Dodaj do ulubionych

Rząd zmieni prawo budowlane

30.01.06, 14:41
Nie byloby zle, gdyby dla duzych hall z duzymi, plaskimi dachami rowniez
zwiekszono minimalne obciazenie, z teraz 70 kg /m2 (na pewno norma swietna
dla Hiszpani) do 150 kg /m2. poniewaz w Polsce jest nieco ziemniej i pada
nieco wiecej i skoki temperatur powoduja duzo wieksze napiecia materialow.
Obserwuj wątek
    • maretina Re: Rząd zmieni prawo budowlane 30.01.06, 14:49
      "Główne propozycje z mian w prawie budowlanym to zwiększenie kar. "
      ciagle mam nieodparte wrazenie, ze pis pchal sie do wladzy wlasnie po to, zeby
      wszystkich dookola karac.
      zamiast totalego, chorego sprawdzania wszystkiego moze lepiej spowodowac by
      powstaly przepisy zakazujace budowli niestosownych do naszej strefy
      klimatycznej. nie lepsze sa budynki z cegly? na cholere ta blacha? szpeci to
      krajobraz i jeszcze okrutnie niebezpieczna.
      • grunio DRGANIA WŁASNE HALI!!!!!!!!!!!! 30.01.06, 17:01
        komisja powinna zająć sie problemem drgań własnych hali targowej w Chorzowie!
        Obiekt nadmiernie obciążony przez masy lodu i śniegu na dachu zachowuje się
        niekonwencjonalnie w przypadku nałożenia fal akustycznych o określonej
        częstotliwości. Z informacji wynoka, że w hali odtwarzano bardzo głośną muzykę.
        Jeżeli hala wpadłą w rezonans niszczący - nic nie mogło zpobiec katastrofie.
        Zjawisko znanne z fizyki - na mostach pododziały wojska muszą (!!!) iść krokiem
        swobodnym (nie równym, ani defiladowym!)
        • mr_perfekt Pewnie puszczali "Ich Troje"... 30.01.06, 20:04
          Moim zdaniem wieksze prawdopodobienstwo od wpadniecia w rezonans z glosna
          muzyka jest zdarzenie ze nagle wlaczyl sie ustawiony na dachu, lub podwieszony
          do konstrukcji wentylator, co wywolalo ten ostateczny impuls...
      • adam_l27 Nie pojmujesz ? Kary dotyczą istniejących budowli 30.01.06, 18:24
        I co Cię tak dziwi ? Pomyśl człowieku o co Ci chodzi ? Co zrobić z tymi
        tysiącami budynków w Polsce które powstały ? To ich dotyczy ten przepis. Trudno
        to pojąć ? Jak chcesz egzekwować cokolwiek od ich właścicieli ? Owszem normy
        budowlane też trzeba zmienić ale to nie dotyczy istniejących budowli !!! Takie
        budynki są tanie i dlatego powstają na całym świecie.

        Tylko ujadać na PiS. Pewnie PO zaproponuje ich rozbiórkę co ? Proponuję
        odrobinę więcej zastanowienia bo widzę że PiS wyzwala emocje i tracimy rozum.
        • nemo123 Re: Nie pojmujesz ? Kary dotyczą istniejących bud 30.01.06, 18:31
          >Proponuję odrobinę więcej zastanowienia bo widzę że PiS wyzwala emocje i
          tracimy rozum.

          Skoro od czegos tracimy rozum, to moze trzeba to odstawic? :)
          • adam_l27 Re: Nie pojmujesz ? Kary dotyczą istniejących bud 30.01.06, 18:37
            Kochany nemo123 informuję Cię iż czasem w pismach używa się liczby mnogiej by
            sprawić iż czytelnik poczuje bliższą więź z piszącym a raczej tym co czyta.

            Cieszę się że na Ciebie podziałało.

            Pozdrawiam, Pa.
        • cozy Re: Nie pojmujesz ? Kary dotyczą istniejących bud 30.01.06, 20:43
          Skoro już ktoś wsponiał o polityce to ta informacja jest niczym innymy jak
          kolejnym populistycznym chwytem SISiu. Rózne dachy mają różne dopuszczalne
          obciążenia, w związku z czym mogą na sobie dźwigać różne warstwy śniegu.
          Ustalanie jednej reguły dla wszystkich to jak leczenie bólu głowy przez jej
          odcięcie a rzucanie takich deklaracji bez konsultacji z ekspertami to czczy
          populizm i typowe myślenie dla niedouczonych komuchów. Polityka
          nakazowo-zakazowa bez głębszego wgryzania się w sens i bez jakiejkolwiek
          wyobraźni jakie skutki takie pomysły mogą rodzić.
    • belfer_123 Re: Rząd zmieni prawo budowlane 30.01.06, 14:53
      zmiana prawa... byle zdążyć przed kolejną tragedią. Pracuję w szkole, w której
      jest sala gimnastyczna a na niej leży sobie śnieg. Kto ma wchodzić na dach i
      zrzucać śnieg? Czy to też będzie w nowym prawie? Czy można wysłać na dach
      konserwatora i niech działa... A jak spadnie? Dyrektor wydał polecenie
      służbowe, którego potem się wyprze... I co dalej.
      Polecam uwadze odpowiednich ministerstw.
      I oby takie tragedie, jak ta w Chorzowie już nigdy się nie powtarzały! Oby
      Polak zmądrzał po szkodzie!!!
    • pablo35 Kolejny przejaw dzialan pod publiczke.... 30.01.06, 14:54
      Hale Targowe bedzie mozna zamknac, a co np. z dyskotekami? Musimy poczekac az w
      jakiejs zatloczonej wybuchnie pozar, panika, 40 ofiar smiertelnych i wprowadza
      dopiero nakaz kontroli PPOZ? To wszystko jest chore i swiadczy o tym, ze Ci
      faceci poruszaja sie kompletnie po omacku
      • dci źle ?że coś robią?tylko narzekacie? 30.01.06, 16:15
        ludzie chyba jesteście nienormalni?to powinno być już dawno zrobione przecież
        łatwo to było przewidzieć,nie podoba wam się,że ktoś się za to w końcu wziął?ej
        no to macie cośz głowami rząd pracuje od paru miesiecy a jużzdążył dużo zrobić
        ale ciągle narzekają czy kwaśniewski zrobił więcej przez 10lat?krytykujecie
        postawę rządu?dopatrujecie się podtekstu politycznego?zamiast pochwalić ich
        pracę?
        • nemo123 RE: narzekaja bo dzialania rzadu wydaja sie dorazn 30.01.06, 18:10
          Pewne szybkie dzialania rzadu maja sens - np. sprawdzenie jak jest z tym
          sniegiem na innych halach. Duzo to nie kosztuje a na zimne trzeba dmuchac.

          Inne dzialania nie maja zadnego sensu - tzn. rzad chce juz zmieniac prawo nie
          wiedzac nawet jaka byla przyczyna katastrofy. Jest to typowe dzialanie na
          pokaz, gdzie trzeba sie wykazac aktywnoscia - niestety budowle maja w d...
          pobozne zyczenia rzadu. Nie chcialbym studzic zapalu chlopakow ale raczej
          szybka nieprzemyslana zmiana prawa nie ma sensu, poniewaz i tak nie wejdzie ono
          w zycie wczesniej niz za pare tygodni - gdy juz sniegu nie bedzie. Rzad ma
          obowiazek doglebnie przemyslec czy i co nalezy w prawie zmienic a potem sie
          wypowiadac. A oni juz wszystka wiedza, juz by karali, grzmieli itp. Skoro
          zmiany ktore nalezy wprowadzic sa takie oczywiste to dlaczego do tej pory nikt
          na to nie wpadl? Do tworzenia prawa (zwlaszcza takiego jak budowlane) potrzebna
          jest chlodna kalkulacja a nie gorace glowy.

          > ludzie chyba jesteście nienormalni?to powinno być już dawno zrobione przecież
          > łatwo to było przewidzieć,nie podoba wam się,że ktoś się za to w końcu wziął?
          ej

          To znaczy co bylo oczywiste? Znasz sie na odsniezaniu dachow. Znasz sie w ogole
          na dachach? Znasz sie na klimacie. Potrafisz okreslic jakie beda opady sniegu w
          przyszlych latach w roznych rejonach Polaki? Nawet jesli sie znasz - myslisz,
          ze rzad sie na tym zna?
          • adam_l27 Re: RE: narzekaja bo dzialania rzadu wydaja sie d 30.01.06, 18:35
            Rząd ma swoich ekspertów - myślisz że ich nie ma ? Łatwo ocenić ile było śniegu
            patrząc na fragment dachu który pozostał nienaruszony. Problemem BYŁ śnieg i
            mocne mrozy. Poza tym niektóre żródła podają że z dachem były problemy już
            wcześniej... Może górna centralna wieżyczka miała zamrożone odpływy wody ? I
            nasiąkała coraz mocniej pod wpływem ciepła z wewnątrz ? Zresztą na zdjęciach
            widać że doszło do ewidentnego przeciążenia konstrukcji która nie wytrzymała
            naporu. Prawda jest zapewne taka że projektant zaprojektował tani dach ale
            postawił warunek - trzeba odśnieżać. A po wybudowaniu odśnieżano od czasu do
            czasu (bo podobno odśnieżano choć 30 cm śniegu + 7 cm lodu było powyżej
            dopuszczalnych norm dla tego budynku przecież a leżało). Zatem: lekka i płaska
            konstrukcja+ tanie materiały wykonawcze + zalegający ciężki śnieg + różnica
            temperatur + muzyka wywolująca dodatkowe drgania i runęło... Niestety w tym
            roku mielismy niespotykaną dawno zimę. Widać że polskie normy powstałe na
            podstawie średnich meteorologicznych okazały się też zbyt pobłażliwe.
            • mr_perfekt Slusznie piszesz... jedna uwaga... 30.01.06, 20:49
              Zarzadca ktory nie przeprowadzil wizualnej inspekcji stanu budynku po takich
              opadach sniegu zaniedbal obowiazki. Moim zdaniem na pewno kilkakrotnie
              przekroczone byly stany uzytkowania, a wiec ugiecia, rysy, wyboczenia stezen
              czy moze nawet zwiekszone drgania urzadzen wentylacyjnych podwieszonych do
              konstrukcji.

              Snieg spadl w sylwestra i od tego czasu konstrukcja byla przeciazona, stal
              powoli plynela zwiekszajac ugiecia i w dniu wystawy wystarczyl jeden dodatkowy
              impuls w postaci roznicy temperatur, albo wlaczajacego sie wentylatora na
              dachu...
            • 061445h Re: RE: narzekaja bo dzialania rzadu wydaja sie d 30.01.06, 21:36
              Wszysko co piszesz jest prawda, ale to tyko czesc problemu. Mieszkam w
              Colorado. Mamy kompletnie inne normy. O wiele bardziej wygorowane. Obciazenie
              sniegiem to nie tylko warstwa sniegu ale i density i dodatkowe obciazenie
              wiatrem. Tak, nawet plaskiego dachu. Ja bym dodal do tego wszystkirgo co
              napisales wykonastwo i ispekcje budowlanna. W latach 90tych bylo z tym bardzo
              kiepsko. Zle spawy, kiepski beton, zamiana materialow przez wykonawcow bez
              zgody projektantow i wiele innych. Pamietajmy ze sroba ktora przewidzial
              projektant ma inna wytrzymalosc ba scinanie od tej ktora kupujemy w sklepie.
              Robilem kiedys porownanie. Sroby dostarczne przez renomowana wytwornir mialy
              wytrzymalosc dwukrotnie wieksza od tych ktore sa produkowane w chinach do
              sklepow. Ja osobiscie, z perspekywy ponad 40lat doswiadczenia mysle ze
              przyczyna byla nie tylko w tym ze snieg zalegal dach, ale i w wykonastwie i
              braku lub kiepskim nadzorze budowy.
              • mr_perfekt no to fajnie tam w Colorado macie... 30.01.06, 21:50
                ... ale i u nas prostych kuzynow z Polski odkrylismy (kilkaset lat temu), ze
                oprocz sniegu sa inne obciazenia... powaznie! Mamy "density" czyli obciazenia
                stale, obciazenia wiatrem, obciazenia technologiczne i nawet obciazenia
                temperatura! Wyobrazacie to sobie? A do tego w projektowaniu ustalamy
                najbardziej niekorzystna kombinacje tych obciazen!

                Teoria o chińskich śrubach jest ciekawa, ale mało prawdopodobna. Konstrukcja
                wyglądała na spawaną i pewnie była prefabrykowana w zakładzie przygotowawczym.
                Na budowie nie wykonuje się spawania konstrukcji stalowych od jakichś 20 lat.
                Budowa byla zakonczona 5 lat temu i snieg padal o ile sobie przypominam przez
                te ostatnie 5 lat. Problemem mogła byc niedostateczna konserwacja budynku, brak
                przegladu po opadach śniegu i uzytkowanie budynku niezgodnie z wytycznymi (nie
                usuwano zwałów śniegu). To rola zarządcy.
    • rmk1 Rząd zmieni prawo budowlane 30.01.06, 15:00
      Skutek nie przyczyna! To standardowe działanie tego rządu. Zwiększyć kary. A
      może zmienić ustawę o zamówieniach publicznych, która promuje rozwiazania
      najtańsze, stwarzając tym samym kusząca mozliwość "oszczędności" na materiałach
      budowlanych.
      • gg1968 znowu "...po szkodzie" 30.01.06, 15:08
        Dlaczego takie pomysły przychodzą rządzącym do głowy dopiero gdy tragedia
        dotknie nas osobiście? 2-go stycznia był podobny wypadek w Niemczech mówiono,
        że coś takiego może zdarzyć się u nas.. ale nikt nie słuchał... Pytanie jest
        retoryczne, władzę mamy taką jaką sobie wybraliśmy...Mało pocieszający jest
        fakt, że w innych krajach jest podobnie...
      • dci Re: odwal się 30.01.06, 16:18
        kto coś robi ,który rząd?miller?kwaśniewski? a marcinkiewicz od paru miesięcy
        dwoi się i troi tacy byli mądrale przez 10 lat nie wpadli na pomysł żeby
        zmienićprawo budowlane a ci wszystko muszą teraz za nich naprawiać uwagi o
        działaniu na oślep to sąuwagi od ślepych ludzi chyba a krytykowanie rządu za
        to,że ludziom pomaga powinno być karane
    • antoniusblock polityczna pieczen wykorzystujaca tragedie.... 30.01.06, 15:12
      Rzad zmieni prawo budowlane... zdaje sie ze czlonkowie rzadzacej partii wierza,
      iz wystarczy zmienic prawo i wszelkie problemy zostana rozwiazane? Jest to wiara
      na poziomie uczniaka szkoly podstawowej. Niektore pomysly sa dobre, jak np.
      zwiekszenie minimalnej nosnosci dachu. Jednak kazdorazowa kontrola dachu przed
      uzytkowniem hali wydaje sie pomyslem poronionym.. kto mialby jej dokonywac? na
      czyj koszt? tylko hal targowych? a inne nie maja plaskich dachow? smierdzi gra
      pod publiczke i improwizacja przed kamerami, a nie sensownzm projektem...
      • dci to zrób lepszy projekt... 30.01.06, 16:24
        i przestań krytykować,nie oczekuj,że nagle w 1 dzień powstanie ustawa,która to
        ureguluje i naprawi zauważ ,że rząd pracuje od niedawna a kraj jest równo
        oskubany przez poprzednich rządzących kilka dużych afer właśnie pis wykryło
        skąd pieniądze na wszystko mają wziąć?jak zorganizować miliardy masz
        pomysł?...to pozwól innym decydować patrz na czyny a nie słowa rząd pomaga i
        próbuje naprawiać błędy
      • dci nie od 2 miesięcy pada śnieg w naszym kraju 30.01.06, 16:34
        wiedzą coś na ten temat górale,logiczne jest,że trzeba sprawdzać stan swojego
        dachu jeśli napada tam dużo śniegu kto tego nie robi igra z konstrukcją swojego
        dachu,co ma do tego rząd?jest prawo budowlane ale nie ma w nim wszystkiego jak
        widać najprostrzych przewidywalnych rzeczy nie da się uniknąć jeśli ktoś pyta
        kto ma odgarniać śnieg z dachu szkoły albo sali gimnastycznej to odp.właściciel
        budynku ponosi odp za to a co nie może kogoś szkoła zatrudnić?jest takie
        bezrobocie...lepiej niech dach się zawali zginą ludzie niż zapłacić nawet
        bezrobotnym za odśnieżenie
        • kiks11 Re: nie od 2 miesięcy pada śnieg w naszym kraju 30.01.06, 17:23
          Zaczadziały jesteś tą pisuarową propagandą, bo nawet w tak trudnej sytuacji
          robisz reklamę Kaziowi Podróżnikowi. Może jeszcze pochwalisz projektanta prezia
          Kaczora, który karze robić na takich obiektach strome dachy?
          W kwestiach formalnych, byłeś kiedyś w Alpach? Widziałeś dachy w płd. niemczech?
          Są płaskie!!! Od 25 lat projektuję hale i budynki jako konstruktor, korzystam z
          tych samych norm i zasad, zimy były różne, śniegu było więcej i nic mi się nie
          zawaliło, bo nie przeginałem w odchudzaniu konstrukcji. W tym budynku walnęła
          konstrukcja główna, a nie dach, to zupełnie inna sprawa i inne konsekwencje.
          Najprawdopodobnie nie wytrzymał słup wielogałęziowy z rur, uplastycznił się i
          poszłooo. Nie zmian w prawie budowlanym tu trzeba, bo to jest kosmetyka, której
          nikt nie bedzie przestrzegał do nastepnej katastrofy. Tu trzeba zmienić
          mentalność ludzi, inwestorów, że pewnych rzeczy nie można robić tanio.
          Konstrukcja takiej hali powinna ważyć ok. 25-27kg/m2, ale nie inwestor dusi,
          rób na granicy, odchudzaj zrób 22kg/m2 i zaczyna się kombinowanie ze schematami
          statycznymi, kombinacjami obciążeń itd, a wszystko zgodnie z normami, tylko, że
          to jest teoria, którą właśnie zweryfikowało życie. A wiesz ile kosztuje kg
          konstrukcji stalowej w wyrobie do wbudowania 6,5 do 7zł!!! Policzmy dla hali
          10000m2 7x4kgx10000=280.000zł oszczędności gdzie wartość budowy takiej hali to
          ok. 20 - 22 mln zł czyli 1.2% wartości. Taka może być cena życia. I nie
          rządowych popisów tu trzeba tylko uczciwości Inwestorów i Projektantów.
          • turms.niesmiertelny Re: nie od 2 miesięcy pada śnieg w naszym kraju 30.01.06, 17:31
            Wypada się tylko zgodzić z powyższym,
            (no oprócz może tego "karze zrobić" w trzecim wersie, hyhy)
            ale fakt, jeszcze 6-7 lat temu normą było 32-35 kg konstrukcji stalowej na 1 m2
            obiektu, teraz zdusza się to do tych nędznych 22-25 kg, bo stal zdrożała...
            • polelektron Re: nie od 2 miesięcy pada śnieg w naszym kraju 30.01.06, 19:55
              No tak ale przeciez ta hala byla budowana 6lat temu? wiec o co chodzi? Druga
              sprawa, jestem co prawda laikiem budowlanym ale moim zdaniem dla duzych budowli
              projekt powinien byc zatwierdzany i pozniej sprawdzany szczegolowo przez jakis
              nadzor, jaki jest koszt takiej kontroli w porownaniu do budowy? moim zdaniem
              znikomy. Pamietajmy, ze chciwi zawsze sie znajda kiks11.
              • mr_perfekt Projekt jest zatwierdzany w pozwoleniu na budowe 30.01.06, 20:35
                Projekt jest zatwierdzany w pozwoleniu na budowe, ale urzad nie sprawdza
                obliczen (dzieki Bogu - trwalo by to pewnie kilka lat)...

                Za prawidlowosc obliczen konstrukcyjnych odpowiada projektant-konstruktor.
                Za prawidlowosc wykonania zgodnie ze sztuka budowlana i projektem - kierownik
                budowy.

                Ale moim zdaniem Ci Panowie tutaj raczej nie zawinili. Zawinil zarzadca budynku
                jesli dopuscil do zalegania 0,5m sniegu. Kazdy budynek posiada wytyczne
                uzytkowania (co najmniej projekt), ksiazke obiektu budowlanego i zarzadca
                powinien wiedziec jak utrzymywac taki obiekt. To nie byla altanka na dzialce
                tylko hala wielkopowierzchniowa.

                Zarzadcy to ludzie zwykle z lapanki, nie znajacy sie na branzy budowlanej...
                zwykle elektrycy bo przy okazji wymienia zarowke... i nie potrafiacy ocenic
                zagrozenia.

                Jestem pewien ze skoro doszlo do takiej katastrofy to na pewno widoczne byly
                wczesniej wyrazne symptomy przekroczonych stanow uzytkowania... ugiecia
                elementow, wyboczenia stezen, zniszczone laczniki blach trapezowych, rysy na
                scianach itp. Jezeli nikt sie nie zainteresowal ani nawet nie przeprowadzil
                wizualnej inspekcji po takich opadach sniegu jakie mielismy to znaczy ze
                zaniedbal swoje obowiazki...
          • macleee Re: nie od 2 miesięcy pada śnieg w naszym kraju 30.01.06, 18:07
            Nareszcie jakas konstruktywna opinia. Mam jednak pewne spostrzezenie: Nie mozna
            moim zdaniem winic inwestora ze chce miec mozliwie najtansza hale, a jezeli
            projektant 'naciaga' model obliczeniowy to robi to na swoja odpowiedzialnosc,
            wystarczy sie na to nie zgodzic. Prawda, znajdzie innego ale to ten inny bedzie
            ryzykowal swoja pieczatke.
            Nie trzeba zmieniac prawa, wystarczy je tylko egzekwowac. Nie trzeba zaostrac
            kar, wystarczy sprawic ze beda nieuniknione.
            Nie trzeba projektowac hal na megalityczny snieg (kto za to zaplaci), wystarczy
            odsniezyc (byle nie do srodka polaci)
            Pozdrawiam
          • fszczepan Re: nie od 2 miesięcy pada śnieg w naszym kraju 30.01.06, 20:52
            ...kiks11...masz rację!!!
            ...nigdy nie przeginam w odchudzaniu konstrykcji...
            ...chociarz "naciski i to wielkie" się zadarzają...
        • nemo123 Re: nie od 2 miesięcy pada śnieg w naszym kraju 30.01.06, 18:24
          > budynku ponosi odp za to a co nie może kogoś szkoła zatrudnić?jest takie
          > bezrobocie...lepiej niech dach się zawali zginą ludzie niż zapłacić nawet
          > bezrobotnym za odśnieżenie

          ilu znasz bezrobotnych z uprawnieniami do pracy na wysokosciach?
        • norge2211 Ludzie nie dajmy się robić w balona...... 30.01.06, 19:47
          ... że to śnieg jest powodem zawalenia się kilkunastu tego typu obiektów w
          Polsce jak i zagranicą.
          Problem leży w konstrukcji a raczej w taniości konstruowania i winnych należy
          szykać w biurach projektów i u wykonawców.
          A tak naprawdę sami jesteśmy winni, że nam się owedachy walą na głowy... chcemy
          wszystko tylko TANIO I NAJTANIEJ kupować musi również TANIO I NAJTANIEJ
          produkowane, sprzedawane, budowane etc.
          Jakoś dachy stadionów się nie walą, ponieważ konstruktor i wykonawca wie ile by
          go to kosztowało w razie kilkuset lub kilka tysięcy trupów.
          Niestety w handlu te straty kolateralne są wkalkulowane w cenę. Podobnie jak
          katastrowy lotnicze w ceny biletów.
          Za darmo nie istnieje nic...... kto myśli inaczej..... większość Polaków?
          norge
    • arahat1 blelee i znow zbijanie kapitalu....rzad chce, rzad 30.01.06, 15:15
      zrobi, rzad wprowadzi a g... z tego wychodzi. Wybory mosci panowie, wybory!!!
      • marcin120 Re: blelee i znow zbijanie kapitalu....rzad chce, 30.01.06, 15:36
        Nie jestem do konca przekonany ze te zmiany cos zmienia. Wieksze kary itd. to
        raczej duzo nie pomoze. Moim zdaniem trzeba by bylo raczej pilnowac by nowo
        budowane obiekty tego typu nie byly budowane metotami "oszczednosciowymi". W
        polsce dziala nadzur budowlany i mysle ze powinien szczegulnie przygladac sie
        takim budowa. Inna sprawa jest tez to ze kazdy inwestor chce "zaoszczedzoc" w
        kazdy mozliwy sposob. I jeszcze jedno nalezalo by sie uwazniej przygladac
        projektom takich budowli, bo jak juz ktos slusznie zauwazyl to co dobre w
        Hiszpanii niekoniecznie bedzie dobre i w Polsce.
    • murowany Re: Rząd zmieni prawo budowlane 30.01.06, 15:36
      Marcinkiewicz i jego ministrowie sa smieszni. Co da wprowadzenie takich przepisow? Nic. Jesli ja bede mial dach nad garazem zaprojektowany na obciazenie dwumetrowa warstwa sniegu i bede mial te dwa metry i nie odsnieze tego to co? Tez dostane kare?
      Niech ustalaniem normowych obciazen zajma sie odpowiedni naukowcy a nie Marcinkiewicz z "zespolem" czy forumowicze "eksperci" lub inne lesne dziadki.
    • eva15 czemu buduje się płaskie dachy w kraju gdzie zimą 30.01.06, 15:37
      pada śnieg? Czy to kwestia oszczędności, tj. czy taki dach jest tańszy?
      • sp444 w budynkach o takiej rozpiętości ścian (100-150m), 30.01.06, 15:52
        nie ma możliwości wybudowqania dachu spadzistego. Taki dach w szczycie miałby
        wysokość około 100m!!! , a jego ciężar byłby nie do przeniesienia przez ściany.
        Tu jest inny problem, który prosto rozwiązać. Należy zamontować czujniki
        nacisku dachu na wsporniki. Przecież wiadomo ile dach waży, co wynika z
        projektu, wiadomo iakie on ma obowiązek przenieść obciążenia, to nic nie stoi
        na przeszkodzie, aby taki wyskalowany czujnik, zasygnalizował, że została
        przekroczona masa krytyczna dachu.
        Powinno to natychmiast spowodować alarm, otwarcie automatyczne wszystkich wyjść
        awaryjnych, odcięcie niebezpiecznych medii od budynku oraz powiadomienie służb
        specjalnych o zagrożeniu. Powinno to dziać się samoczynie bez ingerencji
        właściciela lub użytkownika budynku, po to, aby nie mógł manipulować.
      • msr78 Re: czemu buduje się płaskie dachy w kraju gdzie 30.01.06, 15:55
        poniewaz np
        dach ze spadkiem 45stopni (a jeszcze troche brakuje do nachylenia jakie maja
        dach goralskich chatek) nad przestrzenia szerokosci 100m mialby 50m wysokosci.
        wyobrazasz sobie cos takiego nad supermarketem?
        nie jest to kwestia plaskiego dachu tylko uzytkowania budynku zgodnie z jego
        projektem/specyfikacja i przestrzeganie przepisow ktore niekoniecznie trzeba
        zmieniac zeby sie spoleczenstwo poczulo lepiej tylko zwyczajnie egzekwowac.
        poczekajmy do raportu o przyczynach.
        • armand Re: czemu buduje się płaskie dachy w kraju gdzie 30.01.06, 16:35
          Problem polega na tym że płaskie dachy się rozpleniły w naszym kraju po 89 roku.
          Wcześniej takich problemów nie było, a zimy były bardziej śnieżne śniegu
          zalegało więcej a jakoś nie było widać ludzi odśnieżających dachy.
          Wydaje mi się (nie jestem specem od budownictwa) ale znacznie częściej były
          wtedy stosowane dachy tzw piły /|/|/| zwłaszcza w obiektach przemysłowych.
          Takie dachy lepiej rozkładały ciężar śniegu i problemu nie było.

          Czemu takich teraz nie robią?

          Kasa??
          • mr_perfekt To prawda, nie jesteś specem od budownictwa. 30.01.06, 21:11
    • rafalski_t Re: Rząd zmieni prawo budowlane 30.01.06, 15:53
      Chciałbym zauważyć, że norma dotyczaca obciążeń snigiem powstała w roku 1980,
      czyli po zimie stulecia. Nie pamiętam aby podczas tej zimy doszło do zawaleń hal
      i temu podobnych budynkach. Takze Panie fritz Hiszpanie to sobie mogą pomarzyc o
      śniegu 70 kg/m2. Śnieg śniegiem ,ale na ten wypadek musiało złożyć się kilka
      czynników. W końcu ten snieg nie spadł w sobotę tylko leżał kilka (kilkanaście)
      dni. Różnica temperatur też mogła swoje dołożyć. Generalnie dosżło do tego
      czaego obawiałem się od dawna. mam znajomych pracujących w firmach projektowych
      i wykonawczych, to co się teraz dzieje na budowach i birach projektów, to jest
      po prostu partyzantka. Najważniejsza jest cena końcowa i należy wszystko zrobić
      żeby ją obniżyć. Targi dotyczące wykonawcy projektu trwają czasem 3/4 czasu
      przeznaczonego na jego wykonanie. Na solidne wykonanie projektu zwyczajnie nie
      wystarcza czasu, bo terminy gonią. A i pieniądze są niewielkie bo łańcuszek
      podwykonawców długi. Taki stan musiał zaowocować tragedią, smutne. Jeszcze jedna
      uwaga do fritza napięcie to raczej przedmiesiączkowe a w materiałach poprawniej
      jest mówić o naprężeniach.
      • trolling4food Re: Rząd zmieni prawo budowlane 30.01.06, 18:31
        Dach w Bad Reichenhall zawalił się przy 150kg/m^2. W roku 1980 ten sam dach
        wytrzymał 240kg/m^2.
    • pastucha Re: Rząd zmieni prawo budowlane 30.01.06, 16:13
      po pierwsze: Prawo Budowlane, to o ile wiem, ustawa, więc rząd nie jest w
      stanie jej zmienić, może co najwyżej przygotować nowelizację i skierować ją do
      sejmu
      po drugie: nie da się projektować budynków, czy ogólnie rzecz biorąc, budowli,
      na maksymalne wyobrażalne obciążenia, bo i tak w końcu przyjdzie coś, co te
      wyobrażenia przekroczy, jak choćby fala powodziowa we Wrocławiu, w 1997
      po trzecie: z istniejących w Polsce dziesiątek tysięcy takich budynków z
      plaskimi dachami zawaliło się raptem kilka, i to nie w całości, więc potępianie
      w czambuł polskich norm, czy polskich biur projektów, nie ma sensu
      mam wrażenie, że ta katastrofa to zbieg kilku, czy kilkunastu niepomyślnych
      okoliczności, które występując pojedynczo, nie stanowiły by żadnego poważnego
      zagrożenia dla stateczności tego budynku
      a Panu Premierowi i PiSowi, ogólnie, radzę nie wykorzystywać tej tragedii w
      kolejnej kampanii wyborczej, bo to conajmniej niesmaczne
      • mr_perfekt Bardzo madrze napisales ale po co ten glupi koniec 30.01.06, 21:20
        Zgadzam sie ze wina projektantow jest dyskusyjna. W tamtym roku tez padal snieg
        i pewnie tez padal na ta hale. Obowiazkow nie dopelnil zarzadca ktory po
        opadach nie sprawdzil stanu konstrukcji (ugiecia, rysy itp) i nie odsniezyl
        zgodnie z wytycznymi.

        Twoja uwaga odnosnie Pana Premiera i PIS jest natomiast najzwyczajniej chamska
        i głupkowata. Moim zdaniem Premier i ministrowie staneli na wysokosci zadania.
        Tego od nich powinnismy wymagac. Aby pojawiali sie w takich miejscach, zeby
        zabezpieczyc mozliwosc szybkiego podejmowania decyzji. Zachowuja sie w sposob
        przyzwoity i profesjonalny. Nie ma akcji w stylu cimoszewicza z powodzi roku
        1997. Widac ze to ludzie o klase wyzsza od aparatczykow III RP.
        • pastucha Re: Bardzo madrze napisales ale po co ten glupi k 31.01.06, 09:25
          co do obecności Pana Premiera :)
          1. pojechał do Zakopanego na Puchar Świata, ale katastrofa jest znacznie
          lepszą "okazją" , żeby się wykazać i pokazać
          2. Cimoszewicz słusznie stwierdził, że należy ubezpieczać swój majątek, również
          na wypadek powodzi
          3. a wracając do powodzi we Wrocławiu: widziałem, w jaki sposób polityczny
          kapitał zbijał przy okazji spacerów po wałach ówczesny prezydent Wrocławia,
          Bogdan Zdrojewski, który wcześniej nie potrafił się dogadać z wojewodą
          dolnośląskim w kwestii wysadzenia wałów i wypuszczenia części wody z Odry na
          obszary zalewowe; Pan Premier niczym się od byłego prezydenta Wrocławia nie
          różni, jeśli o zbijanie kapitału chodzi
          4. od ministrów należy wymagać pracy, a nie pokazywania się w miejscach
          tragedii; minister jako pierwszy urzędnik w ministerstwie powinien kierować
          pracą podległych mu ludzi, tworzyć przepisy wykonawcze do ustaw, zapewnić
          działanie numeru 112, a nie zastępować ten numer na miejscu wypadku i
          osobiście "zabezpieczyć możliwość szybkiego podejmowania decyzji",
          bo zachowując się w ten sposób, naśladuje aparatczyków bylego PZPR
          pozdrowienia
          • mr_perfekt Pastucha z ciebie i tyle... 31.01.06, 13:26
            Ja sie ciesze ze nareszcie mam przyzwoitego Pana Premiera ktory potrafi
            pochylic sie nad prostym obywatelem i w tej ciezkiej chwili przeznaczyc drobne
            srodki na pierwsze potrzeby, a nie aroganta w stylu cimoszewicza ktory dawal
            dobre rady w stylu "trzeba bylo zrobic tak jak mowie...". Gdzie szmaciarze byli
            rok temu kiedy zarwal sie dach w leroy merlin? Minister od lizania jajek...
    • nieprawomyslny good messanger in action 30.01.06, 16:16
      nasz premier "good massenger" znowu w akcji, nie poddaje sie, kazdego dnia
      sypnie do obiektywow jakas dobra wiadomoscia, nawet tragedie potrafi przekuc w
      sukces... swoj wlasny.
      Tu sie wprowadzi, tam sie zaostrzy, gdzie indziej sie wyplaci i wszyscy beda
      happy. Rzeczywistosc IV RP nie dopusci do jakiejkolwiek porazki, wszystkim ma
      sie zyc "optymistycznie", a jak komus nie bedzie wesolo, to sie go przeniesie
      do sekcji gimnastycznej zeby "nabral optymizmu". Czas najwyzszy odkurzyc
      klasykow propagandy sukcesu.
      • qusz remedium na wszelkie problemy 30.01.06, 16:42
        jak do tej pory to po prostu zaostrzenie kar. Ciekawe co będzie za rok? Wszyscy
        w "kamaszach", więzieniach albo pod nadzorem kuratora... no ale przecież mamy
        IV RP...
    • meritum3 TV Publiczna - chamskie lizusowstwo zamiast inform 30.01.06, 17:15
      Na margnesie tej wyjątkowo tragicznej katastrofy chciałbym zwrócić uwagę na inny
      problem a mianowicie na ochydne zachowanie się TV publicznej Obleśne lizusowstwo
      zamiast obiektywnej informacji , więcej czsu poświęcono PiSdzielcom niż
      dramatowi jaki się tam rozgrywał Podawano głównie wiadomości w rodzaju: Kaziu
      już jedzie - już się zbliża - już jest. Prezio już się zbliża już jest zaraz
      zkwacze Nast. nieskładne infantylne kwakawnie Prezia po prostu bełkot. Jedynie
      TVN wyłamał się z tego prymitywnego lizusowstwa.
      • przemek1975 Re: TV Publiczna - chamskie lizusowstwo zamiast i 30.01.06, 19:27
        To jasne, ze TVN sie wylamal. Zawsze pusci oko do POpluczyn po aferalach z KLD
        a dopieprzy oszolomom.

        Pewnie synu spawacza juz zapomniales jak stronniczy byl TVN w kampanii
        wyborczej, zeby tylko Okragly Stolik uratowac.
    • betsy12 Re: Rząd zmieni prawo budowlane 30.01.06, 17:57
      A co z dodatkowymi drzwiami do mieszkan montowanymi nagminnie przez lokatorow
      wbrew istniejacemu prawu, czy trzeba nastepnych dramatow?
      A co z zarzadcami budynkow mieszkalnych, ktorzy maja w hm... nosie prawo
      budowlane i wynikajace z niego obowiazki -dotyczace eksploatacji obiektow?
      • nemo123 Re: Rząd zmieni prawo budowlane 30.01.06, 18:17
        > A co z dodatkowymi drzwiami do mieszkan montowanymi nagminnie przez lokatorow
        > wbrew istniejacemu prawu, czy trzeba nastepnych dramatow?

        Jaki dramat z tymi drzwiami?
    • sherekhan TRAGEDIA JEST TAM GDZIE SĄ KAMERY 30.01.06, 18:49
      „Tragedia jest tam gdzie są kamery” takie można odnieść wrażenie parząc na to,
      co wyprawia nasz rząd. Ministrowie, premier i prezydent na wyścigi wyruszyli na
      Śląsk przed kamery. Bo przecież nie ma lepszej reklamy dla socjalistycznego
      rządu niż pokazanie jak się rozdaje pieniądze na prawo i lewo, a że trochę bez
      sensu to już inna sprawa.
      Nie staram się tutaj oczywiście umniejszyć osobistych tragedii ludzi, którzy
      byli na miejscu katastrofy i ich rodzin, ale niesmakiem napełnia mnie to, co
      panowie spod znaku prawa i sprawiedliwości wyprawiają.
      Ostatnio podawana liczba osób, które zamarzły tej zimy to około 200. Liczba
      osób, jaka ginie na drogach, co tydzień oscyluje w okolicach liczby 60. W
      związku z tym nasuwa mi się kilka pytań. Wątpię czy jakiś rzecznik prasowy
      zechce na nie odpowiedzieć, ale kto wie, może jakiś reporter przekaże je tak
      chętnie ostatnimi dniami pokazującym się przed kamerami ministrom i prezydentowi.
      Czy ministrowie deklarują natychmiastową poprawę stanu dróg? Czy policja, straż
      miejska i inne służby zostały z dnia na dzień zobowiązane do kontroli i karania
      służb komunalnych odpowiedzialnych za odśnieżenie dróg?
      Czy premier specjalną decyzją przyzna renty dla dzieci, których rodzice zginęli
      w wypadkach?
      Czy dla pięciu śmiertelnych ofiar z przystanku w Warszawie został zorganizowany
      pogrzeb państwowy?
      Czy słyszał ktoś o przekazaniu przez prezydenta miliona złotych na opłacenie
      zimowych noclegowni dla bezdomnych? Czy może dla takich osób pan Kaczyński ma
      tylko ‘spieprzaj dziadu’?
      Czy dla naszego rządu tragedia zaczyna się wtedy, gdy na miejscu obecni są
      przedstawiciele, co najmniej pięciu ogólnopolskich mediów?
      Po zawaleniu się hali lodowiska w Niemczech wydano owszem i u nas jakieś
      rozporządzenie odnośnie podobnych obiektów. Wydano i tyle, to wszystko, co rząd
      mógł w tej sprawie zrobić, albo raczej, co chciał w tej sprawie zrobić. Bo jak
      dzisiaj widzimy można jednak zrobić więcej, trzeba mieć tylko przed sobą
      obiektyw kamery. Bez niej premier i prezydent woli prowadzić swój sklep meblowy
      i sprzedawać stołki zamiast zająć się poprawianiem losów kraju.
      Pozostaje, więc zaapelować do mediów by użyczyły swoich czasów antenowych i
      łamów, by częściej błyskały decydentom po oczach fleszami aparatów może takie
      coś zmobilizuje ich do efektywnych działań i zobaczą coś więcej niż czubki
      swoich nosów.
      • opt Re: TRAGEDIA JEST TAM GDZIE SĄ KAMERY 30.01.06, 21:15
        A czego można spodziewać się po tym rządzie, chyba tylko takich działań
        pozorowanych. Śnieg padał i padął,a rząd spał,jak słyszał ,że gdzieś coś
        runęło,to spłodził jakieś pismo i dalej sobie spał.Jak huknęło,to banda
        przygłupów stanęła przed kamerami prześcigając się w domysłach i pomysłach,a
        wystarczyłby jeden poważny,który powiedziałby piękną poprawną polszczyzną to co
        w takiej chwili należy,pozostawiając resztę specjalistom i czasowi.Takie czcze
        gadanie nastawione na zbijanie kapitału politycznego przy okazji tragedii jest
        nikczemne.Gdy zgasną kamery rząd pewnie zapadnie dalej w sen zimowy,a z wiosną
        zajmie się duperelkami w rodzaju nowych sankcji,seniorowego, może jakieś nowe
        teczki otworzy ,by gawiedż miała igrzyska- i tak do zimy.Akcja w Katowicach
        była udana,bo rząd nie przeszkadzał,w zasięgu miejsca tragedii było wiele
        szpitali dobrze wyposażonych- bo tu ludzie zawsze budowali i ten dorobek jest
        widoczny i użyteczny.Ciekaw jestem ile PiS pozostawi szpitali po swoich rządach
        i czy do specjalistów będzie trzeba zapisywać się z dwuletnim wyprzedzeniem.
    • ironlord Re: Rząd zmieni prawo budowlane 30.01.06, 19:37
      Zanim się wypowiesz to zbadaj choć trochę temat. Jeśli się już wypowiadasz to
      powinieneś wiedzieć że cały kraj jest podzielony na strefy. Według normy
      obciążenia śniegiem PN-80/B-02010 dla dachów o nachyleniu do 15% są to 4 strefy.
      1. 0,784 kN/m2
      2. 1,000 kN/m2
      3. 784 kN/m2
      4. zależna od wysokości liczonej w m n.p.m
      Wieksza część kraju jest w tak zwanej strefie 1 w której to norma wynosi około
      80 kG/m2, w strefie 2 norma to 100 kG/m2. Z tego co wiem śląsk należy do 1
      strefy. Pytanie czy 70-80 kg/m2 to mało ?. No chyba nie tak mało bo skoro
      przyjmuje się wagę 1m3 śniegu za około 250 kg, to jak łatwo zauwazyć 0,3 m3
      daje 75 kg, a to juz nie jest taka malutka wartwa śniegu.
      • mr_perfekt Ironlord slusznie prawi... 30.01.06, 20:18
        Niestety w branzy budowlanej jest tak ze kazdy uwaza ze sie na niej zna i
        pieprzy trzy po trzy. Za chwile beda sie rozne wioskowe medrki domagac zeby
        wszystkie budynki w kraju liczono na obciazeniem sniegiem 150kg/m2 i koniec
        kropka. A jak pewnego roku spadnie na dach 200kg/m2? To zwiekszymy obciazenie
        do 250kg/m2... itd
        A co jezeli ktos wymysli sobie zabezpieczenie dachu w formie instalacji na
        calej polaci ogrzewania tzw "trace heating"? To tez bedzie musial projektowac
        na 150kg/m2?
        Juz teraz w nowoczesnych budynkach stosuje sie "trace heating" zeby ogrzewac
        rury spustowe odwodnienia dachu i okapy. Zapobiega to powstawaniu sopli.

        Problem jest taki ze zarzadcy budynkow nie przestrzegaja prawa i zasad
        uzytkowania obiektow budowlanych. Budynki to obiekty techniczne i nie mozna ich
        powierzac nadzorowi bezmyslnych idiotow.
        Jak wyjezdzamy z domu samochodem to skrobiemy przednia szybe. Tylko idiota
        wyruszylby autem z zaszroniona przednia szyba, rabnal w slup i mial potem
        pretensje do projektanta auta ze zaprojektowal zamarzajaca szybe.
      • ali57 Re: Rząd zmieni prawo budowlane 30.01.06, 20:41
        ironlord napisał:

        > Zanim się wypowiesz to zbadaj choć trochę temat. Jeśli się już wypowiadasz to
        > powinieneś wiedzieć że cały kraj jest podzielony na strefy. Według normy
        > obciążenia śniegiem PN-80/B-02010 dla dachów o nachyleniu do 15% są to 4
        strefy
        > .
        > 1. 0,784 kN/m2
        > 2. 1,000 kN/m2
        > 3. 784 kN/m2
        > 4. zależna od wysokości liczonej w m n.p.m
        > Wieksza część kraju jest w tak zwanej strefie 1 w której to norma wynosi
        około
        > 80 kG/m2, w strefie 2 norma to 100 kG/m2. Z tego co wiem śląsk należy do 1
        > strefy. Pytanie czy 70-80 kg/m2 to mało ?. No chyba nie tak mało bo skoro
        > przyjmuje się wagę 1m3 śniegu za około 250 kg, to jak łatwo zauwazyć 0,3 m3
        > daje 75 kg, a to juz nie jest taka malutka wartwa śniegu.
        dodaj do tego dodatkowe obciążenia które winy być liczone na ekipe remontową na
        dachu i współczynnik bezpieczeństwa dla obiektów użyteczności publicznej
        jeśli to byłoby zachowane to nie byłoby tragedii
        widac wyrażnie że te normy nie zostały zachowane
        za komuny takie normy w projektowaniu były zachowane i był spokój
        teraz większość norm została uchylona, i mamy tego skutki po imporcie
        żydowskiej "nowoczesności "
        i nie ma co tu zwalać winy na śnieg
        tylko brać za dupę konstruktorów i przywrócić obowiązkowe stosowanie starych
        norm
        widziałem wielu takich po szkołach co bladego pojecia nie mają i stosownego
        doświadczenia, projektują na granicy wytrzymałości bez rezerwy dając się
        wciągać w zagrywki jajogłowych przedstawicieli inwestorów
        czym grozi
        • mr_perfekt Głupiś i tyle. 30.01.06, 20:55
          Najbardziej niekorzystna kombinacja obciazen to niekoniecznie jest suma
          wszystkich rodzajow obciazenia. Zalezy ona w duzej mierze od schematu
          statycznego.

          A dla twojej informacji norma sniegowa jak kolega Ironlord slusznie przytoczyl
          jest z roku 1980 wiec z czasow komuny, bęcwałku...
          • opt Re: Głupiś i tyle. 30.01.06, 21:26
            mr_perfekt napisał:

            > Najbardziej niekorzystna kombinacja obciazen to niekoniecznie jest suma
            > wszystkich rodzajow obciazenia. Zalezy ona w duzej mierze od schematu
            > statycznego.
            >
            > A dla twojej informacji norma sniegowa jak kolega Ironlord slusznie
            przytoczyl
            > jest z roku 1980 wiec z czasow komuny, bęcwałku...
            I norma jest o.k.,tylko następcom rozumku zabrakło i chęci do solidnej
            pracy.Za komuny chodniki były odsnieżone,sam je czyściłem do czysta ,a teraz
            jak jest.Z dachów sople nie wisiały i śnieg też na głowy przechodniów się nie
            zwalał,a tam gdzie było nie tak wkraczał dzielnicowy.A teraz żeby takie
            prozaiczne rzeczy załatwić to musi się zebrać rząd.
            • mr_perfekt Tu sie zgadzam... 30.01.06, 21:33
              Zabraklo zbowidowcom zapalu do odsniezania teraz w nowych czasach...
              U mnie jednak cieć po ostrej reprymendzie chodzi jak nowy!


          • opt Re: Głupiś i tyle. 30.01.06, 21:36
            A jak tak kiedyś przyroda zrobi nam psikusa i nasypie na metr kwadratowy
            jeszcze więcej śniegu,to co znowu będziemy zmieniać normy,a może zaczniemy
            budować bunkry,których nie będzie trzeba odsnieżać.Chyba jest jakaś granica i
            to niezalężna od koloru rządzących.A może wprowadzić jedynie słuszny styl-hale
            trójnawowe.
      • fszczepan Re: Rząd zmieni prawo budowlane 30.01.06, 20:56
        ..;cosik Ci sie pozajączjkowało imrod
        ...1 m3 sniegu to 700-800 kg
        ...przy 80 kg na m2 dachu przy Twojej tuszy nie mozesz wejść na dach
        • mr_perfekt Ha ha ha ha!!! 30.01.06, 21:09
          to sie ubawilem!!! Widac ze nic nigdy chlopie nie odsniezales... Gdyby tak bylo
          jak piszesz to w sylwestra przerzucilem kilka ton przed swoim domem.

          1m3 = 800kg? Wiemy ze 1m3=1000kg. Woda zwieksza objetosc zamarzajac wiec lod ma
          mniejszy ciezar. Normalny snieg to ok 200 do 400kg/m3. Wiecej to jakis lodowiec
          chyba po przejściu nad nim górotworu...
    • signal czemu nie zmienił nic przez miesiąc 30.01.06, 19:44
      jak waliły się inne dachy ?. Dorn mówi, że wydawał zarządzenie, tylko nie
      wiadomo do kogo ono dotarło bo nikt o nim nie słyszał.
      • moped sprawdzic, kto przy budowaniu hali zbudowal dom! 30.01.06, 20:18
        Jak zwykle pie...rdo...ly...po co podawac jakies "madre" liczby,
        duzo krzyku, duzo pustych slow! wynik wiadomy

        A moze poprostu sprawdzic, ktory podwykonawca w okresie budowy hali pobudowal
        prywatny dom?

        Jak zwykle parodia.. ..madry Polak po szkodzie!

        Czy wiecie co to znaczy profesjonalizm w wykonywaniu pracy zawodowej?
    • l_zaraza_l Re: Rząd zmieni prawo budowlane 30.01.06, 21:25
      Hmmm...
      Wielkie, plaskie dachy obudowane jakims murkiem w naszej strefirkimatycznej?
      Strefie z opadami sniegu?
      Dzisiaj jechalam z kolezanka pociagiem. Pospieszny z Lodzi do Warszawy (HA HA
      HA) jedzie 2,5 godziny. Jest wiele czasy, by patrzec. I zobaczyc, ze nawet szopy
      i wygodki maja spadziste dacy. jasne, ze nie tak bardzo jak te "goralskie", ale
      napewnie nie plasnie i obudowane murkiem.
      • mr_perfekt To jest pomysl! 30.01.06, 21:30
        Zamiast obiektow wielkopowierzchniowych moznaby budowac szopy ze spadzistymi
        dachami. W przypadku supermarketow moznaby w szopach lokalizowac stoiska, np.
        szopa z serem, szopa z majtkami damskimi, szopa z majtkami meskimi, szopa z
        AGD, szopa z woda mineralna itd...

        Ale wtedy trzeba by odsniezac przejscia pomiedzy szopami...
    • bih ZRÓBCIE TAKI DACH W ŚWIĄTYNI OPATRZNOŚCI BOŻEJ 30.01.06, 21:29
      • sherekhan Lepiej w Sejmie ;) 30.01.06, 21:37
        Lepiej w Sejmie ;)
    • sopocianin Re: Zmienic norme obciazenia sniegiem 31.01.06, 03:04
      W wypadku tej hali obciazenie projektowe sniegiem wynosilo 70kg/m2. Obciazenie
      w czasie wypadku okolo 2X tyle. I to chyba dostatecznie wyjasnia przyczyne
      katastrofy. Katowice (Chorzow) sa na lini stref obciazenia sniegiem, wiec
      zaprojektowano dach na mniejsze obciazenie, bo taniej. Dolozylo sie do tego
      wprowadzenie metody stanow granicznych w projektowaniu. W tej metodzie snieg ma
      stosunkowo niski wspolczynnik bezpieczenstwa, wiec nie ma zadnego zapasu na
      jakiekolwiek przeciazenia.
      Do tego na pewno dolozyla sie duza roznica temperatur pomiedzy
      gornymi a dolnymi pasami kratownicy nosnej. No i ten nieszczesny spadek do
      srodka, co powodowalo gromadzenie sie pomarzajacej wody w najnizszym punkcie.
      Snieg trzeba oczywiscie z dachow usuwac, bo wiedzac ze sa projektowane na
      nierealne obciazenia, wiadomo, ze musi dojsc do kolejnych zawalen.
      Zmiany wymaga norma obciazenia sniegiem, i sposob wykonywania obliczen dachow
      plaskich, a zwlaszcza tych ze spadkiem do srodka, i mozliwoscia gromadzenia sie
      wody badz lodu w niskich punktach.

      Dla porownania - w miecie Nowym Jorku, gdzie sniegu pada mniej jak w
      Katowicach, i zimy sa krotsze i cieplejsze obciazenie sniegiem wynosi 30 funtow
      na stope kwadratowa, czyli 150 kg/m2. I trzeba sprawdzic mozliwosc gromadzenia
      sie wody, lub lodu.
      Wniosek:
      1.odsniezac plaskie dachy, bo sa za slabe, mimo ze zgodne z nierealna norma.
      2.zmienic norme obciazen i sposob obliczen.
      3.zmieniajac norme poprosic o pomoc fachowcow, lub wzorowac sie na normach
      przedwojennych, lub tych od roku 70-tego.

      Wspolautorom PN "obciazenia sniegiem" oraz komitetowi normalizacyjnemu zycze
      szybkiego odejscia na emeryture, a juz na pewna nie doradzanie komukolwiek czy
      tez normalizowanie, jakich obciazen uzywac do projektowania.
    • piotr10530 Re: Rząd zmieni prawo budowlane 31.01.06, 03:05
      co ma piernik do wiatraka , wprowadzic przepisy obslugi domow a nie zmieniac
      prawo budowlane przynajmniej w takich sytuacjach. Zmienic obciazenia ,
      polaczenia , materialy itd a nie czyszczenie dachow . Ciemnota rzadzi tym krajem
      , szkoda ze do szkol nie chodzili. Teraz bedziemy czyscic dachy czy trzeba czy
      nie. A jak dach dobry to kare i tak zaplaci jeden z drugim . No oczywiscie paru
      zleci na leb ale co tam, sam sobie bedzie winny. Przeciez ta cala ciemnota
      zaprowadzi Polske w kozi rog . Bedziemy posmiewiskiem Europy jezeli nie swiata.
      • mr_perfekt Re: Rząd zmieni prawo budowlane 31.01.06, 09:06
        Jak wyjezdzamy z domu samochodem to skrobiemy przednia szybe. Tylko idiota
        wyruszylby autem z zaszroniona przednia szyba, rabnal w slup i mial potem
        pretensje do projektanta auta ze zaprojektowal zamarzajaca szybe.
        • karbat Re: Rząd zmieni prawo budowlane fritz.fritz 31.01.06, 10:00
          wyjasnij mi prosze pojecie ....." Napiecie materialow "
          o ktorym piszesz .Chyba,ze nie wiesz o czym piszesz.

          jak ja sie wypinam to mi sie napina a tobie
          • mr_perfekt Napięcie materiałów ??????? 31.01.06, 13:21
            Napięcie materiałów to prawdopodobnie zjawisko powstające w pralni w czasie
            rozwieszania prania na sznurze przez dwie praczki.
            Nijak się ma do budownictwa. I ja o niczym takim nie pisze...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka