagminne - ten gosc oprócz głupoty MIAŁ pecha. I nie mow, ze to byl przypadek, ze "nie chcial ich rozjechac". To po cholere > lamal przepisy? Jest az tak glupi, ze nie wyobrazal sobie, co sie moze stac? oczywiście, że nie chciał. Rozumiem, że nie znasz definicji umyslności, ale nic nie stoi na przeszkodzie jej poznac. Wątpię, aby sobie to zaplanował , że przeleci nad 4 pasami i zmiecie tych czterech biednych ludzi. Brak wyobraxni. Bark wyobraźni. Głupota, i pech. Odpowiedz Link Zgłoś
hynde Re: Mi jednak gościa bardzo żal 20.01.06, 14:40 bess5 napisała: > Jezdżę do pracy po Krakowie, u nas jeżdzą w > bardziej cywilizowany sposób, bo w Warszawie gdy przez nią przejeżdżam to mam > wrazenie , że sie na mnie poluje - > ale mimo tego- jadąc zgodnie z przepis > ami > byłabym chyba rozmiażdżona przez wkurzonych spóxnionych do pracy. Oj, Szanowna Pani, ten post jest niegrzeczny... Zeby jednak bylo 1:1, to wpisze, ze nie gdzie indziej, a wlasnie w Krakowie zostalam "obtrabiona" zupelnie bez powodu przez kierowcow z rejestracjami krakowskimi i podkrakowskimi... (moja rejestracja jest warszawska). Odpowiedz Link Zgłoś
ab_extra Brak wyobraźni i głupota dyskwalfikuje kierowcę. 23.01.06, 10:38 Nigdy nie powinien znaleźć sie na drodze. Odpowiedz Link Zgłoś
esmeralda_pl Re: Mi jednak gościa bardzo żal 20.01.06, 13:30 jeżdżę - 7 lat i stłuczki nie miałam nawet... dlaczego? bo dopasowuję prękość do warunków jazdy oraz przestrzegam ograniczeń prędkości... Inaczej byś mówił, gdyby to twój bliski tam zginął... mOtylka tez bez winy była, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
realkrzysiek Re: Mi jednak gościa bardzo żal 21.01.06, 06:50 > jeżdżę - 7 lat i stłuczki nie miałam nawet... dlaczego? bo dopasowuję prękość > do warunków jazdy oraz przestrzegam ograniczeń prędkości... > Inaczej byś mówił, gdyby to twój bliski tam zginął... mOtylka tez bez winy > była, prawda? Jeździsz po garażu? A może do sklepu 50 m dalej. Jak będziesz jeździć przepisowo w tym miejscu gdzie ten chłopak się rozbił to znajdzie się ktoś inny, co za przepisową prędkość zajedzie ci drogę, a ty możesz w tym czasie spanikować i wpaść na ten sam przystanek. Taka jest Warszawa i nie można jeździć przepisowo, chyba że chce się mieć wypadek. Odpowiedz Link Zgłoś
dark_messer Re: Mi jednak gościa bardzo żal 21.01.06, 07:03 realkrzysiek napisał: Taka jest Warszawa i nie można jeździć przepisowo, > chyba że chce się mieć wypadek. Cóż wychodząc z takiego założenie zlikwidujmy prawo o ruchu drogowym i wprowadzmy prawo buszu. Gdyby wszyscy prawa przestrzegali nie doszłoby wczoraj do tej tragedii. Odpowiedz Link Zgłoś
bandior 25 lat to minimum jakie powinien odsiedziec! 20.01.06, 17:10 5 lat za trupa to i tak smiech na sali... Odpowiedz Link Zgłoś
beata_sta Re: Mi jednak gościa bardzo żal 20.01.06, 22:13 bess5 napisała: > esmeralda_pl napisała: > > > to był dwudziestoparoletni gnój... nie popełnił zbrodni? a czym jest zabi > cie > 4 > > osób? błędem??? a co twoim zdaniem Otylia zrobiła??? wyprzedzając na > trzeciego > > sznur samochodów z prędkością 130 km w miejscu gdzie było 60??? Błąd? > > > Oj jak paskudny jest twój mail. Jaki "gnój"?! a skąd ty możesz wiedziec kto to > był. Obrzydliwa jest twoja agresywna wypowiedz. Lepiej pisz anonimowe posty na > Onecie razem z dresami w kawiarenkach internetowych. Bardzo przykre, ze nigdy > nie jeździłaś autem, nigdy nie widziałas żadnego wypadku, a tak łatwo ciskasz > gromy na innych. Jazda samocghodem wiąze sie z ryzykiem. w tym sensie rodzi też > > odpowiedzialnośc. Ale to nie gnój tylko cholernie nieszcześliwy człowiek od > dziś. Mój rówiesnik. Miał pecha . Strasznego pecha. Masz racje bess5...mial strasznego pecha.Chcial sie chlopaczyna rozpedzic,wyminac,jak to na wspolczesnego mlodzienca przystalo pokazac kto tu rzadzi,a tu kraweznik,przystanek i Ci niedobrzy ludzie staneli mu na drodze i musial,po prostu musial ich zabic! No,co za pech! Oj,Ty domorosla psycholozko Ty.... Odpowiedz Link Zgłoś
mpz28 Re: Mi jednak gościa bardzo żal 20.01.06, 16:07 esmeralda_pl napisała: > to był dwudziestoparoletni gnój... nie popełnił zbrodni? a czym jest zabicie 4 > osób? błędem??? a co twoim zdaniem Otylia zrobiła??? wyprzedzając na trzeciego > sznur samochodów z prędkością 130 km w miejscu gdzie było 60??? Błąd? nie masz pojecia o jezdzie samochodem.nawet nie wiesz jak fajnie jest sie rozpedzic.moze to prawda ze nie powinien wyprzedzac tylko zwolnic, ale to nie jego wina ze odbil sie od kraweznika. kazdemu moze sie zdarzyc i to jeszcze na lodzie.mi go jednak zal Odpowiedz Link Zgłoś
dorsai68 Re: Mi jednak gościa bardzo żal 20.01.06, 16:26 mpz28 napisał: > nie masz pojecia o jezdzie samochodem. Oj fakt, NIE MASZ mpz28 pojęcia. > nawet nie wiesz jak fajnie jest sie rozpedzic. Taaak.... Za duż NFS koleś. Na ferie nic nie zadali w szkole? > moze to prawda ze nie powinien wyprzedzac tylko zwolnic, ale to nie jego wina > ze odbil sie od kraweznika. kazdemu moze sie zdarzyc i to jeszcze na > lodzie.mi go jednak zal To właśnie jego wina. Kierowaca powinien znać swoje umiejętności, dostosować prędkość do warunków nadrodze i przestrzegać BEZWZGLĘDNIE ograniczeń. To brak umiejętności doprowadził do tego, że odbił się od krawężnika. Nadmierna prędkość spowodowała że przeleciał przez całą jezdnię, wpakował w przystanek, zabił 5 osób przebił barierki i spadł kilkanaście metrów. Wina, koleś, jest TYLKO po jego stronie. Odpowiedz Link Zgłoś
swinka_morska Re: Mi jednak gościa bardzo żal 20.01.06, 12:05 wszystko fajnie, tylko ze mi jego nie zal wogole.... tym bardziej ze gdyby nie jego brak wyobrazni to by wszystko bylo w porzadku... instroktur na kursie zawsze powtarzal ze my sie nie staramy o prawo jazdy ale o pozwolenie na bron, bo samochod tak samo jak karabin to maszyna do zabijania - niestety to smutna prawda... i w tym przypadku gowno mnie obchodzi to czy on sie pozegnal czy poklocil i chcial sie wyzyc - mogl myslec, co wiecej, powinien jezdzic przewidywalnie - w koncu jezdnia oblodzona, szron tymbardziej ze blisko rzeki, - 22 za oknem, koleiny od tirow a on zmienia pasy jadac zdecydowanie za szybko na to jak sie da jezdzic? sprobojcie zmienic pas jadac 80 na godzine to zobaczycie jak tam rzuca kierownica na koleinach - dolozcie jeszcze lod i 100km n godzine i przestancie zalowac idioty bez wyobrazni Odpowiedz Link Zgłoś
konwalia_drink Re: Mi jednak gościa bardzo żal 20.01.06, 16:33 Genialny przyklad z bibli: "Kto jest bez grzechu niech pierwszy rzuci kamien" Ludzie...tylu kierowcow przekracza predkosc...tyle ze nie kazdy kogos zabija...czyli generalnie ja proponuje dzisiaj w domu wieczrkiem w domu skarcic sie np. obijajac sobie twarz metalowym tluczkiem do miesa..skoro juz tak chcecie karac przestepcow... Odpowiedz Link Zgłoś
beata_sta Re: Mi jednak gościa bardzo żal 20.01.06, 21:54 Jezu,czlowieku,ile w tobie jet wspolczucia,zrozumienia,litosci...Mam nadzieje ze jesli -czego Ci nie zycze-jakis osobnik pozbawiony zdrowego rozsadku zabije a)matke,b)ojca,c)dziecko,d)wstaw kogo chcesz a kto jest wazny dla Ciebie, to tez wytlumaczysz go w sposob tak milosierny????? Ja kierowcy nie wspolczuje-potepiam go i jestem za jak najsurowsza kara dla niego-bo po to mamy muzgi,aby ich uzywac,a nie tylko nakrywac berecikami.A przystanek na Moscie Grota w strone Brodna dobrze znam-jak sie tam stoi,to czasem sam podmuch wiatru od pedzacych aut moze czlowieka przewrocic. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonakrystyna Mogliśmy stać na tym przystanku!!!!!!!!!!! 20.01.06, 19:06 Włos jeży się na nieodpowiedzialnośc tego pirata. Ma samochód i czuje się jak król szos. Nie wiem jak on dalej może żyć z taka świadomością, że zabił ludzi Odpowiedz Link Zgłoś
sbek Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 21.01.06, 06:31 Nic mu nie zrobią, zapewne synalek "SLDowskiego pryncypała" lub innego plecaka lub gnidy, jeszcze zrobią POMROCZNOSC JASNĄ i uznają że ludzie nieprzepisowo stali na przystanku. Powinien być postrzelony przy próbie ucieczki ze skutkiem śmiertelnym, gdyż ja jeden z Obywateli RP nie życzę sobie , aby za moje pieniądze w pierdlu robił za parówę. Odpowiedz Link Zgłoś
kixx Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 20.01.06, 10:37 taaaa strasznie biedny a ta czworka i ich rodziny to pewnie szczesliwi Odpowiedz Link Zgłoś
mx31 Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 20.01.06, 10:38 A mi nie żal go wcale!!!!! Sam zasłużył sobie na taki los!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
minia1000 Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 20.01.06, 10:42 a skąd wiesz że zasłużył? może to był nieszczęśliwy wypadek. nie znasz szczegółów. Odpowiedz Link Zgłoś
rene8 Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 20.01.06, 10:46 Widziałam to chwilę "po"! Gdyby nie kolega który mnie odwiózł do domu bo mi uciekł autobus..byłabym tam. to było coś strasznego. Odpowiedz Link Zgłoś
gwisniew Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 20.01.06, 10:47 Tam jest ograniczenie do 40 km/h! Gdyby jechał z taką prędkością to nie przebiłby barierki. Odpowiedz Link Zgłoś
lord_peter Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 20.01.06, 11:14 Tjaaaa, tam wszyscy zwalniają do 40km/h Odpowiedz Link Zgłoś
michrat Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 27.01.06, 08:06 > Tam jest ograniczenie do 40 km/h! Gdyby jechał z taką prędkością to nie > przebiłby barierki. Jasne! A jak wyglądają samochody po testach NCAP (zdeżenie przy prędkości 50 km/h)? Są całkowicie zdemolowane! Te barieki to nie bariery energochłonne tylko zwykłe barierki. Nie wytrzymałyby i 30 km/h. Wcale nie jest pewne, że Mikołaj jechał 100 km/h. Każdy tam jadący mógłby spowodować podobny wypadek jadąc 40 km/h, czy 60 km/h Taka prędkość wzupełności by wystarczyła. Jeszcze nie widziałem wiadomości o wypadku, w którym podawana prędkość nie była zawyżona, a potem po cichutku 'prostowana'. Zwyczajnie im większa prędkość tym większy news. Każdy kto wsiada do samochodu, bierze na siebie odpowiedzialność za życie wszystkich na około. Nie jesteśmy w stanie przewidzieć wszystkiego co się stanie na drodze. Każdy kto spowoduje wypadek jest za ten wypadek odpowiedzialny, bo wsiadł do samochodu. Każdy z nas mógłby być teraz na miejscu Mikołaja, nie istotne jak ostrożnie jeździ całe życie. Wystarczy jeden drobiazg przy DOWOLNEJ prędkości o którym nie pomyślimy i dzieje się wielka tragedia. I za tą tragedię jesteśmy odpowiedzialni, bo wsiedliśmy za kierownicę... Bardzo mi żal ludzi którzy zgineli tą bezsensowną śmiercią. Żal mi ich rodzin, bo wiem jak to jest stracić bliską osobę. Żal mi Mikołaja, bo wiem że nikt spokojnie nie będzie mógł żyć ze świadomością że się do czegoś tak tragicznego przyczynił Odpowiedz Link Zgłoś
koprofag4 Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 20.01.06, 10:58 no to wypadek nieszczesliwy byl na pewno (w koncu zginely 4 osoby) ale facet raczej swoja glupota sie mu przysluzyl:) moge sie mylic ale nie przebija sie takiej barierki i w ogole nie zabija sie czworki ludzi gdy dostosowuje sie predkosc do warunkow jazdy - moj kumpel spadl kiedys z estakady kwiatkowskiego ale mial cos okolo zloty dwadziescia na zegarze oczywiscie istnieje nadzieja ze ta 4 to byli: kaczynskich dwoch, cymanski i np roman wielki ale to dosyc malo prawdopodobne:) Odpowiedz Link Zgłoś
dj80 Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 20.01.06, 11:23 Znam szczegóły. Facet przy temp. -22 jedzie 120 km/h na zatłoczonej trasie. Jakie szczególy są Ci jeszcze potrzebne, żeby wiedzieć, kto jest winny? Odpowiedz Link Zgłoś
esmeralda_pl Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 20.01.06, 11:26 zapewne ludzie stojący na przystanku... bezczelni - żeby tak sobie po prostu stać!!! i to przy takich mrozach... Facet musi iść do więzienia i tyle... Może przy okazji pani Otylia też pójdzie siedzieć??? Odpowiedz Link Zgłoś
xioncpb Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 20.01.06, 12:20 cze, esmeralda. cieszę się, że nie jestem odosobniony w opinii, że drogowi bandyci powinni siedzieć w pierdlu, bez znaczenia czy nazywa się Nowak Kowalski czy Otylia Jędrzejczak. Odpowiedz Link Zgłoś
bess5 Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 20.01.06, 12:30 esmeralda_pl napisała: > zapewne ludzie stojący na przystanku... bezczelni - żeby tak sobie po prostu > stać!!! i to przy takich mrozach... > Facet musi iść do więzienia i tyle... Może przy okazji pani Otylia też pójdzie > siedzieć??? taak, bardzo ty mondra esmeralda jestes. Baaardzo. a jak będziesz kiedyś kierowcą i osobą dorosłą to pogadamy. a tak apropos Otylii - to za co ona miałaby "siedzieć"? co? czy to zwróci życie jej bratu, a jej rodzice? jak sądzisz, czy to utul;i ich rozpacz, że jedno dziecko jest w ziemi, a drugie w kryminale?, a ponadto jaki miałby być cel tej kary? czy sądzisz, że jej kara już nie przewyższyła winy? czy w ogóle czasem myślisz?? Postaraj się czasem użyc mózgu. To nie boli. Odpowiedz Link Zgłoś
swinka_morska Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 20.01.06, 12:41 a tak apropos Otylii - to za co ona > miałaby "siedzieć"? co? czy to zwróci życie jej bratu, a jej rodzice? jak > sądzisz, czy to utul;i ich rozpacz, że jedno dziecko jest w ziemi, a drugie w > kryminale?, a ponadto jaki miałby być cel tej kary? czy sądzisz, że jej kara > już nie przewyższyła winy? czy w ogóle czasem myślisz?? Postaraj się czasem > użyc mózgu. To nie boli. pytasz sie za co mialaby siedziec? ano za zlamanie prawa, bo na 3 ani jak sie nie ma dostatecznej widocznosci to sie nie wyprzedza i dopuszczalnej predkosci sie nie przekracza - tak ciezko to zrozumiec?? Odpowiedz Link Zgłoś
bess5 Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 20.01.06, 13:20 swinka_morska napisała: > a tak apropos Otylii - to za co ona > > miałaby "siedzieć"? co? czy to zwróci życie jej bratu, a jej rodzice? jak > > > sądzisz, czy to utul;i ich rozpacz, że jedno dziecko jest w ziemi, a drug > ie w > > kryminale?, a ponadto jaki miałby być cel tej kary? czy sądzisz, że jej k ale widzisz tak się składa, że zamykanie ludzi do wiezienia jest idiotyzmem z punktu widzenia prewencji i zdroworozsadkowej polityki karnej - jest tysiąc innych sposobów na ukaranie kogos za złamanie takiego prawa. > ara > > już nie przewyższyła winy? czy w ogóle czasem myślisz?? Postaraj się czas > em > > użyc mózgu. To nie boli. > > > > pytasz sie za co mialaby siedziec? ano za zlamanie prawa, bo na 3 ani jak sie > nie ma dostatecznej widocznosci to sie nie wyprzedza i dopuszczalnej predkosci > sie nie przekracza - tak ciezko to zrozumiec?? Odpowiedz Link Zgłoś
xioncpb Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 20.01.06, 13:00 > a tak apropos Otylii - to za co ona > miałaby "siedzieć"? a tak a propos rywina to za co on ma siedzieć? że łapówkę chciał? to komu to zaszkodziło (oprócz niego samego)? A że prawo złamał? A co tam... pieprzyć to. Odpowiedz Link Zgłoś
bess5 Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 20.01.06, 13:27 xioncpb napisał: > > a tak apropos Otylii - to za co ona > > miałaby "siedzieć"? > > a tak a propos rywina to za co on ma siedzieć? że łapówkę chciał? to komu to > zaszkodziło (oprócz niego samego)? A że prawo złamał? A co tam... pieprzyć to. no widzisz, widzisz rozumiemy się. Bo moim zdaniem Rywin to akurat oststni był do posadzenia w całej tej zabawie. A prawo- widzisz prawo jezeli zaczyna zjadać własny ogon i narusza podstawowe zasady niesprzeczności, spójności, logiki i konsekwencji to nadaje się tylko do łamania. to jest polska tragedia i dlatego też polacy nie przestrzegaja przepisów drogowych. Bo znak 40 stoi tam, gdzie mogłoby byc spokojnie 80, a najczęściej to tam gdzie go nie zdjęto po remoncie. I to prowadzi do dewaluacji przepisów. Tak samo rzecz sie ma z prawem w ogóle. a co do Rywina - czy rzeczywiście uważasz, że to ON powinien siedziec - jeśli w ogóle?.. Odpowiedz Link Zgłoś
xioncpb Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 21.01.06, 15:48 Czyli uważasz, że ani Rwin ani pan kierowca-bombowca ani niejaka Otylia J., nie zrobili nic złego? Nic takiego co zasługiwało na karę? Odpowiedz Link Zgłoś
esmeralda_pl Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 20.01.06, 13:32 mam 7 lat prawo jazdy, więc dorosła jestem... a za co? za przekroczenie prędkości, a tym samsym zamordowanie swojego brata Odpowiedz Link Zgłoś
topol Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 20.01.06, 15:15 esmeralda_pl napisała: > mam 7 lat prawo jazdy, więc dorosła jestem... > a za co? za przekroczenie prędkości, a tym samsym zamordowanie swojego brata Dokładnie tak! Odpowiedz Link Zgłoś
ab_extra Za SPOWODOWANIE wypadku ze skutkiem śmiertelnym 23.01.06, 10:54 poprzez świadome złamanie obowiązującego prawa. Kropka Odpowiedz Link Zgłoś
michrat Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 27.01.06, 08:13 > a tak apropos Otylii - to za co ona miałaby "siedzieć"? A np. za spowodowanie katastrofy w ruchu lądowym? W końcu Art. 173 KK mówi też o spowodowaniu zagrożenia wielu ludzi (wyprzedzała kolumnę samochodów, oni też mogli 'oberwać'), a nie tylko o wyrządzeniu krzywdy. Odpowiedz Link Zgłoś
welcometopoland CO TO ZA LICYTACJA: ZASŁUŻYŁ CZY NIE? GNÓJ CZY NIE 20.01.06, 13:37 Jakie to ma teraz znaczenie ? W pierdlu będzie miał Neostradę i to poczyta i mu się smutno zrobi ?? Klątwy kilkuset osób zrobią mu złą karmę ?? SĄD OCENI i ZAPEWNE WYDA ORZECZENIE ZE JEDNAK BYŁ NIEUMYŚLNYM MORDERCĄ... Wkur.. mnie styl jazdy takich jak ON i powinno się masowo piętnować takich jak ON Odpowiedz Link Zgłoś
cloclo80 Re: CO TO ZA LICYTACJA: ZASŁUŻYŁ CZY NIE? GNÓJ CZ 20.01.06, 13:58 Nie ma co sie chrzanic. Przystawic pistolet do łba, pociagnąc za spust i niem mu kula rozwierci ten głupi łeb. On nie zasługuje na to by żyć dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
bomugil Re: CO TO ZA LICYTACJA: ZASŁUŻYŁ CZY NIE? GNÓJ CZ 21.01.06, 00:46 Zgoda !!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ziarnoo Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, cztery... 20.01.06, 10:38 moze cos wiecej na temat wypadku?? slisko czy za szybko?? wlasnie mam ruszyc w droge i przydaloby sie wiedziec. czytajac to info mam wrazenie ze focus spadl na ludzi z nieba i gdzies odlecial bog wie gdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
dj80 Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 20.01.06, 10:40 Dużo za szybko. Ok 100-120 km/h przy ograniczeniu do 40 (ograniczenie trochę na wyrost, ale jednak jest). Facet wyprzedzał lewym pasem, odbił się od krawężnika, przeleciał przez 4 pasy, wjechał w przystanek pełen ludzi i spadł z wiaduktu na dół. Kierowcy właściwie nic się nie stało. Odpowiedz Link Zgłoś
xs550 Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 20.01.06, 11:14 Jezeli to prawda to kierowca powinien trafic do wiezienia. Odpowiedz Link Zgłoś
dj80 Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 20.01.06, 11:21 Wniosek o areszt tymczasowy już leży na biurku prokuratora. Facet nie pocieszy się wolnością po wyjściu ze szpitala. Szkoda mi chłopaka, ale mam nadzieję, że poniesie zasłużoną karę. 2 lata temu na przejściu dla pieszych w Olsztynie zginął mój przyjaciel, sprawca siedział rok. Odpowiedz Link Zgłoś
aguado1 Kierowca się wywinie.... 20.01.06, 11:21 Kilka lat temu koło Elbląga na trasie do Warszawy wyprzedzający na trzeciego pod górkę zderzył się z samochodem, którym jechały dwie karmelitanki i ich kierowca... Wszyscy troje zginęli... Kierowca po wyjściu ze szpitala ukrywał się i chyba do tej pory nie siedzi... Mordercy są wśród nas: chodzą i jeżdżą po naszych drogach... Odpowiedz Link Zgłoś
peaka Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 20.01.06, 11:50 Tam nie ma 4 pasów tylko 2. Odpowiedz Link Zgłoś
dj80 Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 20.01.06, 12:08 Masz częsciowo rację - myślałem, że są 3 pasy i pas-zatoka dla busów, są 2 pasy + zatoka. Byłem pewien, że facet jechał w stronę Wisły, a on jechał w stronę Bródna. Odpowiedz Link Zgłoś
tigga_11 Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 20.01.06, 13:44 > slisko czy za szybko?? wlasnie mam ruszyc w > droge i przydaloby sie wiedziec. Jest -20, to była estakada. Trzeba ci napisać albo powiedzieć że na czymś takim może być ślisko? Jeżeli tak to lepiej nigdzie, nigdy nie jedź, bo jesteś potencjalnym następcą takich gości jak tamten!!! Odpowiedz Link Zgłoś
badziewiak_leon Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, cztery... 20.01.06, 10:39 Za takie numery powinno grozić dożywocie. Tam jest ograniczenie do 40km - z taką prędkością nie dało by się przebić bariery. Dlaczego sukinsyna nie aresztowano na miejscu? Odpowiedz Link Zgłoś
dj80 Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 20.01.06, 10:43 Aresztowano. Prosto ze szpitala pójdzie siedzieć. Ziobro zrobi pokazowy proces i facet dostanie z 10 lat ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
xs550 Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 20.01.06, 11:15 Tylko dziesiec lat za cztery zycia? Po prostu horror... Odpowiedz Link Zgłoś
uchachany Może i zrobi - o ile tylko nie jest synalkiem 20.01.06, 20:13 pisowskiego kacyka. Wtedy się okaże, że niewinny jako lelija, a wypadek był prowokacją komunoliberałów... dj80 napisał: > Aresztowano. Prosto ze szpitala pójdzie siedzieć. Ziobro zrobi pokazowy proces > i facet dostanie z 10 lat ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
dziun Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 20.01.06, 10:48 ... a czy spotkales kiedys w Polsce kierowce, ktory stosuje sie dobrowolnie do ograniczen predkosci dopuszczalnej ? To jest jeden z naszych ulubionych sportow narodowych i nic sie nie zmieni dopoki jedyna konsekwencja zabijania "za pomoca samochodu" beda smiesznie niskie wyroki w zawieszeniu. Odpowiedz Link Zgłoś
sototh Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 20.01.06, 10:54 Ja spotkałem - codziennie widzę go w lustrze ;) Odpowiedz Link Zgłoś
swinka_morska Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 20.01.06, 11:08 ja tez spotkalam - nauke jazdy :) a co do tego kolesia - do konca zycia powiniwn gnic w wizieniu, a odszkodowanie rodzinom powinny placic jeszcze jego dzieci tak dlugo, az np ofiary ukonczylyby by 80 lat... w koncy dla wielu rodzin ten tysiac mniej miesiecznie to tragedia plus ten fakt zeby w taki sposob zginac... Odpowiedz Link Zgłoś
aruen Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 20.01.06, 12:03 Jestes niesprawiedliwa swinko. Co zawinila rodzina sprawcy? Dlaczego ma ponosic za niego kare? Odpowiedz Link Zgłoś
swinka_morska Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 20.01.06, 12:13 byc moze jestem niesprawiedliwa, ale wez pod uwage to, ze moze wowczas kazdy by dwa razy pomyslal zanim cos zrobi... znam sobrze pare, gdzie facet szaleje za kierownica (vide 150 w tunelu na wislostradzie i ciagla zmiana pasow) a towarzyszaca mu obok kobieta jeszcze mu podpowiada wyprzedz tego zielonego, tego tez, etc... a pasow zapietaych nie maja oboje, bo to tylko krepuje... oczywiscie jazde zakonczyli pare kilometrow dalej pod tirem, oboje do piachu, ale samochod sluzbowy i teraz to rodzina musi splacac samochod... pozatym sama wychowywalam sie bez ojca, i jezeli byn np tam stala jego matka no to sory, ale w takim razie jezeli koles pojdzie do wiezienia to niech jego zona mi wtedy placi za miszkanie, szkole jedzenie - dlaczego niby ja mialabym cierpiec tylko za jego brak wyobrazni? Odpowiedz Link Zgłoś
bess5 Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 20.01.06, 12:42 oj,,ile w tobie jadu, nienawisci. a to był wypadek. Widze, że chetnie pooglądałabyś sobie łamanie kołem lubo tez rwanie końmi. A pomysl jakby to twoj syn ten tłumek rozjechał?... to sie może zdarzyc, oj może. Nie życzę ci źle, ale życie bywa czasem bezlitosne w weryfikowaniu takich poglądów jak twoje. Odpowiedz Link Zgłoś
a856085 Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 20.01.06, 12:44 Polskie barany !!! Odpowiedz Link Zgłoś
esmeralda_pl Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 20.01.06, 13:34 wiesz, jeżeli ktoś kiedyś zabije twojego bliskiego, to wtedy pogadamy... ja byłam na pogrzebie koleżanki, którą zabił pjany kierowca - znana sprawa - facet po pijaku na zakręcie wjechał w grupę harcerzy - zonakowanych i w ogóle... I co? chciał tego? miał może pecha? Odpowiedz Link Zgłoś
2w Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 20.01.06, 12:08 dziun napisał: > ... a czy spotkales kiedys w Polsce kierowce, ktory stosuje sie dobrowolnie do > ograniczen predkosci dopuszczalnej ? Bo też i ograniczenia często stoją w miejscach, w których ich istnienie można wytłumaczyć tylko dalece posuniętą profilaktyką lub niedawnym pobytem ekipy remontowej, która nie posprzątała po sobie "remontowego" oznakowania. Odpowiedz Link Zgłoś
pablo35 Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 20.01.06, 14:11 Bo polskie prawo jest popieprzone, i podejrzewam swiadomie tworzone przez takich samych przestepcow jak ten. Pijanych za kolkiem poslow na sejm chroni immunitet. Nie beda przeciez na siebie krecic bata. W USA tego typu przestepstwo, jest traktowane jak normalna zbrodnia. Na takich samych zasadach jak zwykle zabojstwo. Tylko Polska jest krajem, ktore ma taka tolerancje dla drogowych kryminalistow. Odpowiedz Link Zgłoś
hulek7 Ten "kierowca" do uśpienia. 20.01.06, 10:40 Tam jest po pierwsze ograniczenie 40km, ok, i tak wszyscy jeżdżą 80 jak na całej trasie. Ale ten dekiel musiał nieźle zapierniczać, aby doszło do takiego wypadku. Odpowiedz Link Zgłoś
mmm21 Re: Ten "kierowca" do uśpienia. 20.01.06, 10:44 ziarnoo napisal: "czytajac to info mam wrazenie ze focus spadl na ludzi z nieba i gdzies odlecial bog wie gdzie". to Twoj problem, a nie Gazety. po co wchodzisz na ten portal, czytaj sobie informacje, ktore sa wedlug Ciebie wyczerpujace i je komentuj. jezeli nie podoba Ci sie sposob redagowania tekstów, to napisz do redakcji GW, a nie zasmiecasz to forum!!! Odpowiedz Link Zgłoś
az_mir Re: Ten "kierowca" do uśpienia. 20.01.06, 10:56 hulek7 napisał: > Tam jest po pierwsze ograniczenie 40km, ok, i tak wszyscy jeżdżą 80 jak na > całej trasie. Ale ten dekiel musiał nieźle zapierniczać, aby doszło do takiego > wypadku. ------------------------------------ Takie "dekle" są tylko w wa-wie - w całej Polsce można bezbłędnie poznać dekla ze stolycy po "kulturze" jazdy i niezłym zapierniczaniu.Według zasady "z drogi śledzie bo warszawiak jedzie" jak nie klaksonem to światłami pokazuje swoje pochodzenie.Szkoda ludzi ,kórzy przez takiego idiotę zginęli [*] Odpowiedz Link Zgłoś
esmeralda_pl Re: Ten "kierowca" do uśpienia. 20.01.06, 10:59 kochanieńki, te dekle na prowincji to sa wasi krajanie - nowowarszawiacy, co tu się przyjechali dorabiac i służbowe bryki mają... przyjadą do domu na wioskę i zaszpanować muszą - vide casus takiego jednoego co w Zakopanym nartostradę rozorał - chciał się pochwalić terenówką przed kolegami z wioski... A łyso ci będzie jak się okaże, że to ktoś z Mławy czy innej Białej Podlaskiej Odpowiedz Link Zgłoś
az_mir Re: Ten "kierowca" do uśpienia. 20.01.06, 11:12 esmeralda_pl napisała: > kochanieńki, te dekle na prowincji to sa wasi krajanie - nowowarszawiacy, co tu > > się przyjechali dorabiac i służbowe bryki mają... przyjadą do domu na wioskę i > zaszpanować muszą - vide casus takiego jednoego co w Zakopanym nartostradę > rozorał - chciał się pochwalić terenówką przed kolegami z wioski... > A łyso ci będzie jak się okaże, że to ktoś z Mławy czy innej Białej Podlaskiej -------------------------------------------------- trafna uwaga ,przecież od dawna wiadomo że stolyca to jedna wielka wiocha a reszta to prowincja :)))))P Odpowiedz Link Zgłoś
esmeralda_pl Re: Ten "kierowca" do uśpienia. 20.01.06, 11:14 oj kompleksiki wychodzą... już tu się dorabiasz, czy niedługo przyjedziesz? Odpowiedz Link Zgłoś
az_mir Re: Ten "kierowca" do uśpienia. 20.01.06, 11:32 esmeralda_pl napisała: > oj kompleksiki wychodzą... już tu się dorabiasz, czy niedługo przyjedziesz? ------------------------------------------ blond rozważania :)))))))) i kto tu ma kompleksiki ? - typowa reakcja czułej struny po uderzeniu w kamerton ----------- forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=51&w=33145130&a=33235607 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=51&w=33145130&a=33176777 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=51&w=31314417&a=31385782 Odpowiedz Link Zgłoś
esmeralda_pl Re: Ten "kierowca" do uśpienia. 20.01.06, 11:33 uuu gratuluję - zdolności riserczerskie - oby tak dalej :) Odpowiedz Link Zgłoś
az_mir Re: Ten "kierowca" do uśpienia. 20.01.06, 11:48 esmeralda_pl napisała: > uuu gratuluję - zdolności riserczerskie - oby tak dalej :) ----------------------- krótkie i zdradzające niedowartościowanie są Twoje wypowiedzi ale rozumiem, z jednej strony nie ma chwili do stracenia a nuż szef zajrzy do laptopika a z drugiej strony najważniejsze jest odsunięcie w niebyt własnego pochodzenia. Jak widzisz w swoich rozważaniach nie jestem osamotniony: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=35305114&wv.x=2&a=35308333 prawda niestety jest bolesna :))))))))P Odpowiedz Link Zgłoś
esmeralda_pl Re: Ten "kierowca" do uśpienia. 20.01.06, 11:53 taaaa... a byłeś kiedyś w Puławach??? widać, że nie... to jak tam ludzie jeżdżą w tych gratach z Holandii ściąganych jeżdżą to móżg staje... chyba więklszość bez prawa jazdy... ale sąsiad policjant sąsiadowi badycie za kółkiem nic nie zrobi :) Odpowiedz Link Zgłoś
hki Re: Ten "kierowca" do uśpienia. 20.01.06, 11:56 Co Ty się tak przyczepilas do tych Pulaw? Jezdzimy w Warszawie za szybko, sam tez tak robie,niestety...i taka tragedia mam nadzieje jakos wplynie,ze zdejme noge z gazu. A Twoje wypowiedzi, ze to nie warszawiacy tylko przyjezdni tak jezdzą sa absurdalne. Odpowiedz Link Zgłoś
xpert Re: Ten "kierowca" do uśpienia. 20.01.06, 14:23 Pochodze z Bialej Podlaskiej.I powiem Ci esmeraldo ze zenujace sa te twoje wrzuty na mieszkancow Mlawy, Bialej Podlaskiej i Pulaw. Wypowiadasz sie jak tempa slamazara umyslowa. Odpowiedz Link Zgłoś
az_mir Re: Ten "kierowca" do uśpienia. 20.01.06, 15:21 xpert napisał: > Pochodze z Bialej Podlaskiej.I powiem Ci esmeraldo ze zenujace sa te twoje > wrzuty na mieszkancow Mlawy, Bialej Podlaskiej i Pulaw. Wypowiadasz sie jak > tempa slamazara umyslowa. ----------------------------------------------- noooo ,krowy wydojone ,świnie żarcie dostały a esmeraldy_pl już nie ma na forum i nie ma z kim pogadać ,szkoda - pewnikiem spieszyła się na PKS :)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
tow1sekr Re: Ten "kierowca" do uśpienia. 20.01.06, 11:18 Dokładnie tak! Mieszkam w warszawie od 5 lat, codziennie jeżdżę samochodem. Wcześniej mieszkałem w Puławach, gdzie wszyscy jeżdżą powoli, spokojnie, bezpiecznie. To co widzę na ulicach warszawy, jak jeżdżą ci kretyni regularnie przyprawia mnie o nerwa. Regułą w warszawie jest wpriedlalanie się przed mój samochód, nie istnieje coś takiego jak zachowanie bezpiecznej odległości przed samochodem z przodu, bo zaraz ci się ktoś wprierdoli przed ciebie. Nagminnie warsiawka przekracza prędkość, w różnych miejscach widzę, że taki kretyn zapieprza 120-150 km/h. Nagminnie na skrzyżowaniu dwu lub trzy pasmowym przy zielonej strzałce na pasie do skrętu w prawo stoi jakiś kretyn, który ma zamiar jechać prosto. Trzeba mieć zajejebistego farta, żeby cię ktoś wpuścił do ruchu z podporządkowanej drogi, jeśli akurat jest korek na drodze nadrzędnej. Idę o zakład, że sprawca tego wypadku na trasie toruńskiej zapriedlalalał 130km/h a ponieważ jest trochę ślisko, to wpadł w poślizg i doprowadził do tragedii. Pytam, gdzie jest w takiej sytuacji policja? Przecież pośrednio to jest też ich wina! Jeśli w warszawie było by więcej nieoznakowanych samochodów policyjnych z trafipaxami i jeśli zatrzymywahno by więcej piratów drogowych i jeśli kary były by wysokie (szczególnie finansowe), to pewnie takich wypadków było by mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
esmeralda_pl Re: Ten "kierowca" do uśpienia. 20.01.06, 11:22 LPU? Hahahah puławska szkoła jazdy - brak ci obiektywizmu... jak sie mieszka w mieście, gdzie jest pięć skrzyżowań na krzyż, to rzeczywiście można mówic o umiejętnościach jazdy po mieście... a przyjzyj się jak jest przy skrzyżowaniu, gdzie jest skręt na Radom - co tam się dzieje, to mózg staje... do tego bazarek, z którego wypadają ludzie - ot tak sobie - gdzie im wygodnie... większość z nich tez pewnie jest kierowcami i chyba wiedzą, że istnieje coś takiego jak droga hamowania. Ale chyba jednak nie Odpowiedz Link Zgłoś
bolas ale pitolicie .... 20.01.06, 14:23 ludzie co wy piszecie za brednie ja pitole ... ! chyba nikt z was mądrale nie zdaje sobie sprawy co się dzieje jak sie nagle wpadnie w poslizg i traci kontrole nad samochodem ! co za bałwany nawołują do "uspienia kierowcy" ?!? sam jakies 2 mcy bylem uczestnikiem wypadku - przy 40/50 km na pustej drodze w centrum Łodzi załapaliśmy poslizg - panna kierujaca stracila kontrole - uderzylismy w kraweznik i od razu jeb ... dachowanie ze 2-3 obroty i dzwon w kamienice. notabene niedaleko przystanku tyle ze na szczescie nikogo nie bylo. ja w miedzy czasie dachowania wyleciałem z samochodu (siedzialem z tylu bez pasow bo ich nie bylo)! W MOIM WYPADU WSZYSTKO SIE STAŁO NA PUSTEJ DRODZE PRZY 40/50 KM/H ciekawe ktory spec i fachowiec i mistrz kierownicy sposrod was by sobie dal rade z naglym niebezpiecznym poslizgiem, ktory w ulamku wywala samochod w kosmos ... Odpowiedz Link Zgłoś
pieniacz Re: Ten "kierowca" do uśpienia. 20.01.06, 11:49 > Wcześniej mieszkałem w Puławach, gdzie wszyscy jeżdżą powoli, spokojnie, > bezpiecznie ciekawe brednie - nie znam pulaw zbyt dobrze, ale jak widze co miejscowi w swoich ryczacych beemkach i nie tylkko odstawiaja na tej drodze chyba z radomia do lublina (chyba jedna z glowniejszych) to mi sie wlosy jeza... Odpowiedz Link Zgłoś
peaka Re: Ten "kierowca" do uśpienia. 20.01.06, 11:58 Wiesz, gdyby intensywność ruchu drogowego w Puławach była porównywalna do tego w W-wie, to z całą pewnością nie dostawałbyś aż takiego "nerwa". Przy okazji, nadużywasz słowa "pie..ć" [w wielu formach]. Odpowiedz Link Zgłoś
szczurwa Re: Ten "kierowca" do uśpienia. 20.01.06, 13:16 Wracaj do siebie, wieśniaku, nikt cię tu nie trzyma. Odpowiedz Link Zgłoś
mowika Re: Ten "kierowca" do uśpienia. 20.01.06, 13:32 Pochodzę z 3miasta i mam takie same wrażenia - liczba debili bez wyobraźni - szególnie tych z kratką - jest zdecydowanie powyżej średniej krajowej. Odpowiedz Link Zgłoś
mowika Re: Ten "kierowca" do uśpienia. 20.01.06, 13:34 Miało być tak: Pochodzę z 3miasta i mam takie same wrażenia - w Warszawie liczba debili bez wyobraźni - szególnie tych z kratką - jest zdecydowanie powyżej średniej krajowej. Odpowiedz Link Zgłoś
pieniacz Re: Ten "kierowca" do uśpienia. 20.01.06, 14:24 a jak ma byc inaczej jak nazjezdzalo sie takich z 3miasta czy innych pulaw, dostali sluzbowe fury i szaleja??? Odpowiedz Link Zgłoś
mowika Re: Ten "kierowca" do uśpienia. 20.01.06, 14:51 W tych wypowiedziach chodziło o porównanie tego, co się dzieje na ulicach 3miasta z warszawskimi ulicami. Oczywiście autorzy usłyszeli, że są ze wsi, z prowYncji. Widać brak Wam innych agrumentów. A fakt pozostaje faktem - na warszawskich ulicach jest stanowczo za dużo brawury i za mało wyobraźni. I na tym powinniście skupić się w dyskuski. I dobrze wiecie, że nie chodzi o to, czy z dziada pradziada warszawiak czy przyjezdny - IQ jest odwrotnie proporcjonalne do ilości "oczek" w kratce. Odpowiedz Link Zgłoś
az_mir Re: Ten "kierowca" do uśpienia. 20.01.06, 15:25 mowika napisała: > W tych wypowiedziach chodziło o porównanie tego, co się dzieje na ulicach > 3miasta z warszawskimi ulicami. Oczywiście autorzy usłyszeli, że są ze wsi, z > prowYncji. Widać brak Wam innych agrumentów. A fakt pozostaje faktem - na > warszawskich ulicach jest stanowczo za dużo brawury i za mało wyobraźni. I na > tym powinniście skupić się w dyskuski. > > I dobrze wiecie, że nie chodzi o to, czy z dziada pradziada warszawiak czy > przyjezdny - IQ jest odwrotnie proporcjonalne do ilości "oczek" w kratce. ------------------------------------------------------------ oby to było tylko na stolYcznYch ulicach a jak taki przyjedzie na prowYncje to dopiero pokazuje jaki z niego warsiawiak -ciee choroba...... Odpowiedz Link Zgłoś
smokpz Stary, jeśli nazywasz 3miasto prowincją 20.01.06, 15:03 to mam wrażenie że jesteś z tych warszawiaków co nigdy nosa ze swojego miasta nie wyśbcibiolili. Odpowiedz Link Zgłoś
dorsai68 Re: Stary, jeśli nazywasz 3miasto prowincją 20.01.06, 16:36 smokpz napisał: > to mam wrażenie że jesteś z tych warszawiaków co nigdy nosa ze swojego miasta > nie wyśbcibiolili. Wręcz odwrotnie. To taki, który do W-wy dostał się PKSem, został na kilka lat, a teraz gardzi całym światem, bo on "warsiawiak" teraz. Panisko. Odpowiedz Link Zgłoś
topol Re: Ten "kierowca" do uśpienia. 20.01.06, 15:31 mowika napisała: > Pochodzę z 3miasta i mam takie same wrażenia - liczba debili bez wyobraźni - > szególnie tych z kratką - jest zdecydowanie powyżej średniej krajowej. Może dlatego że kierowców też jest powyżej średniej krajowej? Odpowiedz Link Zgłoś
kibloo Re: Ten "kierowca" do uśpienia. 20.01.06, 11:59 Sorry, ale nie mam współczucia dla zabójcy, który dostał do ręki śmiercionośną broń (czytaj szybki samochód) i z premedytacja zabił cztery osoby. Nie oszukujmy się, gdyby jechał 50 km na godzinę, to by go przystanek zatrzymał... sam jest sobie winien... Poza miastem na dobrej drodze, wdobrych warunkach pogodowych... ok, ale nie w mieście, w zimie... Kondolencje dla rodzin Ofiar Odpowiedz Link Zgłoś
jb777 Od kilku dni mam wrażenie że mnie ktoś przejechał 20.01.06, 10:40 a mimo wszystko żyję. I też stałem z innymi i czekałem aż przyjedzie autobus który zawiezie mnie .. do lepszego jutra. współczuję rodzinom i bliskim. Śpieszmy się kochać ludzi.. Odpowiedz Link Zgłoś
scolair Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 20.01.06, 10:40 Spozniona informacja! Oprocz tego ze przejeta slowo w slowo z onetu! Odpowiedz Link Zgłoś
mistermister Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 20.01.06, 10:45 Bo to jest depesza agencyjna PAP, kretynie, a ty sie od samego rana musisz wszystkiego czepiać! Odpowiedz Link Zgłoś
smokpz Ale do czytelników gazety.pl nie docierają 20.01.06, 15:05 depesze agencyjne tylko oni czekają aż gazeta napisze. A gazeta się nie spieszyła... Odpowiedz Link Zgłoś
dj80 Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 20.01.06, 10:45 A może zwrócisz uwagę, kto jest autorem tej publikacji? Odpowiedz Link Zgłoś
mcsat Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, cztery... 20.01.06, 10:41 zdarzyło sie to w miejscu gdzie jest zwężenie jezdni i obowiązuje ograniczenie szybkości do 40km/h. CZY KTOŚ WIDZIAŁ, ŻEBY JAKIŚ SAMOCHÓD ZWOLNIŁ???? WIDZIAŁE - NAWE RADIOWOZY POLICJI(!!!!) GRZEJĄ TAM - 80-100KM/H STOP IDIOTOM ZA KIEROWNICĄ !!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jorn Ograniczenie do 40 km/h 20.01.06, 10:55 No właśnie, to pokazuje, jak bezmyślnie ustawiane są w Polsce znaki ograniczające prędkość. To ograniczenie postawiono tam nie ze względu na warunki drogowe (przez lata obowiązywało tam 80 km/h i była to prędkość bezpieczna na tym odcinku), ale ze względu na zły stan konstrukcji wiaduktu (żeby ograniczyć drgania). Pierwszego dnia obowiązywania "czterdziestki" próbowałem tamtędy przejechać z taką prędkością - nigdy w życiu tak się nie bałem, jak wtedy, gdy w lusterkach widziałem zbliżającą się ciężarówkę. Później już nie powtórzyłem tego eksperymentu. Gdyby tam ustawić ograniczenie do 60 km/h, na pewno spora część kierowców zwolniła, ale 40, to juz taki idiotyzm, że prawie nikt nie traktuje go poważnie. Przypomina mi to sytuację na Wisłostradzie między Centrum Olimpijskim i Mostem Gdańskim: dawniej obowiązywało tam 80, później znaki zdjęto, co spowodowało ograniczenie do 60. I zadziwiająco wielu kierowców sie zastosowało. Później dozwolona prędkość spadła do 50 i na tym odcinku (po na typowo miejskich ulicach jest to słuszne) to już była przesada. Skutek był taki, że FAKTYCZNA średnia prędkość przejazdu wzrosła. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
michalroman Re: Ograniczenie do 40 km/h 20.01.06, 12:30 normalnie jak z podatkami, im są wieksze tym mniej ludzi je płaci ;) Odpowiedz Link Zgłoś
zbig72 idiotyczne ograniczenie... 20.01.06, 10:58 może gdyby było tam nie 40 km/h a rozsądne i bezpieczne 60-70 km/h to ludzie by się do tego stosowali, a tak jak widzą idiotyzm w postaci ograniczenia do 40 km/h na trasie szybkiego ruczu to nie reagują w ogóle i jadą ponad 100 km/h i potem sa takie tragedie wiele osób nie zwraca uwagi na ograniczenia nie dlatego, że lubi szybką jazdę tylko dlatego ze po którymśtam z kolei bezsensownym znakiem uodpornili się i w ogóle przestali zwracać na nie uwagę... tam powinno być powiedzmy 60 km/h i fotoradar, a nie 40 km/h które kazdy olewa (gdyby naprawdę wszyscy zwalniali tam do 40 km/h most byłby nieprzejzdny 24 h na dobę) Odpowiedz Link Zgłoś
chmarski Re: idiotyczne ograniczenie... 20.01.06, 11:39 > może gdyby było tam nie 40 km/h a rozsądne i bezpieczne 60-70 km/h to ludzie by > > się do tego stosowali, a tak jak widzą idiotyzm w postaci ograniczenia do 40 > km/h na trasie szybkiego ruczu to nie reagują w ogóle i jadą ponad 100 km/h i > potem sa takie tragedie Te 40 km/h nie jest w tym miejscu idiotyzmem. To najtrudniejsze miejsce na tej trasie. 1. Zwężenie do dwóch pasów 2. Lekki łuk 3. W tym miejscu jest wyjazd z tunelu dla osób wjeżdżających z Modlińskiej, które mają bardzo krótki wjazd, na końcu którego... 4... znajduje się przystanek autobusowy. Tym co sugerują by tam jeździć "rozsądne" 60-70 km/h sugeruję by spróbowali wyjechać z tego tuneliku gdy na przystanku stoją dwa autousy. Niech sobie ocenią co widać przy wjeździe na trasę. Barana jadącego 70 km/n widać w momencie kiedy w Ciebie wali. Podejrzewam, że mogło być tak, że gość uciekał przed samochodem, który wyjechał właśnie z tego tunelu. Na śliskim go poniosło i przywalił w krawężnik, od którego się odbił. Co było potem, niestety, wszyscy wiemy... Odpowiedz Link Zgłoś
pele5 Re: idiotyczne ograniczenie... 20.01.06, 12:00 No tak jest. Tylko Ty stojąc za tymi dwoma autobusami musisz spokojnie poczekać aż one odjadą i wtedy nie utrudniając ruchu innym kierowcom, którzy juz tym pasem jadą włączyć się do ruchu. A to co wyprawiają tam kierowcy wlączający się do ruchu woła o pomstę do nieba. Jeżdżę tamtędy prawie codzienie i to w godzinach szczytu, sam stosuję się do ograniczenia prędkości a mimo to prawie za każdym razem tam jest jakiś "dym". Odpowiedz Link Zgłoś
kibloo Re: idiotyczne ograniczenie... 20.01.06, 12:10 szanowny kolego, zgadzam się z Tobą, bo niestety... jak sie człowiek spieszy... to wszyscy wiedzą co..., a swoją drogą Warszawa jakoś tak wpływa na ludzi, że zaczynają się spieszyć... i co jest najlepsze większość korków powstaje nie przez zbyt wolną jazde tylko przez debili, którzy nagminnie zajeżdżają drogę wjeżdżają na skrzyżowania na czerwonym i kiedy nie można z niego zjechać, co jak wiadomo powoduje korek na pasie do ruchu poprzecznego, itp. itd... pozdorwienia i szerokości Odpowiedz Link Zgłoś
peaka Re: idiotyczne ograniczenie... 20.01.06, 12:14 Praktycznie wszyscy wyjeżdżający z tuneliku włączają się do ruchu, a wypadek zdarzył się raz. I tak nikt nie jeździ tamtędy 40, bo to prędkość absurdalna, nawet w takim miejscu, a im bardziej absurdalny przepis tym łatwiej przychodzi łamanie go. Miejmy świadomość, że tak naprawdę, to wymieniony odcinek stanowi w swym założeniu dojazdówkę, a właściwie to zjazd z głównego wiaduktu, który nigdy nie powstał, a którego rozpadające się szczątki można obejrzeć pomiędzy obecnymi nitkami Toruńskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
pele5 Re: idiotyczne ograniczenie... 20.01.06, 12:46 Zgadza się. Ale czy tam nie należy aby włączyć się do ruchu nie powodując utrudnień? Rozumiem również ludzi, którzy tam właśnie włączają się do ruchu, bo pewnie gdyby nie wbili się (dosłownie) pomiędzy dwa auta to pewnie tak by stali z 10 min. dopóki jakiś kierowca by się zlitował i uprzejmie wpuścił jedno auto. A co z resztą? Moim zdaniem jest to najgorszy odcinek całej Trasy Toruńskiej i właśnie tam trzeba bardziej skoncetrować swoją uwagę na sytuację na drodze. Serdecznie pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
chmarski Re: idiotyczne ograniczenie... 20.01.06, 13:48 > Zgadza się. Ale czy tam nie należy aby włączyć się do ruchu nie powodując > utrudnień? Zakładając, że samochody jadą tamtędy z przepisową prędkością, spokojnie da się wjechać nie powodując utrudnień. Niestety, w rzeczywistości jest tak, że tylko podczas wieczornych korków jest na to szansa. W innych przypadkach praktycznie wszyscy jadą minimum 70-80 km/h, a jak ruch jest niewielki, to sporo więcej. Wedy włączenie się do ruchu jest jak rosyjska ruletka. W lusterku widac około 100-150 m pasa na który wjeżdżasz. Gdy ktoś jedzie tym pasem z prędkością 36 km/h, na włączenie się do ruchu masz jakieś 10-15 sekund. Przy 72 km/h jakieś 5- 8s. Stopień niebezpieczeństwa włączenia się do ruchu w tym miejscu zależy głównie od kierowców jadących ze strony Żoliborza. Odradzam też próbowanie rozpędzania samochodu jeszcze w tunelu. Teoretycznie ułatwiłoby to włączenie się do ruchu. Niestety, łatwo się wtedy naciąć na autobus zjeżdżający na przystanek. Widać go wtedy gdy na hamowanie czasu praktycznie już nie ma. To naprawdę bardzo niebezpieczne miejsce i wyjątkowo słabo oznaczone. Właściwie poza tym ograniczeniem (postawionym sporo przed tym mmiejscem) nie ma nic. IMO, wystarczyłoby walnąć ze dwie spore, żólte tablice ostrzegające o niebezpiecznym miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
olany_klient Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 20.01.06, 10:41 Biedny? kretyn, który pędzi z niedozwoloną prędkością przy takich warunkach pogodowych jak dzisiaj? Szkoda tylko, że inni tacy jak on nic nie zrozumieją z tej dzisiejszej tragedii... Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia każdy z nas mógł być na miejscu 20.01.06, 10:41 tych ludzi z przystanku. Boze co za tragedia. Czlowiek wychodzi z domu, cieszy sie na weekend a tu masz... Ktos siedzi w domu i przychodzi do niego policja, Twoja mama, tata, brat, mąż nie żyje... Bądźmy bardziej ostrożni [*] Odpowiedz Link Zgłoś
selenita Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 20.01.06, 10:49 Sprawce to bym skazał na 20 lat kamieniołomów za brak wyobraźni i brawure.Lecz najgorsze jest to że NIE ZABIORĄ MU PRAWA JAZDY-DOŻYWOTNIO Zabiorą mu na max 10 lat takie jest prawo,jak by zabił po wyjściu następne 4 osoby to by wtedy sąd mu zabrał dożywotnio. TAKŻE STRZEŻCIE SIE ON KIEDYŚ WYJDZIE I NIE WIADOMO CZY ZMĄDRZEJE......... Odpowiedz Link Zgłoś
szabepio Do paki razem z Jędrzejczak... 20.01.06, 10:49 gdyby jechał zgodnie z przepisami czyli wolniej i przede wszystkim nie wciskał sie tam na chama to by sie nic nie stało. A codziennie armia chamów wyjeżdża na polskie drogi i wpi e rdaala sie na chama pomiędzy inne auta. Powinien odsiedzieć 10 lat za to co dzisiaj zrobił. Razem z Jędrzejczak. Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Jezdzimy jak idioci.... :( 20.01.06, 10:50 Jezdzimy jak skonczone barany.... Kazdy z nas!!!! A pozniej "Oj! No wynioslo mnie" :( Szlag mnie czasem trafia na samego siebie.... Odpowiedz Link Zgłoś
p.s.j Re: Jezdzimy jak idioci.... :( 20.01.06, 10:52 Wcale nigdy mnie nie wyniosło, a już napewno nigdy nie spadłem z żadnego wiaduktu czy mostu. Tak więc sam Pan się określaj tem słowem na "i", co kretona oznacza, ale mnie i moje familie Pan zostawiaj w spokoju, bo sie nieprzyjomność może zdarzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
mk0101 Re: Jezdzimy jak idioci.... :( 20.01.06, 10:59 Jeden spada, milion nie.No moze z tym milionem to przesadzilasm. Takich brawurowych kierowcow jest jednak mase,a dopiero gdy jest tragedia to im sie otwieraja oczy. Inni dalej jezdza tak samo. Odpowiedz Link Zgłoś
r306 heh 20.01.06, 11:08 > Wcale nigdy mnie nie wyniosło, a już napewno nigdy nie spadłem z żadnego > wiaduktu czy mostu. Rozumiem, ze dopiero jak do tego dojdzie, czego Ci ABSOLUTNIE NIE ZYCZE, to przyznasz mi racje? Takich wariatow boje sie najbardziej - kompletny brak wyobrazni... Analogicznie jest z plaga pijakow za kierownicami - "20 lat pije i jezdze i nigdy mi sie nic nie stalo." - standardowa wymowka pijaka, gdy ktos chce mu zabronic prowadzenia samochodu... A ilosc km, ktore przejechales nie ma tu nic do rzeczy... Odpowiedz Link Zgłoś
p.s.j Re: heh 20.01.06, 11:15 > Rozumiem, ze dopiero jak do tego dojdzie, czego Ci ABSOLUTNIE NIE ZYCZE, to > przyznasz mi racje? Takich wariatow boje sie najbardziej - kompletny brak > wyobrazni... Oczywiście szanownemu Panu nie mieści sie w kiepele, ze mogie na ten przykład być osobom, co przepis drogowy zna i szanuje, zaczem w poślizgi nie wpada, bo przestrzega ograniczeń predkości, a jak ma sie napić na imieninach żony brata wuja, to zamawia sobie taksiarza, czyli sałatę? Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Coz za piekny praski akcent ;) 20.01.06, 11:30 Na Pragie Panie, na Pragie ;) > Oczywiście szanownemu Panu nie mieści sie w kiepele, ze mogie na ten przykład > być osobom, co przepis drogowy zna i szanuje, Oznaczaloby to, ze zaliczasz sie do jakiegos 1% polskich kierowcow. Jesli nie klamiesz, to chyle czola. > a jak ma sie napić na imieninach żony brata > wuja, to zamawia sobie taksiarza, czyli sałatę? O pijaczkach za kierownica to byl przyklad - utrwalonych schamatow i standardo wsrod polskich kierowcow. Niestety moj Drogi Przedmowco - statyskytak stoi za mna :( Wiec mam prawo do generalizowania. Natomiast prawdziwa cnota, krytyki sie nie boi, wiec dziwi mnie nieco twe oburzenie... Bedac tak prawym kierowca, na moj post nie powinienes nawet zwrocic uwagi... Odpowiedz Link Zgłoś
p.s.j Re: Coz za piekny praski akcent ;) 20.01.06, 11:39 > Na Pragie Panie, na Pragie ;) Toż jestem z Pragi, kochanienki, tyle że z Pr. Południe. > Niestety moj Drogi Przedmowco - statyskytak stoi za mna :( Wiec mam prawo do > generalizowania. Wnioskowanie ze statystki w sprawach tak wrażliwych jak przestępstwa i rozciąganie ich na całość społeczeństwa jest dość... ryzykowne. To może wystawiajmy prewencyjnie mandaty np. co 20 losowo wybranemu kierowcy, bo 20% kierowców wsiadło kiedyś po kielichu do automobila. Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Re: Coz za piekny praski akcent ;) 20.01.06, 12:05 > Wnioskowanie ze statystki w sprawach tak wrażliwych jak przestępstwa i > rozciąganie ich na całość społeczeństwa jest dość... ryzykowne. Tylko ja nie o karaniu, a o tendencji mowie :) > To może > wystawiajmy prewencyjnie mandaty np. co 20 losowo wybranemu kierowcy, bo 20% > kierowców wsiadło kiedyś po kielichu do automobila. Abstrahujac od jawnego bezprawia.... gdybys zmienil "kielich" na "przekroczenie predkosci" to z moich 12 letnich obserwacji i szacunkow wynika, ze instancja odwolawcza mialaby niewiele roboty... Odpowiedz Link Zgłoś
topol Re: Coz za piekny praski akcent ;) 20.01.06, 15:39 r306 napisał: > > Wnioskowanie ze statystki w sprawach tak wrażliwych jak przestępstwa i > > rozciąganie ich na całość społeczeństwa jest dość... ryzykowne. > Tylko ja nie o karaniu, a o tendencji mowie :) > > > To może > > wystawiajmy prewencyjnie mandaty np. co 20 losowo wybranemu kierowcy, bo > 20% > > kierowców wsiadło kiedyś po kielichu do automobila. > Abstrahujac od jawnego bezprawia.... gdybys zmienil "kielich" na "przekroczenie > > predkosci" to z moich 12 letnich obserwacji i szacunkow wynika, ze instancja > odwolawcza mialaby niewiele roboty... To fakt.... Odpowiedz Link Zgłoś
topol Re: Coz za piekny praski akcent ;) 20.01.06, 15:40 r306 napisał: > > Wnioskowanie ze statystki w sprawach tak wrażliwych jak przestępstwa i > > rozciąganie ich na całość społeczeństwa jest dość... ryzykowne. > Tylko ja nie o karaniu, a o tendencji mowie :) > > > To może > > wystawiajmy prewencyjnie mandaty np. co 20 losowo wybranemu kierowcy, bo > 20% > > kierowców wsiadło kiedyś po kielichu do automobila. > Abstrahujac od jawnego bezprawia.... gdybys zmienil "kielich" na "przekroczenie > > predkosci" to z moich 12 letnich obserwacji i szacunkow wynika, ze instancja > odwolawcza mialaby niewiele roboty... Odpowiedz Link Zgłoś
anonymous.coward Re: Jezdzimy jak idioci.... :( 20.01.06, 11:02 Masz rację. A kolega, który się święcie oburza na Twój post, nie ma po prostu odwagi przyznać się do tego samego. Ja się przyznaję. I bardzo staram się pamiętać i kontrolować. Odpowiedz Link Zgłoś
p.s.j Re: Jezdzimy jak idioci.... :( 20.01.06, 11:04 Ja się po prostu nigdy do tej pory nie poślyzgnąłem, fakt, że mam przejechane dopiero z 110 kkm, ale nie lubie generaliowania, kurka wodna, no! Odpowiedz Link Zgłoś
loppe wcale niespóźniona INFORMACJA 20.01.06, 10:50 już 3 godziny temu czytałem na gazeta.pl, tylko nie była na 1 stronie ( i słsznie, to nie superekspres) a ofiar wtedy śmiertelnych było 3 Odpowiedz Link Zgłoś
mrlusiek Samochód równie groźny jak karabin maszynowy 20.01.06, 10:51 nosisz broń ? zabezpiecz! jeździsz samochodem ? jedź bezpiecznie ! Śmierć w wyniku: "a nie zauważyłem" albo "nie pomyślałem" lub "niechcący" brzmi i strasznie i głupio. Odpowiedz Link Zgłoś
loppe kierowcy 20.01.06, 10:54 nagminnie wjeżdżają w skrzyżowania już gdy pojawiło sie czerwone światło - że jeszcze zdąrzą widziałem niedawno też w w-wie jak taki spieszący się wpadł na inny samochód, odbił sie na chodnik i zabił dzewczynę, to było straszne, jej głowa przekręcona nienaturalnie, kałuża krwi Odpowiedz Link Zgłoś
kb1985 Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 20.01.06, 10:55 Nawet stojąc na przystanku człowiek nie może czuć się bezpiecznie. :( Odpowiedz Link Zgłoś
create Ford Focus 20.01.06, 10:57 ale ten Ford Focus to chyba strasznie bezpieczny samochd skoro kierowcy nic sie nie stało Odpowiedz Link Zgłoś
koalanw Bardzo niebezpieczne na zewnątrz i od środka. 20.01.06, 12:24 Drogi się nie trzymają i świry nimi kierują. serio. Odpowiedz Link Zgłoś
rara75 Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 20.01.06, 11:06 Nie piszmy moze w kategoriach "biedny", "idiota", etc... Nawet jesli byl bezmyslny i jechal w tym miejscu z taka predkoscia, to poza wyrokiem, ktory pewnie nie bedzie dla Niego korzystny, nie bedzie Mu sie lekko zylo. To jest obciazenie, z ktorego trudno sie podniesc. I swiadomosc odebrania zycia kilku osobom bedzie Jego cieniem. Do konca zycia. Uprzedzajac - nie bronie tego czlowieka. Sama jestem ofiara Jemu podobnego. Kilka lat temu kierowca TIR-a wepchnal moj samochod pod innego TIR-a. Bo sie "zagapil i za mocno docisnal". Mialam 2 dachowania i jechalam dlugo pod naczepa TIR-a... Bardzo wspolczuje najblizszym tych osob, ktorych zycie zakonczylo sie dzis rano...To prawdziwa tragedia. Dla Nich wlasnie. Odpowiedz Link Zgłoś
fjona6 Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 20.01.06, 11:07 POWINIEN ZGNIĆ W WIĘZIENIU!!!! CIEKAWE GDZIE MU SIE TAK SPIESZYŁO W TAKĄ ŚLIZGAWICĘ IDIOTA!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zperczynska zgineli NIEWINNI 20.01.06, 11:13 tak naprawde zgineli NIEWINNI ludzie ktorzy jechali do pracy zeby zarobic na chleb dla swojej rodziny, to przykre, a takie zachowanie jest conajmniej naganne, okropne i taki czlowiek ma zero wyobrazni, kiedys sie wsciekalam ze moja mam jezdzi wolno i ostroznie a teraz jej za to dziekuje i trzeba sie modlic zeby wiecej osob tak jezdzilo!! a na jego miejscu chyba wolała bym zginac na miejscu niz teraz przezywac, ten czlowiek bedzie miala do konca zycia zjechana psychike i nasrane w zyciorys... chyba ze mu to naprawde nie przeszkadza!! przykro mi z tego powodu.. bo tam mogl stac kazdyz nas i zginac [*] Odpowiedz Link Zgłoś
kazio.killer Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 20.01.06, 11:15 a na jakich numerach był ten focus? wx? jakis ambitny pies jechal? Odpowiedz Link Zgłoś
morgana_le_fay O co Kaziowi chodzi? 20.01.06, 17:46 kazio.killer napisał: > a na jakich numerach był ten focus? wx? jakis ambitny pies jechal? A o co chodzi? Jaki pies? Odpowiedz Link Zgłoś
patrycja_kolasinska Ale jak ktoś próbuje jechac przepisowo w Warszawie 20.01.06, 11:16 to zaraz słychać trąbienie "miszczów" kierownicy ,dorobkiewiczów ,nuworyszy itd. Czy Warszawiacy są aż takimi frustratami życiowymi,żeby narażać wszystkich wkoło ? Aż tak wam się źle mieszka w stolicy ,że musicie się na każdym kroku wyładowywać ? Odpowiedz Link Zgłoś
r306 W Lodzi to samo... 20.01.06, 11:33 Klaksony za plecami wowczas nie milkna..... :/ I to charakterystyczne pukanie sie w czolo oraz mielenie przeklenst... Niestety - ulegam czesto tej presji :( Odpowiedz Link Zgłoś
tow1sekr Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 20.01.06, 11:20 Mieszkam w warszawie od 5 lat, codziennie jeżdżę samochodem. Wcześniej mieszkałem w Puławach, gdzie wszyscy jeżdżą powoli, spokojnie, bezpiecznie. To co widzę na ulicach warszawy, jak jeżdżą ci kretyni regularnie przyprawia mnie o nerwa. Regułą w warszawie jest wpriedlalanie się przed mój samochód, nie istnieje coś takiego jak zachowanie bezpiecznej odległości przed samochodem z przodu, bo zaraz ci się ktoś wprierdoli przed ciebie. Nagminnie warsiawka przekracza prędkość, w różnych miejscach widzę, że taki kretyn zapieprza 120-150 km/h. Nagminnie na skrzyżowaniu dwu lub trzy pasmowym przy zielonej strzałce na pasie do skrętu w prawo stoi jakiś kretyn, który ma zamiar jechać prosto. Trzeba mieć zajejebistego farta, żeby cię ktoś wpuścił do ruchu z podporządkowanej drogi, jeśli akurat jest korek na drodze nadrzędnej. Idę o zakład, że sprawca tego wypadku na trasie toruńskiej zapriedlalalał 130km/h a ponieważ jest trochę ślisko, to wpadł w poślizg i doprowadził do tragedii. Pytam, gdzie jest w takiej sytuacji policja? Przecież pośrednio to jest też ich wina! Jeśli w warszawie było by więcej nieoznakowanych samochodów policyjnych z trafipaxami i jeśli zatrzymywahno by więcej piratów drogowych i jeśli kary były by wysokie (szczególnie finansowe), to pewnie takich wypadków było by mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
pieniacz Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 20.01.06, 11:51 napisz to jeszcze ze 4 razy pajacu Odpowiedz Link Zgłoś
sajuz33 Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 20.01.06, 12:07 nie każdy czyta całej dyskusji, a po prostu teksty od momentu, kiedy pojawia się na forum. Uważam, że to sensowne spostrzeżenia, warte upowszechnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
szczurwa Re: Warszawa: Samochód uderzył w przystanek, czte 20.01.06, 13:20 Odpuść sobie, to wieśniak. Odpowiedz Link Zgłoś