tygrysio_misio 02.03.06, 22:04 biedne koty..kiedys musialy stawiac czola inkwizycji teraz ich przesladowcami posrednio stana sie ich ulubione potrawy ja bym swoich nigdy nie oddala... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
koloratura1 Re: Niemcy: kocia panika przed ptasią grypą 02.03.06, 22:07 Ja mam dwa koty i na pewno ich nigdy nikomu ani nigdzie nie oddam! Odpowiedz Link Zgłoś
antidotumm Re: Niemcy: kocia panika przed ptasią grypą 02.03.06, 22:17 To postepowanie jest okrutne, glupie i zle. Ja mam psa: mieszkamy w domku z ogrodkiem, jesli ptasia grypa zagrazac bedzie pieskom, przestane go wypuszczac luzem na ogrod, pozostana tylko (czasowo) spacerki na smyczy. Odpowiedz Link Zgłoś
bio.mum Re: Niemcy: kocia panika przed ptasią grypą 02.03.06, 22:28 antidotumm napisała: > To postepowanie jest okrutne, glupie i zle. > Ja mam psa: mieszkamy w domku z ogrodkiem, jesli ptasia grypa zagrazac bedzie > pieskom, przestane go wypuszczac luzem na ogrod, pozostana tylko (czasowo) > spacerki na smyczy. To jakaś paranoja..moze od razu wszystkie domowe poddamy eutanazji... Odpowiedz Link Zgłoś
roger39 Do antidotum o jego psie 03.03.06, 01:40 Jezeli ptasia grypa przeniesie sie na ludzi i nastepnie przepoczwarzy sie w zdolnosc zarazania czlowieka od czlowieka w powietrzu , metoda kropelkowa i tak dalej , to 80 procent albo i 99.9 procent mieszkancow dajmy na to Warszawy umrze w ciagu 6 tygodni . Kto nie umrze , okaze sie prawdopodobnie odporny na ten rodzaj grypy ( co nie oznacza , ze nie umrze kiedys na inne H5NAp ). Po oklo 3 tygodniach zarazy w miescie beda juz tylko puste sklepy spozywcze , nie bedzie wody w kranach , nie bedzie telefonow , a nawet gdyby byly , to i tak nikt nie bedzie dzwonil ; policja , wojsko ,straz pozarna , wszystkie te sluzby przestana istniec . Po 6 tygodniach bedzie mozna zaczac zycie na nowo , dobrze bylo by miec wtedy chocby pistolet albo mysliwska flinte i konia , o ile przezyja miektore konie . Antidotum , o ile nie przygotuje sie zawczasu na te szesc tygodni , to jesli przezyje , gdzies pod koniec trzeciego tygodnia swojego pieska wyprowadzi na spacer do ogrodu po raz ostatni , a potem poderznie mu gardlo , uprzednio ogluszajac mlotkiem i zje na surowo ,chyba , ze bedzie mial patelnie . Taki scenariusz naszej najblizszej przyszlosci wcale nie wymyslilem .Wlasnie taki opisany wyzej rozwoj wypadkow w IV R.P. pryjelo ostatnio na naradzie szefow ( w miniony wtorek ) naczelne szefostwo ABW ( Agencja Bezpieczenstwa Wewnetrznego ) w Polsce . Odpowiedz Link Zgłoś
zaneta.maslo Kacza grypa nadciaga!!!!! 03.03.06, 03:17 KACZA GRYPA NADCIAGA!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
krzych.korab Chciałbym wiedzieć z czyjego laboratorium pochodzi 03.03.06, 07:34 ta odmiana. Jestem przekonany że ktoś na tym zarobi krocie. Odpowiedz Link Zgłoś
xanaxy Re: Niemcy: kocia panika przed ptasią grypą 02.03.06, 22:28 Ja taz, ale nie przejmujcie sie. Niemcy prawie nie maja kotow, bo...to klopot.Szkoda kotow, ale sami widzicie ...co tam kot wobec tego, ze moze sie cos Niemcowi stac. Jak on sie boi ten Niemiec. I dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
dzieciatko_o_dyrektora Re: Niemcy: kocia panika przed ptasią grypą 02.03.06, 22:33 Tez sie zaczniesz bac (i dobrze). Czy myslisz moze ze grypa przez granice sie nie przecisnie ? Odpowiedz Link Zgłoś
colombina banda idiotow 02.03.06, 23:38 koloratura1 napisała: > Ja mam dwa koty i na pewno ich nigdy nikomu ani nigdzie nie oddam! Ja tez nie oddalabym swojego futrzanego rozrabiaki. Trzeba miec pea-brain zeby jedyny pomysl na ktory sie wpada w klopocie (potencjalym) to oddac albo uspic zwierzaka. Odpowiedz Link Zgłoś
anias28 Re: Niemcy: kocia panika przed ptasią grypą 02.03.06, 23:53 Ja też jestem właścicielką dwóch kotów, bardzo je kocham i nikomu nie oddam. Moim zdaniem ryzyko zarażenia istnieje. Moje koty są raczej typowymi domownikami, a nigdy nic nie wiadomo. Przede wszystkim z związku na fakt, że bardzo dużo podróżuje służbowo kupiłam tamiflu (lek roche przeciwko bird flu)na stronach internetowych apteki on - line w USA. Takie jest moje podejście do profilaktyki a propos ptasiej grypy. Pozdrowienia, Ania S. Odpowiedz Link Zgłoś
aldente8 Re: nie jedzcie surowych kotow 03.03.06, 01:02 Opanujcie sie ludzie!.Dopoki nie zjecie na surowo wlasnego kota nic Wam nie grozi!!! Mam dwa koty w domu , w zyciu by mi nie przyszlo do glowy oddac je do schroniska albo uspic , nawet w sytuacji zagrozenia. A tu o zagrozeniu nie ma mowy. Co to za paranoja! Ignorancja kompletna! Odpowiedz Link Zgłoś
gregor_1976 Re: Niemcy: kocia panika przed ptasią grypą 02.03.06, 22:41 Co za biedni kretyni. Odpowiedz Link Zgłoś
asiaczek222 Re: Niemcy: kocia panika przed ptasią grypą 02.03.06, 22:42 Idioci! Nigdy w życiu nie oddałabym swojego kota. A co, jeśli wybuchnie epidemia wśród ludzi? Rodziny będą się w ten sam sposób pozbywać najbliższych????? Odpowiedz Link Zgłoś
tajemniczy_don_pedro Moja żona może mieć H5N1. Czy mogę ją... 02.03.06, 22:53 ...oddać do schroniska? :) Odpowiedz Link Zgłoś
mistrzkungfu Re: Moja żona może mieć H5N1. Czy mogę ją... 02.03.06, 23:07 Zalezy czy to udomowiony kot czy taki czy taki co biega po okolicy. Najwidoczniej niemieckie koty są wlasnie takie. Coz... Nie chodzi tu raczej o koty, ale o epidemie, ktora moze wybuchnac w kazdej chwili... Odpowiedz Link Zgłoś
dwururka Re: Moja żona może mieć H5N1. Czy mogę ją... 02.03.06, 23:29 wszem i wobec pleni się zaraza AIDS. czy ludzi chorych powinniśmy pozamykać w obozach odosobnienia ? wg ciebie tak. bo plaga zagraża ! i podupczyć z przygodną dziewczyną strach ... nonsens mistrzu, co nie ? mistrzkungfu napisał: > Zalezy czy to udomowiony kot czy taki czy taki co biega po okolicy. > Najwidoczniej niemieckie koty są wlasnie takie. Coz... Nie chodzi tu raczej o > koty, ale o epidemie, ktora moze wybuchnac w kazdej chwili... Odpowiedz Link Zgłoś
mistrzkungfu Re: Moja żona może mieć H5N1. Czy mogę ją... 03.03.06, 00:01 porownanie ludzi chorych na aids do kotow chorych na mutacje ptasiej grypy jest dosyc niefortunne, nie sądzisz? Odpowiedz Link Zgłoś
genyo Re: Niemcy: kocia panika przed ptasią grypą 02.03.06, 23:20 W zyciu nie oddam swojego kota, nawet jesli grypa sie rozszaleje i przerzuci na ludzi. Nawet jesli wydadza nakaz wydawania kotow, to sie zabarykaduje i bede bronic. Moj kot to moja rodzina i tyle. Ciekawe, czy jesli grypa zaatakuje dzieci, to bedzie sie dzieci oddawac do domow dziecka, czy hospicjow, zeby tam doumarly w spokoju? Ludzie sa nienormalni i niemoralni. Odpowiedz Link Zgłoś
dwururka Re: Niemcy: kocia panika przed ptasią grypą 02.03.06, 23:23 podłość ludzka jest niewyobrażalna. brać kotka, bo miłe miękkie futerko ... śliczna wąsata mordka. ale gdy się może rozchorować, to co tam ... wywalić z domu !!! "humanitarnie" to tych "ludzi" należałoby ... ? co zrobić ? eksterminować ? możliwe. więcej szkody wyrządzają od kota ... ludzie ... dlaczego jestem podobny do was? taki niefart ! Odpowiedz Link Zgłoś
dwururka Re: Niemcy: kocia panika przed ptasią grypą 02.03.06, 23:25 podobny z wyglądu, oczywiście. bo jak tygrysio_misio, nie oddałbym swojego kota dwururka napisał: > podłość ludzka jest niewyobrażalna. brać kotka, bo miłe miękkie futerko ... śli > czna wąsata mordka. ale gdy się może rozchorować, to co tam ... wywalić z domu > !!! "humanitarnie" > to tych "ludzi" należałoby ... ? co zrobić ? eksterminować ? możliwe. więcej sz > kody wyrządzają od kota ... ludzie ... dlaczego jestem podobny do was? > taki niefart ! Odpowiedz Link Zgłoś
bynik Nie dajmy się zwariować 03.03.06, 00:25 Ludzie, co z wami??? Przyjmijmy, że w Eropie żyje 2 mld. ptaków. Niech rocznie ginie (z różnych powodów) 30%, z czego 20% z przyczyn naturalnych, co daje dziennie około 330 tysięcy, ale dziwnym trafem ostatnio każdy martwy ptak jest podobno zarażony jakimś strasznym wirusem (nie dziwi was to) a gdzie te, którym udało się paść np. na "ptasią sraczkę"? Coś mi tu śmierdzi, tym bardziej, że najbardziej niehigieniczny rejon świata (Afryka) jakoś wolny od tej zarazy, tam ptaki nie padają na grypę, tylko zaciekle wracając zarażają się po drodze, by w Europie złośliwie narobić mi na głowę wirusową bombą i spaść na ziemię (najlepiej w Rugii) by naukowcy mogli ogłosić - tak to wirus NH ileś tam... Odpowiedz Link Zgłoś
lomginus Re: Niemcy: kocia panika przed ptasią grypą 03.03.06, 00:38 Nienawidzę kociego rodu, równie jak pierzastego wodnego... Ale co ma piernik do wiatraka. Jest wielki problem i trzeba mu stawić czoła. Tak w pierwszym jak i w drugim przypadku. Myjcie ręce, zeby, członki, ciała całe.... Może coś dobrego z tego wyjdzie... Prawda jest niestety jedna. Trza pokochać ptasią grypę, bo inaczej ona nas pokona. GRYPA PTASIA ... nie ta polityczna, tutaj HULAJ DUSZA! POlska to kraj wytrzymały. Zniesie nawet takie WAŁY! Odpowiedz Link Zgłoś
martino nigdy bym nie oddała... 03.03.06, 00:44 ...śmieszą mnie te teoretyczne deklaracje, otóż gdyby groźba była realna, to byś oddała, gdybyś bała się, że od niego mogą zarazić się dzieci, na pewno byś to zrobiła. Ludzie, Wasza wiara w człowieka (w tym w samych siebie) jest naiwna. A co myślicie może, że Jugosławii albo w obozach koncentracyjnych to inni od Was ludzie mordowali? To trochę na marginesie już. Odpowiedz Link Zgłoś
colombina Re: nigdy bym nie oddała... 03.03.06, 02:56 martino napisał: > ...śmieszą mnie te teoretyczne deklaracje, otóż gdyby groźba była realna, to by > ś oddała, gdybyś bała się, że od niego mogą zarazić się dzieci, na pewno byś to > zrobiła. Ludzie, Wasza wiara w człowieka (w tym w samych siebie) jest naiwna. > A co myślicie może, że Jugosławii albo w obozach koncentracyjnych to inni od Was ludzie mordowali? To trochę na marginesie już. Odpowiedz Link Zgłoś
colombina Re: nigdy bym nie oddała... 03.03.06, 03:10 martino napisał: > ...śmieszą mnie te teoretyczne deklaracje, otóż gdyby groźba była realna, to by > ś oddała, gdybyś bała się, że od niego mogą zarazić się dzieci, na pewno byś to > zrobiła. Ludzie, Wasza wiara w człowieka (w tym w samych siebie) jest naiwna. > A co myślicie może, że Jugosławii albo w obozach koncentracyjnych to inni od Was ludzie mordowali? To trochę na marginesie już. Bardzo na marginesie. Nie wiem co Wy mialo znaczyc w twoim poscie, ale zapewniam cie ze mozgu nie mam wypranego zeby kogos mordowac. Odnosnie kota to tez mozna zrobic kilka rzeczy zamiast go zabijac albo go wyrzucac do schroniska. Mozna go nie wypuszczac z domu i zrobic mu kwarantanne w osobnym pomieszczeniu. Wystarczy chciec i troche pomyslec. ******************************************** (...) Przedstawię ci Macieja kota; fascynujący z niego facet. Całymi dniami tkwi w fotelu i lekceważy każdą pracę. Lecz niewątpliwą ma zaletę: gdy spływa wieczór granatowy, on słodko mruczy wprost do ucha najbardziej senne bossa novy (...) Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajulka Re: nigdy bym nie oddała... 03.03.06, 10:38 W zupelnosci sie z toba zgadzam. Wasnie taki mam plan w zwiazku z moim kotem, jak tylko ptasia grypa pojawi sie w okolicy poprostu zastosuje mu kwarantanne w domu i juz. A co bedzie dalej to zobaczymy. W kazdym razie nie mam zamiaru pozbywac sie mojego futrzaka "na wszelki wypadek"! Odpowiedz Link Zgłoś
colombina prewencja 03.03.06, 13:15 Mozesz juz teraz zastosowac prewencje. Zaloz mu obrozke z malym dzwoneczkem, oraz zacznij go karmic jego ulubionym jedzeniem zeby nigdy nie byl glodny gdy jest na zewnatrz. Tym sposobem ani nie bedzie w stanie polowac na ptaki (dzwoneczek), ani nie polaszczy sie na padline. Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: Niemcy: kocia panika przed ptasią grypą 03.03.06, 07:27 ano tak to sie kończy jak sie pismaki wespół z żądnymi sławy "naókoffcami" tudzież pragnącymi rozgłosu polytykami za jakis temat wezmą... Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
j_karolak BRAWO!!! 03.03.06, 10:17 Wreszcie ktoś przejrzał na oczy. Nie od dziś środowiska naukowe poddają w wątpliwość rzekome "ptasie" podstawy wirusa H5N1. Wedle prof. A. Cronizzi'ego oraz dr. A. Quinsey'a ptasia grypa jest w istocie grypą kocią. Szerzej poruszam ten problem na forum WARSZAWA. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=51&w=37679678&v=2&s=0 Czas skończyć z kocią propagandą! Odpowiedz Link Zgłoś
mathias_sammer Re: Niemcy: kocia panika przed ptasią grypą 03.03.06, 10:59 A w sasiadujacej z Niemcami Polsce, po znalezieniu kilkunastu martwych ptakow w dorzeczu Odry, jak ptasiej grypy nie bylo tak nie ma. Bardzo ciekawy fenomen.......przypominajacy rekacje Rosjan po wybuchu elektrowni w Czernobylu. Wszystkie panstwa europejskie odnotowaly skazenie powietrza tylko nad dawnymi krajami paktu warszawskiego Matka Boska rozpostarla plaszcz i nakryla nim narody wybrane chroniac przed smiercionosnymi promieniami. A czy teren trawnika przed hotelem w Polsce, na ktorym znaleziono martwego ptaka zostal ogrodzony oraz zdezynfekowany, czy tylko padline zabrano, schowano do worka i wywieziono na wysypisko smieci? Jako obywatekl Polski majacy w Polsce rodzine chce wiedziec jak Polska jest przygotowana na wypadek pandemii. Niemcy ubolewaja, ze maja zabezpieczone jedynie 30% ludnosci, Francje bodajze 36-8%, ale caly czas produkuja lekarstwa (rowniez w Azji), proces pokrycia zapotrzebowania w 100% potrwa jeszcze dwa lata, a co robi Polska? Czy w przypadku ogloszenia pandemii (tfu! Tfu!) poprosi o lekarstwa Unie Europejska, czy zabezpieczy swoich obywateli przed choroba? Czy moja rodzina bedzie mogla w aptece wykupic leki neutralizujace wirusa, czy beda musieli czekac na paczke ode mnie z Niemiec, ktora gdy wybuchnie pandemia i tak pracownicy ukradna na poczcie? Chce wiedziec, jakie rzad Polski przedsiewzial srodki ostroznosci i jak bedzie dzialal w przypadku ogloszenia pandemii? Czy to pytanie , prosze rzadu, jest trudne na tyle, ze do dzisiaj nie znajduje odpowiedzi poza uspokojeniami Dorna "mamy wszystko pod kontrola", czyli dokladnie sposob komentowania jaki odbywa sie w krajach 3 swiata? M.S. Odpowiedz Link Zgłoś
colombina Re: Niemcy: kocia panika przed ptasią grypą 03.03.06, 13:21 Sam minister Dorn zapewnil niedawno Rodakow, ze Polsce ptasia grypa nie grozi. Skoro nie slyszy sie o zadnych szczegolnych przygotowaniach na okolicznosc epidemii, oznacza to tylko ze rzad zdania nie zmienil. Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: Niemcy: kocia panika przed ptasią grypą 04.03.06, 17:27 mathias_sammer napisał: > A w sasiadujacej z Niemcami Polsce, po znalezieniu kilkunastu martwych ptakow > w dorzeczu Odry, jak ptasiej grypy nie bylo tak nie ma. > Bardzo ciekawy fenomen.......przypominajacy rekacje Rosjan po wybuchu > elektrowni w Czernobylu. chłopie, ptasia grypa to jeszcze nic... a wiesz, ze pneumokoki grasuja, pod Twoją deska sedesowa rozbój uprawiają kolonie bakterii, które gdyby nie domestos czy inny cudowny środek* wysłałyby Cie na tamten świat? a do tego jeszcze promieniowanie kosmiczne, nasycone kwasy tłuszczowe, czernobyl, odpady promieniotwórcze, azbest, tajemnica Inków, klątwa faraonów... nic tylko kłaść sie do trumny... Pozdrawiam Losiu *zeby nie było, to nie reklama producenta... w miejsce srodka do spłukiwania sedesów wpisz se dowolną nazwę. A tak naprawde, te najbardziej szkodliwe bakterie są odporne nawet na antybiotyk ostatniej szansy. Zarazek ten powształ dzięki usilnej działalnosci człowieka zwalczajacego bakterie. Te nieszkodliwe. Odpowiedz Link Zgłoś