Dodaj do ulubionych

Bliski Wschód: co ma ropa do demokracji

03.02.06, 17:13
Blagam nie drukujcie tego misia Friedmana, tem gosciu zawsze sie myli z swoich
infantylnych przepowiedniach (poczytajcie jego wypociny sprzed wojny w Iraku)
a prace w mediach ma tylko dlatego ze w USA kazdy kto popiera bezkrytycznie
korporacyjna 'demokracje' i 'wolny handel' zrobi wspaniala kariere.
Obserwuj wątek
    • 11111 Friedman nieprzytomny buszołom 03.02.06, 18:00
      Ha, ha, petrolizm, czyli polityka US oparta na ropie naftowej, panie Friedman.

      Przypisywanie innym swoich własnych grzeszków to przewodnia zasada buszołomów.
    • piotr.kraczkowski Wolnosc Friedman´ow tego swiata... 03.02.06, 18:01
      wojna_o_kase napisał:

      > Blagam nie drukujcie tego misia Friedmana, tem gosciu zawsze sie myli z swoich
      > infantylnych przepowiedniach (poczytajcie jego wypociny sprzed wojny w Iraku)
      > a prace w mediach ma tylko dlatego ze w USA kazdy kto popiera bezkrytycznie
      > korporacyjna 'demokracje' i 'wolny handel' zrobi wspaniala kariere.

      Syjonista Friedman lze w syjonistycznej New York Times,
      to dlaczego nie mialby lgac takze w syjonistycznej
      Wybiorczej? Przy okazji glupim Polavczkom zasugeruje sie
      niezaleznosc opini i uwiarygodni w oczach nie majacych
      zielonego pojecia sama Wybiorcza.

      Friedman:
      "W krajach tych nie ma niezależnych, świeckich i postępowych partii
      opozycyjnych, ponieważ arabscy przywódcy nie pozwalają im zaistnieć. Wolą, by
      społeczeństwo mogło wybierać tylko między partią rządzącą a religijnymi
      ekstremistami. W efekcie powstaje wrażenie, że dla państwa autorytarnego nie ma
      dobrej alternatywy. Gdy egipski liberał Ayman Nour wystartował w wyborach
      przeciwko prezydentowi Hosni Mubarakowi, wtrącono go do więzienia tuż po
      zamknięciu lokali wyborczych. Dziękujemy za odegranie sztuki pt. "Demokracja",
      ale teraz pora na odsiadkę.
      (...)
      W krajach arabskich i muzułmańskich dyktatorzy potrafili znacznie dłużej rządzić
      bez cedowania władzy w dół i bez zgody na powstanie partii opozycyjnych tylko
      dlatego, że mieli ropę lub jej ekwiwalent - pomoc zagraniczną.

      Stąd żelazna reguła numer dwa: obalenie dyktatorów w świecie arabskim - czy to
      poprzez rewolucję, inwazję, czy też poprzez wybory - jest dla powstania
      demokracji warunkiem koniecznym, ale niewystarczającym.

      Nowi przywódcy zgodzą się na utworzenie prawdziwych partii politycznych, wolnych
      mediów, wolnego rynku i nowoczesnych instytucji edukacyjnych tylko wtedy, gdy
      doprowadzimy do obniżki cen ropy i (...).

      Obalenie dyktatury bez jednoczesnej obniżki ceny ropy prowadzi do sytuacji
      znanej nam z Iranu. W miejsce wojskowej junty pojawiają się autorytarni
      mułłowie, którzy wykorzystują zyski z ropy do utrzymywania się przy władzy i
      tłumienia głosu ludu. Tylko wówczas, gdy cena ropy spadnie poniżej poziomu 20
      dol. za baryłkę, transformacja od Saddama do Jeffersona nie ugrzęźnie w krainie
      Chomeiniego.

      Na Bliskim Wschodzie demokracja i ropa nie mają wspólnego mianownika. To nie
      przypadek, że Liban - pierwszy i jak dotąd jedyny prawdziwie demokratyczny kraj
      arabski - nie posiada najmniejszego choćby złoża ropy."

      2006 New York Times News Service

      "Thomas L. Friedman jest jednym z najbardziej wpływowych publicystów na świecie
      i autorem bestsellerowych książek poświęconym m.in. konfliktowi na Bliskim
      Wschodzie i globalizacji. Jego felietony co tydzień publikuje „New York Times”"

      Taka Hucpa! A nie mowilem, ze przy napasci na Irak
      chodzi o kradzierz ropy? Ale sobie Friedman wymyslil
      uzasadnienie okradania Arabow z ropy:
      wymuszenie obnizki jej ceny dla dobra demokracji!
      Bo gdyby u Arabow byla demokracja, to oddawaliby przeciez
      swa rope syjonistom za darmo...
      W Izraelu jest demokracja bo nie ma ropy - to dowod
      slusznosci tezy Friedmana! Dla dobra Norwegoe, trzeba im
      obnizyc ceny ropy! Rosjanom tez (ale zamkneli syjoniste
      Chodorkowskiego - i za co, za niewinnosc, dal gry politycznej)!

      Ciekawe, ze znawcy widza sprawe inaczej. Wg bylego ministra spr.
      zagr. USA, Arthur´a S. Schlesinger, Hosni Mubarak jest u wladzy,
      bo tak chce tego kraj pana Friedmana, USA, ale jesli ktos jest
      jednym z najbardziej wpływowych publicystów na świecie i autorem
      bestsellerowych książek poświęconym m.in. konfliktowi na Bliskim
      Wschodzie i globalizacji. Jego felietony co tydzień publikuje „New
      York Times”", to taki drobiazg latwo moze umknac uwadze...

      Jak otwarcie stwierdzil w swym artykule z 1993r.
      byly minister spraw zagranicznych USA i byly szef
      CIA, Arthur S. Schlesinger, Stany Zjednoczone
      na Bliskim Wschodzie swiadomie blokuja ruchy
      demokratyczne Arabow i stabilizuja dyktatury
      z uwagi na rope - Schlesinger:
      "Czy chcemy na prawde doprowadzic do jakiejs
      wiekszej demokratyzacji w Egipcie?
      Wedlug wszelkiego prawdopodobienstwa nie byloby to
      korzystne ani dla nas [USA], ani dla naszego przyjaciela,
      prezydenta Mubarak´a. To samo rozwazanie mozna
      przeprowadzic w stosunku do Tunesji, Marokko, i nawet do
      Jordani." I dalej, w tym samym artykule: "Czy chcemy
      na powaznie zmienic instytucje w Arabi Saudyjskiej?
      Krotka odpowiedz brzmi: Nie. Przez cale lata trudzilismy sie
      by podtrzymac te instytucje [islamskie prawo Scharia i inne
      radykalnie islamskie instytucje definiujace Arabie Saudyjska],
      niekiedy kosztem sil demokratycznych, ktore istnialy w regionie."

      "Wollen wir wirklich eine grössere Demokratisierung in Ägypten durchsetzen? Es
      würde wahrscheinlich weder uns noch unserem Freund und Allierten, Präsident
      Mubarak, zum Vorteil gereichen. Die gleichen Überlegungen lassen sich zu
      Tunesien, Marokko, und sogar Jordanien anstellen." "Wollen wir ernsthaft die
      Institutionen in Saudi-Arabien verändern? Die kurze Antwort ist: nein.
      Über die Jahre hinweg haben wir uns darum bemüht, diese
      Institutionen aufrechtzuerhalten, manchmal auf Kosten von eher demokratischen
      Kräften, die in der Region vorhanden waren."

      Cytat za: "Informationen zur politischen Bildung/Aktuell",
      274/2002, str. 13.

      Tego samego zdania jest byly szef CIA
      James Woolsey:
      "Postrzegalismy dlugo Bliski Wschod
      jako nasza stacje benzynowa. Jednym z
      powodow, dla ktorych demokracja w krajach
      arabskich nie poczynila zadnych postepow,
      jest nasze skoncentrowanie sie na ropie
      naftowej."

      "Wir haben den Nahen Osten lange als unsere
      Tankstelle betrachtet. Einer der Gründe, weshalb
      die Demokratie in der arabischen Welt keinen Fortschritt
      gemacht hat, ist unsere Fixierung aufs Öl."
      (Der Spiegel, 4/03, S. 109)

      Ale, w koncu przeciez Michnik nie po to
      walczyl o wolnosc slowa w Polsce,
      aby teraz jego gazeta choc troche trzymala sie
      prawdy. Przeciez wyborcy, gdyby poznali prawde,
      mogli by zauwazyc, ze nie zyja w demokracji.
      Czyz o to walczyl Michnik? Wolny zarty!
      Michnik walczyl o wolnosc, o wolnosc Friedmanow
      tego swiata do wciskania nam kazdej bredni!

      Piotr Kraczkowski
      www.geocities.com/pkraczkowski/evitae.htm
      www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpatent.htm#rob
      www.geocities.com/pkraczkowski/politik/gisrael.htm#jaz
      • piotr.kraczkowski Re: Wolnosc Friedman´ow tego swiata... 03.02.06, 18:17
        Dyktatorzy, ktorym pomagaly lub
        nadal pomagaja USA:
        The dictators supported by the United States through the years constitute a
        growing list. Iraq’s Saddam Hussein himself was a US backed dictator for awhile.
        Others preceded him.

        Abacha, General - Nigeria
        Amin, Idi - Uganda
        Banzer, Colonel Hugo -Bolivia
        Batista, Fulgencio - Cuba
        Bolkiah, Sir Hassanal - Brunei
        Botha, P.W-South - Africa
        Branco, General Humberto - Brazil
        Cedras, Raou l- Haiti
        Cerezo, Vinicio - Guatemala
        Chiang Kai-Shek - Taiwan
        Cordova, Roberto Suazo - Honduras
        Christiani, Alfredo - El Salvador
        Diem, Ngo Dihn - Vietnam
        Doe, General Samue l- Liberia
        Duvalier, Francois - Haiti
        Duvalier, Jean Claude - Haiti
        Fahd bin'Abdul-'Aziz, King - Saudi Arabia
        Franco, General Francisco - Spain
        Hitler, Adolf - Germany
        Hassan II - Morocco
        Marcos, Ferdinand - Philippines
        Martinez, General Maximiliano Hernandez-El Salvador
        Mobutu, Sese Seko-Zaire
        Noriega, General Manuel-Panama
        Ozal, Turgut-Turkey
        Pahlevi, Shah Mohammed Reza --
      • bogdantadus Re: Wolnosc Friedman´ow tego swiata... 03.02.06, 18:23
        Pytanie: Friedman ministrantem w kosciolku Busha? Czy moze obydwaj sa tylko
        ministrantami?

        "Syjonizm" pachnie mi jakims muzeum, albo innym skansenem!

        Ten czlowiek ujmuje sprawe chyba najtrafniej:
        www.israelshamir.net/Polish/Polish6.htm
    • mannaznieba4 fiedman OKRYWCA KACZEGO KUPRA 03.02.06, 18:41
      tez mi odkrycia dokonał. skoro kraje maja prawo do samostanowienia
      co gwarantuje prawo międzynarodowe to ustrój społeczny jest wyłącznie zależny
      od mieszkanców kraju . demokracja nie jest dobrym ustrojem bo trzech głupich
      może przegłosować dwóch mądrych którzy maja rację.
      lepsza jest monarchia oświecona albo rada starszyzny plemiennej.
      ropa arabska nie moze byc zabierana arabom pod hasełkami krzewienia demokracji
      której te kraje nie chca bo sprzeczna jest z ich tradycja narodową i religijną.


      harra
    • bogdantadus Re: Bliski Wschód: co ma ropa do demokracji 03.02.06, 19:09
      wojna_o_kase napisał:

      > Blagam nie drukujcie tego misia Friedmana, tem gosciu zawsze sie myli z
      swoich
      > infantylnych przepowiedniach

      One nie sa infantylne. One sa dla infantylnych!
    • mgrzemow Mądry facet 03.02.06, 19:31
      Faktem jest, że błogosławieństwem i przekleństwem tzw świata arabskiego jest ropa.

      Błogosławieństwem, bo bez niej dalej paśliby wielbłądy na pustyni i zajmowali
      się drobnym handlem (nawiasem mówiąc podobnie jak Żydzi, tyle, że oni robią to
      po prostu lepiej, bo są mądrzejsi i w przeciwieństwie do Arabów pracowici).

      Przekleństwem, bo są cywilizacyjnie opóźnieni w rozwoju i kompletnie nie są w
      stanie wykorzystać tej sytuacji dla rozwoju swoich krajów, tylko przejadają tą
      kasę i nic z tego nie ma.

      Amerykanie oczywiście prowadzą bardzo aktywną politykę związaną z ropą. Tak samo
      jak każde inne państwo na ziemi. Nie bądźmy hipokrytami. Też byśmy chciali mieć
      benzynę w takich cenach jak USA, tylko dajemy regularnie dupy i nie potrafimy
      sobie tego załatwić.
      • bogdantadus Re: Mądry facet 03.02.06, 19:48
        mgrzemow napisał:

        > Faktem jest, że błogosławieństwem i przekleństwem tzw świata arabskiego jest
        ro
        > pa.
        >
        > Błogosławieństwem, bo bez niej dalej paśliby wielbłądy na pustyni i
        zajmowali
        > się drobnym handlem (nawiasem mówiąc podobnie jak Żydzi, tyle, że oni robią
        to
        > po prostu lepiej, bo są mądrzejsi i w przeciwieństwie do Arabów pracowici).
        >
        > Przekleństwem, bo są cywilizacyjnie opóźnieni w rozwoju i kompletnie nie są
        w
        > stanie wykorzystać tej sytuacji dla rozwoju swoich krajów, tylko przejadają

        > kasę i nic z tego nie ma.

        A wiedze o swiecie czerpiesz zapewne glownie z "Wprost" wspomagajac to
        telewizja i wybiorczo Wyborcza. Jestem pewien, ze tak slusznie rasistowskiej
        wizji swiata z innej mieszanki nie mozna sie nabawic. Chcesz maly weekendowy
        szok przezyc? Przeczytaj sobie to:
        www.israelshamir.net/Polish/Polish6.htm
        • mgrzemow Re: Mądry facet 06.02.06, 02:37
          bogdanpetrus:
          > A wiedze o swiecie czerpiesz zapewne glownie z "Wprost" wspomagajac to
          > telewizja i wybiorczo Wyborcza. Jestem pewien, ze tak slusznie rasistowskiej
          > wizji swiata z innej mieszanki nie mozna sie nabawic. Chcesz maly weekendowy
          > szok przezyc? Przeczytaj sobie to:
          > www.israelshamir.net/Polish/Polish6.htm

          Przeczytałem, streścić można to tak: "fundamentaliści wszelkich wyznań łączcie
          się". Nie przez przypadek wychodzi co jakiś czas na jaw, że fanatycy muzułmańscy
          mają jakieś kontakty z fanatykami żydowskimi. Oni są sobie nawzajem potrzebni.
          Nie po to żeby zniszczyć tych drugich, ale po to, żeby zdobyć przy pomocy
          nienawiści władzę nad swoim narodem. A ty się im wysługujesz, pachołku.

          Kult mamony powiadasz? Mam rodzinę w USA. Nie w Jackowie, to są wykształceni
          ludzie radzący sobie w życiu. I wiesz co? Oni nie czczą kasy - są w stanie np
          powiedzieć sobie, że teraz przez rok nie będę pracował tylko pojadę sobie w
          podróż dookoła Świata. Dlaczego? Bo ich na to stać, dzięki temu, że pracują w
          kraju, gdzie szanuje się zaradność, pracowitość i wykształcenie a nie karmi
          ludzi lewackim bełkotem. W takim kraju zarabiasz na tyle dużo, że nie musisz
          tyle pracować jak nie chcesz.

          W naszym pięknym "solidarnym" kraju nie ma tak dobrze, i nigdy nie będzie. Bo
          nie chodzi o to, żeby biednym dać, ale żeby bogatym zabrać, tak, żeby broń Boże
          nikt nie miał lepiej ode mnie. Czysta bezinteresowna polska zawiść ubrana w
          piękne słówka o "sprawiedliwości społecznej", która nota bene różni się tym od
          "sprawiedliwości" czym "krzesło elektryczne" od "krzesła".
      • kid.79 Re: Mądry facet 04.02.06, 06:00
        oczywiscie, że ma rację ... sztuka naswietlić jedną, inne zaś skrzetnie
        ukryć ...
        ropa jest przekleństwem regionu ...? przekleństwem sa autorytarne elity, jest
        nim cywilizacyjne zapóźnienie (nie jestem zwolennikiem teorii modernizacyjnych,
        które śmierdzą mi historiozofią ... ale jeśli islam zyskiwać będzie nowych
        prozelitów a dzisiejsi - biedni przeważnie - muzułmanie będą prokreować w takim
        tempie - jak to biedni zwykle ... - może zostanę wytwórcą modlitewnych
        dywaników a może hodowcą owiec na potrzeby pielgrzymów ... - żart oczywiście i
        to nie takie proste ale przecież aby sprzedać trzeba, by ktoś towaru zapragnął,
        lub choćby tego właśnie ...a niestety - poza eksportem nie widzę specjalnych
        dróg dla przyspieszonego rozwoju ... oczywiscie potrzeba wystąpienia i innych
        czynników zapewne ...) ... ble, ble ..
        "złe elity" to tylko warunek konieczny (i równie chyba prawdopodobny
        wszędzie ...) - problemem są właśnie warunki w jakich nieliczne partie
        zaczynają rozbudowywać autorytarne sposoby sprawowania władzy.. myślę, że
        latynoamerykańskie elity wsparte pierwotnie o gospodarkę agrarną muszą się
        naprawde trudzić w ostatnich dziesięcioleciach - tak jeśli chodzio zródła
        dochodów jak i pozostawienie sobie wpływu na politykę ... no ale tam mamy do
        czynienia - mniej lub bardziej - demokratycznymi reżimami ... - mimo wszystko
        daje to nadzieję na zmiany ... - to, że wykorzystywaną przez cynicznych graczy
        politycznych, że druzgotaną przez korumpujących się działaczy z ludu, że
        wykpiwaną przez kolejnych puczystów (armia zawsze świetnie lawirowała w
        meandrach gry - będąc kanałem awansu dla przyszłych ludowych bohaterów,
        ilekroć - w okresach "spokoju" - nie kolaborowali by oni z obszarniczym lobby -
        które zresztą staje sie coraz mniej obszarnicze ...)... ale coś jest "pomiędzy"
        friedman ma rację ... wystarczy spojrzeć na irak ... - istniało tam
        najprężniejsze chyba społeczeństwo obywatelskie na bliskim wschodzie ... -
        które saddam konsekwentnie niszczył - dzieląc i rządząc jednocześnie
        ogranizając i przesladujac coraz to więcej ... czy byłoby to takie łatwe - dla
        klanu z okolic tikritu - bez możliwości monopolizacji bądź koncesjonowania
        sprzedaży ropy ...? chyba nie ... a, że to, co sie tam działo przez lata
        zyskiwało więcej nawet niz milczacą aprobatę rządu u.s., rządów krajów e.
        zachodniej., z. s. r. r., koncernów - na czele ze zbrojeniowymi -
        zaspakajających niekończące się potrzeby popadających coraz więcej w obłed
        satrapów (jak s. husajn)... - ważniejsze były bezpośrednie i łatwo mierzalne
        korzysci ... i to nie tylko "stany" (wogóle - co za konstrukcja mentalna) są
        winne ... winnych jest więcej ... - jeszcze o iraku( który jest teraz podobny
        chyba bardziej iranowi - jeszce, gdyby, jakimś cudem, zniknęły kwestie
        mniejszości etnicznych ...) i o inercji - materiały filmowe z halabdży krążyły
        przecież po europie ... - nikt niemal nie dostrzegł "widma" (wyjatkowo
        ponurego) nad tygrysem i eufratem - swiadczy to - tym dobitniej, że po piekle
        holocaustu (kiedy wciąż - teraz jeszcze) żyja niektórzy ocaleli - jak bardzo
        wybiórcza jest percepcja ludzi ... i jak szkodzą jej interesy.
        i pewnie niewiele się zmieni ... na szczescie nie wszystko zawsze jest prostą
        funkcją ludzkiej natury.
      • ph29 Re: Mądry facet 04.02.06, 23:36
        Mnie się tam do tej pory zdawało, że ceny benzyny w USA to jest kwestia innej
        polityki podatkowej w USA i w Europie. Co więcej, ja tam bardziej sympatyzuję z
        polityką europejską, dzięki której jednak opłaca się tę benzynę oszczędzać.

        Ale na tym forum zawsze się można czegoś nowego dowiedzieć.
    • kazimierz4 Re: Bliski Wschód: co ma ropa do demokracji 04.02.06, 12:20
      video.google.com/videoplay?docid=-2023320890224991194&q=loose+change
    • rudeboys taaaaaa kolejna teoria złotych łuków McDonaldsa 05.02.06, 22:35

      >Na Bliskim Wschodzie demokracja i ropa nie mają wspólnego mianownika. To nie przypadek, że Liban - pierwszy i jak dotąd jedyny prawdziwie demokratyczny kraj arabski - nie posiada najmniejszego choćby złoża ropy<

      dzisiejszy dzień zweryfikował jak prawdziwe są tezy pana Tomasza i jak prawdziwie demokratyczny (kto zna Friedmana to wie co ma przez to na myśli) jest Liban.
      cyt. z gw: "W stolicy Libanu - Bejrucie, po porannym względnie spokojnym marszu protestacyjnym, islamscy demonstranci podpalili budynek, w którym znajduje się konsulat Danii. Doszło też do pogromów w dzielnicy chrześcijańskiej - Aszrafii."
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3147996.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka