Turecki poker

07.03.06, 18:41
Turcja jest ciekawym, bardzo ambitnym i dobrze rozwijajäcym się krajem. Jeśli
jednak chce się uniknąć przejęcia władzy przez ostrych islamistów w drodze
pokojowo-demokratycznej, to nie należy dopuścić przyjęcia Turcji do EU.
Tylko silne wojsko działające z zaplecza, mniej, o paradoksie, mimo wszystko
szkodzi kiełkującej demokracji, niż mogłyby jej zaszkodzić turbo-zmiany w
ramach akcesji do EU. Uporczywe naciski USA o przyjęcie Turcji do EU mają na
uwadze wyłącznie interes amerykański. No ale to akurat w starej Unii wiadomo..
    • piotrpsp pytanie do Evy 07.03.06, 19:40
      eva15 napisała:
      > Turcja jest ciekawym, bardzo ambitnym i dobrze rozwijajäcym się krajem. Jeśli
      > jednak chce się uniknąć przejęcia władzy przez ostrych islamistów w drodze
      > pokojowo-demokratycznej, to nie należy dopuścić przyjęcia Turcji do EU.
      > Tylko silne wojsko działające z zaplecza, mniej, o paradoksie, mimo wszystko
      > szkodzi kiełkującej demokracji, niż mogłyby jej zaszkodzić turbo-zmiany w
      > ramach akcesji do EU. Uporczywe naciski USA o przyjęcie Turcji do EU mają na
      > uwadze wyłącznie interes amerykański. No ale to akurat w starej Unii wiadomo..

      Czy mogla bys wyjasnic poco Amerykanom Turcja w UE? Czy sugerujesz ze islamisci
      maja wiekszosc w Turcji i najlepsza przeciw-waga dla nich jest armia? Jezeli
      islamisci sa bliscy wiekszosci to dlaczego armia jest nacjonalistyczna a nie
      islamistyczna?
      • polski_francuz Re: pytanie do Evy 07.03.06, 19:49
        Wybacz, ze za nia odpowiem. Slyszalem takie glosy, ze chodzi o lobby zydowskie,
        ktore liczy z wciegniecie Izraela do Unii.

        Nie wiem czy to prawda.

        Ale wydaje mi sie mozliwe.

        PF
        • not_so_fast 14% Turków popiera terroryzm islamski 07.03.06, 21:39
          Z ok.80 mln Turków która za kilkanaście lat ma wejść do Unii, to byłoby 11 mln.
          Załóżmy że tylko co 100 z nich, nie ograniczy się do popierania, a będzie sam
          chciał wywalić domowej produkcji bombę w centrum handlowym - to mamy: ok. 100
          tysięcy nowych islamskich morderców w UE.

          nowaeuropa.pl/turcja/terroryzm/
        • eva15 odpowiedź do p_f i innych 07.03.06, 23:50
          Wojna USA na Bl. Wsch. powoduje w Turcji - tym naprawdę do NIEDAWNA jeszcze
          bardzo proamerykańskim kraju silną falę niechęci do US-metod. W Niemczech sporo
          Turków można pogadać kupując świetne oliwki czy kebab. Ponadto byłam w T.,
          widziałam, zadałam sobie trud ciągłych rozmów z ludźmi różnych klas i zawodów.
          Ogrom i tempo niechęci do USA są zaskakujące.

          Turcja jest sprawna i uzbrojona po zęby. USA wiedzą jaki to potencjał, jeśli
          stanie po stronie świata muzułmańskiego. Chcą więc, by Turcja koniecznie
          wstąpiła do EU. Liczą na to, że EU okiełzna może choć odrobinę zapędy
          islamistów, ale głównie chodzi o to, że event. wybuch islamistów będzie
          wybuchem w ŁONIE Unii i stanie się problemem unijnym. Innymi słowy Unia nie
          ucieknie od konfliktu bl.-wschodniego i będzie musiała dzielić z USA jego trudy
          i koszty.

          Co do lobby proizraelskiego - dotyczy ono raczej warstw rządzących i
          posiadających w Turcji, tych, które robią na przyjaźni z Izraelem kasę.

          Oglądałeś "Dolinę wilków"??? Leci we francuskich kinach? W Niemczech to ważny
          temat.
          • polski_francuz Re: odpowiedź do p_f i innych 08.03.06, 09:07
            Czytalem o Dolinie Wilkow, jeszcze w kinie nie widzialem. Obiecuje, ze ogladne.
            Chociaz moje wyprawy do kina sa raczej rodzinne na disneje czy dreamwoks:)

            Dam znac na fs o wykonaniu zadania.

            PF
            • eva15 Re: odpowiedź do p_f i innych 08.03.06, 11:32
              też się tylko po uszy naczytałam i widziałam fragmenty. Nie wiem, czy pójdę.
              Byłam ostatnio na "Walk the line" (gorąco polecam) i wybieram się na T. Capote.
      • fawad Re: pytanie do Evy 07.03.06, 20:13
        No coz, swieckie rzadzy w Turcji zostaly wprowadzone przez reformatorow w
        mundurach. Do dzis nad demokracja turecka wisi cien wojskowego przewrotu w
        wypadku gdyby zwyciska partia zdecydowala sie z tej swieckosci zrezygnowac (vide
        obecne rzady partii "Sprawiedliwosc i Rozwoj", w poscie ponizej przetlumaczylem
        to blednie jako "Prawo i Rozwoj").

        TomiK
      • eva15 Re: pytanie do Evy 08.03.06, 00:09
        piotrpsp napisał:
        > Czy mogla bys wyjasnic poco Amerykanom Turcja w UE?


        Wyja+niam pszäc do p_f i innych

        > Czy sugerujesz ze islamisci maja wiekszosc w Turcji

        Nie, oczywiście, że NIE mają. Ale w demokracji tak jest, że niekoniecznie
        większość dostaje władzę. NSDAP miało w wyborach raptem nieco ponad 30 parę %
        głosów. A jednak wystarczyło by sprytnymi koteriami wynieść, niejako tylnymi
        drzwiami, Hitlera do władzy. To są uroki demokracji... I takie to uroki m.in.
        zagrażałyby Turcji, jeśli weszłaby do EU.

        • eva15 Re: pytanie do Evy 08.03.06, 00:12
          cholerna klawiatura:

          Wyjaśniam pisząc do p_f i innych
      • indris Po co Amerykanom Turcja w UE? 08.03.06, 12:06
        Żeby rozwalić Unię, a co najmniej ją sparaliżować.
    • fawad Re: Turecki poker 07.03.06, 20:06
      Coz nawet z eva15 moge sie czasem zgodzic. Armia odgrywa w Turcji pozytywna role
      od czasu Ataturka czyli od narodzin wspolczesnej Turcji. Wojskowi trzymaja w
      szachu islamistow nawet po zdobyciu przez nich wladzy, byli i sa byla gwarantem
      wzglednej swieckosci wladzy. Szczerze mowiac z niejakim strachem przygladam sie
      rozmontowywaniu tego ukladu na skutek zadan UE, to nam wszystkim moze wybuchnac
      w twarz.

      Oczywiscie eva15 nie mogla powstrzymac sie od przejazdzki na swoim ulubionym
      kucyku - antyamerykanskosci. Proces akcesji Turcji wart jest analizy nieco
      glebszej niz "to wina Busha". Unia i chcialaby, i boi sie przyjac Turcje. Proces
      rozmow o akcesji rozpoczal sie juz jakies 40 lat temu, to nie jest jakis spisek
      USA. UE bardzo boi sie tego co moze wydarzyc sie w Turcji gdy powie sie jej
      "nie". Kraj ten przeszedl ogromna transformacje by upodobnic sie do Zachodu,
      zmiany byly tak glebokie jak chocby wprowadzenie kalendarza gregorianskiego czy
      przyjecie przez obywateli nazwisk. Ci ludzie czekaja na uznanie za rownych,
      odmowa przyjecia do UE bedzie dla wielu z nich swiadectwem, ze to wszystko nie
      mialo sensu. Juz teraz populistyczna islamska partia premiera Edrogana "Prawo i
      Rozwoj" (:>) wznosi sie na fali islamskiego fundamentalizmu, choc trzymana w
      szachu przez armie musiala spuscic z tonu. Fiasko rozmow z UE przyniesie uczucie
      zawodu, ktore moze powalic wymuszona sciane swieckosci o ktora opiera sie
      dzisiejsza Republika Turecka. Jesli UE nie chce kolejnego Iranu, tym razem
      doslownie u swoich granic, to musi rozgrywac ta partie delikatnie i w rekawiczkach.

      TomiK






      • pocahonta Oczywiscie ze chodzi o Israel 07.03.06, 21:13
        Pan Warszawski, nasz dyzurny syjonista, nie pisalby o czyms bezinterestownie.
        Zreszta o Turcji i Kurdach liznal z israelskich gazet, gdzie sporo sie o tym
        pisze i z neokonskich publikacji amerykanskich. A pisze sie dlatego ze Israel
        ma swoje tam interesa.

        Ostatnio Israel bardzo zainwestowal w Kurdow w Iraku co Turcji sie nie podoba.
        (nota bene: Kurdowie sa blizsi genetycznie Zydom niz jakakolwiek inna grupa
        etniczna). Pojawily sie napiecia na lini Turecko-Israelskiej. Jeszcze nie tak
        dawno israelskie lobby pomagalo zwalczac ormianskie glosy o uznanie ich
        holokaustu. Dwokrotne staniecie przez USA po stronie muzulmanow (Bosnia i
        Kosowo) w konflikcie jugoslowianskim przypisuje sie wplywom lobby turecko-
        zydowskiego i ich dalekosieznym planom geostrategicznym.

        USA zalezy na wejsciu Turcji do EU aby oslabic politycznie os Niemcy-Francja.
        USA nie chce za bardzo niezaleznej Europy.

        Wejscie Israela do Nato czy EU jest potrzebne Israelowi tylko politycznie. Jako
        trzecia (po USA i Rosji) najwieksza potega atomowa na swiecie, Israel ani Nato
        ani anemicznej armi z EU nie potrzebuje. Israel chce Europie zwiazac rece aby
        Europa nie mogla mieszac sie w konflikt bliskowschodni jako neutralna strona.
        Europa musialaby byc proisraelska jesli Israel bylby czlonkiem Nato czy EU.



        • aramba Re: Oczywiscie ze chodzi o Israel 08.03.06, 11:00
          Dlaczego piszesz "Israel" i "israelski"? To nie po polsku.
          • uriel.blog.pl Re: Oczywiscie ze chodzi o Israel 10.03.06, 15:54
            Z tego samego powodu Prawdziwi Polacy (PuPa) lubują się w pisowi typu "Jewropa".
            Dlaczego oczekujesz ortografii od człowieka, który marnuje twój czas na
            dywagacje o genetycznym pokrewieństwie Kurdów i Żydów? Fana lobby syjonistycznego?

            ---
            Uriel Urielicz Urielski, sercem Żyd, rozumem mason
      • eva15 Re: Turecki poker 08.03.06, 00:01
        fawad napisał:
        Oczywiscie eva15 nie mogla powstrzymac sie od przejazdzki na swoim ulubionym
        > kucyku - antyamerykanskosci. Proces akcesji Turcji wart jest analizy nieco
        > glebszej niz "to wina Busha". Unia i chcialaby, i boi sie przyjac Turcje.
        >Proces rozmow o akcesji rozpoczal sie juz jakies 40 lat temu, to nie jest
        >jakis spisek USA.

        Po 1. nie mówię NIGDZIE o spisku USA, lecz tylko ZGODNIE z prawdą, że USA
        silnie naciskają, po 2. jesteś wciąż uporczywie niegrzeczny i agresywny, co
        odbiera mi chęć dyskusji z tobą.
        Powiem więc krótko: nie rozumiesz, nie odróżniasz zagrywek dyplomatycznych od
        prawdziwych zamiarów. Gdyby EU rzeczywiście chciała przyjąć Turcję, mogła to
        przez te 40 lat dawno już zrobić. Zwłaszcza w ostatnich 6-7 latach Turcja stała
        się o wiele BARDZIEJ kompatybilna/zharmonizowana z Unią niż Polska w dniu jej
        przyjęcia. To w starej EU tajemnica Poliszynela. A już zwłaszcza wpuszczenie do
        Unii takich rozwiniętych i demokratycznych krajów jak Bułgaria czy Rumunia a
        niewpuszczenie Turcji, to niezły kabaret.
        • fawad Re: Turecki poker 08.03.06, 05:39
          > Gdyby EU rzeczywiście chciała przyjąć Turcję, mogła to
          > przez te 40 lat dawno już zrobić.

          Rownie dobrze mozna powiedziec, ze gdyby Unia rzeczywiscie nie chciala przyjac
          Turcji to przez te 40 lat mogla juz odmowic. Ciagle zwalanie wszytkiego na USA
          jest po prostu irytujace jak brzeczenie muchy. Fakt, USA nie chca by Unia
          zrazila do siebie Turcje (poprzez odmowe przystapienia) bo odbije sie to
          niechecia do szeroko pojmowanego Zachodu w ogole a jak wspomnialas Turcja jest
          waznym dla USA czlonkiem NATO w rejonie. Czy mam jednak rozumiec, ze Unia jest
          tak slabiutka, ze nie odwaza sie przeciwstawic dyplomatycznym gierkom USA nawet
          w tak krytycznej dla siebie sprawie jak przyjecie kolejnego czlonka? Taki punkt
          widzenia jest dla mnie nieprawdopodobny, wole juz szukac przyczyn w samej Unii,
          ktora czuje pokuse i jednoczesnie niechcec do przyjecia Turcji.



          > jesteś wciąż uporczywie niegrzeczny i agresywny

          Po co mam byc grzeczny i mily skoro wiem, ze i tak post wyrazajacy opinie inna
          niz twoja potraktujesz z buta atakujac osobe rozmowcy np. podajac w watpliwosc
          jej/jego zdolnosc rozumiena Tajemnic, ktore ty widzisz na wylot. Nie ma sensu
          byc dzentelmanem gdy wokol zadnej lady.


          TomiK
          • eva15 Re: Turecki poker 08.03.06, 11:21
            fawad napisał:
            > Rownie dobrze mozna powiedziec, ze gdyby Unia rzeczywiscie nie chciala przyjac
            > Turcji to przez te 40 lat mogla juz odmowic.

            to b.polskie myślenie w kategoriach walenia prosto z mostu, a to zupełnie nie
            unijny styl. Tu się rzadko mówi brutalnie "nie" i odpycha. Zwłaszcza brutalna
            odmowa Turcji byłaby dla wszystkich zainteresownaych b. niekorzystna.

            Oczywiście, że Unia nie ulega tylko gierką USA. Rzecz w tym, że nie jest
            monolitem, są b.różne interesy, jedni chcą nieco bardziej, inni mocno mniej.
            Sporo zależy też od tego, kto gdzie akutalnie rządzi. Prawica jest bardziej
            przeciw lewica za. Tak np. Niemcy mając OK. 2,5 mln Turków w kraju starają się
            być ich adwokatami w Unii. Bardziej jednak wówczas gdy rządzi SPD. CDU myśli
            sporo inaczej.

            > jej/jego zdolnosc rozumiena Tajemnic, ktore ty widzisz na wylot. Nie ma sensu
            > byc dzentelmanem gdy wokol zadnej lady.

            Używasz pojęć, których najwyraźniej nie rozumiesz, biedaku. Gentelmen to ktoś,
            kto ZAWSZE zachowuje poziom i kulturę, nawet żeby go nie wiem jak prowokować.
            Już samym tylko powyższym zdaniem (żadna lady) SAM się bez niczej pomocy
            dyskwalifikujesz.
            • eva15 Re: Turecki poker 08.03.06, 12:07
              Innymi słowy - żebyć lepiej zrozumiał:

              Gentelmenem się JEST, a nie , jak ty sądzisz, BYWA....

              No ale nie jesteś z tym sam. Twoje myślenie jest szeroko rozpowszechnione,
              wystarczy spojrzeć np. na Leppera. Ten też sądzi, że może sobie czasem bywać
              gentelmenem, gdy mu to pasuje. Wystarczy jednak go trochę zdenerwować, by
              świeżo nabyty gentelmen wyparował jak duch, a cała słoma wylazła butami.
              • polski_francuz Gentleman 08.03.06, 12:49
                wie kiedy moze przestac byc gentleman'em.

                Tak mi tlumaczyli Australijczycy. Ale oni, jak wiesz, nie od gentlemanow
                zaczynali kraj budowac...:)

                PF
                • eva15 Re: Gentleman 08.03.06, 12:52
                  więc moüe wiedzą kiedy zacząć, a nie kiedy przestać???
                  • polski_francuz Re: Gentleman 08.03.06, 14:07
                    Kiedy przestac. For sure.

                    Inna sprawa, sam mam szlacheckie korzenie (drobno-litewskie) i sie juz kiedys
                    nad tym zastanawialem.

                    Jak ktos na nahajke zaluguje musi tez ja dostac. Wlasnie trzeba wiedziec kiedy
                    tak sie staje.

                    I tu sie szlachica poznaje.

                    PF
                    • eva15 Re: Gentleman 08.03.06, 14:35
                      mylisz się, takie rzeczy się zleca. Pan/gentelmen ne brudzi sobie rąk. No ale
                      może u szlachty "drobno-litewskiej" inne panowały stosunki? Może tam wdawano
                      się w burdy z chłopstwem?
                      • polski_francuz Re: Gentleman 08.03.06, 14:47
                        Dokladnie tak.

                        Wankowicz pisze, ze szlachcianki pracowaly na polu jak chlopki. Nosily jednak
                        rekawiczki.

                        Pan tez sie brudzil i jedyna roznica byla, ze wiedzial kiedy
                        walnac nahajka.

                        PF

                        • eva15 Re: Gentleman 08.03.06, 15:42
                          post mi wlazł w inne miejsce, więc muszę powtórzyć:
                          sorry, pochodzę widać z kręgów oczko wyżej. Wiem brzmi beznadziejnie
                          zarozumiale, ale ja naprawdę mam nawet tytuł w nazwisku i przysięgam na własne
                          dziecko,. że nie kłamię..
                          • polski_francuz Re: Gentleman 08.03.06, 20:51
                            Odpowiem po australijsku:

                            Good on you (tym lepiej dla ciebie)

                            A ja jestem dumny z mojego pochodzenia i sie jak najbardziej poczuwam do
                            Mickiewicza, Wankowicza, Konwickiego, Kapuscinskiego i innych wspanialych
                            Polakow z tamtej Polski.

                            Wiec ci nie zazdroszcze.

                            A jako, ze sie przyznalas do zarozumialosci, wpisz sie inteligentnie na moj
                            watek "Czy mozna byc zarozumialym?" na FS

                            Pozdro

                            PF

                            PF
                            • eva15 Re: Gentleman 08.03.06, 22:24
                              sprowokowałeś mnie tą szlachtą "zaściankową" i wyszło może trochę pyszałkowato
                              a tego na pewno nie chciałam. A propos Kresów - część rodziny od str. mamy też
                              z tamtąd pochodzi.
                            • eva15 Re: Gentleman 08.03.06, 22:29
                              Co to jest FS - jakie to forum?
                              • polski_francuz Re: Gentleman 09.03.06, 07:14
                                Forum swiat, a oto link:

                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=37964994
                                Przy okazji, do skracania linkow sluzy strona internetowa:

                                www.1tiny.com/b.pl
                                Podal mi ja znajmoy forumowicz. Wprwadzasz dlugi link, dostajesz krotki.
                                Wycinasz i wklejasz go na poscie. Podaje ci bo widzialem, ze musialas
                                konstytucje niemiecka bez mala kopiowac.

                                Pozdr

                                PF


                                • eva15 Re: Gentleman 09.03.06, 14:34
                                  dziękuję
    • a.adas Re: Turecki poker 07.03.06, 23:46
      Tereny dzisiejszej Turcji to od tysiecy lat kluczowy punkt świata. Ot, takie
      położenie geograficzne. Czy dzis jest inaczej?

      Turcja dostała sygnał - wejdziecie do UE, ale musicie czekać... Jeśli taki stan
      będzie przedłużać, to Turcja może skręcić w stronę radykalnego islamu -
      niekoniecznie typu arabskiego, bo Turcja ma pewne poczucie wyższości nad
      sąsiadami, w końcu panowała nad nimi przez setki lat - ale czy rzeczywiście dla
      Europy to lepiej: mieć tuż "obok" (na skrzyżowaniu Europy, Azji i AFryki) 80 mln
      rozgoryczonych ludzi? A w samej Europie dodatkowe kilka milionów?
      • pocahonta 80 mln rozgoryczonych 08.03.06, 01:34
        Smieszny to argument o tych 80 mln rozgoryczonych. Na swiecie jest 1200 mln rozgoryczonych
        muzulmanow hipokryzja zachodu. Oni slusznie wierza, ze polityka USA (czyli zachodu) wobec nich jest
        prowadzona przez pryzmat interesow i uprzedzen Israela i tylkjo z pozycji sily. Aby to rogoryczenie
        obnizyc to trzeba zmienic polityke wobec Israela. A to nie jest w gesti ani mocy Europy. Europa ma
        myslec o swoim interesie przedewszystkim. Jej interesem jest jednosc kulturowa. Tylko kultura
        definiuje Europe. Dla tej jednosci Turcja i Israel musza byc wykluczone. Jesli interesem Europy jest
        tylko interes ekonomiczny jak neoliberalowie z UK i USA nam podzeptuja to powinnismy przyjac do
        Europy Chiny gdyby one chcialy.

        Argument o 80 mln rozgoryczonych jest falszywym argumentem z kregow neokonskich, ktore
        rownoczesnie sa przeciw muzulmanom i przeciw Europie.
        • eva15 Re: 80 mln rozgoryczonych 08.03.06, 01:40
          dobre uwagi
          • eva15 Re: 80 mln rozgoryczonych 08.03.06, 01:52
            cd..
            Ale jeśli interesem Europy ma być nie "tylko interes ekonomiczny jak
            neoliberalowie z UK i USA nam podszeptuja" a również jedność kulturowa (z czym
            się zgadzam), to tu zaczynają się schody. Trudno o prawdziwą jedność kulturową
            bez podobnego spojrzenia na sprawy duchowe, bo to na NICH zasadza sią kultura
            niematerialna.

            A przecież Europa Zachodnia jest faktycznie na tle US-ewangelikanów lub
            arabskich islamistów mocno dekadencka, ja lubiąc to widzę jednakoż, że jest to
            jej pięta Achillesowa w tym świecie ostrych, kontrastowych "wartości" a la Bush
            czy islamiści.
        • remik.bz Re: 80 mln rozgoryczonych 08.03.06, 12:03
          pocahonta napisała:

          > Smieszny to argument o tych 80 mln rozgoryczonych

          Może nie tak bardzo śmieszny. Obawa statystycznego "euroobywatela" przed
          milinami rozgoryczonych sąsiadów , mam wrażenie ,jest całkowicie realna.
          Przypominam sobie sytuację z czasów naszego referendum akcesyjnego do UE.
          Niemal do końca wydawało się ,że za niska frekwencja "pozostawi" nas poza UE.
          Dzwonili do mnie wtedy przyjaciele z Austrii ,z Niemiec wyraźnie , po ludzku
          zaniepokojeni faktem ,że będą dosłownie "o rzut beretem" mieć 40 mln
          rozgoryczonych sąsiadów ( pewnie potencjalnych gastarbeiterów,złodzieji
          samochodów ,mafiosów, prostytutek i diabli wiedzą kogo jeszcze).
          Ci sami znajomi wcześniej nieraz złośliwie komentowali polskie , unijne
          aspiracje.
          W decydującym momencie po prostu zwyczajnie , po ludzku byli zaniepokojeni o
          swoja przyszłość z rozgoryczonym (i pewnienie
          nieobliczalnym , "nieucywilizowanym" podobno) sąsiadem.
        • a.adas Re: 80 mln rozgoryczonych 08.03.06, 12:27
          Z jednej strony piszesz o "hipokryzji zachodu" (USA?), a z drugiej "Europa ma
          myslec o swoim interesie przede wszystkim. Jej interesem jest jednosc
          kulturowa". Jak na mój gust coś tutaj nie styka. Choćby daltego, ze co ta
          jednosć ma oznaczać? Obleżoną twierdzę?

          Ten 1200 000 000 muzułman nie jest bynajmniej jednolite. Rzeczona Turcja ma
          conajmniej poprawne stosunki z Izraelem i USA. Czyli...? Kto kogo zdradza?
          Zresztą Turcja od 1453 roku odgrywa znaczącą rolę w dziejach Europy (takze
          poprzez zmienne sojusze z "cywilizacyjnymi kolebkami" dzisiejszej Europy). I
          przez swe położenie nadal bedzie odgrywać.

          Hipoktyzja zachodu to też - moze najbardziej - nasza osobista hipokryzja Bo
          Polak będzie przeciw Ukraińcom, Amerykanin przeciw Meksykanom, Niemiec przeciw
          Turkom, Francuz przeciw Markończykom, ale do strzyżenia trawnika wynajmie na
          czarno - oczywiście! imigranta.
    • jacekottoman Re: Turecki poker 08.03.06, 04:34
      A jakie jest Twoje zdanie na temat roli Polski w procesie Integracji Turcji z UE? Czy nie sadzisz, ze nasze silne poparcie dla Turcji i zarazem dla Ukrainy mogloby stworzyc w niedalekiej przyszlosci bardzo silny i strategiczny przeciwblok vs Francja-Niemcy. Byc moze nasi politycy w koncu przejrza na oczy i zastanowia sie nad takim ukladem, z ktorym kazdy musialby sie liczyc a dla nas dodatkowo otworzylby sie potezny rynek ekonomiczny.
      Jacek
      • eva15 Re: Turecki poker 08.03.06, 11:31
        Turcja raczej na pewno nie będzie tworzyć żadnych antyniemieckich (przy okazji
        pewnie i antyfracuskich) bloków. Zbyt dobrze układa się niemiecko-turecka
        współpraca i zbyt wielu jest niemieckich Turków. Jaki interes miałaby Turcja
        aby to zniszczyć? Jakie KORZYSCI dałby jej sojusz z PL przeciw Niemcom?? Ale
        nawet gdyby nastąpiło to niewyobrażalne, to czemu Niemmcy mieliby dalej taką
        Unię (w 1/3) finansować? Nie mają na co wydawać kasy, więc mogą utrzymywać
        własnych otwartych wrogów? Myślisz, że są tacy głupi?
        • herr7 Polska może stoworzyć wspólny blok z .. 08.03.06, 16:28
          Rumunią. Chociaż Rumunia wydaje się rozgrywać swoją partię lepiej niż Polska.
          Powiększenie Unii o Turcję i Ukrainę spwoduje że twór ten się po prostu
          zadławi. Będzie większy, ale słabszy bo mniej sprawny i jeszcze bardziej
          niespójny. Jest to na ręke Amerykanom, których słaba Unia cieszy, a poza tym
          wikła to Europę w konflikt na Bliskim i Środkowym Wschodzie ze wszystkimi tego
          konsekwencjami politycznymi, ekonomicznymi i społecznymi.

          PS
          Jeżeli Ukraina zostanie przyjęta do Unii to zaraz utworzy blok z Niemcami i
          Austrią. A Polacy zrobią jedynie wielkie oczy, gdyż w naszym kraju o historii
          się dużo gada, ale niewielu ją rozumie.
          • jacekottoman Re: Polska może stoworzyć wspólny blok z .. 09.03.06, 09:19
            Nie ironizuj z ta Rumunia. Chcesz mowic o historii to uzyj porzadnych
            argumentow ale uwazaj bo byc moze bedziesz mial do czynienia z historykiem.
            Amerykanom byc moze jest na reke slaba Unia ale jak wiesz oni chca miec Turcje
            za wszelka cene! Ciekawe dlaczego nie chce jej Europa? Sa takie kraje co
            chcieliby Turcje dla siebie ale i one nie moga tego glosno mowic bo inne
            moglyby podslyszec i tez chciec. A wracajac do Twojej ulubionej historii to
            uczy nas ona tego, ze kiedy Polska (Rzeczpospolita) i Turcja (Imperium
            Osmanskie) byly silne i ze soba graniczyly to nawet mimo wzajemnych wojen nie
            bylo mowy o rozbiorach Polski! Teraz jest miedzy nami Ukraina, ktorej nalezy
            pomoc w wejsciu do UE podobnie jak i Turcji. I musimy byc rzecznikami ich
            dazen. I nie chodzi o jakies formalny blok tylko o wyraznie poparcie Polski dla
            tych dwoch silnych krajow. Mozemy na tym tylko zyskac a w przyszlosci beda
            musieli na zachodzie Europy liczyc sie z takim silnym ekonomiczno-
            demograficznym rynkiem.
        • jacekottoman Re: Turecki poker 09.03.06, 08:55
          Nie chodzi o jakis formalny blok. Wystarczy aby Turcja wiedziala, ze Polska
          bardzo mocno popiera i bedzie popierac jej kandydature do UE. Wystarczy tylko
          mocno argumentowac, ze w UE powinny znajdowac sie wszystkie kraje europejskie,
          ktore tego chca i ktore spelnieja wymogi dla ich przyjecia. Wystarczy tylko
          mocno akcentowac, ze Turcja juz zrobila i nadal czyni olbrzymie postepy aby
          dostosowac sie do przepisow unijnych. Wystarczy tylko podkreslac, ze Turcji
          nalezy dac taka szanse gdyz wowczas nastapi zblizenie Europy do Bliskiego
          Wschodu. I to sa wszystko prawdy i moge podac jeszcze wiecej argumentow. A co
          do wspolpracy Niemcow z Turcja to nie przesadzaj, ze jest tak wspaniale. Nie
          chce wykorzystywac tego forum na historyczne uwarunkowania tej wspolpracy bo
          wtedy rozmyje nam sie temat. Zreszta jesli jest tak dobrze to dlaczego Niemcy
          klada takie klody przed Turcja? Boja sie naplywu Turkow po wejsciu Turcji do
          UE? Boja sie tez naplywu polskiej sily roboczej, podobnie jak kilka innych
          krajow! Finansuja UE najbardziej i dlatego chca decydowac. Prawda ale
          filantropami to oni nie byli, nie sa i nie beda. Realizuja swoja sztywna
          polityke i maja na wzgledzie tylko wlasne korzysci. Nigdy nie dopuszcza Polski
          do decydowania w UE! Polska chcac byc aktywna musi ukladac sie z innymi i
          potencjalnie silnymi czyli z Turcja i Ukraina bo z nami samymi nie licza sie na
          zachodzie Europy! Moze sie wstydza przeszlosci?! Nie, Niemcy nie sa glupi,
          Niemcy jako ludzie sa na pewno lepsi niz kiedys ale wladzy niemieckiej juz od
          wielu wiekow jest dziwnie blisko do Rosji a Polska stoi pomiedzy nimi a moze
          nawet i przeszkadza. I dopiero wtedy uszanuja Polske az bedziemy silniejsi i
          powiazani z prawdziwymi sojusznikami. Zobacz jak Niemcy "boja sie" naszych
          blizszych wiezi z USA. I uzyja kazdego argumentu aby nam to wytknac bo byc moze
          kiedys odpuscimy.
    • nonieee Turcja w Europie? Wolne zarty! 08.03.06, 14:36
      No chyba ze chcemy miec za 50 lat europejski kalifat i walic glowa o ziemie. W
      kierunku Mekki oczywiscie.
      • eva15 Re: Turcja w Europie? Wolne zarty! 08.03.06, 15:38
        sorry, pochodzę widać z kręgów oczko wyżej. Wiem brzmi beznadziejnie
        zarozumiale, ale ja naprawdę mam nawet tytuł w nazwisku i przysięgam na własne
        dziecko,. że nie kłamię..
        • eva15 to było do p_f 08.03.06, 15:42
        • aha444 Re: Turcja w Europie? Wolne zarty! 08.03.06, 18:16
          Możesz oczywiście pochodzić z dowolnej ilości oczek wyżej, bądź niżej - liczy się to, gdzie jestes teraz. A jestes w Niemczech do bólu przesiękniętych mentalnościa permisywną (oraz politycznie poprawną) - czyli pomagajmy wszystkim, bo oni na pewno i tak kiedys to docenią. Ale naprawdę liczy sie tylko wspólnota wartości kulturowych - których to z Turcja nie mamy żadnych.
          Noiebywale arogancko zabrzmiały tu twoje uewagi na temat akcesji Rumunii i Bułgarii - i zabrzmialy tu one "beznadziejnie zarozumiale", wręcz prostacko (biorąc pod uwagę wysiłek rządów tych krajów i ich biednych społeczeństwa) ...
          • eva15 Re: Turcja w Europie? Wolne zarty! 08.03.06, 22:27
            nie jest moją intencją obrażać Rumunii, za twoje interpretacje nie odpowiadam.
            Mnie chodziło jedynie o to, że Rumunia i Bułgaria są dużo mniej
            przystosowane /zharmonizowane z Unią niż Turcja. I to jest prawda obiektywna
            dająca się dość dokładnie wymierzyć za pomocą b. konkretnych EU-parametrów.
        • aha444 Re: Turcja w Europie? Wolne zarty! 08.03.06, 18:21
          tytułem wyjasnienia (jakby ktos nie wiedział ...): podstawe wspólnoty wartości europejskich tworzy oczywiście jak najlepiej odczytane chrześcijaństwo ...
          • eva15 Re: Turcja w Europie? Wolne zarty! 08.03.06, 22:29
            aha444 napisał:

            > tytułem wyjasnienia (jakby ktos nie wiedział ...): podstawe wspólnoty
            >wartości europejskich tworzy oczywiście jak najlepiej odczytane
            >chrześcijaństwo ...

            Ależ naturalnie. W pełni się zgadzam. I w tym kulturowym wzgl. Rumunia i
            Bułgaria są dużo bliżej EU niż Turcja. W sensie ekonomicznym jest odwrotnie.
            • uriel.blog.pl Re: Turcja w Europie? Wolne zarty! 10.03.06, 16:50
              W sumie, jeśli można wpuścić Polaków, to czemu nie Turków? Przeciętny poziom
              rozumienia otaczającego świata i skłonności do fundamentalizmu sytuują nas w
              końcu gdzieś między Turcją a Iranem.

              ---
              milion idiotów nie może się mylić
    • mieetek A. Gul ma kochankę i dziecko w Szwecji! 08.03.06, 23:36
    • sirus_curse O czym tu dyskutowac? 10.03.06, 07:00
      Do wejscia Turcji do UE i tak nie dojdzeie, poniewaz (nowosc!) potrzebna do
      tego bylaby zgoda Francuzow w powszechnym referendum- wprowadzil niedawno
      Chirac. Predzej wejdzie do UE Maroko albo Algieria niz Turcja i nic nie pomoze
      tutaj Polsko- Angielskie lobby. Oczywiscie Kaczorom na reke byloby przyjecie
      Turcji , najlepiej takze Chin i Zimbabwe do UE aby ja oslabic i uniezaleznic sie
      od europejskiego prawodawstwa, by spokojnie budowac pod dyktando blizniakow
      druga Bialorus w Polsce. Tylko ze Unia buduje sie juz od ponad 50 lat i jej
      mechanizmy samozachowawcze okazaly sie mimo pozorow jej slabosci wynikajacej z
      gry fair play przy zachowaniu zasad demokracji i prawa silniejsze niz te roznych
      Stalinow, Miloszewiczow, Lukaszenkow a pewnie i Kaczorow.
      • master_evalia Re: O czym tu dyskutowac? 10.03.06, 13:14
        od 40 lat TR stara sie o czlonkostwo w UE i nadal nic? UE zalezy zeby miec
        poprawne stosunki z muzulmanskim swiatem, wiec nie odmawia kategorycznie od
        razu. wyglada to tak jakby Unia sobie z TR pogrywala, stawiaja warunki, a
        naprawde dobrze wiedza ze i tak do aneksji nie dojdzie. jedyne co osiagna to
        poprawe sytuacji spolecznej mniejszosci, respektowanie wolnosci slowa,
        konfrontacje z Kurdami (taaa...), stwarzajac sobie na wschodzie nowe ognisko
        demokracji. i kolejne 40lat beda przeciagali rozmowy. TR zaciska zeby, na skraju
        Europy rosnie w sile panstwo ktore UE bardzo by sie przydalo w mediacjach z
        krajami islamskimi. gorzej bedzie jak TR w koncu zdobedzie sie na stanowczość i
        oleje integracje z Unia, moze sie zrobic goraco. dopiero bedziemy mieli konflikt
        kulturowy!
        dziwi mnie tylko ze przez 40lat TR nadal nie spelnia wszystkich wymaganych norm
        potrzebnych jej do wstapienia do Unii... albo raczej: Unia nie doszla do
        sensownego porozumienia w sprawie np Republiki Polnocnego Cypru, czy kwestii
        roku 1915...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja