Dodaj do ulubionych

USA zaatakowały Afganistan. Twoje refleksje.

    • Gość: Torsjasz Re: USA zaatakowały Afganistan. Twoje refleksje. IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 08.10.01, 18:44
      Refleksja pierwsza :
      Kiedy słyszę zewsząd określenia : wojna humanitarna , chirurgiczne
      cięcia , naloty połączone ze zrzutem zaopatrzenia itp. , to żywcem
      maluje mi się taki oto sielankowy obrazek .
      U stóp Afgańczyka-terrorysty ląduje Pershing , Tomahawk lub inny
      inteligentny wyrób przemysłu unicestwienia wyposażony dodatkowo w
      hamburgera , hot doga , ulotkę agitkę oraz radyjko nastrojone na Głos
      Ameryki . Pomińmy ulotkę , którą co najwyżej można nakarmić kozę .
      Kiedy jednak obdarowany skosztuje jedynie demokratycznej potrawy ,
      posłucha jedynie właściwej ideologii , będzie mógł dokonać aktu
      demokratycznego wyboru - nacisnąć czerwony guzik na pocisku lub nie .
      Oczywiście , może zejść także na czczo i nieuświadomiony .

      Refleksja druga :
      Prezydent Bush bardzo chętnie odwołuje się do Boga , Laden moc
      swych racji podpiera autorytetem Allaha , a mnie się jakoś dziwnie
      wydaje , że mamy do czynienia z dwoma fanatycznymi wyznawcami Marsa .

      Refleksja trzecia :
      Mam już swoje lata , ale pamięć mi jeszcze dopisuje .
      Mamy dziś na szczytach władzy polityków , którzy jeszcze kilkanaście
      lat temu wieszali psy na amerykańskim imperialiźmie .
      Kiedy dziś słyszę z ust tych samych ludzi wyrazy bezkrytycznego
      poparcia dla tegoż imperializmu , kiedy patrzę na te wolnopoddańcze
      gesty wobec Wielkiego Brata , to trudno mi opanować śmiech .
      Dwanaście lat temu Jacek Kuroń rzucił złotą myśl , że „dobrze to
      może nie będzie , ale na pewno śmieszniej”, pewnie nie przypuszczał
      nawet wtenczas jakie to prorocze stwierdzenie i jak szeroki parasol
      roztoczy nad naszym bytem .

      Refleksja ostateczna :
      Nikt dziś nie wie jak daleko może się posunąć Wielki Kowboj .
      Nie daj Boże , aby go podkusiło użyć jakiejś taktycznej broni
      jądrowej .
      Jestem zdecydowanym wyznawcą teorii „złośliwości przedmiotów martwych” ,
      stąd pewnie moje obawy . Okolice Afganistanu , to niezwykle drażliwy
      rejon , jeżeli jakaś rakieta zasmakuje w innej ofierze , to niektórzy
      uczestnicy tego forum nie zdążą się nawet nawrócić na właściwą
      drogę .
      • Gość: gadula Re: USA zaatakowały Afganistan. Twoje refleksje. IP: *.ym1.on.wave.home.com 08.10.01, 19:43
        Amerykanie mówią otwarcie o propagandzie, której celem jest powstrzymanie
        ludności afgańskiej przed ucieczka z kraju. Dla tych ludzi nie ma nigdzie
        miejsca. Obecne obozy nie są w stanie poradzić sobie z ilością ludzi, która do
        nich napływa. Grozi tym ludziom epidemia – wielu z nich prawdopodobnie nie
        przeżyje. Tu chodzi o ludzi, którzy są bogu ducha winni, za których USA czuje
        się odpowiedzialna.

        Gdy Amerykanie bronili tego kraju przed sowietami to wszystko było ok. Jak
        zostawili oni ten kraj I ich rządy Afgańczykom to była to Amerykanów wina, bo
        nie narzucili im swoich „układów”.
        Ja bym to ujął krotko: jeszcze się taki nie narodził, co by wszystkim dogodził.
    • Gość: borsuk Nieprawda lezy w tytule watku IP: *.dip.t-dialin.net 08.10.01, 20:42
      USA nie zaatakowaly Afganistanu. Jest tylko skrot myslowy uzywany przez prase.
      USA atakuje obiekty wojskowe sredniowiecznego rezimu w celu schwytania
      fanatycznego mordercy, ktorego jedynym celem jest zniszczenie swiata
      chrzescijanskiego i zydowskiego.
      Porzucie swoja szadenfreude antysemici i komunisci, od wczoraj sprawa jest
      jednoznaczna, i to nie ja borsuk wam mowie. Powiedzial to sam Bin Laden
      jednoznacznie i bez ogrodek. A potem, jednym tchem wymienil Palestynczykow,
      jako tych ktorzy beda wyzwoleni.
      Juz sobie wyobrazam jak by im dal popalic, gdyby ich dostal. Jest taka stara
      zasada, w mysl ktorej innowiercy sa duzo mniej grozni od odszczepiencow.
      No wiec my jestesmy innowiercy. Wierzcie mi obroncy Palestynczykow, Izrael to
      oni przezyja, Talibow - nie ma szansy.

      borsuk
      • Gość: VlaD Re: Nieprawda lezy w tytule watku IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 08.10.01, 21:01
        Jak to miło móc nie zgodzić się (a przynajmniej nie do końca) z kimś
        rozsądnym, zamiast przerzucać obelgami z bandą pacanów.
        Borsuk, w ogólnym zarysie racja. Diabeł jak zwykle tkwi w szczegółach.
        Operacja powietrzna przeciw piechocie w górach??? Śmiechu warte. A jeśli chodzi
        o ataki na infrastrukturę to ci talibowie mają przecież wszystkiego dwa czy
        trzy lotniska i pięć radarów na krzyż. Na co więc aż tyle rakiet? Dodajmy może,
        że w czasie operacji kosowskiej (czyli w dużo lepiej zapewne rozpoznanym
        terenie) któraś wybuchowa przesyłka dotarła aż pod Sofię, a inna palnęła w tak
        ważny strategicznie obiekt jak ambasda Chin. Biorąc to pod uwagę, ośmielam się
        przypuszczać, że:
        - straty wśród cywili przekroczą najdalej w tydzień bilans ataku na NY z 11.09.
        - talibów to nie ruszy, jeśli nie ruszy ich ofensywa z północy.
        - ofensywa z północy gówno da, bo jedynym rozsądnym dowódcą był Massud, a on
        zginął miesiąc temu.
        - Bin Ladena można trafić tylko przypadkiem lub w razie zdrady kogoś z jego
        otoczenia.
        - śmierć tylu cywili przy braku efektów kampanii może tylko pomnożyć
        terrorystów.
        Czyli operacja jest niemal bezsensowna z militarnego punktu widzenia,
        niekorzystna z geopolitycznego, za to znakomita jeśli chodzi politykę
        wewnętrzną p. Busha.
        To się naprawdę dało zrobić inaczej. I należało. Choć Ben Ladena, jeśli go
        Amerykanie jednak dopadną, bynajmniej żałować nie będę...
        • Gość: borsuk Re: Nieprawda lezy w tytule watku IP: *.dip.t-dialin.net 09.10.01, 08:32
          Musze Ci sie na poczatku zrewanzowac tym samym. Wystarczy mi, jezeli zgadzasz
          sie z tytulem mojego postu. To byla tylko przelotna refleksja, bez wdawania sie
          w szczegoly militarne. Nie jestem zreszta specjalista. Ale jako niepoprawny
          optymista, licze na to, ze Amerykanie nauczyli sie czegos z lekcji balkanskiej,
          ze wyciagneli wnioski z kleski sovietow na tym terenie i, ze udoskonalili swoje
          systemy naprowadzania.
          Mysle, ze przygotowuja tylko grunt pod operacje naziemne i po kazdym
          bombardowaniu analizuja bardzo dokladnie aktywnosc talibow. Z takich ruchow
          mozna np. wyciagnac wnioski o waznosci trafionych celow i o rozmieszczeniu
          innych, a moze nawet dojsc do samego Bin Ladena.
          A wtedy ruszy tych pare tysiecy marines i SAS, stacjonujacych wokol.
          Napisales, ze mozna to zrobic inaczej. Ciekawy jestem Twoich uwag. Zastosowac
          ich nie zastosujemy, ale moze przynajniej teoretycznie wygramy te wojne :-)

          pozdrawiam
          borsuk (przez male b)
        • Gość: michalj Re: bez przesady... IP: *.frys.com 10.10.01, 10:32
          > o ataki na infrastrukturę to ci talibowie mają przecież wszystkiego dwa czy
          > trzy lotniska i pięć radarów na krzyż. Na co więc aż tyle rakiet? Dodajmy może,
          >

          Gdyby Afganistan byl jak Serbia to trzeba by bylo paru miesiecy na "pokrycie"
          najwaznieszych celow. W tym przypadku wystarczy pewnie mniej niz tydzien. Nawet
          taki prymitywny kraj jak Afganistan ma sporo "twardych" obiektow o charakterze
          wojskowo-rzadowym, obozow terorystacznych nie mowiac o sporej liczbie czolgow i
          zmasownych wojsk do ktorych uzywa sie dywanowych nalotow. To nie jest robota na 5
          minut nawet przy precyzyjnej technice bomabardowan jaka dysponuje USA. Afganistan
          to nie Luxemburg i ma spore rozmiary geograficzne.

          Glowna operacja przebiegnie potem na ziemi. Zaden normalny wojkowy przywodca nie
          bedzie wysylal swoich zolnierze (zwlaszcza bardzo malych liczebnie jednostek) bez
          uprzedniego "zmiekczenia" najwazniejszych obiektow nieprzyjaciela - zwlaszcza jak
          ma niemal nieograniczone srodki na taka operacje.

          Dobrze ze wspominasz jedna rakiete w Kosowie ktora znalazla sie pod Sofia. Dobry
          przyklad. Ile tysiecy takich rakiet (bomb- Standoff Munition) tam zuzyto ?. Te
          ktore "zboczyly" mozna bylo pliczyc na palcach 2 rak - dosyc imponujaca
          statystyka. W II wojnie S. trzeba bylo praktycznie zbombardowac cala dzielnice
          aby miec pewnosc ze zniczylo sie wybrany budynek. Natomiast prawie wszystkie
          pojedyncze cele-budynki w Belgradzie zostaly precyzyjnie zniszczone, sasiednie,
          przylegajace budynki minimalnie ucierpialy.

          Michal J.
    • shamick Re: USA zaatakowały Afganistan. Twoje refleksje. 08.10.01, 20:57
      jakzesz typowo polskie ....Najmadrzejszy bo dalek o i latwo krytykowac
      innych.....ale jakby tak ktos zazal romawiac i dyskutowac o Polakach
      nienawidzacych zydach w czasie drugiej wojny swiatowej.
      Posluchajcie wszyscy, wiadomo iz USA to nie perfekcyjny karj i sam tutaj zyje i
      tez widze wiele zlych rzeczy. Hm, sam nawet nieciepie Busha, no al teraz
      pytanie dla was...co byscie robili, wy najinteligntniejsi mieszkancyt tego
      siwatoa - POlacy - kiedy by tak Afganistan zaatakowal pare LOt samolotow i
      zmiarzzyl je w centruum warszawy
      ...Jakzesz ta zala lista "paruje' nienaiscia ...to wlasnie dokladnie tego co
      Terror chce..nienawisc. .....
      Fakl jest iz jest wojna....a pod czas wojny nie zawsze jest miejsce na
      rozpaczanie bo z 20 niewinnych ludzi utraci zycie ....ciekawe czy 5 tys ludzi
      mailo by cos do powiedzenia w tej sprawie
      • Gość: grek Re: USA zaatakowały Afganistan. Twoje refleksje. IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 08.10.01, 21:23
        Nasowa mi sie wiele refleksji.
        Jedna z nich jest taka, ze dla USA najwiekszym sojusznikiem sa teraz
        opozycjonisci i ich ochotnicza armia wyzwolencza na Afganistanie i o tego
        sojusznika Ameryka powinna najbardziej dbac.
        Ci ludzie sa juz zmeczeni bezczynnoscia i mam nadzieja nadzieje, ze wraz z USA
        przyjada zmiany ... a na zmiany jest juz w Afganistanie czas najwyzszy.
        Pozdr.
        Grek.
    • Gość: gadula Re: USA zaatakowały Afganistan. Twoje refleksje. IP: *.ym1.on.wave.home.com 08.10.01, 21:43
      Jednym z pretekstów, jaki używa Bin Landen do swojej działalności
      terrorystycznej jest Palestyna.
      Kilka dni temu admin. Busha wyraziła się jasno na temat Palestyny mówiąc, ze
      plan Michell ma być wdrożony w życie, którego końcowym celem jest państwo
      palestyńskie, co miało odebrać Lodenowi w/w argument I osłabić jego pozycje w
      świecie arabskim.
      W swojej ostatnie wypowiedzi Laden wyraźnie podkreślił Palestynę jako cel
      swoich działań. Wypowiedz ta moim zdaniem ma na celu zniechęcenie Amerykanów do
      kontynuowania planu Michell gdyż takie rozwiązanie odbiera Lodenowi poparcie w
      sadowisku arabskim.
      Natomiast w przypadku pomyślnie zakończonego konfliktu Palestynsko-Izraelskiego
      Laden będzie mógł przypisać to swojemu zamachowi.
      Z tego, co słyszałem politycy arabscy nie są zbyt zadowoleni z posunięć Laden.
      Wynika z tego, ze pan Laden traci grunt pod nogami a efekty, jakie oczekiwał
      daleko odbiegają od rzeczywistości.
    • Gość: agh Re: USA zaatakowały Afganistan. Twoje refleksje. IP: *.chello.pl 08.10.01, 22:58
      Zginą niewinni ludzie .Znowu!
    • Gość: CVX Re: USA zaatakowały Afganistan. Twoje refleksje. IP: *.legnica.cvx.ppp.tpnet.pl 08.10.01, 23:22
      Szkoda, że tak późno i tak słabo. Moim zdaniem Amerykanie powinni zrównać z
      glebą cały Afganistan. Oczywiście wcześniej ogłosić ewakuację ludności która
      odcina się od chronienia bin Ladena. To jest banda psychopatów i powinno się
      ich wyeliminować. Popieram ataki z całej siły i to tak długo jak tylko
      wystarczy rakiet i bomb. Pozdrawiam wszystkich pseudo pacyfistów, którzy tak
      bardzo się brzydzą ataków. Życzę im aby któregoś dnia spadł na ich dom samolot
      z debilami od bin Ladena.
    • Gość: taki1 Re: USA zaatakowały Afganistan. Twoje refleksje. IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 08.10.01, 23:53
      redakcja napisał(a):

      http://taki1.blog.pl sprawdz i skomentuj jak chcesz
    • Gość: aaass Re: USA zaatakowały Afganistan. Twoje refleksje. IP: *.zgora.dialog.net.pl 09.10.01, 00:31
    • Gość: Cezary Re: USA zaatakowały Afganistan. Twoje refleksje. IP: *.sympatico.ca 09.10.01, 02:43
      Terroryzm jest jak rak ktory zaatakowal cialo.
      Teraz widzimy chirurgiczna operacje usuwania guza, to jest objawow choroby.
      A co z usunieciem przyczyny chotroby.
      • Gość: # Re: USA zaatakowały Afganistan. Twoje refleksje. IP: *.wroclaw.tpnet.pl 09.10.01, 08:16
        Gość portalu: Cezary napisał(a):

        > Terroryzm jest jak rak ktory zaatakowal cialo.
        > Teraz widzimy chirurgiczna operacje usuwania guza, to jest objawow choroby.
        > A co z usunieciem przyczyny chotroby.

        Wystarczy ustalic procentowo proporcje ceny pociskow i bomb
        do ceny zywnosci w paczkach humanitarnych i wtedy kazdy ekonomista
        Ci odpowie z czego nie nalezy Bron Boze rezygnowac w polityce.
        • Gość: Helmut Re: USA zaatakowały Afganistan. Twoje refleksje. IP: 195.205.251.* 09.10.01, 12:58
          Z wielka uwaga czytalem wszystkie komentarze na tymze czacie. Pozwole sobie
          dorzucic kilka swych komentarzy.
          Atak 11.09 byl atakiem perfidnym -zaplanowanym drobiazgowo, z zalozenia
          wymierzony przeciwko cywilom-obywatelom USA, ale i nie tylko USA.
          Jezeli ktos chce przeciwko czemus protestowac trzeba robic to rowniez z glowa.
          gdy kilka lat temu Warszawe nekaly demonstracje Samoobrony bodajze Korwin -
          Mikke powiedzial ze lepiej byloby zablokowac ubikacje w Sejmie i Senacie -
          dotknelyby tych ktorych powinny. Niestety swiat jest tak skonstruowany ze
          ruszaja nas rzeczy bardziej spektakularne a ludnosc cywilna jest latwiejszym
          celem ataku. Uwazam ze ten kto atak zaplanowal- a byli nim terrorysci, akurat
          tym razem islamscy-powinni poniesc tego konsekwencje. Jestem generalnie przeciw
          terroryzmowi bez roznicy jakij masci-lewicujacy jak Swietlisty Szlak czy ETA
          czy dawne RAF, czy tez organizowany przez fundamentalistow islamskich.
          Zasady religii mahometanskiej glosza idee swietej wojny i walki w celu
          rozszerzania islamu, i jest to fakt historyczny. Nie mam nic przeciw islamowi
          ale gdy ow islam usiluje mi ktos narzucic i to metodami drastycznymi przy
          ktorych moze zginac ktos z mych bliskich to mowie mu kategoryczne NIE!!
          Jezeli islamisci chca organizowac sobie panstwa teokratyczne to niech to robia
          u siebie. Afganistan akurat chyba zbyt dobrze na tym nie wyszedl- do wladzy
          dorwala sie grupka fanatykow ktora czerpie z tego korzysci, wyizolowala
          spoleczenstwo trzyma je w ciemnocie i nedzy a takim spoleczenstwem latwiej jest
          manipulowac. Przypuszczam ze spora czesc afganskiego spoleczenstwa ma tych
          rzadow serdecznie dosyc, a odwolanie sie do ideii Swietej Wojny i poslanie tych
          ludzi na fronty jest rownie nikczemne jak atak na WTC.
          Dziwie sie rowniez co niektorym opinia nt. USA. Moi drodzy- jeszcze pare lat
          temu sami chcielismy byc w Sojuszu z tym krajem. Nie oszukujmy sie - nikt nie
          nakazuje nam pic coca cole, chodzic w dzinsach, jesc hamburgera itp. Fenomen
          USA polega na swobodzie wyboru- jezeli chcesz byc nedzarzem to nim badz tylko
          nie lam prawa; jezeli chcesz pracowac pracuj -zazwyczaj tam jezeli ktos pracuje
          niezaleznie od wykonywanego zawodu moze pozwolic sobioe na zycie na normalnym
          poziomie tzn. nie musi sie zbytnio sprezac by zwiazac koniec z koncem. Ja
          uwazam ze to jest sluszne.Jezeli komus taki model zycia nie odpowiada niech go
          nie przyjmuje. Sa kraje holdujace innym idea -np. Polnocna Korea, Kuba
          Zycze calemu swiatu zdrowego rozsadku
    • Gość: Flex Nie wierzcie propagandzie USA i NATO - to banda kłamców IP: 213.25.93.* 09.10.01, 08:43
      Widząc w TV robione w podczerwieni zdjecia z nalotów rodzi się pytanie, kto je
      robi? Jak widać część działań jest robiona pod telewizję i pokazanie opinii
      amerykańskiej jak dzielnie USA z sojusznikami walczy z terroryzmem. Pamiętajmy
      jednak, że do opinii publicznej docierają i są nagłaśniane tylko te informacje,
      które leżą w interesie polityków. W czasie agresji NATO na Jugosławie (w
      interesie opłacanych przez Niemców i m.in.Ben Ladena bandziorów i handlarzy
      narkotyków z UCK w Kosowie) sytuacja była podobna - niejaki J.Shea rzecznik
      NATO karmił dziennikarzy stekiem kłamstw, które po jakimś czasie i tak
      wychodziły na jaw. Ale wszelkie próby ich kwestionowania, czy dochodzenia do
      prawdy wywoływały agresję mediów i polityków o kwestionowanie europejskiej
      racji stanu. A teraz popatrzcie na krwiożerczość naszych mediów, czekających z
      utęsknieniem na kolejną falę nalotów i zdjęć z pola walki. A już szczytem
      marzeń byłoby wysłanie naszego wojska do Afganistanu, o czym świadczy natrętne
      pokazywanie w TV naszych jednostek i ciągłe pytania czy pojadą? Ludzie,
      opamiętajcie się! To jest wojna bogatych z biednymi, my tkwimy gdzieś po
      środku. Nie wierzcie w ideały demokracji niesione przez rakiety amerykańskie.
      To kraj któremu w jednym miejscu brak demokracji (czyt. swobody dla działania
      amerykańskiego kapitału)przeszkadza, a w innym jest do przyjęcia (Iran za
      Szacha, Arabia Saudyjska, Kuwejt itp.)bo firmy amerykańskie mogą robić
      interesy, wojsko zakładać swoje bazy, a wiekszość pieniedzy z eksportu ropy
      jest wydawana na amerykańską broń zamiast tworzyć rezerwy dla pokoleń, którym
      przyjdzie żyć, gdy zabraknie ropy.
      Zastrzegam, że nie popieram ani terrorystów, ani Talibów. Zwracam tylko uwagę
      na niewiarygodność oficjalnych informacji, którymi jesteśmy karmieni i potrzebę
      dochodzenia do prawdy oraz odwagi w wyrażaniu własnych opinii. Ludzie starajcie
      się być czasem solistami, a nie tylko chórzystami pod obcym dyrygentem. I
      filtrujcie to, co wciskają wam dziennikarze rzucający się na takie tematy jak
      stado hien na padline. Miejcie własne zdanie.
      • Gość: lokis Re: Nie wierzcie propagandzie USA i NATO - to banda kłamców IP: *.pl 09.10.01, 09:49
        Masz bardzo dużo słuszności, gdy piszesz o cyniźmie polityki USA i NATO. Jednak
        Twój obraz mediów jako bezwolnego narzędzia manipulacji jest trochę
        jednostronny. Media starają się nie wchodzić w dwuznaczne układy z politykami,
        a tym bardziej nie zawarły żadnego paktu z kompleksem militarno-przemysłowym.
        Głównym zmartwienim ludzi mediów jest oglądalność/poczytność, więc jeżeli
        wydaje im się, że społeczeństwo chce oglądać wojnę i czytać o wojnie, to
        filmują wojnę i piszą o wojnie.

        Jakiś czas temu zrozumieli to wojskowi i dołożyli wszelkich starań, aby
        zmienić "wygląd" działań militarnych. Teraz wszystko przypomina grę wideo -
        supornowoczesne maszyny, zdjęcia w podczerwieni, ekrany radarów... ofiar nie
        widać, bo wojskowa technologia mediów elektronicznych nie jest nastawiona na
        wychwytywanie ofiar, lecz celów.

        Dlatego za bezprzedmiotowe uważam oskarżanie mediów o to, że stały się
        bezmyślną tubą propagandy. One po prostu wykonują swoją pracę. I nie z winy
        mediów oczekiwania społeczne są właśnie takie, jakie są. Przyczyny tego stanu
        rzeczy tkwią znacznie głębiej.
      • Gość: skryb@ Re: Nie wierzcie propagandzie USA i NATO - to banda kłamców IP: 195.94.198.* 09.10.01, 11:40
        Czytając te wszystkie wypowiedzi, utwierdzam sie w przekonaniu, ze jedyne
        słuszne będzie zdobyc sie na tyle odwagi, żeby być w tym wszystkim solistą.
        Nie być ani Amerykaninem, ani Talibem. Samemu dochodzić prawdy bez pośrednictwa
        mediów, polityków, rzeczników prasowych, ludzi na Onecie. Im tylko pozwolić
        rzucać hasła, problemy i zarysy faktów, ale samemu już je rozpracowywać. Samemu
        zbierać i analizowac dane, choćby z tajnych źródeł i wbrew zakazom dostępu.
        Jestem ponad podziały i uważam, że zawsze panują uniwerslane zasady: nie ma
        dymu bez ognia i zawsze kij ma dwa końce. Zasada ta odnosi sie też i do
        polityki. Nie utożsamiam sie z żadą grupą. Wszystkie kultury mają swoje dobre i
        złe strony. Wszystkie systemy polityczne mają dwa oblicza, a każdy wynalazek
        można wykorzystać i do dobra i do zła. Sztuka to odróżnić bez niepotrzebnego
        dzielenia włosa na czworo i samemu wybrać coś dla siebie ze wszystkiego po
        trochu.
        Teraz już nikomu nie wierzę do końca, gubię się w szumie informacyjnym. Ale
        chcę zgłębić, co tak naprawdę w trawie piszczy i zgłębię to.
        • Gość: Flex Re: Nie wierzcie propagandzie USA i NATO - to banda kłamców IP: 213.25.93.* 09.10.01, 12:16
          O to mi właśnie chodziło. Dążyć samemu do prawdy, szukając jej żródeł i
          porównując je, by dokonać świadomego wyboru. Bo monopolu na nią nie ma ani
          Ksiądz w Kościele, ani Mułła w Meczecie, ani Prezydent USA, czy spiker
          Wiadomości. Jesteśmy w nieporównywalnie lepszej pod tym względem sytuacji, niż
          niepiśmienna ludność w biednych krajach, dla której wyrocznią jest opinia tłumu
          lub mułła z miejscowego meczetu.
      • Gość: Shamick Re: Nie wierzcie propagandzie USA i NATO - to banda kłamców IP: 208.62.38.* 09.10.01, 15:34
        Gość portalu: Flex napisał(a):

        Nastpeny IDEOWIEC sie znalazl. Wiekszosc maerykanow wie iz jest propaganda i
        wielu zdjae sobie sprawe iz Ameryka broni swoich interesow na bliskim wschodzie i
        dlaego sa tak nienawidzeni.
        Spojrzmy teraz na to z innej beczki ...ot masa religijnych fanatykow ktorzy nie
        daja zadnych praw sowim biednym ludziom i handluja narkotykami aby sami zyli w
        dos dobrym luksusie....albo "komunisci" "walczacy o dobro szarego czlowika" a
        pozniej bioracy wszystko dal siebie i przynoszacy jeszce wieksza propagande itd.
        Albo Hitler tez.
        W USA moj mily kazdy wie iz jest prpaganda i ze wielu nienawidzi ameryki i ze
        wile z naszej polityki jest tez bardzo "jednostronnej" ...a wiedza to dlatego iz
        jest demkoracja do tego stopnia do ktorego moze byc aby nie bylo haosu i anarchi
        i w ogloe. Jesli jestes tak madry to pokaz mi inny kraj ktory jest bardziej
        demokratyczny nizli USA, ???Powiesz karje Europejskie, moze Niemcy, albo nawet
        Francja ktora miala wojny z Algeria, albo Anglia ktora byla kolonizatorem.
        Fakt jest, iz zaden kraj nie jest perfekcyjny.
        A czy wyobraziles sobie chocby a chwlie swiat bez USA, moze biurokracyjne Nato by
        cokolwiek kiedykolwiek zrobilo na swoja reke. Francj ado tej pory "nie jest
        oficjalnie czlonkiem" bo protestuje....Sami z soba sie nie moga dogadac. I na
        koniec powiem ci tylko tyle - wyobraz sobie 4 samoloty LOTu wybuchajace w Centrum
        Warszawy. ....i pzniej kogos nazywajcego Polska Propaganda iz chca skarcic tych
        ktorzy sa za to odpiwedzialni.
        Czyz nie widzisz iz USA takze daje zywnosc dla Afganistanczykow i wystrzeliwuje
        bardzo drogie rakiety ktore pozwalaja zmniejszyc liczbe niewinnych ofiar do
        minimum...a przeciez mogli b takimCCCp sposobem, z 3 tys ludzi na smierc aby cel
        wziasc sila....albo po porstu jakimis tam normalnymy rakietami ktore sa 100 razy
        tansze. Zanim zaczniesz kogos tak surowo postrzegac, znajdz inny kraj ktory jest
        lepszy. Skoro go nie ma, wiec zacznij byc ralista a nie filozofem.


        > Widząc w TV robione w podczerwieni zdjecia z nalotów rodzi się pytanie, kto je
        > robi? Jak widać część działań jest robiona pod telewizję i pokazanie opinii
        > amerykańskiej jak dzielnie USA z sojusznikami walczy z terroryzmem. Pamiętajmy
        > jednak, że do opinii publicznej docierają i są nagłaśniane tylko te informacje,
        >
        > które leżą w interesie polityków. W czasie agresji NATO na Jugosławie (w
        > interesie opłacanych przez Niemców i m.in.Ben Ladena bandziorów i handlarzy
        > narkotyków z UCK w Kosowie) sytuacja była podobna - niejaki J.Shea rzecznik
        > NATO karmił dziennikarzy stekiem kłamstw, które po jakimś czasie i tak
        > wychodziły na jaw. Ale wszelkie próby ich kwestionowania, czy dochodzenia do
        > prawdy wywoływały agresję mediów i polityków o kwestionowanie europejskiej
        > racji stanu. A teraz popatrzcie na krwiożerczość naszych mediów, czekających z
        > utęsknieniem na kolejną falę nalotów i zdjęć z pola walki. A już szczytem
        > marzeń byłoby wysłanie naszego wojska do Afganistanu, o czym świadczy natrętne
        > pokazywanie w TV naszych jednostek i ciągłe pytania czy pojadą? Ludzie,
        > opamiętajcie się! To jest wojna bogatych z biednymi, my tkwimy gdzieś po
        > środku. Nie wierzcie w ideały demokracji niesione przez rakiety amerykańskie.
        > To kraj któremu w jednym miejscu brak demokracji (czyt. swobody dla działania
        > amerykańskiego kapitału)przeszkadza, a w innym jest do przyjęcia (Iran za
        > Szacha, Arabia Saudyjska, Kuwejt itp.)bo firmy amerykańskie mogą robić
        > interesy, wojsko zakładać swoje bazy, a wiekszość pieniedzy z eksportu ropy
        > jest wydawana na amerykańską broń zamiast tworzyć rezerwy dla pokoleń, którym
        > przyjdzie żyć, gdy zabraknie ropy.
        > Zastrzegam, że nie popieram ani terrorystów, ani Talibów. Zwracam tylko uwagę
        > na niewiarygodność oficjalnych informacji, którymi jesteśmy karmieni i potrzebę
        >
        > dochodzenia do prawdy oraz odwagi w wyrażaniu własnych opinii. Ludzie starajcie
        >
        > się być czasem solistami, a nie tylko chórzystami pod obcym dyrygentem. I
        > filtrujcie to, co wciskają wam dziennikarze rzucający się na takie tematy jak
        > stado hien na padline. Miejcie własne zdanie.

    • Gość: Jerry Re: ambiwalentne... IP: *.daewoo.com.pl 09.10.01, 09:44
      Oczywiście pierwsze odczucie to: powinno się zareagować, ale z drugiej strony
      to nie rozwiąże problemu tzw. "terroryzmu islamskiego", no chyba, że po prostu
      Amerykanie wybiją wszystkich potencjalnych terrorystów...
      Bo jak jest się biednym i nie ma się szans na sensowne życie a jedyną
      informacją jest preparowana przez tzw. "duchowych ojców narodu" to się nie ma
      nic do stracenia, a do zyskania - nawet raj z hurysami... Czy warto
      zaryzykować? Pewnie dla iluś tam tak. I jaki wdzięczny cel - Ameryka, symbol
      konsumpcyjnego stylu życia, panosząca się po całym świecie, wmawiająca innym,
      jak tzeba żyć, co jeść, co oglądać...
      Jeśli na swiecie ludzie nie będa mieli równych możliwości swego rozwoju i
      dobrego życia, zawsze bedzie istnieć potencjalna grupa zamachowców - samobójców.
      Czy to jest realne? Trudne, jak pokazują przykłady krajów afrykańskich, czy
      nawet Polski, gdzie ludzie nie rozumieją, co zyskali i dlaczego.
      No i jeszcze jedna refleksja - patrząc na nagłówki gazet, podniecenie
      redaktorów to sądzę, że gdyby nawet Bush postąpił jak dobry chrześcijanin, co
      zło dobrem zwycięża, to media zmusiłyby go do ataku, bo przecież to jest to co
      podnosi atrakcyjność informacji :-(
      • Gość: makol wyciac w pien fundamentalistow ! IP: 213.25.164.* 09.10.01, 12:05
        Mam niezwylke wazna wiadomosc dla rzadu usa : w kraju
        lezacym miedzy Bugiem a Odra, bedacym ( o zgrozo ! )
        czlonkiem NATO miesci sie fundametalistyczna
        organizacja wystepujaca ostatnio pod nazwa Liga
        Polskich Rodzin. Nie podoba im sie liberalizm ,
        zachodni styl zycia, prawa kobiet, Zydzi , masoni i
        cylkisci. Wprawdzie nie przeprowadzili jeszcze zadnego
        ataku terrorystycznego ale to tym gorzej, bo nie
        wiadomo co knuja. Proponuje natychmiast przyleciec i
        zbombardowac z chirurgiczna precyzja polskie miasta
        zanim bedzie za pozno ! Po udanej akcji nie sie tam
        zastanawiaja wrogowie postepu czu usa zaatakowaly swego
        sojuszcnika z Nato czy tylko Lige Polskich Talibow.
    • Gość: Muuuuuuu Re: USA zaatakowały Afganistan. Twoje refleksje. IP: 195.116.91.* 09.10.01, 12:10
      moje refleksje to zabić ben Ladena a i wykastrować Go


    • Gość: CHRIS Re: USA zaatakowały Afganistan. Twoje refleksje. IP: *.icpnet.pl 09.10.01, 12:12
      redakcja napisał(a):
      CHRIS
      Jakby na to nie patrzeć to najbardziej w tyłek dostaną młodzi, którzy będą
      musieli kiedyśpojechać do Afganistanu

    • Gość: manu9@wp A co z terrorystami z "armii izraela" IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.10.01, 12:25
      A co z terrorystami z "armii izraela" którzy burzą domy podejrzanym o terroryzm?
      Nauczyli się tego w Polsce za okupacji gdy Niemcy stosowali odpowiedzialność
      zbiorową paląc domy ukrywających żydów. Tam też całe rodziny z dziećmi traciły
      dach nad głową.

    • Gość: Michał Re: USA zaatakowały Afganistan. Twoje refleksje. IP: *.zgora.dialog.net.pl 09.10.01, 13:40
      Od zakończenia II wojny Światowej USA, w różnorakich wojnach wytłukło kilkaset
      tysięcy cywili. Jak im ktoś dał w końcu po dupie (ataki terorystów) to wszyscy
      są zdziwieni. Teraz sami bawią się w wojnę, zrzucają bomby na biednych
      afgańczyków i napędzają swój przemysł zbrojeniowy. Bin Ladena trzeba się pozbyć
      w spokojniejszy sposób, np. wynająć "SZAKALA".
      • Gość: dandy Re: USA zaatakowały Afganistan. Twoje refleksje. IP: *.dk 09.10.01, 14:28
        Zapytuje tu tych wszystkich zwolennikow wojny:
        1. gdzie jest roznica miedzy bomba wiozaca ludzi i spadajaca na ludzi a bomba
        wyslana przez ludzi i zabijajaca ludzi ? Nie chodzi o techniczne mozliwosci ale
        o koncowe efekty.
        2. czy zycie tych w WTC jest wiecej warte w sensie moralnym od zycia innych np.
        tych z Hiroszymy, Nagasaki, Korei, tych z Wietnamu palonych napalmem,
        Palestyny, Iraku, Jugoslawi i teraz tych z Afganistanu ? a groza takze innym.
        3. czy jesli wasz dom zostanie napadniety macie prawo do samosadu nad
        domniemanym napastnikiem ?
        4. czy polskie i miedzynarodowe prawo dopuszcza wendette ?
        5. czy panstwo, szczyczace sie jako tworca nowoczesnej demokracji i wolnosci
        nie tkwi przypadkiem ciagle w epoce westernu i Alcapone ?
        6. czy stawiajac tego typu pytania jest sie antyamerykanskim ?
        7. czy negujac slusznosc polityki amerykanskiej jest sie zwolennikiem
        terroryzmu ?
        8. na czym wiec polega gloszona przez Amerykanow demokracja i wolnosc slowa ?

        Zastanowcie sie nad tym gleboko, zanim osadzicie inaczej myslacych.
        • Gość: doku Jasne pytania - precyzyjne odpowiedzi IP: *.mofnet.gov.pl 09.10.01, 15:04
          Gość portalu: dandy napisał(a):

          >
          > 1. gdzie jest roznica miedzy bomba wiozaca ludzi i spadajaca na ludzi a bomba
          > wyslana przez ludzi i zabijajaca ludzi ? Nie chodzi o techniczne mozliwosci ale
          > o koncowe efekty.

          Nie ma dużej różnicy. Gdyby walnęli własną rakietą, nie byliby złodziejami, ale
          poza tym byłoby tak samo źle.

          > 2. czy zycie tych w WTC jest wiecej warte w sensie moralnym od zycia innych np.
          > tych z Hiroszymy, Nagasaki, Korei, ...

          Oczywiście że czasem tak. Wynika to stąd, że w czasie wojny życie ludzkie w ogóle
          staje się mniej warte i dlatego żołnierze, którzy zabijają na froncie, nie są
          uważani za morderców. Także życie Amerykanina w 1944 było mniej warte niż w 1939.
          Chwila ogłoszenia stanu wojny jest zawsze chwilą, kiedy mówi się ludziom:
          "uważajcie, życie ludzkie przestało mieć wartość, za zabiajnie wrogów z góry
          dostajecie rozgrzeszenie".

          > 3. czy jesli wasz dom zostanie napadniety macie prawo do samosadu nad
          > domniemanym napastnikiem?

          Nie. Prosimy policję, ewentualnie wojsko, o pomoc. Tak właśnie uczynili
          Amerykanie.

          > 4. czy polskie i miedzynarodowe prawo dopuszcza wendette?

          Nie. I dlatego terroryści muszą być przez prawo ścigani i ukarani. Prawo
          międzynarodowe zadziałało i zgodnie z nim wojska sojuszu ruszyły ścigać morderców.

          > 5. czy panstwo, szczyczace sie jako tworca nowoczesnej demokracji i wolnosci
          > nie tkwi przypadkiem ciagle w epoce westernu i Alcapone?

          To już zamierzchła przeszłość. Zbyt dużo oglądasz kiepskich filmów.

          > 6. czy stawiając tego typu pytania jest sie antyamerykanskim?

          Nie. Chyba że są to pytania retoryczne w intencji.

          > 7. czy negujac slusznosc polityki amerykanskiej jest sie zwolennikiem
          > terroryzmu?

          Tak. Bez komentarza, zdecydowaniem, TAK.

          > 8. na czym wiec polega gloszona przez Amerykanow demokracja i wolnosc slowa ?
          > Zastanowcie sie nad tym gleboko, zanim osadzicie inaczej myslacych.
          >

          Na tym, że każdy może sobie być tam zwolennikiem terroryzmu. Takie partie w USA
          działają zgodnie z prawem, a w Polsce są zakazane.
        • Gość: borsuk proste odpowiedzi na proste pytania IP: *.dip.t-dialin.net 09.10.01, 15:25
          Oto kilka odpowiedzi na przykladowych na Twoje pytania.
          Poniewaz nie chce rozwlekac postu cytowaniem Ciebie odpowiadam
          na poszczegolne numerki.

          ad 1. Taka jak miedzy facetem, ktory zabija swojego wroga (tez naganne), a
          takim, ktory zabija jego zone i dziecko.

          ad 2. Nie

          ad 3 Ja nie , panstwo ma obowiazek.

          ad 4 Vendettta co zupelnie co innego.

          ad 5 Tkwi, i to sa jedne z elementow demokracji. Kto powiedzial, ze demokracja
          to cukrowa wata?

          ad 6 Nie. Pytania jak pytania.

          ad 7 Nie, ale mozna np. pewnych rzeczy nie rozumiec, nie dotrzegac, patrzec
          w inna strone

          ad 8 M.in. na tym, ze zadawanie takich jest istota tej demokracji. Wyobraz
          sobie ze jestes teraz w Kandaharze i wyrazisz opinie, ze moze to jednak
          nie bylo w porzadku, porywac samoloty z Bogu ducha winnymi ludzmi itd.
          itp.
          Jak szacujesz swoje szanse na zobaczenie nastepnego wschodu slonca?
          • Gość: doku Re: proste odpowiedzi na proste pytania IP: *.mofnet.gov.pl 09.10.01, 16:19
            Też odpowiadałem na te pytania i widzę, że dałeś sie podpuścić jak Sam Howkins
            Inczu-czunie. Czy naprawdę sądzisz, że można teraz być przeciwko USA, nie bedąc
            jednocześnia za terroryzmem?
            • Gość: Indris Można - do doku IP: *.ibspan.waw.pl 09.10.01, 16:56
              doku pisze: "Czy naprawdę sądzisz, że można teraz być przeciwko USA, nie bedąc
              jednocześnia za terroryzmem?"

              "Gdy dzisiaj usłyszałem, że w bombardowaniach zginęli 4 pracownicy agencji ONZ
              do usuwania min przeciwpiechotnych - to coś mi się tu przestało podobać. Jak
              dotychczas akcja amerykańska NIC nie zrobiła autentycznym terrorystom, czy
              choćby ich sojusznikom talibom, a zabija NIEWINNYCH. Przypomina mi się stary
              aforyzm: "wojna jest sprawą zbyt poważną, żeby ją zostawic generałom"

              Jestem przeciw TAKIEMU 'zwalczeniu terroryzmu'. A przeciw terroryzmowi jestem
              też.

              • Gość: doku Re: Można - do doku IP: *.mofnet.gov.pl 09.10.01, 17:34
                Gość portalu: Indris napisał(a):

                >
                > dotychczas akcja amerykańska NIC nie zrobiła autentycznym terrorystom, czy
                > choćby ich sojusznikom talibom,

                Jak to nic. Talibowie już praktycznie nie istnieją jako siła militarna. Nie będą
                przeszkadzać w łapaniu terrorystów.
    • Gość: Indris Zaczyna mi się nie podobać IP: *.ibspan.waw.pl 09.10.01, 15:31
      Uznaję prawo USA i cywilizowanego świata do eksterminacji terroryzmu i
      terrorystów. Ale gdy dzisiaj usłyszałem, że w bombardowaniach zginęli 4
      pracownicy agencji ONZ do usuwania min przeciwpiechotnych - to coś mi się tu
      przestało podobać. Jak dotychczas akcja amerykańska NIC nie zrobiła
      autentycznym terrorysto, czy choćby ich sojusznikom talibom, a zabija
      NIEWINNYCH. Przypomina mi się stary aforyzm: "wojna jest sprawą zbyt poważną,
      żeby ją zostawic generałom"
      • Gość: Zwierzak Re: Zaczyna mi się nie podobać IP: *.man.polbox.pl 09.10.01, 17:29
        Kilka razy zostawiono ją politykom. Z opłakanym skutkiem. Dlaczego terroryści
        mogą robić co chcą a cywilizowany świat ma borykać się z ograniczeniami.
        Są sprzeczne informacje co do tych 4. Jedni twierdzą że to wartownicy inni że
        pracownicy ONZ. Jeżeli ONZ to mieli dość czasu by opóścić kraj, zostali na
        własne ryzyko. Nie wiemy tak na prawdę co było w budynku po za tym że kiedyś
        była tam placówka ONZ. Wiemy za to że Husejn też zasłaniał się cywilami i
        jeńcami.
        • Gość: Indris Dla zachowania tożsamości IP: *.ibspan.waw.pl 09.10.01, 17:40
          Zwierzak pisze: "Dlaczego terroryści mogą robić co chcą a cywilizowany świat ma
          borykać się z ograniczeniami"

          Właśnie dlatego, że jest cywilizowanym światem. Stosując 'metodologię'
          terorystów możnaby np. obrzucić cały Afganistan bombami neutronowymi. Wtedy
          zginęliby obecni terroryści, a narodziliby sie nowi - autorzy tej akcji.
          A przecież chodzi nie tylko o walkę z terrorystami stojącymi za zamachami z 11
          września, ale i z terroryzmem jako metodą.
          • Gość: Zwierzak Re: Dla zachowania tożsamości IP: *.man.polbox.pl 09.10.01, 17:55
            Gość portalu: Indris napisał(a):

            > Zwierzak pisze: "Dlaczego terroryści mogą robić co chcą a cywilizowany świat ma
            >
            > borykać się z ograniczeniami"
            >
            > Właśnie dlatego, że jest cywilizowanym światem. Stosując 'metodologię'
            > terorystów możnaby np. obrzucić cały Afganistan bombami neutronowymi.

            Za droga impreza są tańsze sposoby wybicia Talibów. To co piszesz jest postawową
            słabostką cywilizowanego świata. Źle pojmowany humanitaryzm zabija obecnie więcej
            niewinnych niż wojny. W takich sytuacjach Wolny Świat musi pokazać siłę i
            zdecydowanie. Tępaki tylko siły się boją.
            Stosując metodologię terrorystów możnaby zacząć wysadzać ich Banki, firmy,
            samoloty, meczety ...
            Wtedy
            > zginęliby obecni terroryści, a narodziliby sie nowi - autorzy tej akcji.
            > A przecież chodzi nie tylko o walkę z terrorystami stojącymi za zamachami z 11
            > września, ale i z terroryzmem jako metodą.

            Zaproponuj rozwiązanie pokojowe problemu terroryzmu. Krytykanctwo to najprostrza
            rzecz.
            • Gość: Indris słabostki IP: *.ibspan.waw.pl 09.10.01, 18:27
              Te słabostki cywilizowanego świata odróżniają go od świata niecywilizowanego.
              Oczywiście nie ma czysto pokojowej metody zwalczania terroryzmu. Tak samo jak
              nie ma metody czysto militarnej - terrorystą nikt sie nie rodzi i nie ucieknie
              się od pytania jak i dlaczego ludzie zostają terrorystami. Obecni terroryści
              nadają się tylko do wybicia lub izolacji, ale nie wolno walczyć z nimi ICH
              metodami, t.j. nie odróżniając winnych od niewinnych. A w konkretnym przypadku
              Amerykanie powinni ruszyć d..y swoich wojsk lądowych, które są zawodowe i
              ryzyko życia mają wpisane w kontrakt, a nie jedynie bombardować.
      • Gość: piotrek Bo jestes idealista IP: 10.218.8.* / *.saint-gobain.com 09.10.01, 18:35
        Gość portalu: Indris napisał(a):

        > Uznaję prawo USA i cywilizowanego świata do eksterminacji terroryzmu i
        > terrorystów. Ale gdy dzisiaj usłyszałem, że w bombardowaniach zginęli 4
        > pracownicy agencji ONZ do usuwania min przeciwpiechotnych - to coś mi się tu
        > przestało podobać. Jak dotychczas akcja amerykańska NIC nie zrobiła
        > autentycznym terrorysto, czy choćby ich sojusznikom talibom, a zabija
        > NIEWINNYCH. Przypomina mi się stary aforyzm: "wojna jest sprawą zbyt poważną,
        > żeby ją zostawic generałom"

        Niech żyje naiwność!!! To wojna, a nie akcja humanitarna. Co ci 4 ludzie tam
        jeszcze robili? - bo chyba nie usuwali min. Ludzie! trochę opamietania, na wojnie
        zawsze będą trupu i do tego niewinne, Amerkanie i tak sie cackają.

        • Gość: symp Re: Bo jestes idealista IP: 142.106.46.* 09.10.01, 20:32
          Podzielam poglad ze w wojnie moga zgina winni i niewinni i nikt na to nic nie
          poradzi. To jest przeciez wypowiedziana wojna o sluszny cel popierana przez
          wiekszosc krajow Europy i nawet niektore kraje muzulmanskie. Przeciez
          Afganistan mial wybor, oddac Bin Ladena albo liczyc sie w wojna. Sam wybral
          wojne popierajac terroryzm.

          W calej tej sprawie jednak nie chodzi nawet o odwet za 11 wrzesnia. W
          ostatniej swojej wypodziedzi Bin Laden odkryl swoja prawdziwa motywacje
          dzialania gdy wezwal wszystkie narody islamskie do tzw. "swietej wojny".

          Wypadki z 11 wrzesnia to jedynie pretekst aby rozpetac konflikt
          miedzynarodowy. W sumie jest to konlikt przeciwko chrzescianskiej cywilizacji
          i kulturze zachodu, ktora oparta jest na zasadach judeo-chrzescianismu.



    • Gość: mumin Oi Re: USA zaatakowały Afganistan. Twoje refleksje. IP: 217.11.139.* 09.10.01, 18:22
      każdy radykalizm powinno się zniszczyć zarówno lewaków w koszulkach lenina
      poprzez różnych hitlerków a to co się dzieje w Afganistanie to po prostu
      robienie porządku po idiotach którzy niszczyli ten kraj i ludzi w imie udawanej
      religi.Pozdrawiam normalnych ludzi dla których ojczyzna to dobro wspólne i dla
      których nie ważny jest kolor skóry religia czy poglądy polityczne ale kraj
      którego się jest obywatelem i o który powinno się starać aby było w nim dobrze.
      A idiotów piszących o tym że USA robi żle radze kupić książke do historii i
      dowiedzieć się że zło trzeba zniszczyć do korzeni.Tyle.MUMIN SKINS SILESIA Oi!
    • Gość: clap-siq Re: USA zaatakowały Afganistan. Twoje refleksje. IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 09.10.01, 19:26
      czas juz chyba najwyzszy
      moze wreszcie ktos przetrzepie skore tym fanatykom
      zreszta nalezaloby zrobic to samo jeszcze w kilku innych krajach
      fanatyzm, islam, terroryzm - tego trzeba sie bac i nalezy to tepic
    • Gość: Krajczek Re: USA zaatakowały Afganistan. Twoje refleksje. IP: 10.0.4.* / 10.0.0.* / *.atj.pl 09.10.01, 19:45
      Miałem na ten temat się wypowiedzieć. Ale po napisaniu kilku zdań postanowiłem,
      że będzie lepiej jeśli to pozostawię bez komentarza.
    • Gość: psi Precz z Ameryka!!! IP: 194.106.125.* 09.10.01, 21:26
      Amerykanie jeszcze dlugo beda zalowac ataku na Afganistan. W ten sposob tylko
      podsycaja zapal terrorystow.
      • Gość: Patton Re: Precz z Ameryka!!! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 09.10.01, 21:33
        "Troszczenie sie o biednych to najprawdziwszy sprawdzian cywilizacji" Samuel
        Johnson. Zachod dostal z niego pale! Powiem jedno - Che Guevara mial racje -
        Ameryka bedzie miala 100 wietnamow. Ale oni jeszcze o tym nie wiedza...
      • Gość: shamick Re: Precz z Ameryka!!! IP: 208.62.38.* 09.10.01, 21:37
        Gość portalu: psi napisał(a):

        > Amerykanie jeszcze dlugo beda zalowac ataku na Afganistan. W ten sposob tylko
        > podsycaja zapal terrorystow.

        Amerykanie NAPEWNO by zalowali gdyby nic nie robili i Afganistanu nie aatakowali
        wiec ...duzo nie straca.
        A pomyslales iz moze dla biednych afganistanczykow, tych biendych szarych mam z
        dziecmi i ludzi ktorzy juz zapomnieli jak to sie zyje w pokoju, USA takze
        symbolizuje pomimo na pewno jakis niewinnych ofiar, takze nadzieje na lepsze
        jutro, na USA i NATO interwecje ktora raz na zasze ukruci panowanie brodatych
        DUKTATOROW i "panow wojny" (tak naprawde to sa oni nic nie lepsi od zwyklych
        handlarzy narkotykow - w ten sposob maja jedyne zrodlo pineidzy)
        Poprze ztaki tytul....no masz szcescie iz w USA malo kto czyta te liste ...bo
        tutaj bylbys mial FBi przy drzwiach ...i nie to iz tutaj nie ma demokracji, ale
        taki tytul bardzo wyraznie wspazuje ile "milosci" w tobie do narodow....tak
        dlaeko od terrorystow sam nie stoisz. Co nastepne, przecz z tym i z tymi, ...a
        moze PRECZ z TOBA! Co, nie podoba sie taki tutul...hm, ciekawe dla czego!?
        • Gość: Patton Re: Precz z Ameryka!!! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 09.10.01, 21:44
          Stary - wiesz skad sie wzial taki handel narkotykow? Z tego, ze jest podzial na
          biednych i bogatych. A to dzieki wspanialemu modelowi amerykanskiemu. Nie
          widzisz sam, ze poprzez polske jest najwiekszy szlak przerzutowy na zachod? To
          cie nie interesuje. Znasz najslawniejsze zdjecie z wojny wietnamskiej?
          Uciekajace dziecko poparzone napalmem... wole je pozostawic bez komentarza.
          Wytlumacz mi, dlaczego ameryka musi kazdego uszczesliwiac na sile? A jezeli sie
          nie uda ( kuba ) to sa sankcje i inne pierdolki i glupoty. Do twojej
          wiadomosci - prawie 60% amerykanow nawet nie wie, gdzie jest polska.
          • Gość: Ike Re: Precz z Ameryka!!! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 09.10.01, 22:04
            Masz rację stary ! Przecież modnie jest być przeciw.To takie oryginalne.Ciekawe
            tylko czy gdybyś urodził się sześćdziesiąt lat wcześniej to też był byś przeciw
            wzięciu za mordę np. takiego Hitlera zanim jeszcze zaczął wywijać.Zanim
            zaczniecie opowiadać takie pierdoły - poczytajcie sobie podręcznik do historii!
            • Gość: Patton Re: Precz z Ameryka!!! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 09.10.01, 22:18
              Wlasnie - poczytaj sobie podrecznik do historii... dobrze ci to zrobi stary!
              Gdyby B-2 niszczyly polske, ciekawe czy tez bys tak mowil! Chyba kazdy kraj ma
              prawo do wolnosci nieprawdaz? To dlaczego ameryka ja odbiera? W imie pokoju,
              demokracji? Korea to pokoj, Wietnam to pokoj, Irak, Libia, Jugoslwia, Zimna
              wojna? To jest dla ciebie cudowne tak? Wskoczysz za ta twoja ameryka w ogien?
              Obudz sie wreszcie! To oni wychowali te rzesze terrorystow! To oni przez lata
              podplacali ich, zeby tylko sami sie wykrwawili w wojnie z ZSRR. To jest
              polityka ameryki. A, ze przez tyle lat nie bylo odpowiedzi na ich polityke, to
              miales ja !! wrzesnia. A wracajac do historii, to chyba wiesz, ze to USa iZSRR
              tak podzielily Europe po II wojnie, ze przez prawie 50 lat bylismy pod rzadami
              komunistow. Tego cie nie uczyli? Zachodnia polityka ameryki jest taka: wszystko
              dla naszego dobra...
              • Gość: Amerykan Re: Precz z Ameryka!!! IP: *.proxy.aol.com 09.10.01, 22:30
                Przy takim nastawieniu, panie Patton (a moze Che Guevarra), to sobie prosze
                brodke zapuszczac i najnowsze wydanie Koranu zakupic. Ze wzgledu ze Sobieskiego
                bedzie trudno z grobu wykopac, ja sie angielskiego poduczam bo arabski za
                trudny, no i kobiet nie lubie bic, a od czasu tez wypije.
                Buzka
                • Gość: Patton Re: Precz z Ameryka!!! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 09.10.01, 22:46
                  Fakt - nie glupi pomysl... z nastawieniem takim, ze mam popierac kazde
                  posuniecie ameryki to mam skonczyc 15 uniwerkow zeby byc kims, zeby miec prace
                  i zeby wspanialy kapital zagraniczny do nas naplynal ktory nam da prace ( za
                  350 zl. na miesiac )Z pociagu relacji EUROPA - USA to ja wysiadam! Chce zyc w
                  normalnym kraju, a nie w kraju ktory jest pacholkiem USA i wiernym
                  sojusznikiem... Fakt, terroryzm trzeba zlikwidowac, to nie podlega dyskusji.
                  Ale polecam poszukac w netku kilkudzisieciu artykulow na temat "dlaczego swiat
                  nienawidzi ameryki" Jezeli jest bieda i glod, nie ma pieniedzy na
                  najpotrzebniejsze rzeczy, to wlasnie terroryzm jest dla biedoty swoistym B - 2.
                  I tego nie zmieni nikt, dopoki swiat bedzie sie dzielil na tych co maja i na
                  tych co nie maja... pozdrawiam
                • Gość: Amerykan Re: Precz z Ameryka!!! IP: *.proxy.aol.com 09.10.01, 22:47
                  Drogi panie Patton,
                  "Polska" nie "polska". "Poland" is spelled with a capital "P" even by dirty
                  american capitalists like me.
                  Kiss
                  • Gość: Patton Re: Precz z Ameryka!!! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 09.10.01, 22:54
                    Very funny! Why not polska? Maybe I am not comming from Poland? I've got 2
                    nationalities. You wanna talk? patton@poczta.gazeta.pl
                    • Gość: Amerykan Re: Precz z Ameryka!!! IP: *.proxy.aol.com 09.10.01, 23:11
                      I new it , you are a fucking CIA provocateur. I still admire your political
                      naivete. Przepraszam ze po angielsku ale po polsku mi trudniej.
                      Zbigniew Brzezinski.

                • Gość: shamick Re: Precz z Ameryka!!! IP: 208.62.38.* 10.10.01, 17:33
                  AMEN! nie ".....cokolwiek tam sie mowi na bliskim wschodzie"
                  Maybe our "ZSSR LOVER" should have been born 20 years ago and be arrested
                  (hopefully not Killed!) in the fight of Freedom, and spent a few years in
                  Syberia! I wonder how he would like a few years in SYBERIA! Would he still like
                  CUBA that much????
                  Zapomnial wol jak to sie komuniscie cieszyli w Polsce i jak duzo "wolnosci"
                  mielismy!
                  I pewnie osiol nigdy nawet w USA nie byl? L:e oczywiscie, zapatrzyl sie na
                  obrazek dziecka w plomienach z wojny wietnamskiej i teraz przez to "amerykanie
                  zli - ktokolwiek kto ich napada - dobry"
                  Oj , ....zauwaylem iz nastepny temat jest "Dlaczego Bush nie ma Polakow jako
                  doradcow". ....noe nei am oczym mowic, z takimi doradcami jak orginalny autor
                  tego "Precz z Ameryka" zylibysmy juz dano wpodziemiach, tak jak w "seksmisji" bo
                  bysmy juz dawno mieli wojne nuklearna. gdzie tam oni maja pojecie o dyplomacji, o
                  tym iz nic nie jest biale albo zarne a zawsze "Szare" i ze nie sposb zyc w
                  oblokach i z wielkimi idealami ktore nie proawdza do niczego a tylko wojen,
                  wyzyskow biednego prze jeszce biedniejszego ale teraz "towarzysza" lub hitlera
                  sposob na zrobienie wody z mozgow niemcow i poprzez terror zrobienie ich
                  ogladajcomy bezstrosko jak miliony rzydow sie apla w Aushwitz!
                  Doroslij panie Patton! Dzieki Ameryce mozzesz teraz pisac co checsz w POLSCE!
                  inaczej, pisalbys jako "towarzysz" o jakich tam pierdolach i jezdizl do
                  pracy "duzym fiatem" (bo jako towarzysz nie byle jaki samchod by ci sie nalezal,
                  nei jakas tam syrenka....)
                  Gość portalu: Amerykan napisał(a):

                  > Przy takim nastawieniu, panie Patton (a moze Che Guevarra), to sobie prosze
                  > brodke zapuszczac i najnowsze wydanie Koranu zakupic. Ze wzgledu ze Sobieskiego
                  >
                  > bedzie trudno z grobu wykopac, ja sie angielskiego poduczam bo arabski za
                  > trudny, no i kobiet nie lubie bic, a od czasu tez wypije.
                  > Buzka

          • Gość: talib Re: Precz z Ameryka??? IP: *.0.252.64.snet.net 09.10.01, 23:11
            Patton,

            Stany nie chca nikogo uszczesliwiac tym razem. Ale maja chyba prawo sie bronic,
            prawda? Co do gegragii... Czy mozesz mi powiedziec po co Amerykanie maja
            wiedziec gdzie jest Polska na mapie? Czy to jest naprawde potrzebne do zycia?
            Pewnie ty czul bys sie lepiej gdyby wiedzieli. Czy wiesz jaki procent
            chinczykow wie gdzie jest Polska?
            • kropka. Re: List Marii do Elizabeth i Maadih 10.10.01, 01:06
              Nazywam sie Maria. Mieszkam w Warszawie.
              Mam dom, męża, dzieci. Boję się.
              O zdrowie przepracowanego męża. O wykształcenie dzieci. O to, czy wyrosną na
              porządnych ludzi, czy będą miały ciekawe i dobre życie.
              Boję się przyszłości.
              Nazywasz się Elizabeth. Mieszkasz w Nowym Yorku.
              Twój mąż zdążył zadzwonić do ciebie i powiedzieć: "Kocham cię". Nie będzie
              pogrzebu. Nie otrzymasz sztandaru narodowego okrywającego trumnę. Jego ciała
              nie znaleziono. Byc może umieszczą kiedyś tabliczkę z nazwiskiem na murze
              pamięci.
              Boisz się. Jak żyć dalej? Skąd wziąć pieniądze na spłacenie domu? Jak samej
              wychowywać dzieci? Jak zapewnić im porządne wykształcenie?
              Najstarszy syn z grymasem nienawiści wsiadał na okręt. Popłynął mścić
              bezsensowną śmierć ojca.
              Boisz się jutra.
              Nazywasz sie Maadih. Mieszkałaś w Kabulu. Zdążyłaś uciec. Przebywasz z dziecmi
              w obozie dla uchodźców. Boisz się.
              Twój mąż jest gdzieś w górach. Nie wiesz, czy żyje. Dzieci są głodne. Nie
              wiesz, czy zdobędziesz jedzenie. Z daleka słychać wybuchy.
              Boisz się każdej minuty. Każdej sekundy.
              Dzieli nas tysiące kilometrów, kultura, religia. Łączy miłość i strach.
              I wiemy, że wraz ze śmiercią jedego wojownika, pęka serce jednej kobiety.

              Splećmy nasze myśli i starajmy się wspólnie przetrwać do czasu, aż kilku
              eleganckich dyplomatów usiądzie w klimatyzowanym gabinecie i podpisze świstek
              z napisem PAX.
              Potem otworzą butelkę najlepszego szampana i z uśmiechem odwrócą się do
              fotoreporterów.
              • Gość: Mosze Ladne slowa...a kto ich czyta ?? IP: *.inter.net.il 10.10.01, 07:38
                kropka. napisał(a):

                > Nazywam sie Maria. Mieszkam w Warszawie.
                > Mam dom, męża, dzieci. Boję się.
                > O zdrowie przepracowanego męża. O wykształcenie dzieci. O to, czy wyrosną na
                > porządnych ludzi, czy będą miały ciekawe i dobre życie.
                > Boję się przyszłości.
                > Nazywasz się Elizabeth. Mieszkasz w Nowym Yorku.
                > Twój mąż zdążył zadzwonić do ciebie i powiedzieć: "Kocham cię". Nie będzie
                > pogrzebu. Nie otrzymasz sztandaru narodowego okrywającego trumnę. Jego ciała
                > nie znaleziono. Byc może umieszczą kiedyś tabliczkę z nazwiskiem na murze
                > pamięci.
                > Boisz się. Jak żyć dalej? Skąd wziąć pieniądze na spłacenie domu? Jak samej
                > wychowywać dzieci? Jak zapewnić im porządne wykształcenie?
                > Najstarszy syn z grymasem nienawiści wsiadał na okręt. Popłynął mścić
                > bezsensowną śmierć ojca.
                > Boisz się jutra.
                > Nazywasz sie Maadih. Mieszkałaś w Kabulu. Zdążyłaś uciec. Przebywasz z dziecmi
                >
                > w obozie dla uchodźców. Boisz się.
                > Twój mąż jest gdzieś w górach. Nie wiesz, czy żyje. Dzieci są głodne. Nie
                > wiesz, czy zdobędziesz jedzenie. Z daleka słychać wybuchy.
                > Boisz się każdej minuty. Każdej sekundy.
                > Dzieli nas tysiące kilometrów, kultura, religia. Łączy miłość i strach.
                > I wiemy, że wraz ze śmiercią jedego wojownika, pęka serce jednej kobiety.
                >
                > Splećmy nasze myśli i starajmy się wspólnie przetrwać do czasu, aż kilku
                > eleganckich dyplomatów usiądzie w klimatyzowanym gabinecie i podpisze świstek
                > z napisem PAX.
                > Potem otworzą butelkę najlepszego szampana i z uśmiechem odwrócą się do
                > fotoreporterów.

                W.Brytania:Al-Ka'ida posiada broń masowej zagłady

                (PAP) (10-10-01 06:36)



                10.10.Londyn - Według danych brytyjskiego wywiadu, terrorystyczna organizacja
                Osamy bin Ladena - Al-Ka''ida posiada prawdopodobnie własną broń chemiczną i
                biologiczną.

                Przedstawiciel brytyjskiego ministerstwa spraw zagranicznych Ben Bradshaw
                oświadczył w środę nad ranem w rozmowie z dziennikarzem australijskiego radia, że
                Al-Ka''ida od dziesięciu lat usiłowała zdobyć na czarnym rynku broń masowej
                zagłady. "Sądzimy, że przynajmniej częściowo im się to udało" - powiedział
                Bradshaw, zastrzegając jednak, iż nie ma jakichkolwiek oznak by W.Brytania była
                zagrożona atakiem z użyciem takiej broni.

                W nocy z wtorku na środę Al-Ka''ida (Baza) ostrzegła, że "przeniesie wojnę do
                serca Ameryki". Oznajmiła też, że dżihad, czyli święta wojna, jest obowiązkiem
                każdego muzułmanina. Al- Ka''ida zapowiedziała, że ataki na USA z użyciem
                porwanych samolotów pasażerskich będą kontynuowane. "Mamy młodych ludzi, którzy
                tak bardzo pragną umrzeć, jak bardzo Amerykanie chcą żyć" - powiedział rzecznik
                siatki bin Ladena w programie katarskiej telewizji Al-Dżazira. (PAP)

                Powiedz tylko na co im ta bron...??
                Jak sie robi to chyba maja na mysli uzywac przeciw ... ???
          • Gość: michal J Re: Patton - wez zimny prysznic i lewatywe IP: *.frys.com 10.10.01, 08:43
            Gość portalu: Patton napisał(a):

            > Stary - wiesz skad sie wzial taki handel narkotykow? Z tego, ze jest podzial na
            >
            > biednych i bogatych. A to dzieki wspanialemu modelowi amerykanskiemu. Nie
            > widzisz sam, ze poprzez polske jest najwiekszy szlak przerzutowy na zachod? To
            > cie nie interesuje. Znasz najslawniejsze zdjecie z wojny wietnamskiej?
            > Uciekajace dziecko poparzone napalmem... wole je pozostawic bez komentarza.
            > Wytlumacz mi, dlaczego ameryka musi kazdego uszczesliwiac na sile? A jezeli sie
            >
            > nie uda ( kuba ) to sa sankcje i inne pierdolki i glupoty. Do twojej
            > wiadomosci - prawie 60% amerykanow nawet nie wie, gdzie jest polska.

            A wiesz cos o tej dziewczynce oblanej napalmem z tego zdjecia - mieszka w USA
            gdzie zostala wyleczona, widzialem pare lat z nia wywiad - ot to ciekawostka !
            Dlaczego miliony innych wietnamczykow (i Polakow i innych ..) chce mieszkac w
            USA ?? W tak paskudnym kraju .. ot ciekwostka.
            Nie podoba ci sie "model" amerykanski, zgoda - podaj mi przyklad kraju najblizej
            zblizonego do twego idealu. Jestem bardzo ciekawy. Jak bedziesz szczery co do
            twoich semi-komunistycznych pogladow to powinienes zacytowac takie swietlane
            wzorce jak Kuba albo Polnocna Korea. I prosze nie lej lez ze byla Jalta i ze
            Polska byla pod komunizmem - to przeciez byl tak "doskonaly" system, tak daleki
            od "modelu" amerykanskiego.

            Co do Afganistanu - obecna akcja USA jest popierana przez wiekszosc
            cywilizowanego swiata, w tym Polske i nawet Rosje (mniej cywilizowana),
            oczywiscie mozna byc orginalnym i nalezec do mniejszosci ....

            Co do uszczesliwiania na sile to akurat USA sa kiepskim przykladem. Nie bylo
            dotad takich uszczesliwiaczy na sile jak hitlerowskie Niemcy czy ZSRR. Jezeli
            plan Marshalla dla Europy, lub udzial USA w WWII nalezy do uszczesliwiania na
            sile to daj nam Boze wiecej tego.

            Michal J.
            Od 20 lat w USA
            • patton Re: michal J - a po co? 10.10.01, 11:05
              Ciekawe, bardzo ciekawe... jestes zapatrzony w ta swoja ameryke i nie widzisz
              nic oprocz dobrobytu etc. etc. Zbudowaliscie sobie swoja wieze babel i to jest
              wasz problem. Tylko, ze nie wszystkie kultury na swiecie chca miec Mc Donaldsow
              na kazdym rogu ulicy. A wam to jest na reke, bo z tego plyna pieniazki... Kasa
              misiu, kasa... A to, ze ty tam mieszkasz 20 lat najmniej mnie obchodzi. a
              wlasnie - po co tam wyjezdzales? Bo cie ciaglo do wolnosci, pieniedzy i
              dobrobytu. Cieszysz sie, bo tobie i innym mieszkancom sie powodzi. Dlatego tak
              stoisz murem za ameryka. Gdybys nie mial dochodu 300 tych baksow na rok, to nie
              wiem, czy sam nie bylbys w ktoryms z tych samolotow... pozdrawiam
              • Gość: Shamick Re: Potton powinnien przestac pisac na tym forum! IP: 208.62.38.* 10.10.01, 18:26
                posluchaj cwaniaku...zanim cos napiszesz to sie zastanow. Nie moze nic o
                samolotach i ludziach ktorzytam zgineli...meij torche respektu dla ludzkich
                tragedi!
                My nie bediemy sie pred toba tlumacz dlaczego nrolmalnosc, praca za odpowiednie
                pinede jest czyms zlym ,dlaczego zaoszdzedzenie an samolot jest "grzechem"
                Co roku ja ze swoja zona dja ewiel epiendzy dla roznych fundacji. onepomagaja
                wielu biednym wiecej nizli twoje glupie gadanie.....
                Jeli chesz to idz moim szlakiem, przyjedz tutaj i pracj najpierw po 12 godzin na
                dobe wyrywajac hwasty u bogatych ludzi za 5$ a gdozine keidy macDOnald kosztuje
                $4 zeby sie najesc, zaoszcdzec przy okazji na szkole ktora z grubsza kosztuje
                $5000 na semestr!!! a pozniej ...
                no pzniej miej jakeigos durnai wyrzycajcego ci it to wszystko bo wysyskales
                biednych, ze poki jest jeden biedbny na tm swiecie, ty nie masz prawa do niczego
                a tym bardzije usmiechu na twarzy i normalnego zycia ...nie moziac juz o takich
                luksusach jak ....lot samolotem!
                Ty jest naprawde durnowaty!
                Zanim cos napiszesz jeszce raz to miej przed oczyma tych lduzi pare sekund przed
                tym az sie rozbli z NOWYM yorku, miej przed oczyma ich dzieci, zony, mezow
                pogroazaonych prze z nastepne lata w lzach, bez dobrej nocy z dobrym snem....
                DUREN!!!!


                patton napisał(a):

                > Ciekawe, bardzo ciekawe... jestes zapatrzony w ta swoja ameryke i nie widzisz
                > nic oprocz dobrobytu etc. etc. Zbudowaliscie sobie swoja wieze babel i to jest
                > wasz problem. Tylko, ze nie wszystkie kultury na swiecie chca miec Mc Donaldsow
                >
                > na kazdym rogu ulicy. A wam to jest na reke, bo z tego plyna pieniazki... Kasa
                > misiu, kasa... A to, ze ty tam mieszkasz 20 lat najmniej mnie obchodzi. a
                > wlasnie - po co tam wyjezdzales? Bo cie ciaglo do wolnosci, pieniedzy i
                > dobrobytu. Cieszysz sie, bo tobie i innym mieszkancom sie powodzi. Dlatego tak
                > stoisz murem za ameryka. Gdybys nie mial dochodu 300 tych baksow na rok, to nie
                >
                > wiem, czy sam nie bylbys w ktoryms z tych samolotow... pozdrawiam

            • Gość: shamick Re: Patton - wez zimny prysznic i lewatywe IP: 208.62.38.* 10.10.01, 18:15
              bravo michal
              popieram, 100%
              Sam zyje w USA i wiem iz to nie perfekcja tutaj tylko ale trzeba byc realist a
              nie panem "I love CCP i wszystkich co nienawidza system amerykanski (czyli -
              Kapitalism)"
              Jest roznica ppomiedzy krytyka a zwyklym wzburzaniem nienawisci w ludziach
              poprzez ogolne i wyszukane pzyklady bez dodatkowych zeczy. No ale nas pan Patton
              nie pamieta widac jak to wspaniale bylo zyc 20 lat na Syberi, lub jak tysiace
              innyc Polakow byc deprotowanym, zabitym na morach fabryk, itp. ...

              Takez, dla Afganistanu nadchodzi wkoncu nromalnosc. wielu niewinnych na pewno
              zginie ale keidys bedie koniec talibanu i opresji i dzieki NATO i USA rzpocznie
              sie normlane zycie (normlaniejsze nizli teraz!)

              Gość portalu: michal J napisał(a):

              > Gość portalu: Patton napisał(a):
              >
              > > Stary - wiesz skad sie wzial taki handel narkotykow? Z tego, ze jest podzi
              > al na
              > >
              > > biednych i bogatych. A to dzieki wspanialemu modelowi amerykanskiemu. Nie
              > > widzisz sam, ze poprzez polske jest najwiekszy szlak przerzutowy na zachod
              > ? To
              > > cie nie interesuje. Znasz najslawniejsze zdjecie z wojny wietnamskiej?
              > > Uciekajace dziecko poparzone napalmem... wole je pozostawic bez komentarza
              > .
              > > Wytlumacz mi, dlaczego ameryka musi kazdego uszczesliwiac na sile? A jezel
              > i sie
              > >
              > > nie uda ( kuba ) to sa sankcje i inne pierdolki i glupoty. Do twojej
              > > wiadomosci - prawie 60% amerykanow nawet nie wie, gdzie jest polska.
              >
              > A wiesz cos o tej dziewczynce oblanej napalmem z tego zdjecia - mieszka w USA
              > gdzie zostala wyleczona, widzialem pare lat z nia wywiad - ot to ciekawostka !
              > Dlaczego miliony innych wietnamczykow (i Polakow i innych ..) chce mieszkac w
              > USA ?? W tak paskudnym kraju .. ot ciekwostka.
              > Nie podoba ci sie "model" amerykanski, zgoda - podaj mi przyklad kraju najblize
              > j
              > zblizonego do twego idealu. Jestem bardzo ciekawy. Jak bedziesz szczery co do
              > twoich semi-komunistycznych pogladow to powinienes zacytowac takie swietlane
              > wzorce jak Kuba albo Polnocna Korea. I prosze nie lej lez ze byla Jalta i ze
              > Polska byla pod komunizmem - to przeciez byl tak "doskonaly" system, tak daleki
              >
              > od "modelu" amerykanskiego.
              >
              > Co do Afganistanu - obecna akcja USA jest popierana przez wiekszosc
              > cywilizowanego swiata, w tym Polske i nawet Rosje (mniej cywilizowana),
              > oczywiscie mozna byc orginalnym i nalezec do mniejszosci ....
              >
              > Co do uszczesliwiania na sile to akurat USA sa kiepskim przykladem. Nie bylo
              > dotad takich uszczesliwiaczy na sile jak hitlerowskie Niemcy czy ZSRR. Jezeli
              > plan Marshalla dla Europy, lub udzial USA w WWII nalezy do uszczesliwiania na
              > sile to daj nam Boze wiecej tego.
              >
              > Michal J.
              > Od 20 lat w USA

              • Gość: michalj Re: Patton - wez zimny prysznic i lewatywe IP: *.frys.com 10.10.01, 19:08
                Nie lubie nieszczerosci. Patton powinien byl od razu napisac: "jestem komunista
                i sram na kapitalizm. W PRL bylo najlepiej a ZSRR to byl dopiero raj na
                ziemi !". Od razu bylo by widac z kim mamy doczynienia. I nie powinien uzywac
                imiona Patton ale na przyklad: Stalin.

                Pozdrawiam
                Oakland, CA
              • Gość: MP Re: Patton - wez zimny prysznic i lewatywe IP: 65.42.82.* 12.10.01, 04:47
                Do p.Pattona i tych, ktorzy tak bardzo cierpnia z powodu istnienia takiego
                kraju jak Stany.

                Opinie krytykujace USA i jego polityke sa najczesciej podyktowane wybiorcza
                wiedza na ten tamat. Poglady tak chore slyszy sie najczesciej od tych, ktorzy
                w USA nigdy nie byli i nic nie wskazuje na to, zeby kiedykolwiek bylo im to
                dane. Polacy to niestety narod przemadrzalych i na dodatek wiecznie
                niezadowolonych ludzi, ktorzy jednak nie robia najczesciej nic, zeby sobie w
                tym wzgledzie pomoc. Problem w tym, ze nie zdaja oni sobie jak p.P sprawy, ze
                sa po prostu zalosni i jako obywatele jakiegolwiek kraju byliby tymi kim sa.
                Jesli przyjzec sie blizej tym wszystkim "madrym" rozmowcom, to okazaloby sie,
                ze w swym dotychczasowym zyciu nie osiagneli oni jak dotad nic,co zaslugiwaloby
                na uwage, nawet ich samych, co b.wyraznie odzwierciedlaja ich puste wypowiedzi.
                Opinie, ze Stany to kraj glupcow, co kilka osob w rozych wypowiedziach staralo
                sie podkreslic, sa tak glupie, jak ich autorzy. Nawet jesli jest to wynikiem
                doswiadczenia kogos, kto byl w Stanach, to prawdopodobnie nieznajomosc lub
                niski poziom ang. nie pozwolily mu na podjecie dyskusji na wyzszym poziomie
                niz "Jak sie masz". Trzeba tez wziac pod uwage, gdzie przyjezdzajacy do USA
                lub odwiedzjacy rodziny Polacy najczesciej laduja. To niestety polskie slamsy.
                Czy ich opinie moga byc obiektywne? To, ze Amerykanie sa na co dzien uprzejmi
                i prostolinijni, dzieki czemu im i ich rodzinom zyje sie duzo latwiej. To, ze
                nie obrzucaja sie obelgami na kazdym kroku i z byle powodu, jak Polacy, to nie
                powod do stawiania takich tez? Gdyby w Polsce szkolnictwa nie oplacano z
                pieniedzy budrzetowych, to tez nie mielibysmy tylu pseudomagistrow i
                pseudoinzynierow.
                Jest sprawa oczywista, ze tak jak i w innych krajach w Stanach istnieja
                elity(w tym intelektualne). Niewielu jednak Polakow ma okazje zetknac sie
                z tymi srodowiskami. To oczywiscie bardzo smutne. Jednostronne i niczym nie
                uzasadnione opinie ludzi pokroju p.Pattona, to wyraz ich obrony przed ich
                wlasnym nieudacznictwem i rownoczesnie strach przed tym, ze moze przyjsc czas
                na pokazanie na co konkretnie ich wiedza sie przeklada w "prawdziwym swiecie",
                kiedy to nie bedzie juz mozna swoich porazek zaslaniac trudnym rynkiem w
                Polsce.
                Stany to duzy kraj i kazdy mozne sie w nim odnalezc. Jesli jestes glupcem, to z
                pewnoscia latwo trafisz tam na rownego sobie, ale jesli przyjezdzasz do Stanow
                z jasno wytyczonymi celami i jest to poparte wiedza, wyksztalceniem lub
                talentem, to z pewnoscia nie zawiedziesz sie na tym kraju i na jego
                mieszkancach. I wlasnie o to w tym znienawidzonym przez tylu "malych" ludzi
                miejscu chodzi. Rob swoje, a bedziesz mial z tego korzysci i zagwarantowany
                spokoj. Panstwo daje ci mozliwosci, a ty mozesz wykorzystac je zgodnie ze
                swoimi oczekiwaniami. Nasi internetowi cwaniacy najwyrazniej obrali juz swoja
                droge w zyciu. Jest nia krytyka bez osiagniec. To co kazdy bezwartosciowy
                czlowiek na tej planecie potrafi robic najlepiej.

                Sam w Stanach jedynie bywam i nie mam powodu do zaslepionego obrazu tego
                kraju. Sa rzeczy, ktore uwazam tam za powiedzmy niezgodne z moimi
                oczekiwaniami. Ale ten kraj kreuja jego mieszkancy. Jest on tak rozny, jak
                liczba narodowosci, ktora go zamieszkuje. Interesujacy i jednoczesnie banalny.
                Jak dotad fenomen nie do obalenia.

                Pozdrowienia
                MP


      • Gość: Steve Re: Precz z Arabami!!! IP: *.gtconnect.net 01.11.01, 02:57
        Arabowie jeszcze dlugo beda zalowac wlasnej glupoty, i tego, ze dopuscili
        terrorystow do glosu we wlasnym imieniu... oraz tego, ze pozwalaja
        fundamentalistom robic z tego religijne przedstawienie. Jesli tak dalej pojdzie
        moze byc coraz trudniej znalezc obroncow rzekomo pokojowej sprawy islamu w
        swiecie wspolczesnym. Jesli natomiast wyznawcy allacha odnalezli we wlasnych
        sumieniach rzeczywiscie moment porwania sie na "niewiernych" i wywolania
        swietej wojny jak to w ich imieniu krzycza codziennie tlumy poplecznikow
        talibanu to mozemy ich poslac do allacha na prazonych podeszwach w okamgnieniu,
        a on ich sam posortuje wedlug zaslug. Czy o taki swiat wam chodzi. Gdyby
        Amerykanie choc kichneli w waszym kierunku prawdziwa potega swojej broni, to by
        z waszej czesci swiata nie zostala nawet mokra plama. Naduzywanie ich
        dyplomacji i odczytywanie jako slabosc jest glupie i niebezpieczne, bo oni jak
        zmienia zdanie, to wam przywala i bedzie po krzyku. Bush wyraznie to
        zapowiedzial, ze nie wyklucza uzycia zadnej broni. A my go w tym popieramy. Nie
        zrobicie kolejnej wasni w stylu palestyny kontra izrael na skale swiatowa.
        Swiat nie ma czasu na wasze rozgrywki, a juz na pewno nie na przezuwanie
        waszych fundamentalistow z ich sredniowieczna filozofia.
    • Gość: greg Re:Dlaczego administracja Busha nie bierze na doradcow Polakow. IP: *.ny5030.east.verizon.net 10.10.01, 02:59
      Przeciez oni wiedza najlepiej jak w tej chwili nie powinna postapic Ameryka, co
      znaczy, ze wiedza jak powinna postapic. Wiec do roboty pacyfisci, tropiciele
      amerykanskiego terroryzmu, znawcy spraw wewnetrznych Ameryki, wystarczy wyslac
      te pomysly na adres White House Washington. Poniewaz latwo sie mowi, kiedy nas
      nie dotyczy chyba nalezy zyczyc terrorystom udanego zamachu w Polsce i wtedy
      ktos otworzy nowy watek na Forum.
      • Gość: Ewa Re:Dlaczego administracja Busha nie bierze na doradcow Polakow. IP: *.proxy.aol.com 10.10.01, 04:52
        Uwielbiam co powiedziales. pamietam ze jeszcze w szkole podstawowej jeden z
        moich nauczycieli zawsze powtarzal ze kazdy Polak jest przynajmniej jednym z
        trzech; lekarzem, prawnikiem lub politykiem.
        polska zona amerykanskiego zolnierza.
      • Gość: Je-Zus Re:Dlaczego administracja Busha nie bierze na doradcow Polakow. IP: *.002.popsite.net 10.10.01, 05:20
        Dlatego bo by sie z Ameryki zrobila taka
        karlowacizna jak Polska i wiekszosc polskich medrkow,
        pochowanych po wszystkich katach swiata
        z matka boska czysciocha na pocieche.
        Szuru-buru
      • Gość: Bolko Re:Dlaczego administracja Busha nie bierze na doradcow Polakow. IP: *.proxy.aol.com 10.10.01, 07:21
        Gość portalu: greg napisał(a):

        > Przeciez oni wiedza najlepiej jak w tej chwili nie powinna postapic Ameryka, co
        >
        > znaczy, ze wiedza jak powinna postapic. Wiec do roboty pacyfisci, tropiciele
        > amerykanskiego terroryzmu, znawcy spraw wewnetrznych Ameryki, wystarczy wyslac
        > te pomysly na adres White House Washington. Poniewaz latwo sie mowi, kiedy nas
        > nie dotyczy chyba nalezy zyczyc terrorystom udanego zamachu w Polsce i wtedy
        > ktos otworzy nowy watek na Forum.

        Nasunal mi sie taki sam "wniosek". Dodac bym tylko chcial, ze pewnie dlatego
        mielismy "zimna wojne", a Polakom tak trudno uzyskac wizy do USA.

        • Gość: dandy Re:Dlaczego administracja Busha nie bierze na doradcow Polakow. IP: *.horsens.dk 10.10.01, 09:29
          a szczegolni tych z tego forum.
          Jestem przeciwnikiem wojny i uwazam, ze sa inne metody do zwalczania terroru
          ale jesli podjeto ta nieszczesliwa decyzje, nalezy zrobic to szybko i dokladnie.
          Cale to gadanie o niszczeniu, wlasnie czego ? jest pustym gadaniem i nic nie
          daje. Nalezy jaknajszybciej zniszczyc terrorystow i tych co ich popieraja a
          wiec ludzi, i skonczyc z ta beznadziejna gadanina o czystej wojnie. To nie jest
          gra komputerowa choc na to wyglada i tam gdzie drwa rabia to wiory leca albo
          bedzie to samo co z Sadamem Hussainem, do dzisiaj siedzi na stolku.
          Dlatego nie popieram polityki amerykanskiej.
      • Gość: makol Re:Dlaczego administracja Busha nie bierze na doradcow Polakow. IP: 213.25.164.* 10.10.01, 09:32
        Gość portalu: greg napisał(a):

        > Przeciez oni wiedza najlepiej jak w tej chwili nie
        powinna postapic Ameryka, co
        >
        > znaczy, ze wiedza jak powinna postapic. Wiec do roboty
        pacyfisci, tropiciele
        > amerykanskiego terroryzmu, znawcy spraw wewnetrznych
        Ameryki, wystarczy wyslac
        > te pomysly na adres White House Washington. Poniewaz
        latwo sie mowi, kiedy nas
        > nie dotyczy chyba nalezy zyczyc terrorystom udanego
        zamachu w Polsce i wtedy
        > ktos otworzy nowy watek na Forum.

        Prosze bardzo. Przypuscmy ze samoloty trafiaja nie w WTC
        ale w centrum Warszawy. Amerykanskie gazety mialyby o
        czym pisac przez gora 2 dni, amerykanski rzad zlozylby
        warazy ubolewania, zapewne zaofiarowal pomoc humanitarna
        a zupelnie nieofijalnie a raczej tajnie wydalby dyrektywe
        do rzadu polskiego o niepodejmowanie zadnych dzialan na
        terenie Afganistanu, ktore moglyby zaszkodzic interesom
        USA w tym rejonie swiata.
        • Gość: greg Re:Dlaczego administracja Busha nie bierze na doradcow Polakow. IP: *.ny5030.east.verizon.net 10.10.01, 22:10
          Gość portalu: makol napisał(a):

          > Gość portalu: greg napisał(a):
          >
          > > Przeciez oni wiedza najlepiej jak w tej chwili nie
          > powinna postapic Ameryka, co
          > >
          > > znaczy, ze wiedza jak powinna postapic. Wiec do roboty
          > pacyfisci, tropiciele
          > > amerykanskiego terroryzmu, znawcy spraw wewnetrznych
          > Ameryki, wystarczy wyslac
          > > te pomysly na adres White House Washington. Poniewaz
          > latwo sie mowi, kiedy nas
          > > nie dotyczy chyba nalezy zyczyc terrorystom udanego
          > zamachu w Polsce i wtedy
          > > ktos otworzy nowy watek na Forum.
          >
          > Prosze bardzo. Przypuscmy ze samoloty trafiaja nie w WTC
          > ale w centrum Warszawy. Amerykanskie gazety mialyby o
          > czym pisac przez gora 2 dni, amerykanski rzad zlozylby
          > warazy ubolewania, zapewne zaofiarowal pomoc humanitarna
          > a zupelnie nieofijalnie a raczej tajnie wydalby dyrektywe
          > do rzadu polskiego o niepodejmowanie zadnych dzialan na
          > terenie Afganistanu, ktore moglyby zaszkodzic interesom
          > USA w tym rejonie swiata.
          No i wyszedl twoj kompleks amerykanski, rozwazanie mialo dotyczyc jak Polska
          zareaguje na ewentualny atak terrorystyczny na swoim terenie, a nie co na to
          powie Ameryka, co sie tak ogladasz na Ameryke, wiecej luzu, samodzielnosci i
          odwagi w nieogladaniu sie na Ameryke, za to mniej kompleksow i zalu,ze jestemy
          takim slabiutkim krajatkiem i nikt nie chce na nas zwracac uwagi.
    • Gość: tete Al-Ka'ida ma prawd. własną broń chemiczną i biologiczną IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 10.10.01, 09:20
      Ta informacja wywiadu brytyjskiego uświadamia ogrom zagrożenia. Ale ...
      zastanawiam się - jakie działania zostałyby podjęte gdyby nie wydarzyła się
      tragedia 11 września ? Teraz okazuje się, że wywiady różnych krajów mają
      mnóstwo informacji. Dlaczego wcześniej Świat nieskory był do współpracy w tej
      kwestii ? Czy trzeba aż takiego dramatu ?
      Wąglik ... wystarczy odrobina ... na jednym z europejskich lotnisk... To
      przerażające !

      tete
    • Gość: kajot Re: USA zaatakowały Afganistan. Twoje refleksje. IP: *.polkos.com.pl 10.10.01, 10:05
    • Gość: Indris Wreszcie dowody ? IP: *.ibspan.waw.pl 10.10.01, 10:12
      Rzecznik Bin Ladenowej Al Kaidy powiedział wczoraj, że ataki porwanymi
      samolotami będą KONTYNUOWANE. A to znaczy, że pośrednio ale wyraźnie PRZYZNAŁ
      się do odpowiedzialności za zamachy z 11 września.
      • eliot Re: Wreszcie dowody ? 10.10.01, 11:05
        Gość portalu: Indris napisał(a):

        > Rzecznik Bin Ladenowej Al Kaidy powiedział wczoraj, że ataki porwanymi
        > samolotami będą KONTYNUOWANE. A to znaczy, że pośrednio ale wyraźnie PRZYZNAŁ
        > się do odpowiedzialności za zamachy z 11 września.


        Do tego przyznal sie sam Usama Ladinowicz w wystapieniu nadanym w telewizji
        Kataru (nazywa sie to bodaj Al- Dzasira) zaraz po pierwszym dniu ataku.
        Wystapienie to nagrane wyraznie ledwie co po ataku na WTC udawalo, ze zostalo
        nagrane duzo pozniej. Ladinowicz chwalac ataki wzywal do takich nastepnych.
        Nagranie wyraznie zostalo przygotowana na wypadek jesliby Usame odstrzelono i
        mialo udawac, ze to nieprawda.

        Eliot
    • Gość: Fryc Re: USA zaatakowały Afganistan. Twoje refleksje. IP: *.chem.univ.gda.pl 10.10.01, 11:42
      To pierwszy taki atak na USA. Amerykanie musieli cos
      zrobic. Posiedzieli, pomysleli i zaczeli zrzucac bomby.
      Oczywiscie celem musial byc Afganistan bo ben Laden
      wlasnie tam siedzi.
      Korzysci: odrdzewi sie sprzet bojowy, postrzelaja z
      nowej broni, narod amerykanski poczuje sie troszke
      lepiej, Bush zbierze troche punkcikow jako zdecydowany
      polityk.
      Straty: niczego to nie zmieni, arabi dalej beda
      podkladac bomby, nawet jesli Amerykanie dopadna ben
      Ladena to znajdzie sie jakis nowy.
      Mysle, ze kluczowa sprawa jest pokoj w Palestynie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka