Dodaj do ulubionych

Czy Balcerowicz zna konstytucję?

30.03.06, 19:49
Lepper tylko na to czeka.Dajcie mu banki w swoje rece!
Obserwuj wątek
    • antys.bk Re: Czy Balcerowicz zna konstytucję? 30.03.06, 20:18
      Czy ja pomyliłem gazetę ? Taki tekst to nawet w Naszym Dzienniku byłby
      odpowiedni , a co dopiero w G.W. Ktoś chyba śpi
      • sodoma4 Re:Balcerowicz złożony na ołtarzu GW 30.03.06, 23:59
        Co się stało z GW.
        Czy PIS wykupił GW.
        • jaruzel2 Re:Balcerowicz złożony na ołtarzu GW 31.03.06, 02:58
          Jaruzelski, Balcerowicz, Miller, Oleksy - tyo są pomniki.
          Pomniki naszej historii - nie wolno tego dotykać.
          • sam_sob Re:Balcerowicz złożony na ołtarzu GW 31.03.06, 08:43
            Zamiast Millera i Oleksego proponuję na listę wpisać Kwaśniewskiego i Kalisza w
            imię historycznej prawdy.
            ......................
            Kiedy w tej sprawie umożliwi się Dyduchowi zabranie głosu z powodu
            deklarowanego prawa do "wolnych mediów", które dopóki są wolne, dopóty nie
            kierują się żadnym tabu i zmową milczenia?
            • navaira Producentów Audiowizualnych? 31.03.06, 10:31
              W jaki sposób to się wiąże z ekonomią i bankowością, bo nie zrozumiałem?
              • nyyankee Platforma mnie rozczarowała 31.03.06, 16:14
                Wierzę cały czas w rozsądek Platformy Obywatelskiej i wierzę w to, że Platforma
                nie będzie już działała w imię „im gorzej dla Polski, tym lepiej dla Platformy
                Obywatelskiej”. Każdy dzień rządów przynosi nam rozczarowania. Platforma
                Obywatelska biernie się temu przygląda i zaciera ręce, że być może sondaże dadzą
                im większe poparcie, a wybory wtedy jesienią bądź wiosną następnego roku. To
                jest działanie nie w interesie kraju, a w interesie Platformy Obywatelskiej.
                Wierzę, że Platforma otrząśnie się i z tego odejdzie.
                • navaira Re: Platforma mnie rozczarowała 31.03.06, 16:57
                  To, swoją drogą, prawda. Nigdy nie miałem zamiaru na PO głosować, ale teraz się
                  waham; kiedy Kaczkodany spychają wszelką opozycję do roli Układu & Stolika, być
                  może warto zagłosować na KOGOKOLWIEK kto miałby szansę się ich pozbyć. Tylko...
                  że jakoś PO mi nie dowodzi, że ma jakikolwiek inny cel niż zepchnięcie, dla
                  odmiany, SWOJEJ opozycji do roli Układu & Stolika :/
                  • nyyankee Re: Platforma mnie rozczarowała 31.03.06, 17:21
                    W pełni się z Tobą zgadzam! I dlatego zamierzam głosować na SLD. Jest to jedyna
                    nadzieja dla Polski.
                    Pozdrawiam!
            • kolargolo Glapinski, Goryszewski, Szeremietiew, Parys 31.03.06, 11:26
              mam dalej wymienic?
              • jwojnar Racji to pan Strzembosz nie ma, 31.03.06, 12:05
                ale zamieszczenie jego tekstu dobrze świadczy o gazecie. Rozwój wydarzeń
                pokazuje dość wyraźnie, że czas walić w bębny ile sił, bo będzie za późno.
                Balcerowicz to właśnie robi, choć akurat od niego oczekiwałbym bardziej
                wyważonego tonu i odpolitycznionej zimnej analizy (mimo Leppera prowadzącego
                obrady łżeparlamentu). Pamiętajmy też, że nie znamy kulisów działań
                Balcerowicza, a takie z pewnością były.
          • bob_l Re:Balcerowicz złożony na ołtarzu GW 01.04.06, 23:30
            Nie przesadzajmy, żywych pomników nie ma. Żywy zawsze może popełnić błąd. GW
            popieram, że drukuje również inne opinie. Przecież warto pomyśleć, czy ktoś inny
            przypadkiem nie ma racji. Balcerowicz mógł zachować się inaczej i w normalnej
            sytuacji inaczej by się zachował. Ale mając przed sobą taką sztukę (PIS), trudno
            zachować kulturę. Ja to rozumiem.
        • wan4 Re:Balcerowicz złożony na ołtarzu GW 31.03.06, 05:24
          "bo to dzięki Balcerowiczowi moje mizerne oszczędności - w przeliczeniu na
          waluty obce - w ostatnich tygodniach stały się jeszcze bardziej mizerne"

          Ta fałszywa teza ilustruje jakość całego artykułu. Jest z rzędu tych:
          "on ukradł, jemu ukradli, nieważne - ważne że zamieszany w kradzież"
          "napadł, został napadniety i bronił się, nieważne - ważne że brał udział w
          bójce"

          itp. ludowe, żeby nie powiedzieć ciemne osądy oparte o pobieżne i emocjonalne
          rozumienie rzeczywistości... a w zasadzie NIE rozumienie.

          Niezależność NBPu jest zagrożona. Balcerowicz po raz kolejny został zaatakowany
          przez prostaków, hunów. Przyjął jedyną skuteczną formę obrony przed oszczercami
          i szantażystami - nagłaśnianie i publiczne odsłanianie metod i zamiarów
          werbalnych (i nietylko) agresorów. I tyle. Ma nie tylko prawo do obrony ale
          wręcz obowiązek, gdyż piastuje jeden z kluczowych dla obywateli urzędów.
        • hecer Re:Balcerowicz złożony na ołtarzu GW 31.03.06, 13:18
          Nic sie nie stalo z GW.. Zawsze byla gazeta ktora stawiala na pluralizm.
          Publikowala Rosatiego, Cimka, Siemiatkowskiego (wtedy we mnie wrzalo) ... a
          takze Niesiolowskiego, Kaczynskiego...

          No i co z tego? Mozesz wejsc na forum i podyskutowac. Chyba ze umiesz
          dyskutowac tylko z tymi ktorzy maja takie same poglady jak ty...
      • stasi1 Re: Czy Balcerowicz zna konstytucję? 31.03.06, 10:45
        Gw są artykuły które piszą ludzie nie związani z GW więc te artykuły nie
        pokrywają się z linią gazety
    • pantera01 Re: Czy Balcerowicz zna konstytucję? 30.03.06, 20:31
      Mam prawie bezwzgledny szacunek dla p.Balcerowicza, ale takze w pelni zgadzam
      sie z tym artykulem. czasem politykom woda sodowa uderza do glowy i wydaje im
      sie, ze sa kompletnie niezastapieni. W takim przypadku nalezy ich natychmiast
      zastapic gdyz inaczej zaczynaja popelniac powazne bledy, co w przypadku prezesa
      NBP odbije sie na naszej kieszeni!!
      • lion57 Re: Czy Balcerowicz zna konstytucję? 31.03.06, 01:43
        Ciekawe, czy ten który go zastapi, a już wiemy, że ma nie być "monetarystą"
        zgodnie z intencją Prezydenta RP, a co wszyscy chyba rozumiemy- ma być bardziej
        spolegliwy wobec rządzącego układu, nie będzie podejmował decyzji,które
        przełożą sie na spadek wartości, tego co mamy w kieszeni.Dziś w programie Co z
        tą Polską z ust A. Urbańskiego padły słowa, które można odczytać, jako
        zapowiedź niemalże ręcznego sterowania na rynku finansowym.
        Do artykułu: nie wiem kim jest pan Cezary Mech, pomijając wiedzę ogólną typu-
        skończone studia, doktorat, miejsca pracy oraz to, że był jednym ze
        współpracowników L. Kaczyńskiego, nie wiem jakie są jego dokonania dla Polski,
        nie wiem jakie ma pomysły. Nie wiem też, jakie sa powody, aby mieć do niego
        jako potencjalnego supernadzorcy większe zaufanie niż do obecnego prezesa NBP.
        Wiem jedno, że został poinformowany o planowanym wykluczeniu go ze składu
        komisji( nigdzie nie jest zapisane ustawowo, że musiał tam byc akurat tylko C.
        Mech, ostatecznie była p. Gilowska). Nie wiem dlaczego podwładny nie
        poinformował swojej przełożonej- min. finansów, że ma być wykluczony.Czy to
        dobrze o nim świadczy ? Gdyby tak zrobił sprawy by nie było - wyznaczono by
        innego reprezentanta. O to też powinna zapytać komisja śledcza. Wszystkie
        dokumenty dotyczące tej sprawy, łącznie z ekspertyzami prawniczymi są dostępne
        na stronie NBP. Najlepiej tam zajrzeć, zapoznać sie z nimi i wyrobić sobie
        własny pogląd. Co do notatki ABW, to prezes NBP nie mówił o niej pierwotnie na
        szerokim forum publicum, a na zjeździe finansistów w hotelu Sheraton. Jedno
        jest pewne prezes odejdzie, bo nie zostanie powołany ponownie,ale też i
        dlatego, że nie ubiegał się o to. A stawianie tej sprawy w taki sposób jak
        zrobił to prezydent na niemal rok przed upływem kadencji było mało eleganckie.
    • maruda.r Czy Strzembosz zna konstytucję? 30.03.06, 20:43

      I Sejm ma pełne prawo (choć inna sprawa, jak i kiedy z tego prawa korzysta)
      powołać komisję śledczą do badania, jak jakaś ważna ustawa sprawuje się w
      rzeczywistości. Ba, jeśli planuje jakiekolwiek zmiany w takich ustawach, to
      powinien najpierw przebadać, jak wygląda praktyka funkcjonowania NBP na
      podstawie starej ustawy.

      *********************************************

      To własnie nie jest inna sprawa. Na razie nie znamy przypadku, by sejmowa
      komisja sledcza była czymś innym od forum opluwaczy, a tym bardziej żadna nie
      wyciagnęła i nie zamierzała wyciągnąc wniosków mogących stanowić punkt wyjscia
      do zmian prawa.

      No cóż, ale autor powołał się na Konstytucję, a raczej na jej część, za nic
      sobie mając prawa własności, równość podmiotów wobec prawa i niezależność banku
      od rządu. Balcerowicz rozważył: wyżej stoi rząd czy prawo własności? A może
      autor artykułu chce wrócić do dekretów o wywłaszczaniu kułaków i spekulantów?

      Drogi Maćku Audiowizualny. Czytaj Konstytucję do końca, bo i sejm jej podlega.


      • lowcadebili Re: Czy Strzembosz zna konstytucję? 30.03.06, 23:29
        tak jest marudo-macki audiowizualne dezawuujace -bo to o to
        chodzi-pozycje,role,dokonania osob swiatowego formatu powinny sie przynajmniej
        do tego merytorycznie przygotowac,poczytac-ze zrozumieniem...
        btw-chetnie poznalbym opinie pana macka na temat najnowszych technik
        audiowizualnych...i jestem pewien ze pan balcerowicz nie bedzie sie spieral o
        ich ocene czy kwalifikacje...
        AUDIOWIZUALISCI DO AUDIOWIZUALU
        A FINANSISCI DO BANKU he he he
    • tzetze1 Logika, głupcze! 30.03.06, 20:43
      "A jednak to Leszek Balcerowicz odtrąbił wykluczenie Polski z cywilizowanego
      świata, a uraza osobista ewidentnie przesłania mu wszystko, w tym interes
      państwa i złotego, który rzekomo chroni. Tym tylko daje się wytłumaczyć jego
      histeryczną reakcję, bo trudno mi uwierzyć, że prawdziwym powodem jest strach
      przed efektami pracy komisji.

      Tak czy inaczej powody zachowania Leszka Balcerowicza nie usprawiedliwiają
      faktu, że jego zachowanie jest szkodliwe dla wartości, których obrona jest
      oficjalnie powodem jego zdumiewającej aktywności w ostatnich tygodniach.
      Oficjalnie, bo to dzięki Balcerowiczowi moje mizerne oszczędności - w
      przeliczeniu na waluty obce - w ostatnich tygodniach stały się jeszcze bardziej
      mizerne. "Gazeta" zazwyczaj z chęcią pokazuje siłę złotego skorelowaną z
      wydarzeniami politycznymi. Ciekaw jestem niezmiernie diagramu pokazującego los
      złotego w połączeniu z czterema działaniami Balcerowicza wspomnianymi na
      początku tekstu."


      Co za bzdury!!!! Istnieje cos takiego jak zwiazek przyczynowo-skutkowy,
      zdolnosc wyabstrahowania przyczyny od skutku jest atrybutem ludzi
      inteligentnych. Tobie marny czlowieczku, bozia poskapila. Klaniam sie, glupi bucie.
      • japoeta1 Re: Logika, głupcze! 30.03.06, 20:48
        tzetze1 napisał:
        Co za bzdury!!!! Istnieje cos takiego jak zwiazek przyczynowo-skutkowy, zdolnosc
        wyabstrahowania przyczyny od skutku jest atrybutem ludzi inteligentnych. Tobie
        marny czlowieczku, bozia poskapila. Klaniam sie, glupi bucie.

        taki tępy jełop jak ty
        o logice może tylko śnić
        • tzetze1 Re: Logika, głupcze! 30.03.06, 21:16
          > taki tępy jełop jak ty
          > o logice może tylko śnić

          Chłopcze, studiuje informatyke na MIMie. Logiku mow do mnie!
          Rozwiąż te oto zadania z logiki www.mimuw.edu.pl/~urzy/Logika/logika.pdf,
          i przyslij mi rozwiazania na mejla. Wtedy moze z toba pogadam. Poki co jestes
          dla mnie glupim butem.
          • kpix Tzetze, hamuj sie 30.03.06, 23:00
            nawet jezeli wszystkie rozumy pozjadales, to
            a) obowiazuje cie tutaj netykieta
            b) zreferuj swoj punkt widzenia w cywilizowany sposob
            • tzetze1 Re: Tzetze, hamuj sie 31.03.06, 00:10
              > nawet jezeli wszystkie rozumy pozjadales, to
              > a) obowiazuje cie tutaj netykieta
              > b) zreferuj swoj punkt widzenia w cywilizowany sposobacje

              Spox, masz racje, ponosi mnie.
              • jaruzel2 Re: Tzetze, hamuj sie 31.03.06, 03:02
                to tak samo Breżniew - też był dobry i też nie należało go odsuwać.
                Również Gierek, Rakowski...
                Obok tych sław stoi właśnie Balcerowicz.
                no chyba nie powiecie, że Jaruzelski, Gierek czy Rakowski nie byli wspaniałymi
                reformatorami i dzięki nim Polska rosła w siłę a ludziom żyło się dostatniej?
              • hecer Re: Tzetze, hamuj sie 31.03.06, 11:02
                Tzetze- podziwiam matematykow:) jestem tylko skromnym ekonomista ...ale mam
                podobne zdanie jak ty...:)))))))

                Mnie tez coraz czesciej ponosi. Ale ne dajmy sie.
          • lowcadebili Re: Logika, głupcze! 30.03.06, 23:33
            i tak trzymaj mucho -z szacunkiem!
            DEBILE-i japoeci-DO DEBILANDU
            FINANSISCI DO BANKU
          • pantera01 Re: Logika, głupcze! 31.03.06, 00:25
            Link nie dziala a bardzo chetnie zobaczylbym te zadania! Moze jakis update bylby
            nie od rzeczy?
            • tzetze1 Re: Logika, głupcze! 31.03.06, 00:28
              Usun przecinek z linka to zadziala. Sorka, to bylo przy pelnym wzburzeniu ;)
              • ginlo A wiesz co jest najsmieszniejsze 31.03.06, 01:16
                Ze mozna sobie sciagnac z sieci taki programik Demetra. Dezagregowac koszyk
                infalcyjny na niektore grupy produktowe, wrzucic w te maszyne (ona korzysta z
                prostych odsezonowanych szeregow czasowych, ARiMA i Tramo-Seats) i tez bedzie
                lepsza niz Separtament Analiz MAkroekonomicznych i STrukturalnych NBP. A
                rzeczony program jest darmowy, czy to nie smieszne.
                • hecer Re: A wiesz co jest najsmieszniejsze 31.03.06, 11:16
                  Smeszne jest to, ze ograniczenie niezaleznosci banku centralnego sprwi ze ten
                  swoj programik bedziesz mogl...odeslac tam skad go scianales.
                  • hecer Re: A wiesz co jest najsmieszniejsze 31.03.06, 11:23
                    A wiesz co to jest ARMA

                    Autocorelated Residuals Moving Avarages in time series data?

                    To se wrzucaj w programik i sie baw dalej. Ale pomysl tez czasem czy ten lepiej
                    jak ten programik wyrzuci ci prognoze inflacji w wysokosci 100% czy 2%...

                    "Tak, i to jest w tym wszystkim najsmiesniejsze biedny misiu Jasiu, prosze
                    ciebie.. No to ja lece! A jakby byl telefon z Mlawy to powiedz Korbaczewskiej
                    ze wszystko jest na dobrej drodze Jogi babu!" :))))

                    (cyt. z filmu pt Nie ma rozny bez ognia, rez.S.Barei, w roli glownej Jerzy
                    DObrowolski)
                    • hecer Re: A wiesz co jest najsmieszniejsze 31.03.06, 13:15
                      ...wiesz, Lepper tez ma program(-ik)...

                      ...i jakie by dane nie wrzucil zawsze mu wychodzi: Balcerowicz musi odejsc..

                      N
                    • ginlo ARiMA gamoniu nie ARMA 31.03.06, 19:18
                      integrated - to po pierwsze, czyli zintegrowane - stawiam dolary przeciw
                      kasztanowm, ze ekonomisto po zmarketingu i zarzadzaniu nie bardzo wiesz co to i
                      oznacza. Po drugie nie Autocorrelation, tylko autoregressive, bo tu chodzi
                      gamoniu nie o zbadanie stacjonarnosci, a odnalezienie zelznosci miedzy zmiennymi
                      po czasie t, t+1, t+2 itd po trzecie mamy tu do czynienie ze srednia ruchoma, a
                      nie ze srednimi ruchomymi. Poslugujac sie jezykiem z czasow komuny z ciebie taki
                      ekonomista jak docent z marcowego docenta, albo magister z basolwenta WUML. O to
                      jest wlasnie przypadek ekonomisty Balcerowiczowskiego. Zreszta to jakies
                      dziwaczne, moze nam wytlumaczysz na czy mmialby polegac proces o pokretnie
                      brzmiacej nazwie Zautokorelowanych reszt srednia ruchoma, ze niby liczymy
                      średnią ruchoma dla reszt?? Powiedz po co???? To bardzo ciekawe. Czy Ty wiesz
                      gamoniu co to jest reszta w procesie stochastycznym i co oznacza wystepowanie
                      autokorelacji reszt????? Moze kolega informatyk, ktorego tak wytrwale popeira mu
                      wytlumaczy. Takie rzeczy sa na MIM-ie wykladane
                      • hecer Re: ARiMA gamoniu nie ARMA 01.04.06, 08:30
                        Moja wielka kompromitacja na tym polu.

                        Jesli moge cos dodac na usprawiedliwienie to tyle ze mialem z tego wyklady ale
                        egzamin dopiero za miesiac - i powienienem najpierw otworzyc ksiazke zamiast
                        pisac.

                        Ciesze sie ze umiesz tak dobrze ekonometrie bo to jest dobre narzedzie
                        ekonomicze. Ale nie wierze ze mozna nim wytlumaczyc zjawisko, mozna uchwycic
                        zaleznosc miedzy zmiennymi.

                        Ocena polityki gospodarczej powinna raczej odwolywac sie do teorii wzrostu. Z
                        polityka monetarna jest o tyle inaczej ze ta analiza musi sie odwolywac do
                        modeli ekonometrycznych.

                        Tak czy inaczej nie mozna ufac wylacznie temu co wyrzuci ci programik na
                        ekranie. Podpierasz sie innymi argumentami, zgoda. Z nimi dyskutuje ponizej.

                        W kazdym razie nie zgadzam sie z tym ze polityka monetarna to bylo pasmo klesk.
                        Bo nie bylo, bo zbito inflacje w kraju ktory byl od lat 80 na nia skazany.
          • jen777 Re: Logika, głupcze! 31.03.06, 09:28
            Przyjacielu, przyłóż się bardziej do nauki. Utemperuj trochę swój język. Powinieneś też wiedzieć, że z fałszywych przesłanek można wyciągnąć prawdziwe wnioski. Czy pierwszy rok studiów masz już za sobą?
            • hecer Re: Logika, głupcze! 31.03.06, 11:30
              No wlasnie, ja tylko mam nadzieje ze dedukcja tych z rzadu i sejmu sie skonczy
              wlasnie w ten sposob... (a moze to indukcja? tzetze, pomoz:)

              ..ze bedzie 0->1 a wiec wyjdzie 1,

              ...a nie bedzie tak 1->0 ze wyjdzie 0....

              Dobrze?;)
          • czerski Re: Logika, głupcze! 01.04.06, 01:05
            Nie sposób nie zauważyć, że zadania (pod poleconym adresem) sformułowane w
            języku naturalnym zdradzają elementarny brak znajomości zasad interpretacji
            języka naturalnego u autora tych zadań, a w szczególności języka prawniczego.
            Kwestię sposobu rozumienia "i", "lub" itd. w polskim języku prawniczym już
            dawno, bardzo dawno ustalono w doktrynie prawnej i zanim się zacznie
            kwestionować sensowność i logikę przepisów, należy się z nią zaznajomić. Bo
            języka prawniczego nie należy czytać jak artykułu gazetowego lub powieści.
            Gorsza sprawa, że niektóre z tych zadań zdają się dowodzić, że autorowi brak
            podstawowych intuicji w języku naturalnym, na co niestety nie ma innego
            lekarstwa, jak przeczytanie dzieł literatury klasycznej w tym języku.

            Wytykając to autorowi zadań, nie kwestionuję oczywiście banalnego faktu, że od
            jakiegoś czasu polskie przepisy prawa formułuje się z pogadą dla elementarnych
            zasad dobrego języka prawniczego, logiki itd. Nie mam także wątpliwości, że
            umiejętność czytania tekstów prawniczych w legislaturze jest zgoła żadna,
            podobnie jak u urzędników, którzy nawet poprawnie napisanego tekstu często nie
            są w stanie zrozumieć, ani napisać. Nie pomijam także i tego faktu, że
            większość tłumaczeń przepisów prawa unijnego tłumaczyli ludzie bez pojęcia o
            strukturze polskiego języka prawniczego, w związku z czym mamy stale
            dziwolągi "oraz/lub", bo autorzy tych potworków nie wiedzą, jakim spójnikiem
            oddać "takie coś" w polskim języku prawniczym (tak jakby podobne warunki były
            dotąd polskiemu prawu nieznane!)

            Nie zmienia to jednak faktu, że niektóre z zadań sformułowanych w języku
            naturalnym są problemami po prostu pozornymi, a dla językoznawcy – po prostu
            śmiesznymi, nie mającymi nic wpólnego z samą logiką, a jedynie z umiejętnością
            interpretacji języka naturalnego (lub wykazanym w zadaniach brakiem tej
            umiejętności).

            Niemniej niektóre z "ciosów" "logicznych" były interesujące.
            Pozdrawiam

            M.C.
      • lowcadebili Re: Logika, głupcze! 30.03.06, 23:31
        taaaa jest tzetze-trudno sie nie zirytowac...
        ja bym jeszcze dalej poszedl-i pojde!-i zobowiazany nickiem powiem:
        debilu audiowizualny!sprobuj pomyslec jak ci nie poskapila...
      • holyfido Re: Logika, głupcze! 31.03.06, 10:45
        hehe, slusznie prawisz tzetze1.
        Czytam ten tekst i przecieram oczy ze zdumienia.
        Gazeta chyba bardzo nie lubi pana Strzembosza,
        skoro wydrukowala taki tekst.
        Coz, zgodnie ze stara zasada, niech tekst
        swiadczy o autorze. Niech zatem, ten tekst swiadczy
        o prezesie czegos tam wizual-audio.

        Proponuje jeszcze, aby wydrukowac opinie przewodniczacej Kola Gospodyn Wiejskich z Pcimia. Jak wiadomo mieszkancy wsi maja zmysl do gospodarowania, to moze choc ten glos bylby bardziej przystajacy do rzeczywistosci.

        Pozdrawiam.
        Ubawiony z rana przez jakies tam "wideła i ałdia" Holyfido.
    • wlodek111 nazwisko zobowiazuje ...(do glupoty...) 30.03.06, 20:50
      Maciej Strzembosz jest prezesem Krajowej Izby Producentów Audiowizualnych -
      moze GW wydrukowala by jeszcze co mysli Pan Maciej Strzembosz ktory jest
      prezesem Krajowej Izby Producentów Audiowizualnych o zyciu seksualnym mrowek
      australijskich.............
      • lowcadebili Re: nazwisko zobowiazuje ...(do glupoty...) 30.03.06, 23:35
        taaaaaaa jest!!!
        AUDIOWIZUALISCI DO AUDOWIZUALU
        DEBILE-i japoeci- DO DEBILANDU
        A FINANSISCI DO BANKU he he he
    • stagaz Nareszcie rozsądny głos... 30.03.06, 21:15
      ..."odczarowujący" Balcerowicza. Położył wielkie zasługi w swoim czasie ale
      dzisiaj uosabia jedynie pychę i zadufanie.
      • o.porfirion I rozważny... 30.03.06, 21:38
        ...co rzadko się zdarza.

        Przede wszystkim główną "winą" Balcerowicza jest jego zaangażowanie polityczne:
        wcześniejsze - i - również obecne. Prezes banku nie powinien wywodzić się z
        polityków, zwłaszcza tych "pierwszej linii" - a przy całym szacunku do
        Balcerowicza w pewnym momencie politykiem został i nie przestał nim być...

        • zzyxyryzzy Re: I rozważny... 30.03.06, 22:10
          > Przede wszystkim główną "winą" Balcerowicza jest jego zaangażowanie polityczne

          Pieprzysz. W rozpętanym przez klonów szaleństwie nawet reanimacja człowieka na
          ulicy jest już sprawa polityczną.
          • ginlo Dwie lekturki 30.03.06, 22:18
            www.federalreserve.gov/boarddocs/speeches/2000/20001024.htm
            www.nbp.pl/aktyprawne/dwn/ustawa_nbp.pdf
            • hecer Re: Dwie lekturki 31.03.06, 11:14
              a ty wciaz te same dwa linki...

              ...Robisz dokladnie to samo co obecna wladza: uzasadniasz probe ograniczenia
              niezaleznosci nbp z ktora mamy do czynienia, zapisami w ustawie nbp czy w
              regulacjach fed...
              Zawsze jest potrzebne jakies uzasadnienie. Wladzy tez jest potrzebne
              uzasadnienie.
              I dlatego interpretuje prawo w zlej wierze, tak jak interpretuje konstytucje w
              zlej wierze. Tak jak interpretuje historie w zlej wierze - ze Balcerwicz
              wybitnym ekonomista nie jest.
              Oczywiscie ty uwazasz ze skoro nie trafil w cel inflacyjny to jest zlym
              ekonomista.. Taaa, tylko ze to jemu zawdzieczamy ze mozemy ambitnie trafiac w
              cel rozmiarow 2-3% a nie 200-300% ...
              ...choc zmiany ktore polegaja na ukroceniu niezaleznosci banku centralnego
              wlasnie ten poprzedni stan rzeczy przywroca.. No tak, niestety tak. I dlatego
              Balcerwicz protestuje.
    • lutekstg Re: Czy Balcerowicz zna konstytucję? 30.03.06, 21:38
      Pan Strzembosz powinien chyba jednak zająć się audio i video. A te złotówki,
      które sobie przelicza to raczej wina Kaczyńskich i Leppera.
    • kalawaw Dekodery dla TV trwam 30.03.06, 21:39
      czy Maciej Strzembosz ma udziały w produkcji dekoderów dla TV Trwam?
      • maruda.r Re: Dekodery dla TV trwam 30.03.06, 23:56
        kalawaw napisał:

        > czy Maciej Strzembosz ma udziały w produkcji dekoderów dla TV Trwam?

        *************************************

        I co tam mozna obejrzeć? Kodowany show Wassermann-Rydzyk? Nie, dziękuję!
    • verey Czy Balcerowicz zna KK? 30.03.06, 22:05
      Pytania mozna mnozyc : Czy p. Balcrowicz wie co to poczucie
      przywoitosci?Uczciwosc?A jak z uczuciami?
      Ogladalem jego wywiad z p.Olejnik (wygladala jak p.Niezabitowska, sztuczny blond
      16tki , tyle , ze miala glebszy dekolt...chyba jej sie pomylily prace... )i
      zaskoczyla mnie wrogosc i wcisklosc p.Balcerowicza, ktore sie moim zdaniem z
      niego wylewaly, nawet jezeli wyawiad byl wyraznie ustawiony, pytania zamkniete i
      chyba przecwiczone.
      Sprawial wrazenie kogos, komu kontakt z otoczeniem a tym bardziej zdanie sprawy
      ze swoich urzedniczych obowiazkow i dokonan bylo absolutnie ponad jego "godnosc"
      i mozliwosci. Wil sie jak 1 sejretarz POP przylapany na zlodziejstwie, o ktorym
      myslal, ze mu ujdzie na sucho z racji stanowiska.
      Tak wiec zgadzam sie z autorem artykulu, tylko nie podoba mi sie porownywanie z
      Walesa, ktorego nazwisko i dokonania zna mnostwo ludzi na calym swiecie.
      Balcerowicz jest wirualnie nieznany, poza waskimi kregami "specjalistow" od
      restrukturaryzacji biednych krajow.
      • ginlo Nie tylko Kontytucja, ale nawet ustawa o NBP 30.03.06, 22:17
        to dla Leszka lady niezbadane

        www.nbp.pl/aktyprawne/dwn/ustawa_nbp.pdf
        Prosze przeczytac art. 22

        Co do niezaleznosci o ktora sie tak ochoczo Leszek bija to zachecam tutaj do
        lektury:

        www.federalreserve.gov/boarddocs/speeches/2000/20001024.htm
        Nie ma w dzisiejszym swiecie, w zadnej demokraji wladzy, ktora nie podlegalaby
        kontroli publicznej, czy to bezpośrednio czy poprzez mechanimz sprawozdania i
        rozliczenie przed wladza wybierana bezposrednio w wyborach, tam gdzie jest to
        parlament przed parlamentem, tam gdzie prezydent przed prezydentem. A te miejsca
        gdzie tak jest szybko gnija i wynaturzaja sie. Radze wszytskim fanom
        "niezaleznosci w sensie Balcerowicza" poogladac sobie strony duzych bankow
        centralnych rozwinietych gospdoarek, sa tam rozne mechanizmy, ktore izoluja
        swiat polityki monetranej od biezacych wydarzen politycznych, by unuknac
        politycznego cyklu konkiunkturalnego, lecz nigdzie nie jest to zwolnienie z
        odpowiedzialnosci. Zaden bankier centrlany nie moze o sobie powiedziec ja z
        bozej laski gubernator banku centralnego. A to wlasnie chce nam wmowic Leszek
        • tzetze1 Re: Nie tylko Kontytucja, ale nawet ustawa o NBP 30.03.06, 22:23
          Ale kto mówi o ucieczce przed odpowiedzialnościa???!!!

          NBP jest odpowiedzialny za inflacje - no i ile wynosi inflacja?

          Stabilna zlotowka to jedna z niewielu rzeczy ktora udalo sie utrzymac - glownie
          dzieki duzej niezaleznosci NBP wlasnie. I to boli kaczorow, leppera, - bolalo
          tez millera. To niezaleznosci i sukcesy NBP, bo na tle mizerii wladzy
          wykonawczej, to musi bolec
          • ginlo Kochany jak jestes taki logik to zastanow sie nad 30.03.06, 22:40
            poprawnoscia zalozen. Nie wiem skad wTobioe przekonanie, ze zbyt wysoka inflacja
            jest zla, a zbyt niska dobra????? Ale nawet nie wglebiajac sie w istote tego
            czym jest inflacja, nalezaloby sie zastanowic czemu bank centralny przyjal sobie
            optymalny poziom inflacji 2,5% plus minus 1 punkt i nie moze w niego trafic. Nie
            moze tez wytlumaczyc w zaden rozsadny sposob czemu w niego nie trafia i taka
            sytuacja trwa juz 5 rok. Jak wazny jest to problem pokazuje fragment z monetary
            policy framework BoE: The inflation target
            The inflation target of 2% is expressed in terms of an annual rate of inflation
            based on the Consumer Prices Index (CPI). The remit is not to achieve the lowest
            possible inflation rate. Inflation below the target of 2% is judged to be just
            as bad as inflation above the target. The inflation target is therefore symmetrical.

            If the target is missed by more than 1 percentage point on either side – i.e. if
            the annual rate of CPI inflation is more than 3% or less than 1% – the Governor
            of the Bank must write an open letter to the Chancellor explaining the reasons
            why inflation has increased or fallen to such an extent and what the Bank
            proposes to do to ensure inflation comes back to the target.

            A target of 2% does not mean that inflation will be held at this rate
            constantly. That would be neither possible nor desirable. Interest rates would
            be changing all the time, and by large amounts, causing unnecessary uncertainty
            and volatility in the economy. Even then it would not be possible to keep
            inflation at 2% in each and every month. Instead, the MPC’s aim is to set
            interest rates so that inflation can be brought back to target within a
            reasonable time period without creating undue instability in the economy.

            Twoj problem polega na braku wiedzy ekonomicznej. Majac sprawny umysl nie masz
            dostecznej ilosci danych by moc ocenic sytuacje. To troche jak z maszyna do
            robienia kubkow z plastiku. Sam granulat (wiedza), nawet najwyzszej jakosci bez
            maszyny (zdolnosci do wlasciwego przetworzenia - logiki) nie przemieni sie w
            kubek, podomnie jak sama maszyna bez granulatu takze kubka wytworzyc nie zdola.
            • tzetze1 Re: Kochany jak jestes taki logik to zastanow sie 31.03.06, 00:25
              ginlo napisał:

              > poprawnoscia zalozen. Nie wiem skad wTobioe przekonanie, ze zbyt wysoka inflacj
              > a
              > jest zla, a zbyt niska dobra?????

              A hoho, kochany to temat rzeka! Elaboratów na ten temat można spłodzić mnóstwo.
              Zakładam że przyjmujesz za prawdziwe stwierdzenie iz inflacja na poziomie 80%
              rocznie jest niekorzystna? Najbardziej łopatologicznie: wysoka
              inflacja=niepewność a jak masz niepewnosc to mniej inwestujesz a jak inwestujesz
              to chcesz premii za ryzyko (wysoka inflacja zazwyczaj cechuje sie wysoka
              wariancja a ryzyko najwczesciej jak zapewne wiesz mierzy sie wlasnie
              wariancja^1/2 czyli odch. stand.). No pewnie mi napiszesz, że krzywa Philipsa
              etc., eh, no to jest spór na dluga noc przy duzym winie


              >Ale nawet nie wglebiajac sie w istote tego
              > czym jest inflacja, nalezaloby sie zastanowic czemu bank centralny przyjal sobi
              > e
              > optymalny poziom inflacji 2,5% plus minus 1 punkt i nie moze w niego trafic. Ni
              > e
              > moze tez wytlumaczyc w zaden rozsadny sposob czemu w niego nie trafia i taka
              > sytuacja trwa juz 5 rok.

              Dlaczego nie może trafić? No cóż, ja tam jeszcze nie pracuje, ale znam 3 osoby
              ktore tam pracuja i to jest elita. Nie wiem jak reszta, nie znam calego zespolu
              ale po prostu prawda jest taka, ze wiekszosc procesow gospodarczych a juz
              monetarne rzeczy na pewno to nie sa procesy deterministyczne, ino stochastyczne
              - trywialna konstatacja, ale jakby nie bylo 70% ciemnego luda nie rozumie
              wiadomosci wiec podejrzewam ze choc jedna z nich to tez czyta ;p. Polska
              gospodarka jest mloda, totez teoria tez raczej plytsza niz np dla gospodarki USA
              gdzie 100 ludzie papery na ten temat łojoł. Poza tym, gdyby ktos był w stanie
              przewidziec dokladnie inflacje, albo strukture terminowa st. procentowych w
              ogolnosci, to to bylby chyba koniec swiata (demon Laplace'a! hehe)

              • ginlo To wykonaj cwiczenie empiryczne 31.03.06, 00:59
                Tel do Reutersa
                Tel do PAP
                Tel do Gazety Bankowej

                Te trzy firmy od wielu lat zbieraja prognozy bankow komercyjnych. Potem wizyta
                na stronie GUS czy NBP - pobierasz dane inflacyjne plus prognozy inflacji -
                niestety prognozy NBP to sprawa swieza, ale z braku dawniejszych prognoz wez se
                komunikaty RPP i sprobuj zrankowac wypowiedzi, technika troche "na chama" ale
                coz skoro NBP potrzebowalo lat na to by przygotowac projekcje inflacyjne to
                trzeba sie takim lomem posluzyc. To nie sa porownywalne dane, bo projekcja
                powstaje przy zalozeniu braku zmian stop, a prognozy bankowe uwzgledniaja
                zachowanie NBP. Jak juz to zrobisz wytlumacz mi czemu banki komeryjne proacujace
                w 2-4 osobowych zespolach lepiej trafiaja niz caly departament NBP z wiekszym
                budzetem na dane, ludzi i z wieksza dostepnoscia tychze danych??? A skala bledow
                NBP poraza, szczegolnie zwazywszy, ze ich projekcje zakladaly wyzsza inflacje,
                przy braku zmian stop, a wyszla nizsza, pomimo obnizek. Moze Twoi znajomi to
                geniusze, ale system w jakim pracuja jakis nadzwyczajnie niesprawny. Gdyby NBP
                poslugujac sie takim researchem gral na stopie procentowej poszedlby dawno z
                torbami, gdyby to w istocie bylo niemozliwe to polowa sktora bankowego tez by
                juz lezala. A moze sie myle????????
                • hecer Re: To wykonaj cwiczenie empiryczne 31.03.06, 13:36
                  Zamienil stryjek siekerke na kijek... o to co sie stanie jesli posluchamy
                  twoich uczonych rad.

                  To ze mozemy dzis trafiac w cel wielkosci 2-3% a nie 200-300% jest zasluga
                  Balcerowicza.

                  To ze recepty proponowane przez obecna wladze spowoduja wzrost oczekiwan
                  inflacyjnych jest oczywiste.

                  > Tel do Reutersa
                  > Tel do PAP
                  > Tel do Gazety Bankowej
                  ...Slyszysz ze cos gdzies dzwoni a ale nie wiesz o co chodzi..albo nie chcesz
                  wiedziec.
                  • hecer Re: To wykonaj cwiczenie empiryczne 31.03.06, 13:57
                    No nareszcie przynajmniej wystekales o co ci chodzi mowiac o nietrafianiu w
                    cel.. czy o blenych prognozach.. Chodzi ci mianowicie ze nbp spodziewal sie ze
                    inflacja bedzie wieksza a okazala sie mniejsza.. No i prosze, pasmo bledow nbp
                    sprawadzasz do tego. A zapominasz, ze te prognozy dotycza okresu przystepowania
                    Polski do UE..Pamietasz co sie dzialo? CO bylo w 1 kwartale 2004?
                    Stad byla restrykcyjna polityka rpp. Obawiano sie powrotu inflacji. Banki
                    komerycjne moga sobie pozwolic na ostroznosc, nbp musi chuciac na zimne.

                    To ze mamy niska inflacje zawdzieczamy w znacznej mierze Balcerowiczowi. On ja
                    tlumil, kotwica walutowa, popiwek, ciecia w budzecie gdy byl min.finansow... I
                    przez 17 lat gdy on mial wplyw na polityke gospodarcza i monetarna w kraju
                    inflacja spadla z poziomu hiperinflacji do kilkunasty procent przed 2000
                    rokiem, i do kilku procent rok pozniej.

                    A ty proponujesz zebysmy teraz dla odmiany przeszli ta sama droga tylko w
                    odwrotnym kierunku.

                    Wytykaj bledy, stosuj konstruktywna krytyke. Nie wylewaj dziecka z kapiela, nie
                    przekreslaj dorobku instytucji i osob na podstawie wybiorczych informacji,
                    oceniaj caloksztalt.
                    • hecer Re: To wykonaj cwiczenie empiryczne 31.03.06, 14:53
                      Nie wiem jak mozesz porownywac sytuacje w jakiej jest nbp, gdzie trzeba
                      przewidywac zachowanie gospodarki ktora nadal znajduje sie na etapie
                      transformacji, do sytuacji bankow centralnych w krajach rozwinietych. U nas
                      jest o wiele wieksza niepewnosc.

                      Wczesniej mowilem o tym ze inflacja dwucyfrowa zamienila sie w jednocyfrowa w
                      2001 roku dzieki restrykcyjnej polityce monetarnej. Z pamieci podawalem te
                      chronologie. Przyznaje ze dopiero teraz to sprawdzilem. I okazuje sie ze juz w
                      98 mielismy 8,5% inflacji ale zaczela rosnac w 99 znow do ok 12% i potem
                      zaczela spadac az tego poziomu w ktorym mozna twierdzic ze przywrocono wartosc
                      pieniadza - ponizej 5%.
                      Dlaczego rosla w 99? Nie bylo mnie wtedy w kraju (02.99-01.00)wiec nie robilem
                      analiz ale sadze ze glowny wplyw mialo przedwczesne poluzowanie polityki
                      monetarnej i duzy deficyt (tak twierdzi balcerowicz) zwiazany z wdrazaniem 4
                      duzych reform przez rzad Buzka.

                      Nic wiec dziwnego ze nbp zaostrzyl polityke w 2001 spodziewajac sie wystapienia
                      efektow zwiazanych z przystapieniem do UE.. Bardzo duza niepewnosc. NBP nie
                      trafil, inni trafili (te twoje oslawione 2-3 osobowe zespoly, ktorych pewnie
                      jestes liderem)...
                      A trafili bo po pierwsze nie musza dbac o wartosc pieniadza i chuchac na zimne
                      (a nbp wolal zakladac wyzsza inflacje niz nizsza i to rozsadne - nie zgadzam
                      sie z tym co tam cytujesz powyzej po angielsku ze gdyby niedoszacowal inflacji
                      o 1% lub ja przeszacowal w owczesnej sytuacji to wyszloby na to samo - bo nie
                      wyszloby na to samo, okazaloby sie ze istnieja powazne strukturalne efekty
                      zwiazane z integracja ktore sa czynnikiem napedzajacym wzrost cen).
                      A po drugie moze trafili dlatego ze mieli zwyczajnie wiecej szczescia?

                      Byla na tym forum mowa o tym ze falszywe przeslanki moga prowadzic do
                      prawdziwych wnioskow...i moze warto zalozyc czasem ze trafna prognoza nie
                      oznacza wcale ze jakas metoda jest lepsza od innych..

                      A co do grania na stopie przez nbp..ze jakby gral to by przegral.... Nie od
                      tego jest nbp... Wez pomysl nad lepszym argumentem..

                      Od grania to jestem ja gdy sobie swoje kieszonkowe obstawie na forexie:)

                      Nawiasem mowiac moge ci przeslac swoja prognoze na eur/usd z 23.02 gdzie
                      przewidywalem bullish retreat to 1.2150 (a bylo 17.03 1.2180)... i further
                      bearish run to 1.1860...zreszta ciekawe ile jest dzis, ale nie chce mi sie i
                      nie mam czasu na takie glupoty.. nawet jesli sa dochodowe.. bo czego to
                      dowodzi? Slusznosci metod czy szczescia? Baw sie dalej na ARMA, ale prawdziwa
                      nauka jest gdzie indziej i jest pelna watpliwosci...gdzie sady i autorytety
                      podwaza sie argumentami a nie zwyklym brudnym epitetem.
                      • hecer Re: To wykonaj cwiczenie empiryczne 31.03.06, 17:17
                        Nawiasem mowiac dziwie sie jak mozesz twierdzic, bez cienia refleksji a tylko
                        powolujac sie na jakis artykul, ze przeszacowanie inflacji w momencie
                        integracji z UE mialoby taki sam wplyw jak niedoszacowanie..

                        Bo majac twoja wiedze ja bym tego nie twierdzil. A zauwazylem ze z polityki
                        monetarnej wiem mniej niz ty, bo sie nia na co dzien nie zajmuje (tak jak ty).

                        i te 2-3 osobowe zespoly... owszem, Balcerowicz jest potwornie arogancki ale te
                        2-3 osobowe zespoly w twoich postach to juz legenda.. sa tak rozpieszczone
                        potega wlasnego intelektu i wiedzy ze obcowanie z nimi moze byc dla zwyklego,
                        normalnego, czlowieka ktory chce sie czegos nowego nauczyc toksyczne..

                        Swoja droga mozesz powiedziec jak wyglada praca w takim zespole gdzie kazdy
                        jest gwiazda ekonomii i sypie cytatami, komunikuje sie podajac linki i odslycze
                        do literatury..hm?
                        • hecer Re: To wykonaj cwiczenie empiryczne 31.03.06, 17:34
                          A jesli ci chodzi o obnizki stop robione po 2001 do 2004... wylicz sobie zwykla
                          srednia i odchyleniem standardowym zmiennosc inflacji w okresie obejmujacycym
                          np 2 lata wstecz od momentu publikacji prognozy..taka wymyslona przeze mnie na
                          poczekaniu metoda pomiaru ryzyka prognozy.. I odnies to np do podobnie
                          wyliczonego miernika w stanach (o ktorych tak lubisz gadac) czy europie...

                          U nas zmiennosc byla duzo wieksza... A wiec trudniej jest prognozowac.

                          Spojrz na swoje wskazniki makro ktore bierzesz do prognozowania inflacji policz
                          ich zmiennosc, porownaj ze zmiennoscia wskaznikow wskaznikow dla gospodarek
                          rozwinietych...

                          Jesli nbp walczy z inflacja siegajaca kilkunascie procent to naturalne jest ze
                          bardziej boi sie jej wzrostu niz spadku! Analitycy moga sobie pozwolic
                          na "trafne" prognozy, nbp musi zakladac najgorszy scenariusz!

                          Jak mozna to w ogole porownywac do stanow?????
                      • hecer Re: To wykonaj cwiczenie empiryczne 31.03.06, 18:01
                        hecer napisał:

                        > Nic wiec dziwnego ze nbp zaostrzyl polityke w 2001...

                        Sorka, mialo byc 2004...typo err.
              • kina9 Re: Nie masz racji 31.03.06, 17:56
                za tak błędne oszacowania stopy inflacji jak to czyni zespół pod wodzą
                Balcerowicza. każdy szef Banku Centralnego wyleciałby na zbity pysk.Tego typu
                szacunki są centralne dla każdego BC i mają olbrzymie znaczenie dla gospodarki.
                • hecer Re: Nie masz racji 31.03.06, 18:13
                  Ale nie kazdy zespol banku centralnego ma do czynienia z gospodarka w okresie
                  tranformacji i nie kazdy zespol zbija musi zbic inflacje z poziomu kilkunastu
                  procent do poziomu ponizej 5%.. I nie kazdy zespol na co dzien ma do czynienia
                  z koniecznoscia szacowania wplywu intergracji, efektow psychologicznych jakie
                  to wywola i efektow dotyczacych absorbcji srodkow unijnych...

                  Kazdy taki zespol natomiast bardziej balby sie wzrostu inflacji niz jej spadku.

                  Owszem, mozna mowic ze gdy prognoza nbp przeszacowuje inflacje to rosna
                  oczekiwania inflacyjne.
                  Ale to bylo lepsze niz powiedziec ze inflacja spadnie i gdyby mialo sie okazac
                  ze jednak nie spadla. Zwlaszcza w sytuacji gdy mamy do czynienia ze spadkiem z
                  poziomu powyzej 10% do 2%.
                  • kina9 Re:Kochany o czym ty mówisz 31.03.06, 18:23
                    Ten idiota popełnia katastrofalne błędy DZISIAJ a nie kiedy inflacja była na
                    poziomie 100 czy 200 %.Poza tym ten facio zarabia tyle, że powinien jak piszesz
                    wziąc pod uwagę.."szacowanie wpywu integracji..... itd. itp."
                    Rzecz w tym ze jest to kompletne komunistyczne bezmózgowie, na pasku
                    międzynarodowych finansowych cwaniaków, rujnujące Polskę.
                    • hecer Re:Kochany o czym ty mówisz 31.03.06, 18:52
                      To juz jakis belkot.

                      Zaden ekonomista - wbrew temu co pisze ginlo - nie mogl byc pewien wplywu
                      integracji z UE bo psychologia odgrywala bardzo duze znaczenie w miesiacach
                      poprzedzajacych gdy firmy robily zakupy w obawie przed podwyzkami (np rolnicy
                      nawozy bo ich cena rosla), gdy toczyl sie spor z UE o stawki VAT na meterialy
                      budowlane czy o ulge budowlana...czy zupelnie nieprzewidywalne sytuacje jak
                      gromadzenie zapasow cukru czy zakup aut..

                      Nikt przy zdrowych zmyslach nie bedzie twierdzil ze wie np jakie zapasy nawozow
                      zrobia rolnicy (wrost popytu), czy jak zareaguje sektor budowlany na planowane
                      podwyzki materialow budowlanych (zwiekszonym popytem) czy obciecie ulgi..(tez
                      zwiekszonym popytem)

                      Na tej podstawie nie mozna oceniac prognoz nbp...¨

                      I zadne pieniadze nic tu nie zmienia. A to ze komus sie lepiej udalo trafic niz
                      nbp to nic nie zmienia.. Nie zmienia, bo nbp kieruje sie w tym co mowi i robi
                      dbaloscia o wartosc pieniadza a baki komercyjne checia zysku na trafnych
                      przewidywaniach..to dwie rozne rzeczy!
                    • hecer Re:Kochany o czym ty mówisz 31.03.06, 19:01
                      To ze rzucasz takimi epietami wcale nie czyni cie atrakcyjniejsza
                      intelektualnie.

                      Okej, ja tez jestem gotowy mowic o bledach nbp. Ale nie z kims kto zaczyna
                      od:Balcerowicz musi odejsc. Nie wtedy gdy Lepper jako wicemarszalek sejmu
                      wystepuje w roli recenzenta prof ekonomii ktoremu Polska wiele zawdziecza.

                      Na pewno bledy jakies bledy w polityce monetarnej. Ale wy tu mowicie o
                      ignoracji, niekompetencji, miotacie epitetami..

                      Caly czas dyskutowany jest argument o nietrafianiu w cel inflacyjny, o blednych
                      prognozach. Okej, dyskutujemy go. Sa argumenty za i przeciw. Ale poki co
                      polityka monetarna jest kierowana przez niezalezny nbp. Wytkniecie bledow
                      Balcerowiczowi nie moze prowadzic do ograniczenia tej niezaleznosci.

                      Nie zgadzam sie z logika ze jesli zwiekszy sie odpowiedzialnosc szefa nbp
                      przed...sejmem, rzadem, prezydentem..itd ..to polityka monetarna bedzie
                      jakosciowo lepsza, ze bedzie lepiej prognozowala inflacje.

                      Na pewno nie w tym rozdaniu politycznym
                  • ginlo Rosna oczekiwania inflacyjne jak NBP podnosi 31.03.06, 19:30
                    prognoze??? Gdzies T ywidzial takie zjakwisko. Wejdz na strone NBP i porownaj se
                    oczekiania inflacyjne z biezaca inflacja. To taki wskaznik ... zreszta sam
                    zobacz czy bajka o wyprzedzajacym chcrakterze oczekiwan inflacyjnych ma
                    cokolwiek wspolnego z rzeczywistosci czy jest odwrotnie. Skad Ty sie urwales
                  • ginlo Dlatego gamoniu w czasach wyzszej inflacji 31.03.06, 19:49
                    mieli wieksza tolerancje, a i tak regularnie pudlowali. Co do lat 1999 i 1998 -
                    to jeszcze za nimfomanki bylo BC mial problem - pozniej zreszta tez - z
                    wyszacowaniem szokow podazowych na rynkach rolnych i stad te cuda. Ale to jest
                    malo zabwane, bo to akurat bylo wynikiem polityki rzadu, ktory miast wygladzac
                    ceny na tych rynkach przyczynial sie do ic hwiekszej zmiennosci. Problem NBP
                    polegal na tym, ze wiedzac o tym nie potrafili tego zaprognozwac, a sprawa
                    sprowadzala sie do policzena banalnej regresji (ta nieumiejetnosc omal nie
                    doprowadzila do deflacji w Polsce, przed ktora urtowal nas Bush atakujac Irak i
                    windujac ceny ropy). A NBP zamiast to zrobic zajmowal sie walka z szokiem
                    podazowym za pomoca stop procentowych. W takiej sytuacji wiarygodny bankier
                    centralny mowi, ze ceny wzrosna okresowo, bo na jednym z rynkow nastapil szok i,
                    ze po jakims czasie wroca do celu, jego polityka sprowadza sie do reagowaniena
                    efekty wtorne. A U nas nawalali stopami w swinskie chlewiki i stad braly sie
                    duze zmiennosci produkcji i inflacji. Bank centralny zamiast robic smoothing
                    zabwial sie w blow up. FED od lat dzial w mysl zasady gwaltownie ciac w obliczu
                    recesji i stopnio podnosic w obliczu boom-u. Tak strategia wynika z wiedzy na
                    temat skutkow duzej zmiennosci realnej, wysokich kosztow bankructw. U nas
                    pokutuje logika sanitarnej roli recesji dla gospodarki, ktora w stanach zostal
                    odrzucona z koncem lat 70-tych czyli jakies 30 lat temu. Taki to prezes i taka
                    jego wiedza
                    • hecer Re: Dlatego gamoniu w czasach wyzszej inflacji 01.04.06, 08:52
                      Co do lat 1999 i 1998 -
                      > to jeszcze za nimfomanki bylo BC mial problem - pozniej zreszta tez - z
                      > wyszacowaniem szokow podazowych na rynkach rolnych i stad te cuda.

                      Moim zdaniem nie, inflacja spadala do konca 98 roku do 8,5% a potem znowu
                      wzrosla przez caly 99 do ponad 12%.
                      Za wczesnie i za szybko obnizano stopy. Wzrosl deficyt co przy wysokim popycie
                      wewnetrzym spowodowalo zmiane trendu inflacji ze spadkowego na wzrostowy.
                      Dlatego pozniej prowadzono bardziej restrykcyjna polityke.

                      To moze nie jest pelne wytlumczenie, trzeba by przywolac wiecej danych. Ale
                      zobacz np na to jak ksztaltowal sie kurs zlotowki, bilans handlowy i porownaj
                      to z inflcja i pkb. Nie wiem, moze robisz to co dzien bawi cie takie zyczenie
                      bawi... Ale jak wytlumaczysz to ze do 2001 zloty slabl, byl w bardzo wyraznym
                      regularnym trendzie spadkowym, a potem, gdy inflacja zeszla do oczekiwanych
                      poziomow przestal spadac. Sama inflacja? Przy duzym deficycie handlowym?

                      Moim zdaniem popyt na rynku wewnetrzym byl wciaz wyzszy niz podaz. Dlatego
                      utrzymywala sie wysoka inflacja mimo wysokich stop. Nieprawda wiec ze grozila
                      deflacja w 2001, bo bardziej grozny byl powrot inflacji. Poza tym nawet gdyby
                      sie na chwile pojawila to wowczas wowczs mozna byloby ciac stopy - nie tak jak
                      w Japonii czy nawet USA gdzie stopy juz byly nisko i nie bylo z czego schodzic.

                      U nas w 2001 wyhamowano wreszcie popyt wewnetrzny, ktory ksztaltowal gospodarke
                      od pocatku lat 90.. Sam wyhamowal? Moze wreszcie tak..a moze taki wzrost z
                      inflacja trwal byl jescze dluzej.

                      Dlatego od 2001 zloty sie umacnia, bo wiadomo ze stopy spadna, bo beda
                      inwestycje, bo bedzie wzrost wzroscnie gielda i obnizy sie deficyt handlowy.
              • hecer Re: Kochany jak jestes taki logik to zastanow sie 31.03.06, 17:58
                > Najbardziej łopatologicznie: wysoka inflacja=niepewność a jak masz niepewnosc
                > to mniej inwestujesz a jak inwestujesz
                > to chcesz premii za ryzyko (wysoka inflacja zazwyczaj cechuje sie wysoka
                > wariancja a ryzyko najwczesciej jak zapewne wiesz mierzy sie wlasnie
                > wariancja^1/2 czyli odch. stand.). No pewnie mi napiszesz, że krzywa Philipsa
                > etc., eh, no to jest spór na dluga noc przy duzym winie

                To ja ci to napisze o krzywej Philipsa...:)

                ...rosnie inflacja czyli rosna zwiekszaja sie zyski przedsiebiorstw, rosnie
                popyt... i o tym wlasnie marza politycy
                Bo gdy maja stabilne ceny to wzrost inflacji przelozy sie na wzrost gospodarczy
                i wieksze dochody budzetu.. A ze kadencja trwa 4lata to taki polityk myslac o
                reelekcji olewa to ze aby podtrzymac wzrost po 4 latach bedzie musial nadal
                zwiekszac inflacje...wazne jest ze te 8 lat sie utrzyma przy wladzy a z
                kryzysem bedzie sie meczyl taki kolejny Balcerowicz..

                Krzywa Phllipsa dziala w krotkim czasie. Dzis mowi sie raczej o expectations
                augumented philips curve. Tamtej starej lepiej nie wspominac.
              • adam_l27 Re: Kochany jak jestes taki logik to zastanow sie 31.03.06, 20:10
                Tzeztze żaden normalny "model finansowy" nie jest długookresowo niestabilny.
            • kina9 Re: Jeszcze 1 powód aby zapudłować Balcerowicza 31.03.06, 17:51
              Absolutnie zgadzam się z tym co napisałeś. Nieprawidłowe oszacowanie stopy
              inflacji/ za które to Ekonomista Wielki odpowiada jako szeh NBP/ ma olbrzymie
              skutki dla gospodarki/ np. stopy procentowe/. I tak jak piszesz jest zle
              zarówno gdy są one błędnie oszacowane zarówno z lewa czy prawa.Ten pan powinien
              odpowiadać za wiele błędnych decyzji, które do dnia dzisiejszego rujnują polską
              gospodarkę.Mam nadzieję ,że ten nadęty bufon odpowie kiedyś za swoje błędy.
              " Historia tego idiotę rozliczy"
              • hecer Re: Jeszcze 1 powód aby zapudłować Balcerowicza 31.03.06, 18:22
                Gdy inflacja jest wysoka i zaczyna spadac - a nbp chce podtrzymac ten trend -
                to wieksze niebezpieczenstwo stanowi jesli pomyli sie z lewa czy z prawa
                (uzywajac twojej terminologii?)

                A jak oszacowac wplyw intergracji z unia na ceny? No jak, jesli ludzie potrafia
                np zrobic zapasy cukru na rok lub kupowac nowe auta w obawie ze ich ceny
                wrosna? Jak oszacowac absorbcje srodkow unijnych w pierwszym roku czlonkostwa i
                efekt jaki to ma?

          • adam_l27 Gwarantem stabilności złotówki prezes NBP 31.03.06, 20:08
            Tzetze czy ty nie pojmujesz że to normalne w modelach finansowych ze inflacja
            nie jest wiecznie 2- 3-cyfrowa ?

            A czy Polska złotówka jest stabilna.
            • adam_l27 Jeśli zależy od osoby prezesa ?? 31.03.06, 20:11
    • m.m5 Re: Czy Balcerowicz zna konstytucję? 30.03.06, 22:18
      ...powiedział co wiedział kolejny pisssowski pampers.
    • kataryna.kataryna Re: Czy Balcerowicz zna konstytucję? 30.03.06, 22:36
      Ja bym do tego bardzo śmiałego tekstu (bo trzeba nie lada odwagi, żeby podważyć
      dogmat o nieomylności Balcerowicza) dorzuciła jeszcze kłamstwo przed komisją
      śledczą, które mnie zszokowało bo było głupie, niepotrzebne i łatwie do
      sprawdzenia. Jak wiadomo Balcerowicz jest członkiem Rady Fundacji CASE. A oto
      zeznania.

      Poseł Jan Bury: Czy jest pan członkiem rady fundacji Centrum Analiz Społeczno-
      Ekonomicznych?

      Pan Leszek Balcerowicz: Panie pośle, pan wie, że ja jestem założycielem. To tak
      jak bycie rodzicem. Ale nie jestem członkiem.

      (...)





      Pan Leszek Balcerowicz: Po pierwsze, panie pośle, do niczego się nie
      przyznałem, tylko powiedziałem. Po drugie, nie powiedziałem, że jestem
      członkiem, więc proszę tutaj w obecności mediów nie utrzymywać takich
      twierdzeń. Jestem założycielem, to jest tak, jak bycie rodzicem, prawda - nie
      można się wyprzeć. Nie działam w tej fundacji, nie mam z nią nic wspólnego. Nie
      ma żadnej kolizji.




      Jak jest naprawdę można sprawdzić na stronie CASE. Nie pojmuję dlaczewgo
      Balcerowicz się wypierał, do tego w tak arogancki sposób. Szanowałam go zawsze
      ale chyba jest już przemęczony.
      • maruda.r Re: Czy Balcerowicz zna konstytucję? 31.03.06, 00:02
        kataryna.kataryna napisała:

        > Ja bym do tego bardzo śmiałego tekstu (bo trzeba nie lada odwagi, żeby podważyć
        >
        > dogmat o nieomylności Balcerowicza)

        **************************************

        To za jakiego herosa musisz uznawać Leppera, który od kilku lat powtarza
        "Balcerowicz musi odejść!"?

        • kataryna.kataryna Re: Czy Balcerowicz zna konstytucję? 31.03.06, 00:04
          maruda.r napisał:

          > kataryna.kataryna napisała:
          >
          > > Ja bym do tego bardzo śmiałego tekstu (bo trzeba nie lada odwagi, żeby po
          > dważyć
          > >
          > > dogmat o nieomylności Balcerowicza)
          >
          > **************************************
          >
          > To za jakiego herosa musisz uznawać Leppera, który od kilku lat powtarza
          > "Balcerowicz musi odejść!"?
          >



          Nie muszę i nie uznaję. Lepper niczego nie podważa.
          • maruda.r Re: Czy Balcerowicz zna konstytucję? 31.03.06, 00:06
            kataryna.kataryna napisała:

            > Nie muszę i nie uznaję. Lepper niczego nie podważa.

            ***********************************

            Strzembosz również.

            • kataryna.kataryna Re: Czy Balcerowicz zna konstytucję? 31.03.06, 00:12
              maruda.r napisał:

              > kataryna.kataryna napisała:
              >
              > > Nie muszę i nie uznaję. Lepper niczego nie podważa.
              >
              > ***********************************
              >
              > Strzembosz również.
              >



              Wcale :)))
              • vice_versa Klasyczne politykierstwo kataryny.kataryny 31.03.06, 19:21
                Kataryno, piszesz oczywiste nonsensy.

                Związki dzielą się na korporacyjne i fundacyjne. Korporacyjne opierają się na
                więzi osobowej, a fundacyjne na kapitale. Fundacja z założenia nie ma członków,
                ma członków założycieli, bo ktoś musi brać odpowiedzialność. Fundacje w ogóle
                nie opierają się na członkostwie w sensie prywatnego interesu.

                I jeszcze na temat zaprezentowanej osobliwej logiki: jeśli ktoś wsiada na
                świętą krowę to ma rację a jak ktoś broni świętych krów to racji nie ma.

                Taka dialektyka wyklucza rozsądek, w takiej dialektyce można udowodnić że
                Ziemia jest płaska i kręci się w przeciwną stronę niż się kręci.

                Trza bić luminarzy, bo luminarzy trza bić, a całą ekonomię i prawo do kosza bo
                im służą. Czysty bolszewizm.
              • vice_versa Re: Czy Balcerowicz zna konstytucję? 01.04.06, 01:09
                I jeszcze jedno, kataryna, jak już cytujesz NCzas to cytuj do końca:

                "Tymczasem na stronie internetowej Fundacji CASE nazwisko prezesa NBP cały czas
                figuruje w składzie Rady Fundacji. Postanowiliśmy jednak zapytać fundację CASE,
                czy prezes Narodowego Banku Polskiego zasiada w Radzie Fundacji. Otrzymaliśmy
                odpowiedź twierdzącą:

                "1. Profesor Leszek Balcerowicz został dokooptowany dożywotnio do składu Rady
                Fundacji w dn. 15 grudnia 1992 r.

                2. Statut Fundacji nie przewiduje odwoływania ze składu Rady Fundacji jej
                członka powołanego dożywotnio.

                3. W związku z objęciem stanowiska Prezesa NBP Profesor Balcerowicz złożył
                podanie (z datą 9.01.2001 r.) o odwołanie go z funkcji Przewodniczącego Rady
                Fundacji oraz Przewodniczącego Rady Naukowej
                i jej członka. Zawiesił też faktycznie swoje uczestnictwo w Radzie Fundacji,
                nie uczestnicząc w jej posiedzeniach i podejmowanych przez nią
                decyzjach".
    • jakub53 Czy ten Strzembosz to syn tamtego? 30.03.06, 22:41
      To by lokajstwo bylo do zrozumienia... Co ma NPB z jakims pierdzistolkiem od
      lakierowania obrazu kaczorow? Odpusc facet, sluzalstwo dziedziczne.
    • slayer_fan Balcerowicz - "marka" na licencji Sachsa 30.03.06, 23:03


    • wuuuj Zle z Michnikiem, skoro GW zamieszcza teksty 30.03.06, 23:16
      niezgodne z linia partii.
    • johndoe Re: Czy Balcerowicz zna konstytucję? 30.03.06, 23:35
      ciekawe dla dyskusji /i nie tylko tej/, ze do tej pory /23:30/ glosy w obronie leszka b. to w 90% ataki ad personam. za to z drugiej flanki glosy jednak ad vocem.
      o chamstwie /znowu w wiekszosci u wielbicieli lb/ nawet nie warto wspominac. przeplyw zasmarkanych gimnazjalistow z forum onetu przybiera na sile w zastraszajacym tempie.
    • sodoma4 Re: Balcerowicz złożony na ołtarzu GW 31.03.06, 00:04
      Co się stało z GW
      Czy PIS wykupił GW.
    • cetriolo Blablablablablablabla 31.03.06, 01:03
      Ten sam dobrze znany PiSowski belkot. Zyczeniowe moralizowanie przy ktorym
      czytelnik odpada juz na poczatku tekstu.
      • ali57 Re: Blablablablablablabla 31.03.06, 01:44
        poczytaj POsrańcu
        www.naszawitryna.pl/ksiazki_140.html
        republika.pl/pieniadz/
    • langston Niestety Balcerowicz to nie Alan Greenspan 31.03.06, 02:19
      Balcerowicz jak na szefa Banku Centralnego za duzo klapie jezorem.
      Prawdziwi, potezni ludzie na tej pozycji mowia malo lub niejednoznaczniej.
      Przyklad Alan Greenspan.

      Balcerowicz to polityk-niestety.
      • brukselek Re: Niestety Balcerowicz to nie Alan Greenspan 31.03.06, 09:42
        langston napisał:

        > Balcerowicz jak na szefa Banku Centralnego za duzo klapie jezorem.
        > Prawdziwi, potezni ludzie na tej pozycji mowia malo lub niejednoznaczniej.
        > Przyklad Alan Greenspan.
        >
        > Balcerowicz to polityk-niestety.
        Przecież Greenspan u nas by nie miał szans być prezesem pięciu minut .Ma jedną
        wadę która przekreślałaby jego wszystkie zalety ,niestety jest Żydem
        • klesni Re: Niestety Balcerowicz to nie Alan Greenspan 31.03.06, 15:06
          A wiesz, że wicepremierem obecnego rządu jest osoba o takim samym pochodzeniu
          jak pan Greenspan? I co? Ktoś go z tego powodu przekreśla?
          • langston Re: Niestety Balcerowicz to nie Alan Greenspan 01.04.06, 05:03
            ...a Geremek, Rotfeld, Meller?

            Zadne pochodzenie nie przekresla nikogo.
            Glupota co innego!! Ciebie nie tylko przekresla, ale nawet skresla z listy homo
            sapiens!
    • zenek97 Re: Czy Balcerowicz zna konstytucję? 31.03.06, 02:38
      Jak kasa byla pusta to witamy kapital zagraniczny .Jak kasa zapelnila sie
      kapitalem zgranicznym to juz sie staje automatyczna wlasnoscia narodu . Widac
      nauka z dzialanosci Lenina nie poszla w las .
    • langston Balcerowicz to polityk-...niestety 31.03.06, 02:47
      Balcerowicz jak na szefa Banku Centralnego za duzo klapie jezorem.
      Prawdziwi, potezni ludzie na tej pozycji mowia malo lub niejednoznaczniej.
      Przyklad Alan Greenspan.

      Balcerowicz to polityk-niestety.
      • jaruzel2 Re: Balcerowicz to polityk-...niestety 31.03.06, 03:04
        ale Gierek też to robił.
        A przecież to też historyja....
        Mit, bajka, piekna opowieść na dobranoc...
        Balcerowicz, Gierek, nasi bohaterowie,, nsze legendy....
    • london22 Balcerowicz nieuleczalnie zachorował na władzę 31.03.06, 03:43
      W końcu GW publikując artykuł M. Strzembosza przedstawiła bardziej obiektywne
      stanowisko w sprawie Balcerowicza. Bo dotąd aż żal było patrzeć jak redakcja GW
      stacza się równią pochyłą stronę współczesnej Trybuny Ludu. Może idzie na
      lepsze? Jakiś czas temu na forum pisałem:

      "Z Balcerowiczem jest problem polegający na tym, że to niestety taka ikona
      polskiej demokracji. Powiesz cos na niego, skrytykujesz nieśmiało, to Ci
      odpowie, że niezależnośc banku centralnego zagrożona, że to atak na "państwo
      prawa". Tak ustawić sie w zyciu jak on to każdy by chciał. Lepiej to ma
      tylko Schreder w Niemczech - bo mu kumpel Putin rurę po Bałtyku ciągnie, aby
      na stare lata miał na życie coś więcej niz emeryturę. Ktoś trafnie napisał,
      że pan Balcerowicz nie wie na czym nowoczesny kapitalizm i demokracja
      polegają. A polegają one na transparentności i podporządkowywaniu się z
      pokorą demokratycznym instytucjom, także komisjom śledczym. Nawet Clinton
      jak mu Monika Lewiński w Gabinecie Owalnym loda zrobiła - ledwo uchronił
      sie przed impliczmentem. I nie ma że boli. Chcecie być na świeczniku panie
      Balcerowicz, Clinton i inni, i obwozić tyłek limuzynami na koszt podatnika -
      miejcie świadomość, że w dojrzałej demokracji naród chce was kontrolować i
      rozliczać. A pan Balcerowicz to po staremu: żona w fundacji CASE kase od
      banków bierze i jest ok, bezrobocie w niektórych miastach 30% - też ok,
      kilkaset tysięcy, jak nie milion Polaków roboli za granicą - tez ok. A jak
      masz coś przeciw temu, albo zadasz kłopotliwe pytanie dlaczego Tony Blair na
      forum międzynarodowym mówi, że Wlk Brytania stworzyła dla Polaków więcej
      miejsc pracy niz Polska - to wyzwą Cię od moherowych beretów i popleczników
      Rydzyka. Dlatego na Balcerowicza juz czas mimo jego dokonań. Dla dobra
      polskiej demokracji, bo to nie monarchia, czy kulczykooligarchia, ale coraz
      bardziej dojrzała demokracja"
    • prudent1 Re: Czy Balcerowicz zna konstytucję? 31.03.06, 04:05
      A co taki facet jak Strzembosz zna sie na finansach panstwa, co? Jakis prezes
      jakis producentow srodkow audiowizualnych, no tak, wspanialy ekspert? Smiechu
      warte...Ale megaloman gigantyczny!
      • 4krzych1 Strzembosz pisze o wizerunku publicznym LB!!! 31.03.06, 11:41
    • yarixch czemus Polaku glupi? bos niedouczony, pan Strzebos 31.03.06, 05:22
      z to znany, wybitny ekonomista, dzieki takim ludziom ten kraj zginie,
      warcholstwo sie bezczelnie szerzy. Zamiast rozwijac sie, kraj cofa sie pod
      przykrywka obrony interesow narodowych. Pan S. zapomnial dodac, iz Walesa jest
      przeciw polityce bliznikow.
    • brukselek Czy Strzembosz zna się na ekonomii 31.03.06, 07:56
      mam duże wątpliwości.Moze i Strzembosz był dobrym aktorem i scenarzystą ale to
      nie znaczy że jest dobrym komentatorem politycznym
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka