Dodaj do ulubionych

Nowa władza mówi Konopnicką

17.02.06, 20:44
bez kitu, to swieny artykul. Otwierajacy oczy, albo uszy powiedzialbym.
Obserwuj wątek
    • ksiaze.ciemnogrodu Re: Nowa władza mówi Konopnicką 17.02.06, 21:12
      Trzeba przyjrzeć się uważnie frazesom, kluczowym dla triumfującego dziś języka
      narodowo-katolickiego i populistycznego, i wziąć się za nie. Porozbrajać te
      wszystkie "IV Rzeczypospolite", "moralne naprawy państwa", "Polski solidarne".
      Sięgnąć po język luzu, język obśmiania, bo to on ujawnia groteskowe podłoże
      wszelkich ideologii -

      - My i tak was ubiegniemy eurotowarzytsze, osmieszając dla równowagi to co dla
      was jest najcenniejsze a więc reguły politycznej poprawności oraz
      wasz "świętości" nawet jesli zaszufladkujecie nas do przegrody z napisem faszyzm
      nasi koledzy w Iranie już zaczynaja dwrić z holocaustu...osobiście tego nie
      pochwalam ale obawiam sie że wobec tej wzmożonej agresji ateistycznych lewaków
      na wartosci religijne nie mamy innego wyjścia jak tylko pójść z wami dosłownie
      na noże...poza tym towarzyszu profesorze nie zaproponowaliście niczego
      nowego...wy to stale robicie nieustannie każdego dnia i jakoś rezultaty są
      odwrotne od zamierzonych..róbcie tak dalej a ziszcą się pańskie najczarniejsze
      sny i to prędzej niżby się to mogło panu wydawać
      • lutekstg Re: Nowa władza mówi Konopnicką 17.02.06, 21:19
        No i proszę! Ujawnił sie katolik z nożem w zębach. A gdzie chrześcijańska
        moralność? Zdaje się, że nasi narodowi katolicy maja dosyć mgliste pojęcie o
        chrześcijaństwie. A o Biblii to obywatel słyszał?
        • ksiaze.ciemnogrodu Re: Nowa władza mówi Konopnicką 17.02.06, 22:25
          jam jest katolik przedsoborowy a biblie czytam..nawet stary testament ta tam
          jest wiele sformułowań które by ci się nie spodobały..nawet w nowym testamecnie
          nie brakuje takich..o kamieniu młyńskim o przepędzaniu kupców ze świątyni itd
          • lutekstg Re: Nowa władza mówi Konopnicką 17.02.06, 23:48
            Że przedsoborowy to widać. Powiedziałbym, ze nawet prehistoryczny. Taki bliżej
            neandertalczyka.
            • waldemar_jasinski KOSZAŁEK-OPAŁEK czyli prof. PIERDZIALCZYK !!!!!!!! 18.02.06, 21:18
              Aż przykro czytać te populistyczne bzdety
              tego profesora z nominacji komunistycznej,
              który zamiast zajmować się pracą naukowo-dydaktyczną
              uprawia propagandę proesbecką
              w niepolskim brukowcu.
              • yagootek do pana waldemara 18.02.06, 21:47

                • ubol.z.pelnymi Re: KOSZAŁEK-OPAŁEK czyli prof. PIERDZIALCZYK !!!! 19.02.06, 18:26
                  Autor: witaschek

                  ciemnogrod,oszolomy, moherowe berety, zascianek,czarni, katoland, obrona
                  Czestochowy i wszystko co negatywne opatrzone epitetem 'polski': polski
                  balagan, polski sowinizm, polskie chamstwo, polska nienawisc, polskie
                  pijanstwo, polskie cwaniactwo, polska nietolerancja itp. No i jeszcze slowo
                  wytrych mit, polski mit o czyms tam.

                  Slowem jezyk GWna, to jezyk wkraczajacej Armii Sowieckiej na Kresy w 1939 roku.
                  Jezyk zniewolenia i totalitaryzmu, jezyk nienawisci, ze uzyje tak popularnego
                  wsrod GWna slowa.
                  Dlatego Kaczynski slusznie mowil o łżeelitach. A GWno to nie gazeta, to jakas
                  Prawda z czasow stalinizmu. Gazeta partyjna.

                  -----------------------------------------------
                  NIC DODAĆ NIC UJĄĆ
              • kaloshmr19 Re: KOSZAŁEK-OPAŁEK czyli prof. PIERDZIALCZYK !!! 18.02.06, 22:29
                odrobiny szacunku nie masz..do tak mądrego i wykształconego człowieka jakim
                jest Prof. Bralczyk. Jesteś pusty...
              • piotr.wronski Re: KOSZAŁEK-OPAŁEK czyli prof. PIERDZIALCZYK !!! 19.02.06, 00:09
                waldemar_jasinski napisał:

                > Aż przykro czytać te populistyczne bzdety
                > tego profesora z nominacji komunistycznej,
                > który zamiast zajmować się pracą naukowo-dydaktyczną
                > uprawia propagandę proesbecką
                > w niepolskim brukowcu.

                proeseldowski bralczyk najwyraźniej
                dał się wciagnąć przez geszefciarzy z giewu
                w obronę zagrożonego post-prl-wskiego mafijnego układu

                nic nowego pod słońcem !!!
                np. historia prlu daje wiele podobnych
                naukowych zaangażowań po stronie
                jedynie słusznej w owym czasie
                stalinowskiej koncepcji świata :(


          • siemek666 Re: Nowa władza mówi Konopnicką 18.02.06, 16:49
            czyli heretyk! Na stos, na stos!!!
            • my.uczennice.vii.liceum Luz jest nasz 18.02.06, 16:59
              prof. Bralczyk napisal:
              > I ostatni, piąty, to język luzu, prawie zawsze wykpiwający cztery poprzednie.
              >
              > Sięgnąć po język luzu, język obśmiania, bo to on ujawnia groteskowe podłoże
              > wszelkich ideologii (...)

              Wlasnie tak!
              Pod tym sie podpisujemy i serdecznie zapraszamy.
              • zeter1 Re: Luz jest nasz 18.02.06, 18:11
                Pozdrawiam uczennice. Teraz widzę, że kotłowanina na zewnatrz ma swoje plusy -
                nie pozwala na zamianę fartuszków na byznesłomenmundurki...
                • osiolekporfirion A jakim językiem, Panie Psorze mówi Wybiórcza? 18.02.06, 19:56
                  Czekam na równie błyskotliwą analizę! A nawet błyskotliwszą, bo język tej
                  gadzinówki jest soczysty, dosadny i jednocześnie zabełtany. Cały talent
                  iniebagatelny dorobek rodzinny "Mysich" potomków się na to złożył.
                  • waldemar_jasinski Re: A jakim językiem, Panie Psorze mówi Wybiórcza 18.02.06, 21:25
                    osiolekporfirion napisał:

                    > Czekam na równie błyskotliwą analizę! A nawet błyskotliwszą, bo język tej
                    > gadzinówki jest soczysty, dosadny i jednocześnie zabełtany. Cały talent
                    > iniebagatelny dorobek rodzinny "Mysich" potomków się na to złożył.

                    słusznie !!!!

                    ale ten profesorek analizując
                    jezyk tegoż brukowca
                    musiałby zanalizować też samego siebie !

                    albowiem udzielając mu wywiadu w michnikowym stylu
                    stał się jednocześnie jego niechlubną częścią :)))
                    • yagootek do pana waldemara po raz kolejny 18.02.06, 21:51
                      skoro tak latwo wysmiewa pan tytuly naukowe innych, cyt "profesorek", to jaki
                      tytul naukowy sam pan ma, panie waldemarze?

                      nie wiem czy pan zwrocil uwage, ale w wywiadzie sporo informacji jest tez o
                      jezyku roznych ugrupowan i politykow.
                      naprawde polecem panu, panie waldemarze zapoznac sie z tekstem po raz kolejny.
                  • xpander Re: A jakim językiem, Panie Psorze mówi Wybiórcza 18.02.06, 21:39
                    rzeczywiscie osiolek...
                    • gazeciarz68 Jak to jakim? Językiem "Notatnika lektora" 19.02.06, 01:23
                      Czym skorupka za młodu nasiąknie....
              • nick3 Ale musicie mieć 18 lat:) 18.02.06, 18:13
                Inaczej, miłe panny, gotówem pomyśleć, że pracujecie dla CBA jako erotyczne
                inwigilatorki.

                Coś mi się widzi, że Ziobro chce faceta posadzić za małolaty:)
        • sievert a co go obchodzi Biblia 18.02.06, 12:06
          wazne ze Tadeusz R. mowi mu co ma myslec.
          sadze ze Jezusa by wyslal do obozu reedukacyjnego zeby pojal ze sa my wierna katolicka polska i ONI ubecja i masoni :)
        • orsini48 Re: Nowa władza mówi Konopnicką 19.02.06, 01:19
          Nie pytaj. Oni Biblię dopasują do wszystkiego i wszystko nią usprawiedliwią.
      • koloratura1 Re: Nowa władza mówi Konopnicką 17.02.06, 21:42
        ksiaze.ciemnogrodu napisał:

        >
        > nasi koledzy w Iranie już zaczynaja dwrić z holocaustu...osobiście tego nie
        > pochwalam ale obawiam sie że wobec tej wzmożonej agresji ateistycznych lewaków
        > na wartosci religijne nie mamy innego wyjścia jak tylko pójść z wami dosłownie
        > na noże...poza tym towarzyszu profesorze nie zaproponowaliście niczego
        > nowego...wy to stale robicie nieustannie każdego dnia i jakoś rezultaty są
        > odwrotne od zamierzonych..róbcie tak dalej a ziszcą się pańskie najczarniejsze
        > sny i to prędzej niżby się to mogło panu wydawać

        Zwłaszcza, jak się za was weźmiemy z wyżej wzmiankowanymi nożami...
        A zresztą - wystarczy łom, a nawet - kij bejsbolowy...
        • tompe72 Re: Nowa władza mówi Konopnicką 18.02.06, 17:53
          A gaźrurka...?
          Przejąć trwałe wartości od przciwników to przecie nie wstyd...
          chociaż chwacka młodzież akademicka model anno 1930 tłukła żydomasonów
          humanitarnie laskami.
          Ale gaźrurka to zawszeć gaźrurka...
          Profesory i osły do chlewika.
          Prężnie, mężnie i potężnie
          a ser z powrotem do lodówki
      • fajka2 Re: Nowa władza mówi Konopnicką 17.02.06, 21:53
        no i właśnie O tym artykuł Przeczytaj co sam napisałeś. Postulujesz obronę
        wartości religijnych metodami, które religijności i wartościom religijnym
        przeczą. Słabe te Twoje wartości skoro przekonywać do nich musisz z nożem w
        garści.A te reguły politycznej poprawności, które tak Ci się nie podobają to
        jest między innymi wartość, która nie pozwala mi napisać co tak naprawdę myślę o
        takich jak Ty. Musiałaby Ciebie bowiem mocno obrazić.
        • ksiaze.ciemnogrodu Re: Nowa władza mówi Konopnicką 17.02.06, 22:27
          reguły politycznej poprawności zakładają selektywą wolność słowa stawiają na
          piedestał patologie spoleczne i pietnują tradycję, poza tym wprowadzaja szereg
          absurdalnych i groteskowych pojęc z których słowniczek politycznej poprawności
          to szczyt absurdu ..aż dziw że kabarety tego jeszce nie zauwazyły...
          • lutekstg Re: Nowa władza mówi Konopnicką 17.02.06, 23:53
            Regóły poprawności sprawiają, że ludzie ze sobą jakoś współżyja a nie biegają z
            nożami (poza wyjątkami). Jak sobie przeczytasz to co piszesz, to zobaczysz, ze
            prezentujesz dokładnie to o czym prof Bralczyk pisze - narodowo-katolicką
            nowomowę. Kupa frazesów ale zawartość informacyjna = 0. Sam bełkot.
            • wuk4 Próbka języka "katolicko-narodowego" 18.02.06, 00:01
              Proszę kliknąć i posłuchać:

              tinyurl.com/8zyp3

              Panie Profesorze, to chyba kwintesencja języka "katolicko-narodowego".
              Konopnicka się w grobie przewraca...
              • totalna_apokalipsa Re: Próbka języka "katolicko-narodowego" 18.02.06, 11:59
                Czasem , jak słyszę coś takiego to normalnie mam ochote kupić sobie gigantyczną
                gwaizdę Dawida , powiesić na szyi i chodzić po ulicy, czekając, kto mi pierwszy
                dokopie... Nie rozumiem, jakim cudem w tym porypanym kraju, nazwa ŻYD jest tak
                samo obrażliwa jak najgorsze przekleństwo...Rzygać sie chce , jak tego słucham,
                bo pamiętam po dziś dzień, że w pewnej krakowskiej synagodze, ktora odwiedziałm
                z czystej ciekawości -(jak wygląda nabożeństwo)- jakaś Żydówka nie mogła wyjsc
                z podziwu, ż e Polka przyszła do synagogi i rozmawia z nia po angielsku jak
                normalny czlowiek ...Ale takie rzeczy dość dobrze uświadamiają mi , dlaczego ta
                kobieta sie tak dziwiła...
                • mangoid Re: Próbka języka "katolicko-narodowego" 18.02.06, 15:37
                  Polka w Krakowie? W synagodze? Po angielsku? Jak normalny człowiek? Niesłychane
                  • wuk4 Zaraza anglicyzacji nie jest "normalna" 18.02.06, 17:52
                    mangoid napisała:

                    > Polka w Krakowie? W synagodze? Po angielsku? Jak normalny człowiek?
                    Niesłychane

                    Zgadza się.

                    Z tym jednym się zgodzę - bo jeśli będę kiedyś w Izraelu i spotkam miejscowego,
                    który usiłuje ze mną się dogadać po angielsku, to nie uznam tego za "normalne".
                    Już wolę jidysz, jest bardziej zrozumiały.
                    Tym nie mniej, zachowanie moherowego chamstwa jest tysiąc razy bardziej
                    szkodliwe, co widać na załączonym wyżej filmiku. Takich ludzi powinno się
                    pozbawiać polskiego obywateltwa. Niechby wyjechali na Antarktydę, to ostudzi
                    ich histerię.
                    • totalna_apokalipsa Re: Zaraza anglicyzacji nie jest "normalna" 18.02.06, 19:28
                      Nie znam jidysz, a ona nie znała polskiego, bo wyjechała stąd jako dziecko. Jak
                      miałysmy rozmawiac ? Na migi? Rzeczywiście, tragedia, Polka , która zna
                      angielski...Zastanówcie sie trochę ludzie...
                      • totalna_apokalipsa Re: Zaraza anglicyzacji nie jest "normalna" 18.02.06, 19:34
                        I wybaczcie, ale dla mnie to jest własnie normalne, że dzis angielski jest tym
                        samym, czym niegdys była łacina. Językiem, w którym mogę rozmawiać z Koreanką,
                        Chinką czy Żydówką, jeśli nie znamy swoich rodzimych języków. Jesli ktoś tego
                        nie rozumie, to pozostaje mu utyskiwac nad istnieniem języka, który pozwala
                        porozumiewać się luziom na róznych kontynentach.
                        • maja197 Re: Zaraza anglicyzacji nie jest "normalna" 18.02.06, 19:41
                          Jasne, uwazam ze angielski to takie esperanto. Trudno, zeby znac chinski czy
                          jakis inny, zupelnie dla nas egzotyczny jezyk. To, ze porozumiewamy sie po
                          angielsku, nie oznacza, ze mam do czynienia z jakas zarazá!
              • dzielanski RAUS... dla Polski 18.02.06, 12:20
                To wymieszanie "raus" i "Polski" to już jednak nie jest Konopnicka.
          • jb777 Nawet w Ciemnogrodach Książęta maja więcej oleju 18.02.06, 12:07
            w głowie i potrafią wypowiadać się bardziej przekonywująco. Używają argumentów
            a nie figur retorycznych, używają sprawdzalnych dowodów a nie subiektywnych,
            niejasnych wartości.
      • jerzy.kosecki Re: mości ksąże (nomen omen), 18.02.06, 13:18
        martwi mnie, że jesteś słaby, że masz watpliwości ("osobiście tego nie
        pochwalam"). Weź się w garść, nie czekaj ! Co to za minoderia ? Dlaczego się
        wstydzisz pełnym głosem krzyknąc "Żydzi do gazu" ! Dzień dwa, a zostaniesz w
        tyle ! Już sztandary łopocą, werble grają, a Ty jak ta dupa marzesz się i
        wahasz !? Pamiętaj ! ojciec Rydzyk mazgajom nie wybacza. Inni już biegną, juz
        lonty palą. Powstań z kolan Prwdziwy-Polaku twój czas nadchodzi. Podpal Europę !
      • piternet Katolicka poprawność polityczna 18.02.06, 17:37
        No niezle, jeszcze przed Polską Solidarną, uznałbym taką wypowiedź za drwinę z
        różnych fanatyków. Teraz muszę uwierzyć, że "książę ciemnogrodu" mówi to na
        serio i z przekonaniem.

        A co do języka poprawności...jak się ktoś odezwie, że nie chodzi do kościoła to
        go teraz zaczną atakować moherowe babcie z torebkami. Znaczy to tyle, że język
        poprawności politycznej trzeba zamienić na język "katolickiej poprawności
        politycznej".

        Hmmm..fajne były te czasy kiedy to uśmiechnięta serdecznie babcia, piekła
        dzieciom szarlotkę. A dziś babcie mają piekielnie wykrzywione ze złości twarze.
        Nienawidzą całego świata. A wnuczki to by chyba do pieca, albo i na surowo zjadły...


        > Trzeba przyjrzeć się uważnie frazesom, kluczowym dla triumfującego dziś języka
        > narodowo-katolickiego i populistycznego, i wziąć się za nie. Porozbrajać te
        > wszystkie "IV Rzeczypospolite", "moralne naprawy państwa", "Polski solidarne".
        > Sięgnąć po język luzu, język obśmiania, bo to on ujawnia groteskowe podłoże
        > wszelkich ideologii -
        >
        > - My i tak was ubiegniemy eurotowarzytsze, osmieszając dla równowagi to co dla
        > was jest najcenniejsze a więc reguły politycznej poprawności oraz
        > wasz "świętości" nawet jesli zaszufladkujecie nas do przegrody z napisem faszyz
        > m
        > nasi koledzy w Iranie już zaczynaja dwrić z holocaustu...osobiście tego nie
        > pochwalam ale obawiam sie że wobec tej wzmożonej agresji ateistycznych lewaków
        > na wartosci religijne nie mamy innego wyjścia jak tylko pójść z wami dosłownie
        > na noże...poza tym towarzyszu profesorze nie zaproponowaliście niczego
        > nowego...wy to stale robicie nieustannie każdego dnia i jakoś rezultaty są
        > odwrotne od zamierzonych..róbcie tak dalej a ziszcą się pańskie najczarniejsze
        > sny i to prędzej niżby się to mogło panu wydawać
      • sclavus Re: Nowa władza mówi Konopnicką 18.02.06, 20:52
        ksiaze.ciemnogrodu napisał:

        > Trzeba przyjrzeć się uważnie frazesom, kluczowym dla triumfującego dziś
        języka
        > narodowo-katolickiego i populistycznego, i wziąć się za nie. Porozbrajać te
        > wszystkie "IV Rzeczypospolite", "moralne naprawy państwa", "Polski
        solidarne".
        > Sięgnąć po język luzu, język obśmiania, bo to on ujawnia groteskowe podłoże
        > wszelkich ideologii -
        >
        > - My i tak was ubiegniemy eurotowarzytsze, osmieszając dla równowagi to co
        dla
        > was jest najcenniejsze a więc reguły politycznej poprawności oraz
        > wasz "świętości" nawet jesli zaszufladkujecie nas do przegrody z napisem
        faszyz
        > m
        > nasi koledzy w Iranie już zaczynaja dwrić z holocaustu...osobiście tego nie
        > pochwalam ale obawiam sie że wobec tej wzmożonej agresji ateistycznych
        lewaków
        > na wartosci religijne nie mamy innego wyjścia jak tylko pójść z wami
        dosłownie
        > na noże...poza tym towarzyszu profesorze nie zaproponowaliście niczego
        > nowego...wy to stale robicie nieustannie każdego dnia i jakoś rezultaty są
        > odwrotne od zamierzonych..róbcie tak dalej a ziszcą się pańskie
        najczarniejsze
        > sny i to prędzej niżby się to mogło panu wydawać

        ... no i zagotowało się w dupie księciu....
    • zeter1 Re: Nowa władza mówi Konopnicką 18.02.06, 01:35
      prof. Bralczyk czepia sie konopnickiej.
      <- Kiedy nasz Julian mówi tylko jednym z tych języków, wszystko jest jakoś
      przewidywalne, spójne. Gorzej, jeżeli języki zaczynają ze sobą wchodzić w
      alianse. Obawiam się, że pierwsze dwa - język narodowo-katolicki i
      populistyczny - coraz bardziej mają się ku sobie. Bo jeśli prosty,
      populistyczny komunikat, że oto my, szarzy ludzie, jesteśmy okradani przez
      elitę zostanie wzmocniony przez stwierdzenie, że owa elita jest obca, bo nie
      mówi "naszym" katolicko-narodowym językiem, bo nie wyznaje "naszych" narodowych
      wartości, to wtedy zaczynam się bać. Posługiwanie się przez ideologów rządzącej
      narodowo-konserwatywnej opcji mową populizmu budzi stare, zdawałoby się, że
      uśpione demony.

      Smutne, ale matką chrzestną obydwu tych języków jest przez lata niedoceniana
      wielka poetka Maria Konopnicka. A przecież wszyscy się uczyliśmy w szkołach, że
      w piwnicznej izbie Jaś nie doczekał, a z drugiej strony wiedzieliśmy, że "nie
      będzie Niemiec...". Już u Konopnickiej te dwa języki się zlewały i teraz się
      znowu zlewają, tworząc alians bogoojczyźniano-populistyczny. I to jest poważne
      zagrożenie.>
      Z tym /takim/ językiem Polacy wytrzymali brak panstwa, utrzymali tożsamość
      narodową. Nie posądzam prof. o brak patriotyzmu, co najwyżej o poważny błąd
      metodologiczny /ahistoryzm/. Chociaż... Niezauważenie języka poprawności
      politycznej, nowomowy postepowej, której zresztą sam używa /"wykluczeni"/,
      języka, w którym traca znaczenie dotychczasowe pojęcia /honor, małżeństwo,
      zboczenie, patriotyzm/ w polączeniu z tą Konopnicką daje wiele do myślenia...
      Nie będę juz przypominał obecnej żonglerki
      pojęciami "faszyzm", "totalitaryzm", "koniec demokracji", ktorymi z miłością
      obdarzany jest PiS. Wszystko to sprawia, że jego wywody stają się nagle puste i
      zafałszowane.
      • nick3 CECHY TOTALITARNE JĘZYKA PRAWICY 18.02.06, 03:15
        Oczywiście, drogi zeterze, że istnieje język poprawności politycznej!!! Tworzy
        się nowe pojęcia lub przekształca znaczenie starych, żeby wyrazić treści czy
        kształtować postawy, których dotychczas nie było.

        NIE JEST TO JEDNAK NOWOMOWA.

        (A ponadto konia z rzędem prawicowcowi, który udowodni, że to coś nieetycznego!)

        (poza perswazyjnym epitetem "MANIPULACJA", który właśnie jest nowomową, bo
        zawartym w słowie potępieniem zamyka możliwość racjonalnego rozważenia zjawiska)

        Działania na języku są jak najbardziej dopuszczalne (czym zajmuje się
        literatura, poezja, jak nie przekształcaniem języka, żeby wyrażał więcej?).
        Każde nowe zjawisko społeczne kreuje język!

        Idzie o cel jakiemu służą innowacje (i związany z celem sposób funkcjonowania
        innowacji językowych)!

        Celem języka politycznej poprawności jest eliminowanie zwyczajowej przemocy z
        życia (zgoda: niekiedy eliminacja ta zawiera w sobie przymus, np. nazwanie owej
        zwyczajowej przemocy jej prawdziwym imieniem)

        ZABAWNE JEST TWOJE OBURZENIE NA MÓWIENIE O "WYKLUCZENIU":))

        To słowo bardzo utrudnia Ci praktykowanie nieetycznych elementów tradycji,
        której bałwochwalczo służysz, bo uzmysławia jej nieetyczny charakter. Ale tak
        się składa, że w wolnym kraju granicą wolności pięści jednego jest wolność nosa
        drugiego!
        Tradycja nie jest tu pretekstem do wyjątku. Nie wolno bić nawet, jeśli to bicie
        stanowiło czyjąś "tożsamość".
        Będzie musiał zmienić "tożsamość":)

        Podobnie podważanie sensowności słów dawniej bezdyskusyjnych przez uświęcenie
        (honor, małżeństwo, zboczenie, patriotyzm) nie jest wcale nowomową! Jest
        krytyką przemocy "staromowy".

        Tak się składa, że słowo "zboczenie" raniło ludzi znacznie bardziej niż może
        kogokolwiek zranić podważenie jego sensowności. PRZEMYŚL TO! TU JEST KLUCZ.

        I tak jednak ani język dawnej przemocy, ani język refleksji antydominacyjnej
        nie są NOWOMOWĄ.

        NOWOMOWĄ JEST NATOMIAST JĘZYK PRAWICY.

        Dlaczego?

        Odpowiedzi udziela w swoim tekście Bralczyk:

        >...nowomowa była językiem odmawiania innym prawa do własnych sądów, prawa do
        >dyskusji. Tylko my możemy artykułować zarówno własne poglądy, jak i sądy
        >naszym sądom przeciwne. Tylko sami ze sobą możemy dyskutować, tylko sami
        >siebie możemy dialektycznie zwalczać. Przynajmniej część prawicowych
        >ugrupowań, które uznały się za depozytariuszy prawdy jedynej, tę cechę szybko
        >przejęła.

        Wystarczy przyjrzeć się chwytom prawicowych postów na forum gazeta.pl, by
        zobaczyć, że sposób przekształcania języka przez propagandę prawicy - w
        przeciwieństwie do sposobu przekształcania języka przez demokrację liberalną -
        NOSI CECHY NOWOMOWY.
        • zeter1 Re: CECHY TOTALITARNE JĘZYKA PRAWICY 18.02.06, 18:25
          To nic nowego, co piszesz o "zmienności" pojęć i języka. Wielki Językoznawca
          też chciał dostosować język do nowych czasów. Ale odwracanie kota ogonem,
          pisanie, ze prawica uzywa nowomowy, to zabieg iście
          diabelski /czyt.:manipulacja/. Z tym Twoim "nowym" językiem, dostosowaniem go
          do nowych czasów jest jak z robieniem nowej kawy ze starych fusów. Jakbyś nie
          główkował, zawsze będą pomyje.
          • nick3 Re: Cechy totalitarne języka prawicy. 22.02.06, 01:34
            "Wielkim Językoznawcą" to mnie nie strasz, bo ten chwyt prawicowej gadki jest
            już tak ograny, że mógłbyś wymyślić coś bardziej przekonującego. Powtarzam:
            wyrażanie nowych wartości (co z konieczności wymaga kształtowania języka) nie
            jest nowomową ani "manipulacją". Te zjawiska są czymś innym. A manipulacyjny
            jest właśnie prawicowy zabieg zrównania ich.

            O "odwracaniu kota ogonem" i "diabelskich zabiegach" to nie ze mną, zeter.

            Język prawicy jest taki, jak powiedziałem (to prawda, że uzasadniłem to tylko
            cytatem z Bralczyka, ale powstają już szczegółowe opracowania językoznawcze
            gadki "Naszego Dziennika" i wszystko będzie czarne na białym dla potomności).

            Diabelskie to jest kłamstwo. A ono właśnie w postaci ogłupiającej nowomowy jest
            cechą obecnego języka prawicy. O tym, że jest on nowomową pisze właśnie
            Bralczyk. Znam innych językoznawców, którzy myślą tak samo.

            Ale nie powtarzałbym cudzego zdania, gdybym sam nie potrafił go wykazać na
            wielu przykładach prawicowej gadki powtarzającej toczka w toczkę chwyty języka
            prl-u, które szczegółowo poznawałem na studiach.
    • gauche Re: Nowa władza mówi językiem zwykłych 18.02.06, 09:20
      ludzkich i polskich (to chyba najbardziej mu przeszkadza) wartości.
      Takim jezykiem, który GazWyb osmiesza od lat, ktory wypierany jest przez
      postmodernistyczny bełkot Salonu, nowomowę platfusow typu Piskorskiego ,
      wodolejstwo Tuska i postkomuchow z SLD.
      • lutekstg Re: Nowa władza mówi językiem zwykłych 19.02.06, 00:24
        Problem w tym, że dzisiejsza prawica mówi językiem, który niczego nie mówi.
        Ostatnia mowa Kaczyńskiego w sejmie była typowym pustosłowiem i jedyne co
        mówiła to to, że Kaczyński bierze przykład z Berlusconiego i niedługo też
        pewnie ogłosi się następcą Chrystusa.
    • sobekx uderz w stół a nożyce się odezwą 18.02.06, 09:45
      najzabawniejsze jest to, że tym swoistym bełkotem patriotyczno-populistycznym
      posługują się w moim sąsiedztwie najczęściej nieudacznicy, drobni złodzieje
      sklepowi, pijaczkowie, awanturnicy robiący piekło w rodzinie i siedzący potem w
      kościele w pierwszej ławce; rekompensują sobie wielkimi słowami swoją
      frustrację, jak tonący chwytają się brzytwy w postaci wszystkich tych
      polityków, którzy usprawieliwią ich marność nazwaniem przyczyn całego zła w
      postaci żydów, masonów, Balcerowicza, różowych, ubeków, euroentuzjastów, lewaków
      • chloppolski1 JESZCZE JEDEN DOWOD...... 18.02.06, 11:12
        ...wrogosci do polskosci "ludzi" Gazety Wyborczej!
        Jerzy Gralczyk mowi: "jezyk Konopnickiej to nasze cialo i krew"
        JAK GO ROZBROIC?, pada "uprzejme i sliskie" pytanko a "polski" profesor
        Gralczyk....objasnia i nadzieje posiewa w nieszczesliwych serduszkach,
        cierpiacych z powodu powrotu do zycia publicznego jezyka
        polskiego......ten "polski" profesor
        • salceson_brunszwicki Re: JESZCZE JEDEN DOWOD...... 18.02.06, 11:33
          bralczyk idioto, nie nauczyli czytać w podstawówce, co?
          • chateau Re: JESZCZE JEDEN DOWOD...... 18.02.06, 12:19
            Czepiasz się - z Graczykami się pewnie pomyliło ;-)
        • tomekjeden Re: JESZCZE JEDEN DOWOD...... 18.02.06, 12:19
          uczciwego podejścia odpowiedzialnych dziennikarzy, w rozmowie ze znanym
          polonistą, do problemów jakie stwarzają różne odmiany języka propagandy,
          skonfliktowanego z wymogami obiektywnego opisu ludzkich potrzeb. Bardzo dobry i
          potrzebny artykuł. Skrajni zwolennicy Podwójnego Szczęścia Ludu Polskiego, i
          Podwojonych Światłości Narodu, nie rozumieją, jak widać, nic z tego artykułu.
          Nie potrafią oni również dyskutować jak normalni ludzie. "Nie będzie Niemiec
          pluł nam w twarz..." jest prymitywną mantrą, która w kontekście historycznym
          jest przykładem upodlenia języka i bardzo małych wymagań jeśli idzie o prawa
          człowieka. Czy mamy rozumieć, że chloppolski1 cieszy się z tego, że mu nikt w
          mordę nie pluje? I to ma być "polskość" chlopapolskiego1? Przecież to takie
          podejście do tradycji i języka czyni z tej pierwszej groteskę, a z tego drugiego
          bełkot oderwany od wartości prawdziwych.
          • sam_sob Re: JESZCZE JEDEN DOWOD...... 18.02.06, 12:35
            tomekjeden napisał:

            > uczciwego podejścia odpowiedzialnych dziennikarzy, w rozmowie ze znanym
            > polonistą, do problemów jakie stwarzają różne odmiany języka propagandy,
            > skonfliktowanego z wymogami obiektywnego opisu ludzkich potrzeb. Bardzo dobry
            > i potrzebny artykuł.

            To fakt, który pozostaje niezauważony przez większości wypowiadających się na
            ten temat. Ten kto znajdzie sposób na zmianę tego stanu rzeczy będzie mógł
            powiedzieć, że coś w życiu mu się udało.:)
          • chloppolski1 Re: JESZCZE JEDEN DOWOD...... 18.02.06, 14:36
            ..."chloppolski cieszy sie z tego, ze mu nikt w morde nie pluje? i to ma
            byc "polskosc" chlopapolskiego,.... napisal jakis tomek,...
            Tomek, pewnie tak sie przyzwyczail do plucia mu w morde, ze az to polubil?, i
            czyni z radosci wyzwolenia "od plucia w morde" - zarzut, wrecz
            oskarzenie?!....kim ty jestes czlowieczku?
            Moze z tych, ktorym wreszcie odebrano ta mozliwosc? Aleksandrem Kwasniewskim
            moze?...Olejniczakiem mlodym moze, ktory do tej czynnosci sie przymierzal z
            haubspica Tuskiem i Rokita?
            Moze jednym z nich?
            Co to teraz bedzie?, nie bedziemy mogli bezkarnie pluc w morde polakom!
            Rozumiem wasz dramat, tyle lat przyzwyczajenia i treningu do plucia, ze az nie
            potraficie tego ukryc!....dzieki za to .
            • tomekjeden Re: JESZCZE JEDEN DOWOD...... 18.02.06, 14:59
              chloppolski1 napisał:

              > ..."chloppolski1 cieszy sie z tego, ze mu nikt w morde nie pluje? i to ma
              > byc "polskosc" chlopapolskiego1,.... napisal jakis tomek,...
              > Tomek, pewnie tak sie przyzwyczail do plucia mu w morde, ze az to polubil?, i
              > czyni z radosci wyzwolenia "od plucia w morde" - zarzut, wrecz
              > oskarzenie?!....kim ty jestes czlowieczku?

              xxxxxxxxxxxxxxxxxx

              Zapewniam Ciebie chlopiepolski1, że w mordę Tobie nie pluję. Natomiast słusznie
              chyba zauważyłem, że jak nikt Tobie w mordę nie pluje, to jest to dla Ciebie
              okazja do radości. Czy nie mógłbyś tak na rzeczy bardziej ambitne zadowolenia
              swojego skierować? :-)
              • chloppolski1 Re: JESZCZE JEDEN DOWOD...... 18.02.06, 15:17
                ...to ty rzekles cyt:
                ...czy mamy rozumiec, ze chloppolski cieszy sie, ze nikt mu w morde nie pluje?
                I to ma byc polskosc chlopa?

                Cos ci przypomne:przypadkowo mialem watpliwa przyjemnosc wysluchac przemowienia
                noworocznego, bodajze w 2000 roku prezydenta Polski nijakiego Kwasniewskiego.
                Patrzac wprost w kamere, plul nam polakom i mi osobiscie w twarz i obrazal!
                Co kilka zdan zwracal sie do narodu polskiego per panowie...panie,....panowie
                panie.
                Szkoda, ze taki spec od jezyka jak Gralczyk tego nie zauwazyl....razem z toba!
                • tomekjeden Re: JESZCZE JEDEN DOWOD...... 18.02.06, 17:17
                  chloppolski1 napisał:


                  Cos ci przypomne:przypadkowo mialem watpliwa przyjemnosc wysluchac przemowienia
                  >
                  > noworocznego, bodajze w 2000 roku prezydenta Polski nijakiego Kwasniewskiego.
                  > Patrzac wprost w kamere, plul nam polakom i mi osobiscie w twarz i obrazal!
                  > Co kilka zdan zwracal sie do narodu polskiego per panowie...panie,....panowie
                  > panie.

                  xxxxxxxxxxxxxxxxxx

                  1.Polacy pisze się z dużej litery.

                  2.Pan Kawaśniewski pluł Ci osobiście w twarz?

                  Przykro mi. Ale przecież napisałem, że ja Ci w twarz nie pluję.

                  3. Z tymi paniami i panami to nic nie rozumiem. Może pokusisz się na parę słów
                  wyjaśnionka drobnego?
                  • wilma.flinstone Re: JESZCZE JEDEN DOWOD...... 18.02.06, 22:35
                    Pewnie chodzilo o to, ze prezydent powinien byl sie do narodu zwracac
                    per: "Baby i chlopy!".

                    A w ogole to chloppolski ani chybi ma na mysli kogos zupelnie innego, bo
                    przeciez w artykule zaden "Gralczyk" sie nie wypowiada...
                  • chloppolski1 Re: JESZCZE JEDEN DOWOD...... 18.02.06, 23:18
                    ...wiesz Tomciu, gdybys mial troszke oglady i taktu to bys nie wytykal
                    prostemu "chlopowi od pluga" niedociagniec gramatycznych, badz stylistycznych!

                    Pan Kwasniewski a wlasciwie co za slowo uzyles!, od kiedy ten towarzysz jest na
                    per "pan", chyba ze z toba Tomciu i tobie podobnymi!?

                    Zaczne od czwartego twojego pytania, zeby ci odpowiedziec na trzecie:
                    - mysle, ze twoje zapytanie jest szczere, tak faktycznie mysle! i w tym jest
                    zawity caly problem upadku nie tylko twojego.
                    Zadalem te streszczenie nie tylko tobie ale i wielu moim bliznim i co widzialem;
                    zwisniete szczeki i zdziwione okragle oczy....co ten chlop przy........la sie
                    do tak godnie nas reprezentujacego, ladnie opalonego prezydenta?, no k.......a
                    o co mu chodzi?
                    Powiem o co mi chodzi po niemiecku: Meine Dammen und Herren!!!!!
                    Tak sie mowi po niemiecku i we wszystkich innych jezykach kultury europejskiej,
                    kochany Tomciu, co uczysz polskiego chlopa gramatyki.....
                    "Plujesz mi w twarz" swoim zarozumialstwem i glupota, wcale nie mniej niz syn
                    mordercy i plugawy klamca Aleksander Stolzmann vel Kwasniewski
                    • alhor Re: JESZCZE JEDEN DOWOD...... 19.02.06, 01:53
                      Uwarzam prezydenta Kwśniewskiego za osobę o przeciwnych poglądach politycznych,
                      co nie przeszkadzało by mi zwracać się do niego "Pan", to kwestia kultury nie
                      poglądów.
                      Najpierw zdefiniuj "plucie w twarz", z tego co widze PIS i jego poplecznicy
                      użwyają tego zwrotu jako synonim obrazy przez wyrażanie odmiennych poglądów.
                      Jeśli już samo wyznanie swoich odmiennych poglądów nie atakujących konkretnej
                      osoby uznane jest za obrazę tej osoby to niemożliwy jest jakikolwiek dialog.
                      Wydaje mi się że poprostu nie potrafisz skrytykować konstruktywnie
                      Kwaśniewskiego (muwię to pomio że też uwarzam go za złego prezydenta, chociaż
                      narazie nie aż tak jak Kaczyńskiego, Kaczyńki skompromitował się stronniczością
                      w orędziu do narodu), więc odwołujeszc się do stwierdzenia że jest zły z
                      założenia. Jeśli chcesz komuś coś udowodnić nie obejdzie się bez argumentów, nie
                      wystarczy powiedzieć że ktoś je zły bo "pluje w twarz".
                      • chloppolski1 Re: JESZCZE JEDEN DOWOD...... 19.02.06, 02:24
                        ...wlasnie!... to jest kwestia kultury, jak slusznie zauwazyles.
                        Stolzmann vel Kwasniewski nie nalezal do kultury obszaru lacinsko-
                        chrzescijanskiego a do obszaru podkultury bolszewicko-barbarzynskiej, gdzie
                        slowo zwrotu "pan" bylo im obrzydliwe.
                        Nalezal do niej z wlasnego wyboru, dziedziczac zreszta po ojcu mordercy
                        genetyczne cechy klamcy, i przestepcy!
                        Biorac to pod uwage mam zatem, duzy opor wewnetrzny odpowiadac ci, gdy
                        stwierdzasz, iz Stolzmann Aaron nie byl tak zly jak Kaczynski, to wykracza poza
                        polemike to jest jakis pokurcz, to jest plugawe!
                        Jezeli argument o pluciu przez towarzysza Stolzmanna na kulture polska i jej
                        tradycje, poszanowanie kobiety w jego przemowieniu noworocznym z 2000 roku
                        tobie nie wystarcza to albo jestes rowniez z tej karlowatej i chorej formacji
                        bolszewickiej, albo poprostu jestes przyglupiasty...
                        • alhor Re: JESZCZE JEDEN DOWOD...... 19.02.06, 03:07
                          Zapeniam cię że nie reprazentuje poglądów lewicowych. Co do mojeje żekomej
                          "przygupiastości" argumentowanej moją odmiennością poglądów:
                          - nie znam przmuwienia noworocznego Kwaśnieskiedo z 2000, jeśli przywołasz
                          ustosunkuję się do niego
                          - Kwaśniewski był złym prezydentem poniewarz nie potrafił się oddzielić od
                          swoich komunistycznych powiązań, w sytułacjach skrajnych stawał po stonie SLD.
                          Jako człowiek jest on po prostu karierowiczem, myśle że nie jste związny
                          szczegulnie ideowo z jakimś nurtem, za komuny było wygodniej być komunistą, po
                          komunie przyjmuje stanowisko wygodne dla zaistniałej sytułacji. Zaburzył też
                          stosunki z rosją, rosjanie poczuli że nie zgłaszamy sprzeciwu do ich agresywnej
                          polityki (np. zakaz importu poslkiego mięsa) i zaczeli to wykożysztywać.
                          - Kaczyński jest gorszy, poniewarz nawet nieukrywa swojeje stronniczości dla
                          PISu, pokazało to orędzie do narodu w kturym chwalił PIS i ganił PO. Swojom
                          drogą nie ustosunkował się do SLD który powinien być większym wrogiem gdyż
                          sprzeciwia się dekomunizaji. No ale musiał w końcu "dołożyć" PO za brak
                          uległości, tutaj ukazuje się prymitywna potrzeba zemsty która nie była istatna
                          dla celu jakim było wymuszenie na samoobronie i LPR większej uległości zapisanej
                          w pakcie. Wreszcie na koniec Kaczyński nie jest osobą reprezentatywną, posiada
                          niską charyzmę. Było to doskonale widać na przykładzie wizyty w USA gdzie po
                          prostu nie potrafił ukryć strachu, mugł go czuć ale powinien ćwiczyć jego
                          ukrywanie. Nic nie zostało także zrobione w kwesti rosji, zakaz importu mięsa
                          istnieje nadal, przestało też być o nim głośno więc nie widzi potrzby się nim
                          zajmować.
                          Pozwole sobie jeszcze na skrytykowanie PIS w warznej moim zdanie kwesti. Jak
                          można przenaczać 20 mln. zł na budowę jednego kościoła i przeznaczać 2 mln. zł
                          na stypendia dla naukowców!!! Nie dostrzegać kożyści płynących z promocji
                          polskiego niebieskiego lasera!!! Podsumowując SLD trwoniło pieniądze na
                          administracje, PIS dodaje nowe użędy, nie likwidując użędów o tych samych
                          kompetencjach i trwoni pieniądze na kościół. Przypomina mi się chińska monarchia
                          przed 2 wojną światową, państwo uległo załamaniu poniewarz cearzowa (po
                          wcześniejszym zniewoleniu swojego bratanka, następcy tronu) doprowadziła do
                          zapaści finansowej kraju przeznaczając 20% dochodu państwa na wybudowanie
                          własnego pałacu.
                          • chloppolski1 Re: JESZCZE JEDEN DOWOD...... 19.02.06, 11:26
                            ...alhor, prosze cie, przestan pisac, bo widze, ze faktycznie tak myslisz i nie
                            jestes falszywy, kierujesz sie dobra wola i to bardzo w kazdym czlowieku cenie!
                            Opowiem ci wiec taka rzecz: w pewnym dosyc obcym dla Polakow kraju, na ulicy
                            stary czlowiek mowil do zebranych tam ludzi, ktorzy z ciekawoscia go sluchali,
                            bardzo duzo ludzi mlodych.
                            Jedno zdanie z jego mowy, zadedykuje tobie; MYSLENIE I POWTARZANIE ZA GAZETAMI,
                            TELEWIZJA JEST PONIZEJ GODNOSCI CZLOWIEKA.

                            p.s wez sie rowniez troche za gramatyke, bo az roi sie od bledow.
                            • alhor Re: JESZCZE JEDEN DOWOD...... 19.02.06, 14:25
                              > Jedno zdanie z jego mowy, zadedykuje tobie; MYSLENIE I POWTARZANIE ZA GAZETAMI,
                              >
                              > TELEWIZJA JEST PONIZEJ GODNOSCI CZLOWIEKA.

                              Nie opieram się na gazetach ani na telewizji tlko na uzasadnieniach ekonomicznych.
                              Zdaje sobie sproawę że gazeta jest stronnicza, telewizja też zwykle opowiada się
                              po którejś stronie ale nie jest większą trudnością zauwarzenia kiedy to robi.
                              Natomiast czemu nie PIS, nie zwracając uwagi na kwestie prezencji które nie są
                              żeczą naistotniejszą wzbudził u mnie wątpliwośći swoim nastawieniem do podaku
                              liniowego. To nie powinno być kwestią polityki, ciężko niedostrzec ułatwień
                              administracyjnych jakie daje podatek liniowy, są nimi między innymi prostata
                              przewidywalnośic przychodów do budrzetu, jeśli wiesz ile pieniędzy zarobią
                              ludzie w określonym czasie to wiesz ile wpłacą do budrzetu, bo wiesz że czego by
                              nie kupili to i tak taki sam procent ich pieniędzy trafi do budrzetu. Ostatnio
                              prezydent czech namawiał polskę do podatku liniowego, dzięki jego wprowadzeniu
                              dochody do budżetu Czech wzrosły o 30%, poprostu dzięki temu rozwiązaniu
                              ogranicza się zbędną administarcję. Kiedy wybory wygrał PIS byłem trochę
                              ździwiony tym faktem ale stwierdziłem że nic takiego się nie stało. Problemy
                              zaczeły się gdy doszło do ustalania marszałków sejmu, kiedy to samoobrona mogła
                              wystawić Leppera i PO nie mogła wystawić Komorwieskiego. Dlaczego? Poniewarz nie
                              jest pozytywnie nastawiony do PISu! Co to w ogule za pomysł, jeden z czołowych
                              polityków PO nie może być marszałkiem bo zwracał się "źle" do PISu. Nawiasę
                              muwiąc z głównej delegacji PO PIS nie chiał rozmawiać z 3 z 5 politykami!
                              Dlaczego? Bo dwóch pozosatłych to Dnald Tusk i Jan Rokita, i po prostu nie mogli
                              nie rozmawaić z przywudzstwem parti. Wtedy to podniosła się kwestia że PIS nie
                              chce koalicji tylko chce żądzić sam, nie pozwalając PO wybrać nawet własnego
                              marszałka na co zezwolił innym partiom, stawia sprawę na końcu noża twierdząc że
                              PO "pluje mu w twarz" wystawiają swojego czołowego polityka na marszałak,
                              paranoja! Sam nie jestem katolikiem ale nie przeszkadzam mi to że PIS jest
                              katolicki, tylko czemu zwraca się do radia maryja i telewizji trwam! Nawet
                              Benedykt XVI wysłał list do polski w którym krytykował mieszanie się do polityki
                              o. Rydzyka. A o. rydzyk nie reprezentuje jedynych poglądów kościoła, są także
                              dominikanie o poglądach liberalnych. Patrząc na to co mówi teraz PIS, zajmuje
                              się becikowym , dotowaniem kościoła, a nie podatkami i wspieraniem
                              przedsiębiorczości, nie widzę szans na porpawę sytułacji materialnej polaków.
                              Gdyby zadbali o to żeby w polsce były warunki inwestycyjne aby człowiek mugł sam
                              na siebie zarabiać to wolą marnować pieniądze na zapomogi. PO w końcu głosował z
                              a 2 werją ustawy o becikowym bo inaczej wszedł by on jako zapomoga. 1000 zł dla
                              najbiedniejszych, dlaczego? Jak dalej będziemy wspomagać ludzi kturzy sobie nie
                              radzą narzucając podtki na ludzi którzy się sami utrzymują to nigdy się nie
                              rozwiniemy. Podatki zaczną być tak duże że coraz mniej swer biznesowych zacznie
                              przynosić dochód zapewniający utrzymanie, i coraz więcej będzie bezrobotnych,
                              których z kolei będziemy musiali dotowć, na co ptrzebne będą znowu większe
                              pieniądze i kolene podwyższenie podatków i polcą kolejne swery biznesu.
                              Tymczasem wystarczy wsparcie biznesu i okaże się że ludzie przedsiębiorczy będą
                              wytwarzali więcej miejsc pracy, i problem bezrobocia zniknie.
                              Żeby nie było, nie uwarzam PO za świętch, też prowadzą demagogie, niestety jest
                              to wywołane tym że do polaków inny język nie dociera. Nie można przedstawić
                              wyliczeń i tym wygrać wyborów, bo przeciwnicy udrazu zażucoją że widzie się
                              tylko liczby a nie ludzi. Ale tak włąśnie powinien się zachowywać człowiek
                              kierujący krajem, nie polegać na swoim zawodnym instynkcie tylko na sprawdzonych
                              opracowaniach ekonomicznych. Mam nadzieję że kiedyś ludzie to zrozumieją
                    • tomekjeden Re: JESZCZE JEDEN DOWOD...... 19.02.06, 11:59
                      chloppolski1 napisał:

                      > ...wiesz Tomciu, gdybys mial troszke oglady i taktu to bys nie wytykal
                      > prostemu "chlopowi od pluga" niedociagniec gramatycznych, badz stylistycznych!
                      >
                      > Pan Kwasniewski a wlasciwie co za slowo uzyles!, od kiedy ten towarzysz jest na
                      >
                      > per "pan", chyba ze z toba Tomciu i tobie podobnymi!?
                      >
                      > Zaczne od czwartego twojego pytania, zeby ci odpowiedziec na trzecie:
                      > - mysle, ze twoje zapytanie jest szczere, tak faktycznie mysle! i w tym jest
                      >
                      > zawity caly problem upadku nie tylko twojego.
                      > Zadalem te streszczenie nie tylko tobie ale i wielu moim bliznim i co widzialem
                      > ;
                      > zwisniete szczeki i zdziwione okragle oczy....co ten chlop przy........la sie
                      > do tak godnie nas reprezentujacego, ladnie opalonego prezydenta?, no k.......a
                      > o co mu chodzi?
                      > Powiem o co mi chodzi po niemiecku: Meine Dammen und Herren!!!!!
                      > Tak sie mowi po niemiecku i we wszystkich innych jezykach kultury europejskiej,

                      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

                      Jeżeli nie chcesz należeć do kultury europejskiej, to w porządku. Nic nikomu do
                      tego. Po co się tak denerwujesz.
                      • chloppolski1 Re: JESZCZE JEDEN DOWOD...... 19.02.06, 12:21
                        ....tomek, powiem ci to samo co alhor.
                        Piszesz aby pisac bo wydaje ci sie, ze jak czolo ci sie marszczy to medrcem
                        jestes!?
                        Imputujesz mi chec nieprzynaleznosci do kultury europejskiej!, ale to nie ja
                        bronie pokrectwa towarzysza Stolmanna, przerabiajacego sie na "pana" a co za
                        tym idzie podkultury bolszewickiej plugawego jezyka pismakow z GWnianej,.. to
                        ty to czynisz.
                        Obrazajac wogole mojego nicka, nie mnie obrazales, ale chlopow polskich,
                        rolnikow i kazdego uczciwego czlowieka!


                        Przestan sie wypinac i sie lepiej skup, zeby sobie odpowiedziec na twoje
                        pytanie czwarte o obrazaniu kultury polskiej i polakow przez bolszewika
                        Stolzmanna.
                        Bo medrkujesz tutaj ale zeby wiedziec i zauwazac w zyciu ci istotne to
                        zaprzeproszeniem... srodek kapusciany jestes.
                        • tomekjeden Re: JESZCZE JEDEN DOWOD...... 19.02.06, 13:22
                          Szybkiego powrotu do zdrowia życzę. Uuu, nie wiedziałem, że reprezentujesz
                          chłopów polskich i każdego uczciwego człowieka. Ty tak codziennie? :-)
                          • chloppolski1 Re: JESZCZE JEDEN DOWOD...... 19.02.06, 13:47
                            ...nikogo nie reprezentuje, tylko sam siebie, to tych ludzi obrazasz wespol z
                            innymi osrancami tu piszacymi.

                            A na twoje pytanie czwarte ty madry czlowieku i tak nie umiesz odpowiedziec!
                            Dlatego nie dziwie sie, ze odwolujesz sie do zyczen zdrowia, cieniasie!
                            • tomekjeden Re: JESZCZE JEDEN DOWOD...... 19.02.06, 16:06
                              1.Zaczynasz pisać po chamsku, i albo się uspokoisz, albo zgłoszę Ciebie do
                              moderatora.

                              2.Zadałem Tobie trzy, a nie cztery, pytania.
                              • chloppolski1 Re: JESZCZE JEDEN DOWOD...... 19.02.06, 17:01
                                ...zgadza sie, byly trzy!.
                                Nie zmienia to istoty rzeczy istoty postawionego przeze mnie pytania o plucie w
                                twarz Polakom przez stolzmanna w jego mowie anno domini 2000, nie mowiac o
                                innych "wyczynach" tego "czerwonego pana" gleboko uczucia Polakow raniacych, na
                                ktore ty nie umiesz odpowiedziec, czy nawet w "popaprany sposob zamotac i
                                pogledzic. Ty, ktory wystepujesz bez mala z pozycji eksperta jezykoznawcy i
                                spraw polskich!?
                                Dobrze jest, ze reagujesz na "chamstwo" chlopapolskiego, ale co z twoja
                                konsekwencja do innych, gdzie chloppolski na ich tle, wypada dosyc blado.
                                Chociazby tutaj, taki jakis dccirkle, czy jakis siemek666 do mnie, piszacych.
                                Mniejsza o nich bo to na poziomie gegania gesi z ucieta glowa,... ale taki twoj
                                idol w aksamitnym kapeluszu "premier z krakowa", ktory sam o sobie mowi, ze
                                jest chamem, i w zgodzie z wyznawanym credo, takoz sie wyslawia!.

                                Nie masz ochoty zameldowac ich do moderatora?, oczywiscie moderatorzy z gazety
                                GWnej to dopiero g....o!

                                • tomekjeden Re: JESZCZE JEDEN DOWOD...... 19.02.06, 17:19
                                  Zauważ, że temat wypowiedzi Pana Profersora Bralczyka dotyczy nie tego o czym
                                  piszesz. Nie jestem ani językoznawcą, ani ekspertem od spraw polskich. Jeżeli
                                  ktoś Ciebie na tym forum obraził, to zgłoś to do moderatora. Sam sobie jednak
                                  szkodzisz, bo piszesz nie na temat zupełnie i, jednocześnie, zaczepnie. Skąd
                                  wiesz, że Pan Rokita to mój idol, na przykład? I gdzie masz przykład,
                                  jakikolwiek, na niski poziom języka Pana Rokity? Jeżeli chcesz pisać zaczepnie,
                                  to pisz na temat, jak normalny człowiek. Emocjonalne pustosłowie tylko marnuje
                                  czas współforumowiczom. To forum ma bardzo dobre reguły, i pisanie na temat jest
                                  jedną z nich. Jeżeli interesuje Ciebie coś innego, to masz przecież prawo do
                                  rozpoczęcia nowego tematu na innym forum GW.
                                  • chloppolski1 Re: JESZCZE JEDEN DOWOD...... 19.02.06, 18:40
                                    ...bardzo cieplutko "wypowiedzi Pana Profesora Bralczyka", och, och,stul pysk
                                    chamie i nie odzywaj sie a zwlaszcza wbrew temu WIELKIEMU PROFESOROWI, mniej
                                    wiecej jak ja tomekjeden "nie jestem jezykoznawca, ani ekspertem od spraw
                                    polskich".
                                    Niewatpliwie pan Bralczyk jest ekspertem od jezyka.
                                    Ale nie po to aby jezyk sluzyl dobru rzeczy spoleczenstwa.
                                    Ten Bralczyk nie kryje sie z tym, on wie o sile slowa, on wie ze slowo to
                                    wladza i klopocze sie, ze jezyk, ktory jest nasz, nasze cialo i krew, wrocil i
                                    ogarnia coraz wiecej umyslow.
                                    On widzi nadzieje w obsmianiu tego jezyka.
                                    Dowodem twojejo niewolniczego podporzadkowania jest slepe posluszenstwo i
                                    podziw dla pana profesora, ktory jest polskiemu "cialu i krwi" tak potrzebny ,
                                    jak "szan....er na ch.....u, jak choroba weneryczna mowiac klinicznie.
                                    Rzecz nie jest bowiem w istocie o tym czy poziom jezyka jest wysoki czy niski,
                                    to zalezy od elokwencji i erudycji pojedynczego czlowieka.
                                    Rzecz jest w jakim celu jezyka sie uzywa.
                                    Niestety an Bralczyk ani Rokita nie uzywaja jezyka dla dobra, lecz zla.
                                    Dlatego nie lubi ten caly Bralczyk-zonglerczyk, jezyka, ktory jest NASZ.
                                    Ty poprostu jestes jego ofiara, bo ty jestes taki, czy chcesz byc taki
                                    elegancki.
                                    U ciebie liczy sie mowiac innymi slowy forma, tresc natomiast nie znaczy dla
                                    ciebie nic. Z tego to bierze sie u ciebie szacunek dla czarodzieja, i tu wylazi
                                    twoja proznosc i malosc i zaprzanstwo samego siebie, chyba, ze jestes kak ruski
                                    skazal; "a ch....j jewo znajet"!
                                    • tomekjeden Re: JESZCZE JEDEN DOWOD...... 19.02.06, 18:58
                                      Czy mógłbyś przytoczyć coś na dowód tych swoich opinii? Tak, żeby było można
                                      Ciebie zrozumieć. :-)
                                      • chloppolski1 Re: JESZCZE JEDEN DOWOD...... 19.02.06, 19:12
                                        ...tak, zwroty jezykowe stolzmanna z 2000, post z godz.22.18 witaschek, tam
                                        dalej..
                                        • tomekjeden Re: JESZCZE JEDEN DOWOD...... 19.02.06, 19:48
                                          Aha, czy to ten post? Z 22.58?

                                          witaschek napisał:

                                          "ciemnogrod,oszolomy, moherowe berety, zascianek,czarni, katoland, obrona
                                          Czestochowy i wszystko co negatywne opatrzone epitetem 'polski': polski
                                          balagan, polski sowinizm, polskie chamstwo, polska nienawisc, polskie
                                          pijanstwo, polskie cwaniactwo, polska nietolerancja itp. No i jeszcze slowo
                                          wytrych mit, polski mit o czyms tam.
                                          Slowem jezyk GWna, to jezyk wkraczajacej Armii Sowieckiej na Kresy w 1939 roku.
                                          Jezyk zniewolenia i totalitaryzmu, jezyk nienawisci, ze uzyje tak popularnego
                                          wsrod GWna slowa.
                                          Dlatego Kaczynski slusznie mowil o lzeelitach. A GWno to nie gazeta, to jakas
                                          Prawda z czasow stalinizmu. Gazeta partyjna."

                                          xxxxxxxxxxxxxxxxxxx

                                          Ale przecież ten post Witaschka, który jest dla Ciebie tak ważny, jest głupszy
                                          nawet od Twoich postów. Czy Ty pamiętasz czasy stalinizmu? Ty się boisz
                                          wolności. Ty się boisz swobód obywatelskich. Ty się boisz dialogu
                                          cywilizowanego. Ty się boisz państwa bez cenzury. Ty się boisz pluralizmu. Ty
                                          się boisz opinii innych ludzi. Tchórz jest z Ciebie, a nie Polak. :-)
                                    • nikodem123 Re: JESZCZE JEDEN DOWOD...... 19.02.06, 19:53
                                      "on [Bralczyk] wie ze slowo to wladza i klopocze sie, ze jezyk, ktory jest
                                      nasz, nasze cialo i krew, wrocil i ogarnia coraz wiecej umyslow."

                                      O! jaki piękny przykład stylu populistyczno narodowego.

                                      "On widzi nadzieje w obsmianiu tego jezyka." - to chyba styl populistyczny: w
                                      stylu wróg czuwa.

                                      Swoją drogą, czy profesor obśmiewa? Chyba nie, on po prostu opisuje, że za
                                      WIELKIMI HASŁAMI stoją manipulacje językowe. Rzeczywiście ludzie, którzy dają
                                      się lapać na lep takiej prymitywnej retoryki są cokolwiek zabawni.

                                      "Dowodem twojejo niewolniczego podporzadkowania jest slepe posluszenstwo i
                                      podziw dla pana profesora"
                                      - No jakbym czytał Gomułkę: podziw dla profesora równa się niewolniczemu
                                      podporządkowaniu - krytyka socjalistycznego państwa to zniewolenie przez
                                      reakcjonistów.

                                      "Niestety an Bralczyk ani Rokita nie uzywaja jezyka dla dobra, lecz zla." - i
                                      znów retoryka populistyczna.
                                      Kolega wrzuca do jednego worka językoznawcę i polityka z nielubianej opcji
                                      politycznej. Językoznawca język opisuje. Polityk język wykorzystuje. Różnica
                                      zasadnicza.

                                      Teraz kwiatek: "Dlatego nie lubi ten caly Bralczyk-zonglerczyk, jezyka, ktory
                                      jest NASZ."
                                      Najpierw atak personalny: "Bralczyk -żonglerczyk". Ciekawe czym pan profesor
                                      żongluje? Żonglował?
                                      Tu zresztą to jest nieważne: żongler kojarzy się z kuglarzem, a ten z
                                      oszustem. Cel pierwszy osiągnięty. Osoba pokazująca, różne językowe chwyty
                                      stosowane w polityce zostaje ośmieszona. Takie zaklęcia i pustoslowia, choć
                                      głupie, jak: "Polska solidarna versus liberalna", "24- godzinne sądy" (na wzór
                                      24- godzinnych sklepów monopolowych") zostaly obronione.

                                      I teraz chwyt populistyczny. "[...]języka, ktory jest nasz".
                                      Jasne! Wróg kąsa i bedzie kąsał! Bedzie atakował. Będzie pokazywał, że my
                                      jesteśmy manipulowani. Będzie nam pokazywał na jakie glodne kawalki jestesmy
                                      łapani. Ale my szczelnie zatkamy uszy i bedziemy krzyczeć: to jest nasz język,
                                      więc tu tkwi prawda.

                                      I kolejny przykład stylu, o ktorym pisał profesor:
                                      "i tu wylazi twoja proznosc i malosc i zaprzanstwo samego siebie, chyba, ze
                                      jestes kak ruski skazal; "a ch....j jewo znajet"! To chyba styl narodowo -
                                      populistyczny.

                                      Atak ad personam: "twoja próżność i małość i zaprzeństwo" - inwektywy bez
                                      żadnego poparcia w przykladach. Określenie: "zaprzeństwo" to chyba
                                      najdobitniejszy przykład Konopnickiej w wersji naszych narodowców. Wyraz nic
                                      nie oznaczający tu w tym kontekście. "Zaprzaństwo" jednak kojarzy się z
                                      Judaszem, który zaparł się Jesusa - czyli coś bardzo negatywnego.

                                      Łańcuchowe psy reakcji będą ujadać jescze długo przeciw zdrowym przemianom
                                      "Łańcuchowe psy reakcji - to oczywiście cytat z Gomułki.
                                      • tomekjeden Re: JESZCZE JEDEN DOWOD...... 19.02.06, 20:02
                                        Masz, Szanowny Nikodemie123, dużo cierpliwości. Dzisiaj zaś chloppolski1
                                        przechodzi samego siebie. Zobaczmy co z siebie wykrztusi. Prosimy łaskawie
                                        chlopiepolski1.
                                        • nikodem123 Re: JESZCZE JEDEN DOWOD...... 19.02.06, 20:26
                                          Obawiam się, że chlopski1 nic nie wykrztusi.
                                          Wyznania: tak jestem manipulowany, nie mozna oczekiwać po czlowieku zaczadzonym
                                          indoktrynacją.
                                        • chloppolski1 Re: JESZCZE JEDEN DOWOD...... 19.02.06, 20:54
                                          ...ano dziekuje laskawco za zaproszenie i zapytanko:
                                          taki ten chlop glupi!.....to kiego tego "grubego, czerwonego pod konskim
                                          brzuchem zwisnietego" poswiecacie mu az tyle uwagi?


                                          • nikodem123 Re: JESZCZE JEDEN DOWOD...... 19.02.06, 21:30
                                            To jesteś gruby i czerwony? I wisisz pod konskim brzuchem?!
                                            To żeś chłop na schwał!!
                                            To że w takiej sytuacji jesteś czerwony to akurat mnie nie dziwi. Każdy, kto by
                                            wisiał pod końskim brzuchem stałby się czerwonym.

                                            Podziwiam Cię, ze jeszcze klikać możesz!

                                            Teraz wcalę się nie dziwię, że na merytoryczną dyskusję Cię nie stac.

                                            A teraz trochę z nowomowy komuno-prawicowej, o ktorej pisał Profesor.
                                            Precz z wiszącymi u końskiego brzucha czerwonymi! Precz z grubasami z czerwoną
                                            twarzą i wnętrznościach, którzy się spaśli odbierając chleb matkom karmiącym!

                                            Rozbijmy te zoofilskie układy. Każdy Polak wie co to jest zboczeniec!

                                            Rodzina podstawową komórką rodziny!

                                            Precz z tymi co wiszą podkońskim brzuchem! To oni są wrogami naszego narodu!
                                            Precz z zoofilamii.

                                            Wiemy! Żydokomuna nie śpi! Poprawność polityczna zablokuje nam usta., Kochani
                                            czeka nas walka!! Walka ze złem, ze złem, ktore kwitnie w tych zdegenerowanych
                                            umysłach, ktore czują się podczepione pod konia. Z nimi precz!!!
                                            • tomekjeden Re: JESZCZE JEDEN DOWOD...... 19.02.06, 22:06
                                              To dlatego nie dało się z chłopempolskim1 porozmawiać jak z człowiekiem,
                                              Szanowny nikodemie. Żeby tak pod koniem?! Eh! Ale jednak, powiem krótko, szkoda
                                              chłopa.
                                              • nikodem123 Re: JESZCZE JEDEN DOWOD...... 19.02.06, 22:11
                                                Też mu współczuję.

                                                Czerwona gęba u "prawicowego" chłopa....

                                                Nie bedzie Ubek pluł nam w twarz i dzieci nam germanił - polski my naród polski
                                                ród...
                                                .... nie trzeba nam twarzy buraczych
                                                • chloppolski1 Re: JESZCZE JEDEN DOWOD...... 19.02.06, 22:51
                                                  ... przepraszam, ze ja chlop prosty tyle ambarasu narobilem szanownym
                                                  towarzyszom.
                                                  Tomciowi az jakis nikodem w sukurs w podrygach podbiezal i nawet sie w krotkim
                                                  czasie "napodskakiwal".
                                                  Nie powiem, poczulem sie mile polechtany.
                                                  Poziom towarzyszy,wszyscy widza wysoki.....widac ze ksztalcone rzetelnie.....na
                                                  WUMLU, kudy mierzyc mi sie chlopu z wami leninowcami-michnikowcami, a ktory w
                                                  dodatku na chwile do maszyny piszacej a "madrej", od krowiego osranego ogona
                                                  zostal oderwany.
                                                  Mysle ze w ciul czasu niepotrzebnie straciliscie na "snopa", zamiast mile
                                                  spedzic czas na wytwornej pogawedce o subtelnosciach jezykowych z profesorem
                                                  Gawedziarzem, czy jak on sie tam wabi?
                                                  A wy z chlopem o kutasach konskich, czerwonych tudziez wielkich rozprawiacie.
                                                  I to jest wlasnie dowodem na sile zywego jezyka!, .....a moze sie myle, he?.
                                                  • nikodem123 Re: JESZCZE JEDEN DOWOD...... 19.02.06, 23:40
                                                    E! Tam! Towarzyszom!!

                                                    Ty! Chłopie prosty, prawy, z prawicy, choć z czerwoną gębą, zrozum wreszcie, że
                                                    już nie ma towarzyszy.

                                                    Rozumiem, dusza Twoja jeszcze będzie długo krwawić za "pierwszym sekretarzem".
                                                    Teraz dla duszy swej masz taki plasterek: "mocarna kaczka" - przylepiasz na
                                                    usta i wszystko jak za starych czasow. Jest wódz, który wygaduje bzdury, ale
                                                    gada dobitnie. Jak za Hitlera - jak za Stalina. Ta sama socjotechinika. Ta sama
                                                    wiara czlowieka bez mózgu.

                                                    No brawo, i znow jaki piękny kwiatek mamy nowomowy komuchów prawicowych:
                                                    "z wami leninowcami - michnikowcami".
                                                    No! Brawo bis!!

                                                    Wstydziłbyś się i tyle!!
                                                    Przecież aż taki ograniczony nie jesteś, żeby nie wiedzieć, że w walce z tym
                                                    leninizmem Michnik parę ładnych lat spędził w więzieniu.

                                                    Jak o sobie napisałeś? "Od krowiego osranego ogona zostal oderwany." Podziwiam
                                                    szczerość o sobie!!
                                                    Rozumiem więc, że bedąc oczadzonym smrodem mysleć swobodnie nie można.

                                                    W poprzednich moich wpisach poważnie przedstawiłem Ci kilka poważnych
                                                    kontrargumentów. Wszystkie zignorowałeś milczeniem. Oczym to świadczy? O tym,
                                                    ze nie masz żadnych argumentów.
                                                  • chloppolski1 Re: JESZCZE JEDEN DOWOD...... 20.02.06, 00:41
                                                    ...Aleksander Solzenicyn po wydaniu "Jeden dzien Ivana Denisowicza" napisal
                                                    pozniej w AG; "i powstal wylom w murze, zlecieli sie wiec i skrzydelkami
                                                    rozpaczliwie machali aby to naprawic".
                                                    Coz ja bede z toba polemizowal czlowieku i z twoimi argumentami, zwlaszcza
                                                    teraz po olbrzymiej przemianie swiadomosci ludzkiej, ktora wyrwala sie spod
                                                    wladzy slowa Michnika i jemu podobnych i rozlewa sie nie do zatrzymania!
                                                    Przyznam ze patrze na to z olbrzymia radoscia, bo dobrze ze swiadoscia ludzi
                                                    nie bylo! To bylo jak Tsunami, tego sie nie spodziewaliscie!
                                                    Latacie i machacie skrzydelkami a pomachajcie sobie do usrania....
                                                    Rozmawiac powaznie, na serio z takim czlowiekiem jak ty, ktory operuje
                                                    inwektywami populisci, prawicowcy, mocherowe berety itp.ect.
                                                    Wciskasz w czlowieka obce, wstretne terminy slowne, obrazasz i ty chciales
                                                    sciagnac do tego poziomu abym tam z toba dyskutowal.
                                                    Ja nie wiem co to jest populizm, ja nie wiem co to jest prawica, lewica i to
                                                    wszystko inne.
                                                    Ja wiem, co lotry w tej liczbie i Michnik nawyprawiali w Polsce w ciagu
                                                    ostatnich pietnastu lat!
                                                    Myslal, mysleli w swojej pysze, gardzac ludzmi, ze utrzymaja ich na "uwiezi
                                                    slowa" zawsze i na wieki.
                                                    Macie teraz problem, rozumiem to, wiecie i ja wiem, ze stala sie dla was rzecz
                                                    straszna, dopiero teraz w 2005 roku w ciagu kilku tygodni.
                                                    Uff! rozumiem ze cierpisz.
                                                    A`propos michnika, tak wiem kim jest ten osobnik i wiem, ze teraz jest juz
                                                    nikim i niczym.
                                                    Siedzial powiadasz?, i napisal w wiezieniu kilka ton memoralow, ktore z
                                                    wiezienia przemycil na zachod, powtarzam z wiezienia kilka ton papieru, kiedy z
                                                    wiezienia inni opozycjonisci nie mogli przemycic slowa nie mowiac o malenkim
                                                    grypsie, ukrytym w ustach a ten heros czerwony tony przemycal.
                                                    Czas jest ojcem prawdy i ona juz wychodzi i wyjdzie rowniez pelna o tym
                                                    czlowieku jak i calej jego szubrawej przestepczej rodzinie jak matka, ojciec ,
                                                    czy brat morderca plugawy.
                                                    Kim ty jestes czlowieku, piszacy pod ksywa nikodem?
                                                    My nie mamy o czym rozmawiac i nie ma takiej potrzeby, wszystko sie stalo,
                                                    wszystko widzimy......

                                                    Patrzac po twoim zaangazowaniu, rowniez bardzo cierpisz z tego powodu
                                                  • tomekjeden Re: JESZCZE JEDEN DOWOD...... 20.02.06, 08:33
                                                    Nikodem, daj sobie z chłopskim1 spokój. To jest chory troll-truciciel. On nie
                                                    znosi cywilizowanej wymiany zdań, bo się boi wolności. To tchórz taki, z gębą
                                                    pełną inwektyw. Czasu na prymitywa szkoda.
          • zeter1 Re: JESZCZE JEDEN DOWOD...... 18.02.06, 19:47
            Tomku, język to nie tylko mowa. To 1. narzędzie komunikowania się - a co za
            komunikacja, jak dwoje pod tym samym rozumie coś przeciwnego? dzisiaj jesteśmy
            tego świadkami - kompletny brak porozumienia. Wina jest - na co wskazuje
            logika - po stronie postępowych "zmieniajacych", to oni podkładaja nowe
            znaczenia pod stare pojęcia /a jeszcze oburzeni wytykają 'starym', że nic nie
            rozumieją, ze są ciemni/. Ale, po 2., język to także skladnik kultury, służy
            do "transmisji" wspólnego kodu kulturowego, do przekazywania tradycji, do
            budowania więzi społecznych. "Zmieniacze" są tego świadomi, jak świadomi byli
            wszyscy rewolucjoniści budowniczowie "nowego świata", od rewolucji francuskiej,
            przez bolszewików, hitlerowców, po maoistów i polpotowców. Dzisiaj tej operacji
            dokonuja różnej maści postępowcy.

            Co to znaczy: <"Nie będzie Niemiec
            > pluł nam w twarz..." jest prymitywną mantrą, która w kontekście historycznym
            > jest przykładem upodlenia języka i bardzo małych wymagań jeśli idzie o prawa
            > człowieka.? Przepraszam, ale dla mnie to jakiś psudonaukowy bełkot. Marksiści
            także widzieli w języku dowód na wyzysk klas pracujących. Przecież "nie będzie
            Niemiec pluł nam w twarz" - w kontekscie historycznym /tym prawidlowym.../, to
            cząstka naszej historii, fraza, która przyczynila się w ogromnym stopniu do
            podtrzymania polskości.
            Nie widzę powodu, aby się tego wstydzić. I nie trzeba nic grzebac w języku,
            dekretować nowych praw o homofobii etc. To, co cie boli, mozna doskonale
            wyrazic w dotychczasowym: i szacunek dla drugiego, i sprzeciw wobec chamstwa i
            nieprawości, i wiele, wiele "nowości". Dobrym przykladem jest tu
            słowo "zboczenie", które i wtedy, i dziś, można użyć pejoratywnie, choć samo w
            sobie jest neutralne. Nie potrzeba tu żadnych nowych praw o homofobii.
            Wystarczy praca nad kulturą ludzką. Ale słowo "zboczenie" pokazuje też,
            jak "nowi" manipuluja językiem. Nie wystarcza osiagnięcie społecznej niezgody
            na obraźliwe jego stosowanie. Manipulatorzy chcą oderwać znaczenie /odchylenie
            od normy/ od pojęcia /zboczenie/ i przenieść go do innego - do "zgodnego z
            normą" /normalny/. Dodatkowo zabieg ten ma być obwarowany sankcją karną /prawo
            o homofobii/.
            A to jest tylko wstęp do dalszych zmian. Bo jak juz uzna się "odchylenie od
            normy" jako normę, to można żądać wszystkich praw, które dotąd przysługiwały
            tylko normie. To tworzenie fikcji, budowa utopii, szkodliwej i niebezpiecznej,
            jak każda utopia. Życie społeczne prędzej czy później odrzuci ten "przeszczep",
            albo ulegnie destrukcji.
            • tomekjeden Re: JESZCZE JEDEN DOWOD...... 18.02.06, 22:37
              zeter1 napisał:

              > Tomku, język to nie tylko mowa. To 1. narzędzie komunikowania się - a co za
              > komunikacja, jak dwoje pod tym samym rozumie coś przeciwnego? dzisiaj jesteśmy
              > tego świadkami - kompletny brak porozumienia. Itd... itd...

              xxxxxxxxxxxxxxxxxxx

              Dużo zdrówka życzę.
            • yagootek Re: JESZCZE JEDEN DOWOD...... 18.02.06, 23:03
              slowo "zboczenie" nie jest i (jak mi sie wydaje) nigdy nie bylo neutralne...
              dewiant, inny... varius... stad wariat... od wiekow w slowniku czlowieka
              budzilo delikatnie mowiac "dystans"... wiec troche zle wybrales przyklad:)
              slowa niosa okreslone zabarwienie emocjonalne. zwroc uwage, ze dla wielu
              slowo "chrzescijanin" jakies 18wiekow temu kojarzylo sie z biedota, sekta i
              innymi slowami "negatywnymi"... wiec moze ewolucja znaczen nie zawsze prowadzi
              do czegos zlego;) dzieki "postepowosci", "ludziom dazacych do zmian" sprzed
              mniej niz dwoch tysiecy lat, teraz zyjesz w takim kregu kulturowym a nie innym

              ps.jezeli sie myle, to chetnie zapoznam sie z jakims "dowodem", potwierdzajacym
              twoja wypowiedz

              byle do wiosny;)
              • zeter1 Re: JESZCZE JEDEN DOWOD...... 19.02.06, 18:13
                Było i jest neutralne. Oznacza "odchylenie od normy". Słowniki podają też inne
                zastosowanie - "odchylenie od toru lotu". I tak jest dobrze, i jest to zgodne
                nie tylko z regułami języka, ale i z logiką. Obelgą może byc wiele słów, jeżeli
                zostaną uzyte w określonym kontekście i wokreślony sposób. Więc zawsze, przy
                każdym tego rodzaju słowie, będą niezadowoleni z jego stosowania albo wręcz
                istnienia. Np. takie słowo "malarz" z odpowiednią intonacją - aby obrazić
                artystę.
                Problem ze "zboczeniem" rodzi się chyba stąd, ze ma dotykać zachowań /postaw,
                cech/ człowieka. To bardzo drażliwa kwestia, ale rozwiązanie problemu nie
                powinno polegać na "oszukiwaniu języka". Przyklad z chrześcijanami jest tu złym
                przykladem, bliższym raczej "malarzowi", bo problem, ktory przedstawiasz, nie
                wiąże się z manipulowaniem językiem - łamaniem i zmienianiem reguł nim
                rządzących tylko z DODAWANIEM znaczeń. A manipulowanie polega na całkowitym
                zerwaniu zgodności pojęcia z jego treścią. Mamy odtąd białe nazywać czarnym...
                Proszę też zauważyć, że nie nazywając odmienności seks. pojęciem "zboczenie",
                dokonuje się całkowicie odmiennego działania, niż wprowadzenie NOWEGO
                słowa /np. gej, wesołek - to jeszcze jest "niewinna" próba ucieczki od znaczeń,
                logicznie dopuszczalna, taka próba dodawania znaczeń/. W przypadku
                odrzucenia "zboczenia" mamy "mord" na logice, na regule i na języku. A więc nie
                chodzi tu o "ewolucję znaczeń", ale o brak zgodności z rzeczywistością, z
                prawdą.
                • nikodem123 Re: JESZCZE JEDEN DOWOD...... 19.02.06, 20:19
                  Według Twojej definicji zboczenia jesteś zboczeńcem bo
                  albo:
                  a) jesteś leworęcznym (norma przewiduje praworęczność)
                  b) byłeś dzieckiem wychowywanym przez jednego rodzica (norma przewiduje i
                  matkę, i ojca)
                  c) jesteś ewangielikiem (norma w polskim spoleczeństwie przewiduje, że bedziesz
                  katolikiem)
                  d) jesteś rudym albo co gorsza albinosem (norma albinosów nie przewiduje)
                  e) jestes rozwodnikiem (norma rozwodów nie przewiduje - norma to trwałe
                  malzenstwo)
                  f) jesteś bez nogi (norma to dwie nogi)
                  g) jesteś .... tu sobie sam wpisz czym się różnisz od przeciętnej.

                  Czy zalapaleś się na ktorąkolwiek z tych odmienności od normy?

                  Jeśli czym kolwiek się różnisz - no to jesteś według Twojej definicji
                  zboczeńcem.

                  I proszę nie nazywajmy białego czarnym i czarnego bialym. Jesteś zboczeńcem, bo
                  odbiegasz od normy.

                  W Europie jest normą uznawanie odmienności. Ty odmienności od normy mniemasz
                  jako zboczenie. Jest to ewidentne odchylenie od normy czyli jest to powód, do
                  nazwania Ciebie wcale nieobrażliwym terminem: ZBOCZENIEC!



                  • zeter1 Re: JESZCZE JEDEN DOWOD...... 20.02.06, 00:56
                    Słownik języka polskiego nie przewiduje uzycia słowa "zboczenie" dla podanych
                    przez Ciebie przykladów...
                    Żaden z Twoich przykladów nie odnosi się do meritum. To są zupełnie inne
                    kategorie znaczeń.
                    • zeter1 Re: JESZCZE JEDEN DOWOD...... 20.02.06, 01:02
                      I nie pisz, że <W Europie jest normą uznawanie odmienności.> To żaden argument.
                      niech sobie UCHWALAJĄ co chcą, że słonce krąży wokół ziemi, że w druzynie
                      piłkarskiej ma być zawodnik niepełnosprawny - bo przecież jest
                      JEDNAKOWY /przepraszam niepełnosprawnych/ - to nie zmieni faktu, że nie ma to
                      nic wspólnego ze zdrowym rozumem.
        • dccircle Re: JESZCZE JEDEN DOWOD...... 18.02.06, 14:27
          chloppolski1 napisał:

          > ...wrogosci do polskosci "ludzi" Gazety Wyborczej!
          > Jerzy Gralczyk mowi: "jezyk Konopnickiej to nasze cialo i krew"
          > JAK GO ROZBROIC?, pada "uprzejme i sliskie" pytanko a "polski" profesor
          > Gralczyk....objasnia i nadzieje posiewa w nieszczesliwych serduszkach

          "polski"? Nie lepiej powtórzyć za Gomułką "syjonistyczny"? Sam właśnie dałeś
          świadectwo, że bliżej ci do komuny. A gnój czeka na polu - lepiej idź pomachać
          widłami.
        • siemek666 Re: JESZCZE JEDEN DOWOD...... 18.02.06, 16:54
          Do pługa, ale juz!!!
          • chloppolski1 Re: JESZCZE JEDEN DOWOD...... 18.02.06, 17:02
            ...nie krzycz i stul jape, zrozpaczony popowcu eseldowcu!
            Ja chlop, spokojnie teraz pole "orze"!
            • siemek666 Re: JESZCZE JEDEN DOWOD...... 18.02.06, 17:11
              Jape to masz Ty formalu!
              Kury macać, ale już, bo każe wybatożyc!!
      • jerzy.kosecki Re: uderz w stół a nożyce się odezwą 18.02.06, 13:45
        Najzabawniejsze !? Mylisz się ! To tragedia.
      • gauche mieszkasz w Zatoce Świń 18.02.06, 17:25
        ?
      • zeter1 Re: uderz w stół a nożyce się odezwą 18.02.06, 18:30
        Nie mam takich obserwacji, że: <tym swoistym bełkotem patriotyczno-
        populistycznym posługują się w moim sąsiedztwie najczęściej nieudacznicy,
        drobni złodzieje sklepowi, pijaczkowie, awanturnicy robiący piekło w rodzinie i
        siedzący potem w kościele w pierwszej ławce;>
        Ci nie chodzą do kościoła, a jak chodzą, to wystają w kruchcie lub przed
        kościołem.
    • rsrh To dobrze ze znikaja wyrazy z czasów okupacji 18.02.06, 11:36
      sowieckiej!Mówienie Konopnicka a nie tymi z Klanu "wicie rozumicie" to plus!!!
      • szpati Re: To dobrze ze znikaja wyrazy z czasów okupacji 18.02.06, 12:16
        Jeden z lepszych artykulow
        mowi wprost o co w tym wszystkim chodzi
        Polska lubi slogany socjalistyczne
        Wyobrazmy sobie, ze nagle komuskto nie ma pojecia co to komputer
        jezyk obcy czy pisanie C.V
        powiedziec idz szukaj pracy , najlepiej przez internet
        musisz sie przygotowac na rozmowe kwalifikacyjna itd..
        Dla wielu ludzi kolo 40 i 50 sa to pojecia abstrakcyjne
        Tacy ludzie nie maja w kraju za co zyc i tacy czuja zagrozenie
        duza czesc mezczyzn pije alkohol,kobiety ledwo wiaza koniec z koncem
        takim ludziom jest potrzebne pwoiedzenie panstwo solidarne
        my wam pomozemy
        tylko ,ze oni nie pomoga, moga tylko mowic ze pomoga
        Polska zyje z inwestycji zagranicznych
        z kapitalu zagranicznego
        i tutaj nie ma zmiluj sie
        kazdy menager takiej firmy nie zatrudni ososby wygladajacej
        zle, z problemem alkoholowym, bez znajomosci jezyka angielskiego
        czy obslugi komputera, to jest minimum
        dlatego stawia sie na ludzi w wieku srednim , ktorzy juz to opanowali
        a jak wytlumaczyc kobiecie, ktora nie dba o siebie
        jest bita prze meza i zyja za 800 zl
        ze musi dobrze wygladac, isc sie ksztalcic i miec pewnosc siebie
        bez szans
        a takim ludziom na wsi,ktorzy ciezka pracuja i ledwo wiaza koniec z koncem
        wielu z nich nawet nie ma internetu i nie umiem dobrze zarzadzac
        gospodarstwem
        tutaj polska solidarne nie pomoze, bo bez kapitalu zagranicznego
        nie ma rowzoju gospodarki
        a kapital idzie tam gdzie chce i jesli Slowenia czy Estonia
        pojda do przodu bez ideologii narodowych i swiat narodowych
        to kapital pojdzie tam bo tam firma wiecej zarobii
        nie jestesmy jedynym krajem bylego postkomunizmu
        tu potrzeba swiadomosci, ze niestety trzeba cos ze soba zrobic
        ja sam osobiscie a nie panstwo
        nie ma na to srodkow finansowych
        to ja musze sie zmienic i dostosowac bedzie mnie to duzo kosztowac
        ale musze to zrobic
        takze zadne panstwo solidarne nie zapewni mi pracy u zagranicznego pracodawcy
        a takich jest wielu w Polsce
        panstwo solidarne da mi tylko poczucie falszywego bezpieczenstwa
        a moze wlasnie tak jest ze Polacy musza sie czuc bezpiecznie
        ze ktos im musi powiedziec co robic
        tylko czy o to nam chodzilo
        czy az tak trudno jest nam zadbac o siebie samych
        czy az tak duzo kosztuja lekcje angielskiego
        czy nie lepiej zamiast ogladac seriale
        spojrzec co moje dziecko robi z komputerem
        i moze ja tez moga cos z nim zrobic
        czy juz nie ma bibliotek i naprawde nie mozna juz nic
        wydusic z siebie
        czy naprawde musze siedziec z mezem ,ktory pije alkohol
        i mnie bije
        czy nie moge normalnie zyc?
        • jerzy.kosecki Re: szpati 18.02.06, 14:35
          Odbieram Twój post jako - krzyk rozpaczy ! Może prof. Góralczyk ogródkami mówi
          to co Ty głośno !? Cynizm braci dwóch i ich satelitów polega na tym, że Oni
          dobrze wiedza, że "z próżnego i Salomon...", więc krzyczą do nieszczęsnego
          motłochu "Precz z Europą", "Polska Chrystusem naródów", "łapcie złodzieja", a
          naród juz biegie, a biegnąc, na łeb, na szyję....jak stado lemingów w przepaść
          katonacjonalizmu, gubiąc przy tym jedyną szansę wyrwania się z kręgu niemocy.
          A scigać ich będzie rechot cwaniaków Giertychów, Lepperów, Rydzyków i wszelkiej
          innej swołoczy. Amen.
          • szpati Re: szpati do jerzy kosecki 18.02.06, 16:25
            to nawet nie krzyk rozpaczy
            to prawda o rzeczywistosci
            my nie mamy pieniedzy na zasilki socjalne
            i nie zmiejszamy bezrobocia
            nie ma pieniedzy na szkolenia w urzedach pracy
            itd..
            albo jest ich ciagle za malo
            za malo doradcow
            powinny byc dawno stworzone jendostki doradzcze
            posrednictwo pracy , maxymalna liczba kursow
            Ci mlodzi ludzie tzw.blokowcy
            wywodzacego sie ztw. rodziny patologicznej
            maja male szanse i im wychowanie wszkole i patriotyzm
            nie pomoze
            pomoze im tylko zorganizowany program resocjalizycyjny
            a nie religa czy etyka , czy narzucanie sloganowych hasel
            Ci ludzie sa efektem systemu i braku przystosowania ich rodzicow
            do nowych warunkow
            takze nie solidarnosc nie szukanie wrogow wszedzei naokolo i demagogia
            tylo dobry program w sprawie bezrobocia
            dobry program resocjalizacji
            dodam jeszcze, ze wiekszosc z tych ludzi nie umie
            dokladnie wypelnic nawet fromularzy
            itd Ci ludzie tworza szara strefe i jest ich wielu
            ale wiele jest takich ludzi, ktorzy stanowia nasz potencjal
            ale nie moga sie rozwinac w kraju i wyjezdzaja
            • jerzy.kosecki Re: szpati do jerzy kosecki 18.02.06, 17:12
              "Wyjeżdżają" ? więc się ratują. Takich, to PiSiory et consortes, mają w dupie.
              PiS-ory interesują tymi co zostają ("Ci" o których piszesz). To adresaci
              ich "programu" ich wystapień. To Oni mają bić "wroga wewnetrznego", Żyda, UE,
              bogatych, kapitał zagraniczny, Balcerowicza ! A przede wszystkim popierać
              władzę w walce o ratowanie Polski przed spiskiem Europy. To Oni mają trwać w
              przekonaniu, że "ktoś" "coś" jest im winien. A ostatnie 16 lat, a ostatnie 70
              lat, a rozbiory, a hecatombę powstań, któ nam zgotował ? "Obcy" ? Najwiekszym
              wrogiem Polaków, są Polacy.
    • jurcio Ciekawe 18.02.06, 12:36
      "ale wolałbym, żeby premier po polsku się cieszył". Może niech Pan Bralczyk
      zacznie mówić we własnym języku, którego nie wiedzieć czemu się wyparł, miast
      krytykować premiera.
      • anetamic Re: Ciekawe 18.02.06, 13:16
        co masz na myśli...? jakiż to język chodzi ci po głowie?
        nota bene, ja też wolałabym żeby premier nie zgrywał licealisty i używał
        naszego, polskiego (cobyś nie miał wątpliwości drogi współdyskutancie) języka.
      • sentropia Re: Ciekawe 18.02.06, 17:44
        Czyli jakim? Marsjańskim?
    • ubekubek Pan Blarczyk czuje sie zagrozony bo byl czlonkiem 18.02.06, 12:38
      UKLADU należącego do "prezia" teraz mu sie troche urywa i trzesie porami. Jakos
      ten pan nie widzial zagrożeń przez ostatnie osiem lat i hasał po salonach.
      Przytoczę wieszcza: głupi niedzwiedziu, gdybys w mateczniku siedział nigdy by
      się pan Wojski o tobie nie dowiedział
    • janul1 A GW-no nowomową - UB-eckim bełkotem 18.02.06, 12:44
      i to sie jasnie oswieconemu Bralczykowi podoba?
    • the.gypsy Re: Nowa władza mówi Konopnicką 18.02.06, 12:53
      prof. bralczyk to jest ktos. lubie tego faceta.
      • stachporaj Swietny Prof. Bralczyk. Po prostu swietny! Dzieki. 18.02.06, 13:48
    • tango9 Re: Nowa władza mówi Konopnicką 18.02.06, 12:55
      Przyznam, że artykuł przeczytałem na sposób amerykański. Szybko i bez polotu. Co
      się z tą Polską dzieje? Episkopat nie ma władzy a patrząc na niektórych biskupów
      to oni są po prostu kręgle do zbijania bąków. Byłem, jestem i będę wrogiem
      ideologicznnym komunizmu, ale nigdy ludzi, którzy ten komunizm tworzyli nie będę
      potępiał. Rewolucja franckuska była rzeczywiście francuska. Coś musiało
      zaiskrzyć, że ludzie zareagowali w ten sposób. A "ewolucja" polska? Szkoda
      gadać. Poczekajmy na nowe władanie "Naszego Dziennika". Tylko że XXI wiek nie
      ma ochoty na powtórkę z rozrywki.
      • euromir BOHATER PARADOKSU 18.02.06, 14:54
        Wywiad dziennikarzy GW z prof. Bralczykiem sprawia wrazenie konsultacji
        desperaty u wroza-czarownika. W kwestiach jezykowych matactw i manipulacji.
        Adres nie dziwi. Profesor Bralczyk od wielu lat wybitnym jest znawca semantyki.
        Telegadula, lingwista i analitykiem jezyka.
        W zadufanym tonie jego wypowiedzi wyraznie wyczuwam satysfakcje, iz rzadki
        kunszt semantycznych manipulacji, ktorym profesor bez watpienia wybornie sie
        posluguje, wreszcie docenil mistrz nad mistrze - Gazeta Wyborcza. Charakter
        stawianych pytan i wasko specjalistyczny temat wywiadu pozwala przypuszczac, ze
        spanikowane wynikami wyborow srodowisko Michnika poszukuje obecnie kazdego,
        nawet magicznego srodka, ktory choc troche oslabilby silna pozycje polityczna
        tzw. sil Ciemnogrodu. Oto glowny powod dla ktorego desperaci Gazety u
        lingwistow poszukuja dzis porad i szkolenia.

        Euromir
        • nick3 Co nowego nad Ciemnawką?:) 18.02.06, 16:51
          Dla nienawykłych radio to czary:) Spokojnie, językoznawstwo nie zajmuje się
          odejmowaniem mleka krowom ani nawet - rzucaniem uroków na cnotliwych obywateli
          Ciemnogrodu.

          Wiem, język - materia nieuchwytna. Niewidoczne to to. Nie da się w rękach
          zdusić. "A swoją drogą, jak to jest, że Oni za zajmowanie się czymś takim
          ludziom płacą!!?" Ni chybi - układy:)

          No i wiadomo: inteligent - wróg. Bo czego ich tam uczą? Na pewno nic, tylko jak
          wykorzystać prostego człowieka, który uczciwie na swój chleb zarabia.

          Bo do czego może służyć zajmowanie się takim "niczym", jak ten cały "język"? Do
          czegóżby innego jak do matactw i manipulacji?
          • ponury_krwiozerca Re: Co nowego nad Ciemnawką?:) 18.02.06, 16:59

            >
            > No i wiadomo: inteligent - wróg. Bo czego ich tam uczą? Na pewno nic, tylko
            jak
            >
            > wykorzystać prostego człowieka, który uczciwie na swój chleb zarabia.
            >
            > Bo do czego może służyć zajmowanie się takim "niczym", jak ten cały "język"?
            Do
            >
            > czegóżby innego jak do matactw i manipulacji?

            Aaaaa.... to ja panocku przepraszam... nie wiedziałem, że mamy tu antynomię
            Integencja - Reszta Swiata
            Polecam lektury Ojców Założycieli III RP - tam jest sporo o misji
            intelektualistów w prowadzeniu biednego, podatnego na tradycjonalistyczne
            infekcje ludu polskiego. I polecam np wywiad niedawny pani Skargi, a jeszcze
            lepiej - pana Majcherka. Gdzie nagle się okazało, że inteligencja to etykietka
            uznaniowa - bo inteligencja popierająca odejście od mitu III RP nie jest już
            inteligencją. Zmieniasz obóz - tracisz dyplom.
            Kpinki z matactw? Z manipulacji?
            Czy pluralizm obejmuje konserwatystów tylko pod warunkiem, że są to
            konserwatysci koncesjonowani przez elitę?
            • nick3 Kołtun się jeży?:) 18.02.06, 17:19
              > nie wiedziałem, że mamy tu antynomię
              > Integencja - Reszta Swiata

              Tę antynomię masz w swojej głowie. Nikt nie zabrania się kształcić. Komuna - co
              by o niej nie mówić - uczyniła studia ogólnodostępnymi (wiem, wolny rynek na
              pewno zrobiłby to lepiej:). Kaczor Solidarny wprawdzie chce wprowadzić
              odpłatność, ale może jeszcze wróci lewactwo, więc twoje wykształcenie nie jest
              sprawą tak doszczętnie przegraną, jak myślisz.
              • ponury_krwiozerca Kołtun - piękny brak uprzedzen, Mistrzu 18.02.06, 17:25
                nick3 napisał:

                Kaczor Solidarny wprawdzie chce wprowadzić
                > odpłatność, ale może jeszcze wróci lewactwo, więc twoje wykształcenie nie
                jest
                > sprawą tak doszczętnie przegraną, jak myślisz.

                och, kołtun powiadasz? mam nadzieję, że to na Twej głowie się zjeżył:-)
                co do mojego wykształcenia - no ja własnie nie narzekam, wybieram się na
                podyplomowe magisterskie, płatne, ale ciekawe, więc jakoś odłożę z pensji.
                I jako człowiek mający często styczosc z inteligencką akademicką z lekka się
                wzdragam przed wcale powszechnym skostnieniem umyslów, myśleniem grupowym, i
                potwornie zenującą bezkrytycznoscia wobec zagranicy
                • nick3 Obskurantyzm nie wyklucza się z wykształceniem! 18.02.06, 17:40
                  Obskurantyzm jako postawa świadomie wroga otwartości intelektualnej wręcz
                  wymaga u swoich adeptów pewnego wykształcenia.

                  Ciekawie pisał o tym Nikołaj Bierdiajew. Konserwatysta - nie wiem czy
                  koncesjonowany.

                  Od wykonania kary śmierci za bluźnierstwo uratowała go... Rewolucja:)
                  • ponury_krwiozerca Re: Obskurantyzm nie wyklucza się z wykształcenie 18.02.06, 18:14
                    nick3 napisał:

                    > Obskurantyzm jako postawa świadomie wroga otwartości intelektualnej wręcz
                    > wymaga u swoich adeptów pewnego wykształcenia.
                    >
                    > Ciekawie pisał o tym Nikołaj Bierdiajew. Konserwatysta - nie wiem czy
                    > koncesjonowany.
                    >
                    > Od wykonania kary śmierci za bluźnierstwo uratowała go... Rewolucja:)

                    heh, więc teraz obskurantyzmem mi przylałeś:-)
                    a umiesz zdefiniować granice otwartości intelektualnej, poza którymi nie
                    tracimy z oczu dązenia do prawdy obiektywnej i nie pogrążamy się w
                    paraliżujacej wszechakceptacji różnych, często wzajemnych tez?

                    • nick3 Re: Obskurantyzm nie wyklucza się z wykształcenie 18.02.06, 18:20
                      "Są granice, których przekraczać nie wolno." JPII

                      Wiem, wiem. Ale pozwól mi chociaż na wzajemne tezy.

                      Teza bez wzajemności to teza nieszczęśliwa! :((
    • latinbrand Re: Nowa władza mówi Konopnicką 18.02.06, 13:14
      A czego sie mozna spodziewac po partii ktora trafila do wladzy glosami
      sfrustrowanej i niewyksztalconej mniejszosci. mowia po prostu ich jezykiem.
      tumany do tumanow...
    • e42 Re: Nowa władza mówi Konopnicką 18.02.06, 13:15
      Co na to powiedzą pańscy koledzy , profesorowie , intelektualiści....gdzież oni
      są ?
    • sayitagain Brawo Panie Profesorze! 18.02.06, 13:31
      Prof. Bralczyk, zauważam z radością, zachowuje trzeźwość umysłu w panoszących
      się w naszym kraju oparach absurdu. I chwała mu za to!
      • dccircle Re: Brawo Panie Profesorze! 18.02.06, 14:34
        sayitagain napisał:

        > Prof. Bralczyk, zauważam z radością, zachowuje trzeźwość umysłu w panoszących
        > się w naszym kraju oparach absurdu. I chwała mu za to!

        Obawiam się, że nowa władza nie mówi Konopnicką, lecz ONR-em, mową
        faszysto-komunistów.
    • op.1 Pod pręgierz go - BRONI UKŁADU !!! 18.02.06, 13:55
      I na pewno jest skorumpowany, jak wszyscy w IV RP myslący inaczej.
      • nick3 klasyka nowomowy:) 18.02.06, 17:25
        Nowomowa to język przymusowo zatapiający rzeczywistość w schematach
        nastawionych na zniszczenie przeciwnika politycznego. Rzeczywistość staje się
        dla niego zbędna.

        (Warto zwrócić uwagę, że język prawicy tym jest, a język poprawności
        politycznej - wbrew insynuacjom stanowiącym część szablonu prawicowej gadki -
        nie.)
    • elza154 Re: Nowa władza mówi Konopnicką 18.02.06, 14:20

      polski naród nigdy nie bedzie zadowolony.widać to jasno w wypowiedzi Pana
      Bralczyka.Mnie podoba sie Premier Marcinkiewicz.Nie jest nieprzystepnym bufonem
      o kamiennej twarzy jak jego wielu poprzedników.A moze trzeba nam wiecej
      optymizmu panie Bralczyk.Szansa należy sie każdemu.
    • imprezagt Znów artykuł 'sponsorowany',kolejnego "autorytetu" 18.02.06, 14:21
      case7 napisał:

      > bez kitu, to swieny artykul. Otwierajacy oczy, albo uszy powiedzialbym.

      Świetny dla tych co ... niewiele rozumieją. Szukających wsparcia swoich
      biadoleń u "autorytetów". I dla tych którzy lubią polityczne wycieczki pod
      płaszczykiem "analizy językowej" na zamówienie wyborczej.

      Trochę mi szkoda tego profesora bo wydawał się dość ciekawą postacią. A teraz,
      choć przyznam że dość subtelnie, pokazuje że jednak też nie na ręką są mu
      zmiany w naszym kraju. No cóż, czas odkrywa różne karty...
      • sunsetrix Re: Znów artykuł 'sponsorowany',kolejnego "autory 18.02.06, 14:30
        Jestem antykomunistą i antypeerelowcem, nie mam nic przeciwko tępieniu korupcji
        Ale zaraz! Zmiany o których piszesz imprezagt w naszym kraju są bolszewickie po
        prostu! Taranem walą nam w drzwi. Kiedy przyjdą popdpalić dom?
        Jarosław Kaczyński to samo dobro, jak wiemy.

        Ten wywiad jest fenomenalny aż dziw, że Rzeczpospolita tego wczęsniej nie
        zrobiła.

        PS.
        Zmiany w naszym kraju: Sobecka, polityk niestety prymitywny, na rzecznika praw
        dziecka?!!!
        Zmiany w naszym kraju: Lepper,któremu państwo bracia Kaczyńscy pluli w twarz,
        teraz ich największym stronnikiem?
        • imprezagt Re: Znów artykuł 'sponsorowany',kolejnego "autory 18.02.06, 15:56
          sunsetrix napisał:

          > Jestem antykomunistą i antypeerelowcem, nie mam nic przeciwko tępieniu
          korupcji

          Za to masz oczywiscie zasłużonego plusa :)

          > Ale zaraz! Zmiany o których piszesz imprezagt w naszym kraju są bolszewickie
          po prostu! Taranem walą nam w drzwi. Kiedy przyjdą popdpalić dom?

          Niestety, sytuacja w naszym kraju nie jest łatwa do naprawienia. Tego nie da
          się zrobić drogą stopniowego poprawiania różnych obszarów życia, niestety.
          Układy w wielu dziedzinach życia (lekarski, prawniczy, biznes na wysokim
          szczeblu, wydawanie istotnych decyzji urzędniczych itd.) są tak zakleszczone że
          uniemożliwiają naprawianie tego krok po kroku.

          W tych obszarach są potrzebne działnia wręcz rewolucyjne można powiedzieć.
          Problem potęguje fakt, że to nie są dzidziny niezależne (prokuratorzy układają
          sięz lekarzami, urzednicy z sędziami itd.). Dlatego próba zmian budzi aż tak
          wielki stach skutkujący codziennymi próbami kompromitowania działań obecnie
          rządzących.

          Wiadomo, część ludzi którzy urządzili się w takiej rzeczywistości kosztem
          większości boi się zmian i to naturalny ich odruch. Smutne jest tylko to , gdy
          patrzy się teraz jak wielu w takim bagnie tkwiło.

          A że robi to Kaczyński? Jak widać nikogo wcześniej nie było stać na taką
          odważną postawę konfrontacji z tzw. "układem". On ma ku temu instrumenty i
          oparcie w Prezydencie, więc szanse na sukces rosną. Oby się udało. Wierzę że
          tak będzie. Osobiście nic zarzucić temu cżłowiekowi nie mogę. Inni też raczej
          nie , sądząc po treści paszkwili wypuszczanych regularnie w kierunku władz PiS.

          > Ten wywiad jest fenomenalny aż dziw, że Rzeczpospolita tego wczęsniej nie
          > zrobiła.

          Ten wywiad jest conajwyżej sprytny bo dość subtelnie wyraża tezy polityczne pod
          pretekstem analizy językowej.


          > PS.
          > Zmiany w naszym kraju: Sobecka, polityk niestety prymitywny, na rzecznika
          praw
          > dziecka?!!!
          > Zmiany w naszym kraju: Lepper,któremu państwo bracia Kaczyńscy pluli w twarz,
          > teraz ich największym stronnikiem?

          A czy ty myślisz że to jest większość parlamentarna moich marzeń?? Też wolałem
          żeby to POPiS tworzył zaplecze rządu. I nawet głosowałem na PO w tym celu. Ale
          niestety partia ta mnie zawiodła i z dnia na dzień coraz bardziej zaskakuje
          mnie swoją postawą, która niestety ma niewiele wspólnego z odpowiedzialnością
          za państwo.

          Kto to widział żeby pratia centroprawicowa była "twardą" (czyli destrukcyjną)
          opozycją do innej partii prawicowej i dążyła do paraliżu działań rządzących?
          Czy tak się powinni zachowywać wobec PiS odpowiedzialni politycy wywodzący się
          przecież z tej samej antykomunistycznej opozycji lat PRL?

          Sobecka rzecznikiem jeszcze nie jest i nie wiem czy będzie. Nawet jeśli
          zostanie to nie jest to duży koszt poparcia ze strony LPR, bo to przecież
          stanowisko marginalne z punktu widzenia działań politycznych o którym ostatni
          raz usłyszych po nominacji zapewne.

          PiS odniosło i tak olbrzymi sukces, przez wielu niedostrzegany, że udało się
          zapewnić większość parlamentarną rządowi bez rozdawania stanowisk
          ministrialnych innym partiom! To przecież majsterstyk.
      • mocz-nick Re: Znów artykuł 'sponsorowany',kolejnego "autory 18.02.06, 17:26
        wychodzi na to, ze jak komus sa nie po drodze zmiany na
        narodowo-katolicko-socjalna modle, to automatycznie jest przeciwko zmianom w
        ogole... zastanow sie czlowieku. zapewniam cie, ze jest calkiem sporo osob,
        ktore glosowaly na pis, a teraz przecieraja oczy ze zdumienia. mentalnosc
        oblezonej twierdzy. kto nie z mieciem, tego zmieciem. jak ktos nie pada na
        kolana przed dokonaniami (no wlasnie, widzisz jakies dokonania?) pisu, to na
        pewno zyd, niemiec, komuch, agent albo zlodziej. bo kwiat ludu polskiego
        dzielnie przy pisie stoi i nie przeszkadza mu wielokrotnie karany lepper, jego
        pretorianie (czesto pospolici przestepcy), nie przeszkadza mu sieg heil
        gowniarzy z lpru, lamanie konstytucji, obiecanki marcinkiewicza, kasa na radio
        maryja, swiatynie opatrznosci bozej, miliardowe wydatki na socjalizm czystej
        krwi (ze niby panstwo nam DAJE, myslalby kto).
      • sclavus Re: Znów artykuł 'sponsorowany',kolejnego "autory 18.02.06, 20:58
        imprezagt napisał:

        > case7 napisał:
        >
        > > bez kitu, to swieny artykul. Otwierajacy oczy, albo uszy powiedzialbym.
        >
        > Świetny dla tych co ... niewiele rozumieją. Szukających wsparcia swoich
        > biadoleń u "autorytetów". I dla tych którzy lubią polityczne wycieczki pod
        > płaszczykiem "analizy językowej" na zamówienie wyborczej.
        >
        > Trochę mi szkoda tego profesora bo wydawał się dość ciekawą postacią. A
        teraz,
        > choć przyznam że dość subtelnie, pokazuje że jednak też nie na ręką są mu
        > zmiany w naszym kraju. No cóż, czas odkrywa różne karty...

        A może tak ze dwa przykładziki, koga ci nie szkoda i kto "mógłby, a nawet
        powinien" być autorytetem???
        Tak się składa, że ja akurat znam te, "autorytety" ... z bożej łaski... hehe...
    • giewont A jezyk rozmowy Michnik - Rywin 18.02.06, 14:55
      to do ktorej kategorii p. profesor zaliczy?
      • gazeciarz68 No właśnie! Knajacko-kumpelski slang?! 19.02.06, 01:25
        Czekamy na naukową klasyfikację!
    • ponury_krwiozerca Jasnogród kontra Ciemnogród, BOSKIE BZDURY 18.02.06, 15:36
      Ja tam taki mądry nie jestem jak niektórzy, co o motłochu nieszczęsnym piszą i
      ciemnogrodzianach. W sumie można nie być radiomaryjny -jak ja - ani
      narodowo/katolicki - i też uważać język dzisiejszej lewicowej i liberalnej
      elity za wtórną paplaninę, będącą bardziej ciemną niż najciemniejszy zaułek
      ciemnogrodu.
      W dziejach swiata jestesmy swiadkami nieustannych zmian i adaptacji
      spoleczenstw do tych zmian.
      Sa ci, ktorzy mowia "start", i kolo sie obraca - to są postępowcy. Sa ci, co
      mowia "stop" - i to sa konserwatysci. Miedzy start i stop musi byc rownowaga,
      wahadło wychylone za mocno wróci potem jeszcze dalej, jak w fizyce.
      Poprawnosc polityczna i tzw postępowość to dziś religijna w gruncie rzeczy
      wiara w to, ze oto w XX i XXI wieku nadszedł moment, gdy obalimy wszystkie
      bariery (niestety, głównie obyczajowe jak na razie widać). A 2 wieki to
      kichnięcie myszy w skali historycznej. Nie takie zamysły upadaly. Za 200 lat
      mozemy zyc w islamskiej teokracji np.
      Albo UE moze pograżyc sie w wojnach. Niemozliwe? Malo prawdopodobne, ale
      niemozliwe nie.
      Bralczyk i dziennikarze GW mowia o zmianach jak o jakiejs obiektywnej
      koniecznosci biologiczno-historycznej. A moze za 10 lat w tej ciemnej, ale
      jednak wyznajacej jakies wartosci Polsce beda sie chronic geje z Zachodu, gdzie
      przegięcie w żądaniach zaowocuje np pogromami, albo zyciem w enklawach?
      Panstwo nie umie sobie np we Francji poradzic z gettami islamskimi. A jak
      zwykly Francuz, bezrobotny, syty, ale sfrustrowany, tępy jak i statystyczny
      Europejczyk dowolnej nacji (o motłochu piszecie - to tez jest motloch) z
      kumplami zacznie palic gejom auta, to panstwo da sobie radę?
      Wiec moze to jasnie oswieceni są ograniczeni? Moze im ideologia odbiera rozum?

      A poza tym jaką wartośc poznawcza na temat kota ma wywiad dwóch psów z myszą?
      Prof. Bralczyk jest zapoznanym sympatykiem SLD. GW jest zapoznanym
      antypatykiem:-)PISu. Obiektywna uczona pogadanka? Śmiem wątpić
      • imprezagt Re: Jasnogród kontra Ciemnogród, BOSKIE BZDURY 18.02.06, 16:02
        ponury_krwiozerca napisał:

        (..)
        > A poza tym jaką wartośc poznawcza na temat kota ma wywiad dwóch psów z myszą?
        > Prof. Bralczyk jest zapoznanym sympatykiem SLD. GW jest zapoznanym
        > antypatykiem:-)PISu. Obiektywna uczona pogadanka? Śmiem wątpić

        Szkoda tylko, że spora rzesza czyelników nie ma ochoty na odrobinę nawet
        wysiłku, żeby sprawdzić czyje tezy i opinie (i dlaczego takie) czyta się w tego
        typu artykułach.
        • sentropia Re: Jasnogród kontra Ciemnogród, BOSKIE BZDURY 18.02.06, 18:00
          Tezy i opinie wiadomych kół i środowisk, oczywiście ;-)
          • ponury_krwiozerca Re: Jasnogród kontra Ciemnogród, BOSKIE BZDURY 18.02.06, 18:11
            sentropia napisał:

            > Tezy i opinie wiadomych kół i środowisk, oczywiście ;-)

            czy to ja jestem wiadomym kołem,czy autorzy poglądów, o których piszę;-)?
            • yagootek do ponurego i krwiozerczego:))) 18.02.06, 22:11

    • e42 Re: Nowa władza mówi Konopnicką 18.02.06, 15:43
      A jednak .....,i tu znalazł się cenzor?
      Panie Michnik , niewiele to pomoże , i tak KACZOR pożre pana hahaha
      • barbara444 co to za zbir a ta broda na tytule ? 18.02.06, 15:49
        Czyzby jakis czlonek michnikowszczyzny ?
        • wiedmak Zapewne nie twoj tatus, choc rozpoznaje erotyczne 18.02.06, 16:31
          pobudzenie u ciebie barbaro. Jedna z tragedi Polski ze krzyzowanie wsobne
          plebsu, jak zapewne w twoim przypadku, doprowadzilo ze ow oszalaly z katolickiej
          nienawisci plebs zaczal chadzac do wyborow.
          • barbara444 [...] 18.02.06, 18:21
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • bezlitosny Łyżka na to "niemożliwe"! Kosher problem detected 18.02.06, 22:34
              barbara444 napisał:

              > Wszyscy wiedza ze jestes mieszaniec swini z michnikami

              Świnie nie są kosher więc nierealne :-)
    • jahortus bardzo ciekawy wywiad 18.02.06, 16:03
      Trafne wg mnie są oceny p.Profesora stylu naszych polityków; trudno jednak
      zgodzic się z rozmaitymi rozterkami : dobra jakoby dziś cenzura - to chyba
      etyczny wymóg autocenzury (zeby taki dzielny dziennikarz w imię źle pojętej
      wolnosci słowa drukował osławione karykatury Mahometa ?;inny upubliczniał
      niesprawdzone lub zmanipulowane informacje ??; lada moment porno dziecięce
      będzie w imię wolności dopuszczalne w czyichś produkcjach) A propos 24 -godz
      sądów:panie Profesorze w ostoi demokracji w USA drobne przestępstwa są właśnie
      doraźnie -bez krzywdy złodzieja lub innego napastnika,bandyty ujętego na
      gorącym uczynku- a w obronie ofiary-osądzane!Na takie nawet nocne seanse wstęp
      wolny.Ale demokracja wymaga szanowania prawa przez wszystkich ; nie jest to
      wolnosc rozumiana u nas czasem jako dowolnosc = anarchia. p.s.ciekawi mnie ,
      którym polskim językiem mówi np.naukowiec spoza W-wy,w dodatku sympatyk PIS
      • wiedmak USA jest moze i ostoja demokracji 18.02.06, 16:37
        Ale z uczciwoscia tamtejszego wymiaru sprawiedliwosci to bym nie przesadzal.
        Dopoki elity maja zapewnione prawa do uczciwych (czasem "zbyt uczciwe")
        procesow, demokracja bedzie utrzymana. Zauwaz ze to niekoniecznie dotyczy klasy
        nizszej i sredniej. Pozatym w USA (jak tez i w Wielkiej Brytani) sa tradycje,
        ktore niekoniecznie pokrywaja sie z naszymi odnosnie blyskawicznych sadow i
        stabilnosci demokracji.
        • barbara444 USA to protektor Izraela 18.02.06, 19:26
          i policjant swiata.
          • yagootek barbaro... 18.02.06, 22:51
            barbaro czy ty istniejesz naprawde? a jezeli nie jest tylko wytworem
            cyberprzestrzeni czy zdarza ci sie czytac powtornie to co wczesniej
            napisalas?/napisales?

            hmmm.... ty chyba nie jestes kobieta, bo gdybys byla to zajmowalabys sie pewnie
            rozmnazaniem, bo taka cel jest istnienia kobiety, a nie tracenie czasu na
            portalu tej GW;)
    • szpati Re: Nowa władza mówi Konopnicką 18.02.06, 16:40
      Dodam jeszcze jedno
      nikt chyba w tym kraju nie uwaza , ze haslo
      panstwo solidarne czy walka z ukladem cos pomoze
      to nie zmieni tak naprawde nic
      po za tym nie ma zadnego ukladu sa tylko wspolne grupy interesow
      tak jak to bylo zawsze w Polsce
      teraz tez sa wspolne grupy interesow
      jeslim ktos uwaza ze taka demagogia i hasla bez pokrycia dadza mu jutro
      prace czy zasilek, czy podniosa mu emeryture czy wybuduja
      mieszkania to sie grubo myli
      to tylko marnotrawienie czasu , ktorego my nie mamy
      dyskutujemy o wrogach narodu,ktorych tak naprawde nie ma
      ma nadzieje, ze nikt sie nie da zwiesc tym sloganom
      popatrzmy co sie dzieje starzy ludzie ledwo zyja
      psychicznie przetrwac pomaga im kosciol
      stac ich z emerytury na chleb reszte czasami nie ktorzy oddaja na
      pewne Radio
      mlodzi po studiach nie maja pracy i wyjezdzaja
      sa dobrymi pracownikami na zachodzie w supermarketach
      czesc z nich sie wybija
      tworza innym panstwom wzrost gospodarczy
      a unas powoli zostana tylko starzy ludzie
      i wtedy to naprawde bedziemy mogli sie rozwinac
      albo zostana Ci ,kotrzy zyja na zasilku
      pensja lekarza, nauczyciela, itd jest po prostu zenujaca
      lekarz na kontrakcie z NFZ zarabia 8 ZL za pacjenta
      lekarz w Niemczech na kontrakcie z kasa chory zarabia 20 EUR
      albo i wiecej nie ma porownania
      a wymagania sa bardzo wysokie
      narazie tym ludziom jeszcze wystarczy ideologia
      ale jak dlugo
      i jak ideologia sie skonczy to nie bedziemy miec ani dobrych
      stomatologow ani nauczycieli
      i czas zaczac sie uczyc rosyjskiego czy ukrainskiego
      bo nie bedziemy mogli sie porozumiec ze swoim lekarzem w naszym
      wlasnym jezyku
      • ponury_krwiozerca Polemika z wizją Szpati 18.02.06, 17:17
        szpati napisała:

        > Dodam jeszcze jedno
        > nikt chyba w tym kraju nie uwaza , ze haslo
        > panstwo solidarne czy walka z ukladem cos pomoze
        > to nie zmieni tak naprawde nic

        wiedza objawiona?
        jakimi badaniami socjologicznymi popierasz to kategoryczne "nikt"?


        > po za tym nie ma zadnego ukladu sa tylko wspolne grupy interesow
        > tak jak to bylo zawsze w Polsce
        > teraz tez sa wspolne grupy interesow

        nazwij to jak chcesz. Zatem silna pozycja niektórych z nich oparta jest
        wyłacznie na nieuczciwych przesłankach. Nie sa silne dlatego, ze sa lepsze, a
        dlatego, ze nieuczciwie konkurowaly. Wprowadzmy wiec wolną konkurencję. Niech
        wygra lepszy, a nie esbek. Jak esbek znowu wyplynie, bo zdolny - ok. Tak bedzie
        liberalnie, no nie? A poki co nikt im kasy nie odbiera. Ale od piersi chyba juz
        czas ich odstawic. Tak, pojawia sie tez prawicowe grupy. I chyba bedzie
        normalnie wreszcie?

        > jeslim ktos uwaza ze taka demagogia i hasla bez pokrycia dadza mu jutro
        > prace czy zasilek, czy podniosa mu emeryture czy wybuduja
        > mieszkania to sie grubo myli
        > to tylko marnotrawienie czasu , ktorego my nie mamy

        o haslach bez pokrycia podyskutujesz za 4 lata


        > dyskutujemy o wrogach narodu,ktorych tak naprawde nie ma
        > ma nadzieje, ze nikt sie nie da zwiesc tym sloganom

        wrogow narodu w sensie spiskowcow nie ma. wrogowie w sensie pasożytów
        paraliżujacych ruch ku lepszemu życiu szarego człowieka - jak najbardziej
        > popatrzmy co sie dzieje starzy ludzie ledwo zyja

        > psychicznie przetrwac pomaga im kosciol
        > stac ich z emerytury na chleb reszte czasami nie ktorzy oddaja na
        > pewne Radio

        podziekujmy PRL w 90 proc i rządom po 89 w 10 proc
        a na Radio oddają, bo chcą


        > mlodzi po studiach nie maja pracy i wyjezdzaja
        > sa dobrymi pracownikami na zachodzie w supermarketach
        > czesc z nich sie wybija
        > tworza innym panstwom wzrost gospodarczy

        to zarzut wobec konserwatystów, radia Maryja, Pisu, PO, krasnoludków?
        >

        a unas powoli zostana tylko starzy ludzie
        i wtedy to naprawde bedziemy mogli sie rozwinac
        > albo zostana Ci ,kotrzy zyja na zasilku

        to jeszcze więcej fiskalnej polityki antyrodzinnej i demontażu wartosci pomoże
        >
        pensja lekarza, nauczyciela, itd jest po prostu zenujaca
        > lekarz na kontrakcie z NFZ zarabia 8 ZL za pacjenta
        > lekarz w Niemczech na kontrakcie z kasa chory zarabia 20 EUR
        > albo i wiecej nie ma porownania
        > a wymagania sa bardzo wysokie

        PRL, PRL, i jeszcze z 10 lat jego syfiasta spuścizna
        >

        narazie tym ludziom jeszcze wystarczy ideologia
        > ale jak dlugo
        > i jak ideologia sie skonczy to nie bedziemy miec ani dobrych
        > stomatologow ani nauczycieli

        nie tylko ideologia, takze wiara, takze inne poglady po prostu czasami
        czy Ty nie kierujesz sie ideologią? nawet uznajac sie za racjonalistę juz
        wkraczasz a grunt ideologii. Nie ma zycia bez ideologii. Moze to byc co
        najwyzej ideologia negatywna, tzn programowy pragmatyzm i sprzeciw wobec innych
        ideologii. Ideowy jak najbardziej


        > i czas zaczac sie uczyc rosyjskiego czy ukrainskiego
        > bo nie bedziemy mogli sie porozumiec ze swoim lekarzem w naszym
        > wlasnym jezyku

        To juz futurystyka
        Oni sie dla chleba szybciutko nauczą po polsku

        Pozz
        • szpati Re: Polemika z wizją Szpati 18.02.06, 17:50
          Chyba troche zle mnie zrozumiales
          te wspolne grupy interesow zawsze sie beda tworzyc
          tak jak sie tworza teraz
          nie ma mozliwosci, zeby tylko jedna partia mogla rzadzic obiektywnie
          potrzebna jest prawica, lewica itd,,
          takich usbekow tak naprawde nie ma ....
          sa ludzie,kotrzy sie dorobili po trupach po 89 i ktorzy maja wtyki
          nie sadze ,ze by ktos kto zaplacil za przetarg nalezal do dawnej grupy interesow
          teraz tez obsadza sie stolki tylko ludzmi z PiS czasami bez kwalifikacji
          ja nie ma czasu czekac cztery lata
          bo to sa za cztery lata i nie bede rzadu oceniac po czterech lata
          Polska nie ma czasu na to
          sa inne kraje postkomunistyczne
          jest wyscig o dotacje, a przede wszytskim inwestycje i kapital zagraniczny
          Estonia juz nas wyprzedzila
          stwarzania sobie sztucznych wrogow i walka z wiatrakami
          to strata czasu
          u nas podstawa jest bezrobocie a nie tworzenie paranoi
          i sztucznej wojny z wrogami Poslki
          tak naprawde to Ty podaj mi nazwiska osob czy grup spolecznych
          bylego PRL czy jak to sie mowi usbekow , ktorzy tworza uklad w panstwie
          in nim rzadza?
          to jest smiesznie
          nie sadze, zeby gang pruszkowski nalezal do tej grupy
          owszem mial powiazania z ta grupa
          jezeli po trzech miesiacach tego cyrku, ktos wierzy w normalnosc
          przy rzadach prawicy to naprawde moze byc slepy
          jezeli chodzi o koncowke dotyczaca jezyka rosyjskiego
          to byl to cynizm
          chodzi o skale i oto ze lekarz czy nauczyciel powinien
          zarabiac conajmiej 2000 Eur to jest minimum
          sorry ale ja wiem jak medycyna idzie do przodu
          i jak nauka i technologia idzie do przodu
          niestety u nas sie nic nie rozwija
          mlody lekarz po studiach zarabia w malym
          miescie w szpitalu 1200 brutto, zeby zarobic wiecej musi
          wziasc dyzury
          zeby zrobic specjalizacje musi jezdzic na staze
          itu pojawiaja sie schody
          jest to temat rzeka
          nauczyciel po studiach zarabia tez 1200 brutto
          jest to normalne ?





        • yagootek :) 18.02.06, 22:18
          lubie cie ponury krwiozerco...:)naprawde:)))

          za sposob wyrazanie pogladow...:)))
    • majster_g Mendel Gdanski w PRL II 18.02.06, 16:44
      Czy Konopnicka sie obroni w PRL II,
      czy tez ulegnie "przewodniej sile narodu"?
      • nick3 Re: Mendel Gdanski w PRL II 18.02.06, 17:00
        Oj, majster_g, od razu widać, żeś "polskojęzyczny". Nie wiesz, że pisze
        się "Narodu". Ty tego po prostu nie czujesz! Wyjałowienie z wartości wyczuwalne
        na odległość.

        A przecież Michnik kazał nam się kamuflować!
        • majster_g Re: Mendel Gdanski w PRL II 18.02.06, 17:29
          nick3 napisał:

          > Nie wiesz, że pisze się "Narodu". Ty tego po prostu nie czujesz! Wyjałowienie
          z wartości wyczuwalne na odległość.


          Przebog! Poznal mnie...
          • nick3 Re: Mendel Gdanski w PRL II 18.02.06, 17:57
            Coś ty, jestem z tej samej szajki co i ty:)
            Łatwo rozpoznać. Przecież żeby napisać "Wartości" przez małe "w" trzeba mieć
            coś nie tak z polskimi korzeniami.

            Musimy się lepiej nawzajem wyczuwać. Nie pamiętasz? Michnik nam mówił na
            sobotnim spotkaniu na minus siódmym piętrze w bunkrze pod budynkiem Wyborczej.
            • barbara444 Re: Mendel Gdanski w PRL II 18.02.06, 20:09
              Michnik buduje bunkry i ma sie barykadowac ?.
              Czego sie obawia ?
            • yagootek Re: Mendel Gdanski w PRL II 18.02.06, 23:07
              czy mozna gdzies zdobyc adres tych spotkan???:))) chetnie sie przylacze:)))))
    • abhaod od czasu do czasu udaje sie cos sensownego w GW 18.02.06, 17:05
      przeczytac
    • szerszen039 Re: Nowa władza mówi Konopnicką 18.02.06, 17:12
      Wszyscy którzy napadają na Profesora,
      ich mózg nie sięga do Jego zelówki.
      • ponury_krwiozerca Re: Nowa władza mówi Konopnicką 18.02.06, 17:19
        szerszen039 napisała:

        > Wszyscy którzy napadają na Profesora,
        > ich mózg nie sięga do Jego zelówki.

        tylko chłopaku (dzieweczko) z egzaltacji nie popuść:-)
        • yagootek do ponurego 18.02.06, 22:21

          no tutaj ponury krwiozerco...nieco obnizyles loty... ta odpowiedzia...:) ale
          rozumiem ze to z powodu frustracji z wiekszosci prowadzonych dialogow...


          byle do wiosny;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka