wolf34
05.03.06, 18:13
Kadyrow nie zostanie prezydentem Czeczenii dopóki nie skończy się kadencja
wybranego w 2004 roku Ału Ałchanowa.Jest najsilniejszym watażką w Czeczenii
ma kilka tysięcy ludzi w swoich oddziałach ale kilkunastotysięcznej milicji
czeczenskiej(dowódca -minister sppraw wewnętrznych Czeczenii generał milicji
Rusłan Ałchanow)w pełni nie kontroluje a federalnym-42 dywizji piechoty
zmotoryzowanej(18 tysięcy żołnierzy zawodowych-) i 46 brygadzie wojsk
wewnętrznych(12 tysięcy żołnierzy-ponad 70% to zawodowi w 2007 zakończy się
jej uzawodowienie) stacjonującym w Czeczenii na stałe-nie podskoczy.Kadyrow
zostanie prezydentem Czeczenii jeśli przyniesie Putinowi głowę Basajewa.
Gdyby Rosjanie słuchali "dobrych rad "Politkowskiej powinni uciekać-najpierw
z Czeczenii,potem z Kaukazu a w końcu-z samej Rosji.